Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr gru 19, 2018 6:03 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 347 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24  Następna strona
 Spowiedź II 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2452
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
Jozek napisał(a):
Wpuść go do swojego serca. Zaufaj, że jesteś zbawiony od grzechu.

Józek, mocno jedziesz protestanckimi tekstami.


Cz cze 28, 2018 10:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3262
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
Gdybym rozmawiał we wiadomym dziale, to bym przykładał większą dbałość do słów. Myślę że przy odrobinie dobrej woli odczytasz to zdanie właściwie, bo przyjęcie zbawienia zależne jest od wolnej woli i łaski. Jeśli więc zgodnie z prawdą jest tutaj napisane, że już nie grzeszy i nie łamie przykazania, a dodatkowo robi to motywowany relacją osobistą z Bogiem, to czemu mam nie wierzyć że Zbawiciel narodził się w jego sercu ?

Zresztą ja własnie o to pytam. Czy na pewno się narodził ?


Cz cze 28, 2018 11:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5569
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
Oczywiście spowiednik jest właściwą osobą, do której można zwrócić się o pomoc w rozeznaniu grzechów, jednak oczekiwanie, że zawsze na pewno rozwiąże on problemy związane z oceną grzechów, wydaje się zbyt optymistyczne. Czasami bywa tak, że prosi się kilku spowiedników o pomoc w konkretnej sprawie, a jednak takiej pomocy się nie otrzymuje. Spowiednicy mogą nawet nie podjąć problemu, o który się pyta, a skupić się na czymś zupełnie innym. Można dojść do wniosku, że brak odpowiedzi, to też swoista odpowiedź. Zdarza się, że człowiek w końcu nie wie, czy bardziej powinien zwrócić się do spowiednika, czy do psychologa, czy do psychiatry.

Bergamotko, napisałaś "Trzecia rzecz - spowiedź to wyznawanie swoich grzechów nie tłumaczenie siebie, dlatego wyjaśnienia związane z usprawiedliwianiem się siebie (w tym polegające na obciążaniu innych) są zbędne." Nie zgadzam się, że to dobre rozwiązanie, bo jednak trzecie osoby mogą ponosić odpowiedzialność za nasze czyny, gdyż aktywnie się do nich przyczyniają, a to może zmieniać ocenę (spowiednika) czynu popełnionego przez penitenta. Przecież to jest coś innego, gdy ktoś coś ukradnie, bo chce ukraść, a co innego, gdy ukradnie, bo ktoś mu grozi, że jeśli tego nie zrobi, to jego rodzina na tym ucierpi. Jeśli nasze grzeszne działanie jest bezpośrednio pochodną działań osób trzecich, to uważam, że koniecznie trzeba o tym powiedzieć spowiednikowi.

HCOOH, nie wiem, czy to coś pomoże, ale może mogłabyś powiedzieć, że "nieopatrznie się pobudziłaś przy pewnym sposobie siadania i pozwoliłaś temu stanowi trwać przez krótki czas" (Czy koniecznie chcesz, żeby było w czterech słowach?) Jeśli spowiednik uzna to za istotne, to pewnie dopyta.


Pt cze 29, 2018 1:00 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1323
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
Brandeisbluesky napisał(a):
Nie zgadzam się, że to dobre rozwiązanie, bo jednak trzecie osoby mogą ponosić odpowiedzialność za nasze czyny, gdyż aktywnie się do nich przyczyniają, a to może zmieniać ocenę (spowiednika) czynu popełnionego przez penitenta.

Od tego jest rachunek sumienia - by rozważyć czy z uwagi na wpływ lub przyczynienie się osób trzecich to był w ogóle grzech, albo grzech ciężki. Zasadniczo to przecież nie spowiednik ma za zadanie oceniać wagę naszych grzechów - owszem w razie wątpliwości jak najbardziej trzeba pytać, ale formowanie swego sumienia to praca własna - a przy udzielaniu rozgrzeszenia istotne są okoliczności które wagę grzechów mogą zwiększac. Nie zmniejszać. Prz spowiedzi mamy bić się w swoje piersi a nie piersi innych. Wiadomo że gdyby nie inni to my bylibyśmy święci ale spowiednicy też o tym wiedzą.


Pt cze 29, 2018 8:07 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt cze 26, 2018 11:50 am
Posty: 9
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
Brandeisbluesky napisał(a):
Oczywiście spowiednik jest właściwą osobą, do której można zwrócić się o pomoc w rozeznaniu grzechów, jednak oczekiwanie, że zawsze na pewno rozwiąże on problemy związane z oceną grzechów, wydaje się zbyt optymistyczne. Czasami bywa tak, że prosi się kilku spowiedników o pomoc w konkretnej sprawie, a jednak takiej pomocy się nie otrzymuje. Spowiednicy mogą nawet nie podjąć problemu, o który się pyta, a skupić się na czymś zupełnie innym. Można dojść do wniosku, że brak odpowiedzi, to też swoista odpowiedź. Zdarza się, że człowiek w końcu nie wie, czy bardziej powinien zwrócić się do spowiednika, czy do psychologa, czy do psychiatry.


Dlatego modliłam się o dobrego spowiednika i polecam to robić, jeśli ktoś ma problem. Niektórzy chcieliby wszystkiego na już, a tu trzeba podjąć wysiłek i pomodlić się o to, by Pan Bóg znalazł dobrego spowiednika, potem o dobrą spowiedź... Może to trochę naiwnie wygląda, ale w tej kwestii próbuję ufać Panu Bogu, bo przecież to On odpuszcza grzechy i wie, co dla mnie najlepsze. Inna sprawa, że chodzić do spowiedzi do kapłana, który człowieka zna, to potem trochę wstyd, zwłaszcza gdy się idzie z tymi samymi grzechami. Ja tak teraz zwlekam ze spowiedzią, bo się i boję, i wstydzę, a z drugiej strony chcę poskładać moje życie duchowe i myślę, że lepiej chodzić do jednego księdza... Jak pokonać ten strach i wstyd (tylko proszę nie pisać, że starać się nie grzeszyć, żeby potem się nie wstydzić i nie bać ;))?

Brandeisbluesky napisał(a):
HCOOH, nie wiem, czy to coś pomoże, ale może mogłabyś powiedzieć, że "nieopatrznie się pobudziłaś przy pewnym sposobie siadania i pozwoliłaś temu stanowi trwać przez krótki czas" (Czy koniecznie chcesz, żeby było w czterech słowach?) Jeśli spowiednik uzna to za istotne, to pewnie dopyta.


Dziękuję bardzo, naprawdę dużo mi to rozjaśniło! Nie, niekoniecznie muszą być cztery słowa, chodzi po prostu o maksimum treści przy minimum słów. Nie miałam pojęcia, jak to sformułować, a dzięki Tobie mam o jeden kłopot z głowy, bo nie dawało mi to spokoju. :) Mam nadzieję jednak, że spowiednik nie będzie dopytywał, bo w sumie o co więcej tu pytać, jest precyzyjnie... ale o to już się pomodlę do Ducha Świętego, o dobrą spowiedź. Dodam też, że nie wiedziałam, czy to grzech i nie myślałam tyle nad tym, że więcej o tym myślę po spowiedzi i boję się, że mam nieważną spowiedź... Chociaż ona może być nieważna też z innych powodów jeszcze, ale to powiem spowiednikowi.

Po raz drugi napiszę coś naiwnego, ale ponieważ mam w tym niechlubne doświadczenie, to chciałabym przestrzec wszystkie osoby, które może czytają ten temat, a nie piszą, może się boją, może nie traktują spowiedzi poważnie – nie zatajajcie z premedytacją popełnionych grzechów, nie chodźcie przez lata do nieważnych spowiedzi, zwłaszcza zaś nie przyjmujcie komunii w stanie grzechu ciężkiego i nie usprawiedliwiajcie świadomie popełnionych grzechów. Z okłamywania siebie trudno wyjść, traci się rozeznanie, poczucie grzechu albo wpada w drugą skrajność – skrupuły... Jeśli już jesteście w takiej sytuacji, to najpierw módlcie się o dobrego spowiednika, potem o dobrą spowiedź i pamiętajcie, że spowiedź po latach to dopiero początek procesu. Ja żyję w dużym bałaganie duchowym i nie polecam nikomu, ale trwam na modlitwie. Mam nadzieję, że nabiorę odwagi na kolejną spowiedź.

Dziękuję wszystkim za pomoc; jednak czasem dobrze zajrzeć na forum chociażby w kwestii porady semantycznej, dużo mi to rozjaśniło. :)


Pt cze 29, 2018 9:28 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
bergamotka napisał(a):
Od tego jest rachunek sumienia - by rozważyć czy z uwagi na wpływ lub przyczynienie się osób trzecich to był w ogóle grzech, albo grzech ciężki.

Rachunek sumienia roztrząsaniem: grzech ciężki czy lekki? W ten sposób, stawiając siebie w centrum - tutaj lekką lub ciężką niedoskonałość własną, bardzo łatwo zatracić jego istotę. Jeśli grzech ciężki ma to do siebie, że człowiek wie, że go popełnił, to po cóż cała reszta?
Nie zdarzyło mi się nigdy, aby spowiednik powiedział: tutaj zgrzeszyłaś ciężko, tutaj lekko.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Pt cze 29, 2018 10:35 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1323
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
Krysia napisał(a):
Rachunek sumienia roztrząsaniem: grzech ciężki czy lekki? W ten sposób, stawiając siebie w centrum - tutaj lekką lub ciężką niedoskonałość własną, bardzo łatwo zatracić jego istotę.

Sorry ale nie widzę związku zwlaszcza logicznego który uzasadniałyby takie wnioskowanie.
Krysia napisał(a):
Jeśli grzech ciężki ma to do siebie, że człowiek wie, że go popełnił, to po cóż cała reszta?

A wie się zawsze? Ciekawe. Skąd masz taką wiedzę? A może czasem potrzebuje się refleksji?- np. nad materią grzechu.
Krysia napisał(a):
Nie zdarzyło mi się nigdy, aby spowiednik powiedział: tutaj zgrzeszyłaś ciężko, tutaj lekko.

No i? Nie bardzo znowu widzę związek z tym co napisałam, zwłaszcza "Zasadniczo to przecież nie spowiednik ma za zadanie oceniać wagę naszych grzechów - owszem w razie wątpliwości jak najbardziej trzeba pytać, ale formowanie swego sumienia to praca własna".


Pt cze 29, 2018 1:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12631
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
bergamotka napisał(a):
Krysia napisał(a):
Rachunek sumienia roztrząsaniem: grzech ciężki czy lekki? W ten sposób, stawiając siebie w centrum - tutaj lekką lub ciężką niedoskonałość własną, bardzo łatwo zatracić jego istotę.

Sorry ale nie widzę związku zwlaszcza logicznego który uzasadniałyby takie wnioskowanie.
Myślę, że Krysia (upsss... znowu użyłem imienia... będzie awantura?) może mieć sporo racji, jeśli mówimy o kimś, kto jest skrupulantem. Faktycznie w takim wypadku te rozważania mogą być "stawianiem siebie w centrum".
Krysia napisał(a):
Jeśli grzech ciężki ma to do siebie, że człowiek wie, że go popełnił, to po cóż cała reszta?
Ale czy rzeczywiście ma to do siebie?
Mogłabyś rozwinąć, jak doszłaś do takiej tezy?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt cze 29, 2018 2:04 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1323
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
Barney napisał(a):
Myślę, że Krysia (upsss... znowu użyłem imienia... będzie awantura?) może mieć sporo racji, jeśli mówimy o kimś, kto jest skrupulantem. Faktycznie w takim wypadku te rozważania mogą być "stawianiem siebie w centrum".

Jeśli. Tyle że jak przytomnie zauważyła HCOOH kwestię skrupułów może rozeznać jedynie kapłan. Dlatego niewłaściwym jest łatwe - moim zdaniem - diagnozowanie skrupułów osobom które zadają pytania dotyczące grzechu prze dyskutantów jakie można zauważyć na forum - pomijając fakt że skrupuły skrupułom nierówne. Natomiast rachunek sumienia to w istocie modlitwa. Dlatego zakładanie ot tak, kolejnej po skrupułach patologi tj. niewłaściwie przeprowadzonego rachunku sumienia uważam za wysoce niewłaściwe. Ale pomijając nawet powyższe to upatrywanie zagrożenia w postaci "stawiania się w centrum" akurat w modlitwie czy nawet w samej próbie modlitwy w sytuacji gdy się nie widzi problemu w omawianiu przez skrupulantów swoich dylematów na forum, tylko radzi im żeby ujawniali na początku swój stan albo prowadzeniu z nimi dyskusji PW uważam za wysoce bałamutne.


Pt cze 29, 2018 3:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12631
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
bergamotka napisał(a):
Barney napisał(a):
Myślę, że Krysia (upsss... znowu użyłem imienia... będzie awantura?) może mieć sporo racji, jeśli mówimy o kimś, kto jest skrupulantem. Faktycznie w takim wypadku te rozważania mogą być "stawianiem siebie w centrum".

Jeśli. Tyle że jak przytomnie zauważyła HCOOH kwestię skrupułów może rozeznać jedynie kapłan.
Nic podobnego. To tak, jakby napisać, że tylko psycholog może rozeznać nerwicę, a katar - tylko laryngolog ;)
Zresztą skrupulantyzm jest odmianą nerwicy natręctw (wiem, bo miałem :( )


Cytuj:
Dlatego niewłaściwym jest łatwe - moim zdaniem - diagnozowanie skrupułów osobom które zadają pytania dotyczące grzechu prze dyskutantów jakie można zauważyć na forum - pomijając fakt że skrupuły skrupułom nierówne.
Przeciwnie - objawy są tak charakterystyczne, że ma to więcej sensu, niż próba odpowiedzi, bo referuje do faktycznego problemu

Cytuj:
Natomiast rachunek sumienia to w istocie modlitwa. Dlatego zakładanie ot tak, kolejnej po skrupułach patologi tj. niewłaściwie przeprowadzonego rachunku sumienia uważam za wysoce niewłaściwe. Ale pomijając nawet powyższe to upatrywanie zagrożenia w postaci "stawiania się w centrum" akurat w modlitwie czy nawet w samej próbie modlitwy w sytuacji gdy się nie widzi problemu w omawianiu przez skrupulantów swoich dylematów na forum, tylko radzi im żeby ujawniali na początku swój stan albo prowadzeniu z nimi dyskusji PW uważam za wysoce bałamutne.
Oczywiście, jak w przypadku każdego działania, nie należy sprowadzać go do jednej diagnozy.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt cze 29, 2018 7:10 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5569
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
HCOOH napisał(a):
chodzi po prostu o maksimum treści przy minimum słów

Na pewno trzeba starać się, żeby być precyzyjnym, bo jak nie to jest to okazja do powstawania dowcipów. Jeszcze mój śp. dziadek tłumaczył nam, że trzeba dokładnie mówić na spowiedzi, co się zrobiło i przytaczał kawał ze ślizgawką:

Cytuj:
Przychodzi dziewczyna do konfesjonału i zaczyna się spowiadać i mówi:
- Poślizgnęłam się.
Ksiądz dał rozgrzeszenie, przychodzi następna i mówi:
- Poślizgnęłam się.
Ksiądz dał rozgrzeszenie i pokutę.
Sytuacja powtórzyła się jeszcze dwa razy, aż ksiądz nie wytrzymał i w końcu pyta się dziewczyny, co to znaczy "poślizgnęłam się".
- Wie ksiądz, to znaczy, że kochałam się z chłopakiem bez ślubu.
- Poczekaj - mówi ksiądz.
Wyszedł z konfesjonału i krzyczy:
- Wszystkie panny ze ślizgawki proszę do mnie do poprawki.


Czas mija a świat zasadniczo się nie zmienia.


Pt cze 29, 2018 7:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
bergamotka napisał(a):
gdy się nie widzi problemu w omawianiu przez skrupulantów swoich dylematów na forum, tylko radzi im żeby ujawniali na początku swój stan albo prowadzeniu z nimi dyskusji PW uważam za wysoce bałamutne.

Czary, mary, może byłaś w mojej skrzynce? :-D Bo zdajesz się znać jej zawartość i właśnie wylogowało mnie z Forum.
Tak, w związku z bezlitosną reakcją, z jaką się spotkał jeden z forumowiczów na FP uważam za roztropne informowanie już na wstępie posta o problemach ze skrupułami. Może to w udzielających porad wzbudzi odrobinę empatii i zapobiegnie niepotrzebnemu cierpieniu.
bergamotka napisał(a):
Jeśli. Tyle że jak przytomnie zauważyła HCOOH kwestię skrupułów może rozeznać jedynie kapłan.

A kto tutaj próbuje rozeznawać? Mam na myśli informowanie o skrupułach już rozeznanych przez spowiednika.
Barney napisał(a):
Myślę, że Krysia (upsss... znowu użyłem imienia... będzie awantura?)

Tutaj akurat taka forma jest poprawna, o czym dobrze wiesz.
Barney napisał(a):
Ale czy rzeczywiście ma to do siebie?
Mogłabyś rozwinąć, jak doszłaś do takiej tezy?

Skoro grzech ciężki to w pełni świadomy i dobrowolny czyn to nie ma tu nic do roztrząsania, człowiek po prostu wie, że zgrzeszył ciężko. W przypadku skrupulantów to niemalże wszystkie grzechy jawią się właśnie w ten sposób, więc może winni zaniechać w ogóle pytań: grzech ciężki czy lekki - przynajmniej tutaj na Forum.
I teraz muszę poszukać wypowiedzi osoby kompetentnej w temacie.

"Człowiek nieświadomy grzechu może popełnić wiele zła i nie ma grzechu ciężkiego. Grzech ciężki jest pełnieniem poważnego zła będąc świadomym, że w ten sposób odrzucam Pana Boga, czyli, że świadomie i dobrowolnie wybieram wbrew Bogu."

http://www.rozmawiamy.jezuici.pl/forum/81/n/7798


"Według zdania wielu teologów, jeśli stopnia swojej winy nie potrafi dokładnie określić osoba starająca się żyć zgodnie z sumieniem, zastanawiająca się nad sobą, jej budzący wątpliwość grzech nie był ciężki. Sam fakt nieumiejętności określenia ciężaru grzechu, stopnia świadomości i dobrowolności działania świadczy, że grzechu ciężkiego nie było. Świadome i dobrowolne zaangażowanie się w zło nie było zbyt wielkie, skoro człowiek, zamiast pewności grzechu ciężkiego, ma wątpliwości."

http://www.teologia.pl/m_k/zag06-4g.htm

Krysia

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Pt cze 29, 2018 8:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1323
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
Barney napisał(a):
Nic podobnego. To tak, jakby napisać, że tylko psycholog może rozeznać nerwicę, a katar - tylko laryngolog

Oczywiście nerwicę może rozpoznać laryngolog, a katar ortopeda. Kto mu zabroni? I za leczenie też powinien się zabierać?
Barney napisał(a):
Zresztą skrupulantyzm jest odmianą nerwicy natręctw (wiem, bo miałem :( )

Też miałam skrupuły. I żadnej nerwicy natręctw - konsultowałam się na polecenie spowiednika u poleconego przez niego psychologa który się tego u mnie nie dopatrzył. Jak pisałam - skrupuły skrupułom nierówne. Te u osób po nawróceniu wiążą się bardziej z procesem oczyszczania i uwrażliwienia sumienia, a nie problemami natury nerwowej
Barney napisał(a):
Przeciwnie - objawy są tak charakterystyczne, że ma to więcej sensu, niż próba odpowiedzi, bo referuje do faktycznego problemu

Tak? Takie to proste. To czemu literatura przedmiotu wskazuje na możliwe trudności z odróżnieniem sumienia skrupulatnego od sumienia delikatnego? Kapłan w konfesjonale może mieć trudności a na forum jeden rzut oka wystarczy by przypisać komuś skrupuły. Które dodatkowo twoim zdaniem są prostą odmiana nerwicy natręctw. Może się mylę ale zdaje się że to kiedyś protestowałeś przed jakoby łatwym diagnozowaniem przez innych problemów natury psychicznej. Gdzie tu konsekwencja?


Pt cze 29, 2018 9:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12631
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
Te "trudności" może mieć ktoś, kto widzi kogoś raz. Ktoś, kto przeczytał czyjeś 10 postów i zna z autopsji problem, rozpozna skrupulantyzm bez trudu.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt cze 29, 2018 11:36 pm
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt paź 27, 2009 7:06 pm
Posty: 18
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spowiedź II
Czy to jest grzech?

Mówienie Bogu że wsadzi mnie od czyśćca i będę palił się w ogniu czyśćcowym.
Niechęć do czyśca i nienawiść do czyśća jako miejsca kaźni i tortury


?


So cze 30, 2018 10:57 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 347 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL