Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sty 16, 2018 11:52 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Co sądzicie o poradnikach uwodzenia? 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10934
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Ludzik. Ani myślę. Zupełnie bowiem nie widzę różnicy między Tobą a Krzysiem. Bardzo długo ociągałam się ze zbanowaniem i do dziś mam wyrzuty, bo uważalam, że obaj powinniście razem polecieć za śmiecenie na forum; jeden, by go zmoblizować do leczenia a drugi za zaśmiecanie forum durnotami. Gdyby pisał nastolatek, pewnie bym zrozumiała. Do Ciebie nic już nie dotrze, bo chodziłeś na terapię zamiast uczyć się na niej. Nauczyłeś się, że winna jest rodzina...na tym etapie zakończyleś myślenie, jak 70% pajentów. Jeśli znajdziesz dziewczynę, zawsze wina będzie leżała po jej stronie. Egocentryzm to naturalny stan dla kilkulatka, ale u doroslego mężczyzny to uniemożliwia wejście w głębokie relacje z drugim człowiekiem. A takie powinny być związki małżeńskie. Nie znosisz krytyki i uwazasz, że możesz każdemu zamknąć usta. Nie jestem Twoją mamusią.
Pomóc sobie możesz tylko sam. Nie masz jednak na dziś pojęcia, że tego potrzebujesz.


N gru 03, 2017 5:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3341
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Ludzik napisał(a):
Ci "uwodziciele" nauczają, że jak nie pykniesz na 3 randce to nie ma sensu marnować czasu na tę dziewczynę. Stąd zakładam, że wszystkie takie są. Z resztą nawet jak po 10 randce, to jak miałbym potem kochać żonę, która wcześniej setki razy oddawała się jakimś gościom?

Tak jak napisałem, w tego typu tekstach są duże uproszczenia. Skupiają się one raczej jak znaleźć dziewczynę na jedną lub kilka nocy a nie na całe życie.
Niemniej jednak jest tutaj zawarte pewne przesłanie. Jest ono skierowane do "nieudaczników", bo to oni najczęściej sięgają po tego typu poradniki. Mianowicie, jednym z głównych problemów "nieudaczników" w relacjach z kobietami jest bycie traktowanym jak przyjaciele, czyli koleżanki z penisem, a nie jak faceci, którzy są potencjalnymi partnerami. Żeby temu zapobiec trzeba jak najszybciej wprowadzić do relacji pewien erotyczny kontekst, stąd limit 3 randek. Nie należy brać tego zbyt dosłownie. Trzeba zastanowić się jaki mechanizm był motywacją do danej porady.
Cytuj:
A do tego bardzo te teksty niszczą moje poczucie wartości, bo ci sobie tak pykają, a ja nigdy nie miałem dziewczyny.

Dlaczego nie miałeś nigdy dziewczyny?

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


N gru 03, 2017 5:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10934
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Boro. Z niektorymi facetami to ten element erotyczny zawsze jest obecny. Inaczej więc rozmawiamy z kobietami, inaczej z mężczyznami. Jest to takie 'cuś' co czyni damsko - męską przyjaźn inną niz z kobietą. Dodatkowa nuta. Będzie to obecne w przypadku długoletnich nawet przyjaźni, gdzie żadna ze stron nie posunie się nawet pół kroku do przodu. To jest w człowieku; odbierasz więc seksualność drugiej płci, jeśli ktoś jest w twoim typie. Pewnie stąd porzekadło, że nie ma przyjaźni damsko - męskich. Mam przyjaciela ojca zakonnego i jest taką właśnie koleżanką innej płci. Nie jest moim typem mężczyzny.


N gru 03, 2017 5:39 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 866
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Te poradniki często piszą teoretycy.


N gru 03, 2017 5:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2375
Lokalizacja: Kaszuby
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Ludzik coś dla Ciebie https://youtu.be/QpdSPQWUtoM
:D :D :comk2:


N gru 03, 2017 6:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3341
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Merss. Jeśli facet podoba się kobiecie to ona zawsze będzie patrzyła na niego w nieco erotyczny sposób, jednak o ile on nie jest Bradem Pittem a ona nie jest kobiecym "nieudacznikiem", to będzie oczekiwała od niego pewnego zdecydowania w działaniu. To kwalifikacja. Wybieramy sobie najzdrowszych, najbardziej płodnych, stabilnych emocjonalnie i silnych psychicznie partnerów.
Pewnie to co teraz powiem w pierwszym odruchu wywoła sprzeciw, ale upraszczając temat, faceci dążą do seksu a kobiety do bezpieczeństwa. Seks bez stabilności i bezpieczeństwa w zamian, to coś do czego dążą "podrywacze" i to głównie do nich skierowane są tego typu poradniki. Jest to pewien rodzaj wykorzystywania słabych dziewczyn przez silnych mężczyzn. Sytuacją odwrotną jest tzw. "friend zone", czyli wsparcie i bezpieczeństwo, ale bez erotyzmu. To z kolei, wykorzystywanie słabych mężczyzn przez silne kobiety.
Atrakcyjna i silna kobieta zawsze będzie stawiała pewien opór i testowała zdecydowanie potencjalnego partnera (szczególne przypadki w stylu Brad Pitt, pomijam). Jeśli on nie zda testu pozostaje mu friendzone lub koniec znajomości.
Seks według mnie nie powinien mieć miejsca podczas początkowego okresu znajomości, ale kontekst erotyczny musi być od razu.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


N gru 03, 2017 6:57 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 10:52 pm
Posty: 453
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Boro napisał(a):
Mianowicie, jednym z głównych problemów "nieudaczników" w relacjach z kobietami jest bycie traktowanym jak przyjaciele, czyli koleżanki z penisem, a nie jak faceci, którzy są potencjalnymi partnerami.

ja całe życie mam na odwrót - chciałem mieć koleżanki, ale one wszystkie świrowały, bo chciały mnie na chłopaka, a ja nie chciałem bo mi się nie podobały. Mam tylko 1 koleżankę, ale dzięki temu, że ona jest aseksualna... widujemy się raz na rok, jest dziwna i dziwnie się z nią rozmawia - tak jakby nie słuchała co się do niej mówi, a przy tym małomówna, aspołeczna, postępuje w życiu nielogicznie i jeszcze ma postawę rozszczeniową żeby ją zabawiać.


Boro napisał(a):
Dlaczego nie miałeś nigdy dziewczyny?

Jest to dla mnie naturalny stan, mnie dziwi jak można mieć dziewczynę. Dlaczego ludzie mają dziewczyny?

A prawdopodobnie dlatego, że jestem nieudacznikiem w relacjach z ludźmi. Co wynika pewnie z braku pratyki i tego co przeżyłem a mianowicie:
- mój ojciec typ tyrana, nie miałem z nim żadnych głębokich relacji
- matka wmawiała mi nienawiść do ojca, przez co jak przychodził po mnie to się cieszyłem, ale nie mogłem tego pokazać więc sobie wmawiałem, że się nie ciesze i zachowywałem przy ojcu jakbym był debilem - odpowiadałem mu ciągle tylko "no", sam od siebie prawie nic.
- matka obwiniała mnie za swój zły stan emocjonalny, ja się starałem, żeby była ze mnie zadowolona, ale nie była.
- matka karciła mnie za męskie zwyczajne zachowania (które przypominały jej mojego ojca) np. to że do prania niosę wszystkie rzeczy naraz i mi się wysypuje wszystko po drodze jak tatusiowi zamiast pojedynczo
- matka i babcia ciągle mi mówiły, że się za mało uczę, że się nic nie uczę i tylko towarzystwo mi w głowie jak tatusiowi
- matka szpiegowała mój telefon, jak dostałem raz sms od tej kolezanki (tej aseksualnej) to wyzywała ją od dziwek
- praktycznie ciągle siedziałem w domu - w sensie, że nie spotykałem się z rówieśnikami poza szkołą
- babcia pałała do mnie nienawiścią, niszczyła mnie psychicznie, wyzywała od kurew, parobków, złorzeczyła i biła... np. jak byłem mały to powiedziała "choć coś ci powiem na ucho..." zbilżyłem się, a ta mi szeptem: " TY JESTEŚ NICZYM, TY SIĘ NIE LICZYSZ, TY NIE MASZ PRAWA GŁOSU".
- matka ciągała mnie po bioenergoterapeutach od najmłodszych lat, a także na spotkania sekty i kazała medytować jak ta sekta karze... (jak miałem ok. 12 lat to to porzuciłem i jakoś w tym okresie (nie wiem czy przed czy po) miałem 2 takie sytuacje, że na podniesieniu zrobiło mi się nie dobrze i musiałem wybiec z kościoła i rzygałem przed kościołem Kilka mies. po tym porzuciłem Kościół i klila lat później zacząłem z nim "walczyć".
- potem z tego osamotnienia, braku ojca i potrzeby siły popadłem w satanizm ideologiczny i sztukę satanistyczną. Pamiętam jak na koncercie behemotha ten lider grupy na początku patrzył się na tłum tak dziwnie jakby go "błogosławił" po szatańsku i miał taki przeszywający wzrok, że miałem wrażenie że patrzy się też na mnie, a ja chciałem od niego siły. Bo satanizm mi się z siłą kojarzył.

Bardzo często zmieniałem klasę w postawówce, co było ogromnym szokiem, w nowych nie umiałem się zaklimatyzować, stałem pod ścianą, dzieci się ze mnie śmiały i mnie wyzywały nawet za samą twarz, że jestem mutantem. W gimnazjum poznałem super przyjaciół, ale po 2 latach mama stwierdizła, że się przenosimy do innego miasta i znów szok i się nie odnalazłem. w LO miałem tylko 1 kumpla, też takiego aspołecznego, ale koleś super inteligentny.
Zakochałem się w takiej jednej, ale ona mnie odrzuciła, choć w sumie to nie wiem, mam wrażenie, że jednak chciała, ale była pogrzana (obecnie skończyła jako feministka i wegetarianka) co spowodowało u mnie kilku letnią depresję, że chciałem się zabić.

Na 1 roku zacząłem czytać właśnie te poradniki uwodzicieli i coś tam podrywałem, ale nigdy nie spotkałem takiej dziewczyny jak ta z LO, więc nigdy nie cisnąłem porządnie tylko tak, wiecie coś tam się odezwałem, pobajerowałem i se poszedłem. W swoim pokoju powiesiłem krzyż do góry nogami i poezję satanistyczną, paliłem znicze a na drzwiach narysowałem pentagram z 3 szóstki. Pamiętam jak w nocy zasnąłem ze słuchwakami na uszach z behemothem i obudziłem się w środku nocy, bo mnie gniotły w plecy. Patrzę na wyświetlacz a tam 6 minuta piosenki "lucyfer", miałem wrażenie, że przyszedł wtedy do mnie diabeł. ;/

Prawdopodobnie to zaowocowało tym, że pozrywałem kontakty z moimi przyjaciółmi z gimnazjum (a byli super) "raniąc" jednego z nich, bo sobie ubzdurałem, że on "zranił" mnie.
Zaowocowało to pewnie też tym, że od 3 roku zachorowałem ciężko - wydaję od tego czasu od 400-1000zł miesięcznie na leki (coś w stylu boreliozy)...

Na ostatnim roku studiów się nawróciłem i odmieniło mi się wszystko - ludzie zaczęli mi się wydawać dobrzy. Poszedłem też do egzorcysty i mnie egzorcyzmował, ale chyba opętany nie byłem. W każdym razie czułem przez wiele miesięcy po tym wypalony znak krzyża na czole i takie zapieczętowanie, że już mnie nic nie wyrwie z rąk Pana Boga.

Pod koniec 5 roku poszedłem do akademika podrywać, i generalnie dobrze na mnie dziewczyny reagowały, ale jakoś nie umiałem pocisnąć bardziej. Z 1 tylko pocisnąłem, bo się okazała katoliczką, no ale nie wypaliła znajomość i skończyła się na 2 spotkaniach.

Po studiach zaangażowałem się w naukę i pracę i miałem ciąglę myśl, że jakoś to będzie, Pan Bóg jakoś to ułoży. No i od kilku tygodniach tak jakby mi się czacha otworzyła, że zaprzepaściłem młodość i nie mam żony, a jestem już stary i ogarnia mnie rozpacz.


N gru 03, 2017 7:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3341
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Rozumiem, ale na czym w zasadzie polega problem? Nie masz śmiałości? Masz śmiałość, próbujesz się zbliżyć ale one się odsuwają i nie wiesz dlaczego? Odsuwają się i wiesz co je odstrasza? Co tak właściwie się dzieje?

Tak na marginesie, to próbowałeś szukać dziewczyny w jakiejś grupie religijnej? Zazwyczaj jak tylko pojawia się tam jakiś wolny facet, to od razu zostaje capnięty :P Dodatkowo będziesz miał pewność, że wyznajecie podobne wartości.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


N gru 03, 2017 8:00 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 866
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Boro napisał(a):
Rozumiem, ale na czym w zasadzie polega problem? Nie masz śmiałości? Masz śmiałość, próbujesz się zbliżyć ale one się odsuwają i nie wiesz dlaczego? Odsuwają się i wiesz co je odstrasza? Co tak właściwie się dzieje?

Tak na marginesie, to próbowałeś szukać dziewczyny w jakiejś grupie religijnej? Zazwyczaj jak tylko pojawia się tam jakiś wolny facet, to od razu zostaje capnięty :P Dodatkowo będziesz miał pewność, że wyznajecie podobne wartości.

Jest bardzo prawdopodobne, że rozmawiasz z mitomanem-trollem.


N gru 03, 2017 8:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4145
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Zmienia "zeznania", raz pisze jedno by potem opowiadać jakieś inne rewelacje ze swojego życia.

_________________
Dobro zwycięży


N gru 03, 2017 8:05 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 371
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Boro napisał(a):
Rozumiem, ale na czym w zasadzie polega problem? Nie masz śmiałości? Masz śmiałość, próbujesz się zbliżyć ale one się odsuwają i nie wiesz dlaczego? Odsuwają się i wiesz co je odstrasza? Co tak właściwie się dzieje?

Tak na marginesie, to próbowałeś szukać dziewczyny w jakiejś grupie religijnej? Zazwyczaj jak tylko pojawia się tam jakiś wolny facet, to od razu zostaje capnięty :P Dodatkowo będziesz miał pewność, że wyznajecie podobne wartości.





Nie byłabym tego taka pewna -to że jakiś mężczyzna uczęszcza do duszpasterstwa akademickiego czy jeździ na pielgrzymki albo nosi krzyżyk na szyi mało ma się do tego czy faktycznie jest człowiekiem prawdziwej wiary. Jest tam sporo osób mających się za katolików ale tylko z nazwy-wiem bo przerabiałam .


N gru 03, 2017 8:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2391
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Ludzik, no to zmieniłeś temat z poradników uwodzenia na poradnik życia. Osobiście nawiązałbym do dylematów etycznych :wink: Być czy mieć... tak tak, być czy mieć! Zwracać uwagę na sposób własnego bycia, tak aby już teraz nadawać mu sens, tak aby mieć pewną wewnętrzną swobodę przeżywania i zachowania niezależnie od okoliczności zewnętrznych (i wewnętrznych uwarunkowań również), czy mieć żonę jako lek na całe zło, ale, bądźmy rozsądni, lek na chwilę obecną. Przy czym wybierając być pojawia się od razu następny dylemat, co to nasze bycie może "uświęcać", uczynki? Małżeństwo? Hmm.. statystyki nie są zachęcające, tyle nieudanych małżeństw, rozwodów, zawiedzionych nadziei. Jak uczynki, na dwoje babka wróżyła, uświęcą albo i nie uświęcą, to wychodzi, że to my mamy uświęcać uczynki. Czyli być, w sposób zakorzeniony, czy wynikający z wartości, doświadczenia (nie tylko własnego), połączonego z wyciąganiem konstruktywnych, trafnych, budujących wniosków, oraz ze zdrowym rozsądkiem. No i taki facet, potrafiący być w sposób konstruktywny niezależnie od sprzyjających, czy nie sprzyjających okoliczności zewnętrznych nie powinien mieć trudności ze znalezieniem równie atrakcyjnej, choć niekoniecznie w ten sam sposób, kobiety.

Zacząłbym od ego, które jest z jednej strony dumne, pyszne, i niezaspokojone (choćby w fantazjach), z drugiej strony drugiej strony uraźliwe i podatne na zranienia, zależy od wcześniejszych indywidualnych doświadczeń (które w Twoim przypadku, były determinujące, to tak jakbyś urodził się "nieudacznikiem w relacjach z ludźmi"). Oczywiście wszystkich to nas dotyczy, różnimy się tylko w stopniu pożądania wielkości, i progu uraźliwości, oraz podatności na zranienie (prawdziwe lub domniemane). No ale jeśli ego potraktujemy jako siłę witalną, przedmiotowo, źródło energii z którego korzystamy aby realizować się w konstruktywnym sposobie bycia, to problemy powinny znikać same. Zacząłbym od rezygnacji z wybrzydzania, poprzez wchodzenie w relacje z mniejszym kalibrem wolicjonalnym niż "pozyskanie" żony, raczej po prostu dla samej przyjemności pobycia z druga osobą (na początek). To z kolei wymaga porzucenia analiz, ile razy ktoś trzymał rękę na jej kolanie, itp., (łącznie z tymi internetowymi). Od spojrzenia na siebie z dystansem, którego Ci ogólnie nie brakuje, bo można się pośmiać z Twojej autoironii, ale od spojrzenia z dystansem również na poważne sprawy. Jak jesteś po studiach, to grubo przesadzasz, że jesteś stary. Jak zdajesz sobie sprawę ze swoich przykrych doświadczeń z dzieciństwa, to nie po to aby się im dać zniewolić, przeciwnie aby być świadomym uwarunkować, lecz postępować zgodnie z własną wolą, co powinno być proste właśnie z uwagi na świadomość tego co przeszkadza. I tak pomału można wchodzić w głąb życia, znaczy coś jakby tworzyć relację z życiem :), jako podstawę do bardziej satysfakcjonujących relacji z ludźmi.


N gru 03, 2017 9:17 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 10:52 pm
Posty: 453
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Boro napisał(a):
Rozumiem, ale na czym w zasadzie polega problem? Nie masz śmiałości? Masz śmiałość, próbujesz się zbliżyć ale one się odsuwają i nie wiesz dlaczego? Odsuwają się i wiesz co je odstrasza? Co tak właściwie się dzieje?

Nie wiem!

Boro napisał(a):
Tak na marginesie, to próbowałeś szukać dziewczyny w jakiejś grupie religijnej? Zazwyczaj jak tylko pojawia się tam jakiś wolny facet, to od razu zostaje capnięty :P Dodatkowo będziesz miał pewność, że wyznajecie podobne wartości.

próbowałem - jak miałem 25 lat to poszedłem na 1 kurs alpha "dla studentów i licealistów", nawet specjalnie zapisałem się na studia żeby móc przyjść z czystym sumieniem i było tam pełno ładnych i młodych niewiast, ale przydzielili mnie do grupy ze starymi 35 + !!! Nie rozumiem dlaczego skoro jeden koleś i jedna niewiasta też mieli po 25 i ich dali do młodych. ;/ ;/ ;/
Poszedłem więc na inny kurs alpha, a tam dziewczyny koło 30 + 2 ładne w moim wieku były, ale ta 1 były zafascynowana takim gościem co ciągle gadał i gadał, a z tą 2 nie udało mi się nawiązać ciekawej rozmowy mimo że siedzieliśmy koło siebie na posiłku i próbowaliśmy rozmawiać ze sobą.
Tak byłem zdesperowany, że poszedłem nawet do duszpasterstwa na pierwsze spotkanie dla studentów (miałem status studenta, hehe, nie ważne że tylko oficjalnie) i totalnie się tam nie odnalazłem. Wszyscy jacyś tacy weseli, głośni, już się wielu znało, a ja cichy, zamknięty i smutny.


N gru 03, 2017 10:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3341
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Wespecjan napisał(a):
est bardzo prawdopodobne, że rozmawiasz z mitomanem-trollem.

Myślę, że jego problemy są prawdziwe. Szuka ich przyczyn na zewnątrz, bo dzięki temu może zrzucić z siebie brzemię tego, że sam zawalił sprawę.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


N gru 03, 2017 11:48 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 25, 2017 9:19 pm
Posty: 11
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co sądzicie o poradnikach uwodzenia?
Ludzik, nie wiem skąd jesteś, ale może poszukaj dokoła siebie (może w sąsiednim mieście) grupy DDA/DDD i idź na miting. Sam trafiłem do wspólnoty na początku tego roku i zostałem przyjęty z otwartymi ramionami. W zasadzie każdy z nas jest "niedopasowany", "nie na miejscu", zamknięty w sobie, małomówny. Nie musisz niczego mówić, po prostu przysłuchuj się. Po mitingu poproś o numer telefonu osobę lub osoby, z których wypowiedziami najbardziej będziesz się identyfikował. To działa. Oczywiście w kilka miesięcy nie naprawisz wielu lat rozwalonego życia, ale właśnie dzięki wspólnocie rok 2017 jest pierwszym w moim życiu rokiem nie gorszym od poprzedniego, a może nawet najlepszym, od kiedy skończyłem 10-11 lat.


Pn gru 04, 2017 12:13 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL