Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn maja 28, 2018 12:03 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 374 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 25  Następna strona
 Miłość 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr cze 03, 2009 6:00 pm
Posty: 145
Odpowiedz z cytatem
Post Miłość
Czym jest miłość bliźniego?Sam już Jezus powiedział ze niema większej miłości gdy człowiek odda życie za drugiego.
Że trzeba iść drogą Jego,poświęcać się dla Niego.Weź swój krzyż idź głosić ewangelie.Niełatwo dotrzymać tej drogi
,Dźwigać krzyż życia.
My spadkobiercy Naszego Pana Jezusa.powieliśmy kroczyć przez życie i świadczyć o Nim jak najwięcej.a jak z tym jest.
przecież Bóg to najczystsza prawda i życie.My za to moluccy.Bo tak nam się wydaje
Stworzył nas na swoje podobieństwo i dał wolność wyboru.Wiec Jego siła jest w nas<czasami przez samych siebie go tracimy,
zagłuszamy w naszych sercach>Światłość jest w nas.A jak świadczymy o naszej wierze? Ten wybór zależy nie tylko od nas.
O miłości boga i Jego miłosierdziu można powiedzieć wiele i wielu dało świadectwo o Nim.A my jakie dajemy.No na pewno przez
upadki wzmacniamy się i uczymy się,I staramy jak najszybciej powrócić w Jego łaski bo zawsze czeka za nami i wybacza bo miłość
jest Jego bezgraniczna.A jaka my odpłacamy miłością bliźniego?Np.podchodzi człowiek bardzo brudny i niemiło pachnący.
I prosi nas abyśmy go przytulili.Nie chce chleba,pieniędzy.Jakie jest nasze postępowanie? Patrzymy oceniamy omijamy.
Czy to jest dobre?JAK BYŚ TY POSTĄPIŁ/A
:oops: za błędy i za niestylizowane zdania.


Ostatnio edytowano Wt sie 27, 2013 11:11 am przez merss, łącznie edytowano 1 raz

Wielka litera w wyrazie rozpoczynającym tytuł wątku



Pt lip 03, 2009 5:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1650
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post 
Witamy Cię serdecznie Andrzeju na forum Katolika. :)
Cytuj:
Np.podchodzi człowiek bardzo brudny i niemiło pachnący.
I prosi nas abyśmy go przytulili.Nie chce chleba,pieniędzy.Jakie jest nasze postępowanie?

Andrzeju, mydła Ci u nas pod dostatkiem, czyli najpierw kąpiel, a potem uś :cmok1: ciski. To tak, żeby obydwojgu było miło... Pot em - nakarmić, napoić i służyć wszystkim, czego będzie sobie życzył, oczywiście- oprócz żony, jeśli jest mężczyzną, jeśli zaś kobietą - wszystkim oprócz męża.Nie jest chyba z nami tak źle... czy Ty jeste

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Pt lip 03, 2009 10:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1650
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post 
Przepraszam, ale coś mi się tekst rozerwał...
Andrzeju, czy to Ty jesteś tym człowiekiem spragnionym przytulenia? Jeśli tak - przytulam Cię mocno do serca, bo o tej porze jesteś już chyba po kąpieli. Dobranoc :buja:

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Pt lip 03, 2009 10:24 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt cze 29, 2007 3:28 pm
Posty: 359
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post 
jednak trzeba się omyć i oczyścić na ciele aby się dobrze przytulic:)
tak i bywa ze sercem czystym ze można pięknie kochać :-D
wszystkim tym co nie lubią się myc teraz w 21 wieku trzeba jednak współczuć i kochać tak jak czystego:)
nieraz naprawde nie umie sie sam umyć i trzeba mu pomoc silą:)

_________________
Jezus przez życie mnie wiedzie daje mi silne swe dłonie Jezus kroczy na przedzie i droge wskazuje mi ...


So lip 04, 2009 4:41 am
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr cze 03, 2009 6:00 pm
Posty: 145
Odpowiedz z cytatem
Post chyba się myle???albo czegos nierozumie???
I może macie racje.chce rozwiać tę rozmowę.Macie dobre serca Chwała za to Panu .Ja nim nie jestem ale widzę czasami podejścia innych do takich ludzi i zaraz oceniają i brzydzą się takich ludzi.Uważają się za lepszych.a okazuje ze właśnie ten człowiek jest lepszy od nich.Bo on chce tylko przytulenia,nic po za tym.może nie doznał takiego uczucia od najbliższych którzy go odrzucali z różnych przyczyn.Nieważne co to było.możne był niedobrym człowiekiem,zagubionym.brakiem doświadczeń,chory,albo wychowany ateistycznej rodzinie,a najgorsze w rodzinie wierzącej a niepraktykującej która nieokazała miłości rodzinnej czy Boga..ale jest taka chwila w życiu ze człowiek chce się podnieść i wrócić do normalnego życia.I przytulenie daje mu namiastki e miłości .może dla nas wydaje się to coś dziwnego,mało znaczące.zaraz mydło w głowie nakarmić,umyć,pomóc.nie on chce przytulenia bo to jego może być życiowe nawrócenie,odczucia Bożej miłości w nas tego czego niedostał w życiu lub sam zmarnował.chce być już choć na na chwile być dobrym.to nieważne co kogo spotkało w życiu.on potrzebuje tylko tego,nic po za tym.przepraszam może się mylę,może czegoś nierozumnie.ale wiem ze przytuliłbym<mimo tez miałbym wewnętrzne opory,jak każdy>Św.Franciszek trendowego przytulił i kochał chorych i takich biednych i co zdziałał z nimi {dał im mydło i jeść}Pokazał nam jak w takich sytuacjach się zachować.nie pytał kim są,co robili ,dla niego liczył się człowiek,prostota.Przepraszam za moje pisanie <jestem dyslektykiem >i pisownia umie jest nie najlepsza.Dziękuje za to ze ktos tu wszedł i napisał.pomodlę się za was.miłych chwil z Bogiem i tymi co kochamy i z tymi co omijamy.


So lip 04, 2009 7:54 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr cze 03, 2009 6:00 pm
Posty: 145
Odpowiedz z cytatem
Post hymn o miłośi
1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
2 Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
4 Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
8 Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
9 Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.
10 Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.
11 Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
12 Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
13 Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.


So lip 04, 2009 8:08 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lis 09, 2008 11:30 pm
Posty: 13
Odpowiedz z cytatem
Post miłość
Andrzeju podałeś wspaniały przykład jak św. Franciszek uczył miłować bliźniego! Przed nawróceniem brzydził się trędowatych. Jednak po nawróceniu jak poczuł miłość Boga całował trędowatych bez względu na ich zaropiałe i gnijące ciało i oczywiście cuchnące. To nie w porządku że padły tu odpowiedzi aby użyć najpierw mydełka a później się przytulać. Nieważne że przykry zapach ale czysta dusza. Nie oceniajmy ludzi po ich wyglądzie. Bywają różne choroby w tym np. psychiczne gdy człowiek niema siły zadbać o swój wygląd zewnętrzny. Alkoholizm też jest chorobą. Słowa św. Teresy z Kalkuty: Nie dawaj pieniędzy, ale podaj swoją dłoń. Gdy była w Londynie odwiedziła bezdomnych ludzi, miejsce, w którym siostry gotują zupy. Pewien mężczyzna który mieszkał w kartonowym pudle, chwycił ją za rękę mówiąc: ,,Dawno już nie czułem ciepła ludzkiej dłoni". Przytulenie chorego, osamotnionego, bezdomnego daje mu poczucie że jest kochany, że nikt go nie odtrąca, a wtedy pokój napełnia ich serca. Jeśli osądzasz, nie darzysz miłością ! Módlmy się za ludzi żebrzących i bezdomnych. W tej chwili dziękuję Bogu że mam przy sobie osoby które mnie kochają i nie jestem samotna. Jednak znane mi jest uczucie samotności, braku akceptacji i tęsknota za przytuleniem. Po swoim nawróceniu wiem że mam Boga-Ojca który mnie kocha i przytula to mi daje pokój ducha.


N lip 05, 2009 6:11 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr cze 03, 2009 6:00 pm
Posty: 145
Odpowiedz z cytatem
Post WITAM PONOWNIE.
Miłości różnych jest wiele jedne gubiące, drogę ratujące.miłością można ratować lub tez do złego doprowadzać.miłość możne byś wznoszenia lub niszcząca.ale mamy dar rozróżniania co jest dobre czy złe.Ale gdy przestajemy kochać stajemy się jak maszyny bo i zwierzęta tez maja uczucia czy otaczające nasz wokoło jakieśkolwiek życie.A sam Jezus pokazał
jak kochać ze własne życie ofiarował za nas jacy kimkolwiek jesteśmy i zawsze czeka na nas.A Bóg tak tez pokochał ze swego syna ofiarował za nas.A my przez wolność danom nam marnujemy.pycha i zazdrość pęd życia zapominamy o tych potrzebujących.albo tez cierpimy wiele i miara ludzka zaraz mówimy ze kara co nas spotyka w życiu .choroba,bieda,prześladowanie ,alkoholizm.niedola ze zaraz to kara .Może to niekara ale dar największy{może wydaje to innym ze to coś złego,głupiego,}gdzie można poprzez te właśnie miłość wypraszać wiele łask dla innych nieoczekujący niczego zamian. :D przepraszam za błędy i niestylizowanie pisownie :(


N lip 05, 2009 6:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1650
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post 
Andrzeju, pięknie piszesz. Tym, co nadaje życiu sens - jest miłość. Na niewiele zda się wszystko, co posiadamy (dobra materialne, wykształcenie), jeśli zabraknie miłośći bliźniego, a zwłaszcza serca dla ludzi nieszczęśliwych, chorych, czyli" maluczkich". Miłość, której uczy nas Jezus jest daleka od skupiania się na sobie, raczej na stopniowym odchodzeniu od własnego " ja " na rzecz " Ty ".
Bywa, że dopiero choroba, bieda - otwiera oczy na Boga i drugiego człowieka. To co piszesz nie jest głupie, cierpienie jest darem, przede wszystkim dla tego, który cierpi, bo pod jego wpływem dokonuje się przemiana serca człowieka - na lepsze, a jeśli dołączyć do tego jeszcze możliwość ofiarowania go za innych - jest skarbem. Do postrzegania cierpienia w taki sposób - dorasta się. Byle cierpiący nie usłyszał, że cierpienie jest karą za jego grzechy, tak przecież zdarza się, bo wtedy nie pozostaje nic innego jak przestać kochać Boga. Jak kochać Boga, który mówi, że jest Miłością, a karze niemiłosiernie?
Cierpienie jest darem, ale dla ludzi silnych duchem. Może dlatego nie wszyscy ten dar otrzymują...

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


N lip 05, 2009 8:30 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr cze 03, 2009 6:00 pm
Posty: 145
Odpowiedz z cytatem
Post 
:) czasami ludzie chcą cuda,cud uzdrowienia,cud nawrócenia,cudów może być dużo cud przyrody cud wygrania.oczekujemy w każdym swoim życiu cudu.Tez proszono o cuda Jezusa co czynił{czasami odmawiał}.nie pytali go czemu to czyni,ze raz robi cud a raz nie.Większości było to ciekawość ludzka.Jezus robił to z potrzeby serca miłosiernego i z miłości.Zawsze wiedział co dobre jest dla nas.a my w naszej naturze szukamy całe życie cudów.A ja myślę to my sami jesteśmy w sobie cudem stworzenia,naszych odmienności,ciekawości,itd.Każdy jest inny,każdy oczekuje czegoś.a natura która jest wokół nas{trawa kwitnąca ,drzewa,kwiaty,wschód zachód słońca itp.} :) uśmiech osoby też jest cudem,niesienie pomocy,podanie ręki drugiemu.Ale to wszystko robimy z miłości .Te czynności które są dobrym dla bliźnich ale także dla siebie {samopoczucie się spełnienia}A narodzenie człowieka przecie to sam wielki cud jak późniejsze życie człowieka,aż do śmierci.I śmierć też jest cudem bo idziemy na spotkanie z Jezusem i jego miłość. :-) dlatego co robimy dla drugiego bezinteresownie tez jest to cud miłości ,która dał nam Bóg.a że jesteśmy stworzeni na Jego podobieństwo to jaka jest w Nim miłość to ja nam też nią obdarował.Biada tym którzy zapominają o miłość.Nadzieja tez jest dla nich bo z miłości BOŻEJ NARODZIŁO SIĘ JEGO MIŁOSCIRDZIE.amen.


Pn lip 06, 2009 6:39 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lis 09, 2008 11:30 pm
Posty: 13
Odpowiedz z cytatem
Post miłość
Andrzeju piszesz o tym że każdy czeka na jakiś cud. Nasunęła mi się myśl św.Ojca Pio który powiedział:,, Tam gdzie się zdarzają cuda to jest bardzo niedobrze, bo świadczy o tym że nie było tam Wiary w Jezusa".
Szczerze się przyznam że w moich modlitwach też jest miejsce na prośby o uzdrowienie mnie z chorób . Na początku miałam tylko jedną chorobę. Od kilku lat proszę o zdrowie i co jakiś czas dostaję dodatkowo nową chorobę. Ledwo pogodzę się z następną znów dowiaduję się o jeszcze jednej. Na początku reaguję tak samo dlaczego to mnie spotkało, a potem dojrzewam biorę swój krzyż i niosę go cierpliwie.Taka jest Wola Boga. Od około dwóch miesięcy trapi mnie jakaś następna choroba. Na razie lekarze nie wiedzą co mi jest. Brakuje mi cierpliwości gdy patrzę jak są bezradni. Masz rację Krysiu cierpienie jest darem. Choruję od 9 lat. Jestem od tej pory na rencie choć nie mam jeszcze 40 lat. Dzięki doświadczeniu cierpienia zupełnie zmieniłam spojrzenie na świat i ludzi. Widziałam wiele cierpiących ludzi w szpitalach. Dziękuję Bogu za każdy dzień mojego życia. Czuję codziennie bliskość Boga, jego troskę i Miłość jaką mnie obdarza. Bóg kocha każdego człowieka, a choroby nie są żadną karą za grzechy. Dzięki chorobom stałam się lepszym człowiekiem, bo wcześniej pędziłam w ,, gonitwie szczurów" za pieniądzem i karierą. Bóg tak mnie ukochał że dał mi choroby abym się zatrzymała i zobaczyła co jest najważniejsze w życiu. Nie "mamona" tylko Bóg , rodzina, miłość ,wiara.


Pn lip 06, 2009 8:10 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr cze 03, 2009 6:00 pm
Posty: 145
Odpowiedz z cytatem
Post 
cierpienie jest spełnieniem miłości bo otwiera nasze oczy i serca,daje nam do myślenia i działania.a krzyż ma każdy i każdy odczuwa go inaczej.i każdy podchodzi też inaczej.cierpienie jest to największa tajemnica miłości i mało kto ten dar otrzymuje,Czasami Bóg musi kogoś walnąć w głowę by cie ockną.Upomina się o swoje i oczekuje też naszej miłości.Amen.


Pn lip 06, 2009 8:38 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr cze 03, 2009 6:00 pm
Posty: 145
Odpowiedz z cytatem
Post 
Czasami Bóg musi kogoś walnąć w głowę by sie ockną.Upomina się o swoje i oczekuje też naszej miłości.Amen.


Pn lip 06, 2009 8:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1650
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post 
Bóg, który dopuszcza cierpienie, okazuje się być również być również Bogiem Miłosiernym.
- Dlaczego?
- Daje człowiekowi szansę na szybkie spotkanie ze sobą, szansę na uzdrowienie - z własnej pychy, próżności, czasami - głupoty, otwiera oczy na rzeczywistość pokazując we właściwych barwach. Przedtem jednak (wzorem ewangelicznej wdowy) musisz wrzucić do skarbony swój "ostatni grosz". Może to będzie chęć "bycia kimś", a może to będzie nie tylko chęć posiadania czegoś, ale również kogoś. Nie niesie się przecież krzyża mając "zajęte" ręce, musisz być wolny... Tu niepotrzebne już srebro i złoto...
Każdy człowiek ma swój krzyż, taki "skrojony na jego miarę", jedni - lżejszy, ten brzozowy, inni - ten dębowy, ciężejszy...
I trzeba czasami człowiekiem mocno potrząsnąć, "walnąć" :) - jak to napisał Andrzej, aby przebudził się ze snu... Tak przecież było ze św. Pawłem, tak bywa z nami...
Bywa, że Bóg działa w sposób gwałtowny, pokazując swoje "zazdrosne" oblicze... Może to wszystko po to, aby usłyszeć pieśń " Pan jest pasterzem moim, niczego mi nie braknie...." Może lubi tę pieśń...
;)

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Wt lip 07, 2009 12:06 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr cze 03, 2009 6:00 pm
Posty: 145
Odpowiedz z cytatem
Post miłość
miłość jest cierpieniem.Jezus z miłości do nas cierpiał na krzyżu i z miłości poddał się woli swego Ojca Boga{ Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!}miłość współcierpi z cierpieniem.Czy o to chodzi???Czy mylę się?? :(


Śr lip 08, 2009 6:53 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 374 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 25  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL