Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 23, 2017 5:55 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 123 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
 Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 04, 2011 4:00 pm
Posty: 2803
Lokalizacja: EWOLUCJA jest OK.
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony
sapper napisał(a):
Ty sam bezposrednio nie marnujesz tylko proces na drodze z pola do ciebie.


Oczywiście ze tak, ale czy udało się Tobie kiedyś zjeść 100% jogurtu z opakowania, nie mieć okruchów chleba, zjeść cala zupę z garnka... wylizujesz talerze?

Innymi słowy: życie jako takie powoduje tego typu "marnotrawienie". Pogadaj z projektantem tego świata, dlaczego nie mogę zjeść jogurtu w 100%.


Cytuj:
Pierwszym czynnikiem jest selekcja przy ktorej ok. 30% jest odpadem, pozniej straty przetwarzania i transportu 3-10%, a nastepnie terminy waznosci i nadwyzki magazynowe 5-10%. Z tym ze te % sa od teg co pozostaje po wczesniejszych stratach.


Może jakieś referencje do tych liczb? Jeśli podajesz liczby to skąd je masz?


Cytuj:
Gdy droga towaru jest bezposrednia od producenta do konsumenta tych strat praktycznie nie ma.


A benzyna? Jak kupujesz banana to przecież w Polsce nie urósł. Zanieczyszczasz środowisko jedząc banany i inne egzotyczne rarytasy.

Cytuj:
Kazdy w sklepie wybiera glownie przez wizualne porownanie i to co bylo brzydsze wyglada na najladniejsze gdy tych ladniejszych juz nie ma.
:D

Cytuj:
Specjalizacja i kontrakty powoduja to ze juz u samego producenta marnuje sie spora czesc zbiorow ktora nie odpowiada normom zawartych w kontrakcie, a gdzie indziej nie sprzeda bo nie ma kontraktu.


Ale kto ten system wprowadził? Komunistyczny rząd który trzeba obalić czy konsumenci którzy nie lubią plam na jabłkach? A moze taka agencja?

http://www.radiomaryja.pl/informacje/r- ... nsumentow/

Cytuj:
Ziemia jest wyciskana na max. tylko po to by wykozystac i sprzedac jedynie 30% zbiorow.


PODAJ DANE na ten temat, inaczej to bajka.

Cytuj:
Tak przy okazji to coraz wiecej gospodarstw nastawia sie na tzw. zdrowa zywnosc bez nawozow sztucznych, chemii i GM, oraz zakladaja wlasne sklepy.


Zycze powodzenia przy uprawach "bez nawozów i chemii". Dlaczego?

Jeśli posiejesz roślinę, zbierzesz co ona tam produkuje i teraz przetransportujesz to coś 100 km to ta ziemia na której ta roślina żyła jest już pozbawiona jakiej tam ilości mikro i makroelementów. Jeśli powtórzysz ten cykl WYJAŁAWIANIA gleby wystarczająco duzo razy to ta ziemia stanie się PIACHEM - NIC na niej nie wyrośnie. NIC. Rolnik by zabił to ziemie. Innymi słowy nie ma możliwości "nie nawożenia".

Ciekawe jak sobie ludzie porodzą z chorobami i chwastami "bez chemii". Beda wszystko graczka i ręcznie wybierać?

Jaka jest cena tej żywności w tych "sklepach"?


Pn cze 05, 2017 3:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2349
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony
Piszesz o produkcni rolnej a z wypowiedzi twoich wynika ze nie masz o niej pojecia procz GM.
Zastanow sie co piszesz bo wychodza ci same dyletanctwa.
Studiowalem 5 lat rolnictwo i technologie produkcji rolniczych +3 lata ogrodnictwo i ok. 15 lat praktyki w branzy rolniczej.
Nie widze zadnego problemu z wyjalawianiem gleby przy typowym zmianowaniu i plodozmianie. Poza tym pisalem o niestosowaniu nawozow sztucznych, ktore nie sa niezastapione.
Wystarczy dobrze znac fach a nie tylko po lebkach i ogladac reklamy.
Rolnictwo to najbardziej i wszechstronnie wymagajacy fach ktorego nie da sie zastapic wnioskami z reklam.
GM wlasnie nkszczy podstawy nie tyko tej wiedzy ale i samo rolnictwo.
Kazda specjalizacja wiaze sie z powstawaniem olbrzymich ilosci odpadow ktore takze przez ta specjalizacje nie moga byc wykozystane.
Innaczej mowiac zwiekszanie produkcji poprzez specjalizacje zwieksza jedynie ilosc nikomu nie potrzebnych odpadow i wyjalawia glebe, trujac przy tym wszystko dookola.
Cos jak w powiedzeniu "zamienil stryjek siekierke na kijek".


Pn cze 05, 2017 6:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2349
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony
Nalezalo by dodac ze specjalizacje, idiotyczne normy i kontrakty powoduja takze ze zbiory sa przedwczesne i pozniej sztucznie dojzewane by na czas sprzedarzy dojzaly w transporcie co powoduje takze obnizenie walirow odzywczych i smakowych, a przy tym o wiele krotszy czas przechowywania.
Takie np. pomidory nie przywiedna utrzymujac smak i wartosci odzywcze tyko splesnieja. To samo z wiekszoscia produkcjo rolnej i ogrodniczej.
dzis nawet ludzie nie wiedza ja wyglada i smakuje dojzaly owoc czy warzywo.


Pn cze 05, 2017 7:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 04, 2011 4:00 pm
Posty: 2803
Lokalizacja: EWOLUCJA jest OK.
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony
sapper napisał(a):
Nie widze zadnego problemu z wyjalawianiem gleby przy typowym zmianowaniu i plodozmianie. Poza tym pisalem o niestosowaniu nawozow sztucznych, ktore nie sa niezastapione.

Wiec jak piszesz MUISZ zastąpić nawożenie "zmianowaniem" i nawozy sztuczne czymś innym.

Teraz powiedz mi dlaczego tego nie stosuje się na szeroka skale? Ktoś tego ZAKAZAŁ rolnikom?

Cytuj:
GM wlasnie nkszczy podstawy nie tyko tej wiedzy ale i samo rolnictwo.


W jaki sposób? Jeśli jest tak łatwo uprawiać bez GMO i ze zmianowaniem to dlaczego się od tego odchodzi (właściwie odeszło...).

Cytuj:
Kazda specjalizacja wiaze sie z powstawaniem olbrzymich ilosci odpadow ktore takze przez ta specjalizacje nie moga byc wykozystane.
Innaczej mowiac zwiekszanie produkcji poprzez specjalizacje zwieksza jedynie ilosc nikomu nie potrzebnych odpadow i wyjalawia glebe, trujac przy tym wszystko dookola.
Cos jak w powiedzeniu "zamienil stryjek siekierke na kijek".


Tylko dlaczego "wszyscy" idą w tym kierunku?


Pn cze 05, 2017 7:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 04, 2011 4:00 pm
Posty: 2803
Lokalizacja: EWOLUCJA jest OK.
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony
sapper napisał(a):
Nalezalo by dodac ze specjalizacje, idiotyczne normy i kontrakty powoduja takze ze zbiory sa przedwczesne i pozniej sztucznie dojzewane by na czas sprzedarzy dojzaly w transporcie co powoduje takze obnizenie walirow odzywczych i smakowych, a przy tym o wiele krotszy czas przechowywania.
Takie np. pomidory nie przywiedna utrzymujac smak i wartosci odzywcze tyko splesnieja. To samo z wiekszoscia produkcjo rolnej i ogrodniczej.
dzis nawet ludzie nie wiedza ja wyglada i smakuje dojzaly owoc czy warzywo.


A jak tych chcesz przewieźć np. dojrzale pomidory setki kilometrów... chyba ze chcesz miec z nich zupe pomidorowa jak dojedziesz...?

Czy sa badania na temat "porównanie wartości odzywczych pomidora" takiego zielonego z dojrzałym na kszaku?

Najlepsze jest to ze ja ZAWSZE ze swojego ogrodu zbierałem ZIELONE pomidory i w domu sobie dochodziły. FANTASTYCZNE pomidory!


Pn cze 05, 2017 7:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2349
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony
Leszcz napisał(a):
sapper napisał(a):
Nalezalo by dodac ze specjalizacje, idiotyczne normy i kontrakty powoduja takze ze zbiory sa przedwczesne i pozniej sztucznie dojzewane by na czas sprzedarzy dojzaly w transporcie co powoduje takze obnizenie walirow odzywczych i smakowych, a przy tym o wiele krotszy czas przechowywania.
Takie np. pomidory nie przywiedna utrzymujac smak i wartosci odzywcze tyko splesnieja. To samo z wiekszoscia produkcjo rolnej i ogrodniczej.
dzis nawet ludzie nie wiedza ja wyglada i smakuje dojzaly owoc czy warzywo.


A jak tych chcesz przewieźć np. dojrzale pomidory setki kilometrów... chyba ze chcesz miec z nich zupe pomidorowa jak dojedziesz...?

Czy sa badania na temat "porównanie wartości odzywczych pomidora" takiego zielonego z dojrzałym na kszaku?

Najlepsze jest to ze ja ZAWSZE ze swojego ogrodu zbierałem ZIELONE pomidory i w domu sobie dochodziły. FANTASTYCZNE pomidory!

Zielo ne to sie zbiera pod koniec okresu wegetacji gdy wiadomo ze na krzaku juz nie dojzeja, nie mniej maja duzo nizsze wartosci smakowe , ale jest jeden ze sposobow zmniejszania odpadow co w masowej produkcji i kontraktach nie jest w tym celu stosowane.
Co do transportu to w tradycyjnych technogiacb nie jest konieczny transport na setki km.

Jest masa roznych nawozow naturalnych a ktore takze dostarczaja mikroelementow i sa tanie i latwe w uzyskaniu.
Pewnie kiedys moze slyszales o oborniku i nawozacb zielonych, ktore pramtycznie nie zaklocaja podstawowej produkcji, oraz sluza w duzym stopniu jako zabezpieczenie przed szkodnikami i chorobami.
Istnieje tez cos co nazywa sie pasami ochronnymi , uprawami ochronnymi, przedplony srodplony, poplony i wiele innych metod ochrony jak i nawozenia.


Pn cze 05, 2017 7:25 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2349
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony
Co do zaniechania tradycyjnych metod to po prostu zgnojono rolnikow traktujac ich jak niedouczonych wiesniakow przez tzw. "wyksztalconych" i koncerny ktorzy praktycznie wymusili zmiany na drodze finansowej, bo rolnik jak nie sprzeda produkcji to lezy,tym bardziej ze pierw wprowadzono kontrakty i na specyficzna produkcje. Do tego pazernosc na szybkie i latwiejsze zarobki wzielo gore.
Teraz wszyscy sa przekonani ze tak ma byc, zwlaszcza ze nowe pokolenia rolnikow sa coraz slabiej ksztalcone i wychowywane na play station zamiast praktyce. A naukowcy i koncerny na kazdym kroku przekonuja ich ze nie da sie innaczej.


Pn cze 05, 2017 7:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 04, 2011 4:00 pm
Posty: 2803
Lokalizacja: EWOLUCJA jest OK.
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony
sapper napisał(a):
Co do zaniechania tradycyjnych metod to po prostu zgnojono rolnikow traktujac ich jak niedouczonych wiesniakow przez tzw. "wyksztalconych" i koncerny ktorzy praktycznie wymusili zmiany na drodze finansowej, bo rolnik jak nie sprzeda produkcji to lezy,tym bardziej ze pierw wprowadzono kontrakty i na specyficzna produkcje. Do tego pazernosc na szybkie i latwiejsze zarobki wzielo gore.
Teraz wszyscy sa przekonani ze tak ma byc, zwlaszcza ze nowe pokolenia rolnikow sa coraz slabiej ksztalcone i wychowywane na play station zamiast praktyce. A naukowcy i koncerny na kazdym kroku przekonuja ich ze nie da sie innaczej.


Faktem jest ze produkcja "ekologiczna/organicza" ma nisze plony od 40% do nawet 80% (zależnie od uprawy) w porównaniu do konwencjonalnej. Jak sobie z tym poradzisz?


Pn cze 05, 2017 11:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2349
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony
Leszcz napisał(a):
sapper napisał(a):
Co do zaniechania tradycyjnych metod to po prostu zgnojono rolnikow traktujac ich jak niedouczonych wiesniakow przez tzw. "wyksztalconych" i koncerny ktorzy praktycznie wymusili zmiany na drodze finansowej, bo rolnik jak nie sprzeda produkcji to lezy,tym bardziej ze pierw wprowadzono kontrakty i na specyficzna produkcje. Do tego pazernosc na szybkie i latwiejsze zarobki wzielo gore.
Teraz wszyscy sa przekonani ze tak ma byc, zwlaszcza ze nowe pokolenia rolnikow sa coraz slabiej ksztalcone i wychowywane na play station zamiast praktyce. A naukowcy i koncerny na kazdym kroku przekonuja ich ze nie da sie innaczej.


Faktem jest ze produkcja "ekologiczna/organicza" ma nisze plony od 40% do nawet 80% (zależnie od uprawy) w porównaniu do konwencjonalnej. Jak sobie z tym poradzisz?

Pewnie nie uwierzysz ale mozna miec plony rowne tym z GM.
Poza tym pewnie tez nie uwierzysz ze mozna bez zbytnich nakladow podniesc klase ziemi o 2 klasy. Np. 4-tej na 2-ga, co samo w sobie daje juz zwyzke plonow bez jej pozniejszego wyjalawiania jak to jest zwykle przy nawozach sztucznych i GM.
Trzeba tylko wiedziec co sie robi i chciec to robic.


Pn cze 05, 2017 11:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 04, 2011 4:00 pm
Posty: 2803
Lokalizacja: EWOLUCJA jest OK.
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony
sapper napisał(a):
Faktem jest ze produkcja "ekologiczna/organicza" ma nisze plony od 40% do nawet 80% (zależnie od uprawy) w porównaniu do konwencjonalnej. Jak sobie z tym poradzisz?

Pewnie nie uwierzysz ale mozna miec plony rowne tym z GM.
Poza tym pewnie tez nie uwierzysz ze mozna bez zbytnich nakladow podniesc klase ziemi o 2 klasy. Np. 4-tej na 2-ga, co samo w sobie daje juz zwyzke plonow bez jej pozniejszego wyjalawiania jak to jest zwykle przy nawozach sztucznych i GM.
Trzeba tylko wiedziec co sie robi i chciec to robic.
[/quote]

Czy ktos to opublikował i zmierzyl czy zasłyszane?


Pn cze 05, 2017 11:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2349
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony
Leszcz napisał(a):
sapper napisał(a):
Faktem jest ze produkcja "ekologiczna/organicza" ma nisze plony od 40% do nawet 80% (zależnie od uprawy) w porównaniu do konwencjonalnej. Jak sobie z tym poradzisz?

Pewnie nie uwierzysz ale mozna miec plony rowne tym z GM.
Poza tym pewnie tez nie uwierzysz ze mozna bez zbytnich nakladow podniesc klase ziemi o 2 klasy. Np. 4-tej na 2-ga, co samo w sobie daje juz zwyzke plonow bez jej pozniejszego wyjalawiania jak to jest zwykle przy nawozach sztucznych i GM.
Trzeba tylko wiedziec co sie robi i chciec to robic.


Czy ktos to opublikował i zmierzyl czy zasłyszane?[/quote]
To bylo publikowane w ksiazkach dla szkolnictwa rolniczego w latach 70-tych.
Moze nie bylo to doslownie, ale wynikalo z calosci wiedzy w nich zawartej. Wystarczy skojazyc i polaczyc te informacje z roznych przedmiotow . Oczywiscie trzeba sie przylozyc do nauki by miec komplet informacji, a nie tylko aby zaliczyc semestr czy rok.


Wt cze 06, 2017 9:47 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10262
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony
sapper napisał(a):
Poza tym pewnie tez nie uwierzysz ze mozna bez zbytnich nakladow podniesc klase ziemi o 2 klasy. Np. 4-tej na 2-ga, co samo w sobie daje juz zwyzke plonow bez jej pozniejszego wyjalawiania jak to jest zwykle przy nawozach sztucznych i GM.
Trzeba tylko wiedziec co sie robi i chciec to robic.

Zaciekawiło mnie. Możesz przybliżyć? Esencjonalnie? Język zawodowy powinnam zrozumieć.


Wt cze 06, 2017 10:02 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 23, 2015 12:14 am
Posty: 2349
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony
merss napisał(a):
sapper napisał(a):
Poza tym pewnie tez nie uwierzysz ze mozna bez zbytnich nakladow podniesc klase ziemi o 2 klasy. Np. 4-tej na 2-ga, co samo w sobie daje juz zwyzke plonow bez jej pozniejszego wyjalawiania jak to jest zwykle przy nawozach sztucznych i GM.
Trzeba tylko wiedziec co sie robi i chciec to robic.

Zaciekawiło mnie. Możesz przybliżyć? Esencjonalnie? Język zawodowy powinnam zrozumieć.


Glownie to chodzi o poprawe struktury gruzelkowej gleby i z tym zwiazanej chlonnosci tak skladnikow jak i wody.
Kazda gleba jest inna a podstawa do poprawy jest wlasciwe rozpoznanie i wyszukanie czynnika ktory zmieni glabe we wlasciwym kierunku.

Ja np. makac kiedys dzierzawe kilku ha 5 klasy ciezkiej gliniastej zieni w ciagu 3 lat zrobilem z niej 2 klase systematycznie nawozac tzw. pospolke czyli gruby piach i wapno defekacyjne z cukrowni. Ziemia oczywiscie byla zasobna ale z uwagi na praktyczny brak struktury gruzelkowej i zakwaszenie skladniki byly niedostepne dla roslin dajac efekt ugoru.
Z kazda gleba trzeba innaczej i nie na kazdej da sie uzyskac takie efekty.

Merss, czy wiesz moze od jakiego arealu dzialki gruntow ornych klasyfikuje sie jako gospodarstwo rolne?

Do wczesniejszego postu dodam ze warto podszkolic sie w chemii gleby i procesach wietrzenia i erozji skal podloza na ktorym jest dana ziemia orna bo od tych procesow i ich szybkosci zalezy tez zasobnosc gleby w skladniki oraz utrzymywanie wody.
Czesto zdarzalo mi sie wyorywanie martwicy z ktora radzilem sobie z uzyciem glebogryzarki lub dzis chyba nie uzywanej plugofrezarki. Oczywiscie bylo to podyktowane takze dobrym wymieszaniem nawozonego piasku i wapna, wiec pozwalalem sobie na glebsze orki i poglebiacz.


Ostatnio edytowano Wt cze 06, 2017 2:35 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie dwóch postow



Wt cze 06, 2017 1:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 04, 2011 4:00 pm
Posty: 2803
Lokalizacja: EWOLUCJA jest OK.
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony
sapper napisał(a):
Ja np. makac kiedys dzierzawe kilku ha 5 klasy ciezkiej gliniastej zieni w ciagu 3 lat zrobilem z niej 2 klase systematycznie nawozac tzw. pospolke czyli gruby piach i wapno defekacyjne z cukrowni. Ziemia oczywiscie byla zasobna ale z uwagi na praktyczny brak struktury gruzelkowej i zakwaszenie skladniki byly niedostepne dla roslin dajac efekt ugoru.
Z kazda gleba trzeba innaczej i nie na kazdej da sie uzyskac takie efekty.


Nie zebym sie czepial ale zmieniles NATURALNA gleba "na cos tam" - ingerujesz w naturalne zasoby gleby... zmieniajac je, mozliwie ze nieodwracalnie - wyciskasz co sie da.


Wt cze 06, 2017 4:14 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10262
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Technologie produkcji żywności a zdrowie - wydzielony
Leszcz - można zmieniać, można rekultywować, można degradować, można utrzymywać produktywność gleby na niezmienionym poziomie. Sprawa wiedzy i doświadczenia.



sapper
Cytuj:
Glownie to chodzi o poprawe struktury gruzelkowej gleby i z tym zwiazanej chlonnosci tak skladnikow jak i wody.

Zajrzałam do podręcznika, ze mnie jednak - teoretyk. Coś mnie jednak zdziwiło. Mam świadomość, że analogia jest właściwa: każdy lekarz chciałby, by pacjent chorował książkowo. Tymczasem on choruje też po swojemu. Podobnie z glebą, która jest żywym organizmem.

Podano tam informację, że w piątej klasie bonitacyjnej (gleby orne słabe) znajdują się również gleby zbyt mokre, nie zmeliorowane lub nie nadające się do melioracji. Określa się je jako mało żyzne. Jeśli chcesz poprawiać strukturę gleby, należałoby zacząć od uregulowania stosunków wodno - powietrznych. Cechą charakterystyczną gleb najwyższych klas jest to, że nie potrzebują melioracji lub są zmeliorowane. Czasem po melioracji skaczą o klasę do przodu. I zakładamy, że dbano o żyzność gleby.

Cytuj:
Ja np. makac kiedys dzierzawe kilku ha 5 klasy ciezkiej gliniastej zieni w ciagu 3 lat zrobilem z niej 2 klase systematycznie nawozac tzw. pospolke czyli gruby piach i wapno defekacyjne z cukrowni. Ziemia oczywiscie byla zasobna ale z uwagi na praktyczny brak struktury gruzelkowej i zakwaszenie skladniki byly niedostepne dla roslin dajac efekt ugoru.

Klasa druga obejmuje gleby głębokie, mają inny rodzaj próchnicy niż gleby klasy piątej. Jeśli wspomniałeś, że w ciągu trzech lat zmieniłeś glebę klasy piątej w drugą, widzę problemy.
W zasadzie gleby orne bardzo dobre nie ustępują klasie pierwszej, ale znajdują się w gorszych warunkach fizjograficznych. Czasem są mniej przepuszczalne i przewiewne. Mają jednak próchnicę słodką. Ty dostałeś zakwaszoną glebę piątej klasy. Domniemywam więc, że próchnica pokarmowa słodka uległa degradacji i przekształciła się w kwaśną. Wysokie stężenie jonów wodorowych, kationów glinu (ilość i wysoka energia wejścia do kompleksu sorpcyjnego) wyparła kationy wapnia i magnezu. Próchnica więc przekształciła się w kwaśną i utraciła właściwości sklejanie cząstek glebowych w gruzełki. Gleba traci więc swe zdolności wodno - powietrzne, bo powietrze krąży między gruzełkami przestworami niekapilarnymi. Odzyskanie pierwotnego stanu nie jest proste. Nie można bowiem gleby 'zalać' wapnem defekacyjnym. To byłaby dla gleby terapia szokowa i stare powiedzenie rolników mówiło, że wapnowanie wprawdzie bogaci ojca, ale uboży syna. Wapń szybko wysyca kompleks sorpcyjny, ale wypycha z niego mikroelementy i magnez. Przechodzą one do roztworu glebowego i są dostępne dla roślin, reszta ulega wypłukaniu w głąb profilu. KS ubożeje.

Kolejna sprawa. Nie tak szybko zostaje odbudowana próchnica trwała. Ona wymaga zmian życia biologicznego. W glebach kwaśnych procesy tworzenia próchnicy zawdzięcza się grzybom, one właśnie tworzą próchnicę kwaśną, która nie tworzy struktury gruzełkowatej, nie ma też właściwości leczniczych próchnicy słodkiej Próchnicę słodką (pokarmową i trwałą) budują bakterie. A bakterie nie znoszą szoków w postaci nagłej zmiany odczynu. W glebach kwaśnych jest ich bardzo mało, więc potrzeba czasu na zmianę mikroflory glebowej.

Żeby rozluźnić 5ha to chyba opróżniłeś pustynię Błędowską. :-D Gleby gliniaste, jak wynika z ich składu mechanicznego mają strukturę różnoziarnistą. Nie wiem zresztą jakie to gliny, bo są różne i zawierają różną ilość części spławialnych. A części spławialne są odpowiedzialne za sorpcję wymienną z uwagi na ich ujemny ładunek i zatrzymywanie wody oraz możliwość jej krążenia we wszystkich kierunkach.
Cytuj:
Z kazda gleba trzeba innaczej i nie na kazdej da sie uzyskac takie efekty.

Wiedza i doświadczenie.
Cytuj:
Merss, czy wiesz moze od jakiego arealu dzialki gruntow ornych klasyfikuje sie jako gospodarstwo rolne?

Znalazłam coś w necie, ale z 2007r, wiec nie wiem czy aktualne. Jestem mieszczuchem.
Cytuj:
Do wczesniejszego postu dodam ze warto podszkolic sie w chemii gleby i procesach wietrzenia i erozji skal podloza na ktorym jest dana ziemia orna bo od tych procesow i ich szybkosci zalezy tez zasobnosc gleby w skladniki oraz utrzymywanie wody.

Wietrzenie jest procesem trwającym pernamentnie, proces glebotwórczy trwa i chodzi, by nie dopuścicć do degradacji gleb a erozja powietrzna dotyczy u nas jedynie lessów (może jeszcze gleb murszowatych), wodna terenów urzeźbionych.
Cytuj:
Czesto zdarzalo mi sie wyorywanie martwicy z ktora radzilem sobie z uzyciem glebogryzarki lub dzis chyba nie uzywanej plugofrezarki. Oczywiscie bylo to podyktowane takze dobrym wymieszaniem nawozonego piasku i wapna, wiec pozwalalem sobie na glebsze orki i poglebiacz

Jeśli wyorywałeś martwicę, gleby były płytkie. Gleby klas najwyższych są głębokie. U nas poziom próchniczny wynosi w niektórych miejscach 90 cm.a gleby zawierają najcenniejszą próchnicę czarnoziemną.

Jeśli gleba jest płytka, trudno zapewnić wierność plonowania i wysokie plony, bo korzenie wrastają w niższe poziomy, gdzie nie ma już próchnicy i może być problem z dostępnością składników pokarmowych. Gorsza jest też wówczas przewiewność gleb zwięzłych.

Może plony znacząco wzrosły, zapewne dzięki wapnu. To jednak nie umożliwiło przeklasyfikowania gleb z piątej do drugiej klasy. Z teorii tak mi to wynika i to co na chybcika zauważyłam, napisałam.
Ja jestem prawdziwy teoretyk. Nawet nawóz do kwiatków kupię, ziemię do nich i ładne osłonki, ale stężenie liczy sobie mąż i on je zasila. Śmieje się, że jest 'fizyczny'.

Mam przykre doświadczenia z dzieciństwa z roślinkami. Żeby się im ślicznie błyszczały liście przetarłam je olejem. Potem dochodziłam dlaczego padły. Nauczyłam się jednak praktycznie o działaniu aparatów szparkowych. Mama zobaczyła białe robaki w ziemi, więc pomyślała, że to ich robota. Pozbierałam szybko te robaki, by się mama nie domyśliła, że to makaron, bo zmuszając mnie do zjedzenia zdrowego rosołu z kury - podlałam nim palmę.

Temat dotyczy wpływu gleby na zdrowotność roślin - no cóż, tym jesteś czym się żywisz. Dotyczy to wszystkich organizmów żywych. To jednak temat rzeka...Mamy niewielki wpływ na to, by znać skład chemiczny roślin, produków pochodzenia zwierzęcego, wody, którą pijemy. Tam jednak, gdzie taki wpływ możemy mieć, warto wiedzieć.


Wt cze 06, 2017 4:51 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 123 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL