Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 23, 2017 5:51 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Teoria Wiecznego Wszechświata 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 27, 2014 2:41 pm
Posty: 733
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Teoria Wiecznego Wszechświata
koneczny napisał(a):
modelując nie koniecznie nakładany jest warunek logiczny, tylko pewne przekonanie, bo większość uważa (chodzi tu o naukowców), że gdyby nie założyć, że wyjaśnienia, które podajemy są wyjaśnieniami prawdziwymi, to właściwie ta „zabawa” nie miała by sensu.

Chyba za mało kaw dziś wypiłem, bo mózg działa powoli i nie rozumiem tego zdania. Może gdyby treść rozbić na zdania pojedyncze to by się wyłoniło o co chodzi.

1) Każdym zagadnieniem badawczym zajmuje się mniejszość naukowców (zwykle garstka) i większość nie ma wyrobionych przekonań na dany temat.
2) Model niezależnie od przedmiotu i zastosowanej struktury musi być logiczny.
3) Nie ma czegoś takiego jak "wyjaśnienia prawdziwe", bo nikt nie zna prawdy. Modelujemy znajdując kompromis pomiędzy aplikacyjnością, a dokładnością.
Tu może małe wyjaśnienie. Gdyby model zjawiska uwzględniał wszystkie elementy występujące w zjawisku to by był równie skomplikowany jak badany obiekt więc: a) albo dał by się badać ale wówczas bez modelu obiekt tak samo da się badać - po co więc model; b) albo nie dał by się badać ze względu na stopień komplikacji więc też model jest niepotrzebny skoro nie da się go użyć.
Zatem ogólnie rzecz biorąc modele w fizyce (w nauce w ogóle) są zawsze uproszczone. Sztuką jest znaleźć takie uproszczenia, które dadzą model aplikacyjny (stosowalny) i jednocześnie model wystarczająco dokładny. Czym więcej uproszczeń tym łatwiej stosować model, ale wyniki modelowania bardziej odbiegają od obserwacji i eksperymentów. Czym mniej uproszczeń tym zasadniczo dokładniej, ale trudniej w stosowaniu.
Dodatkowo w modelach kosmologicznych kwestia oceny modelu w aspekcie zgodności z obserwacjami i eksperymentami jest niezmiernie utrudniona. W niektórych zakresach energii wręcz niemożliwe jest stwierdzenie zgodności bądź braku zgodności. Choć rozwijająca się technologia dostarcza coraz to nowych wyników zarówno eksperymentów jak i obserwacji.


Pt lut 13, 2015 8:08 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 750
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Teoria Wiecznego Wszechświata
zawi napisał(a):
Zatem ogólnie rzecz biorąc modele w fizyce (w nauce w ogóle) są zawsze uproszczone. Sztuką jest znaleźć takie uproszczenia, które dadzą model aplikacyjny (stosowalny) i jednocześnie model wystarczająco dokładny. Czym więcej uproszczeń tym łatwiej stosować model, ale wyniki modelowania bardziej odbiegają od obserwacji i eksperymentów. Czym mniej uproszczeń tym zasadniczo dokładniej, ale trudniej w stosowaniu.

To prawda.
zawi napisał(a):
Dodatkowo w modelach kosmologicznych kwestia oceny modelu w aspekcie zgodności z obserwacjami i eksperymentami jest niezmiernie utrudniona.

To też prawda. Ale wyjaśnij mi: jakim sposobem weryfikuje się prawdziwość (czy, jakbyś pewnie wolał, "zgodność z obserwacjami i eksperymentami") teorii, która nie opisuje działania pewnego wycinka rzeczywistości tu i teraz - abyśmy mogli tu i teraz sprawdzić jej słuszność - a wręcz przeciwnie, opisuje to, co było dawno temu?

I co istotne: to "dawno temu" to nie jest czas, w którym wg danej teorii istnieli ludzie mogący w jakikolwiek sposób zaświadczyć o tym, jak ten świat wówczas wyglądał. To jest "dawno temu" tak odległe, że dopuszczalny margines błędu wynosi nieraz setki milionów lat.

Być może odpowiesz mi, że w teoriach z zakresu kosmogenezy nie chodzi o to, co jest prawdą, a co nie, tylko o to, czy dana teoria się "sprawdza". Dobrze więc; ale co to znaczy, że teoria się "sprawdza", jeżeli wnioski z niej wynikające z definicji nie mogą być weryfikowane, bo dotyczą zdarzeń już dokonanych, a nie zasad i praw fizyki?


Pt lut 13, 2015 10:09 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 27, 2014 2:41 pm
Posty: 733
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Teoria Wiecznego Wszechświata
Może spróbujmy na przykładzie.
W pewnym okresie badań (rozważań jak kto woli) wszechświata pojawiło się pytanie o to, czy jest on statyczny, czy może się rozszerza albo kurczy. Problem stał się istotny w związku z ogólną teorią względności Einsteina, która opisywała (modelowała!) związek między masą, przestrzenią, czasem. Teoria ta przewidywała pewne odkształcenia czasoprzestrzeni, które powinno się dać zaobserwować. Po dłuższej chwili się udało.
Ale rozwiązanie równań (czyli zastosowanie modelu) pokazywało, że zasadniczo nie ma możliwości by wszechświat był statyczny. Musi się kurczyć albo rozszerzać. Einstein nie chciał przyjąć do wiadomości wniosku płynącego z własnych równań, ale o pomyłce życia, którą była stała kosmologiczna to wszyscy wiemy więc szkoda czasu.
No i przychodzi moment weryfikacji. Jak słusznie pytasz - jak tu zweryfikować coś takiego? Zastanawiamy się więc nad efektami jaki by były dziś widoczne. Niektóre są łatwiejsze do przewidzenia i na podstawie efektu Dopplera można zaobserwować ucieczkę galaktyk. Inne efekty obserwowane dzisiaj, ale pochodzące ze zjawisk sprzed miliardów lat są trudniejsze do wymyślenia. Ale udaje się najpierw teoretycznie, a następnie (nieco przypadkiem podczas dwuletnich prób usunięcia niewyjaśnionych szumów z anteny w laboratoriach Bell'a) również eksperymentalnie uchwycić promieniowanie tła. Ma dokładnie taką długość fali jaką przewidują rozwiązania ówczesnych modeli. Zatem modele uznane są za poprawne. I to jest prawda - poprawne w zakresie w jakim zostały zweryfikowane (czyli np. nie w centrum czarnej dziury).
Wiele dowodów pośrednich na poprawność modeli kosmologicznych zostało uzyskanych podczas prac w akceleratorach. Też zwiększając energię "zbliżamy się do wielkiego wybuchu". Odtwarzamy warunki energetyczne i patrzymy tu na Ziemi co się działo gdzieś tam wcześniej.
W każdym razie na etapie budowania modelu kosmologicznego autor zasadniczo nie ma pojęcia jak go zweryfikować eksperymentalnie. Najpierw bada zgodność z innymi udowodnionymi teoriami i jeśli ją uzyskuje to dalej się myśli, kombinuje i ... dostaje za to czasem nagrody Nobla (jak np. za to promieniowanie reliktowe).


Pt lut 13, 2015 11:10 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 820
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Teoria Wiecznego Wszechświata
Taki przykład, kilka modeli struktury cząsteczek modeli chemicznych. Teraz można się zapytać, co tu tak naprawdę jest modelowane. Co się kryje pod pojęciem układu empirycznego będącego po części efektem obserwacji i eksperymentów. Przecież ten układ empiryczny on nie jest nam bezpośrednio dany. Jeżeli przyjmiemy, że tym modelem jakiegoś tam związku jest pewien rysunek to przecież ten rysunek ma reprezentować strukturę cząsteczki pewnego typu np. pierścień dotyczący struktury cukru. Można zadać podstawowe pytanie; jak jest nam dany ten rzeczywisty układ empiryczny, bo my mamy kontakt z tym układem pośredni, ponieważ badamy pewne własności tego układu stosując odpowiednie techniki pomiarowe, techniki doświadczalne, eksperymentalne więc w gruncie rzeczy również ten układ empiryczny jest przez nas tworzony. Jeśli np. pytanie dotyczy tego, jaki układ przestrzenny ma cząsteczka tego związku, jakie struktury przestrzenne te cząsteczki mogą posiadać, to w gruncie rzeczy my musimy z góry określić pewne parametry tego układu. Jeżeli określamy np. odległości i kąty między wiązaniami za pomocą których możemy określić przekształcenie na strukturę przestrzenną cząsteczki tego związku, to my musimy wybrać takie parametry jako zbiór punktów pomiarowych i to będą atomy i musimy wybrać pewne parametry np. długości wiązań, kąty między wiązaniami i inne. Czyli już określając to co będzie modelowane a więc w cudzysłowie „rzeczywisty układ empiryczny” my w gruncie rzeczy charakteryzujemy go na gruncie teorii. My ustalamy jakiego typu parametry nas będą interesować. Reasumując, model nie ma charakteru ściśle logicznego w tym sensie prócz „logiki” pojawiają się przekonania osoby dokonującej eksperymentu, które współdecydują o wyborze parametrów danego układu. To jest problem tego typu, czego model dotyczy, czego jest modelem dana konstrukcja mówi się układu empirycznego.


So lut 14, 2015 1:21 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Teoria Wiecznego Wszechświata
No i właśnie owe "przekonania" (choć to moim zdaniem określenie nader niezręczne) powodują, że model jest taki a nie inny. Zależy do czego komu będzie służył. Jednemu wystarczy model mniej dokładny, a komu innemu potrzebny jest bardziej precyzyjny. Inny jest model małego śmigłowego samolotu, a inny myśliwca. Ale i tak żaden z nich nie bierze pod uwagę wpływu grawitacji Jowisza, co już należy uwzględnić chcąc wystrzelić sondę na krańce (albo i nie) naszego układu. Wszystko zależy od "przekonania". I każdy z tych modeli może być dobry w swoim zastosowaniu. Nadal to jednak powinny być modele zgodne z logiką, jako taką.

Tylko, że zaczynamy tu odchodzić od głównego tematu, jakim jest Teoria Wiecznego Wszechświata i jej implikacje (o niektórych NIE MOŻNA tu pisać - przypominam!)

Czy skoro wszystko co znamy ma początek, tak przynajmniej twierdzą niektórzy, to czy Wszechświat może istnieć od zawsze? Bez początku?

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


So lut 14, 2015 1:35 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Teoria Wiecznego Wszechświata
Nie potrzebujesz fizyki kwantowej do tego. Od dawna powtarzam różnej maści ateistom, że jeśli nie wierzą w Boga, to muszą uznać wszechświat za wieczny. Tym bardziej, że według nauki: materia i energia nie mogą zostać stworzone, ani zniszczone. Mogą jedynie zmieniać postać i formę.

Według ateistów wszechświat musi być wieczny bez końca i początku, jedyne co wszechświat robi, to zmienia swoją formę. To bez znaczenia czy istniał w formie osobliwości, czy nie bo jest to jedynie, jak wspomniałem, inna forma.

Jeśli wszechświat nie jest wieczny, to jego zawartość czyli materia, energia, czas i przestrzeń (oraz inne...) musiały mieć początek. Jeśli miały początek, to wywodzą się z niczego. A jeśli nic wytwarza coś, to czemu "robi to" w określonej ilości? Pamiętajcie, pusta przestrzeń jest czymś, a nie niczym.

I tak moi drodzy, "nieomylna" nauka zmienia się na waszych oczach. Nie tyle się rozwija, bo nie bazuje na trwałych podstawach tylko ciągle zmienia swoje wnioski, a do Prawdy nie dochodzi nigdy. Choć jest coraz bliżej, jak funkcja zbliżająca się do asymptoty, której nigdy nie osiąga.

Albo wszechświat miał początek, albo jest wieczny. Tymczasem wasze oczy wciąż pozostają zamknięte.

Może dlatego, że wszechświat interesuje was tak samo, jak mnie zeszłoroczny śnieg.

WielkiMasakrator
Wcześniejszy i późniejszy, to jest nasz trójwymiarowy punkt widzenia.
W większej ilości wymiarów, nie masz czegoś takiego. Tam przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, zachodzą jednocześnie. Choć z naszego punktu widzenia jest to sprzeczność.

To jest tak, jakbyś chciał się objawić istotom z "przepuszczalnej" kartki papieru, które sam narysowałeś, wkładając i cofając palec. Przepuszczając przez kartkę swój palec, Ty zobaczysz przekrój palca, a one, jako płaskie, dwuwymiarowe, zobaczą jedynie zwiększającą się i zmniejszającą linię.

Dla nich kartka jest całym ich światem, nie posiadają nawet zmysłów mogących objąć dodatkowy wymiar. Jeśli byś chciał się z nimi komunikować, to najpierw musiałyby w Ciebie uwierzyć, inaczej zaprzeczą wszelkim formom komunikacji.

Bo linię, którą widziały, zawsze sobie wytłumaczą swoją "nauką". "Nauką", która nie uwzględnia "zanurzenia" w dodatkowym wymiarze czy wymiarach Ef 3, 17-19. Przecież ich nie widać, w domyśle: nasze zmysły są najdoskonalszą formą poznania.

Zmysłowość ganiona w Biblii nie dotyczy seksu, tylko posługiwania się jedynie zmysłami, jako najdoskonalszą formą poznania, oto dowód:
"Niechaj was nikt nie odsądza od nagrody, zamiłowany w uniżaniu siebie i przesadnej czci aniołów, zgłębiając to, co ujrzał. Taki, nadęty bez powodu zmysłowym swym sposobem myślenia... "
Kol 2, 18

Wpada w zachwyt, bo coś zobaczył, anioła na przykład (jak Mahomet), w swoim zmysłowym (od zmysłów) sposobem myślenia.

Jak mówiłem, masz przewagę dodatkowego wymiaru, pewnego dnia zwiniesz kartkę i puścisz ją z dymem. Tych z kartki, którzy się zorientowali, ogarnęli i znaleźli ślad palca i pojęli o co w nim chodzi przeniesiesz do siebie, reszta podzieli los kartki. Nie wpuścisz "do siebie" i nie podzielisz się swoją mocą (Ap 3, 21) z tymi, którzy Twój świat będą demolować.

My widzimy to co mamy przed sobą, w większej ilości wymiarów zobaczysz to co masz przed, za, u góry, u dołu, z boków i w sobie jednocześnie.


So lut 21, 2015 8:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Teoria Wiecznego Wszechświata
Ja od dawna postuluję ideę wiecznego Wszechświata. Eliminuje to pewien problem, który w tym dziale jest tabu :D Ale nie wiem co na ten temat myślą czy powinni myśleć ateiści. Ja wypowiadam się za siebie.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


N lut 22, 2015 1:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 3792
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Teoria Wiecznego Wszechświata
Tylko że wieczny wszechświat jest sprzeczny z nauką

_________________
Dobro zwycięży


N lut 22, 2015 2:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Teoria Wiecznego Wszechświata
Dlaczego?

Poza tym swego czasu Słońce też było sprzeczne z nauką (kiedy sądzono, że jest zrobione z węgla). A po jakimś czasie Nauka zmieniła zdanie.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


N lut 22, 2015 2:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Teoria Wiecznego Wszechświata
WielkiMasakrator napisał(a):
Ja od dawna postuluję ideę wiecznego Wszechświata. Eliminuje to pewien problem, który w tym dziale jest tabu :D Ale nie wiem co na ten temat myślą czy powinni myśleć ateiści. Ja wypowiadam się za siebie.

Jeśli jesteś ateistą, to nawet nie masz innego wyjścia. Jak wierzący, nie może powiedzieć że wszechświat jest wieczny, tak ateista, że miał początek inaczej zaprzeczają swoim głównym poglądom...
Andy72 napisał(a):
Tylko że wieczny wszechświat jest sprzeczny z nauką

Dlaczego? Materia i energia według nauki nie mogą zostać stworzone ani zniszczone, nie mogą powstać i nie mogą zniknąć. Mogą tylko zmieniać kształt, formę itd. Dlatego wieczny wszechświat powinien być z nauką jak najbardziej zgodny.

Teoria, że wszechświat miał początek przeczy nauce. Choćby dlatego, że pojawia się nieunikniona dziura. I to dziura tak ogromna, że może ją zapchać tylko Bóg.


N lut 22, 2015 8:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Teoria Wiecznego Wszechświata
hmhmm napisał(a):

Teoria, że wszechświat miał początek przeczy nauce. Choćby dlatego, że pojawia się nieunikniona dziura. I to dziura tak ogromna, że może ją zapchać tylko Bóg.


Bóg-zapchajdziura nie bardzo mi podchodzi. Zwłaszcza, że takich bogów-zapchajdziur było mnóstwo, a dziury w końcu zapchała Nauka. Dlaczego i tej by prędzej czy później zapchać nie miała?

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


N lut 22, 2015 8:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 3792
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Teoria Wiecznego Wszechświata
hmhmm napisał(a):
Mogą tylko zmieniać kształt, formę itd. Dlatego wieczny wszechświat powinien być z nauką jak najbardziej zgodny.

Entropia!

_________________
Dobro zwycięży


N lut 22, 2015 8:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Teoria Wiecznego Wszechświata
WielkiMasakrator napisał(a):
hmhmm napisał(a):

Teoria, że wszechświat miał początek przeczy nauce. Choćby dlatego, że pojawia się nieunikniona dziura. I to dziura tak ogromna, że może ją zapchać tylko Bóg.


Bóg-zapchajdziura nie bardzo mi podchodzi. Zwłaszcza, że takich bogów-zapchajdziur było mnóstwo, a dziury w końcu zapchała Nauka. Dlaczego i tej by prędzej czy później zapchać nie miała?

No było, przykładowo Zeus dla piorunów. Jeśli mamy mówić o prawdzie, to też nie możemy się skupiać tylko na tym, co nam pasuje, albo co byśmy chcieli. Nauka też się wiele razy myliła, Słońce miało być z węgla (bo daje światło i ciepło), złoto z moczu (bo jest żółty). Skąd pewność, że teraz nauka nie myli się co do natury Słońca?

Krauss twierdzi, że wszechświat powstał z niczego. Ktoś inny, że jest wieczny. Mówię tu o współczesnej nauce. Jak można ufać ludziom, z których każdy ma inne zdanie?

To co? Wychodzi na to, że prawda jest względna jak np czas? To, że ktoś kłamie, czy się myli nie zmienia faktów. Albo miałem rodziców, albo nie. Nie ma tak, że miałem i nie miałem. Chyba, że o czymś nie wiem...
Andy72 napisał(a):
hmhmm napisał(a):
Mogą tylko zmieniać kształt, formę itd. Dlatego wieczny wszechświat powinien być z nauką jak najbardziej zgodny.

Entropia!

Ok, ok tylko jak się ma entropia do tego, że materia i energia nie mogą powstać, ani zniknąć? Jak nie mogą powstać, to i początku mieć nie mogą, po prostu zawsze były, w jakiejś formie. I skąd pewność, że wszechświat jest układem izolowanym?


N lut 22, 2015 9:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 3792
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Teoria Wiecznego Wszechświata
Gdyby materia mogła pojawiać się, to byś powiedział że świat istniał zanim materia na nim się pojawiła;)
A tymczasem nauka mówi że świat począł się w wielkim wybuchu, gdzie wcześniej nie było przestrzeni ani nawet czasu, więc bez sensu mówić co było przedtem.

_________________
Dobro zwycięży


N lut 22, 2015 9:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Teoria Wiecznego Wszechświata
Andy72 napisał(a):
Gdyby materia mogła pojawiać się, to byś powiedział że świat istniał zanim materia na nim się pojawiła;)
A tymczasem nauka mówi że świat począł się w wielkim wybuchu, gdzie wcześniej nie było przestrzeni ani nawet czasu, więc bez sensu mówić co było przedtem.
Jeśli tak, to nic nie było. Co więc wybuchło? Jeśli wtedy materia/energia powstały z niczego, to czemu powstały w określonej ilości?

Chcąc udowodnić wielki wybuch, trzeba by sformułować prawo opisujące powstawanie czegoś z niczego. A to przeczy nowoczesnej nauce.

Dlatego mówię, więcej sensu, z punktu widzenia ateisty, tak uważam, ma twierdzenie, że wszechświat jest wieczny.


N lut 22, 2015 9:46 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL