Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt kwi 24, 2018 7:57 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Transseksualizm 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 786
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Wespecjan napisał(a):
Belka pozioma na obrazku to mediana. Kto ustala mediany? Seriale, domy mody, powodzenie, dzietność?


Może ponownie napiszę to na co ZYL nie odpowiedział. Napisałam takie słowa w innym wątku, o kobietach z Wenus i mężczyznach z Marsa -

Także to mężczyni chcą być niejako w taki sposób oszukiwani. Nie robię make-up, nie noszę biustonosza push-up, bowiem ogólnie wcale tego wyposażenia nie noszę, ubieram się jak facet, fryzura męska, żadnych oszustw, jak natura dała. I co, umówiłbyś się z taką kobietą jak ja? :roll: :no: :D

Ba, podejrzewam że nawet wsydziłbyś się pokazać z taką kobietą, także z obawy przed rekacjami innych, a w szczególności zanjomych, którzy mogliby zasugerować pytanie czy zmieniłeś orientację... a ja po prostu jestem sobą. Nie grając przed samą sobą czy kimkolwiek innym.


I może jeszcze raz - czy chciałbyś mieć taką kobietę jak ja? Kobietę która wybiera męskie ubrania, odrzucając kobiece, kobieta która mysli jak facet, kobieta z męską seksualnością, kobieta która jest wzrokowcem jak facet, kobieta która nie założy koronkowej blelizny ale raczej męskie bokserki. Kobieta która wygląda jak facet i która posiada cechy psychiczne faceta. Czy nadal jest kobietą? Czy to tylko po prostu genetyczne ciało kobiety w którym przebywa facet - psychika i osobowość faceta.

Cytuj:
Żadną z nich nie nazwał bym "typową kobietą" i przy odpowiedniej charakteryzacji każdą można zrobić wyglądem mężczyznę.

Kto ustala, która kropka już jest cechą transeksualną płci a która jest ostatnią, która się mieści w męskości i kobiecości? Osoba zainteresowana?


A do mnie faceci mówią - proszę pana. Bez charakteryzacji. Natura.
Te kobiety czują się kobietami i na pewno mają cechy psychiczne raczej kobiece. Wytłumacz zatem co jest przyczną że czuję to od dziecka, od kiedy pamiętam, od najwcześniejszych lat. Jako dziecko identyfikowałam się z byciem chłopcem i byłam chłopakiem, wybierałam tylko to co chłopięce, przyjmowałam role męskie w zabawach. Od dziecka moja tożsamość jest inna. Jako dziecko przecież nie rozumiałam tych zależności między płcią, nie rozumiałam i nawet nie miałam pojęcia o różnicy płci, na czym polega i co oznacza i jaka jest rola kobiety i mężczyzny.

Kiedy odkryłam że chłopcy mają siusiaka a ja nie mam poczułam że coś jest ze mną nie tak. Dlaczego nie mam siusiaka. To był mój problem, dlaczego nie jestem chłopcem podług ciała skoro czuję i wiem że nim jestem. To były już początki dysforii która rozwijała się wraz z dojrzewaniem biologicznym, ponieważ dojrzewanie powodowało coraz silniejszy konflikt.

Brandeisbluesky napisał(a):
Otóż to! Jak się ustali szablon na to, jaka ma być kobieta, i jaki mężczyzna, wygeneruje się sporą ilość stanów pośrednich, sklasyfikuje je jako jednostki chorobowe, lub zaburzenia, przekona ludzi, że można etycznie wejść w biologię człowieka i nią manipulować, bo to pozwoli ludziom się "prawdziwie" zrealizować i w końcu poczuć samym sobą, prawdziwie kochać, na podstwie etyki podważy możliwosć pracy nad psychiką, wypracuje zatwierdzone "metody" pomocy, zakaże się ludziom zastanawiać, czy to ma w ogóle sens


Ale Ty nadal nie rozumiesz. Ty po prostu nie rozumiesz na czym polega transseksualizm, nie wiesz co czuje taka osoba, mylnie to interpretujesz, w/g Twoich własnych wyobrażeń na ten temat. To nie jest tak jak piszesz i to nie jest tym co myślisz że jest. Rozumiem że nie ma możliwości abyś zrozumiała, bo musiałabyś żyć jako taka osoba, musiałabyś tego doświadczyć.

To jest niezmienne poczucie innej płci niż biologiczna. I jak widzę nie przyjmujesz do wiadomości że istnieje możliwość posiadania męskiego mózgu w genetycznym kobiecym ciele.

I nie, nie jestem zadowolona ze stanu w jakim jestem. I nie czuję się z tym świetnie. Nie decyduję się na korektę płci ze względu na wiarę i na stanowisko Koscioła. Co prawda spotkałam się z wypowiedzią że Kościół zezwala na kurację hormonalną, w moim przypadku testosteronem, ale jeśli zacznę brać testosteron to siłą rzeczy pociągnie to konieczność przeprowadzenia operacji za jakiś czas, na co Kościoł już się nie zgadza.

Druga rzecz jest taka iż korekta nie zmienia kariotypu, nie jest to coś co mogłoby zadowollić ostatecznie. Gdyby istniała taka maszyna która zmieniałaby płeć genetycznie to skorzystałabym z takiej możliwości gdyby to było wolą Boga. Czy płeć to loteria genetyczna, czy raczej wola Boga aby konkretna osoba istniała w danej płci. Ja tej roli nie mogę wypełnić w tym stanie w jakim jestem.

Cytuj:
powie się ludziom, że nie należy z takim problemami przychodzić do Boga (jeśli coś jest oficjalnie zatwierdzone jako zaburzenie, to jak można byłoby uzasadnić, że z zaburzeniem medycznym /psychicznym /psychiatrycznym można udać do egzorcysty — czyli wpędza się ludzi w tzw. "Paragraf 22"/"catch 22"*/sytuację bez wyjścia) , i przy tym ośmieszy się duchowe metody pomocy, to przez to wszystko rozkręca się ogromne przedsiębiorstwo robienia pieniędzy. Na tym wszystkim po prostu świetnie się zarabia.


Każdego dnia przychodzę z tym do Boga. Czy naprawdę myślisz że mam udać się do egzorcysty i poprosić o egzorcyzm aby wypędzić ducha transseksualizmu? Egzorcysta skieruje mnie do lekarza zajmującego się tym zjawiskiem. Glas powiedział że jeśli przychodzi do niego osoba i prosi o egzorcyzm, to kieruje ją do psychiatry. Bo wie że to przypadek który potrzebuje opieki psychiatrycznej. Realnie ziewolona czy opętana osoba nie będzie sama domagać się egzorcyzmu.

A jeśli tak to trzeba aby alkoholik udał się do egzorcysty aby wypędzić ducha pijaństwa, palacz także aby wypędzić ducha nikotyny i nałogu, to samo seksoholik, nimfomanka, onanista, cudzołożnik, współżyjący przed ślubem, aby wypędzić ducha nieczystości. Można by tak wymieniać. Ale KK nie dziala w taki sposób z posługa egzorcyzmów.

Przeczytałaś wątpliwy artykuł o lekarzu jako świeckim egzorcyście i na tym opierasz przekonanie że każdy przypadek transseksualizmu potrzebuje egzorcysty. Może jeszcze raz - nie istnieją świeccy egzorcyści. Świeccy egzorcyści to okultyści / spirytyści - medium. A ten człowiek nie posługiwał egzorcyzmem. Modlitwa o uwolnienie nie ma mocy wypędzania złych duchów z człowieka tak jak ryt egzorcyzmu.

Poza tym, nie wiadomo czy ten John był naprawdę transseksualną osobą. W Stanach chyba jest inna zasada w tej materii. W Polsce diagnoza trwa kilka lat i wymaga przeprowadzenia szeregu badań.

Transseksualizm jest to zjawisko które prowadzi do poważnej dysfunkcji życiowej, załamania, uniemożliwiając normalne funkcjonowanie w wielu przypadkach.

A co do tego lekarza ''świeckiego egzorcysty'' który ponoć wypędził duchy poprzez zwykłą modlitwę o uwolnienie, i to od razu, oto słowa Gabriele Amorth'a, najsłynniejszego egzorcysty świata, człowiek który miał niezwykłe doświadczenie w tej materii -

Nie zdawał sobie bowiem sprawy z tego, czym są egzorcyzmy; że nie wystarczy odprawić je raz, by zostać uzdrowionym, lecz ich liczba zależy od powagi sytuacji. Uwolnienie następuje zazwyczaj po czterech, pięciu latach egzorcyzmów odprawianych raz na tydzień. Należy szukać egzorcysty jak najbliżej pacjenta

Dzięki egzorcyzmom można stwierdzić, czy zjawiska, które rodziły podejrzenia, mają swe źródło w czarach, rzuconych urokach itp. Jest to cel bardziej diagnostyczny niż terapeutyczny. Każdy egzorcysta postępuje według własnych kryteriów, zarówno jeśli chodzi o dalszy przebieg egzorcyzmów, jak i dokonywanie analizy i sprawdzanie osób, które się do nich zwracają o pomoc. Niektórzy proponują wypełnienie kwestionariusza osobowego. Osobiście doradzam intensywne życie modlitewne. Proszę, aby osoba, która zwraca się do mnie o pomoc, poprosiła o modlitwę o uzdrowienie bądź jakiegoś księdza, bądź grupę modlitewną Odnowy. Przyjmuję osobę dopiero wtedy, kiedy ksiądz prowadzący te modlitwy, skieruje ją do mnie, wyjaśniając mi powody, dla których potrzebne są egzorcyzmy.


Istnieje książka traktująca o zajwisku transseksualizmu - Znudziłem się Bogu w połowie. Nie czytałam tej książki. Ale, pewien fragment -

Wspomniany wyżej G. Bier wymienia dwa kluczowe elementy transseksualizmu: nieodparte psychiczne poczucie przynależności do odrębnej niż genetyczno-biologiczna płci oraz dążenie do zmiany „konstytucji” swojego ciała [246]. Stosuje on także rozróżnienie na transseksualizm pierwotny oraz wtórny. I tak jak przyczyną pierwszego są skłonności genetyczne, tak u źródła drugiego stoi wadliwe wychowanie, niewłaściwy wpływ środowiska czy też traumatyczne doświadczenia (np. przemoc). Wtórny transseksualizm jest więc jak gdyby „nabywany”, a badania w tej materii wykazują, iż na skutek terapii, może stać się on odwracalny [247].

Prawo kanoniczne podchodzi do zagadnienia transseksualizmu głównie z punktu widzenia zgody na zawarcie małżeństwa [230]. Transseksualizm sam w sobie nie godzi bowiem w jakiekolwiek przepisy tegoż prawa. Nie jest on także grzechem.

Ale to oczywiste że małżeństwo osoby transseksualnej będzie nieważne, nawet jeśli wygląda jak 100% mężczyzna / kobieta.


Pn gru 18, 2017 6:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 1417
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Bardzo mnie ciekawi dlaczego to osoby czujące się transeksualnymi nie decyduja się na terapie hormonalną zgodną z ich genotypem.

Jak masz w organiźmie efekty niedoboru witaminy D, to nie idziesz do lekarza i nie prosisz o blokery receptora witaminy D.


Pn gru 18, 2017 7:01 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 786
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Wespecjan napisał(a):
Bardzo mnie ciekawi dlaczego to osoby czujące się transeksualnymi nie decyduja się na terapie hormonalną zgodną z ich genotypem.


Wespecjan, Ty też z tego co widzę nie pojmujesz na czym polega transseksualizm. Naprawdę sądzisz że ładowanie w kogoś, jeśli jest kobietą gentycznie, dodatkowych dawek estrogenu załatwi sprawę i uzdrowi z transseksualizmu? Rece opadają... serio... zrozum na czym to polega.

Wespecjan napisał(a):
Jak masz w organiźmie efekty niedoboru witaminy D, to nie idziesz do lekarza i nie prosisz o blokery receptora witaminy D.


A kto Ci powiedział że transseksualizm to niedobór hormonów? 8O


Ostatnio edytowano Pn gru 18, 2017 8:32 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

Scalono 2 posty



Pn gru 18, 2017 7:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 1417
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
equuleuss napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
Jak masz w organiźmie efekty niedoboru witaminy D, to nie idziesz do lekarza i nie prosisz o blokery receptora witaminy D.


A kto Ci powiedział że transseksualizm to niedobór hormonów? 8O

Nie ma znaczenia czy to niedobór czy nie, ale wiadomo, że estrogeny feminizują ciało dorosłego człowieka a testosteron maskulinizuje, nie ważne jaką płeć genotypową. Więc mnie zastanawia dlaczego osoba czujaca się transeksualną, ma chęć jeszcze pogłębić tą swoją transeksulaność ukierunkowaną terapią hormonalną zamiast próbować odwrócić tyle ile się da też kierunkową terapią hormonalną.
Nikt mi tego nie wytłumaczył dlaczego chcą iść tylko w 1 stronę.
Przepraszam za porównanie, ale bedzie brutalne na potrzeby ilustracji pytania: mózg alkoholika domaga się jeszcze wiecej wódki, zamiast się leczyć, ale to nie znaczy, że to prawidłowa droga do powrotu do zdrowia.


Pn gru 18, 2017 7:28 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 786
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Wespecjan napisał(a):
Nie ma znaczenia czy to niedobór czy nie, ale wiadomo, że estrogeny feminizują ciało dorosłego człowieka a testosteron maskulinizuje, nie ważne jaką płeć genotypową. Więc mnie zastanawia dlaczego osoba czujaca się transeksualną, ma chęć jeszcze pogłębić tą swoją transeksulaność ukierunkowaną terapią hormonalną zamiast próbować odwrócić tyle ile się da też kierunkową terapią hormonalną.


Jeśli czuję się mężczyzną to w/g Ciebie mam przyjmować jeszcze więcej estrogenu aby poczuć się bardziej mężczyzną? Bo do tego zmierza Twój tok rozumowania.

Jeśli czuję się mężczyzną to naturalnym jest dażenie do maskulinizacji ciała poprzez przyjmowanie odpowiednich dawek testosteronu, aby tym mężczyzną się poczuć także w ciele.

Cytuj:
Przepraszam za porównanie, ale bedzie brutalne na potrzeby ilustracji pytania: mózg alkoholika domaga się jeszcze wiecej wódki, zamiast się leczyć, ale to nie znaczy, że to prawidłowa droga do powrotu do zdrowia.


To tylko wskazuje że nie rozumiesz czym jest transseksualizm.
______________________________________
Znów post pod postem, ale może postaram się wytłumaczyć na tyle na ile da radę. Może całkiem banalnie, otóż następnego dnia budzisz się jako kobieta, ktoś zmienił Ci ciało i genetykę / biologię na kobiecą, ale nadal Twoja cała tożsamość, osbowość, cechy psychiki, seksualność, są mężczyzną, nadal wiesz kim jesteś, jesteś facetem, nie kobietą.

I co wtedy? Czy w takim razie z przerażeniem patrząc w lustro poprosisz lekarzy o większą dawkę estrogenów czy będziesz błagał o testosteron aby wrócić do siebie, do swojego prawdziwego ja?

Zaakceptujesz swoje piersi i waginę, swoją twarz i wygląd? Jak będziesz podrywał laski jak one potraktują Cię z liścia żeś głupia lesba.


Ostatnio edytowano Pn gru 18, 2017 8:34 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

Scalono 2 posty



Pn gru 18, 2017 7:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 1417
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Ale dlaczego miałbym kierować terapię homonalna przeciwko mojemu genotypowi, pierwszorzędowym i drugorzędowym cechom płciowym, nawet jeśli moja głowa myśli co innego?

Czy nie ratuje się samobójców w depresji próbując leczyć ich depresję zamiast: "zgoda, twoje myślenie w twojej głowie jest takie i takie - idź za tym"?


Pn gru 18, 2017 8:20 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 786
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Wespecjan napisał(a):
Ale dlaczego miałbym kierować terapię homonalna przeciwko mojemu genotypowi, pierwszorzędowym i drugorzędowym cechom płciowym, nawet jeśli moja głowa myśli co innego?


Ale znów nie rozumiesz. Nawet nie złapałeś tego banalnego przykładu, to jak mam Ci cokolwiek wytłumaczyć. Ty dalej swoje, uparcie, ale to Twoja wizja. To może jeszcze raz - budzisz się jutro rano jako kobieta, z genotypem kobiety, w nie swoim własnym ciele, ale w ciele kobiety. Jednak nadal jesteś sobą, czyli jesteś mężczyzną, masz swoją własną tożsamość, wiesz kim jesteś, Twoja osobowość nie zmieniła się, Twoje cechy psychiczne nie są zmienione, masz męski mózg i męski sposób myślenia, zachowania, lubisz kobiety.

Co zrobisz w takim razie, będziesz starał się odzyskać siebie, czy będziesz starał się przystosować do roli kobiety wbrew sobie i będziesz próbował zmienić nawet swoją orientację seksualną, czyli próbować przekonać się do mężczyzn. Poczucie płci jest niezmienne. Poczucie raz wykształconej płci psychicznej jest niezmienne. Tak twierdzi medycyna.

Czyli wbrew sobie będziesz uczył się jak być kobietą i bedziesz grał te rolę jak komedię w teatrze, podczas kiedy wszystko w Tobie będzie krzyczeć żeś facet. Nie zajedziesz w taki sposób daleko.

Cytuj:
Czy nie ratuje się samobójców w depresji próbując leczyć ich depresję zamiast: "zgoda, twoje myślenie w twojej głowie jest takie i takie - idź za tym"?


To nie jest kwestia myślenia w głowie. To nie jest sposób myślenia. To jest wykształcona tożsamość, wrodzona. To jest kwestia osobowości, tożsamości, cech psychicznych wrodzonych, genetycznie, sposobu zachowania, upodobań.

Tutaj nie da się tego ot tak przestawić, próbowałam nie raz. Ale za każdym razem ta tożsamość wracała, a próby czy też odczucia zmiany okazywały się być iluzją.


Pn gru 18, 2017 8:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 4981
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Wcześniej pisałaś, że jesteś osobą homoseksualną, teraz, że transseksualną, a więc może jest jeszcze szansa też i na bycie osobą heteroseksualną.


Pn gru 18, 2017 8:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 1417
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Wbrew sobie czyli wbrew czemu? Wbrew swojemu mózgowi (poczuciu, myśleniu) czy wbrew swojemu genotypowi i pierwszo i drugorzędowych cechom płciowym?

equuleuss napisał(a):
Poczucie raz wykształconej płci psychicznej jest niezmienne. Tak twierdzi medycyna.

Serio? To już ustalone raz na zawsze?
Znam się trochę na hormonach i wiem, że one maskulinizują albo feminizują ciało i mózg nawet u dorosłego człowieka, oczywiście w ramach indywidualnej elastycznosci konkretnego osobnika.


Pn gru 18, 2017 9:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 4981
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
equuleuss,
Brandeisbluesky napisał(a):
Wcześniej pisałaś, że jesteś osobą homoseksualną, teraz, że transseksualną, a więc może jest jeszcze szansa też i na bycie osobą heteroseksualną.


Wiesz, jak to pisałam, to byłam przekonana, że czytałam Twój wpis, że jesteś osobą homoseksualną, ale teraz nie mogę go odnaleźć, więc mogłam pomylić Ciebie z kimś innym. Sorry :)


Wt gru 19, 2017 12:49 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 786
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Wespecjan napisał(a):
Wbrew sobie czyli wbrew czemu? Wbrew swojemu mózgowi (poczuciu, myśleniu) czy wbrew swojemu genotypowi i pierwszo i drugorzędowych cechom płciowym?


Jeśli jutro obudzisz się w kobiecym ciele to nie sądzisz że nie będziesz w stanie żyć jako kobieta bowiem jesteś psychicznie mężczyzną i masz tożsamość mężczyzny? Dokładnie tak. Nie będziesz w stanie przyjąć swojego kobiecego ciała i tej roli w społeczeństwie.

Nawet chrześcijańskie / katolickie strony podają iż płeć genetyczna nie determinuje płci człowieka ostatecznie, bardziej tę płeć determinuje psychika - poczucie tożsamości płciowej, także w książce Dzikie Serce jest takie zdanie że płeć to sprawa odczuwania, to sprawa bardziej duszy / ducha niż genetyki i czystej biologii. Czysta biologia sprawdza się u zwierząt ale u ludzi jest inaczej. Człowiek posiada psychikę, cechy psychiczne, poczucie tożsamości, samoświadomość, osobowość, jest złożoną istotą, posiada role społczno - kulturalne.

Cytuj:
Serio? To już ustalone raz na zawsze?
Znam się trochę na hormonach i wiem, że one maskulinizują albo feminizują ciało i mózg nawet u dorosłego człowieka, oczywiście w ramach indywidualnej elastycznosci konkretnego osobnika.


Owszem, można manipulować za pomocą hormonów w taki sposób, ale poczucie tożsamości płciowej pozostaje niezmienne. Istnieje taka osoba na tym świecie która posiada kariotyp XY, ale wygląda jak kobieta i czuje się kobietą. To interseksualna osoba.

Lub sportsmenka Caster Semenya, także jest interseksualna, posiada męski kariotyp, męskie narządy płciowe wewnątrz które produkują testosteron, ale nie są widoczne na zewnątrz jak u mężczyzny, lecz ukryte wewnątrz, nie posiada za to wewnętrznych narządów kobiecych, nie posiada jajników ani macicy, ale posiada zewnętrzne narządy żeńskie. Posiada też jakiś biust, to widać. Poślubiła kobietę. I czuje się kobietą. Odmówimy jej tego że określa się jako kobieta?

Brandeisbluesky napisał(a):
Wcześniej pisałaś, że jesteś osobą homoseksualną, teraz, że transseksualną, a więc może jest jeszcze szansa też i na bycie osobą heteroseksualną.


W przypadku osób transseksualnych istnieje taki paradoks że nie są homoseksualne, ale kochają się w osobach tej samej płci. Transseksualistę interesują kobiety heteroseksualne, nie lesbijki.

Tak więc z transseksualnego punktu widzenia taka osoba jest heteroseksualnym mężczyzną.

I co dałaby taka szansa? Poślubienie geja? Tylko to że będę kimś kogo można określić jako normalny ale nadal samotny w życiu, czyli w tej kwestii niczego by to nie zmieniło.

Moje małżeństwo byłoby nieważne z punktu widzenia Kościoła, a poza tym nie chcę i nie powinnam mieć dzieci. To skreśla zasadność małżeństwa w takim przypadku.

Ja nie mam orientacji homoseksualnej. Transseksualizm to kwestia tożsamości a nie orientacji. Orientacja pozostaje jako heteroseksualna. Dla mnie związek to związek pomiędzy kobietą a mężczyzną. Nawet z kobietą byłam mężczyzną. Heteronormatywne relacje.


Wt gru 19, 2017 2:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 4981
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Przypadek Kathy Duncan Grace, kobiety, która w przeszłości żyła jak transseksualny mężczyzna, pokazuje, że Bóg ma swoje drogi, by prowadzić człowieka do prawdy o sobie. To nie jest tak, że historia jednej osoby determinuje historię innej osoby. Ten przykład ze snem i obudzeniem się w ciele kobiety to moim zdaniem iluzja. Bóg czegoś takiego nie czyni ludziom.
Droga Kathy z Bogiem wygląda tak jak na zdjęciach (pochodzą z artykułu "Former Transgender Man Shares How She Transitioned, Then De-Transitioned"):
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
equuleuss,
Jeśli masz czas, odsłuchaj jej świadectwa (pomijając reklamy).
Część 1:https://www.youtube.com/watch?v=G3Icv-20c70&list=PLpmLkDnZUbzylYT1WVZ9y_Di6dAa5W5gQ&index=12
Część 2:https://www.youtube.com/watch?v=IrLHJ-beOB0&list=PLpmLkDnZUbzylYT1WVZ9y_Di6dAa5W5gQ&index=13
Streszczenie: https://www.christianpost.com/news/former-transgender-man-shares-how-she-transitioned-then-de-transitioned-194633/


Wt gru 19, 2017 4:08 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 786
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Brandeisbluesky napisał(a):
Przypadek Kathy Duncan Grace, kobiety, która w przeszłości żyła jak transseksualny mężczyzna, pokazuje, że Bóg ma swoje drogi, by prowadzić człowieka do prawdy o sobie.


Ja tę prawdę o sobie znam. Doskonale wiem że genetycznie jestem kobietą ale nie potrafię się nią poczuć. Wiele razy starałam się to odrzucić, niemal całe życie, a teraz szczególnie staram się to zrobić ze względu na Boga i wiarę. Ale czuję że nie jestem w stanie.

Jakaż to byłaby ze mnie kobieta z cechami psychicznymi mężczyzny? Kobieta która nie jest w stanie wypełnić swojej kobiecej roli.

I znów przykład z artykułu o kobiecie która nie była realnie transseksualną osobą, świadczą tutaj o tym pewne wypowiedzi, chociażby to że ona chciała stać się chłopcem, w niej rozwinęło się pragnienie bycia chłopcem / mężczyzną, a realny transseksualizm nie działa na takiej zasadzie, to nie jest kwestia tego czy ja chcę czy nie. Od dziecka czuję że jestem chłopcem, a nie że chcę lub chciałabym.

Ona nawet sama przyznaje w tym artykule że nigdy nie identyfikowała się z byciem transseksualną osobą. Nikt jej nie zdiagnozował nawet. Znów przypominam że w Polsce diagnoza transseksualizmu trwa kilka lat i składa się na to szereg badań klinicznych i testów psychologicznych, a także test realnego życia. A tutaj dowiadujemy się że psychiatra (sic!) był skłonny przepisywać jej hormony! Od kiedy to psychiatra jest upoważniony do takich rzeczy? Diagnozował ją psychiatra?! To nie jest przypadek realnego transseksualizmu.

W przypadku transseksualizmu jesteś postawiona jakby przed faktem dokonanym, czy tego chcesz czy nie, nie jest to Twój wybór, nie jest to wybór tego co chcesz lub co chciałabyś, lub wybór tego co uważasz za lepsze dla siebie.

Ja to od siebie odrzucam, próbuję wyjść z tego, ale czuję że to wszystko jest nadal obecne, cały czas, na poziomie tożsamości, osobowości, psychiki, cech psychicznych, osobowości. To jest stałe i niezmienne przekonanie, niezależne od tego czy tego chcesz czy nie.

Przecież dla mnie łatwiej byłoby poczuć się kobietą i żyć w zgodzie z biologiczną płcią, być jak inne kobiety, cieszyć się tym i postrzegać to jako dar, ale nie jestem w stanie.

Poza tym ta kobieta z artykułu miała problem z uczuciem nienawiści do własnego ojca, była molestowana przez brata, poza tym miała niewłaściwy przykład sytuacji w domu i relacji ojca do matki z czego zakodowało się w niej poczucie że kobiety są słabe, a ona musi być silna i dlatego potrzebuje stać się mężczyzną.

Podobnie jak z tym Belgiem który popełnił eutanazję, a był po prostu dziewczyną która wpadła w pragnienie lub obsesję stania się mężczyzną bowiem rodzice nie akceptowali jej płci, nie akceptowali tego faktu że urodziła się dziewczynką i dawali jej to dosadnie do zrozumienia. To utworzyło w niej poczucie że musi to zmienić, ale że nie była transseksualną osobą, to nie zniosła siebie samej w roli mężczyzny. Są to tragedie osób doprowadzonych do takich skrajności poprzez oddziaływanie innych na ich psychikę, poczucie tożsamosci.

Wyroznia się dwa rodzaje transseksualizmu, transseksualizm wrodzony i nabyty, ten nabyty można wyeliminować poprzez terapię, w przypadku transseksualizmu wrodzonego upatruje się przyczyny w uwarunkowaniach genetycznych.

Cytuj:
Ten przykład ze snem i obudzeniem się w ciele kobiety to moim zdaniem iluzja. Bóg czegoś takiego nie czyni ludziom.


A czy ja twierdzę że Bóg stworzył mnie jako transseksualną osobę? Bóg nie tworzy transseksualistów, ale zauważ że istnieją na tym świecie różne zaburzenia, przecież transseksualizm jest na liście WHO sklasyfikowany jako - ICD-10 / F64.0

Czy Bóg tworzy osoby z zespołem Downa lub z innymi zaburzeniami, wadami genetycznymi? Skąd możesz wiedzieć co stało się w czasie życia prenatalnego danej osoby i jakie czynniki mogły zadziałać i wpłynąć na takie a nie inne odczuwanie. Tylko Bóg zna prawdę w każdym przypadku.


Wt gru 19, 2017 6:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 4981
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Kathy odczuła, że jest chłopcem, zanim uświadomiła sobie sytuację w jej domu.

Lepiej jednak odsłuchać jej świadectwo. Wtedy jej i Twoje wypowiedzi są wielokrotnie prawie jednakowe. Podobne argumenty, podobna treść. Artykuł tego nie oddaje. Ja rozumiem, że każdy człowiek kładzie akcent bardziej na to, co mu odpowiada. Ty to widzisz inaczej, a ja inaczej. Przecież Kathy wyraźnie powiedziała, że odczuła tchnienie Ducha Świętego dopiero wtedy, gdy przyznała wobec innych, że jest kobietą, która żyje jak mężczyzna. Wtedy zaczęły się zmiany. Wcześniej sama nic nie mogła zrobić. Włącz cc i sama zobacz:
https://youtu.be/G3Icv-20c70?list=PLpmLkDnZUbzylYT1WVZ9y_Di6dAa5W5gQ&t=1247


Wt gru 19, 2017 6:46 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 786
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transseksualizm
Brandeisbluesky napisał(a):
Kathy odczuła, że jest chłopcem, zanim uświadomiła sobie sytuację w jej domu.


Jedna rzecz - Kathy raczej nie przyjmowała dawek testosteronu. Jej głos jest żeński, a testosteron zmienia głos na męski - nieodwracalnie. W sumie jedną z pierwszych rzeczy jakie ulegają zmianie na testosteronie jest głos, mutacja. Jeśli głos już się zmieni to pozostaje męski, nawet jeśli dana osoba przestanie przyjmować testosteron. A zmiany na testosteronie następują dość szybko.

Zauważ co jest tutaj napisane - KathyGrace Duncan remembers first wanting to be a boy before entering kindergarten. She would often ride her tricycle and pretend to go pick up her girlfriend. The only children in her neighborhood to play with were boys and she understood her desire to be male was not normal and worked hard to keep it a secret.

When she finally told someone about her desire, she confided in another childhood friend, a boy, and he was excited.


Wyraźnie pisze tutaj o jej pragnieniu. Ona chce, pragnie, to pragnienie dziecka. Na zasadzie - chciałabym, ona chce tego, ona chce być chłopcem a nie dziewczyną.

Jakże to inne od mojego doświadczenia i od doświadczeń realnych transseksualistów. Nie było w moim przypadku tego że chcę, że to jakieś moje pragnienie, ja nawet nie rozumiałam co się dzieje że jestem chłopcem. Po prostu jestem a nie że chcę nim być. Nic nie pisze o tym że Kathy czuła że jest chłopakiem, ona tego chciała, po prostu chciała. To potwierdzają dalsze słowa zamieszczone w artykule -

"That brought affirmation to me that I was making the right decision, that how I felt was right,"

Decyzja? Ona to sobie po prostu postanowiła, podjęła decyzję że zostanie chłopakiem. W przypadku transseksualizmu to nie jest żadna decyzja, to jest trudne doświadczenie, często człowiek nie rozumie tak do końca co się z nim dzieje.

Cytuj:
Lepiej jednak odsłuchać jej świadectwo. Wtedy jej i Twoje wypowiedzi są wielokrotnie prawie jednakowe. Podobne argumenty, podobna treść. Artykuł tego nie oddaje. Ja rozumiem, że każdy człowiek kładzie akcent bardziej na to, co mu odpowiada.


Mogę odsłuchać ale już widzę że chociażby na poziomie dzieciństwa różni się to bardzo od moich własnych doświadczeń, tutaj jest dziewczynka która z pewnych powodów postanowiła że zostanie chłopcem, podjęła taką decyzję i dążyła do tego, jest to całkowicie różna sytuacja od mojej własnej, całkowicie odmienne doświadczenia od moich własnych.

Poza tym, proszę, mamy świadectwa wyjścia z transseksualizmu, dlaczego tylko w kościołach protestanckich a nie w katolickich? W istocie Amerykanie i ogólnie w zachodnich społeczeństwach istnieje pojęcie - transgender - do którego wrzuca się niemal wszystko co odbiega od normy w sprawach płci, a trzeba wziąć pod uwagę że w społeczeństwie gdzie jakikolwiek lekarz, nawet psychiatra może przepisać hormony i gdzie te hormony są dostępne, to niemal każda zaburzona osoba która ma problem z identyfikacją płciową może podjąć taką kurację a potem się jej odwidzi, bo nie jest żadną transseksualną osobą. Tutaj jest ta różnica pomiędzy jednym a drugim.

I zdarza się potem że osoby które nie były transseksualne i nawet takiej diagnozy nigdy nie otrzymały lub też zostały mylnie i pobieżnie zdiagnozowane, a które zapragnęły zmainy w swoim życiu polegającej na ''zmianie płci'', bywa potem że takie osoby nagle budzą się z tego snu i zmieniają zdanie bowiem okazuje się że to jednak nie to, a potem przedstawiają się tym słowem - I am transgender - które znaczy wszystko i nic i podpina się je pod osoby transseksualne - true trans.

Zdarzają się pomyłki w diagnozie, ale skomplikowany proces diagnozowania ma zapewnić aby tych pomyłek było jak najmniej. Ja nie bronię jakiegoś swojego zdania, ale staram się także wytłumaczyć na czym to mniej więcej polega.

Cytuj:
Przecież Kathy wyraźnie powiedziała, że odczuła tchnienie Ducha Świętego dopiero wtedy, gdy przyznała wobec innych, że jest kobietą, która żyje jak mężczyzna. Wtedy zaczęły się zmiany. Wcześniej sama nic nie mogła zrobić.


Ja przyznaję przed Bogiem że nie potrafię być kobietą i staram się stawać przed Bogiem w prawdzie. Nie biorę testosteronu. Ale nie czuję się kobietą. I Bóg o tym wie jaka jest moja osobowość, jakie są moje cechy psychiczne, co czuję, czego doświadczam, co przeżywam i czym to jest dla mnie.

A ja mogę powiedzieć że genetycznie to ciało jest kobietą ale ja tego nie czuję że jestem kobietą.

Bóg potrafi wyprowadzić dobro z różnych rzeczy, tylko Bóg to potrafi. To że Kathy odczuła zmianę po tym jak głośno przynała przed innymi że jest kobietą który żyje jak mężczyzna, to mogło zadziałać także jako pewna forma terapii, może czuła to w sobie już od jakiegoś czasu ale potrzebowała odpowiedniego impulsu aby wypowiedzieć to na glos i zrozumieć że to nie jest jej droga. Ona nadal nosi męską koszulę.

W takim razie na czym może polegać moja przemiana? Tylko to że powiem sobie na głos - no, tak, jestem kobietą bo moje chromosomy to XX ( w zasadzie nie wiem, bowiem nie badałam kariotypu) I to wszystko? I nadal bedę kupować męskie koszule, bokserki, nosić męską, krótką fryzurę i widzieć piękno w kobietach. Czy na tym ma polegać realna zmiana? Chyba nie.


Wt gru 19, 2017 7:59 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL