Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz lut 21, 2019 4:35 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Walka z dyskryminacją. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3060
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Walka z dyskryminacją.
Smok Eustachy napisał(a):
Ja nie wytrzymałem i oskarżyłem ją o dyskryminację, raz że skąd wie jaka jest płeć kulturowa

Mogłeś ją jeszcze oskarżyć zgodnie z RODO, bo może jakiś pan w autobusie nie życzy sobie by głośno wymawiać jego płeć bez pozwolenia.


Śr sty 30, 2019 6:47 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 18, 2019 12:10 am
Posty: 184
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Walka z dyskryminacją.
Wespecjan napisał(a):
Do tego trzeba pamietać, że kobiety zawsze specjalizowały się w przemocy psychicznej którą to ciężko kobiecie udowodnić a co dopiero ukarać.
Do pewnego czasu mężczyzna mógł to równoważyć dyscyplinując agresywną psychicznie żonę swoją naturalną przewagą fizyczną, ale zostało mu to odebrane przez wszelakie przepisy "przemocy w rodzinie" i interwencje aparatu policyjnego państwa, którym może posłużyć się każda kobieta.
Mógł jeszcze próbować opanować taką żonę używając przewagi ekonomicznej, ale i z tego kobiety się wyemancypowały przez edukację i możliwości pracy zawodowej poza domem.

Został więc pozbawiony swoich naturalnych możliwości do walki o integralność rodziny z krnąbrną kobietą, jeśli mu tak się przydarzy, natomiast takie kobiety zostały z wolną ręką w swoich anty-talentach do psychicznego nękania.

Do ewentualnej obrony pozostało mu więc wchodzić w jej gierki, na której większość mężczyzn się nie zna, ani nie ma na nie ochoty ni cierpliwości.

Tak naprawdę zostało tylko dobrze wybrać babę na początku, bo na zarządzanie kryzysem nie ma już realnych możliwości ani narzędzi.


Ciekawy punkt widzenia i często prawdziwy. Współczesne "zarządzanie kryzysem" odbywa się przy pomocy rozwodu i rozpadu rodziny.

_________________
"Niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu"


Śr sty 30, 2019 10:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3060
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Walka z dyskryminacją.
G.HY. napisał(a):
Ciekawy punkt widzenia i często prawdziwy. Współczesne "zarządzanie kryzysem" odbywa się przy pomocy rozwodu i rozpadu rodziny.

W mojej rodzinie i w otoczeniu, kiedy pojawiały się rozwody a potomstwo miało po kilka lat, te dzieci zawsze odchorowywały te rozwody w sposób mentalny albo wprost fizyczny (padaczka, dziwne choroby, których lekarz nie mógł zdiagnozować). Widziałem też ustąpienie objawów choroby sierocej jak matka z dzieckiem wreszcie wprowadziła się z dziećmi do ojca. Po tym poznaję, że człowiek z natury jest istotą monogamiczną, bo jeśli potomstwo jest dewastowane psychicznie i fizycznie przez rozpad rodziny, to znaczy, że jest to przeciwko naturze człowieka.


Śr sty 30, 2019 11:20 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2007 11:01 pm
Posty: 518
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Walka z dyskryminacją.
Naturalne dla człowieka są rozwiązania haremowe jednak.

_________________
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/


Cz sty 31, 2019 12:55 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2007 11:01 pm
Posty: 518
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Walka z dyskryminacją.
Męski Głos na fejsbuniu:
https://www.facebook.com/meskiglos/post ... __tn__=K-R
Pani Justyna, bohaterka screenshota, w którym jako feministka chciała poprosić o pomoc "męskiego mężczyznę" i została za to wyśmiana w komentarzach, niestety udowodniła negatywne stereotypy na temat feministek. Że nie mają one dystansu do siebie. Nie wiem czy redaktorka z wp.pl do niej poleciała wyniuchując temat żeby zarobić na swój ZUS, czy sama poszła na skargę do mediów na tych "złośliwych samców", ale wyszło żenująco.

"Skala hejtu, którą wywołało ogłoszenie Justyny, jest zaskakująco duża. Na szczęście, dziewczyna określa się jako osoba silna psychicznie, która nie przejmuje się komentarzami i wiadomościami od obcych ludzi nie mających pojęcia, kim jest obrażana przez nich osoba."

Słabo z tą silną psychiką, skoro po jednym "hejcie" (ja bym to nazwał uszczypliwością, ale ok) już się skarży w mediach. Mnie ciągle nazywają incelem, przegrywem, mizoginem i frustratem (mimo że moje życie seksualne jest naprawdę na zadowalającym poziomie, ale naprawdę nie muszę tego nikomu udowadniać :) ). Czy płaczę z tego powodu? Nie, robię swoje. Liczba hejterów jest wprost proporcjonalna do osiągniętego przez ciebie sukcesu.

"Jakiś mężczyzna napisał: "Widzisz, teraz jesteś pośmiewiskiem. Wszyscy z ciebie szydzą". Przeczytałam to i weszłam w jego profil. Ma na nim wiele zdjęć w towarzystwie żony i małego synka... Pomyślałam sobie, co takiego jest w tych ludziach, że tak bardzo cieszy ich krzywda innych?"

Może go boli, że istnieje spora grupa kobiet, która upatruje w tradycyjnej rodzinie źródło najgorszego zła. A zwłaszcza problemem jest mąż i ojciec. Wg. feministek taki osobnik jest potencjalnym gwałcicielem, przemocowcem, pedofilem i przy okazji bankomatem dla matki po rozwodzie. Atakowany osobnik broni się - to normalne w przyrodzie.

Ale najlepsza była pani Środa, która skomentowała zajście.

"Pojęcie feminizmu nigdy nie cieszyło się popularnością ani zrozumieniem. Najczęściej kojarzone jest z jakimś stereotypem kobiety nienawidzącej mężczyzn - mówi feministka i publicystka Magdalena Środa. "

Po czym dodaje:

" Patriarchalizm, w jakim żyjemy, opiera się w znacznej mierze na nieodpłatnej pracy kobiet zamkniętych w sferze domowej lub wykorzystywanych, ale pozbawionych władzy w sferze publicznej. Kobiety mniej zarabiają, są ofiarami przemocy, w małym stopniu należą do środowisk opiniotwórczych lub związanych z władzą. Są zależne"

No kurwa! I ty się kobieto dziwisz, że męzczyźni was nie lubią? Całe zło tego świata feministki skupiają na nich. Przecież można spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Kobiety częściej zajmują się domem, ale to mężczyźni więcej pieniędzy wpłacają na system opieki socjalnej, z której korzystają w większości kobiety. Są pozbawione rzekomo władzy w sferze publicznej, ale dzierżą ją w systemie sprawiedliwości oraz pomocy społecznej. Mniej zarabiają średnio, ale relatywnie, biorąc pod uwagę średni czas pracy oraz poziom wykształcenia i doświadczenie zawodowe, to jednak mężczyźni zarabiają mniej. Są ofiarami przemocy częściej niż kobiety. Kobiety w mniejszym stopniu nalezą do środowisk opiniotwórczych, ale ich problemy są częściej omawiane w mediach. Są zależne, ale i chronione.

Takie przedstawienie sytuacji jest bliższe prawdzie i nie wygląda jak jednostronny wywód podstarzałej mizoandryczki, która swoją karierę przecież zawdzięcza mężczyznom (pisała doktorat pod kierownictwem prof. dr hab. Henryka Jankowskiego).

Ale wracając do panny Justyny - choć jej postawa cierpiętniczki, która cierpi za grzechy wszystkich antyfeministów, jest raczej słaba, to należy jej się szacunek za to, że jej głównym obszarem działania jako feministki są kraje trzeciego świata, w których rzeczywiście podstawowe prawa kobiet są ograniczane. Za to chapeau bas.

_________________
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/


Pt lut 01, 2019 11:10 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 18, 2019 12:10 am
Posty: 184
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Walka z dyskryminacją.
Ten typ argumentacji łatwo odwrócić, bo np. patriarchalizm można uznać za szkodliwy dla mężczyzn, a korzystny dla kobiet. I tak można w nieskończoność.

Co do zachodniego feminizmu: dlaczego te feministki wylewają łzy na dolą europejskich, białych kobiet-rzekomych ofiar okrutnego patriarchalizmu, a za to w ogóle nie interesuje ich los kobiet-imigrantek w Europie, pochodzących z Afryki i Azji?

Żadna z feministek nie użala się nad takimi kobietami, które są masowo bite, poniżane, wykorzystywane do niewolniczej pracy, a nawet oficjalnie sprzedawane w Internecie na aukcjach bogatym staruchom z Bliskiego Wschodu jako "młodziutkie dziewice". Środowiska imigrantów w ogóle nie są przedmiotem zainteresowania zachodnich feministek. Jedna, która się ośmieliła tym tematem zainteresować- Hirsi Ali pochodząca z Somalii - została tak "zaszczuta" w Holandii, że musiała wyemigrować do USA.

_________________
"Niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu"


So lut 02, 2019 11:27 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL