Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lip 21, 2018 9:28 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka? 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt lis 03, 2017 12:48 pm
Posty: 1
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka?
Pewnie niektórzy pomyślą, że pomyliłam się z adresem do zadania tego pytania. Uważam jednak, że miłość, kochanie, uczucia, są nierozłączne z naszą duchowością.

Od pół roku jestem w związku z chłopakiem. Sama jestem po bardzo nieudanym związku, który zakończył się leczeniem psychiatrycznym. Przez dwa lata nie potrafiłam zaangażować w nic nowego, myślałam, że już nigdy nie poczuję do nikogo miłości. Po 3 miesiącach bycia z moim obecnym chłopakiem, stwierdziłam, że go pokochałam. Być może niektórzy z Was stwierdzą, że to za wcześnie na takie duże słowa, być może powinnam to nazwać zakochaniem. Jestem osobą, która dla miłości jest w stanie zrobić wszystko. Mój chłopak przez pół roku był tak samo zaangażowany co ja, mieliśmy dla siebie dokładnie tyle samo troski i czułości nawzajem. Są za nami też już gorsze chwile, z których wyszliśmy wspólnie obronną ręką.

W zeszłym tygodniu mój chłopak powiedział mi, że nie potrafi mnie pokochać, ale chce ze mną być. Powiedział, że do nikogo nie czuję tego co do mnie, że daje mu szczęście, a on chce dawać mi, ale to nie jest miłość. Opowiedział mi historię swojego poprzedniego związku, przechodził dokładnie przez to samo co ja. Ja też tak jak on myślałam, że jestem totalnie wypalona i już na zawsze niezdolna do kochania.

I moje pytanie brzmi: czy istnieje jakaś granica czasowa, po której nie należy mieć już nawet nadziei na odwzajemnienie miłości? Mam dla mojego chłopaka zrozumienie, ponieważ wiem, że ja też nie zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Powiedziałam, że dam mu jeszcze czas... jednak czy jest to moja naiwność bo nie chcę dopuścić do siebie najgorszej prawdy, czy ludzie faktycznie potrzebują więcej czasu, aby pokochać?


Pt lis 03, 2017 3:03 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3650
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka?
mandy_06 napisał(a):
W zeszłym tygodniu mój chłopak powiedział mi, że nie potrafi mnie pokochać, ale chce ze mną być. Powiedział, że do nikogo nie czuję tego co do mnie, że daje mu szczęście, a on chce dawać mi, ale to nie jest miłość.


Aż mi się skojarzyło z dialogiem (piosenką) ze Skrzypka na Dachu:

(Tevye) "Golde... Czy ty mnie kochasz?"
(Golde) "Czy ja co?"
(Tevye) "Czy ty mnie kochasz?"

(Golde) "Czy ja cię kocham?
Mamy problem z zamążpójściem naszych córek,
Więc jesteś zdenerwowany, wyczerpany...
Idź się połóż bo majaczysz!
Może to niestrawność..."

(Tevye) "Tak, ale zadałem tobie pytanie...
Czy ty mnie kochasz?"

(Golde) "Jesteś idiotą."

(Tevye "Wiem. Ale czy to problem?
Kochasz mnie?"

(Golde) "Czy ja cię kocham?
Przez dwadzieścia pięć lat piorę twoje ubrania,
Gotuję ci, sprzątam twój dom,
Rodzę ci dzieci i doję twoją krowę!
Miałeś dwadzieścia pięć lat czasu,
A czemu teraz ze mną o tym rozmawiasz?

(Tevye) "Golde, pierwszy raz spotkałem cię w dniu ślubu.
Bałem się ciebie."
(Golde)"Byłam nieśmiała."
(Tevye)"A ja nerwowy."
(Golde)"I tak właśnie było."
(Tevye)"A mój ojciec i moja matka, powiedzieli mi,
Że musimy się nauczyć się kochać nawzajem.
Więc się pytam: Kochasz mnie?"

(Golde)"Jestem twoja żoną."

(Tevye)"Wiem. Ale czy kochasz mnie?"
(Golde)"Sama nie wiem...
Dwadzieścia pięć lat z nim żyję,
Kłóce się z nim, jadam z nim.
Dwadzieścia pięć lat on jest w moim łóżku...
Jak nie miłość, to co to jest?"

(Tevye)"Czyli to miłość?

(Golde) "Myślę że tak."
(Tevye)"A ja myślę, że też cię kocham."
(Golde i Tevye)"To niczego nie zmienia,
Ale w każdym razie,
Po dwudziestu pięciu latach
Miło to wiedzieć."

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt lis 03, 2017 5:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1035
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka?
mandy_06 napisał(a):
W zeszłym tygodniu mój chłopak powiedział mi, że nie potrafi mnie pokochać, ale chce ze mną być. Powiedział, że do nikogo nie czuję tego co do mnie, że daje mu szczęście, a on chce dawać mi, ale to nie jest miłość.


Trudno to oceniać, ale być może jest to friendzone. I to jest nieco ryzykowne bo Ty będziesz angażować się w tę znajomość jeszcze bardziej, a on jak widać nie traktuje tego w ramach związku i nie postrzega Cię jako swoją dziewczynę. Kiedy pozna kogoś kto poruszy jego serce i zmysły to zakocha się. Bo jego serce jest wolne. Dobrze mu z Tobą, w sensie dobrze razem spędzacie czas. Możesz czekać, ale może się okazać że to czekanie na próżno, albo nagle powie że poznał kogoś w kim zakochał się a Ty znów będziesz załamana.


Pt lis 03, 2017 5:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka?
odpowiadając na pytanie tytułowe: chwilę :)

bo miłość to decyzja - a tą można podjąć w jednej chwili. Pytanie raczej ile trzeba dorastać do tego by tę decyzję podjąć... :) to już zależy od człowieka, jedni szybciej inni wolniej, zaś niektórzy nigdy.

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Pt lis 03, 2017 7:10 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5247
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka?
mandy_06 napisał(a):
W zeszłym tygodniu mój chłopak powiedział mi, że nie potrafi mnie pokochać, ale chce ze mną być.


Wydaje się, że należy mu wierzyć, i nie oczekiwać, że ta sytuacja się zmieni (raczej u mężczyzn to się nie zmienia; ale u kobiet może). Dobrze, że doszliście do zrozumienia, gdzie każde z Was się znajduje na polu uczuciowym i to sobie zakomunikowaliście. Zuchy z Was! A czy mogłabyś napisać, do czego miałoby prowadzić owe "chce być ze mną"? Ma być to na czas nieokreślony, czy na stałe? Na czym polega bycie ze sobą, gdy chłopak zakłada, że nie potrafi Cię pokochać?


Pt lis 03, 2017 7:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1035
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka?
Tek de Cart napisał(a):
bo miłość to decyzja - a tą można podjąć w jednej chwili.


Miłość to decyzja ale działa to nieco inaczej, na innych zasadach. Poznaję kogoś, czuję że zakochałam się, nie muszą to być szalone fruwające motylki, ale jest stan zakochania, jest fascynacja drugim człowiekiem, ten mężczyzna podoba mi się, pociąga mnie, ma interesującą osobowość. Świetnie spędzamy czas, mamy te same lub podobne wartości, zdaje się że patrzymy w tym samym kierunku. Jest czas poznawania się w różnych sytuacjach.

Kiedy mija stan pierwszego zakochania i pozostaje stan dojrzałego zakochania to wtedy można podjąć decyzję. Ok, to jest ta osoba, ten mężczyzna, wybór - decyzja. Ten ktoś będzie tym jedynym i będę starać się kochać go mimo wszystko. To tak mniej więcej wygląda, a nie że poznaję kogoś kto mnie ani nie pociąga ani nie fascynuje a wystarczy tylko podjąć decyzję, ok to ja sobie będę ciebie kochać aż do grobowej deski, sorry ale to tak nie działa. :) Potrzeba coś więcej.


Pt lis 03, 2017 7:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1035
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka?
Brandeisbluesky napisał(a):
A czy mogłabyś napisać, do czego miałoby prowadzić owe "chce być ze mną"? Ma być to na czas nieokreślony, czy na stałe? Na czym polega bycie ze sobą, gdy chłopak zakłada, że nie potrafi Cię pokochać?


Myślę że Autorka może sama wypowiedzieć się na ten temat, ale ja mam wrażenie że to jest friendzone, to znaczy dziewczyna jest zakochana, jest w bliskiej relacji z chłopakiem, a on traktuje ją bardziej jako przyjaciółkę, świetnie mu się z nią spędza czas ale jej nie kocha, być może także nie pociaga go bo to u mężczyzn jest na jednym polu. Być może traktuje tę relację jako sposób na dobre spędzenie czasu z dziewczyną którą lubi, ceni, ale nie darzy miłością, aż do czasu kiedy spotka tę która go bardziej poruszy.


Pt lis 03, 2017 8:03 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11404
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka?
Nie ma reguł czasowych dla konkretnych ludzi. Nie ma możliwości prorokowania o przyszłości tego związku na podstawie tych informacji, które podano. Nie ma sita pozwalającego samemu odcedzić poczucie bezpieczeństwa i zawłaszczanie drugim człowieiem od miłości. Biologia czasem tak dominuje nad rozumem, że zawłaszcza sobie i rozum.

Nie chciałabym jednak usłyszeć takich słów jak autorka wątku. W takiej sytuacji kobiety też postąpią różnie: odejdą lub będą czekały na zmianę. To zależy od ich poczucia wartości i mężczyźni to doskonale wiedzą komu taki tekst mogą powiedzieć i kobieta zostanie.


Pt lis 03, 2017 8:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5247
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka?
equuleuss,
No, mógłby powiedzieć "Zostańmy przyjaciółmi." Bycie ze sobą chyba zakłada pewną wyłączność; np. jego kolega pyta go o nią, czy są ze sobą, a on na to, że "Tak", i zamyka koledze możliwość manewru strategicznego.

merss,
Oczywiście, chłopak może pójść za głosem rozsądku za jakiś czas :)


Pt lis 03, 2017 8:07 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11404
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka?
Może pójść za głosem rozsądku. Czym jest jednak ów roizsądek? Jakie perspektywy dla związku z rozsądku? I zaczynamy bajkę od początku; czort to wie.


Pt lis 03, 2017 8:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1035
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka?
Brandeisbluesky napisał(a):
equuleuss,
No, mógłby powiedzieć "Zostańmy przyjaciółmi." Bycie ze sobą chyba zakłada pewną wyłączność; np. jego kolega pyta go o nią, czy są ze sobą, a on na to, że "Tak", i zamyka koledze możliwość manewru strategicznego.


Ale równie dobrze można zapytać chłopaka co oznacza dla niego to bycie ze sobą, na jakiej zasadzie. Tutaj potrzeba chyba takiej rozmowy pomiędzy Autorką a tym chłopakiem. Bo równie dobrze ta miłość może nie przyjść, nie pojawić się. Zazwyczaj kiedy ktoś jest w relacji z inną osobą a mówi że nie kocha, to tak jest i chyba dość czesto jest tak ze inaczej nie będzie, a czasem po prostu chce tę osobę zatrzymać jako przyjaciela, - bo dobrze mi z Tobą, fajnie jest razem, to daje jakieś poczucie szczęścia ale nic więcej z tego nie będzie.

I to jest ryzykowane bo ta osoba która jest zakochana może angażować się coraz mocniej poprzez tę właśnie bliską relację, która w odczuciu tej drugiej osoby jest tylko zażyłością na zasadzie przyjaźni. A może też tak być że chłopak obawia się tak zdecydowanie odrzucić dziewczynę, może coś do niej czuje ale na zasadzie przyjaźni. Zazwyczaj jest tak że gdyby mężczyzna powiedział do mnie takie słowa, to zrozumiałabym że go nie pociagam po prostu, bo u mężczyzn uczucia, miłość idzie w parze z fascynacją zmysłową.


Pt lis 03, 2017 8:26 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3650
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka?
Mężczyźni czasem tak mają, że nie potrafią powiedzieć "kocham". Zwłaszcza jeśli są po jakiś nieudanych, aczkolwiek płomiennych związkach. Cytując jeszcze raz:

Cytuj:
W zeszłym tygodniu mój chłopak powiedział mi, że nie potrafi mnie pokochać, ale chce ze mną być. Powiedział, że do nikogo nie czuję tego co do mnie, że daje mu szczęście, a on chce dawać mi, ale to nie jest miłość.


Na czym by niby miała polegać miłość? W poprzednim związku było płomiennie, w tym jest inaczej.. Może "włączył mu się obiektywizm"? Nie jest tak samo, to znaczy że nie jest to miłość? Ta cytowana przeze mnie piosenka - dialog myślę, że daje jakąś podpowiedź. Fakt, że dotyczy czasów gdy kojarzono małżeństwa niemal "na siłę", ale czym tak ostatecznie jest miłość (nie zakochanie się)?
A co do hm.. fizjologii.. (to pytanie do autorki postu otwierającego) czy on miewa jakieś takie "ciągoty" ku Tobie? Czy tylko intelektualne, bardzo stonowane dyskusje o życiu?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt lis 03, 2017 8:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1035
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka?
PeterW napisał(a):
Mężczyźni czasem tak mają, że nie potrafią powiedzieć "kocham". Zwłaszcza jeśli są po jakiś nieudanych, aczkolwiek płomiennych związkach


Ale tutaj sytuacja jest nieco inna, tutaj nie chodzi o to że chłopak nie jest w stanie wypowiedzieć słowa - kocham, ale że nie czuje miłości. Można czuć, ale nie jest się w stanie tego powiedzieć, jednak tutaj jest bardziej to że chłopak tego nie czuje.

Cytuj:
Na czym by niby miała polegać miłość? W poprzednim związku było płomiennie, w tym jest inaczej.. Może "włączył mu się obiektywizm"? Nie jest tak samo, to znaczy że nie jest to miłość?


W zasadzie niemal każda dorosła i w miarę dojrzała osoba jest w stanie powiedzieć czy to co czuje to miłość. Nawet bez żadnego porównywania.

Cytuj:
Fakt, że dotyczy czasów gdy kojarzono małżeństwa niemal "na siłę", ale czym tak ostatecznie jest miłość (nie zakochanie się)?


W zasadzie prawdziwa i głęboka miłość nie zaistnieje bez tego zakochania się. I pary kojarzone na siłę nie są dobrym przykładem, czasem w takich aranżacjach mogła pojawić się jakaś miłość, uczucie, a czasem nie. Ale zakochanie się to nie są te motylki w brzuchu, tak często kojarzone ze stanem zakochania. Prawdziwe zakochanie jest uczuciem stałym i dojrzałym, niesie ze sobą prawdziwą miłość.


Pt lis 03, 2017 9:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1242
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka?
Powszechnie wchodzenie w związek bez większego uczuciowego zaangażowania określa się "z rozsądku" jednak osobiście wątpię że jest to obecnie specjalnie rozsądne. Tevye i Golden zobaczyli się w dzień ślubu ale ich córki zakochały się w swych przyszłych małżonkach i wyszły za mąż z miłości a nie zadawały sobie po 25 latach pytań czy kochają - to nowy świat powiedział Tevye. My chcąc nie chcąc żyjemy w kulturze miłości romantycznej i z niej czerpiemy wzorce - a nie z historii dziadków czy innych sąsiadów którzy pobrali się bez uczuciowego zaangażowania i przeżyli w małżeństwie 70 lat, bo chyba każdy ma w otoczeniu bliższym czy dalszym taką historię. I to już pytanie do konkretnych osób czy w istocie wystarczy im ten rozsądek - cokolwiek to jest w konkretnym przypadku - w szczególności gdy zakochają się w kimś innym. Bo o ile w małżeństwie ludzie ślubują sobie miłość i mówienie wówczas że miłość to decyzja jest w pełni zasadne to jednak wchodzenie w związek i pozostawanie w nim bo tak się zdecydowało to jednak inna para kaloszy. Autorce niespecjalnie to odpowiada, pytanie na ile satysfakcjonuje to w ogóle jej chłopaka - czy z czasem nie zabraknie mu w związku emocji które kiedyś w relacji inną odczuwał. I co wtedy zrobi - będzie trwał przy autorce czy rozejrzyj się za inną?
mandy_06 napisał(a):
Powiedziałam, że dam mu jeszcze czas... jednak czy jest to moja naiwność bo nie chcę dopuścić do siebie najgorszej prawdy, czy ludzie faktycznie potrzebują więcej czasu, aby pokochać?

Czym dla ciebie (i twojego chłopaka) jest "pokochanie" - wystarczy akt woli, decyzja o której pisał Tek że Cart i PeterW. Czy chcesz by się w tobie zakochał? Bo jeśli to pierwsze to możliwe że czas działa na korzyść bo decyzja potrzebuje czasu by dojrzeć. Jeśli to drugie to czas działa na niekorzyść i raczej nie spodziewaj się zmiany - z reguły ludzie zakochują się w ludziach którzy mają dla nich walor nowości. A mężczyźni statystycznie zakochują się nawet szybciej niż kobiety. I mimo typowej niechęci do mówienia o uczuciach są w stanie poczynić wyznania gdy im zależy.


Pt lis 03, 2017 9:29 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11404
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ile potrzeba czasu, aby pokochać człowieka?
Neurofizjolodzy podpowiadają, że nie zakochujemy się w przypadkowych osobach. Oznacza to, że nosimy w mózgu model 'kochasia'. Tak więc szukamy nie na oślep, ale szukamy realnego człowieka do wzorca, który siedzi sobie w głowie (został jednak ustalony w oparciu o doświadczenia i jest zmienny). Wyłapujemy z tłumu osoby 'w naszym typie'. Instynktownie szukamy na poziomie biologicznym dopełnienia siebie. Dotyczy to głównie temperamentu. Prosze zauważyć, że zakochać się można w idolu muzycznym, aktorze, kimś w internecie. Wcale nie potrzeba obrazu tej osoby. Podoba się nam osobowość. Potem zadziala efekt halo i miłej oraz inteligentnej osobie z którą mamy wciąż o czym rozmawiać przypisze się i urodę, częściej jednak działa w kierunku od urody ku przypisaniu inteligencji i dobroci.

Zaczęlam od ogólu...brak reguł. Teraz spojrzenia przez różne okulary.


Pt lis 03, 2017 9:45 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL