Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N wrz 24, 2017 5:52 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
 Brak zauroczenia 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1475
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
I gdyby kolejne dziewczyny, które zapewne będzie próbował zaciągnąć do łożka zrobiły to samo, pewnie by to jego dojrzewanie przyśpieszyły.
Natalia22 napisał(a):
Bo w moim odczuciu nie miał do takich działań żadnych praw.

Ej tam prawa, podobno też zakazy, nakazy.. Byłoby to na pewno ze szkodą dla Was obojga.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


So lip 22, 2017 12:54 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 556
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Cytuj:

Hm, to jest nieco generalizowanie. Bowiem może zdarzyć się taka sytuacja że młodzi nie wytrzymają i zrobią to przed ślubem, ale potem mogą stanowić wspaniałe i nierozerwalne małżeństwo, żyjące w zgodzie z chrześcijańskim wzorcem.

I sytuacja odwrotna, może się zdarzyć że ci którzy powstrzymywali się od wspołżycia nie przetrwają prób w małżeństwie.

Wkładasz mislowa, których nie powiedzialam.
Polecam.
https://www.youtube.com/watch?v=utBr5pQp_AQ


So lip 22, 2017 1:34 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10267
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Natalia22 napisał(a):
Ja się zawsze zastanawiałam nad tym czy przypadkiem te wielkie zakochanie i emocje którą towarzyszą nam w związku przypadkiem nie sprawią że zacznę patrzeć na mężczyznę przez tzw różowe okulary ?

viewtopic.php?p=1075048#p1075048

Z życia wzięte. Pewien gentelmen zwrócił się do mnie o radę. Otóż zaznaczył na samym początku, że zna teorię dotyczącą zauroczenia, ale wziął sprawe na rozum i uznał, że oszukał zauroczenie. Poinformował mnie, ze ma sprawę pod kontrolą, ale...jest problem. Zakochał się na zabój, łącznie z konsumpcją związku, ale panna pokazała mu drzwi, bo uznała, że nie ma potencjału, by związek kontynuować. Wymienił mi wszystkie jej wady, co miało uwiarygodnić jego rozumowe podejście do sprawy. Podsumowal to jednak: słuchaj, wszyscy mają wady, ja je też mam. Przemyślałem sprawę i uważam, że akceptuję ją taką jaka jest. Prosił mnie o to, by znaleźć drogę do ukochanej. Zachowalam śmiertelną powagę i ciesząc się, że panna go rzuciła kombinowalam jak tu mu pomóc pogodzić się ze stratą. Z zauroczonym nie pogadasz, więc łgałam jak najęta. On chcial powrotu, mnie chodziło o to, by szybko pogodził się ze stratą, błogosławioną stratą.


Mamy w mózgu obraz wybranka i nie szukamy na ślepo. Jak się trafi odwzorowanie tego co nosimy w mózgu, dopada nas strzała amora i jako bonus dorzuca różowe okulary. Zamiast dostać je w prezencie ślubnym od rozumu, dostajemy od natury...potomstwa się jej chce.

Odgryzę się Peterowi. Baby gadają i zamykacie uszy, ale do czasu, gdy wam ego nie zaprotestuje. Baby robią to samo; zrzędzenia o pierdołach, bolesnym konaniu tego świata, psuciu się samochodów i upadku elit politycznych mają głęboko... po apetycie na nową sukienkę i torebkę. Niezwykle jednak ważne, by pralka, lodówka, komputer czy inny sprzęt najwyższej troski był natychmiast zdiagnozowany i zreperowany.


So lip 22, 2017 3:31 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 76
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
merss napisał(a):
Baby robią to samo; zrzędzenia o pierdołach, bolesnym konaniu tego świata, psuciu się samochodów i upadku elit politycznych mają głęboko... po apetycie na nową sukienkę i torebkę. Niezwykle jednak ważne, by pralka, lodówka, komputer czy inny sprzęt najwyższej troski był natychmiast zdiagnozowany i zreperowany.


No masz, to ja ledwo zmieniam na forum płeć na - kobieta z mężczyzny, a tutaj takie słowa że aż chcę wrócić do - mężczyzna, a potem dziw bierze że gubię się i nie radzę sobie w tych transseksualnych odczuciach, bo z tego wynika że ja jednak kobietą nie jestem. Psychicznie jestem facetem. I basta.

Nowa sukienka i torebka. Brrrrr............. nieeeee!!! Tylko nie takie rzeczy.

Diagnozowanie komputera, pralki czy lodówki i naprawa - o tak!

Cytuj:
Wkładasz mislowa, których nie powiedzialam.


Piszesz że współżycie przed ślubem zawsze jest czymś co nie jest dozgonną miłością, to w takim razie odpisuję w taki sposób że para może zapomnieć się i pójść na całość przed ślubem, jednak później żyjąc jako świetne i nierozerwalne małżeństwo do końca, a para która zachowała wstrzemiężliwość, może doświadczyć rozpadu ich małżeństwa w przyszłości. I dlatego piszę że to - zawsze - to jest jednak generalizowanie.


So lip 22, 2017 8:16 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 220
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
equuleuss napisał(a):
merss napisał(a):
Baby robią to samo; zrzędzenia o pierdołach, bolesnym konaniu tego świata, psuciu się samochodów i upadku elit politycznych mają głęboko... po apetycie na nową sukienkę i torebkę. Niezwykle jednak ważne, by pralka, lodówka, komputer czy inny sprzęt najwyższej troski był natychmiast zdiagnozowany i zreperowany.


No masz, to ja ledwo zmieniam na forum płeć na - kobieta z mężczyzny, a tutaj takie słowa że aż chcę wrócić do - mężczyzna, a potem dziw bierze że gubię się i nie radzę sobie w tych transseksualnych odczuciach, bo z tego wynika że ja jednak kobietą nie jestem. Psychicznie jestem facetem. I basta.

Nowa sukienka i torebka. Brrrrr............. nieeeee!!! Tylko nie takie rzeczy.

Diagnozowanie komputera, pralki czy lodówki i naprawa - o tak!

Cytuj:
Wkładasz mislowa, których nie powiedzialam.


Piszesz że współżycie przed ślubem zawsze jest czymś co nie jest dozgonną miłością, to w takim razie odpisuję w taki sposób że para może zapomnieć się i pójść na całość przed ślubem, jednak później żyjąc jako świetne i nierozerwalne małżeństwo do końca, a para która zachowała wstrzemiężliwość, może doświadczyć rozpadu ich małżeństwa w przyszłości. I dlatego piszę że to - zawsze - to jest jednak generalizowanie.



Ale większe ryzyko rozpadu małżeństwa istnieje w sytuacji gdy para tej czystość nie dochowała i współżyła przed ślubem.. Warto poczytać statystyki na ten temat. No i nie dla każdego wielka dozgonna miłość występuje w tzw wolnym związku gdzie para może jedynie spekulować czy zakładać ze ich relacja skończy się Sakramentem Małżeństwa czy Bożym błogosławieństwem . W okresie przedmałżeńskim dowodem dozgonnej miłość nie jest współżycie seksualne ale wspólna walka o czystość relacji i ochrona bliskiej osoby przed własnym egoizmem i pożądliwością. Sam Chrystus naucza nas czym jest miłość . ,a grzech nie ma z nią nic wspólnego.


So lip 22, 2017 8:47 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10267
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
@equuleuss
Ze względu na współczynnik empatyzowania wyróżniamy pięć typów mózgów. Graniczny racjonalny najczęściej statystycznie występuje u mężczyzn. Nie widzę u Ciebie tej skrajności, może za mało mam danych. Więcej w Tobie empatii niż u mnie w każdym z żyć. Ze zmiany płci w profilu cieszę się, bo ją określa biologia. A ja jestem w kwadratowych nawiasach - genotyp rzecze 44+XX, znaczy baba.
W pracy rygorystyczny i konkretny szef, w domu matka i żona. Obojnak? To pełnienie ról społecznych i przeskakiwanie z roli w rolę: męską i kobiecą.

Zauroczenie dopada niezależnie od płci. Zawsze zawyża ocenę obiektowi westchnień. Dwa lata otumania mózg, by doprowadzić kobietę do uległości i zaufania, że to 'ten jedyny'. Dzieci z tego mają być a mężczyna ma pomóc w najtrudniejszym okresie opieki nad niemowlęciem. Biologia! Jak to natura, jest zabetonowana na racjonalne myślenie, ono jest dopiero nadbudową, szlaki neuronowe są słabsze. A człowiek odczytuje silne pragnienia jako rozumowe. Pomieszane z poplątanym, ale taka to konstrukcja.

Chodzę raczej w spodniach i z plecakiem. Jak zakładam sukienkę to widać!


So lip 22, 2017 8:56 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 556
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Cytuj:

Piszesz że współżycie przed ślubem zawsze jest czymś co nie jest dozgonną miłością, to w takim razie odpisuję w taki sposób że para może zapomnieć się i pójść na całość przed ślubem, jednak później żyjąc jako świetne i nierozerwalne małżeństwo do końca, a para która zachowała wstrzemiężliwość, może doświadczyć rozpadu ich małżeństwa w przyszłości. I dlatego piszę że to - zawsze - to jest jednak generalizowanie.

MIEszasz dwie rozne sprawy. Wspolzycie seksualne jest usprawiedliwione jedynie w malznstwie sakramentalnym a wiec w sytavcji gdy ktos uroczyscie przy swiadkach i przed Bogiem przysiega kochac ta wubrana osobe. Dopoki takiej deklaracji nie ma wyrazanie milosci przez wspolzycie jest klamstwem Nie chodzi tu bowiem o jakąś pusta formalnosc. Chodzi natomiast o osobistą decyzję. Przed ślubem nie ma takiej deklaracji dozgonnej milosci jeszcze takiej ostatecznej decyzji.
To czy ktos nie dochowa czystosci i jak to wplynie na jego pozniejsze malzenstwo nie jest zwiazane z tematem.
Bo to wspolzycie ktore sie dokonalo przed slubem bylo klamstwem i grzechem


N lip 23, 2017 12:12 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 103
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Unknown_PL jesteś genialny. Jeszcze takiej rozkminy nie widziałem. Zazwyczaj facet widzi laskę i albo mu się podoba, albo nie. I nie mówicie, że jest inaczej. Z Twoich opisów wygląda jakbyś analizował kobiety według jakiegoś wzoru - zresztą wszystko dookoła... a zarazem jesteś empatyczny! Bardzo chciałbym Cię poznać:-) Myślę, że na forum nie znajdziesz odpowiedzi. Podobnie jak trudno będzie poznać odpowiednią osobę przez internet (nie że nie możliwe, ale trudne). Ktoś kto z tego korzysta raczej szuka drogi na skróty. Zazwyczaj bliską osobę poznajemy w trakcie jakichś konkretnych czynności własnego życia, które to czynności same świadczą o nas. Mogą to być studia, praca, hobby ale jednak.

Ja żonę poznałem jak jeszcze była z innym na imprezie, a potem na wspólnych grach paintballowych, sylwestrze... dopiero potem obu nam nie wyszło z partnerami, a znaliśmy siebie z różnych ciekawych sytuacji i chcieliśmy się poznać bardziej.

Może zagadaj do podobającej Ci się dziewczyny na siłowni, w pracy, w sklepie, na basenie, na pielgrzymce... jest cała kupa miejsc, w których pewnie bywasz. Jak robi to samo co ty to masz gwarantowany temat... a poznawanie jej osobowości i historii to dopiero przygoda. Chyba w sumie największy plus poznawania kogoś w Twoim wieku. Powinieneś poznać kogoś ukształtowanego i samodzielnego, kogo łatwiej będzie ocenić za całokształt już przeżytego życia.

Obawiam się jednak, że traktujesz rodzinę tak jak mówiłeś o innych rzeczach - czyli jak zadanie do wykonania, mieszczące się w pewnym wzorze. Naprawdę nie musisz mieć takiego powołania. Jak nie chcesz, to nawet lepiej że nie będziesz miał. Moim zdaniem za dużo kombinujesz a to samo się powinno znaleźć...

Możesz być fajnym przyjacielem wielu koleżanek i jak nie masz wobec nich pociągu to nie ma przeszkody by otaczać się koleżankami.

A może wreszcie spotkasz kiedyś podczas tego co zazwyczaj robisz, spokojną ustatkowaną, empatyczną kobietę, która będzie kalkulowała podobne zagadnienie jak ty... tylko musisz ją zagadać o wynik kalkulacji i wtedy może będziecie kalkulować wspólnie przez całe życie!

Mam nadzieję, że kiedyś Cię poznam bo jeszcze takiej ekstra osobowości nie doświadczyłęm.


Pn lip 24, 2017 6:42 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 76
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
merss napisał(a):
@equuleuss
Ze względu na współczynnik empatyzowania wyróżniamy pięć typów mózgów. Graniczny racjonalny najczęściej statystycznie występuje u mężczyzn.


We wszelkich testach mój mózg jest wybitnie męski, nawet czasem bardziej męski niż cis mężczyzn. Empatia to nie wszystko, poza tym moja empatia wynika raczej z tego że chcę być jak Chrystus, staram się przynajmniej chociaż nieudolnie, jest to powodowane wiarą bardziej niż rzeczywistym stanem empatyzowania z powodu płci mózgu, poza tym, mój mózg jest zalewany estrogenem a estrogen wpływa na odczuwanie empatii, na kuracji testosteronem moja empatia zredukowałaby się znacząco.

Cytuj:
Ze zmiany płci w profilu cieszę się, bo ją określa biologia.


Niestety, nie utożsamiam się z tym. Nie potrafię. To tylko biologia a cała reszta mówi coś innego. Od najwcześniejszych lat coś podaje mi inną tożsamość, tak więc od kiedy pamiętam określam siebie jako chłopca i myślę o sobie - on. To jest moja tośamość, ponoć wrodzona, nic z tym nie zrobię, chociaż były takie próby. Nawet tutaj i teraz staram się unikać pisania o sobie w formie żeńskiej także nie wiem czy czasem nie zmienię płci na - mężczyzna - ponownie. Po prostu nie dam rady inaczej. Z całym szacunkiem dla grona użytkowników na forum.

Cytuj:
W pracy rygorystyczny i konkretny szef, w domu matka i żona. Obojnak? To pełnienie ról społecznych i przeskakiwanie z roli w rolę: męską i kobiecą.


To nie sprowadza się tylko do pełnienia jakiejś roli społeczno-kulturowej, roli płci w społeczeństwie. Ja po prostu jestem mężczyzną który przyszedł na świat w androgynicznym ciele kobiety, nie sposób tego ująć inaczej i nie sposób wytłumaczyć tego w jaki sposób to czuję. I wiem że nie ejstem Napoleonem bo wiem jakie są moje chromosomy, mam poczucie rzeczywistości i niczego sobie nie wmawiam.

Matka i żona - coś takiego jest dla mnie nie do przejścia. Moja psychika, natura, sposób postrzegania, sposób odczuwania, osobwość, psychika, tożsamość, to wszystko to jest mężczyzna.

Poza tym, nie wiem co to jest instynkt macierzyński, ja czegoś takiego nie posiadam, wobec dzieci zachowuję się jak mężczyzna, w bardziej szorstki sposób. Nie widzę nic specjalnego w dzieciach, nie zachwycam się dziećmi.

I nie widzę siebie w relacji z mężczyzną, chyba że w kumplowskiej, taki związek to byłoby dwóch gejów.

Cytuj:
Zauroczenie dopada niezależnie od płci. Zawsze zawyża ocenę obiektowi westchnień. Dwa lata otumania mózg, by doprowadzić kobietę do uległości i zaufania, że to 'ten jedyny'.


Mnie otumaniło pięknem kobiety. Jestem kompletnym wzrokowcem.

Cytuj:
Dzieci z tego mają być a mężczyna ma pomóc w najtrudniejszym okresie opieki nad niemowlęciem. Biologia! Jak to natura, jest zabetonowana na racjonalne myślenie, ono jest dopiero nadbudową, szlaki neuronowe są słabsze. A człowiek odczytuje silne pragnienia jako rozumowe. Pomieszane z poplątanym, ale taka to konstrukcja.


No i widzisz, biologia, niby w moim przypadku biologia i genetyka jest kobieca (chociaż nie mam zbadanego kariotypu, także nigdy nie wiadomo jak to jest naprawdę, to trzeba by przebadać, ale to kosztowne badanie), a jednak coś kieruje mnie w te inną stronę, bowiem tutaj odczuwam jak genetyczny samiec. Czyli w moim przypadku biologia (sic!) otumania mnie ponętnymi kształtami tylko, intelekt kobiety stoi na dalszym miejscu po jej atrakcyjności seksualnej. I co, jak w takim razie tłumaczyć to biologią i siecią neuronów jak genetyczną kobietę kieruje tak jak samca w stronę zapładniania kobiet?

Cytuj:
Chodzę raczej w spodniach i z plecakiem. Jak zakładam sukienkę to widać!


Ale masz tożsamość kobiety. A ja nie. Mam 177 cm wzrostu i jestem androgyniczny, ludzie nawet bez kuracji testosteronem mówią do mnie per pan, a kobiety wzdychają że byłbym brunetem przystojniakiem.

A sukienki nie założę jak każdy zdrowy facet. W sukience i w makijażu też czułbym że jestem mężczyzną. To po prostu tożsamość, niezależna zupełnie ode mnie. Tak, to jest niezależne od mojej woli czy tego chcę czy nie. Były walki z tym, ale bezskuteczne, tego nie da się wyeliminować. Powierzam siebie Bogu po prostu taki jaki jestem.

Poza tym, instynktownie wybieram męskie ubrania, lubię to co lubi mężczyzna, męskie ciuchy, męskie buty, męska biżuteria, gadżety, szczególnie technologiczne.

Cytuj:
A ja jestem w kwadratowych nawiasach - genotyp rzecze 44+XX, znaczy baba.


A ja chciałbym wiedzieć dlaczego chromosomy rozjechały mi się na maxa z płcią. Bo to powinno współgrać tworząc całościowy obraz, a u mnie nie tworzy. I dlatego takie jest moje odczucie w tym względzie że coś tam poszło nie tak, te chromosomy powinny być XY. Nie wiem czy płeć to po prostu loteria genowa, a my tłumaczymy sobie że Bóg tak chciał. Przecież płeć nie jest wyborem.

Gdybym miał wybór to wybrałbym zgodnie z tym kim czuję że jestem. A ja nie jestem chromosomami, ale mam tożsamość i całą złożoną psychikę, osobowość, poczucie tożsamości tego kim jestem. Dla zwierzątka to jest obojętne, ale w przypadku istoty ludzkiej jest całkiem inaczej.

A co do męskości czy kobiecości, już poł roku na kuracji testosteronem ustawiłoby mnie całkowicie na męską stronę mocy. To hormony kształtują naszą psyche płci. Także ja zawsze będę bardziej delikatny niż cis mężczyzni. Estrogen tak działa, podaje mi empatię.


Pn lip 24, 2017 11:04 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn gru 12, 2016 8:38 pm
Posty: 17
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Cytuj:
Mam nadzieję, że kiedyś Cię poznam bo jeszcze takiej ekstra osobowości nie doświadczyłem.


W sensie zakręconej? :) Wiem, sam już siebie nie rozumiem...

Cytuj:
Może zagadaj do podobającej Ci się dziewczyny na siłowni, w pracy, w sklepie, na basenie, na pielgrzymce... jest cała kupa miejsc, w których pewnie bywasz. Jak robi to samo co ty to masz gwarantowany temat... a poznawanie jej osobowości i historii to dopiero przygoda. Chyba w sumie największy plus poznawania kogoś w Twoim wieku. Powinieneś poznać kogoś ukształtowanego i samodzielnego, kogo łatwiej będzie ocenić za całokształt już przeżytego życia.


Właśnie to też jest problem... W pracy mam kontakt z wieloma ludźmi, ale praktycznie wszyscy kogoś mają, jestem takim wyjątkiem z tego co widzę. Poza pracą pojawiam się w różnych miejscach jak koncerty, ciekawe imprezy masowe itp. Troszkę ćwiczę w domu, jeżdżę na rowerze, lubię eksplorować różne spokojne miejsca. Kluby i imprezy omijam szerokim łukiem, bo to zdecydowanie nie moje klimaty. Przy tym wszystkim właściwie nie zdarza mi się natrafić na sytuację, gdy jest do kogo zagadać, zapoznać się, bo właściwie zawsze interesujące mnie osoby są już z kimś. Często też wybieram do spacerów miejsca w otoczeniu przyrody, gdzie właściwie niewiele osób się pojawia, a już na pewno nie dziewczyny (w pojedynkę).
Wiele par poznało się przez znajomych, u mnie większość już dawno poszła swoimi drogami, zakładają rodziny, mają swoje sprawy. Zresztą przez nieśmiałość w przeszłości nie nawiązałem zbyt wiele kontaktów.
Wspólne zainteresowania i co za tym idzie robienie razem pewnych czynności - wiele moich zainteresowań jest raczej męską domeną (wojskowość, polityka, historia, komputery i jeszcze parę innych), więc i tutaj znalezienie z kimś wspólnego mianownika to wyzwanie.

Stąd próbuję szukać możliwości przez Internet.

Cytuj:
Obawiam się jednak, że traktujesz rodzinę tak jak mówiłeś o innych rzeczach - czyli jak zadanie do wykonania, mieszczące się w pewnym wzorze. Naprawdę nie musisz mieć takiego powołania. Jak nie chcesz, to nawet lepiej że nie będziesz miał. Moim zdaniem za dużo kombinujesz a to samo się powinno znaleźć...


To dość ciekawe, bo już dwie poznane w ostatnich miesiącach osoby zarzuciły mi taką zadaniowość, skłonność do ciągłego planowania i analizowania i niechęć do spontaniczności :)


N lip 30, 2017 2:08 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 3808
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Unknow_pl napisał

Cytuj:
Kłopot w tym, że ani razu nie odczułem tego słynnego zauroczenia, "motyli w brzuchu" itd. Za niemal każdym razem odczuwam sympatię, szacunek... ale nic więcej.


Raczej zawrót głowy, ze względu budowę psychiczną - fizyczną trudno, abyś odczuwał "coś w brzuchu"... :-D
To co opisujesz dalej przypomina nieco kasting na małżonkę, co rzeczywiście może utrudniać powstanie bliższej więzi.
Skoro spontaniczność nie jest twoją druga naturą (nie zaszkodzi jej trochę więcej), warto spróbować zacząć zgodnie ze swoja naturą. Nie oczekiwać szybko zawrotu głowy, lecz systematycznie przyzwyczajać się do siebie. Ów zawrót głowy może jak najbardziej przyjść nie nagle jak wszędzie piszą, lecz powoli, po trochu. Wówczas stwierdzisz, że czas na akt woli w postaci małżeństwa, spędzenia z kimś reszty życia.


Pn lip 31, 2017 9:44 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn gru 12, 2016 8:38 pm
Posty: 17
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Cytuj:
To co opisujesz dalej przypomina nieco kasting na małżonkę, co rzeczywiście może utrudniać powstanie bliższej więzi.


Tak szczerze to nie do końca rozumiem...

Cytuj:
Skoro spontaniczność nie jest twoją druga naturą (nie zaszkodzi jej trochę więcej), warto spróbować zacząć zgodnie ze swoja naturą. Nie oczekiwać szybko zawrotu głowy, lecz systematycznie przyzwyczajać się do siebie. Ów zawrót głowy może jak najbardziej przyjść nie nagle jak wszędzie piszą, lecz powoli, po trochu. Wówczas stwierdzisz, że czas na akt woli w postaci małżeństwa, spędzenia z kimś reszty życia.


Takie działanie bardzo często prowadzi do tzw. Friendzone, co już przerabiałem.


Pt sie 04, 2017 4:20 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 3808
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Unknown_PL napisał(a):
Cytuj:
To co opisujesz dalej przypomina nieco kasting na małżonkę, co rzeczywiście może utrudniać powstanie bliższej więzi.


Tak szczerze to nie do końca rozumiem...

Cytuj:
Skoro spontaniczność nie jest twoją druga naturą (nie zaszkodzi jej trochę więcej), warto spróbować zacząć zgodnie ze swoja naturą. Nie oczekiwać szybko zawrotu głowy, lecz systematycznie przyzwyczajać się do siebie. Ów zawrót głowy może jak najbardziej przyjść nie nagle jak wszędzie piszą, lecz powoli, po trochu. Wówczas stwierdzisz, że czas na akt woli w postaci małżeństwa, spędzenia z kimś reszty życia.


Takie działanie bardzo często prowadzi do tzw. Friendzone, co już przerabiałem.


Nooo, tak..... W tej sytuacji pozostaje najprostsze rozwiązanie sprawdzające się od wieków. Należy wejść z przytupem w życie jakiejś ulubionej niewiasty, roztoczyć wizje spędzenia ze sobą życia odnosząc się do niej namiętnie.
Trzeba to tylko w sobie wyzwolić .....


N sie 06, 2017 10:12 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 76
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Unknown_PL napisał(a):
Wspólne zainteresowania i co za tym idzie robienie razem pewnych czynności - wiele moich zainteresowań jest raczej męską domeną (wojskowość, polityka, historia, komputery i jeszcze parę innych), więc i tutaj znalezienie z kimś wspólnego mianownika to wyzwanie.


Ja nie mam kobiecych zainteresowań. I ogólnie byłoby to także wyzwaniem dla mnie znaleźć mężczyznę który interesowałby się tym co ja, a jest tego sporo, a nie są to kobiece zainteresowania i pasje.

Ale przecież chyba nie szukasz dziewczyny tylko pod Twoje zainteresowania, chociaż miło jest dzielić pasje z bliską osobą.

Trudno jest znaleźć kogoś właściwego. Zakochanie czasem przychodzi jak spokojna fala przypływu, wręcz niezauważalnie, być może taka miłość jest bardziej trwała niż płomień zapałki który wybucha, ale szybko gaśnie a przy okazji można poparzyć palce kiedy dłużej trzymasz.

I trudniej jest szukać tej drugiej osoby w pewnym okresie życia, gdzie niemal wszyscy wokół są już w związkach, mają swoje rodziny. W takiej sytuacji pozostaje przestrzeń wirtualna. Wiadomo jest że nie każdy Cię zauroczy i zafascynuje sobą, że trzeba czasem spotykać się z różnymi osobami aby poczuć to ''coś''. Ale może być także taka sytuacja że nie poczujesz tego co czego chciałbyś doświadczyć.


Wt sie 08, 2017 6:27 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL