Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt gru 11, 2018 2:24 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 248 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 17  Następna strona
 Do czego prowadzi feminizm? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1666
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
MayKasahara napisał(a):
Nie znając czyjegoś gustu, łatwo jest nie trafić, więc na początek może nie będę polecać bardziej awangardowych form. Na pewno, jeśli nie znasz, to warto sięgnąć po powieść Bieguni Olgi Tokarczuk, chyba ostatnio najbardziej głośna, do mnie bardzo przemówiła, ze względu na perspektywę i poruszane tematy. Na pewno fajna jest również proza Weroniki Murek - "Uprawa roślin południowych metodą Miczurina" - momentami absurdalna, klimatyczna, surrealistyczna, przy czym stymulująca do myślenia.
Jeśli chciałabyś poznać współczesną poezję kobiecą, to może warto zacząć od "Raportu wojennego" Agaty Jabłońskiej.

Dziękuję :)
Cytuj:
Oczywiście, że wykonywanie obowiązków domowych bywa ciężką pracą, w sensie ogromnym wysiłkiem. Z drugiej strony, kobieta, która pracuje zawodowo, jeśli nie zatrudnia kogoś, też ma to prasowanie, pranie, sprzątanie do wykonania. Dla mnie dobry jest taki układ, że ja nie rezygnuję z pracy zawodowej, a mężczyzna partycypuje w wykonywaniu obowiązków domowych i spędza czas z dziećmi. Oczywiście, w innych rodzinach może spełniać się zupełnie co innego ;)

I zwykle taki właśnie układ obowiązuje, przynajmniej w środowiskach miejskich, bo na wsiach cały czas sprawdza się układ tradycyjny. Mężczyzna pracuje w polu, zajmuje się hodowlą zwierząt, a kobieta zajmuje się domem i dziećmi. Układ, o którym piszesz, wydaje się sprawiedliwy, ponieważ skoro jedno i drugie z partnerów pracuje zawodowo, to oczywistym się wydaje, że obowiązki domowe powinny zostać podzielone na obie strony, jednak zwróć uwagę na jedno. Jeśli mamy układ tradycyjny, czyli jedno z partnerów zostaje w domu (zwykle to będzie kobieta), a drugie pracuje zawodowo, to od tej 16./17.00 rodzina będzie miała czas dla siebie. A jeśli jedno i drugie pracuje zawodowo, to trzeba jeszcze znaleźć dodatkowy czas na ugotowanie obiadu, sprzątanie, pranie, zakupy etc. Czyli tak na dobrą sprawą dopiero wieczorem zostanie raptem kilka godzin na to, żeby rodzina spędziła czas razem. Wszyscy przy tym śmiertelni zmęczeni, więc najprawdopodobniej zasiądą przed TV albo komputerem czy książką. Zero interakcji.
Cytuj:
A jeszcze inny aspekt jest taki, że gdy dzieci są małe, to faktycznie tej pracy przy nich jest bardzo dużo. Ale to kilka lat, zanim pójdą do przedszkola/szkoły. Przy standardowej dwójce/trójce po tych kilku latach czasu pojawia się o wiele więcej i kobieta może spokojnie wrócić do pracy.

Oczywiście, że może wrócić do pracy i najczęściej wraca. Co nie zmienia faktu, że cały czas pozostaje aktualny problem, który wymieniłam wyżej. Kiedy oboje pracują zawodowo, to siłą rzeczy mają mniej czasu dla siebie i swojego dziecka/dzieci.
Cytuj:
Właśnie sama wykazałaś, jaki jest związek. Nie masz pracy, własnych pieniędzy, może mieszkacie z dziećmi w mieszkaniu od teściów, na własnych rodziców nie bardzo możesz liczyć - jest ci bardzo ciężko walczyć o swoje prawa, przemoc się rozwija. W przeciwnym wypadku po prostu zabierasz dzieci i się wyprowadzasz.

No ale cały czas nie wykazałaś, że jak nie mam pracy, własnego mieszkania i pieniędzy, to zwiększa się prawdopodobieństwo, że mąż mi spuści manto. Mówisz o sytuacji, jak już ma się pecha i się pada ofiarą przemocy. A ja się pytam o samą genezę przemocy. Czy ma jakikolwiek związek z byciem bezrobotnym i bez własnych pieniędzy.
Cytuj:
Ale Ty mieszasz dwie rzeczy, bo ja nigdzie nie napisałam, że bycie "wyrachowanym sknerusem" jest czymś fajnym. Myślę, że wielu mężczyzn (to jest zdanie także właśnie kilku chłopaków z mojego otoczenia) lubi właśnie zaimponować kobiecie, obdarzać ją prezentami i na różne sposoby rozpieszczać - ale drażnią ich kobiety leniwe i roszczeniowe, bez aspiracji i z takimi nie chcieliby budować związku. Tak samo: co innego kupić przyjaciółce drogi prezent i się na nią wykosztować, bo wiesz, że sprawi jej to radość, a co innego ciągle znosić fakt, że pożycza pieniądze i "zapomina" oddać.

Chodzi mi o pewną wzajemność, która przejawia się w różnych aspektach związku, nie tylko podejściu do pracy zawodowej. Przeciwieństwem takiej relacji jest chęć "uwieszenia się" na drugiej osobie - "wychodzę za mąż, żeby wyrwać się z domu, z nieciekawej pracy, żeby on mnie utrzymywał, znalazł mi miejsce w życiu". Moim zdaniem nie o to chodzi w budowaniu związków ;).

No ale to co opisujesz to jakieś zjawisko marginalne. Większość kobiet nie chce się na kimś "uwieszać" z lenistwa, tylko chce mieć poczucie, że może polegać na mężczyźnie, że się zaopiekuje nią i jej dziećmi, kiedy będzie taka potrzeba. A takie galerianki, co szukają sponsora, to zawsze były, są i będą, ale przecież one wchodzą w układy z facetami, którym to pasuje. Jemu imponuje to, że ma władzę (pieniądze), a ona chce mieć lekkie i przyjemne życie.
Cytuj:
A w ogóle to uważam, że koncept, że kobiety nie powinny pracować, by mężczyzna mógł pokazać, jaki jest "męski" jest idiotyczny. Co to za "męskość" budowana w oparciu o słabość innych? Przecież to żenujące.

Ale to nie chodzi o to, że kobieta nie ma pracować, żeby facet się wykazał męskością, tylko o to, że facet naturalnie w ten sposób spełnia się w roli mężczyzny (spełnia swoją naturalną potrzebę), a kobieta nie ma nie pracować, żeby spełniać potrzebę mężczyzny, tylko nie powinna takiego mężczyzny, który wyraża gotowość czy deklaruje chęć utrzymywania jej traktować jako jakiegoś tyrana, który chce ja w ten sposób zniewolić, ponieważ mężczyzna w ogóle w ten sposób na to nie patrzy. A mam wrażenie, że wiele współczesnych kobiet tylko dlatego wyraźnie się sprzeciwia takiemu układowi tradycyjnemu, ponieważ odczuwają to jako pewną ujmę dla siebie, a tak naprawdę te wszystkie kobiety, które chcą zostać matkami na tym układzie by tylko zyskały. Oczywiście, zakładam, że mężczyzna zarabia wystarczająco dużo, żeby taki scenariusz był do zrealizowania.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


So gru 01, 2018 12:13 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 02, 2017 5:41 pm
Posty: 355
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
May napisał(a):
"Kariera" (czyli po prostu rozwój zawodowy w dziedzinie, którą wybrałam) jest dla mnie i dla wielu koleżanek (powiedzmy współczesnych trzydziestolatek) czymś naturalnym


No bo tyranie na tasmie albo na cegielni, gdzie tego typu prac ima sie większość ludzkosci jest cudowną perspektywą. Skonczcie bredzic o jakimś rozwoju. Siedzicie wygdonie dupach w korpo i narzekacie

Cytuj:
albo mają poglądy centrowo-lewicowe (mówię o literaturze ambitniejszej


Stawianie slowa lewica przy slowie ambitna literatura to oksymoron

_________________
Płaczą zagubione dusze nazajutrz
Kto inny jak nie człowiek stworzył piekło w samym sercu raju?


So gru 01, 2018 12:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1366
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Maykasahara, podobaja mi sie twoje poglady na temat rodziny.
Moja tak dziala od poczatku ( czyli od 30 lat ) i to dobrze dziala.
Pelne partnerstwo i wzajemna pomoc, w ten sposob zrobienie czegokolwiek trwa o polowe krocej.
No i wyznaczenie granic decyzyjnych tez dobrze zadzialalo - zona ogolnie sprawy domowe, ja business i finanse.


N gru 02, 2018 3:28 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 2706
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Feminizm prowadzi także do tego, że tę oczywistą prawdę można wykrzyczeć ze sceny:
https://www.youtube.com/watch?v=MIMbmRy_2C0

zwróćcie uwagę na skład osobowy kapeli uzdrowicieli(lek). :)


N gru 02, 2018 10:36 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2007 11:01 pm
Posty: 504
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
exeter napisał(a):
Feminizm prowadzi także do tego, że tę oczywistą prawdę można wykrzyczeć ze sceny:
https://www.youtube.com/watch?v=MIMbmRy_2C0

zwróćcie uwagę na skład osobowy kapeli uzdrowicieli(lek). :)

Brednie.

_________________
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/


Pn gru 03, 2018 1:43 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So wrz 14, 2013 8:21 pm
Posty: 419
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Cytuj:
Mężczyzna pracuje w polu, zajmuje się hodowlą zwierząt, a kobieta zajmuje się domem i dziećmi.


Współczesna wieś też już bardzo się zmienia i w coraz większej ilości miejsc tradycyjne gospodarstwa funkcjonują raczej na kształt przedsiębiorstw, przekształcają się w różne agroturystyki itp. Chociaż fakt, wieś jest zdecydowanie bardziej konserwatywna niż miasto.

Cytuj:
Jeśli mamy układ tradycyjny, czyli jedno z partnerów zostaje w domu (zwykle to będzie kobieta), a drugie pracuje zawodowo, to od tej 16./17.00 rodzina będzie miała czas dla siebie. A jeśli jedno i drugie pracuje zawodowo, to trzeba jeszcze znaleźć dodatkowy czas na ugotowanie obiadu, sprzątanie, pranie, zakupy etc. Czyli tak na dobrą sprawą dopiero wieczorem zostanie raptem kilka godzin na to, żeby rodzina spędziła czas razem. Wszyscy przy tym śmiertelni zmęczeni, więc najprawdopodobniej zasiądą przed TV albo komputerem czy książką. Zero interakcji.


Oczywiście, że gdy kobieta także pracuje ma mniej czasu, niż gdy tylko zajmuje się domem, ale znowu nie przesadzajmy. Codziennie przecież się nie robi jednocześnie dużych zakupów, prania, wielkiego sprzątania, nie piecze ciast. Małe dzieci potrzebują ciągłej opieki, ale starsze stają się coraz bardziej samodzielne i same wykonują część obowiązków. Oczywiście są takie zawody, które wymagają ciągłej dyspozycyjności i mogą wręcz rujnować życie rodzinne, ale nie przesadzajmy. Myślę, że kwestia interakcji w rodzinie nie zależy od tego, czy kobieta pracuje, czy nie.

W moim domu mama pracowała (w służbie zdrowia - a to naprawdę ciężka i stresująca praca) i nigdy nie czułyśmy z siostrą się przez nią zaniedbywane - bo choć były dni, gdy grafik był napięty, to zawsze potrafiła znaleźć czas dla nas i nam pokazać, że jesteśmy dla niej najważniejsze. A przecież ja nie mówię, że kobieta ma pracować zawsze i to na pełny etat - czasem dobrym rozwiązaniem może być przerwa, czasem pół etatu lub branie od czasu do czasu pojedynczych zleceń.

Sądzę jednak, że gdy dzieci podrosną to tłumaczenie, że kobieta przez lata nie pracuje, bo poświęca się rodzinie i nie ma na to czasu, to zwykła wymówka. Oczywiście, można po prostu nie chcieć w ogóle pracować i to jest ok, jeśli ktoś chce Cię całe życie utrzymywać, przy czym ja uważam, że to jest nie najlepsze wyjście z kilku powodów:

- Warto mieć jakąś odskocznię, jakieś miejsce, gdzie się realizuje poza domem nawet dla komfortu psychicznego - praca jest męcząca i często niewdzięczna, ale brak aktywności poza domem, poczucie bierności - to może być na dłuższą metę bardzo destrukcyjne.

- Przede wszystkim rezygnacja z pracy to ogromne ryzyko. W przypadku rozwodu, choroby męża czy innego nieszczęścia ciężko może być nagle poradzić sobie kobiecie, która ostatni raz pracowała kilkanaście lat temu, zwłaszcza jeśli nie jest wybitnie wykształcona/nie rozwijała jakichś szczególnie cenionych na rynku pracy umiejętności.

Cytuj:
No ale cały czas nie wykazałaś, że jak nie mam pracy, własnego mieszkania i pieniędzy, to zwiększa się prawdopodobieństwo, że mąż mi spuści manto.


Ale ja nie mówię, że brak pracy, własnego mieszkania i pieniędzy zwiększa to prawdopodobieństwo. Zwyczajnie kobieta niezależna finansowo szybko ucieknie z sytuacji, gdy grozi jej/dzieciom przemoc. Chociaż ostatnio coraz więcej mówi się o tzw. przemocy finansowej - i tu już ta kwestia jest fundamentalna. Przemoc finansowa to sytuacja gdy mąż co prawda nie pije, nie bije kobiety, ale np. chorobliwie kontroluje wydatki, robi awantury o to, że przepłaciła 50 gr za jogurt lub odmawia kupna podstawowych rzeczy, mimo że rodzinę na nie stać.

Cytuj:
No ale to co opisujesz to jakieś zjawisko marginalne. Większość kobiet nie chce się na kimś "uwieszać" z lenistwa, tylko chce mieć poczucie, że może polegać na mężczyźnie, że się zaopiekuje nią i jej dziećmi, kiedy będzie taka potrzeba. A takie galerianki, co szukają sponsora, to zawsze były, są i będą, ale przecież one wchodzą w układy z facetami, którym to pasuje. Jemu imponuje to, że ma władzę (pieniądze), a ona chce mieć lekkie i przyjemne życie.


Ja nie piszę o galeriankach czy innej patologii. Ja piszę o takich osobach, których znam sporo, trochę biernych, trochę wycofanych, niezaradnych życiowo, a czasem leniwych i kombinujących. Po prostu. Taką postawę sama często obserwuję wśród znajomych - i nie twierdzę, że nie są oni w związkach z miłości, lub o takich związkach nie marzą. Np. mam koleżankę, co niby chciała zostać ratownikiem medycznym, ale nigdy jej się nie chciało przyłożyć do nauki, żeby zdać egzamin - a to twierdziła, że się źle poczuła w trakcie, a to inny pretekst. Gdy zaszła w ciążę, wręcz ulżyło jej, że już nie musi ;).

A świadomość, że jest ktoś na kim można polegać jest chyba dla każdego bezcenna.

_________________
http://vanillivi-de-az.livejournal.com/


Pn gru 03, 2018 6:15 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So wrz 14, 2013 8:21 pm
Posty: 419
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Quinque napisał(a):
May napisał(a):
"Kariera" (czyli po prostu rozwój zawodowy w dziedzinie, którą wybrałam) jest dla mnie i dla wielu koleżanek (powiedzmy współczesnych trzydziestolatek) czymś naturalnym


No bo tyranie na tasmie albo na cegielni, gdzie tego typu prac ima sie większość ludzkosci jest cudowną perspektywą. Skonczcie bredzic o jakimś rozwoju. Siedzicie wygdonie dupach w korpo i narzekacie



Nikt z nas nie deklarował tu chyba, że pracuje w korporacji, więc nie wiem, skąd ten tekst. A w zasadzie w większości zawodów rozwój jest możliwy. Nawet jestem w stanie sobie wyobrazić, że praca fryzjerki czy kucharki (do czego nie trzeba mieć ponadprzeciętnych zdolności), daje większą satysfakcję niż bycie account managerem w korpo. Czasem nie ma wyboru i trzeba podjąć się pracy, której się nie znosi, ale nie przesadzajmy, większość osób ma jednak sporo możliwości, by zdecydować, co chce robić w życiu zawodowym. A i na tej taśmie czy w cegielni można awansować stopniowo na jakiegoś kierownika zmiany itp.

Cytuj:
Stawianie slowa lewica przy slowie ambitna literatura to oksymoron


Widzę, że słabo znasz literaturę XX-wieczną. Ernest Hemingway, Jose Saramago, w zasadzie wszyscy najwybitniejsi pisarze latynoamerykańscy - Gabriel Garcia Marquez, Julio Cortazar, Mario Vargas Llosa czy (bardziej centrowy) Carlos Fuentes mieli poglądy lewicowe. Ich światopogląd jest mi pod wieloma względami zupełnie obcy, ale co to zmienia? Nie trzeba się zgadzać z Hemingwayem odnośnie oceny działań obydwu stron podczas wojny domowej w Hiszpanii, by uznawać, że tworzył dzieła wybitne.

_________________
http://vanillivi-de-az.livejournal.com/


Pn gru 03, 2018 6:38 am
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn lis 19, 2018 12:37 pm
Posty: 41
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Coś dla zwolenników genderyzmu i feminizmu.
Czemu nadal w krajach tak zgenderyzowanych i zfeminizowanych jak Skandynawia większość inżynierów to mężczyźni, a większość pielęgniarek to kobiety:

https://youtu.be/_qQK4aEJSs4


Cz gru 06, 2018 9:23 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1666
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Jak to czemu? Nie są dostatecznie zgenderyzowane i sfeminizowane. Kiedy centralnie planowany zrównoważony rozwój doprowadzi do stanu równo-wagi, wreszcie będzie idealnie, czyli po równo.

50% inżynierów płci męskiej, 50% inżynierów płci żeńskiej
50% pielęgniarek płci męskiej, 50% pielęgniarek płci żeńskej

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Cz gru 06, 2018 10:42 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So wrz 14, 2013 8:21 pm
Posty: 419
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Raczej nikt
towarzyski.pelikan napisał(a):
Jak to czemu? Nie są dostatecznie zgenderyzowane i sfeminizowane. Kiedy centralnie planowany zrównoważony rozwój doprowadzi do stanu równo-wagi, wreszcie będzie idealnie, czyli po równo.

50% inżynierów płci męskiej, 50% inżynierów płci żeńskiej
50% pielęgniarek płci męskiej, 50% pielęgniarek płci żeńskej


Wiesz, że walczysz z zagrożeniami, które sama sobie roisz?
Raczej nikt niczego takiego postuluje, a tym bardziej nie w Polsce, chyba że znalazłaś jedną skrajną aktywistkę, która wymyśla radykalne postulaty, by zaistnieć. (Takie bywają, ale raczej nie znajdują szerokiego poparcia).

W ogóle sposób, w jaki część środowisk prawicowych i kościelnych używa słowa "gender" jest kompletnie bez sensu, nie ma wiele wspólnego ze słownikową definicją, po prostu oni pod to próbują podepchnąć wszystko, co im się kojarzy i czego się boją.

_________________
http://vanillivi-de-az.livejournal.com/


Cz gru 06, 2018 7:16 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1366
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Gender to po prostu plec.
A plec jest przerazajaca :).


Cz gru 06, 2018 7:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1666
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
MayKasahara napisał(a):
Wiesz, że walczysz z zagrożeniami, które sama sobie roisz?
Raczej nikt niczego takiego postuluje, a tym bardziej nie w Polsce, chyba że znalazłaś jedną skrajną aktywistkę, która wymyśla radykalne postulaty, by zaistnieć. (Takie bywają, ale raczej nie znajdują szerokiego poparcia).

Na tym forum udziela się dość gęsto aktywista, któremu marzy się tego typu równość przede wszystkim w polityce i szeroko pojmowanej władzy, choć póki co chyba ograniczał się w swoich fantazjach do parytetu 30%, ale myślę, że to tylko dlatego, że idealne 50% póki co wydaje się zbyt nierealnym celem.
Adam M. napisał(a):
Gender to po prostu plec.
A plec jest przerazajaca :).

Więc sex i gender to synonimy?

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Cz gru 06, 2018 7:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1366
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Roznica pomiedzy sex i gender polega na tym ze sex dotyczy plci biologicznej ( ilosci chromosomow, wewnetrznych i zewnetrznych narzadow plciowych ) a gender przede wszystkim zajmuje sie osobistym, socjalnym i kulturalnym pojeciem plci.
Sex to rowniez czynnosc seksualna:
"to have sex".


Cz gru 06, 2018 8:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 1666
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Adam M. napisał(a):
Roznica pomiedzy sex i gender polega na tym ze sex dotyczy plci biologicznej ( ilosci chromosomow, wewnetrznych i zewnetrznych narzadow plciowych ) a gender przede wszystkim zajmuje sie osobistym, socjalnym i kulturalnym pojeciem plci.

No ale sex nie zawsze się równa gender, a my w języku polskim mamy tylko jedno słowo "płeć", które znaczeniowo pokrywa się z "sex", więc sprowadzanie "gender" do płci nie jest uprawnione.

np. Pelikan może być mężczyzną (sex), ale zachowuje się jak kobieta i czuje się kobietą, sika na siedząco itd. (gender).

Jakiej płci jest Pelikan?

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Cz gru 06, 2018 8:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1366
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Ja tez sikam na siedzaco a czuje sie mezczyzna.
Jakiej plci jestem ?


Cz gru 06, 2018 10:29 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 248 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 17  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL