Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt wrz 22, 2017 2:51 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 98 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
 Sfrustrowana żona 
Autor Wiadomość
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2333
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sfrustrowana żona
sachol napisał(a):
skad wiesz jak je rozumeim skoro je tylko zacytowałam?

Nie wiem jak je rozumiesz ale skoro przedstawilas je jako przeciwstawne moim wypowiedziom to mam watpliwosci co do poprawnosci twojego ich rozumienia .
Nie mam zbytnio dzis czasu na dalsze wyjasnienia bo zlocenia kielicha wyszly chropowate i musze sie skupic na ich wygladzaniu.


Cz cze 29, 2017 5:48 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 320
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sfrustrowana żona
sachol napisał(a):
Sama bowiem niepłodność nie wyklucza tej postawy wewnętrznej "mogę", tj. "jestem gotów - jestem gotowa" przyjąć fakt poczęcia, jeśli ono nastąpi. (...) Wystarczy, że gotowi są przyjąć fakt poczęcia, nawet jeśli go sobie w danym wypadku "nie życzą"

Co za pomieszanie z poplątaniem!

Równie dobrze ktoś kto używa prezerwatywy może brać pod uwagę fakt że jest ona w jakiś tam procencie zawodna i jeśli zostanie spłodzone dziecko, to z radością je przyjmie, nawet jeśli go sobie w danym wypadku "nie życzy".

sachol napisał(a):
Z dotychczasowych rozważań wynika, że współżycie płciowe mężczyzny i kobiety w małżeństwie ma wartość miłości, czyli prawdziwie osobowego zjednoczenia tylko wówczas, kiedy oboje nie wykluczają pozytywnie możliwości prokreacji

Sęk w tym że nie wynika. Ni w ząb.


Cz cze 29, 2017 6:01 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 556
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sfrustrowana żona
pachura napisał(a):
sachol napisał(a):
Sama bowiem niepłodność nie wyklucza tej postawy wewnętrznej "mogę", tj. "jestem gotów - jestem gotowa" przyjąć fakt poczęcia, jeśli ono nastąpi. (...) Wystarczy, że gotowi są przyjąć fakt poczęcia, nawet jeśli go sobie w danym wypadku "nie życzą"

Co za pomieszanie z poplątaniem!

Równie dobrze ktoś kto używa prezerwatywy może brać pod uwagę fakt że jest ona w jakiś tam procencie zawodna i jeśli zostanie spłodzone dziecko, to z radością je przyjmie, nawet jeśli go sobie w danym wypadku "nie życzy".

sachol napisał(a):
Z dotychczasowych rozważań wynika, że współżycie płciowe mężczyzny i kobiety w małżeństwie ma wartość miłości, czyli prawdziwie osobowego zjednoczenia tylko wówczas, kiedy oboje nie wykluczają pozytywnie możliwości prokreacji

Sęk w tym że nie wynika. Ni w ząb.

To już Twoj problem, dla mnie to nauczanie jest jasne.Czym innym jest korzystanie z natury, bo z samej natury kobieta jest plodna w okreslonym czasie a czym innym celowe ubezpladnianie. W tym pierwszym czlowiek współzyjac pomimo że w danej chwili nie che mieć dzieci dopuszcza możliwość że ono się pocznie i ze je wtedy przyjać z miłośćią.
Jest dzialanie jest możliwa konsekwencja czynu.
W stosowanym sztucznym zapobieganiu ciazy człowiek mowi nie prokreacji, czyli mowi nie chce być ojcem, nie chce być matką, i dodatkowo się jescze zabezpeicza mozliwymi metodami.
Papiez jadno pisze że jeśli ktoś nie moze (np. ciaża zagraż życiu), nie chce być w danym momencie matką i ojcem powinien zrezygnowac ze współzycia.


Cz cze 29, 2017 6:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1125
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sfrustrowana żona
sachol napisał(a):
Papiez jadno pisze że jeśli ktoś nie moze (np. ciaża zagraż życiu), nie chce być w danym momencie matką i ojcem powinien zrezygnowac ze współzycia.

Ja bym sparafrazowal: Jezus jasno powiedzial: "Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe"


Cz cze 29, 2017 7:06 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 320
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sfrustrowana żona
sachol napisał(a):
To już Twoj problem, dla mnie to nauczanie jest jasne.

Wybór NPR vs. prezerwatywa absolutnie nie ma nic do tego czy człowiek dopuszcza możliwość poczęcia i czy przyjmie ewentualne dziecko z miłością.

W obu przypadkach para nie chce zostać rodzicami.

Można sobie wyobrazić przypadek małżeństwa które bada temperaturę, śluz, szyjkę macicy, a kiedy - mimo tego - zajdzie w ciążę, oddaje je do adopcji bo go nie chce.


Cz cze 29, 2017 8:27 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 978
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sfrustrowana żona
sachol napisał(a):
Papiez jadno pisze że jeśli ktoś nie moze (np. ciaża zagraż życiu), nie chce być w danym momencie matką i ojcem powinien zrezygnowac ze współzycia.


Ok, a jeśli ktoś dopuszcza możliwość, że stosunek przerywany może zakończyć się ciążą i gdy to się stanie, to przyjmie to jako wolę Boga i powita dziecko w swojej rodzinie, to czy może w taki sposób współżyć?

Poza tym, stosujący NPR w celu zapobiegania poczęciu dziecka - nie łudźcie się, bo jest to "stosowanie zabiegów" zmierzających do wykluczenia prokreacji, czyli jest w cytowanej książce papieża zabronione.


Cz cze 29, 2017 9:30 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 978
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sfrustrowana żona
Moje przemyślenia na podstawie tego i innych podobnych wątków są na dzisiaj takie, że jeśli ktoś naprawdę nie może mieć następnego dziecka i nie może wytrzymać we wstrzemięźliwości, niech stara się o pomoc i współczucie w konfesjonale.

I niech zawsze bada swoje sumienie, czy chęć współżycia jest potrzebą stawania się coraz bardziej jednym ciałem w małżeństwie - nie tylko w tym momencie aktu seksualnego, ale także poza nim.

Jeśli ten akt małżeński rozciąga się potem na całe małżeńskie życie dając coraz lepsze owoce pokoju, radości i miłości w codziennym małżeńskim życiu, to chyba jest dobry (po owocach ich poznacie).

Lecz jeśli zaspakaja on tylko pożądliwość ciała, nie czyniąc mnie i mojego małżeństwa lepszym, to trzeba z tym walczyć, stając samemu przed sobą w pokorze i uznając, że to słabość i pożądanie ciała mną kieruje i szuka wszelkich argumentów, aby się spełnić.

Nadto, należy zabezpieczyć się przed pychą i zwodzeniem na manowce przez szatana w ten sposób, że należy polegać jednak na nauce Kościoła bardziej niż na swoim rozumie, który podlegając pożądaniu ciała znajdzie dużo argumentów na usprawiedliwienie swoich czynów. Ulegając jednak oficjalnej nauce Kościoła próbujemy nabyć pokory. Trudne to wszystko, ale trzeba modlić się i próbować.


Pt cze 30, 2017 2:22 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 556
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sfrustrowana żona
pachura napisał(a):
sachol napisał(a):
To już Twoj problem, dla mnie to nauczanie jest jasne.

Wybór NPR vs. prezerwatywa absolutnie nie ma nic do tego czy człowiek dopuszcza możliwość poczęcia i czy przyjmie ewentualne dziecko z miłością.

W obu przypadkach para nie chce zostać rodzicami.

Można sobie wyobrazić przypadek małżeństwa które bada temperaturę, śluz, szyjkę macicy, a kiedy - mimo tego - zajdzie w ciążę, oddaje je do adopcji bo go nie chce.

Różnica jest kluczowa, Postawa otwartosci na życie i chęć jego przyjecia jeśli się pocznie ( nie zabezpieczam się dodatkowo bo az tak go nie chce) w NPR współżyjac zawsze nalezy to począcie dopuścić, a jesli nie dopuszczam to rezygnacja ze współzycia a nie antykoncepcja.


Pt cze 30, 2017 9:14 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 320
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sfrustrowana żona
sachol napisał(a):
(nie zabezpieczam się dodatkowo bo az tak go nie chce) w NPR współżyjac zawsze nalezy to począcie dopuścić

Ciekawe, zwłaszcza że NPR jest promowane jako metoda o wiele skuteczniejsza od prezerwatywy... gdzie tutaj miejsce na jakiekolwiek "dopuszczanie"?

To mi przypomina bzdurną narrację "jesteś za antykoncepcją? czyli na pewno popierasz też aborcję!" Jest to bzdura, zważywszy że większość "wpadek" zakończonych aborcją to efekt nieplanowanego seksu bez jakichkolwiek zabezpieczeń, a nie tego że guma pękła czy pigułka nie zadziałała...


So lip 01, 2017 7:33 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 16, 2013 11:45 pm
Posty: 824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sfrustrowana żona
W tej całej dyskusji brakuje mi jednej rzeczy: Zaufania do Pana Jezusa.
Nie wiem, czy tutaj na forum da się tak po prostu powiedzieć małżonkom, co mają robić i jak.

Kobieta - Ewa ma potrzeby i się ich domaga, facet pewnie jeszcze większe - ale się zapiekł w swoich mękach i teraz głośno krzyczy, że tego seksu, to wcale nie potrzebuje. Wybaczcie- ale jedno i drugie daje popisy egoizmu (ludzkie i zrozumiałe - sam lepszy nie jestem).

Nie dam wam jakiejś cudownej recepty - stosuj to czy tamto. Tutaj wogóle nie w tym rzecz.

Dla wierzącego tak frustrująca z pozoru beznadziejna sytuacja jest okazją do spotkania się z Panem Jezusem. Wiem jak to brzmi: my tu chcemy seksu a ten nam proponuje modły!!!

Słuchajcie - nic innego nie pomoże. To trzeba szczerze z zaufaniem do Nauczyciela przemodlić. Panie Jezu - pomóż - co ja mam z tym zrobić? Panie Jezu - zajmij sie tą sprawą.

To w ten sposób przyjdzie pomoc z Nieba.

Nie wiem jaka - Pan Bóg ma lepsze pomysły niż ja - ale to działa. Pod warunkiem, że jest szczere, stałe i ufne.

Panie Jezu - zajmij się tym, pomóż mi, pomóż nam!


So lip 01, 2017 11:00 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt lut 10, 2015 10:15 pm
Posty: 19
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sfrustrowana żona
Droga Ewo,
doskonale rozumiem co czujesz. Masz małe dzieci, musisz je sama oganiać to trudne i męczące. Twoja złość i rozżalenie i poniekąd z tego się bierze. Ja mam 3 dzieci, najmłodszy ma 2 latka. Zdecydowałam że, oddam go do żłobka bo jestem na skraju wyczerpania psychicznego. Jak to małe dzieci są, marudne, absorbujące, po prostu męczące. Jestem znerwicowana, ciągle krzyczę i się złoszczę. Moja teściowa jak to usłyszała to załamała ręce..bo taki jeszcze mały ect. TRUDNO, ja tu też jestem człowiekiem a oprócz jego mam jeszcze dwójkę dzieci. Po za tym te kilka gdz to nie dramat życiowy. Taka moja decyzja.

Skoro nie masz nikogo kto mógłby odciążać cię chwilowo od dzieci to może i ty spróbuj chociaż starszego bobasa na te kilka godzin, zawsze to coś.

Co do sfery emocjonalnej, porozmawiaj otwarcie z mężem. Zapytaj czego chce, czego się boi? NIc tak nie zbliża jak wspólna rozmowa, nawet jak będzie trzeba to rzucaj w niego talerzami :lol: byle tylko wykrzyczał ci w końcu co czuje i czego pragnie.

Co do sfery seksualnej. Ja stosuję komputer cyklu. Zachęcam i ciebie to wygodna i bezpieczna forma NPR. Warunek jest taki że, musiałabyś odstawić dziecko od piersi by wróciła ci miesiączka i od tego momentu już mierzyć sobie temperaturę. Na początku miałabyś mało zielonych światełek może 4-5 na miesiąc ale lepsze to niż nic. Jest kilka chorób które zafałszowują wynik temperatury ale to poczytasz na stronie Lady Comp.

Kobiety to takie istoty które uważają że, wszystko robią same najlepiej i tym samym zakładają sobie pętle na szyję.


Śr lip 05, 2017 8:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1593
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sfrustrowana żona
Testery płodności - pomocne czy zbędne?
npr.pl/index.php/content/view/184/43/

a tu jest możliwość obejrzenia co jest dostępne na rynku i za ile:
https://www.ceneo.pl/Testy_ciazowe_i_di ... acyjne.htm

od jednorazowych testów (ślina / mocz / śluz) przez termometry po mikroskopy... "brać, wybierać, decydować i niczego nie żałować" ;)

także spokojnie można się wspomagać technologią w odczytywaniu czasu płodnego i niepłodnego - zarówno w celu ułatwienia poczęcia dziecka jak i w celu odłożenia poczęcia

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Cz lip 06, 2017 12:53 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 320
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sfrustrowana żona
Tek de Cart napisał(a):
zarówno w celu ułatwienia poczęcia dziecka jak i w celu odłożenia poczęcia

Czy ten logiczny wygibas polegający na zastąpieniu "unikania poczęcia" przez "odkładanie poczęcia na czas nieokreślony" jest gdzieś w KKK lub encyklikach?

Jeśli tak, to kobieta po menopauzie powinna zrezygnować z pożycia, bo nie może już "odkładać" poczęcia - wszak nigdy już w ciążę nie zajdzie.


Cz lip 06, 2017 8:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 10806
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sfrustrowana żona
Pachura, tu forumowicze pomagają - więc nie nudź z tą swoją obsesją. Już wszyscy wiedzą że jesteś przeciw i strasznie jesteś z tego powodu dumny.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz lip 06, 2017 8:10 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1593
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sfrustrowana żona
@pachura - czyli kobieta niepłodna (i też mężczyzna niepłodny) nie powinni współżyć całkowicie? no to w zasadzie nie powinni też wchodzić w małżeństwo... a jednak nie taka jest nauka Kościoła. Wprowadzanie się w niepłodność to grzech (bo nie taka jest wola Boża dla człowieka), ale stan niepłodności niezależny od człowieka grzechem nie jest (bo grzechem może być tylko to jest zależne od człowieka, wolny wybór przeciwny zamysłowi Bożemu jest konieczny do moralnej oceny, a ocenia się tylko czyny)

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Cz lip 06, 2017 8:53 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 98 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL