Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn wrz 24, 2018 10:24 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
 Tolkien o Małżeństwie 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 884
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Tolkien o Małżeństwie
"Mężczyźni nie są [monogamiczni]. Po co udawać że jest inaczej . Mężczyźni po prostu nie są, nie zgadza się to z ich zwierzęcą naturą. Monogamia (choć od dawna jest podstawą naszych odziedziczonych idei) jest dla nas ludzi kawałkiem "ujawnionej etyki, według wiary, a nie ciała. Istotą upadłego świata jest to, że to, co najlepsze, nie może być osiągniętym za pomocą darmowej przyjemności, albo przez to, co nazywa się "samorealizacją" (ładna nazwa dla pobłażania samemu sobie, całkowicie wroga realizacji innych jaźni); ale przez zaprzeczenie, przez cierpienie. Wierność w chrześcijańskich małżeństwach zakłada właśnie to: wielkie umartwienie.

Dla chrześcijanina [mężczyzny] niemożliwą jest ucieczka. Małżeństwo może przyczynić się do uświęcania i prawidłowego ukierowania jego seksualnych pragnień; jego łaska może mu pomóc w walce; ale walka nadal będzie trwać. Co więcej: nigdy go nie zadowoli – jak głód, który może być powstrzymywany przez regularne posiłki. Będzie oferować tyle samo trudności w zachowaniu czystości, właściwej temu stanowi, co i ułatwień.

Żaden mężczyzna, jakkolwiek prawdziwie kochający swoją narzeczoną jako młokos, nie może powiedzieć, że został jej wiernym jako żonie w umyśle i ciele, bez zamierzonego świadomego wysiłku woli, bez wyrzeczeń. Zbyt mało mówi się o tym, nawet tym wychowanym w "Kościele". Wydaje się, że poza Nim rzadko kto w ogóle to usłyszał.

Gdy słabnie blask zauroczenia, czy też jedynie tli się nikłym światłem, myślą oni że popełnili błąd, i że ich prawdziwa bratnia dusza jest jeszcze do znalezienia. Często zresztą tą prawdziwą bratnią duszą okazuje się być następna poznana przez nich atrakcyjna seksualnie osoba. Ktoś, kto być może rzeczywiście okazałby się bardzo dobrym współmałżonkiem…gdyby tylko. Stąd rozwód, aby zapewnić sobie właśnie to „gdyby tylko".

Oczywiście, z reguły mają oni rację: faktycznie popełnili błąd. Tylko bardzo mądry człowiek pod koniec swego życia, byłby w stanie dokonać bezsprzecznego osądu kogo, wśród ogółu możliwych opcji, powinien był poślubić ku swemu najwyższemu pożytkowi! Prawie wszystkie małżeństwa, nawet te szczęśliwe, są błędami: w tym sensie, że prawie na pewno (w bardziej idealnym świecie, czy też za pomocą większej dbałości w tym niedoskonałym) obaj partnerzy mogliby znaleźć bardziej odpowiednich partnerów życiowych. Aczkolwiek, jedyną i „prawdziwą bratnią duszą" jest ta osoba z którą jesteś rzeczywiście żonaty. W tym upadłym świecie naszymi jedynymi przewodnikami są rozwaga, mądrość (rzadka w młodości, w wieku starszym przychodząca za późno), czyste serce i wierność woli …"


Cz sty 04, 2018 10:58 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 29, 2012 1:03 pm
Posty: 831
Lokalizacja: dyspensa:)
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tolkien o Małżeństwie
Po pierwsze, to było dawno. Tolkien mógł się Freuda naczytać, bo właśnie freudowskim spojrzeniem na ludzką naturę ten tekst mi zalatuje. Niestety nie było wtedy nic innego.

Wydaje się, że zanadto zabsolutyzował skłonność do zdrad obecną u mężczyzn (w tamtym czasie nie wiedziano, że u kobiet ta skłonność jest podobna). Ale skłonność do zła jest w chrześcijaństwie oczywistością, więc nie ma co dramatyzować.

Gdy Freuda połączyć z ideą zaparcia się siebie, chyba mocniej akcentowaną przed SW2, można otrzymać coś, co tak brzmi.

Poza tym warto odnotować, że Tolkien uważał swoje małżeństwo za szczęśliwe, a żonę za swoją bratnią duszę.

_________________
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.


Pt sty 05, 2018 12:00 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 2:31 am
Posty: 47
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tolkien o Małżeństwie
Każdy człowiek jest grzeszny z natury, przecież to podstawa naszej wiary - historia o upadku człowieka, z którego z mozołem się podnosimy. Jedyne, co dziwi to to przekonanie, że tylko mężczyzna ma takie skłonności. Panowie często wmawiają sobie, że kobiety to takie czyste i niewinne z natury stworzonka. I że jedynie skrajnie patologiczne przypadki wśród kobiet mają jakiekolwiek pojęcie o możliwości niewierności.

Wydaje mi się, że to, że panowie tak często idealizują na tym polu kobiety wynika z troski o swoje własne ego, nie są w stanie dopuścić myśli, że mogliby nie być tym jedynym i niezastąpionym panem i władcą wszelkich myśli, uczuć i działań swojej partnerki... Niestety, my też musimy dokonywać czasem wprost heroicznych czynów wiary celem pokonania pokus wszelkich typów... Nam też nic nie przychodzi bezwysiłkowo, a takie idealizowanie kobiet jest również bagatelizowaniem walki duchowej, którą kobiety też muszą toczyć jak każdy człowiek.


Pt sty 05, 2018 12:40 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 884
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tolkien o Małżeństwie
GreenTea napisał(a):
Każdy człowiek jest grzeszny z natury, przecież to podstawa naszej wiary - historia o upadku człowieka, z którego z mozołem się podnosimy. Jedyne, co dziwi to to przekonanie, że tylko mężczyzna ma takie skłonności. Panowie często wmawiają sobie, że kobiety to takie czyste i niewinne z natury stworzonka. I że jedynie skrajnie patologiczne przypadki wśród kobiet mają jakiekolwiek pojęcie o możliwości niewierności.

Wydaje mi się, że to, że panowie tak często idealizują na tym polu kobiety wynika z troski o swoje własne ego, nie są w stanie dopuścić myśli, że mogliby nie być tym jedynym i niezastąpionym panem i władcą wszelkich myśli, uczuć i działań swojej partnerki... Niestety, my też musimy dokonywać czasem wprost heroicznych czynów wiary celem pokonania pokus wszelkich typów... Nam też nic nie przychodzi bezwysiłkowo, a takie idealizowanie kobiet jest również bagatelizowaniem walki duchowej, którą kobiety też muszą toczyć jak każdy człowiek.

w przytocznym fragmencie nie ma nic o tym że kobiety sa nieskazitelne, poprostu dotyczy mezczyzn zwłaszcza że Tolkien pisał to do swoejgo syna


Pt sty 05, 2018 9:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2597
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tolkien o Małżeństwie
Te sprawy mogą przybrać zupełnie inny obrót. A to za sprawą wynalazków. Już piszą że możliwy będzie sex z maszyną. Więc ta cecha jako upadłej natury ludzkiej, ma szansę nie mieć znaczenia. No bo oznacza to nie mniej nie więcej, tylko to że maszyna pobierze tylko nasienie, czy jajo. A cała reszta odbędzie się po selekcji nasienia, poza naturalnym środowiskiem. Tak zostanie rozwiązana sprawa rozmnażania.
Sprawy ducha, stanów moralnych z tym związanych przybiorą zupełnie inną formę.
Tak to się dzieje na tym świecie, że trudno być pewny przyszłości na podstawie przeszłości, czy teraźniejszości.
Oczywiście będzie to możliwe poprzez naszą zgodę bądź nie. Ale wiemy jak z takimi sprawami się dzieje. Można się jakiś czas opierać, lecz po dłuższym opieraniu się, przychodzi zmęczenie i ulegamy poddając się.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N sty 14, 2018 12:56 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3099
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tolkien o Małżeństwie
sachol napisał(a):
Gdy słabnie blask zauroczenia, czy też jedynie tli się nikłym światłem, myślą oni że popełnili błąd, i że ich prawdziwa bratnia dusza jest jeszcze do znalezienia. Często zresztą tą prawdziwą bratnią duszą okazuje się być następna poznana przez nich atrakcyjna seksualnie osoba. Ktoś, kto być może rzeczywiście okazałby się bardzo dobrym współmałżonkiem…gdyby tylko. Stąd rozwód, aby zapewnić sobie właśnie to „gdyby tylko".


Jest w tym sporo prawdy,niestety...
Proponuję posłuchać o miłości i zagrożeniach rodziny
https://www.youtube.com/watch?v=dqz1WG3ehYU

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


N sty 14, 2018 4:03 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL