Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt paź 16, 2018 12:50 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
 Dylemat autonomicznych pojazdów 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4799
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Dylemat autonomicznych pojazdów
https://gadzetomania.pl/58544,autonomiczny-samochod-problemy-etyczne
Powstaje pytanie: "Kogo zabije autonomiczny samochód: właściciela czy matkę z dzieckiem?"
Cytuj:
Odpowiedzi respondentów wskazywały, że samochodowa sztuczna inteligencja powinna kierować się zasadą mniejszego zła, czyli działać tak, by ucierpiało jak najmniej osób. Odpowiedzi zmieniały się jednak, gdy dotyczyły pojazdu, w którym siedzieliby uczestnicy badania.

Podobnie jak w przypadku dylematu więźnia mamy promowanie nieoptymalnego przypadku.
To jeszcze jeden obszar, gdzie sam wolny rynek nie zadziała i potrzebne są regulacje.

_________________
I Am Second - Jestem Drugi®


Wt sty 09, 2018 7:18 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So sty 06, 2018 2:31 pm
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat autonomicznych pojazdów
Kwestia jest podnoszona od jakiegoś czasu i faktycznie jest bardzo problematyczna. Niby trzeba uchwalić jakieś prawo, ale kto się zdecyduje je uchwalić i jakie będzie? I tak trzeba będzie uznać czyjeś życie za mniej ważne.

Niestety jest ryzyko, że idąc tropem postępującej na zachodzi legalizacji aborcji, eutanazji etc zostanie uchwalone prawo, które nie wprost ale jednak będzie promowało życie tych, których po prostu stać na "lepsze" oprogramowanie.

Osobiście wydaje mi się jednak, że będzie zastój w branży (szczególnie jeśli dodać do tego mocny psychologiczny efekt kilku wypadków z udziałem autonomicznych samochodów). Po porostu nie doczekamy się szybko prawdziwie autonomicznego auta, kierownica na razie zostanie i kierowca będzie formalnie odpowiedzialny -- nawet jeśli auto podczas jazdy zrobi wszystko za niego.


N sty 14, 2018 12:02 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3107
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat autonomicznych pojazdów
jim napisał(a):
Po porostu nie doczekamy się szybko prawdziwie autonomicznego auta, kierownica na razie zostanie i kierowca będzie formalnie odpowiedzialny -- nawet jeśli auto podczas jazdy zrobi wszystko za niego.

I dobrze .Maszyna przecież nigdy może nie odpowiadać za siebie. Zawsze człowiek odpowiada za maszynę.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


N sty 14, 2018 4:11 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3948
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat autonomicznych pojazdów
Nie wiem, czy dobrze. Maszyny są coraz bardziej skomplikowane. Do tego dochodzi oprogramowanie też bardzo skomplikowane i objęte patentami. Jak biedny kierowca może odpowiadać za błędny algorytm, który spowodował wypadek z ofiarami w ludziach? Przecież kierowca nie zna algorytmów, nawet jak jest wykształconym informatykiem, bo są odpowiednio zabezpieczone choćby przed tzw. reverse engineering, nie mówiąc o prawnych zastrzeżeniach w grzebaniu w kodzie?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N sty 14, 2018 6:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5394
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat autonomicznych pojazdów
Wydaje się, że w kontekście pojazdów autonomicznych ciekawie wyglądałaby sprawa ubezpieczeń i odpowiedzialności cywilnej i karnej w razie wypadków. Wydaje się, że to były zupełnie nowy teren do rozpracowania dla branży ubezpieczeniowej, prawniczej, i sądowniczej.


N sty 14, 2018 10:26 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So sty 06, 2018 2:31 pm
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat autonomicznych pojazdów
@Brandeisbluesky
To może być niezła batalia polityczna/lobbingowa. Wątpię czy producenci aut, albo oprogramowania do aut łatwo dadzą na siebie przerzucić odpowiedzialność za to co się dzieje na drodze.

@PeterW
Wiadomo, że nie możemy odpowiadać za algorytm, którego nawet nie znamy. Ale wystarczy po prostu zostawić prawo tak jak jest. O ile się orientuję jest tak, że jeśli masz takie półautonomiczne auto to masz obowiązek cały czas kontrolować sytuację na drodze i reagować w razie zagrożenia. Wiadomo, że to niezbyt optymalne rozwiązanie, bo komputer jednak prowadzi bezpieczniej, co więcej nie można wtedy zbudować naprawdę autonomicznego auta (takiego, do którego tylko siadasz i mówisz "samochodzie zawieź mnie na zakupy" i nie musisz mieć nawet prawa jazdy). Jednak obstawiam, że na jakiś czas rozwój się na tym zatrzyma.


N sty 14, 2018 11:43 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 30, 2006 10:19 am
Posty: 47
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat autonomicznych pojazdów
Dylemat "wagonika" jest zafiksowany na zero - jedynkowym rozwiązaniu tymczasem o inteligencji świadczy nie tuzinkowe rozwiązanie przykładowo można by próbować wykoleić wagonik tak aby zjechał z torów i potoczył się pare metrów poza nimi. Pasażerowie byli by poturbowani ale to rozwiązanie jest najlepsze (również wobec naszego sumienia bo próbowaliśmy wszystkiego)
Co do sztucznej inteligencji i wyboru podczas jazdy jak reagować gdy nagle np wyskoczy dziecko na drogę czy zrobić automatyczny odruch skrętu gwałtownego jaki ma wiele kierowców i narazić się na utratę życia czy hamować licząc na to że pojazd się zatrzyma. Odpowiedź też jest prosta dodać do systemu dodatkowe zabezpieczenia dla pieszych. Wszystko można rozbudować o funkcje i moduły omijające problem.
Przez wypowiedzi nie których bogaczy i naukowców panuje obecnie jakaś irracjonalna psychoza na temat zagrożeń sztucznej inteligencji tymczasem to czynnik ludzki jest najgroźniejszy gdyz nie jest pozbawiony pokusy hakowania i wprowadzania złośliwego kodu. Moim zdaniem na zachodzie jest tak duży strach przed hakowaniem że nawet postanowiono zniszczyć sondę krążącą wokoło Jowisza żeby nikt nie mógł jej zhakować i w jakiś sposób zagrozić Ziemi. Być może to był tylko dowód bezmyślności przecież taka sonda zostawiona na orbicie i wyłączona była by wspaniałą pamiątką dla przyszłych pokoleń. Była by niczym muzeum.
Jak duża jest bezmyślność czasem naukowców dowodzi wybryk Elona Muska który zamiast wysłać w misję kosmiczną jakis projekt choćby studencki albo amatorski to wysłał śmiecia który będzie bezsensu leciał w stronę Marsa. Tak więc wszystko zależy od wyobraźni projektantów oraz od zabezpieczeń przed hakowaniem.
Innym ciekawym przykładem bezmyślności naukowców podyktowanej zapewne pazernością było umieszczanie na płytach producenta INTEL podsystemu operacyjnego działającego na poziomie minusowym. Wszystkie płyty główne komputerów od 2008 roku Mające IME są podejrzane o posiadanie podsystemu który kopiuje wszystko to co dzieje się na ekranie pomijając wszystkie zabezpieczenia i udostępnia dane zainteresowanym ludziom (firma milczy do tej pory w tej sprawie). Podsystem jest wykryty przez hakerów i może być używany przez nich do szpiegowania ludzi sczytywania kodów haseł itp. jak również gromadzenia danych. Do samochodu Tesli tez hakerom udało się włamać.
To nie sztuczna inteligencja jest problemem ale zwiększająca się bezmyślność ludzka.

_________________
Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu


N mar 18, 2018 9:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1116
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat autonomicznych pojazdów
jim napisał(a):
Wiadomo, że to niezbyt optymalne rozwiązanie, bo komputer jednak prowadzi bezpieczniej, co więcej nie można wtedy zbudować naprawdę autonomicznego auta (takiego, do którego tylko siadasz i mówisz "samochodzie zawieź mnie na zakupy" i nie musisz mieć nawet prawa jazdy).


Można stworzyć takie pojazdy, poruszałyby się jednak wolniej aby zapewnić większe bezpieczeństwo, a poza tym, to wymaga całkowitego przekierowania możliwości transportu, stworzenia sieci inteligentnych dróg / autostrad, także powietrznych.

Taki pojazd byłby wtedy czymś w rodzaju robota AI, zdolnego podejmować decyzje i kontrolować sytuację.

To wymaga jednak zaawansowanego poziomu technologicznego.


Wt mar 20, 2018 4:24 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2652
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat autonomicznych pojazdów
Maszyna ma ujemną wartość wobec wartości człowieka.
W wypadku pewnej kolizji z człowiekiem powinna ulec destrukcji. Rozdrobnieniu na przynajmniej mało groźne elementy.

No i istnieją rozwiązania autopilota w samolotach. Które same potrafią nawet wystartować i wylądować po przelocie samolotem. Jest jednak celowo w procedurach zablokowana taka możliwość. By pilot jednak czuwał nad reakcjami maszyny. W pewnych okolicznościach może pilot użyć autopilota, jak i sam przejąć stery.
Tu wystarczy przyjżeć się rozwiązaniom z lotnictwa i zastosować to co na ziemi też się sprawdzi.

Na ziemi priorytetem jest bezpieczeństwo nie tylko podrużujących, lecz i napotykanych ludzi, w lotnictwie to jest jeszcze mało brane pod uwagę. Bo ludzi w powietrzu raczej nie ma, a przynajmniej na trasach lotu nie powinno być. Co łatwo jest osiągnąć. Na ziemi już jest o wiele trudniej osiągnąć, brak obecności ludzi w miejsu ruchu pojazdów. Nie jest jednak to niemożliwe np. przez zamknięte trasy ruchu.
Automatyczny samochód nie musi wszędzie bezpośrednio docierać. Można też ruszać z miejsca i docierać na miejsce samemu. Autopilot włączał by się po pewnym czasie na trasie.
Są trasy kolejowe które może obsługiwać spokojnie sam automat, gdy nie przewozimy ludzi. Jest to nawet całkowicie bezpieczne rozwiązanie dla ludzi.

A odpowiedzialność.
Od zawsze towarzyszą nam niespodzianki gdy tworzymy nowe. Można nic nie robić i nie trzeba będzie za nic odpowiadać. O ile ktoś nic nie robienie, nie zaliczy w poczet nagannej postawy.
Tu nagle technika nie spowoduje że niespodzianek nie będzie. Jest w odpowiedzialności coś takiego, jak odpowiedzialność nie zawiniona. Jesteś sprawcą lecz nie mogłeś zareagować, nie masz więc winy. Tak wyglądają takie takie sytuacje.
To prawda że technika ma też i takie możliwości że może powodować zagrożenia, lecz i jednocześnie nim zapobiegać.
Wystarczy tylko ludziom zdolnym do jej tworzenia dać zielone światło.
A że Polska jest krajem gdzie łatwiej jest ludziom dokładać, niszczyć ich pracę. Zamiast wspierać ich możliwości, to każdy z nas wie. No niezbyt liczni są promowani, to za mało jednak.
Więc lęku przed nieznanym, przed techniką jest dużo.

Ja uważam że jeśli można laserem wypalić wizerunek człowiekam, czy wydrukować bardzo skomplikowane kształty. To można też zaplanować i stwożyć system ruchu w tak sprawnej postaci. Że silniki krokowe nie uczynią żadnego zagrażającego innym ruchu, w trakcie piruszania się pojazdów.
Takamożliwość realna jest. Znam elektronikę jej potencjał. Więc wiem co mówię. No żeby jeszcze funkcje decyzyjne w naszych warunkach, tak samo nadążały za możliwościami potencjału ludzi. To już mówilibyśmy o faktach, a nie o problemach.

No ale to jeszcze kwestia czasu. Nie z powodu niezbyt rozgarniętych, niezdolnych do tego ludzi. Lecz z powodu durnych władców, widzących tylko zapisane strony na swych biurkach.
Coś tam aię zmienia, ale to mikro zmiany.
Nawet w Bibli jest fragment taki gdzie pisze.
Że choćby to- pomieszam ludziom języki by nie zbudowali tej wieży Babel. Tak mówi Bóg. Uzasadniając to tym że mogą jemu dorównać mocą, w domyśle będą konkurencją.
Wystarczy że dany władca to przeczyta i weźmie do siebie. A będziemy mieli same kłopoty, chcąc wykorzystać swój potencjał w danej dziedzinie.
Niestety to jest prawda że władcy ziemscy, tak przynajmniej w Polskiej żeczywistości funkcjonują.
To nie ten temat, więc proszę o nie kontynowanie w tym temacie. Ja tylko to szeroko naświetliłem, jeśli ktoś chciał by nad tym poważnie się zastanowić.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Wt mar 20, 2018 9:29 am
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL