Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lip 18, 2018 6:24 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Samoobrona - kiedy można? 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 536
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Nie, nie zawsze bronic się czynnie, bo to nie ma niekiedy żadnego sensu. Trzeba się nauczyć odróżniać, co jest ważne i o co nie warto kruszyć kopii.
Co Ci szkodzi, że ktoś wygaduje głupstwa o marce telefonu. To jest OBOK Ciebie. To Ciebie osobiście nie dotyczy. Serio - nie dotyczy. Twoja wartość nie zależy od marki telefonu. (Co więcej, bez telefonu komórkowego da się żyć, ale to off top). Bądź ponad. Facet Cię prowokuje i ma radochę, gdy się gotujesz. Ignoruj jego gadanie o telefonach. Ignoruj wytrwale, to w końcu albo się znudzi, albo będzie wściekły, że jego gadanina się odbija od Ciebie jak od ściany. od mocnej ściany. Od chłopaka, który wie, czego chce.

To jest jak z dzwonem i dzwonnikiem. jesteś jak dzwon. Kolega zaczepialski jak dzwonnik, szarpie słownie, bo chce usłyszeć wściekłe bicie dzwonu - Twoją reakcję. Ale Ty - dzwon - możesz mu nie dawać satysfakcji. Ignoruj go z jego gadką totalnie. Zawsze ignoruj te odzywki. Bądź ponad, bądź mocniejszy od niego. Bronienie się NIE musi polegać na sile fizycznej, może być oparte na sile moralnej. I akurat tu można spokojnie zlekceważyć gadanie kolegi. Nie masz gardzić kolegą, masz traktować jego pustą gadkę jak powietrze.
Jeśli tego nie zrobisz, on wygrywa, bo ma radochę.
Nie będzie miał radochy, gdy go zignorujesz, gdy nie dasz mu poczucia, że Tobą rządzi. Że ma wpływ na Twoje reakcje.
No wiec w takich akurat sytuacjach możesz się bronić, będąc ponad.


Pt sty 12, 2018 11:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 1851
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Krystian napisał(a):
Tak sobie to czytam i... ja na prawde, umiem sie bic ale tego nie robie. Co trudnego w odparciu ataku? Zlapie atakujacego za rece i wtedy mam duzy wybor co zrobic. Mam nogi do uzycia, mam rowniez glowe, moge przewrocic przeciwnika ...

Kolega obraza moja firme telefonu bo zostal w pewnym sesie tak nauczony, podjecie normalnego tematu konczy sie niepowodzeniem. A wiecie co najlepsze? On to robi bo wie ze mu nic nie zrobie. On robi to w tak denerwujacy sposob ze na prawde kiedys nie bede myslal co robie i... ehh niewazne.

Kolega mnie bije po glowie np. i sie smieje z tego bo wie ze nic mu nie zrobie. Mam taka chec podejsc do niego i mu cos zrobic ale czuje sie bezsliny. Przeciez juz po ataku.. ale pokazuje mu wlasnie tym ze moze robic ze mna co chce.

Kolezanki jak mnie bija po twarzy to zbytnio wyboru nie mam. Odepchne - to wroca itp.. a dziewczyny przeciez nie bede bil.

Co mam zrobic w tych przypadkach? ... Czuje sie bezsilny..

Krystian, nie trolluj :D


So sty 13, 2018 12:21 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 10:52 pm
Posty: 800
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Upomnienie braterskie

15 Gdy brat twój zgrzeszy , idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. 16 Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa7. 17 Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik! 18 Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie8.
19 Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. 20 Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich».


Nie daj sobie w kaszę dmuchać, bo to potem może odbić się na całym Twoim życiu. Masz misję.

Zrób tak jak napisano w tym fragmencie i zapisz się na boks. Jak nie przestaną Cię prześladować to będziesz wiedział co robić.

Cytuj:
Kolezanki jak mnie bija po twarzy to zbytnio wyboru nie mam. Odepchne - to wroca itp.. a dziewczyny przeciez nie bede bil.

ja tam bym się nie czaił.

Poza tym w kontekście miłości do bliźniego moim zdaniem pozwalając się bić robisz mu krzywdę, bo uczy się, że to ok bić innych.


Ostatnio edytowano N sty 14, 2018 12:16 am przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

Scalono 2 posty



So sty 13, 2018 11:53 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL