Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lip 22, 2018 4:28 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 147 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona
 Miłość małżeńska, prokreacja itp. 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 393
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
Ten temat był już wielokrotnie przerabiany i żadnej ze stron nie udało się nigdy przekonać tej drugiej.

Nauka KK dotycząca płciowości jest pełna, jak piszesz, "ekwilibrystyki" - w wyniku czego spora część wierzących ją ignoruje, bądź po prostu nie zna. Czy to nie dziwne że nasi bracia prawosławni, czytający to samo Pismo Święte, nie widzieli powodu żeby ingerować w pożycie małżonków lub narzucać duchownym bezżeństwo?


Cz cze 01, 2017 11:13 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11404
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
lekarstwo napisał(a):
Ten argument do mnie nie trafia.
Na podobnej zasadzie możnaby powiedzieć, że latanie samolotami jest niezgodne z wolą Boga, bo gdyby chciał, aby ludzie latali, to dałby im skrzydła.

Dlaczego ten argument nie trafia? Bo człowiek jest pozbawiony sumienia, czy rozumu? Może jednego i drugiego? Cała moralność dotyczy rzeczywistego dobra człowieka.
Co wyczytaleś jako obowiązek małżeński? Zmuszanie się do seksu? Powoływanie na świat potomstwa bez ładu i składu? Wytyczne o częstości współżycia?
Przysięga małżeńska mówi o miłości, wierności, uczciwości małżeńskej oraz przyjęciu dzieci, którymi Pan ich obdarzy. Powołanie bowiem życia to udzial wspólny Boga i człowieka. Bóg w tym uczestniczy obdarowując duszą nieśmiertelną. Inaczej nie ma człowieka. Czy człowiek potrafi ograniczyć Boga, jeśli ten chce, by konkretny człowiek urodził się w tym małżeństwie? Co Boga może ograniczyć? Ludzkie plany?

Dzieci powoływane sa na świat wtedy, gdy są na to warunki, również zdrowotne malżonków. Są rodzice, którzy realizują się inaczej niż z gromadką dzieci. Pan obdarował ludzi różnymi talentami i należy je zidentyfikować i rozwijać. Niektórzy rodzice skupia się na licznym potomstwie, taki talent posiadają.
Tu widzę szukanie bezmyślności i urawniłowki. Chrześcijaństwo stawia na człowieka i różnorodność. Postępowanie rodziców, którzy realizują się zawodowo i tych, którzy mają liczną rodzinę jest wlaściwe. Napisano im inny scenariusz na życie.

Odwołanie do przykazań miłości jest zawsze w chrześcijaństwie SN. Kochać na siłę i wbrew sobie nie da się. A dzieci mają prawo do miłości. Seks ma łączyć a nie być obowiązkiem prokreacyjnym.

Zawsze należy szukać dobra konkretnego człowieka. Inaczej zakaz nie prowadzi ku dojrzałości człowieka, ale wprowadza lęk.


Cz cze 01, 2017 11:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1117
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
Cytuj:
Tu widzę szukanie bezmyślności i urawniłowki.


Dobra, dobra. Ale co z faktami?

Papież Pius XII utrzymywał, że papieskie encykliki, nawet gdy nie są ex cathedra, tym niemniej mogą być dostatecznie autorytatywne, by zakończyć teologiczną dyskusję na konkretne pytanie:
Nie wolno też sądzić, że treści Encyklik nie wymagają same przez się uległości, skoro w nich Papieże nie sprawują swej najwyższej władzy nauczania. Uczą one bowiem na podstawie zwyczajnego posłannictwa Urzędu Nauczającego, do którego również odnoszą się słowa: „Kto was słucha, mnie słucha” ( Łk 10,16). Najczęściej też to, co Encykliki wykładają i uwydatniają, już skądinąd należy do doktryny katolickiej. Jeśli zatem Najwyżsi Pasterze w wypowiedziach swych orzekają, po uprzednim zbadaniu, o kwestii dotąd swobodnie dyskutowanej, dla wszystkich jest jasne, że z woli i intencji Papieży sprawa ta nie może być odtąd przedmiotem wolnej dyskusji między teologami. - Humani Generis.

Czyli mamy jasno powiedziane, że nie bawimy się w osobiste interpretacje, tylko mamy słuchać papieża tak jak Pana Jezusa.

A co mówi papież Paweł VI w Humanae vitae to wiadomo i choćbyśmy kombinowali nie wiem jak, to i tak, chcąc być w zgodzie z sumieniem, możemy ryzykować ciążę tuż przed menopauzą stosując NPR lub zapomnieć o miłości seksualnej i próbować jakoś z tym żyć. Przygnębiające. :-(

Są jakieś inne rozwiązania?


Pt cze 02, 2017 12:31 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11404
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
A w czym problem w czasie menopauzy? Czasem pojawiają się cykle bezowulacyjne i jest ogromnie obniżona płodność kobiety. Bardzo różnie ona przebiega, czasem wygaszanie pracy jajników i ich atrofia zachodzi bez zewnętrznych objawów, nagle ustają cykle menstruacyjne. Potrafi pojawić się ostatni po pół roku, mimo współżycia do ciąży nie dochodzi.
Wpadki zawsze się zdarzały i to należy dopuścić. Mlodszym małżonkom też zdarzają się. Moja babcia urodziła trzecie dziecko w wieku 43 lat i je z dziadkiem zdążyli wychować. To było najzdolniejsze dziecko. Moja koleżanka nie zachodziła w ciążę siedemnaście lat, nie stosowali więc żadnej antykoncepcji. Mając 38 lat urodziła drugie dziecko. I znów koniec z zachodzeniem w ciążę.

Obserwując młode kobiety, one mają problem z zajściem w pierwszą ciążę, jeśli decydują się na nią po 40. roku życia. Natura sama to reguluje. Wyjątki nie stanowią o regule.

I jeszcze jedno. Od lat sześćdziesiątych XX wieku obserwuje się obniżenie jakości męskiego nasienia. Jeśli to połączymy się obniżeniem płodności u kobiet tuż przed 40. r.ż nie ma o co kruszyć kopii.


Pt cze 02, 2017 2:16 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 393
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
lekarstwo napisał(a):
możemy ryzykować ciążę tuż przed menopauzą stosując NPR

Niektórzy uważają nawet że NPR może być używane "z podejściem antykoncepcyjnym" i wszystkie te obliczenia i pomiary mogą być używane tylko przez pary starające się zajść w ciążę.


Pt cze 02, 2017 4:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1117
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
merss napisał(a):
nie ma o co kruszyć kopii.


Ależ merss, przecież tu nie chodzi o konkretne przypadki, czy ktoś wszedł w menopauzę, czy nie, czy ma słabe nasienie czy dobre. Co to za poziom argumentacji?

Chodzi o zasady moralne ustalone w nauczaniu Kościoła mówiące, że nie wolno mieć stosunków seksualnych w małżeństwie jeśli człowiek nie chce mieć więcej dzieci pod groźbą nieposłuszeństwa Jezusowi i nie ma wyjątków poza jakimiś skrajnymi. Słusznie tez zauważył Pachura, że podejście antykoncepcyjne do NPR jest też moralnie złe.

Człowiek został wepchnięty między młot a kowadło. Chyba, że uznamy moment zakończenia płodności uznany w społeczeństwie za okoliczność typu skrajnego dyspensującą z pełnego seksu.


Pt cze 02, 2017 5:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1117
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
Tzn. miałem na myśli w ostatnim zdaniu, że uznamy moment nadejścia czasu zwyczajowo uznawanego za koniec oczekiwania dzieci w małżeństwie za okoliczność anulującą wymóg pozostawania otwartym na nowe życie, lecz pozostawiającą drugi, więziotwórczy aspekt stosunków seksualnych w małżeństwie w swojej mocy.


Pt cze 02, 2017 6:22 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11404
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
Norma - otwarcie na życie aktu małżeńskiego
KKK naucza, że podstawowa zasada moralna powinna opierać się na czynieniu dobra i unikaniu zła. Co jest dobrem dla małżeństwa? To co ujęto w ślubowaniu. Masz punkt odniesienia. Otwarcie na życie dotyczy kwestii ubezpładniania aktów.Ta sprawa pojawiała się jako sporna i stąd wypowiedź papieża.

To najogólniej rzecz biorąc jest moralnie dobre, co jest zgodne z normą moralności; to zaś moralnie złe, co jest sprzeczne, co się jej sprzeciwia (K.Wojtyła)
Posłuszeństwo należy się tylko tym normom, które stają na straży jakiegoś dobra. Etyka norm jest zasadna, jeśli jest zakotwiczona w etyce wartości. Ostatecznym dobrem, którego bronią normy jest osoba ludzka.

Zadam więc pytanie - czy kobieta, żona alkoholika ma prawo odmawiać aktów małeńskich, bo mężowi się chce? Czy mąż ma prawo traktować żonę jak przedmiot użycia?

Jak szukasz dobra osoby? Zawsze musisz pamiętać o przykazaniach miłości i godności osoby ludzkiej, potem rozważać sytuację w konkretnym kontekście.
Etyka nie może być wewnętrznie sprzeczna i przymuszać człowieka, łamać jego wolności. Próbujesz widzieć etykę pozanormatywną, legalistyczną. Etyka chrześcijańska nie jest legalistyczna. Zawsze chodzi o dobro osoby. Encyklika nie wchodzi do sypailni ze szczegółami, to należy do świadomości moralnej człowieka, by rozważył ją dla swych warunków.
Nie powinno się traktować chrześcijaństa formalnie i legalistycznie, to są haki na których się wiesza drobniejsze problemy. Norma otwarcia na życie czemuś służy. Czemu? Jakiemu dobru? Produkcji potomstwa jak zew natury zawieje? To jest dopiero odczłowieczenie aktu, bieg za popędem. Drugą sytuacją graniczną jest antykoncepcja ubezpładniająca akt.

Wystarczającym cierpieniem jest powstrzymywanie się od współżycia, gdy warunki na to nie pozwalają, to poważne przeszkody, np choroba.

Po coś pisano te zasady? Śluby starszych ludzi, w przesiędze nie mają elementu wychowania dzieci, którymi Bóg ich obdarzy. Dlaczego?
Tak więc
Cytuj:
Chodzi o zasady moralne ustalone w nauczaniu Kościoła mówiące, że nie wolno mieć stosunków seksualnych w małżeństwie jeśli człowiek nie chce mieć więcej dzieci pod groźbą nieposłuszeństwa Jezusowi

jest sprzeczne z tą przysięgą. Tak, czy nie? A tak naprawde sprzeczności na pewno nie ma, więc to co napisałeś należy czytać inaczej.

Nie można chrześcijaństwa sprowadzać do Prawa. Jest jedno - przykazanie Miłości. To Sąd Najwyższy i ostateczne odwołanie się w sytuacjach spornych.

Pisalam na początku - etyka jest nie tylko hierarchiczna, ale oparta o świadomość moralną, czyli rozeznanie sytuacji konkretnego człowieka, czy pary małżeńskiej. Będą więc i są udzielane zgody na ubezpładnianie aktu, gdy mamy do czynienia z poważnymi przeszkodami - gwałty, AIDS. To się jednak załatwia bez rozgłosu, w konfesjonale. Chodzi bowiem o zasadność normy - dobro człowieka. Nie można takich sytuacji nagłaśniać, bo człowiek bardzo latwo się rozgrzeszy i uzna swoją sytuację za poważną. To tak trudno zrozumieć?

Nie biorę z zasady udziału w fundamentalistycznych rozmowach, które wszystkich wrzucają do jednego worka, bo jakiś cytat ktoś wyłapie.

Potem wchodzi pachura, który pisze jak west i wścieka się, ale nie powie, że etyka chrześcijańska to nie zbiór zasad, ale normy, które wymagają świadomości moralnej, czyli wyczucia rzeczywistości. Z nieobecności na mszy się rozgrzeszyłeś (i słusznie), tu też należy widzieć kontekst sytuacji i dobro małżonków.


Pt cze 02, 2017 6:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1117
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
Konkluzja jest więc taka, że okoliczność naturalnego zamknięcia się na nowe życie związana z osiągnięciem pewnego wieku automatycznie dyspensuje od nakazu dopuszczania możliwości poczęcia i w związku z tym można np. stosować środki antykoncepcyjne czy stosunek przerywany, po to aby nie żyć we frustracji lecz podtrzymywać ważną, seksualną więź między małżonkami. Ze względu na większe dobro miłości małżeńskiej. Można mieć takie podejście?


So cze 03, 2017 7:46 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11404
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
Nie. To jest niewłaściwe wnioskowanie. Po co zamykac się na życie, jeśli norma stanowi o otwarciu? To nieuprawniona kombinacja.
Zamykasz otwarcie na życie, bo się boisz poczęcia dziecka. Podchodzisz do obu przysięg małżeńskich na sposób faryzejski i legalistyczny. Starsi małżonkowie też nie mogą korzystać z antykoncepcji, bo obowiązuje ich katolicka etyka seksualna, mimo braku tego elementu w przysiędze.

W okresie meunpauzalnym pojawiają się u wielu kobiet dolegliwości somatyczne, które utrudniają życie. To jest problem medyczny, bo u niektórych wyciszanie pracy jajników przebiega bezobjawowo. Mogą więc skorzystać z hormonalnej terapii zastępczej. Jej skutkiem ubocznym jest dzialanie antykoncepcyjne. To zasada podwójnego skutku dopuszczana od czasów Tomasza z Akwinu.


Inne przykazanie: nie zabijaj (siebie)
Kobiety korzystające z terapii zastępczej są pod ścisłą kontrolą lekarza. Nie jest to obojętne dla ich zdrowia. Stosunek przerywany jest nie tylko mało skuteczny, ale nerwicogenny. Malżonkowie są skupieni nie na sobie, ale na instynkcie i samym akcie.


So cze 03, 2017 8:21 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1117
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
No i zrobiliśmy ładny lot wznosząc się na skrzydłach miłości do nieba, by z hukiem wylądować na twardej ziemi, gdzie obowiązuje prawo. ;-)

To nie ja zamykam się na życie, tylko wiek, w którym poczęcie dziecka byłoby nieodpowiedzialne zamknął mnie na nowe życie.

I oczywiście, że człowiek przed menopauzą boi się poczęcia dziecka. Czy jest w tym coś dziwnego i niemądrego? Czy właśnie bezwzględna etyka seksualna nie biorąca pod uwagę konkretnego okresu w życiu człowieka nie jest faryzejska i legalistyczna? Czy kobieta ma rodzić w wieku 50 lat?

A jeśli uznaje się, że czas na rodzenie już minął, to czy jednocześnie minął czas na przyjaźń, miłość i współżycie małżeńskie?

Kazałaś mi analizować sytuację wyboru między nakazaną Mszą św. a uczynkiem miłosierdzia względem pijaka i uznałaś, że postąpiłem słusznie wybierając pijaka. Ale przykładając tą sytuację do analogicznej sytuacji stosunków małżeńskich zrobiłem źle - powinienem iść się wyspowiadać, bo opuściłem Mszę św. łamiąc prawo kościelne i grzesząc. I nigdy więcej, pod żadnym pozorem nie powinienem potem wybierać pomoc pijakom, tylko zamknąć oczy i pędzić do świątyni modlić się, by mieć czyste sumienie wobec prawa kościelnego. Bo prawo jest twarde i nie uwzględnia pomocy pijaczkom, ani nie uwzględnia potrzeb seksualnych w małżeństwie.

Wybacz tę gorycz, ale tak odbieram całe to bajanie o wyższości miłości nad prawem. Przykro mi też, że to my musimy się o to spierać, ale ja muszę być w zgodzie z prawdą, tak jak ją w tym momencie czuję i rozpoznaję. :-(


So cze 03, 2017 2:26 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11404
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
Ja podchodzę spokojniej do problemu, bo potrafimy określać faze cyklu i uchwycić tę całkowicie bezpieczną. Niektóre kobiety nie mają astronomicznych różnic w długości cyklu, są wzgędnie takie jak były. Zajście w ciążę w wieku 50. lat to już wyjątek, bo wiele kobiet zakończyło już miesiączkowanie a płodność jest w tym wieku bliska zeru.
Wydaje mi się, że zaufać też należy Bogu. Jeśli nie mogąc teoretycznie zajść w ciążę, jednak w nia zajdę (biblijna Sara), znaczy, że to nie ja już decyduję. Młode kobiety rodzą pierwsze dziecko z Downem, kolejne są zdrowe, rodzą wcześniaki, których ratowanie z etycznego punktu widzenia wydaje się wątpliwe (medycyna odnotowuje sukces, rodzice zostają z ogromnym zyciowm problemem). Też mamy tylko prawdopodobieństwo, życie pisze swój scenariusz.

Wyznaję życiową maksymę, że czynię co do mnie należy. Doświadczyłam jednak w życiu dokładnego przemeblowania mi życia i takich ciągów zbiegów okoliczności, że w końcu oświadczyłam - dobra, prosze tylko o to, byś Boże gadał do mnie tak, bym to odczytała. Nie rozumiem, może kiedyś się dowiem. I nie było to wcale wieszanie mnie na krzyżu.

Całe chrześcijaństwo jest trudne. Ono jednak prowadzi człowieka ku dojrzałości. Etyka seksualna jest niezmiernie wymagająca, bo organizm kobiety płata figle, czasem jest niestabilny. Czy jednak trucie się ciężką chemią przez wiele lat nie czyni większych szkód? Pozostaje jeszcze sprawa lateksu. Jak jednak odnieść to do normy otwarcia na życie? Dlaczego dopuścić ten wyjątek?

Czy minąl czas przyjaźni? Znów odwołujesz się do słów przysięgi. Co ślubowaliśmy współmałżonkowi? O dzieciach to było na ostatnim miejscu. Najpierw była miłość. Dzieci dostajemy też na krotko. Wyfruwają z domu.

Nie wiesz, że nawet Dekalog jest ułożony w kolejności coraz mniejszej wagi przykazań (wg komisji biblijnej opracowującej moralność wyprowadzaną z Biblii))? Zawsze nalezy widzieć wagę zagadnienia. Etyka seksualna ma niższą niż trwałość małżeństwa. Jak się zobaczy problem we wlaściwym wymiarze, przestaje wbijać w podłoże.


So cze 03, 2017 3:33 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 883
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
lekarstwo napisał(a):

Chodzi o zasady moralne ustalone w nauczaniu Kościoła mówiące, że nie wolno mieć stosunków seksualnych w małżeństwie jeśli człowiek nie chce mieć więcej dzieci pod groźbą nieposłuszeństwa Jezusowi i nie ma wyjątków poza jakimiś skrajnymi. Słusznie tez zauważył Pachura, że podejście antykoncepcyjne do NPR jest też moralnie złe.
.


A gdzies Ty to wyczytał bo chyba nie w nauczaniu Kośioła?

"Jeżeli zaś z kolei uwzględnimy warunki fizyczne, ekonomiczne, psychologiczne i społeczne, należy uznać, że ci małżonkowie realizują odpowiedzialne rodzicielstwo, którzy kierując się roztropnym namysłem i wielkodusznością, decydują się na przyjęcie liczniejszego potomstwa, albo też, dla ważnych przyczyn i przy poszanowaniu nakazów moralnych, postanawiają okresowo lub nawet na czas nieograniczony, unikać zrodzenia dalszego dziecka"


N cze 04, 2017 10:03 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 441
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
Małżeństwo katolickie ma prawo do decydowania o ilość dzieci jakie chcą posiadać. Ma prawo do rezygnacji z dalszej prokreacji ( z powód dla Siebie istotnych i ważnych ) mogą odkładać poczęcie bądź całkowicie z niego zrezygnować.

Otwartość na życie -to nieingerowania w ludzką naturą i nie poprawianie czy doskonalenie tego co stworzyć sam Chrystus. . Dał kobiecie naturalny cykl płodność i okresy w których może być w stanie błogosławionym bądź też nie i zrobił to po to żebyśmy my jako ludzkie istoty mądrzę z tego daru korzystali .Reasumując jeśli Stwórca nie zgodzi się z planem małżonków i mimo ich sprzeciwu obdarzy ich kolejnym potomkiem - to oni mają obowiązek go przyjąć i wychować z miłością . Dlatego też wszelkie formy antykoncepcji mechanicznej bądź hormonalnej są zakazane .Małżeństwo może teoretycznie i poprzez kalkulacje stwierdzić (że np. poprzestaną na trzecim dziecku ale w rezultacie to Bóg zdecyduje czy tak będzie czy nie .i o to w tym chodzi )


Pn cze 05, 2017 9:46 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1117
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość małżeńska, prokreacja itp.
sachol napisał(a):
lekarstwo napisał(a):

Chodzi o zasady moralne ustalone w nauczaniu Kościoła mówiące, że nie wolno mieć stosunków seksualnych w małżeństwie jeśli człowiek nie chce mieć więcej dzieci pod groźbą nieposłuszeństwa Jezusowi i nie ma wyjątków poza jakimiś skrajnymi. Słusznie tez zauważył Pachura, że podejście antykoncepcyjne do NPR jest też moralnie złe.
.


A gdzies Ty to wyczytał bo chyba nie w nauczaniu Kośioła?


Ok, sprecyzuję, że nie wolno mieć stosunków wykluczających możliwość poczęcia (humanae vitae), czyli stosunków "antykoncepcyjnych". Rozumiem i akceptuję to nauczanie jeśli stosowane jest do małżonków w młodym wieku, ale nie do końca potrafię to zaakceptować w przypadku, gdy uznany przez społeczeństwo i medycynę czas na rodzenie minął.

To jest główny problem mielony w tym wątku.

@Natalia22
Jeśli małżonkowie mają prawo całkowicie zrezygnować z możliwości poczęcia, to jeśli nadal są płodni, czy mogą stosować w tym celu antykoncepcję? Jeśli nie, to muszą zrezygnować z seksu w małżeństwie.
Jest inna możliwość?


Pn cze 05, 2017 2:31 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 147 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL