Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lis 24, 2017 7:24 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Brak zauroczenia 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn gru 12, 2016 8:38 pm
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Brak zauroczenia
Witajcie,
Jak zapewne widzicie, jestem tu nowy. Chciałbym się Was poradzić w dość obecnie istotnej dla mnie sprawie - chodzi o kwestie uczuciowe, "mówiąc" ogólnie.

Mam obecnie 29 lat, skończyłem studia, potem podyplomowe, pracuję w dużej firmie, sprawy jakoś się układają w obszarze zawodowym. Czuję jednak coraz bardziej wewnętrzną pustkę - lata lecą, lecz w dalszym ciągu nie dane mi było kogoś pokochać ze wzajemnością.
Zawsze byłem dość nieśmiały bez pewności siebie, obecnie jest z tym trochę lepiej, lecz wciąż nie jest to moja mocna strona. Staram się nie przesiadywać w domu, gdy w okolicy dzieje się coś, co mnie interesuje, wyruszam tam, lubię też spokojne poznawanie swoich okolic, kontakt z przyrodą. Mam trochę zainteresowań, które staram się rozwijać, trochę pracuję nad kondycją fizyczną.

Jak dotąd jednak nie natknąłem się na nikogo, z kim można by nawiązać jakąś bliską relację, zacząłem więc poszukiwania na portalach randkowych np. Sympatia czy Przeznaczeni. Nie mam większych problemów z pisaniem / zabawną lub inteligentną rozmową - dość dobrze się w tym odnajduję.
Spotkałem się tak już z różnymi dziewczynami (wkrótce będzie dochodzić do dziesięciu), prawie zawsze były to osoby naprawdę wartościowe w moim odczuciu, znajomość często nie kończyła się po jednym spotkaniu. Z jedną nawet chodziłem przez kilka miesięcy.
Kłopot w tym, że ani razu nie odczułem tego słynnego zauroczenia, "motyli w brzuchu" itd. Za niemal każdym razem odczuwam sympatię, szacunek... ale nic więcej.

Tak jest i teraz. Postanowiłem odezwać się kilka tygodni temu do pewnej osoby na jednym z portali. Osoba jawnie deklarująca się jako wierząca, praktykująca (czynami, nie tylko chodzeniem do kościoła) o dość podobnych poglądach na wiele spraw.
Jak dotąd sprawia wrażenie inteligentnej, rozsądnej i wrażliwej - ogólnie w porządku. Uroda dość średnia, ale to nie jest coś decydującego, zwłaszcza, że sam nie jestem przystojniakiem.
Jesteśmy po trzech spotkaniach, ale nie wiem, co dalej. Nie czuję bowiem nic niezwykłego ponad przyjazne nastawienie. Nie nawiązywałem do tej pory jakiegoś kontaktu fizycznego (dłuższe obejmowanie, dotyk itp.) poza przywitaniem i pożegnaniem. Nie mam też pewności, co czuje ta osoba, sam nie składałem żadnych deklaracji.
Krótko pisząc - praktycznie nic nie wiem.

W związku z powyższym szukam rady, jak dalej działać. Jak to w końcu jest z tą miłością? Czy coś szczególnego powinno się zawsze czuć na początku, czy to raczej przychodzi z czasem? Jestem już trochę skołowany, do tego nie chcę skrzywdzić tej osoby.

Sam uważałem się zawsze za kogoś szukającego stabilnego, rodzinnego życia, a tymczasem jestem na szarym końcu w tych sprawach w stosunku do rówieśników, którzy zakładają swoje rodziny, mają dzieci itd.

Opis sytuacji jest bardzo ogólny, więc jeżeli chcielibyście mi pomóc, a czegoś brakuje w tej historii, pytajcie.

Pozdrawiam


N lip 02, 2017 1:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 3923
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Z tego co piszesz jesteś wartościowym chłopakiem mającym swoje lata. Czy o żadnej z tych dziewczyn nie pomyślałeś że dobrze by było by została kimś ważnym w Twoim życiu?

_________________
Dobro zwycięży


N lip 02, 2017 2:46 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn gru 12, 2016 8:38 pm
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Co do swojej wartościowości, to raczej trudno mi się wypowiedzieć, bo nie będę obiektywny :) Lata natomiast już mam swoje - to fakt. Wewnętrznie czuję, że muszę (i chcę) osiągnąć kolejny etap w swoim życiu - związanie się z Tą jedyną...
Czy pomyślałem? Zastanawiałem się przez ostatnie godziny nad tym. Być może za szybko kończyły się te kontakty z różnych powodów. Zawsze było jakieś "ale" z jednej lub drugiej strony. Mam też to do siebie, że za dużo rozważam różne tematy, nie mogę się zdecydować. W każdym przypadku sporo się zastanawiałem nad daną osobą nie mając pewności, co dalej...
Zebrało się już trochę tych doświadczeń i dlatego szukam jakiegoś wsparcia, co dalej z tym robić, co jest nie tak...


N lip 02, 2017 6:59 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 29, 2012 1:03 pm
Posty: 799
Lokalizacja: dyspensa:)
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Może się zdarzyć, że ktoś nie ma potencjału do osiągnięcia stanu zakochania. To kwestia neurobiologii i najprawdopodobniej cecha wrodzona.

Ale biorąc pod uwagę, że stan zakochania i tak jest tymczasowy, nie wydaje się być to jakimś poważnym problemem.

A czy atrakcyjność kobiet i ogólnie pociąg seksualny odbierasz jako wyraziste, czy te odczucia też wydają Ci się słabsze niż byś się spodziewał? I jak jest z innymi uczuciami w Twoim życiu?

_________________
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.


N lip 02, 2017 7:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 3923
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Tylko nie ma co oczekiwać że coś zaiskrzy od razu w którejś przelotnej znajomości. Gdybyś był w dobrym kontakcie z dziewczyną przez rok i widział że jest ona szczególna w Twoim życiu to co innego.

_________________
Dobro zwycięży


N lip 02, 2017 7:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 2712
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Unknown_PL napisał(a):
Postanowiłem odezwać się kilka tygodni temu do pewnej osoby na jednym z portali. Osoba jawnie deklarująca się jako wierząca, praktykująca (czynami, nie tylko chodzeniem do kościoła) o dość podobnych poglądach na wiele spraw.
Jak dotąd sprawia wrażenie inteligentnej, rozsądnej i wrażliwej - ogólnie w porządku. Uroda dość średnia, ale to nie jest coś decydującego, zwłaszcza, że sam nie jestem przystojniakiem.
Jesteśmy po trzech spotkaniach, ale nie wiem, co dalej. Nie czuję bowiem nic niezwykłego ponad przyjazne nastawienie. Nie nawiązywałem do tej pory jakiegoś kontaktu fizycznego (dłuższe obejmowanie, dotyk itp.) poza przywitaniem i pożegnaniem. Nie mam też pewności, co czuje ta osoba, sam nie składałem żadnych deklaracji.
Krótko pisząc - praktycznie nic nie wiem.

W związku z powyższym szukam rady, jak dalej działać. Jak to w końcu jest z tą miłością? Czy coś szczególnego powinno się zawsze czuć na początku, czy to raczej przychodzi z czasem? Jestem już trochę skołowany, do tego nie chcę skrzywdzić tej osoby.


Nie śpiesz się. Masz teraz na układanie związku najlepsze lata. Nie jesteś już nastolatkiem rządzonym przez burzę hormonów. Na razie spotykajcie się i zobaczycie co będzie dalej. Poznajcie się, sprawdźcie jakie druga osoba ma zainteresowania, a czego np. bardzo nie lubi. Dlatego od razu chcesz wszystko wiedzieć? Może ona sama nie wie co czuje.Dawniej mówiono,że około roku ludzie się poznają- dziś to brzmi śmiesznie, nie? Po tym mniej więcej czasie para wie,czy chce się ze sobą wiązać na przyszłość czy nie.Zakładam,że czekają z seksem, bo to zaburza (zafałszowuje) wzajemne relacje.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


N lip 02, 2017 7:47 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn gru 12, 2016 8:38 pm
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Soul33
Czytałem o czymś takim - to dość kiepska opcja, bo to może oznaczać działanie po omacku. "Brak chemii" może sprawić, że będzie się kogoś postrzegać co najwyżej jak przyjaciółkę i nic więcej... Związek natomiast będzie tylko wynikać z chłodnej kalkulacji.
Pociąg mam w normie, co do innych odczuć... Nie są spłycone, jest niestety nawet przeciwnie, jeśli idzie o te negatywne - zbytnio się przejmuję różnymi rzeczami, co potrafi dać popalić.

Andy72
Właśnie to mnie zastanawia, jak to wygląda. Jak dotąd wolałem się nie pytać ludzi w "realu", jak to u nich było. Bardziej czytałem wypowiedzi na różnych forach i często spotykałem się ze stwierdzeniami, że już po trzecim / czwartym spotkaniu ludzie miewają takie zauroczenia. Inaczej rezygnowali uznając, że w przyszłości tym bardziej nic się nie pojawi.
Ja jak dotąd czegoś takiego nie odczułem poza zwykłą sympatią.


N lip 02, 2017 8:07 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr kwi 17, 2013 5:45 pm
Posty: 41
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
"Uroda dość średnia, ale to nie jest coś decydującego, zwłaszcza, że sam nie jestem przystojniakiem. "
Ja bym się do tego przyczepiła. Dziewczyna powinna Ci się podobać. Nie musi być kandydatką na miss albo drugą Monicą Belucci, nie musi podobać się wszystkim, zresztą mało która podoba się wszystkim, ale wg Ciebie powinna być atrakcyjna. Ze mnie też żaden ósmy cud i jestem już po czterdziestce, a dzisiaj usłyszałam od męża, że jestem fajna nawet w takim zwyczajnym, domowym "wydaniu" (czyli rozczochrana, w swetrze i w spodniach od dresu). Może jednak aspiruj "wyżej", a z drugiej strony postaraj się poprawić własną atrakcyjność - nie wiem czego Ci brakuje, ale zawsze można popracować nad sylwetką, uzębieniem, fryzurą, ubiorem...


N lip 02, 2017 8:14 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn gru 12, 2016 8:38 pm
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Rzeczywiście etap dorastania jest już dawno za mną. Niestety zrobiłem się niecierpliwy, bo wiek też już nie jest zbyt młody, a ludzie w moim otoczeniu są znacznie bardziej "do przodu" w tym temacie.
Obawiam się, że zbytnio zaangażuję zasoby (przede wszystkim czas) tam, gdzie i tak nic z tego nie będzie. Z drugiej strony nigdy nie ma gwarancji, że będzie dobrze, nawet jeśli będzie "mega miłość od pierwszego wejrzenia".

Aguar

Co do urody, to nie miałem na myśli czegoś odpychającego. To osoba raczej szczupła, bez jakichś defektów, trochę niska wobec mnie (ok. 18 cm różnicy), nosi okulary. Makijaż dość skromnie stosowany, więc ogólne wrażenie nie jest zakłamywane.
Co do mnie to działam w temacie - trochę ćwiczę, jeżdżę na rowerze, trochę dłuższego chodzenia też się zdarza. Uzębienie - brak ubytków, w dobrym stanie, fryzura czy ubiór - kwestia gustu :)


Ostatnio edytowano N lip 02, 2017 8:45 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

Scalono 2 posty



N lip 02, 2017 8:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1727
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
zakochanie nie jest konieczne do miłości... zakochanie to przejściowy stan neurologiczny w niektórych podręcznikach psychiatrii określany jako lekka choroba psychiczna...
miłość to o wiele więcej niż zakochanie. Zresztą w języku polskim 'zakochałem się' jest czasownikiem zwrotnym - i wskazuje że to JA się zakochałem. To JA jestem ważny, obiekt zakochania mniej...
a miłość to bardziej TY niż ja. Bardziej chcę Twojego dobra niż własnego, poświęcam swoje dobro na Twoją rzecz.
Miłość to decyzja i wierność tej decyzji.
Moja babcia wprost mówiła, że nie była zakochana w dziadku - ot czas po wojnie, ona młoda, on młody, nie brzydki czy garbaty, a z własnym gospodarstwem - i tak się zaczęło. 54 lata małżeństwa, 6tka dzieci, 17 wnuków i 3je prawnuków - aż się dziadkowi zmarło. Babcia przeżyła go o ponad 10 lat - i mówiła wprost że miłość przyszła później.

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Pn lip 03, 2017 8:37 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 3923
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Zakochanie to wielki Dar, niezależny od nas. Pozwala spojrzeć na świat bez cynizmu, wyrachowania czy ironii.

_________________
Dobro zwycięży


Pn lip 03, 2017 8:55 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 670
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Andy72 napisał(a):
Zakochanie to wielki Dar, niezależny od nas. Pozwala spojrzeć na świat bez cynizmu, wyrachowania czy ironii.

Jak się ktoś w osobie w małżeństwie zakocha to nie wiem czy to jest jakiś dar czy przekleństwo. Poza tym zakochany nie patrzy trzeźwo na nic więc nie wie o jakim cynizmie, wyrachowaniu i ironii piszesz.


Pn lip 03, 2017 10:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 670
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Unknown_PL napisał(a):
Soul33
Czytałem o czymś takim - to dość kiepska opcja, bo to może oznaczać działanie po omacku. "Brak chemii" może sprawić, że będzie się kogoś postrzegać co najwyżej jak przyjaciółkę i nic więcej... Związek natomiast będzie tylko wynikać z chłodnej kalkulacji.
Pociąg mam w normie, co do innych odczuć... Nie są spłycone, jest niestety nawet przeciwnie, jeśli idzie o te negatywne - zbytnio się przejmuję różnymi rzeczami, co potrafi dać popalić.


Mi się wydaję że w dużej mierze to kłamstwo współczesnej kultury i ery filmów romantycznych, gdzie postrzega się miłość jako piękne uczucie, mówi się że już go nie kocham bo nic nie czuje itd gdzie miłość to głownie decyzja a o uczucia trzeba zadbać wysiłkiem woli w małżeństwie.
Zrobić coś miłego, romantyczna kolacja, wypad we dwoje itd itp Bo w natlku obowiązków łatwo wpaść w rutynę i to wszytko zanika.
Jeśli Twoim powołaniem jest małżeństwo to i stojąc przed ołtarzem kiedyś wypowiesz przysięgę małżeńską to przecież jest ona az do śmierci a nie do czasu aż będziesz zakochany w wybrance czy tez będzie ona wzbudzać w Tobie pozytywne uczucia.
Jeśli już teraz na myśl o małżeństwie myślisz o jakiś furtkach w których myślisz o odejściu gdy uczucia "opadną" lepiej się nie żeń, bo tylko będziesz kłamał podczas składania przysięgi i wybrankę i Boga.


Pn lip 03, 2017 10:31 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn gru 12, 2016 8:38 pm
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Tek de Cart
Może nie czytałem tego w podręcznikach, ale też poznałem ten pogląd. Taki stan jest mi obcy, nie odczułem nigdy czegoś podobnego. Można by rzec, że Twoja babcia poznała miłość, ale wpierw była to raczej zbieżność interesów :) W końcu jednak właściwy efekt został osiągnięty.

Sachol
Cytuj:
Jeśli Twoim powołaniem jest małżeństwo to i stojąc przed ołtarzem kiedyś wypowiesz przysięgę małżeńską to przecież jest ona az do śmierci a nie do czasu aż będziesz zakochany w wybrance czy tez będzie ona wzbudzać w Tobie pozytywne uczucia.
Jeśli już teraz na myśl o małżeństwie myślisz o jakiś furtkach w których myślisz o odejściu gdy uczucia "opadną" lepiej się nie żeń, bo tylko będziesz kłamał podczas składania przysięgi i wybrankę i Boga.


Właśnie nie szukam wymówki, chcę znaleźć kogoś na stałe, samotność nie jest dla mnie. Nie interesują mnie "przelotne znajomości", ani furtki, by się rozstać, gdy mi już przejdzie.

Ogólnie z waszych wypowiedzi wnioskuję, że nie ma co tak rezygnować po 3, 4 spotkaniach z osobą poznaną na portalu randkowym, nawet jeśli nie czuje się czegoś szczególnego w tym czasie. Gdyby było coś ewidentnie nie do zaakceptowania, to może tak. Dobrze rozumuję?

Szkoda, że nie ma czegoś, co mogłoby mi podpowiedzieć, co dalej...


Wt lip 04, 2017 6:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1727
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Brak zauroczenia
Podstawą dobrego małżeństwa jest PRZYJAŹŃ a nie zauroczenie. Bo zauroczenie mija, a przyjaźń trwa. I od tego łatwiej przejść do prawdziwej miłości - która zwiera w sobie przyjaźń.
Więc szukaj kobiety z którą jest Ci dobrze, którą polubisz, razem będzie Wam się dobrze spędzało czas, może o podobnych zainteresowaniach? a może różnych (to może być fascynujące, odkrywanie czegoś nowego dzięki drugiej osobie).
Ważne żebyście mieli podobne priorytety w życiu, podobną hierarchię wartości. Wspólnota interesów też może być dobrym początkiem :)

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Wt lip 04, 2017 10:02 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL