Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lut 18, 2019 9:32 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
 Globalizm kulturowy - wydzielone 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1514
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalizm kulturowy - wydzielone
A w jaki sposob rzad moze mnie zmusic do takich czy innych wypowiedzi ?
I dlaczego rzad maja obchodzic moje poglady na jakikolwiek temat ?
Rzad rzadzi krajem i ma wystarczajaca ilosc klopotow z tym zeby zajmowac sie pogladami jakiegos emeryta:).

Swoja wypowiedz formuluje na doswiadczeniu wypracowanym przy kontaktach z co najmniej kilkudziesiecioma rodzinami muzulmanskimi spotkanymi w ciagu roku przez te 30 lat.
Ile rodzin muzulmanskich spotkalas ty w ciagu swego zycia ?
O ile pamietam przerazil cie widok jednego Pakistanczyka.
Typowy strach przed nieznanym.
Wydaje ci sie ze to co przeczytasz w necie to rzeczywistosc, a to tylko odbicie rzeczywistosci przefiltrowane przez odbior i motywacje piszacych, o ktorej ty nie masz zielonego pojecia.

Co do mojego wniosku o przyszlosci swiata to uwazam ze to nie tylko moj wniosek i nie widze go jako armagedon, tylko jako naturalna kolej rzeczy.


N sty 13, 2019 6:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2093
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalizm kulturowy - wydzielone
Adam M. napisał(a):
A w jaki sposob rzad moze mnie zmusic do takich czy innych wypowiedzi ?
I dlaczego rzad maja obchodzic moje poglady na jakikolwiek temat ?
Rzad rzadzi krajem i ma wystarczajaca ilosc klopotow z tym zeby zajmowac sie pogladami jakiegos emeryta:).

W interesie rządu jest manipulować społeczeństwem sposób, który umożliwi mu realizacje własnych celów. Wystarczy jakaś ustawa, przepis zakazujący "mowy nienawiści", "islamofobii", "antysemityzmu" połączony z szeroko zakrojoną akcją propagandową, a ciemny lud zacznie reagować jak pies Pawłowa na każdy przejaw ustawowo zdefiniowanego ZŁA.

Ja ostatnio zauważyłam, że samo użycie słowa Żyd/śniady/muzułmanin jest uważane za mowę nienawiści. Np. jak napiszę, że śniady mężczyzna zgwałcił młodą kobietę, to liczni mnie tutaj w "zacofanej" Polsce oskarżają o rasizm. Zastanawiam się tylko, kto tu jest tak naprawdę rasistą, ja czy osoba, która przypisuje pejoratywne znaczenie jakiemuś kolorowi skóry...
Cytuj:
Swoja wypowiedz formuluje na doswiadczeniu wypracowanym przy kontaktach z co najmniej kilkudziesiecioma rodzinami muzulmanskimi spotkanymi w ciagu roku przez te 30 lat.
Ile rodzin muzulmanskich spotkalas ty w ciagu swego zycia ?
O ile pamietam przerazil cie widok jednego Pakistanczyka.
Typowy strach przed nieznanym.

I co robiłeś z nimi podczas tych spotkań? Na jakie tematy rozmawialiście? Co wiesz o ich poglądach, podejściu do świata? Napisz coś więcej poza "spotkałem", bo widzisz, ja spotkałam w życiu wiele rudych kobiet, a poznałam tylko jedną.
Cytuj:
Wydaje ci sie ze to co przeczytasz w necie to rzeczywistosc, a to tylko odbicie rzeczywistosci przefiltrowane przez odbior i motywacje piszacych, o ktorej ty nie masz zielonego pojecia.

Czy właśnie mam tak traktować Twoje jakże entuzjastyczne wypowiedzi o muzułmanach? Tak mnie się właśnie wydaje, że coś nie tak z Twoim filtrem.
Cytuj:
Co do mojego wniosku o przyszlosci swiata to uwazam ze to nie tylko moj wniosek i nie widze go jako armagedon, tylko jako naturalna kolej rzeczy.

https://www.youtube.com/watch?v=IpXVoSZyHXM
Powiedz mi, co o tym myślisz

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Wt sty 15, 2019 7:35 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 14, 2013 8:21 pm
Posty: 520
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalizm kulturowy - wydzielone
Cytuj:
Nie pisałam o zainteresowaniu ambitniejszą kulturą, tylko epatowaniu tą swoją kulturową wyższością. Na pewnym forum taka jedna mi wymachiwała swoim doktoratem przed nosem, żeby mi udowodnić, że racja leży po jej stronie. Dokładnie w ten sam sposób odbieram takie nagminne robienie z siebie kogoś bardziej inteligentnego przez osoby obcujące z ambitną kulturą.
Człowiek dowartościowany nie ma potrzeby dodawać sobie wartości tytułami naukowymi, dorobkiem naukowym, oczytaniem czy ukulturalnieniem. Jeśli rzeczywiście któryś z tych elementów wpłynął na jego rozwój intelektualny, to będzie to widać, słychać i czuć. Prawdziwa wartość broni się sama.


Daj spokój. Nie jesteś w stanie podjąć tematu, więc zasłaniasz się tym niby "nieepatowaniem". Nie chcę nikogo oceniać (nie ma przecież żadnego obowiązku partycypowania w kulturze, zwłaszcza wysokiej, jakkolwiek ją zdefiniujemy), ale jasno wskazujesz swoje obszary zainteresowania i priorytety, czemu towarzyszy bardzo antyintelektualny ton. Jeżeli coś się uważa za wartościowe, rozwijające, to naturalne jest, że o tym się mówi, dyskutuje, poleca innym, tym żyje i to widać. Z resztą uważam, że fajnie byłoby, gdyby faktycznie zaistniał taki zdrowy snobizm np. na czytanie poezji Ashberry'ego czy filmy Yasujiro Ozu.

A co do doktoratu - wiesz, jeśli spędziłaś kilka - kilkanaście lat na badaniu jakiejś dziedziny - a ktoś wynalazł jakąś bzdurę na jakimś śmiesznym blogu i upiera się, że wie lepiej, to czasami naprawdę, ręce opadają. Tym bardziej, że często zwyczajnie niemożliwością jest wyjaśnienie np. przebiegu prowadzonych badań na szybko.

Cytuj:
W sumie się z Tobą zgadzam. Uważam, że państwo powinno w większym stopniu objąć kuratelą kulturą codzienną niż działalnością artystyczną etc.

W jaki sposób wyobrażasz sobie to objęcie przez państwo kuratelą kultury "codziennej"?

Cytuj:
Akurat takie przykłady znalazłam na pewnej stronce. Nie robiłam jakiegoś pogłębionego riszerczu.

Generalnie widzę, że lubisz się dość radykalnie wypowiadać, na tematy w których nie masz pogłębionej wiedzy, tylko na podstawie tych "stronek". Do pyskówki na innym forum się nie odnoszę, ani nie mam wiedzy, co tam się działo, ani nie wydaje mi się to ciekawe.

Cytuj:
Takim efektem ubocznym wyjazdów erasmusowych są też zdrady w związkach. Kiedy byłam studentką, co najmniej 4 dziewczyny z roku, które brały udział w Erasmusie, zostawiły swoich dotychczasowych partnerów i związały z facetem poznanym na Erasmusie. Przy czym warto podkreślić, że 3 z zerwanych związków trwały min. 3 lata, a 1 z dziewczyn była już od roku zaręczona.
Podczas rozmów z jedną koleżanką usłyszałam szokującą argumentację: Wiesz, ja się w sumie nie dziwię, że Karina związała się z Ricardo. Przecież widzisz na fejsie, jakie zdjęcia wstawia. Dzięki niemu pozwiedza cały świat, zabawi się, a co ją by czekało z Markiem?
Nie skomentowałam tego. Zamurowało mnie.

Fakt, że podczas programu Erasmus zdarzają się zdrady, nijak nie przesądza o jego wartości. Prawdopodobnie gdyby te dziewczyny nie wyjechały, czekały by na lepszą "partię" w Polsce - może jakiegoś poznanego na praktykach przedsiębiorcę itp.

Cytuj:
Tylko gdyby jeszcze nie tracili przy tym głowy - nie sprzedawali swojego rozumu i sumienia za dobrobyt i karierę, to bym mogła wreszcie spać spokojnie.

Materializm występował zawsze, nawet w społeczeństwach najbardziej prymitywnych (kobiety szukały mężczyzn, którzy sprawnie polowali na mamuty itp). Zabranie możliwości edukacji za granicą problemu nie rozwiąże, tylko odbierze szanse.

_________________
http://vanillivi-de-az.livejournal.com/


Śr sty 16, 2019 12:39 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 14, 2013 8:21 pm
Posty: 520
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalizm kulturowy - wydzielone
towarzyski.pelikan napisał(a):
Adam M. napisał(a):
W mojej opinii przyszlosc swiata to wymieszanie narodowosci i gospodarek na calej planecie

To byłby prawdziwy armagedon - koniec historii.


Raczej powiedziałabym, że to proces, który już trwa.

Cytuj:
Ja ostatnio zauważyłam, że samo użycie słowa Żyd/śniady/muzułmanin jest uważane za mowę nienawiści. Np. jak napiszę, że śniady mężczyzna zgwałcił młodą kobietę, to liczni mnie tutaj w "zacofanej" Polsce oskarżają o rasizm. Zastanawiam się tylko, kto tu jest tak naprawdę rasistą, ja czy osoba, która przypisuje pejoratywne znaczenie jakiemuś kolorowi skóry...

Myślę, że problem nie jest w samym użyciu tych słów, ale w tym, że patrzysz na wszystko ze strasznie wąskiej perspektywy. Przykład - sytuacja sprzed kilku dni, tak skupiłaś się na imigrantach, którzy otrzymali skandalicznie niskie wyroki za gwałty w UK, że przegapiłaś, że znacznie więcej "rdzennych" Brytyjczyków w podobnych sprawach w ten sposób się wywinęło.

_________________
http://vanillivi-de-az.livejournal.com/


Śr sty 16, 2019 1:31 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2093
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalizm kulturowy - wydzielone
MayKasahara napisał(a):
Jeżeli coś się uważa za wartościowe, rozwijające, to naturalne jest, że o tym się mówi, dyskutuje, poleca innym, tym żyje i to widać. Z resztą uważam, że fajnie byłoby, gdyby faktycznie zaistniał taki zdrowy snobizm np. na czytanie poezji Ashberry'ego czy filmy Yasujiro Ozu.

Oczywiście, pod warunkiem, że nie robi się tego po to, żeby pokazać swoją wyższość nad drugim człowiekiem, co jasno wskazuje na wewnętrzne niedowartościowanie, brak miłości (akceptacji) samego siebie. To, co czyni drugiego człowieka wartościowym w Twoich oczach, jest dokładnie tym, co sama u siebie postrzegasz jako wartościowe. Jeśli nie będziesz to Ty w całej złożoności Twojej osoby, z wadami i zaletami, z mądrością i głupotą, z przaśnością i uwzniośleniem, będą to wówczas tylko Twoje pozory, powierzchowność. Maska, którą zakładasz przed sobą i innymi ludźmi, ponieważ nie lubiąc samej siebie, kiedy patrzysz w lustro, nie chcesz zobaczyć siebie, tylko Twoje upiększone ja.

Tak na marginesie, właśnie dlatego kobiety tak kochają makijaż. Łatwiej jest być piękną niż naturalną.
Cytuj:
A co do doktoratu - wiesz, jeśli spędziłaś kilka - kilkanaście lat na badaniu jakiejś dziedziny - a ktoś wynalazł jakąś bzdurę na jakimś śmiesznym blogu i upiera się, że wie lepiej, to czasami naprawdę, ręce opadają. Tym bardziej, że często zwyczajnie niemożliwością jest wyjaśnienie np. przebiegu prowadzonych badań na szybko.

Nigdy nie rozmawiam jak równy z równy na tematy specjalistyczne ze specjalistami w dziedzinach, w których sama nie jestem specjalistką. Jeśli chcę się czegoś dowiedzieć od specjalisty, to ustawiam się naturalnie w pozycji ucznia. Zadaje pytania, proszę o wyjaśnienie niezrozumiałych terminów, tak długo "męczę" mojego rozmówcę, aż znajdziemy wspólny mianownik. I wiesz, co się często okazuje podczas takiego docierania ze specjalistami zwłaszcza płci żeńskiej? Że nie potrafią nawet przełożyć języka specjalistycznego na język zrozumiały dla laika - nie rozumieją swojej własnej "wiedzy", wykładają się na dziecinnie prostych pytaniach i gubią się w swoich własnych sprzecznościach.

Kiedy x lat temu przeprowadziłam swoje pierwsze eksperymenty w tej dziedzinie, po raz pierwszy poważnie zwątpiłam w autorytet "świata nauki". Odtąd nie robią na mnie już wrażenia żadne tytuły naukowe, deklarowane kwalifikacje, posługiwanie się skomplikowanym słownictwem i piętrowymi metaforami. Przeciwnie, mądrego człowieka poznaję po tym, że potrafi o rzeczach skomplikowanych mówić prostym językiem, dostosowanym do poziomu odbiorcy. Nie boi się przed odbiorcą obnażyć, nie ma żadnej kompromitującej pustki do ukrycia.
Cytuj:
W jaki sposób wyobrażasz sobie to objęcie przez państwo kuratelą kultury "codziennej"?

Np. poprzez ograniczenie napływu do państwa osób z obcych kulturowo obszarów oraz aktywne promowanie rodzimej kultury wśród Polaków.
Cytuj:
Fakt, że podczas programu Erasmus zdarzają się zdrady, nijak nie przesądza o jego wartości. Prawdopodobnie gdyby te dziewczyny nie wyjechały, czekały by na lepszą "partię" w Polsce - może jakiegoś poznanego na praktykach przedsiębiorcę itp.

Być może tak, ale taki wyjazd zwykle zwiększa szanse. Takie dziewczyny zwykle celują w najlepsze rodzime partie, więc trudniej im będzie znaleźć jeszcze lepszą partię w Polsce niż za granicą. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.
Cytuj:
Materializm występował zawsze, nawet w społeczeństwach najbardziej prymitywnych (kobiety szukały mężczyzn, którzy sprawnie polowali na mamuty itp). Zabranie możliwości edukacji za granicą problemu nie rozwiąże, tylko odbierze szanse.

To nie jest materializm tylko dbałość o zabezpieczenie bytu sobie i potomstwu. Bogactwo czy przedsiębiorczość mężczyzny jest w tym wypadku tylko środkiem do celu, podczas gdy dla wielu współczesnych kobiet jest celem samym w sobie. I to najlepiej świadczy o upadku moralnym kobiety.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Śr sty 16, 2019 8:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 14, 2013 8:21 pm
Posty: 520
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalizm kulturowy - wydzielone
Cytuj:
Oczywiście, pod warunkiem, że nie robi się tego po to, żeby pokazać swoją wyższość nad drugim człowiekiem, co jasno wskazuje na wewnętrzne niedowartościowanie, brak miłości (akceptacji) samego siebie. To, co czyni drugiego człowieka wartościowym w Twoich oczach, jest dokładnie tym, co sama u siebie postrzegasz jako wartościowe. Jeśli nie będziesz to Ty w całej złożoności Twojej osoby, z wadami i zaletami, z mądrością i głupotą, z przaśnością i uwzniośleniem, będą to wówczas tylko Twoje pozory, powierzchowność. Maska, którą zakładasz przed sobą i innymi ludźmi, ponieważ nie lubiąc samej siebie, kiedy patrzysz w lustro, nie chcesz zobaczyć siebie, tylko Twoje upiększone ja.

Tak na marginesie, właśnie dlatego kobiety tak kochają makijaż. Łatwiej jest być piękną niż naturalną.


Myślę, że zdecydowanie przesadziłaś porównując obcowanie z kulturą z makijażem. Warstwa makijażu faktycznie jest w stanie jedynie zasłonić defekty, tymczasem obcowanie z kulturą zmusza do pracy nad sobą, zmienia człowieka. Nikt nie jest oczytany czy obeznany w malarstwie dopóki nie zacznie czytać książek/chodzić na wystawy. Myślę, że to fantastycznie, gdy ktoś niepewny swojej wartości odnajdzie sens np. w sztuce.

Oczywiście jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację, gdy ktoś wykorzystuje swoje obeznanie do tego, by poniżać innych (tak samo jak jestem w stanie sobie wyobrazić, że ktoś udziela pomocy charytatywnej tylko po to, by lansować się w mediach), ale nie sądzę, by był to najwłaściwszy punkt wyjścia do rozmowy o kulturze.

Cytuj:
Kiedy x lat temu przeprowadziłam swoje pierwsze eksperymenty w tej dziedzinie, po raz pierwszy poważnie zwątpiłam w autorytet "świata nauki". Odtąd nie robią na mnie już wrażenia żadne tytuły naukowe, deklarowane kwalifikacje, posługiwanie się skomplikowanym słownictwem i piętrowymi metaforami.

Widzisz, piszesz, że ustawiasz się w pozycji ucznia, a jednocześnie poznawanie nowych dziedzin rozpoczynasz od testowania specjalistów. Nie kłóci Ci się to?

Cytuj:
Być może tak, ale taki wyjazd zwykle zwiększa szanse. Takie dziewczyny zwykle celują w najlepsze rodzime partie, więc trudniej im będzie znaleźć jeszcze lepszą partię w Polsce niż za granicą. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.


Nie uważam, by słuszne było krytykowanie programu, dlatego, że mogą się na nim zdarzyć zdrady. Poza tym, osobiście wolałabym, żeby jak najszybciej "wyszło szydło z worka", niż gdyby chłopak miałby być ze mną tylko dlatego, że nie ma możliwości poznać kogoś bogatszego w swoim otoczeniu.

_________________
http://vanillivi-de-az.livejournal.com/


Pt sty 25, 2019 11:09 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2093
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalizm kulturowy - wydzielone
MayKasahara napisał(a):
Myślę, że zdecydowanie przesadziłaś porównując obcowanie z kulturą z makijażem. Warstwa makijażu faktycznie jest w stanie jedynie zasłonić defekty, tymczasem obcowanie z kulturą zmusza do pracy nad sobą, zmienia człowieka. Nikt nie jest oczytany czy obeznany w malarstwie dopóki nie zacznie czytać książek/chodzić na wystawy. Myślę, że to fantastycznie, gdy ktoś niepewny swojej wartości odnajdzie sens np. w sztuce.

Chodzi mi o tzw. podkreślanie urody. Kobiety, które stosują makijaż, często mówią, że makijaż nie jest po to, by zmienić urodę, tylko żeby ją podkreślić. Jednak żeby wyeksponować jakiś aspekt wyglądu, trzeba zakryć inny.

Osoby, o których piszę dbają w ten sposób o swoją urodę mentalną. Obcując z kulturą, nauką kierują się bardziej względami estetycznymi niż wewnętrzną potrzebą.Chcą przypodobać się sobie i innym. Stworzyć siebie w takiej formie, jaka będzie akceptowalna dla nich samych i społeczeństwa. Przy czym społeczeństwo gra tu kluczową rolę. Ten typ osób cechuje konformizm.

Podczas rozmów z takimi osobami wyczuwam pewną sztuczność, wyniosłość. Mam wrażenie, że nie rozmawiam z człowiekiem, tylko z jego maską. Ich wypowiedziom brakuje głębi. Ich erudycja jest plaska. Mam przed oczyma kujona, który ma głowę pełną wiedzy, ale ta wiedza nie pochodzi od niego. Nie przegryzła się z jego osobowością, nie wydobyła z trzewi. Mam do czynienia z postacią, która wyparła się swojej pryszczatej autentyczności na rzecz gładkiej sztampy.
Cytuj:
Widzisz, piszesz, że ustawiasz się w pozycji ucznia, a jednocześnie poznawanie nowych dziedzin rozpoczynasz od testowania specjalistów. Nie kłóci Ci się to?

Zanim będę w stanie porozmawiać ze specjalistą, muszę najpierw znaleźć z nim wspólny język. Bez tego warunku nie jestem w stanie zrozumieć jego punktu widzenia. Mogę co najwyżej mu przyklasnąć, ufając ślepo w jego autorytet. Są osoby, którym już tak ślepo potrafię zaufać (choć zawsze z pewną rezerwą podchodzę do tego, na co sama nie wpadłam i czego sama nie sprawdziłam), ale te osoby musiały wcześniej mi udowodnić, że potrafią myśleć. Specjaliści, którzy skompromitowali się w moich oczach, nie zdali tego mojego autorskiego testu na inteligencję. Nie mogę zaufać człowiekowi, który nie potrafi przetwarzać informacji, którymi ma nabitą głowę.
Cytuj:
Nie uważam, by słuszne było krytykowanie programu, dlatego, że mogą się na nim zdarzyć zdrady. Poza tym, osobiście wolałabym, żeby jak najszybciej "wyszło szydło z worka", niż gdyby chłopak miałby być ze mną tylko dlatego, że nie ma możliwości poznać kogoś bogatszego w swoim otoczeniu.

Nie krytykuję samego programu. Krytykę mogłabym co najwyżej wymierzyć w ten kontekst społeczno-kulturowy, który kobiety ukierunkował na materializm. Erasmusowe zdrady można co najwyżej potraktować jako dowód wskazujący na skalę zjawiska.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


Pt sty 25, 2019 7:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3060
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalizm kulturowy - wydzielone
No co te baby, to ja już nie wiem...

Obrazek

https://twitter.com/delestoile/status/1 ... 1497709568


So sty 26, 2019 11:40 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: marboj i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL