Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr wrz 20, 2017 4:07 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Transseksualizm 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn cze 12, 2017 2:52 pm
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Transseksualizm
Cześć,
Jestem transseksualny, trafił mi się poprostu pewien nie fajny błąd i urodziłem się dziewczynką, aktualnie zmieniam ten stan rzeczy. Jestem przy tym osobą wierzącą i niemogę pojąć czemu kościół mnie odrzuca? Nie wybrałem sobie tego kim jestem, jeśli ktoś ma np. cukrzyce to nikt mu niemówi, że to jego wina i sobie to wymyślił tylko idzie się do lekarza po leki. W przypadku transseksualizmu jest tak samo,nieleczony niestety daje "powikłania" w postaci depresji a nawet prób samobójczych. Czy uważacie że kościół kiedyś zmieni zdanie i jak to wszystko pogodzić z wiarą?


Pn cze 12, 2017 3:00 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 2649
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Dingo napisał(a):
Cześć,
Jestem transseksualny, trafił mi się poprostu pewien nie fajny błąd i urodziłem się dziewczynką, aktualnie zmieniam ten stan rzeczy. Jestem przy tym osobą wierzącą i niemogę pojąć czemu kościół mnie odrzuca? Nie wybrałem sobie tego kim jestem, jeśli ktoś ma np. cukrzyce to nikt mu niemówi, że to jego wina i sobie to wymyślił tylko idzie się do lekarza po leki. W przypadku transseksualizmu jest tak samo,nieleczony niestety daje "powikłania" w postaci depresji a nawet prób samobójczych. Czy uważacie że kościół kiedyś zmieni zdanie i jak to wszystko pogodzić z wiarą?


Jak to Kościół Cię odrzuca??
Zaburzenia płciowości są tak jakiekolwiek inne zaburzenia chorobowe - obojętne moralnie. Dokładnie jak z tą cukrzycą - cukrzyk nie jest odrzucany przez Kościół, podobnie i Ty. Kościół nikogo nie odrzuca, a już tym bardziej ludzi chorych i cierpiących!
Skąd ten pomysł?
Jest parę opracowań w sieci na ten temat, m.in. ->> takie

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn cze 12, 2017 8:53 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lis 28, 2016 3:48 pm
Posty: 54
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Czy jest to choroba - zaburzenie?
Czy wszystko jest ok tylko do momentu prób podejmowania aktywności seksualnej?


Pn cze 12, 2017 9:34 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn cze 12, 2017 2:52 pm
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Dzięki za linka, przeczytałem. Tak transseksualizm to zaburzenie w ICD ma nawet symbol F64.00 z tego co rozumiem kościół nie chce wtrącać sie w medycynę ale też mało co jest w stanie srwierdzić. Najbardziej mnie interesuje pare kwestii, ok jestem trans ale nie jestem aseksualny, jestem zwykłym hetero chłopakiem, mam dziewczynę którą tak poprostu kocham, nie ma w tym raczej nic złego co nie? Dlaczego nie możemy wziąć slubu? Ona dobrze wie o mojej przeszłosci więc nic nie ukrywam.
Z artykułu wynika,ze problemem jest tez kwestia ubezpłodnienia, pewnie w przyszłości bedę chciał mieć rodzinę i dziecko możba zawsze adoptować i naprawdę to dosc przykre ze według prawa koscielnego nie bedziemy rodziną bo nie dostanę slubu.
Z tym odrzuceniem to mnie naszlo z paru powodów, moi rodzice "katolicy bardzo" zmusili mnie do wyprowadzenia się i całe afery o "gender" nie brzmią przyjaźnie. Chwilowo od kościoła jestem 'na odległość " sam się staram dowiedzieć od Boga czego on tak naprawdę odemnie chce.


Wt cze 13, 2017 12:28 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 2649
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Dingo napisał(a):
Dzięki za linka, przeczytałem. Tak transseksualizm to zaburzenie w ICD ma nawet symbol F64.00 z tego co rozumiem kościół nie chce wtrącać sie w medycynę ale też mało co jest w stanie srwierdzić. Najbardziej mnie interesuje pare kwestii, ok jestem trans ale nie jestem aseksualny, jestem zwykłym hetero chłopakiem, mam dziewczynę którą tak poprostu kocham, nie ma w tym raczej nic złego co nie? Dlaczego nie możemy wziąć slubu? Ona dobrze wie o mojej przeszłosci więc nic nie ukrywam.



To jest mniej więcej tak, jak to że nie mogę zostać pilotem myśliwca F16 - niedoskonały wzrok, kiepska kondycja, refleks, wiek i pewnie jeszcze parę innych rzeczy.. Oczywiście to przykład - niezbyt mądry.

Cytuj:
Z artykułu wynika,ze problemem jest tez kwestia ubezpłodnienia, pewnie w przyszłości bedę chciał mieć rodzinę i dziecko możba zawsze adoptować i naprawdę to dosc przykre ze według prawa koscielnego nie bedziemy rodziną bo nie dostanę slubu.


No bo jako fizyczna kobieta - przynajmniej teoretycznie mógłbyś mieć własne dzieci (zakładając oczywiście fizyczne zdrowie), natomiast jako mężczyzna po dostosowujących operacjach, no raczej nie bardzo.
To się chyba nakładają 2 rzeczy - jako analogie. Pary homoseksualne - ich seks nigdy nie będzie mieć szans na potomstwo jak i osoby które celowo nie chcąc mieć dzieci trwale się ubezpłodniły (operacyjnie).

Cytuj:
Z tym odrzuceniem to mnie naszlo z paru powodów, moi rodzice "katolicy bardzo" zmusili mnie do wyprowadzenia się i całe afery o "gender" nie brzmią przyjaźnie. Chwilowo od kościoła jestem 'na odległość " sam się staram dowiedzieć od Boga czego on tak naprawdę odemnie chce.


Afery gender to wywołują przedstawiciele LGBT, ośmieszając tak w zasadzie osoby dotknięte homoseksualizmem i tą Twoją przypadłością. Ludzie mają niewąskie problemy, a "działacze" żerują jedynie na nich by się wypromować.
Wszelkie zaburzenia są zaburzeniami i są naturalne jedynie dlatego, że się zdarzają, natomiast nie są normalne, w sensie zdrowotnym. Tak jak wspomniany cukrzyk - jest chory, musi stosować odpowiednią dietę, dostawać insulinę, a nie uważać że należy mu się jedzenie codziennie pączków i tortów, bo ma do tego prawo.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Wt cze 13, 2017 7:53 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn cze 12, 2017 2:52 pm
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Widzę pewną różnicę między pozbawianiem się płodności celowo a leczeniem transseksualizmu. Naprawdę wolałbym nie być bezpłodny a jako kobieta dziecka nie urodzę bo poprostu kobietą nie jestem. Mężczyzna ktoey z jakiegoś powodu jest bezpłodny przecież może wziąć ślub, nawet osoby inter mogą!
Jesli podchodzić do sprawy tak jak piszesz to co mam być skazany na życie w samotności? Z kobietą nie bo nie będzie z tego dziecka (a mysle ze mogli bysmy stworzyć fajny dom dla adoptowanego), z mezczyzną tez nie bo dziecka nie urodzę. Troche sprowadzanie życia tylko do funkcji rozmnażania, nieco jak w hodowli zwierząt :/


Wt cze 13, 2017 11:03 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 59
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
PeterW napisał(a):
To jest mniej więcej tak, jak to że nie mogę zostać pilotem myśliwca F16 - niedoskonały wzrok, kiepska kondycja, refleks, wiek i pewnie jeszcze parę innych rzeczy.. Oczywiście to przykład - niezbyt mądry.


Fakt, niezbyt mądry. Bowiem jak to się ma do przedstawionego problemu?

Cytuj:
No bo jako fizyczna kobieta - przynajmniej teoretycznie mógłbyś mieć własne dzieci (zakładając oczywiście fizyczne zdrowie), natomiast jako mężczyzna po dostosowujących operacjach, no raczej nie bardzo.


Czy bycie ze sobą dwojga ludzi, miłość pomiędzy dwojgiem ludzi ma polegać tylko na spłodzeniu potomstwa i tylko na posiadaniu dzieci? W przeciwnym razie nie liczy się, nie ma sensu?

Cytuj:
Wszelkie zaburzenia są zaburzeniami i są naturalne jedynie dlatego, że się zdarzają, natomiast nie są normalne, w sensie zdrowotnym.


Z transseksualizmu nie wychodzi się za pomocą psychoterapii. Wiele osób kwestionuje hormonalne i chirurgiczne korekty płci, ale nie mają cudownego środka i rozwiązania problemu, nie są w stanie podać skutecznej metody na wyjście z tego stanu.


Wt lip 18, 2017 5:20 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 556
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
equuleuss napisał(a):

Z transseksualizmu nie wychodzi się za pomocą psychoterapii. Wiele osób kwestionuje hormonalne i chirurgiczne korekty płci, ale nie mają cudownego środka i rozwiązania problemu, nie są w stanie podać skutecznej metody na wyjście z tego stanu.

Na wiele chorób tez nie ma lekarstwa i ludzie umierają lub żyją z dużym cierpieniem. Świat po grzechu pierwowrodnym taki juz jest i trzeba się poprostu pogodzić z tym że pewnych rzeczy sie nie zmieni.


Wt lip 18, 2017 9:10 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 6:44 pm
Posty: 38
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Warto dodać, iż transseksualizm to jedna z kwestii, która może być rozpatrywana podczas kościelnego procesu o nieważność małżeństwa.

dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny


Śr lip 19, 2017 7:45 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 2649
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
equuleuss napisał(a):
PeterW napisał(a):
To jest mniej więcej tak, jak to że nie mogę zostać pilotem myśliwca F16 - niedoskonały wzrok, kiepska kondycja, refleks, wiek i pewnie jeszcze parę innych rzeczy.. Oczywiście to przykład - niezbyt mądry.


Fakt, niezbyt mądry. Bowiem jak to się ma do przedstawionego problemu?


Ma i to dużo. Nie można czegoś robić gdy się nie ma możliwości fizycznych do tego by to coś robić.


Cytuj:
Czy bycie ze sobą dwojga ludzi, miłość pomiędzy dwojgiem ludzi ma polegać tylko na spłodzeniu potomstwa i tylko na posiadaniu dzieci? W przeciwnym razie nie liczy się, nie ma sensu?

Współżycie ze sobą dwojga ludzi musi mieć choćby teoretyczne szanse na to że z niego narodzi się dziecko. W tym przypadku nie jest to w żadnym razie możliwe - oczywiście w sposób naturalny.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr lip 19, 2017 8:20 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 2624
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Dingo napisał(a):
Cześć,
Jestem transseksualny, trafił mi się poprostu pewien nie fajny błąd i urodziłem się dziewczynką, aktualnie zmieniam ten stan rzeczy. Jestem przy tym osobą wierzącą i niemogę pojąć czemu kościół mnie odrzuca?

A czemu tak myślisz?

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Śr lip 19, 2017 3:57 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 59
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Arletta Bolesta napisał(a):
Warto dodać, iż transseksualizm to jedna z kwestii, która może być rozpatrywana podczas kościelnego procesu o nieważność małżeństwa.

dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny


Transseksualizm? A nie czasem homoseksualizm? Jeśli ktoś zawarł małżeństwo w płci genetycznej, ale potem przeszedł korektę płci to przecież takie małżeństwo nadal jest ważne, tym bardziej wtedy kiedy są dzieci w tym związku.

I jeśli ta osoba nie ukrywała swojego problemu, a czasem tak bywa że ukrywa lub że nie do końca rozumie co się dzieje i nawet nie potrafi tego nazwać, a potem dowiaduje się czym jest w istocie jego/jej problem.

PeterW napisał(a):
Ma i to dużo. Nie można czegoś robić gdy się nie ma możliwości fizycznych do tego by to coś robić.


Czyli osoba bezpłodna nie ma prawa aby zawrzeć ważny związek małżeński? I jest zarazem skazana na samotność i brak bliskiej duszy w życiu? Czyli małżeństwo jest tylko jako stadło do zrodzenia i wychowania dzieci, a nie jako związek serc i dusz dwojga osób które postanowiły iść razem przez życie? A co jeśli chcą żyć w białym związku aby nie grzeszyć i wychowywać dzieci z adopcji dając im dom?

Cytuj:
Współżycie ze sobą dwojga ludzi musi mieć choćby teoretyczne szanse na to że z niego narodzi się dziecko. W tym przypadku nie jest to w żadnym razie możliwe - oczywiście w sposób naturalny.


Czyli bezpłodni są skazani na celibat?

mareta napisał(a):
A czemu tak myślisz?


Być może Dingo myśli w taki sposób iż Kościół go odrzuca bo nie zgadza się na korektę płci, ze szczególnym naciskiem i być może jedynym powodem iż jest to pozbawienie się płodności, aczkolwiek ta naturalna płodność genetycznie przyrodzona w takim przypadku byłaby i tak niewykorzystana, a także dlatego iż nie można wejść w ważny związek małżeński nawet już wyglądając jak 100% mężczyzna i mając zmienione dokumenty.

Ja także jestem transseksualistą.


Śr lip 19, 2017 4:58 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 556
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Cytuj:
Transseksualizm? A nie czasem homoseksualizm? Jeśli ktoś zawarł małżeństwo w płci genetycznej, ale potem przeszedł korektę płci to przecież takie małżeństwo nadal jest ważne, tym bardziej wtedy kiedy są dzieci w tym związku.

I jeśli ta osoba nie ukrywała swojego problemu, a czasem tak bywa że ukrywa lub że nie do końca rozumie co się dzieje i nawet nie potrafi tego nazwać, a potem dowiaduje się czym jest w istocie jego/jej problem.


transeskualizm to zaburzenie psychiczne w rozumeniu Kongregacji nauki wiary wieć jeśli ktos po slubie nagle zechce zmeinić płeć jego malzeństwo z duzym prawdopodobieństwem nie będzie ważne zawarte. Dzieci nie implikują ważności malżeństwa.

Cytuj:
Czyli osoba bezpłodna nie ma prawa aby zawrzeć ważny związek małżeński? I jest zarazem skazana na samotność i brak bliskiej duszy w życiu? Czyli małżeństwo jest tylko jako stadło do zrodzenia i wychowania dzieci, a nie jako związek serc i dusz dwojga osób które postanowiły iść razem przez życie? A co jeśli chcą żyć w białym związku aby nie grzeszyć i wychowywać dzieci z adopcji dając im dom?


Impotent nie może, tak samo nie ma w katolicyzmie instytucji białego malżeństwa. Jesli mezczyzna lub kobieta są trwale niezdolni do współzycia seksualnego nie mogą zawrzec ważnego małżeństwa.
Bezplodność nie ma nic do rzeczy, i nie implikuje wazności malzeństwa, moga oni podjąc siea adopcji lub pozostać bezdzietni.


Cytuj:
Czyli bezpłodni są skazani na celibat?


j.w


Śr lip 19, 2017 5:18 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 29, 2012 1:03 pm
Posty: 799
Lokalizacja: dyspensa:)
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Oczywiście impotent może wziąć ślub :) Przecież impotencja to nie jest stan bezwzględnie niezmienny. A tylko trwała niezdolność do współżycia lub spłodzenia/zajścia w ciążę wyklucza możliwość małżeństwa.

I faktycznie nie ma to zanadto sensu, skoro np. starsi ludzie, w szczególności kobiety po menopauzie, mogą brać ślub (tak jest wzorem Sary, żony Abrahama, która zaszła w ciążę w wieku 90 lat).

sachol napisał(a):
transeskualizm to zaburzenie psychiczne w rozumeniu Kongregacji nauki wiary wieć jeśli ktos

KK nie zajmuje się klasyfikowaniem chorób. Po prostu za wyznacznik płci uznaje geny. Albo nawet tylko narządy płciowe.

W świetle dzisiejszej wiedzy stało to podejściem niedopracowane.

Chodzi o to, że KK nie przyjmuje szybko odkryć naukowych zachowując daleko idącą wstrzemięźliwość. Ma to swoje plusy, ale także minusy.

_________________
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.


Śr lip 19, 2017 7:08 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 556
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Cytuj:
Oczywiście impotent może wziąć ślub :) Przecież impotencja to nie jest stan bezwzględnie niezmienny. A tylko trwała niezdolność do współżycia lub spłodzenia/zajścia w ciążę wyklucza możliwość małżeństwa.

I faktycznie nie ma to zanadto sensu, skoro np. starsi ludzie, w szczególności kobiety po menopauzie, mogą brać ślub (tak jest wzorem Sary, żony Abrahama, która zaszła w ciążę w wieku 90 lat).


Trwała niezdolnośc do współzycia płciowego wyklucza z mazleństwa a nie niepłodnośc co tez napisalam. Więc przykald Sary nietrafiony bo nie o począecie dziecka chodzi.


Cytuj:
KK nie zajmuje się klasyfikowaniem chorób. Po prostu za wyznacznik płci uznaje geny. Albo nawet tylko narządy płciowe.

W świetle dzisiejszej wiedzy stało to podejściem niedopracowane.

Chodzi o to, że KK nie przyjmuje szybko odkryć naukowych zachowując daleko idącą wstrzemięźliwość. Ma to swoje plusy, ale także minusy.

Jakiez to odkrycia maiłby KK przyjąć? Operacja zmiany płci nie zmienia układu genotypowego. Zatem nie będzie aprobowana przez KK.


Śr lip 19, 2017 8:07 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL