Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn maja 28, 2018 6:59 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 169 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona
 Moje kroki do Pana Boga. 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 24, 2011 4:31 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje kroki do Pana Boga.
Witajcie :)

Troszkę zaniedbałem wpisywanie się w tym temacie, choć pamiętam o nim - Bardzo przepraszam te osoby, które śledziły ten wątek, jednakże z różnych przyczyn ( czasami brak czasu, czasami zniechęcenie ) nie prowadziłem systematycznie tego tematu.

Chciałbym przede wszystkim napisać, że mija już 3 rok od momentu, kiedy na nowo Pan Bóg zawitał w moim życiu - Jest to dosyć krótki okres czasu, jednak przez ten czas wydarzyło się wiele różnych sytuacji, a każda z nich ma swoje znaczenie w życiu, każda z nich uczy i sprawia, że człowiek staje się bardziej doświadczony.

Dziękuję Panu Bogu za każdy dzień, za każdą chwilę, bowiem od Niego wszystko dostajemy.

Ostatnimi czasy stałem się bardzo oschły, tak jakbym się pogubił, nie oddalił od Pana Boga, lecz pogubił się w niektórych sytuacjach - Jestem bardzo skrupulatny, a szczególnie na punkcie wiary, nie chcę również nigdy skrzywdzić mojej drugiej połówki serca ( Kasi :) ), dlatego też jestem bardzo przewrażliwiony w momencie, gdy wypowiadam jakieś słowa, bowiem nie chcę nigdy zrobić jej przykrości, choć wiem, że Kasia mi ufa, że zawsze chce dla niej dobrze.

Proste sytuacje stały się dla mnie bardzo ciężkim doświadczeniem - To co do tej pory nie sprawiało mi trudności nagle stało się trudne. Tak jakbym całkowicie miał związane ręce i nie potrafił niczego zrobić.
Wiem, że każde zagubienie jest spowodowane również błędem człowieka, moimi błędami, jednakże wiem również, że Pan Bóg dopuszcza tego, aby człowiek czasami pogubił się, bowiem wtedy na nowo odnajduje swoją drogę w życiu, zauważa, co jest największym priorytetem, a co nie.

Każdego dnia kroczymy z Kasią drogą Bożą, bowiem zachowujemy czystość, nie ukrywam, że czasami jest ciężko, bo zły również czuwa i utrudnia życie( na tyle ile Pan Bóg pozwoli ).
Choć pokusy są po to, aby umocnić człowieka, a nie sprawić, żeby upadł.
Jak każdy człowiek miewam chwile upadków, chwile całkowitej rozpaczy ( Mam teraz często przepłakane dni ), której w ogóle nie rozumiem - Mimo wszystko razem z Kasią ufamy Panu Bogu.

Wiele razy w sercu słyszę taki głos - Po co szukam daleko pomocy u Pana Boga, skoro on jest tuż obok, on mówi do mnie, a ja nie słyszę, macha mi ręką, a ja go nie widzę. Często zastanawiamy się - Panie, gdzie jesteś ? On jest w drugim człowieku, mówi przez drugiego człowieka i pomaga nam przez niego, a my tak często polegamy na samych sobie.

Ja każdego dnia uczę się z Kasią, aby nie polegać na samych sobie - Wiem, że mam u Niej największe wsparcie, jestem zawsze zrozumiany, i idę do Niej z każdą, choćby najbardziej błahą sprawą, bo nie chce polegać na samym sobie - Niezależnie od trudności w życiu, miłość i pomoc drugiej osoby sprawia, że jest o wiele łatwiej.

Ostatnio byłem u spowiedzi ( chodzę co miesiąc ), ze względu na moje skrupulatne sumienie często gubię się w rachubie, co do niektórych sytuacji - Po prostu za bardzo biorę niektóre sprawy do siebie, co sprawia, że popadam w niepotrzebne lęki i rozpacz.
Ksiądz powiedział bardzo fajne słowa, abyśmy nie oceniali wedle własnego sumienia, jeśli nie mamy pewności, czy coś jest dobre, czy złe, bowiem każdy ma inne sumienie - Jeden wrażliwsze, drugi mniej wrażliwe, co sprawia, że każdy może mieć inne podejście do danej sytuacji.

Musimy w takich chwilach wszystko odnosić do osoby Pana Jezusa, aby On nam powiedział czy dobrze coś zrobiliśmy, czy źle - Często sami starami się osądzić i zamiast iść do przodu z wiarą ( Uśmiechać się, okazywać miłość, czułość ), to skupiamy się na tej myśli, na tej jednej sprawie i tak możemy trwać w takim zastoju, nawet parę dni, jak nie więcej, a to niczego nie buduje, lecz wprowadza zamęt.

Tylko słowo Pana Jezusa w sercu uspokaja duszę, my sami nie jesteśmy w stanie tego uczynić.

Będę starał się częściej wpisywać moi drodzy! :)

P.S: Jestem w trakcie poszukiwania pracy - Trzymajcie kciuki za mnie! :)

Niech Wam Pan Bóg Błogosławi, a Najświętsza Maryja Panna ma Was i Wasze rodziny w swojej opiece.

_________________
www.rcs.org.pl < - Ruch Czystych Serc


Pn sie 11, 2014 5:41 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 24, 2011 4:31 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje kroki do Pana Boga.
Hej. :)

Chciałbym się podzielić szczęściem - Mojej narzeczonej i moim.
25 Sierpnia 2014 roku oświadczyłem się mojej ukochanej, choć już wcześniej rozmawialiśmy o tym i Kasia mówiła, że chce zostać moją żoną, to tego dnia usłyszałem to oficjalnie. :)

Pan Bóg nas prowadzi każdego dnia, każdego powołuje do jakiegoś zadania w życiu, bowiem każdy z nas ma swój cel, który musi osiągnąć.

Proszę również o modlitwę, bowiem wiele pokus jest każdego dnia - Zły najbardziej nienawidzi prawdziwej, czystej miłości, przez co przeszkadza i kusi, a my musimy trwać na modlitwie, być każdego dnia bliżej Pana Boga, aby nie upaść, nie poddawać i darzyć się prawdziwą miłością - Bożą miłością. :)

Pan Bóg chce, aby każdy z nas był szczęśliwy, a prawdziwe szczęście osiągniemy wtedy, gdy będziemy żyć zgodnie z wolą Bożą.

Chwała Panu! Modle się za Was bracia i siostry!

_________________
www.rcs.org.pl < - Ruch Czystych Serc


Cz sie 28, 2014 6:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 18, 2012 3:33 pm
Posty: 1682
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje kroki do Pana Boga.
Piotrze,
gratulacje! Życzę Wam wiele łask Bożych i wszystkiego co najlepsze, co przygotował dla Was Pan Bóg.
Oczywiście modlę się również za Ciebie w Twoich intencjach, także o znalezienie pracy, więc też i za Kasię.
Pozdrawiam Cię serdecznie
Metanoja

_________________
Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra.


Pt sie 29, 2014 7:42 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 24, 2011 4:31 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje kroki do Pana Boga.
Dziękuję serdecznie Pani, ja również pamiętam o Pani w modlitwie i o Pani rodzinie. :)

Pozdrawiam. :)

_________________
www.rcs.org.pl < - Ruch Czystych Serc


So sie 30, 2014 11:07 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 24, 2011 4:31 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje kroki do Pana Boga.
Hej. :)

Taki mały wpis odnośnie czystości, którą zachowujemy razem z moją narzeczoną.

Nikt nie powiedział, że będzie to łatwe - Złoto oczyszcza się w ogniu, aby potem powstało z niego coś pięknego.

Często są różne pokusy, ciało często się " buntuje " dlatego też trzeba ciągle być blisko Pana Boga. Im bliżej Pana Jezusa tym zły bardziej atakuje, my jednak nie boimy się, bo wiemy, że mamy przy sobie samego Boga, mamy najcudowniejszą Matkę Bożą, która nas chroni.

Nie sypiamy razem, choć często bywały chwile, że tłumaczyliśmy sobie ( tęsknota, chęć przytulenia itd ) i raz na kiedyś zostawałem na noc, jednak Pan Bóg o to się upomniał i w pewien sposób pokazał nam, że nie możemy tak sobie tego tłumaczyć, bo nic nie osiągniemy, a w końcu doprowadzimy do czegoś bardzo złego ...

O tym właśnie chciałbym napisać:

W czystości trzeba być stanowczym.

Podobnie jak człowiek, który walczy z nałogiem alkoholowym, jeśli nie postanowi sobie celu, że przestanie pić, a zacznie tłumaczyć sobie, że może to zrobić raz na tydzień, czy nawet rzadziej, to nic nie osiągnie, bo nie odrzucił źródła grzechu, lecz po prostu to ograniczył.

Tak samo jest z czystością, trzeba być stanowczym, rozeznawając oczywiście, czy coś jest dobre, czy też nie, ponieważ często skrupulatne sumienie, które na przykład mam ja powoduje, że często jestem aż za nadto ostrożny, co też nie jest dobre, no bo przytulać też się trzeba. :)

Trzeba kroczyć z tymi postanowieniami niezależnie od stanu ducha i " unikać" choćby pozoru zła ! Bowiem zła, nigdy nie można usprawiedliwiać.

Czasami trudno jest podjąć jakiś krok, można powiedzieć " Cofnąć " się z jakimiś przyzwyczajeniami - To jest oczywiste, że nie wszystko osiągnie się od razu, jednakże współpraca z łaską Bożą, ufność w pomoc Pana Boga sprawia, że człowiek może osiągnąć wszystko - Wystarczy zaufać.

Bardzo pomaga mi i mojej narzeczonej również rozmowa - To podstawa w związku, bowiem wtedy otwieramy swoje serca, mówimy o nachodzących nas myślach, o sprawach, które nas niepokoją, bądź niedomówieniach. Trzeba rozmawiać - Każdy związek zaczyna się od rozmowy, ona sprawia, że wiemy co dzieje się w sercu ukochanej osoby.

Najważniejszym fundamentem związku jest oczywiście Pan Bóg - Budując na skale, nie musimy się bać żadnego sztormu. :)

Pozdrawiam w Panu Bogu i Maryi! Przepraszam, że tak rzadko się wpisuje, jednak często ogarnia mnie zniechęcenie, nad którym pracuje, no i oczywiście różne codzienne obowiązki.

Wpisujcie się, dzielmy się wspólnie swoimi doświadczeniami Bożej obecności w życiu, bądź jej brakiem, o tym też trzeba pisać. :)

_________________
www.rcs.org.pl < - Ruch Czystych Serc


Cz wrz 18, 2014 6:54 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 24, 2011 4:31 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje kroki do Pana Boga.
Witajcie. :)

Mały wpis odnośnie Słowa Bożego, na podstawie filmiku z Ruchu Czystych Serc. --- > https://www.youtube.com/watch?v=ajXL1yW ... Fu1ksHnPoA

Słowo ludzkie ma możliwość nazywania czegoś po " imieniu ", wskazywania nam naszych błędów.

Słowo Boże natomiast uporządkowywuje nasze serca, czego nie może zrobić słowo ludzkie, bowiem TYLKO słowo Boże ma moc stwórczą, nie słowo ludzkie.

Jeśli widzimy bałagan w naszym życiu, nie radzimy sobie z czymś, choć wiemy co się z nami dzieje i jak to działa, to pozwólmy, aby Słowo Boże przemieniało i leczyło nasze serca, naszą duszę.

Co więcej, jeśli czegoś nie ma w naszym życiu, a powinno być to Słowo Boże sprawia, aby to zaistniało np. brak relacji z Panem Bogiem, to Słowo Boże może sprawić, że ta relacja zaistnieje.

Nie trzeba czuć, nie trzeba nawet być świadomym, aby wiedzieć, że Słowo Boże nas przemienia.

Wystarczy zaufać, że Słowo Boże właśnie to czyni. :)

Pozdrawiam w Panu Bogu i Maryi! :)

PS: Tak troszkę nie na temat - Dostałem się na studia zaoczne, kierunek psychologia. :)

_________________
www.rcs.org.pl < - Ruch Czystych Serc


Wt wrz 30, 2014 10:37 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz lip 25, 2013 10:06 pm
Posty: 128
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje kroki do Pana Boga.
Wpadłam dziś na to świadectwo i przeczytałam z wielką przyjemnością.Jestem pełna podziwu dla twojej walki,wytrwałości,zaparcia siebie.I to,że tak głębokie myśli w tak młodym wieku Bóg wkłada w twoje usta,serce.Piękne to wszystko,sam pokazałeś że samozaparcie,modlitwa gorąca i sakramenty wystarczą by zwalczyć zło.Nie potrzeba biegać po egzorcystach jak niektórzy to zaraz czynią.Ty zacząłeś od gruntownego nawrócenia i to jest wspaniałe i budujące świadectwo.Życzę wam szczęścia z Kasią i błogosławieństwa Bożego.A co do kierunku studiów to marzą mi się psycholodzy chrześcijańscy ,którzy będą leczyć ludzkie dusze mając Boga na pierwszym miejscu.Już takie usługi się pojawiają,oby więcej takich osób było i ogłaszało się jako psycholog chrześcijański.Pomyśl nad tym ;)
Pozdrawiam ciepło.Z Panem Bogiem.
P.S.Dałeś mi kopa do zaparcia się.Dziękuję.


Cz paź 09, 2014 9:34 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 24, 2011 4:31 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje kroki do Pana Boga.
Dziękuję Ci sowo w moim imieniu i mojej narzeczonej za każde słowo. :) To jest właśnie najpiękniejsze, gdy własnym życiem możemy świadczyć o Panu Bogu - Nie chcę niczego dla siebie, dla własnej chwały, lecz dla Pana Boga, bo to dla niego służę, On mnie uczy prawdziwie kochać, prawdziwie wierzyć.

Człowiek musi codziennie walczyć, aby coś osiągnąć. Nie można się poddawać, niezależnie jak będzie trudno.

Przechodzimy z Kasią przez wiele prób i łez, ale to wszystko nas umacnia, sprawia, że kochamy się co raz mocniej. Przez kryzysy człowiek się wszystkiego uczy - Bowiem " złoto próbuje się w ogniu ". :)

Pozdrawiam wszystkich w Panu Bogu i Maryi! :)

_________________
www.rcs.org.pl < - Ruch Czystych Serc


Śr paź 29, 2014 1:13 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 24, 2011 4:31 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje kroki do Pana Boga.
" Wiara i modlitwa musi dostosowywać się do warunków życia, podążać za nim. "

Ostatnio naszła mnie taka myśl, bowiem często z różnych względów człowiek rezygnuje z modlitwy, może to być spowodowane brakiem czasu, zbyt dużym natłokiem obowiązków, bądź też najzwyczajniejszym w świecie zmęczeniem.

Człowiek nie może ciągle iść tym samym, jednym schematem, musi się dostosowywać do warunków życia, być " elastyczny ", tylko wtedy odniesiemy sukces. To oczywiste, że człowiek uczy się codziennie jak odnajdywać się w różnych sytuacjach, bowiem każda sytuacja jest inna. Najważniejsze jest jednak to, abyśmy zawsze pozostawali w łączności z Panem Bogiem, ja osobiście bardzo również proszę Najświętszą Maryję Pannę o pomoc, aby zawsze prowadziła mnie i moją narzeczoną.

Człowiek łatwo może zabłądzić, źle rozplanować swoje życie - Mając swojego niezawodnego przewodnika, nigdy się to nie stanie, a wystarczy Mu tylko zaufać, nic ponadto. :)

Pozdrawiam Was bracia i siostry w Panu Bogu i Maryi ! :)

_________________
www.rcs.org.pl < - Ruch Czystych Serc


So gru 06, 2014 10:58 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 24, 2011 4:31 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje kroki do Pana Boga.
Witajcie! :)

Króciutki wpis, żeby w ogóle się pokazać, że " żyje ". :)

Przepraszam, że się nie wpisuje. Nie chce się tłumaczyć brakiem czasu, czy też zmęczeniem po pracy, bo tak na prawdę wystarczy 5 minut, żeby zawsze coś napisać, a nawet mniej.

Niedługo zaczyna się sesja na studiach, więc trzeba się do niej dobrze przyłożyć, jednak najgorsze jest to, że najzwyklej w świecie po prostu się nie chce. Trzeba prosić Pana Boga o pomoc i zmuszać się, nie można nigdy odpuszczać, bo wtedy człowiek po prostu się poddaje.

Mam nadzieję, że ktoś jeszcze sporadycznie czyta moje wpisy. Nie są one dla mnie, ale dla was. Nie żyje dla siebie, lecz dla innych. :)

PS: Ostatnimi czasy ze względu na " nowy " tryb życia musiałem nauczyć się również innego podejścia do modlitwy, ponieważ nie ma tyle czasu na refleksje.

Odczuwam często jakby oschłość w duszy, ze względu na brak modlitwy, podobnie jak odczuwa się pragnienie w ciele, tak samo podobnie dzieje się w duszy, gdy brakuje rozmowy z Panem Bogiem.
To oczywiste, że Pan Bóg rozumie to wszystko i nie wymaga ode mnie, żebym ciągle spędzał czas na kolanach, ale można również w inny sposób rozmawiać z Panem Bogiem - Myślą, rozmową, ale i również pożyteczną lekturą, która również bardzo uduchawia. Bardzo lubię czytać książkę pt. " O naśladowaniu Chrystusa " Tomasza a Kempisa, w której jest wiele pożytecznych rad, co do życia duchowego.

Polecam Was wszystkich Panu Bogu i Maryi i proszę za Was, aby udzielił Wam potrzebnych łask.

Pozdrawiam. :)

_________________
www.rcs.org.pl < - Ruch Czystych Serc


Cz sty 15, 2015 9:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 18, 2012 3:33 pm
Posty: 1682
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje kroki do Pana Boga.
Piotrze, ja Ciebie czytam, dziękuję za modlitwę (widzisz nie mam czasu zmienić intencji :D muszę zmienić znowu), modlę się za Kasię :-D no i za Ciebie, czyli za Was :D
Trzymam za Was kciuki.
Mam takie same odczucia co do modlitwy, co Ty :) i też nie mogę znaleźć odpowiednio dużo czasu na nią.

_________________
Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra.


Pt sty 16, 2015 3:23 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 24, 2011 4:31 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje kroki do Pana Boga.
Serdeczne Bóg zapłać za łączność modlitewną! :) Podczas modlitwy mam również zawsze Pani intencje w sercu. :)

_________________
www.rcs.org.pl < - Ruch Czystych Serc


N sty 18, 2015 4:16 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 24, 2011 4:31 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje kroki do Pana Boga.
Modlitwa to nie obowiązek, lecz pragnienie serca. Modlitwą musimy żyć, bowiem Ona utrzymuje nas blisko Pana Boga, karmi nasze dusze, daje siły do pokonywania różnych pokus i trudności w życiu.

Uczmy się kochać Pana Jezusa, tak jak Najświętsza Maryja Panna, która poświęciła całe życie Panu Bogu.

Pozdrawiam w Panu Bogu i Maryi! :)

_________________
www.rcs.org.pl < - Ruch Czystych Serc


Wt mar 17, 2015 10:24 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 24, 2011 4:31 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje kroki do Pana Boga.
Wczoraj z moją narzeczoną byliśmy u spowiedzi. Staramy się uczestniczyć w sakramencie pokuty i pojednania co miesiąc, zwłaszcza, gdy razem zachowujemy czystość i jesteśmy blisko Pana Boga, wtedy potrzebujemy łask Bożych, które dają nam sił do kroczenia przez każdy dzień.

Kapłan wskazał nam w jaki sposób możemy jeszcze piękniej zachowywać czystość.

Czystość jest jak prezent, który chciałoby się jak najszybciej rozpakować, zobaczyć co tam się znajduje, jednakże jest to jedynie pokusa.

Pięknie jest żyć ze świadomością, że kroczy się drogą Bożą. Wtedy człowiek żyje pełnią szczęścia. Zachowana czystość najpiękniej smakuje po ślubie, jest to wtedy czystość wyczekana, pięknie przeżyta.

Czystość, którą zachowujemy dla osoby ukochanej, jest wielkim darem.

Cudownie jest widzieć śliczną Pannę Młodą z białym welonem na głowie, który nie jest tylko ozdobą, lecz ma prawdziwe, głębsze znaczenie - jest to znak czystości - tylko wtedy, gdy niesie się go z prawdziwie czystą duszą i ciałem.

Czystość często wymaga od nas wyrzeczeń, pracy nad sobą i ciągłej czujności, ale tylko wtedy człowiek uczy się prawdziwej miłości do drugiej osoby. Czekając można wyrazić miłość na wiele sposobów i tym samym pokazać jak bardzo się tą osobę kocha - miłością czystą, prawdziwą Bożą miłością.

Szczególnie nasilone pokusy są przed sakramentem małżeństwa. Nie można jednak się zniechęcać, lecz współpracować z Bożą łaską.

Gdy para narzeczonych zachowuje czystość, pracuje wtedy nad przyszłym małżeństwem, a piękne małżeństwo, to takie, które współpracuje z Bożą łaską i z nią pracuje pod kątem pięknego, czystego życia.


Z narzeczoną mamy zaplanowany ślub na 3 września 2016 roku. Już odkładamy pieniążki - Widzimy Bożą pomoc we wszystkim. Trwamy przy Panu Bogu i wiemy, że jest On przy Nas, tak jak i przy każdym z Was. Nigdy nie traćmy zaufania do Pana Jezusa - Jezu, Ufam Tobie! :)

Pozdrawiam Was wszystkich i życzę Wam wielu łask Bożych! :)

_________________
www.rcs.org.pl < - Ruch Czystych Serc


Pn maja 11, 2015 6:25 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 24, 2011 4:31 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje kroki do Pana Boga.
Witajcie :)

Z Bożą pomocą udało mi się zdać pierwszy rok studiów, kierunek Psychologia. :)

Jak w każdym Bożym dziele są chwile trudniejsze i niezrozumiałe, jednakże jest to wtedy znak, aby całkowicie zaufać Panu Bogu i nie poddawać się.

Codziennie uczymy się tej ufności do Pana Boga, a Pan Bóg nas ćwiczy, aby ta ufność codziennie wzrastała.

Nie można " troszkę " ufać - Ufać można całkowicie, albo wcale.

Pozdrawiam Was wszystkich! :)

_________________
www.rcs.org.pl < - Ruch Czystych Serc


Wt cze 30, 2015 12:26 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 169 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL