Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr paź 17, 2018 6:54 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 104 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
 Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt gru 12, 2017 11:54 am
Posty: 4
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat
Witam, od ponad 2 lat nie ma dnia zebym nie zadawala sobie pytania co mam zrobic.POmyslalam ze moze tutaj opisze swoja historie i ktos madry podpowie co mam zrobic.Majac 20 lat przeprowadzilismy sie z mezem z duzego miasta do malego, za praca meza.I tak ja zajmowalam sie 2 dzieci a maz pracowal.Pozniej pracowalam w roznych pracach , wtedy bylo duze bezrobocie praca malo platna i niepelnoetatowa.I tak dzieci podrosly pokonczyly studia,oboje sa juz na swoim ale syn w innym miescie, corka mieszka tutaj.Maz gdy odszedl na emeryture zaraz znalazl prace W duzym miescie, jest cenionym specjalista i praca ze tak powiem sama go znalazla.MOja sytuacja wyglada tak ze..maz chce zebym sie przeprowadzila do niego,on tam moze pracowac praktycznie do konca.Ale ciagle sie waham,raz sie zgadzam raz nie.Siedze tu sama widujemy sie co 2 tyg,mam dobra prace gdzie czuje sie potrzebna i mnie szanuja .COrka zajmuje sie dzieckiem , czasem sie odwiedzamy.Z synem widuje sie raz=2 na mies.Dodam ze nikt nas nigdy nie odwiedzal z rodziny i meza i mojej, oprocz chrztu czy komunii , mieszkamy bardzo daleko od nich i wszystko zawsze rozbijalo sie o kase.No ale my zawsze jezdzilismy pare razy na rok,wiadomo tesknota...Jestem zla na meza ze postawil mnie przed takimi decyzjami.Mam zostawic caly moj swiat ktory sobie tak pokladalam i znowu isc do obcego miasta.TRzeba kupic mieszkanie zeby dzieci mialy jak nas odwiedzac, to co sprzedacto obecne?Przeciez na starosc powinnismy mieszkac przynajniej z corka zeby w razie czego miec pomoc.Maz mowi ze moglby zrezygnowac i wrocic ale..co by tu robil?POdejrzewam ze mialabym wtedy zgorzknialego i z pretensjami meza ...znienawidzilismy sie chyba wtedy.MUsze podjac decyzje bo tak dluzej zyc sie nie da.
Bardzo prosze o jakies zdania.


Wt gru 12, 2017 12:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12403
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat
Trudna decyzja i musi być podjeta przez Was oboje.
Jedno tylko moge doradzić. Napisałaś:
Cytuj:
Przeciez na starosc powinnismy mieszkac przynajniej z corka zeby w razie czego miec pomoc
Nie, nie powinniście.
Tego akurat nie.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt gru 12, 2017 12:48 pm
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt gru 12, 2017 11:54 am
Posty: 4
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat
Dlaczego nie? Co z tego ze na starosc bedziemy mieli pieniadze jak do rodziny bedzie daleko? Jakas popoludniowa kawa, obiad? Cale zycie dbalam o dzieci ,meza, dlatego nie umiem sobie teraz dam rade w tej samotnosci.Wiem ze trudna.dlatego tu jestem.


Wt gru 12, 2017 12:52 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3961
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat
Niewątpliwie jest to trudna sytuacja. Na pewno powinniście być razem, a nie raz na 2 tygodnie. Musicie to dokładnie obgadać i zastanowić się. Ktoś z czegoś musi zrezygnować, a druga osoba umieć to wynagrodzić, docenić, zrekompensować (oczywiście nie mówię tu o niczym materialnym).

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Wt gru 12, 2017 1:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2473
Lokalizacja: Kaszuby
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat
Barney napisał(a):
Trudna decyzja i musi być podjeta przez Was oboje.
Jedno tylko moge doradzić. Napisałaś:
Cytuj:
Przeciez na starosc powinnismy mieszkac przynajniej z corka zeby w razie czego miec pomoc
Nie, nie powinniście.
Tego akurat nie.

To prawda, nie powinniście, ale z drugiej strony bliska odległość pomiędzy rodzicami a dziećmi, dzieckiem, ułatwiło by Wam szybszą komunikację w razie gdyby na starość potrzebna by była pomoc drugiej osoby, w tym przypadku bliskiej rodziny.
Małgorzato jak sama widzisz i doświadczasz--- zbyt duża odległość pomiędzy członkami rodziny powoduje zobojętnienie, a także zerwanie więzi rodzinnych.
Jeżeli zależy Tobie i małżonkowi na utrzymanie dobrych relacji pomiędzy Wami a Waszymi dziećmi, to powinniście spotkać się wszyscy przy wspólnym stole i spisać na kartce wszystkie plusy i minusy wynikające z rezygnacji z dotychczasowego miejsca zamieszkania.
To jest bardzo trudna decyzja i będzie wymagała niejednej konsultacji.
Myślę, że relacje jakie dzielą Was pomiędzy rodziną ze strony Twojej i męża, z powodu dużej odległości, nie wpłynęły korzystnie na Waszą rodzinę. Źle się z tym czujesz prawda? Praca i pieniądze to nie wszystko. Są sprawy na świecie ważne i ważniejsze.
Wiesz co często mówią ludzie, gdy ich żywot dobiega końca?
Żałuję, że nie poświęciłem/ łam swojej rodzinie więcej czasu. Gdybym mógł cofnąć czas...


Wt gru 12, 2017 1:49 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 887
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat
ubi tu Gaius, ibi ego Gaia


Wt gru 12, 2017 6:02 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt gru 12, 2017 11:54 am
Posty: 4
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat
DZiekuje za dobre slowo.Wlasnie to ze byl tak maly kontakt ze strony naszych rodzin, cieszyli sie jak do nich jezdzilismy ale juz w druga strone tego nie bylo. sklania mnie do tego ze nie myslalam nigdy o sobie a o dzieciach.Teraz czlowiek zostal sam niby z mezem ale jego tez nie ma.10 lutego mamy slub syna , po tej dacie musimy juz coz decydowac ale...chyba pojde za mezem.,,,wszyscy mi to doradzaja ze zona powinna isc za mezem, dzieci sobie poradza.TYlko ja sie waham ,,ale chyba tak bedzie najlepiej...


Wt gru 12, 2017 11:36 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn gru 11, 2017 9:31 pm
Posty: 10
Lokalizacja: Żywiec
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat
Mt 6,24-34
"24 Nikt nie może służyć dwom panom, bo jednym gardzić będzie, a drugiego polubi; o jednego dbał będzie, a drugiego zlekceważy. Nie możecie służyć Bogu i mamonie. 25 Dlatego mówię wam: nie martwcie się o swoje życie, co będziecie jeść lub co pić będziecie; ani o swoje ciało, czym się przyodziejecie. Czy życie nie jest ważniejsze od pokarmu, a ciało od odzienia? 26 Popatrzcie na ptaki na niebie: nie sieją, nie żną, nie gromadzą w magazynach, a wasz Ojciec niebieski je żywi. Czy wy nie więcej znaczycie niż one? 27 Kto z was swoim staraniem jedną chwilę może dodać do swojego wieku? 28 Dlaczego martwicie się o odzienie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ciężko ani nie przędą, 29 a mówię wam, że nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był ubrany tak, jak jedna z nich. 30 Jeśli zatem to ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca wrzucają, Bóg tak odziewa, to o wiele bardziej was, małej wiary! 31 A zatem nie martwcie się, mówiąc: "Co będziemy jeść?", albo: "Co będziemy pić?", albo: "Czym się odziejemy?" 32 Bo o to wszystko zabiegają poganie. A wasz Ojciec niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. 33 Zabiegajcie najpierw o królestwo i o jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. 34 Nie martwcie się zatem o jutro, bo jutro samo zatroszczy się o siebie. Starczy dniowi jego własnej biedy."

W Piśmie Świętym można znaleźć radę na wszystko;) Nie wiadomo co zrobić w danej sytuacji? Poproś Boga o pomoc - da odpowiedź:)


Śr gru 13, 2017 3:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3107
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat
Małgorzata123 napisał(a):
DZiekuje za dobre slowo.Wlasnie to ze byl tak maly kontakt ze strony naszych rodzin, cieszyli sie jak do nich jezdzilismy ale juz w druga strone tego nie bylo. sklania mnie do tego ze nie myslalam nigdy o sobie a o dzieciach.Teraz czlowiek zostal sam niby z mezem ale jego tez nie ma.10 lutego mamy slub syna , po tej dacie musimy juz coz decydowac ale...chyba pojde za mezem.,,,wszyscy mi to doradzaja ze zona powinna isc za mezem, dzieci sobie poradza.TYlko ja sie waham ,,ale chyba tak bedzie najlepiej...

Najważniejszy jest mąż, potem dzieci. I masz odpowiedź.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Śr gru 13, 2017 8:18 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 10:52 pm
Posty: 800
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat
1. porozmawiaj o tym z mężem, powiedz mu wszystko jak to przeżywasz i poproś by przemyślał inne możliwości
2. słuchaj męża.


N gru 31, 2017 6:59 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 29, 2012 1:03 pm
Posty: 831
Lokalizacja: dyspensa:)
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat
Najważniejsze jest małżeństwo, a nie sam mąż (ani też sama żona), czyli tylko jedna strona. Najlepiej omawiać i ustalać ważne decyzje wspólnie.

A z tym "słuchaj męża" to nonsens. Jakby kobieta była jakimś dzieckiem. Zupełnie niepoważne traktowanie, a do tego wywyższanie siebie. Normalnie nieomylny pan i władca. Aż dziwne, że nie chodzi oświetlony snopem światła z nieba.

Niemniej w nauce KK od dawna nic takiego nie ma. To była kwestia kulturowa. Akurat niezbyt mądra.

_________________
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.


N gru 31, 2017 9:11 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 10:52 pm
Posty: 800
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat
To nie jest kwestia kulturowa. Poczytaj Pismo Święte.
Ma to też logiczne uzasadnienie.


N gru 31, 2017 10:32 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 357
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat
A jakie to są odległości? Może to demonizowanie jest? Generalnie chrześcijanie powinni być w ruchu. Zasiedzenie wbija w strefę komfortu, która rozleniwia.


Wt sty 02, 2018 4:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1118
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat
Ludzik napisał(a):
To nie jest kwestia kulturowa. Poczytaj Pismo Święte.
Ma to też logiczne uzasadnienie.


Soul ma rację. Kobieta swój rozum przecież ma i powinna go także używać, a poza tym ślepe posłuszeństwo mężowi doprowadzałoby czasem do kuriozalnych sytuacji. A co jeśli mąż będzie nalegał na swingowanie? Też ma słuchać męża?

Decyzje, szczególnie te istotne powinno podejmować się wspólnie, małżeństwo to wspólnota a nie relacja - pan - niewolnik.


Wt sty 02, 2018 5:23 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 887
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Iśc czy nie za mężem w wieku 48lat
Soul33 napisał(a):
Najważniejsze jest małżeństwo, a nie sam mąż (ani też sama żona), czyli tylko jedna strona. Najlepiej omawiać i ustalać ważne decyzje wspólnie.

A z tym "słuchaj męża" to nonsens. Jakby kobieta była jakimś dzieckiem. Zupełnie niepoważne traktowanie, a do tego wywyższanie siebie. Normalnie nieomylny pan i władca. Aż dziwne, że nie chodzi oświetlony snopem światła z nieba.

Niemniej w nauce KK od dawna nic takiego nie ma. To była kwestia kulturowa. Akurat niezbyt mądra.

"Wie­lu ko­bie­tom «wła­dza mę­ża» ko­ja­rzy się pe­jo­ra­tyw­nie – z by­ciem czy­imś nie­wol­ni­kiem. Wi­nę za to po­no­szą w du­żej mie­rze sa­mi męż­czyź­ni, któ­rzy sło­wa św. Pio­tra: «żo­ny niech bę­dą pod­da­ne swo­im mę­żo­m» (1P3,1) i św. Paw­ła: «mąż jest gło­wą żo­ny» (Ef5,23) in­ter­pre­tu­ją ja­ko po­sia­da­nie wła­dzy ab­so­lut­nej nad swo­ją wy­bran­ką.

Błę­dy te wy­ni­ka­ją – jak to za­zwy­czaj by­wa – z wy­biór­cze­go czy­ta­nia Pi­sma, a ich skut­kiem jest po­rzu­ce­nie wła­ści­wej per­spek­ty­wy na re­la­cje w mał­żeń­stwie. Nie ma­my tu­taj bo­wiem do czy­nie­nia tyl­ko z ja­kąś nor­mą kul­tu­ro­wą, któ­ra mo­gła­by się zdez­ak­tu­ali­zo­wać. Mał­żeń­stwo z za­my­słu Bo­że­go ma sta­no­wić obraz asy­me­trycz­nej re­la­cji Ch­ry­stu­sa i Ko­ścio­ła, gdzie róż­ni­ce ról są do­syć wy­raź­nie za­ry­so­wa­ne i nie moż­na go spro­wa­dzać do ja­kie­goś «związ­ku part­ner­skie­go».

Ja­ki za­tem jest sens wła­dzy mę­ża w ro­dzi­nie? Św. Pa­weł od­no­sząc więź mał­żon­ków do re­la­cji Ch­ry­stu­sa i Ko­ścio­ła za­uwa­ża, że mąż po­wi­nien:

– być zbaw­cą jej cia­ła (Ef5,23);
– być go­tów od­dać za nią ży­cie (Ef5,25);
– uświę­cać ją sło­wem (Ef5,26n);
– ko­chać jak sie­bie sa­me­go (Ef5,28.33);
– ży­wić, pie­lę­gno­wać i nie od­no­sić się do niej z nie­na­wi­ścią (Ef5,29n);"
Całość tutaj http://templumchristi.pl/o-wladzy-meza/


Wt sty 02, 2018 6:37 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 104 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL