Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lip 16, 2018 4:39 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze... 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 441
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze..
Cytuj:
Trochę mnie dziwią wypowiedzi wg których wiedza na temat przeszłości autora miałaby wywołać u potencjalnej narzeczonej wielkie cierpienie... Jak ja bym kogoś kochała to dla mnie źródłem cierpienia by było gdybym się dowiedziała, że tą osobę jakieś straszne rzeczy w życiu spotkały, że bardzo się nacierpiała itp. na pewno nie informacja o popełnionym grzechu, to jest jak dla mnie coś w kategorii do przełknięcia i zaakceptowania, że ta druga osoba jakieś błędy w młodości popełniła.


[/quote]
Dziwią? Ok ,nie każda kobieta pragnie być jedyną w oczach swojego przyszłego małżonka ,nie każda tez ma jakaś wyobrażanie o pierwszej nocy poślubnej z ukochanym mężczyzną ,seksualność jest podobno zarezerwowana jedynie dla małżonka. Więc w sytuacji gdy jest to utracone chyba jasne że może sprawić to ogromny ból drugiej stronie ..utracone marzenia i niezrealizowana pragnienia w tej sferze są powodem do smutku który trzeba po prostu wypłakać i się z nim pogodzić. ..


Wt paź 17, 2017 10:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2450
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze..
Boże! Jak czytam wasze ostatnie posty to nasuwa mnie się na myśl czyiś wpis, o tym, że mężczyźni twierdzą, że na kobietę po trzydziestce, to nie ma sensu nawet spoglądać, czy coś takiego. Normalnie to samo, tyle, że na odwrót, w żeńskim wydaniu.

A w ogóle co to za off-top. Chłopak założył wątek, gnębi go poczucie winy, nie wie jak z tą sytuacją sobie poradzić. No to chyba na katolickim forum rady powinne być proste. Idź chłopie do kościoła, wyspowiadaj się, widać, że żałujesz, po spowiedzi jesteś "czysty". Temat zamknięty, nikomu nic nie musisz mówić, ani tym bardziej siebie zadręczać. No i na przyszłość, bądź grzeczny i trzymaj się z daleka od pomysłów, które ściągają na Ciebie kłopoty (są dla dużych, niegrzecznych, złych, niewrażliwych chłopców, nie dla Ciebie). Proste jak byk.

A tu w wątku jakieś dywagacje, jak wybrać "dobry męski egzemplarz", w sensie w jakim powinien być stanie (nic dziwnego, że z kojarzyło mnie się z "mądrościami" związanymi wiekiem kobiet i wynikającymi z niego zaleceniami, co niektórych przedstawicieli płci brzydkiej). O autorze, jego problemach i jego poczuciu winy już dawno zapomniano. A skoro dyskusja skręca w stronę, która może wzmóc poczucie winy Geralta, to chyba już nie widać nawet tytułu wątku.


Ostatnio edytowano Wt paź 17, 2017 11:28 pm przez domgo, łącznie edytowano 1 raz



Wt paź 17, 2017 11:24 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn paź 02, 2017 11:36 pm
Posty: 19
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze..
Natalia22 napisał(a):
Cytuj:
Trochę mnie dziwią wypowiedzi wg których wiedza na temat przeszłości autora miałaby wywołać u potencjalnej narzeczonej wielkie cierpienie... Jak ja bym kogoś kochała to dla mnie źródłem cierpienia by było gdybym się dowiedziała, że tą osobę jakieś straszne rzeczy w życiu spotkały, że bardzo się nacierpiała itp. na pewno nie informacja o popełnionym grzechu, to jest jak dla mnie coś w kategorii do przełknięcia i zaakceptowania, że ta druga osoba jakieś błędy w młodości popełniła.



Dziwią? Ok ,nie każda kobieta pragnie być jedyną w oczach swojego przyszłego małżonka ,nie każda tez ma jakaś wyobrażanie o pierwszej nocy poślubnej z ukochanym mężczyzną ,seksualność jest podobno zarezerwowana jedynie dla małżonka. Więc w sytuacji gdy jest to utracone chyba jasne że może sprawić to ogromny ból drugiej stronie ..utracone marzenia i niezrealizowana pragnienia w tej sferze są powodem do smutku który trzeba po prostu wypłakać i się z nim pogodzić. ..



Ja mam takie same poglądy na te sprawy jak Ty. Nie neguje tego, że na początku znajomości pytasz o przeszłość, bo przynajmniej jesteś uczciwa, że to jest dla Ciebie bardzo ważne. Utracone marzenia jasne, że bolą ale jak dla mnie to jest jeszcze daleka droga do cierpienia i nigdy bym tego tak nie nazwała.


Ostatnio edytowano Śr paź 25, 2017 7:37 am przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

poprawione cytowanie



Wt paź 17, 2017 11:26 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 357
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze..
domgo napisał(a):
O autorze, jego problemach i jego poczuciu winy już dawno zapomniano. A skoro dyskusja skręca w stronę, która może wzmóc poczucie winy Geralta, to chyba już nie widać nawet tytułu wątku.


100% true. Geralt, jak dotrwałeś do tego momentu, to olej to gadanie. Widzisz że dziewczyny same nie mają jednolitego stanowiska. Idziesz z Jezusem to jesteś nowym człowiekiem. Zważ na to co pisałem o towarzystwie. Odezwij się też czasem co tam u Ciebie. A co do kobiet to tak jak pisałem - przy odpowiedniej dziewczynie wszystko co masz powiedzieć to powiesz, wszystko co chcesz powiedzieć powiesz, a ona wszystko co powiesz rozważy w serduchu z miłością. Bądź tylko szczery wobec siebie i niej co do uczuć.


Śr paź 18, 2017 4:58 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze..
domgo napisał(a):
Idź chłopie do kościoła, wyspowiadaj się, widać, że żałujesz, po spowiedzi jesteś "czysty". Temat zamknięty, nikomu nic nie musisz mówić, ani tym bardziej siebie zadręczać. No i na przyszłość, bądź grzeczny i trzymaj się z daleka od pomysłów, które ściągają na Ciebie kłopoty (są dla dużych, niegrzecznych, złych, niewrażliwych chłopców, nie dla Ciebie)

Gerald, i póki co o siebie się zatroszcz, nie zaś o przyszłą dziewczynę. Kiedy uporasz się ze swoim poczuciem winy i w ogóle pozbierasz się, czy powiedzieć/jak powiedzieć - będziesz to wiedział. To nie jest teraz najważniejsze.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Śr paź 18, 2017 8:41 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2463
Lokalizacja: Kaszuby
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze..
Geralt śledzisz swój wątek?


Śr paź 18, 2017 9:04 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 441
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze..
123she napisał(a):
Natalia22 napisał(a):
Cytuj:
Trochę mnie dziwią wypowiedzi wg których wiedza na temat przeszłości autora miałaby wywołać u potencjalnej narzeczonej wielkie cierpienie... Jak ja bym kogoś kochała to dla mnie źródłem cierpienia by było gdybym się dowiedziała, że tą osobę jakieś straszne rzeczy w życiu spotkały, że bardzo się nacierpiała itp. na pewno nie informacja o popełnionym grzechu, to jest jak dla mnie coś w kategorii do przełknięcia i zaakceptowania, że ta druga osoba jakieś błędy w młodości popełniła.



Cytuj:
Dziwią? Ok ,nie każda kobieta pragnie być jedyną w oczach swojego przyszłego małżonka ,nie każda tez ma jakaś wyobrażanie o pierwszej nocy poślubnej z ukochanym mężczyzną ,seksualność jest podobno zarezerwowana jedynie dla małżonka. Więc w sytuacji gdy jest to utracone chyba jasne że może sprawić to ogromny ból drugiej stronie ..utracone marzenia i niezrealizowana pragnienia w tej sferze są powodem do smutku który trzeba po prostu wypłakać i się z nim pogodzić. ..


Cytuj:
Ja mam takie same poglądy na te sprawy jak Ty. Nie neguje tego, że na początku znajomości pytasz o przeszłość, bo przynajmniej jesteś uczciwa, że to jest dla Ciebie bardzo ważne. Utracone marzenia jasne, że bolą ale jak dla mnie to jest jeszcze daleka droga do cierpienia i nigdy bym tego tak nie nazwała.


Są ludzie którzy po latach trwania w relacji nie potrafią pogodzić się z przeszłością bliskiej osoby ,czasem niejednokrotnie potrafią to wypomnieć już w trakcie samego małżeństwa np. w kłótni albo wydaje im się że pogodzili się z ta informacja myślą że jakoś to będzie i wchodzą w sakrament małżeństwa a potem zakładają wątki na forum że wciąż ten aspekt ich męczy...

Ale jak widać nie wszyscy tak mają po wypowiedziach tutaj wiec może Autor znajdzie osobę która nie będzie miała problemu z jego przeszłością .i tego mu życzę .


Śr paź 18, 2017 10:34 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn paź 02, 2017 11:36 pm
Posty: 19
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze..
Natalia22 napisał(a):
Są ludzie którzy po latach trwania w relacji nie potrafią pogodzić się z przeszłością bliskiej osoby ,czasem niejednokrotnie potrafią to wypomnieć już w trakcie samego małżeństwa np. w kłótni albo wydaje im się że pogodzili się z ta informacja myślą że jakoś to będzie i wchodzą w sakrament małżeństwa a potem zakładają wątki na forum że wciąż ten aspekt ich męczy...

Ale jak widać nie wszyscy tak mają po wypowiedziach tutaj wiec może Autor znajdzie osobę która nie będzie miała problemu z jego przeszłością .i tego mu życzę .


Ludzie są różni, ja mam specyficzną sytuacje mi się o zdanie nikt nie pytał. Jeśli spotkam kogoś i taka wiedza będzie dla tej osoby cierpieniem, bo ktoś inny mnie dotykała a nie dlatego, że to straszne co mnie spotkało i ile ja musiałam się nacierpieć to przynajmniej będę wiedziała, że z taką osobą się nie dogadam i lepiej dla mnie z kimś takim się nie wiązać.


Śr paź 18, 2017 11:19 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 441
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze..
123she napisał(a):
Natalia22 napisał(a):
Są ludzie którzy po latach trwania w relacji nie potrafią pogodzić się z przeszłością bliskiej osoby ,czasem niejednokrotnie potrafią to wypomnieć już w trakcie samego małżeństwa np. w kłótni albo wydaje im się że pogodzili się z ta informacja myślą że jakoś to będzie i wchodzą w sakrament małżeństwa a potem zakładają wątki na forum że wciąż ten aspekt ich męczy...

Ale jak widać nie wszyscy tak mają po wypowiedziach tutaj wiec może Autor znajdzie osobę która nie będzie miała problemu z jego przeszłością .i tego mu życzę .


Ludzie są różni, ja mam specyficzną sytuacje mi się o zdanie nikt nie pytał. Jeśli spotkam kogoś i taka wiedza będzie dla tej osoby cierpieniem, bo ktoś inny mnie dotykała a nie dlatego, że to straszne co mnie spotkało i ile ja musiałam się nacierpieć to przynajmniej będę wiedziała, że z taką osobą się nie dogadam i lepiej dla mnie z kimś takim się nie wiązać.



Czytałam Twój poprzedni wątek jednak Twoja sytuacja jest zupełnie inna i nie odpowiadasz w żaden sposób za to co Cię wtedy spotkało... ;)


Śr paź 18, 2017 1:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1030
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze..
domgo napisał(a):
Temat zamknięty, nikomu nic nie musisz mówić, ani tym bardziej siebie zadręczać.


Jeśli nie chce to nie musi mówić innym osobom, ale tutaj sprawa dotknęła tematu o wyjawieniu prawdy tej jednej jedynej osobie z którą zdecyduje się spędzić życie w małżeństwie. A to ma swoje znaczenie, zwłaszcza na forum katolickim gdzie przecież czystość obojga narzeczonych jest wartością samą w sobie.

I znów, kobieta musi się wytłumaczyć dlaczego nie jest dziewicą a skoro po mężczyznie nie widać to już facet może to zataić i nie przejmować się?

Jeśli komuś przydarzyła się taka historia, to może powiedzieć że zrobił to z nieodpowiednią kobietą z którą nie był związany uczuciem.


Śr paź 18, 2017 4:01 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 441
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze..
equuleuss napisał(a):
domgo napisał(a):
Temat zamknięty, nikomu nic nie musisz mówić, ani tym bardziej siebie zadręczać.


Jeśli nie chce to nie musi mówić innym osobom, ale tutaj sprawa dotknęła tematu o wyjawieniu prawdy tej jednej jedynej osobie z którą zdecyduje się spędzić życie w małżeństwie. A to ma swoje znaczenie, zwłaszcza na forum katolickim gdzie przecież czystość obojga narzeczonych jest wartością samą w sobie.

I znów, kobieta musi się wytłumaczyć dlaczego nie jest dziewicą a skoro po mężczyznie nie widać to już facet może to zataić i nie przejmować się?

Jeśli komuś przydarzyła się taka historia, to może powiedzieć że zrobił to z nieodpowiednią kobietą z którą nie był związany uczuciem.



Jakby kobieta w swojej przeszłość miała do czynienia z agencją towarzyską i zarabiała swoim ciałem poprzez czynienie nierządu to wypowiedzi byłby zupełnie inne ze strony panów. Zresztą wystarczy spojrzeć na wątki o tym jak postrzegane są kobiety które współżyły przed ślubem jako gorszy materiał ,a który facet nie miałby nic przeciwko małżeństwu z kobietą która była w przeszłość Panią do towarzystwa??w imię oczywiście bezwarunkowej miłość powinien to zaakceptować i kochać ją taką jaką jest. .i powiem coś przykrego ale większość by na taką splunęła i poszła dalej . :roll:


Śr paź 18, 2017 4:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11405
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze..
Nie jest istotne co inni myślą o czystości. Ważne jest to czego Ty oczekujesz i kogo szukasz. Możesz być szczęśliwą mężatką, bo spotkałaś dobrego człowieka - prawiczka. Będzie też szczęśliwym mężem autor tego wątku, bo spotka kobietę, która nie oszukuje i będzie mu wierna w miłości.
Do Boga prowadzi wiele dróg. Każdy idzie swoją.


Śr paź 18, 2017 10:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2450
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze..
equuleuss napisał(a):
Jeśli komuś przydarzyła się taka historia, to może powiedzieć że zrobił to z nieodpowiednią kobietą z którą nie był związany uczuciem.
Dobry pomysł. Przy czym wszystko ma swoje dwie strony. Więc dobrze by było zwrócić też uwagę na delikwenta, jaki jest na chwilę obecną, a w takim przypadku lepiej gdyby był sobą, czyli robił coś z potrzeby serca, albo z jakiś innych potrzeb, a nie z powodu poczucia winy.

Natalia napisał(a):
Jakby kobieta w swojej przeszłość miała do czynienia z agencją towarzyską i zarabiała swoim ciałem poprzez czynienie nierządu to wypowiedzi byłby zupełnie inne ze strony panów. Zresztą wystarczy spojrzeć na wątki o tym jak postrzegane są kobiety które współżyły przed ślubem jako gorszy materiał ,a który facet nie miałby nic przeciwko małżeństwu z kobietą która była w przeszłość Panią do towarzystwa??w imię oczywiście bezwarunkowej miłość powinien to zaakceptować i kochać ją taką jaką jest. .i powiem coś przykrego ale większość by na taką splunęła i poszła dalej . :roll:
To jest inny temat rozważań, trochę wyciągnięty z kapelusza. Dla mnie podwójnie abstrakcyjny, bo domgo żonaty od dość dawna. Znaczy się rozumiem, że wybrać małżonka to ważna sprawa, rzutująca na całe życie, w jakiś sposób może nawet ciężka sprawa w przypadku tych co doświadczyli złych wyborów innych, lub własnych.

No ale uogólniając z tą prostytutką to nie jest taka jednoznaczna sprawa. Uogólniając w sensie podejścia do grzeszności człowieka. Spójrzmy choćby na sakrament pokuty i pojednania (nawet w sensie pewnego obrazu postawy człowieka do samego siebie i innych, cechującej się dobrą wolą). Bóg odpuszcza grzechy, człowiek jedna się z Kościołem, czyli innymi ludźmi, było nie było też grzesznikami, tyle, że mniejszymi lub większymi, no i co? W takiej sytuacji plując (metaforycznie rzecz jasna) na i za bycie prostytutką/grzesznikiem, rykoszetem oberwie Bóg, Kościół, my sami. Osobiście, preferuję otwartą postawę do grzeszników (konsekwencją jest to, że też do samego siebie), i nie narzekam, no ale moja sytuacja jest inna, więc pewnie rzutuje na "sposób patrzenia" :wink:


Śr paź 18, 2017 10:47 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So paź 14, 2017 12:10 pm
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze..
Jaśminowa napisał(a):
Geralt śledzisz swój wątek?


Tak - śledziłem i utożsamiam się z poglądami twoimi, ZYLA i domgo. Trafiłem dość szybko po napisaniu postu do spowiedzi - byłem trochę rozczarowany, myślałem że dostanę chociaż jakieś krótkie kazanie, cokolwiek.. brałem pod uwagę że kiedyś za coś błahego dostałem solidny ochrzan w konfesjonale to tym razem będę mógł chociaż chwilę porozmawiać ale ksiądz wyglądał na ewidentnie kogoś komu się spieszyło. Przynajmniej poczułem się trochę lżej bez grzechów ;) Prawdziwą terapię szokową przeżyłem dopiero w tydzień po kiedy poznałem kogoś wyjątkowego dzięki czemu moja samoocena wzrosła a samopoczucie jest duużo lepsze, poczułem że komuś kto nie jest "zgorszony" i komu nie przeszkadza moja przeszlosc może na mnie zależeć, poczułem się potrzebny, ale... No właśnie :D Ta osoba musiała wrócić do siebie a mieszka jakieś 7 tysięcy km dalej wiec kolejne spotkania raczej są wykluczone a uczucia pewnie wygasną, mimo wszystko poczułem jakby spadł na mnie mój anioł stróż i mi pomagał a później uciekł :cfaniak:


Śr paź 25, 2017 2:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2463
Lokalizacja: Kaszuby
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sumienie dręczy... Samotność, egoizm, myśli samobójcze..
Geralt napisał(a):
Jaśminowa napisał(a):
Geralt śledzisz swój wątek?


Tak - śledziłem i utożsamiam się z poglądami twoimi, ZYLA i domgo. Trafiłem dość szybko po napisaniu postu do spowiedzi - byłem trochę rozczarowany, myślałem że dostanę chociaż jakieś krótkie kazanie, cokolwiek.. brałem pod uwagę że kiedyś za coś błahego dostałem solidny ochrzan w konfesjonale to tym razem będę mógł chociaż chwilę porozmawiać ale ksiądz wyglądał na ewidentnie kogoś komu się spieszyło. Przynajmniej poczułem się trochę lżej bez grzechów ;) Prawdziwą terapię szokową przeżyłem dopiero w tydzień po kiedy poznałem kogoś wyjątkowego dzięki czemu moja samoocena wzrosła a samopoczucie jest duużo lepsze, poczułem że komuś kto nie jest "zgorszony" i komu nie przeszkadza moja przeszlosc może na mnie zależeć, poczułem się potrzebny, ale... No właśnie :D Ta osoba musiała wrócić do siebie a mieszka jakieś 7 tysięcy km dalej wiec kolejne spotkania raczej są wykluczone a uczucia pewnie wygasną, mimo wszystko poczułem jakby spadł na mnie mój anioł stróż i mi pomagał a później uciekł :cfaniak:

Geralt, nie wiem czy Cię to pocieszy, ale uwierz mi, że skoro znalazła się osoba, która Ciebie zaakceptowała i nie ocenia negatywnie, to jest znak, że takie dziewczyny istnieją i na pewno jest ich więcej. Głowa do góry!


Śr paź 25, 2017 9:43 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL