Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz lut 21, 2019 4:40 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1033 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 65, 66, 67, 68, 69  Następna strona
 Pytania o grzech 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
sachol napisał(a):
Po ludzku rozumujać masz racje zeczlowiekowi sa potrzebne przeprosny. Teologicznie Panu Bogu niczego nie mozemy dodać ani odjać naszym grzechem.
Wiec On nie potrzebuje przeprosin bo nie czuje sie "urazony". Do sw. Faustyny Pan Jezus mowil uproszczeniami bo nie miala wyksztalcenia w zasadzie zadnego.
Zal za grzechy ma zmieniac przede wszystkim nas. Bogu nie jest to potrzebne


Żal za grzechy jest warunkiem przebaczenia grzechu, tym samym jest to bardzo potrzebne nam ale i w pewnym sensie Bogu aby wybaczyć nam grzechy. Przecież własnie ten żal, najlepiej doskonały, ma moc uratować duszę przed potępieniem nawet w ostatniej chwili życia. Czyli to ma bardzo istotne znaczenie.

A co do przeprosin, to fakt że my potrzebujemy przeprosić, a to przecież jest wyrazem miłości, przepraszasz z miłości, bo kochasz, bo jest ci przykro że zraniłeś. Bóg jest także Człowiekiem. Uczucia ludzkie są mu znane, rozumie je. I myślę że przyjmuje jeśli widzi że są powodowane miłością.


Śr sty 09, 2019 1:43 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt sie 28, 2018 12:13 pm
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Cytuj:
Według zdania wielu teologów, jeśli stopnia swojej winy nie potrafi dokładnie określić osoba starająca się żyć zgodnie z sumieniem, zastanawiająca się nad sobą, jej budzący wątpliwość grzech nie był ciężki. Sam fakt nieumiejętności określenia ciężaru grzechu, stopnia świadomości i dobrowolności działania świadczy, że grzechu ciężkiego nie było. Świadome i dobrowolne zaangażowanie się w zło nie było zbyt wielkie, skoro człowiek, zamiast pewności grzechu ciężkiego, ma wątpliwości.


Czyli, jeśli coś wydaje mi się 50/50 to można to wziąć za lekki grzech?


Śr sty 09, 2019 4:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1134
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
matbas napisał(a):
Cytuj:
Według zdania wielu teologów, jeśli stopnia swojej winy nie potrafi dokładnie określić osoba starająca się żyć zgodnie z sumieniem, zastanawiająca się nad sobą, jej budzący wątpliwość grzech nie był ciężki. Sam fakt nieumiejętności określenia ciężaru grzechu, stopnia świadomości i dobrowolności działania świadczy, że grzechu ciężkiego nie było. Świadome i dobrowolne zaangażowanie się w zło nie było zbyt wielkie, skoro człowiek, zamiast pewności grzechu ciężkiego, ma wątpliwości.


Czyli, jeśli coś wydaje mi się 50/50 to można to wziąć za lekki grzech?

Jestes skrupulantem, sam bez pomocy spowiednika raczej z tego nie wyjdziesz. Przy nastepnej spowiedzi zacznin od wstepu ze jestes skrupulantem i prosisz o pomoc. Dobrymi spowiednikami sa dominikanie lub inny zakon jesli jest jakos w twoim miescie tam tez moglbys znalezc stalego i tylko jego sluchac


Śr sty 09, 2019 4:43 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt sie 28, 2018 12:13 pm
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Rozmawiałem już że spowiednikiem na ten temat. Jakiś czas temu trafiłem na bardzo dobrego Księdza, ale miał bardzo "lajtowe" podejście. Czyli, że generalnie grzech ciężki to na prawdę poważna sprawa i że to wszystko co robiłem to małe problemy. Natomiast ciągle moje sumienie nie było pewne i byłem raz w spowiedzi w innym miejscu, gdzie za te same grzechy zostałem za nie poważnie pouczony.
Potem znowu dostałem opinię, że to normalne sytuację życiowe a nie grzechy.
I zacząłem się gubić, bo z jednej strony nie chciałem przeoczyć grzechu ciężkiego, a z drugiej nie chciałem usprawiedliwiać się z tego co robię źle.

Pojawiły się też, wątpliwości czy choroba (fizyczne problemy + obciążenie psychiczne) mogą jakoś redukować własną winę za grzech. Tu również nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

Chcę unikać grzechów (wiadomo, że często się ulega pokusie), ale nie mam takiego podejścia że wszystko mi jedno i grzech dla mnie jest czymś co mi nie przeszkadza.


Śr sty 09, 2019 5:49 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12329
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Tym bardziej potrzeba kontaktu ze spowiednikiem. Nie zastąpi go forum. Tu można romawiać ogólnie, ale szczegółowe sprawy sumienia to sprawa konfesjonału.


Śr sty 09, 2019 6:15 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt sie 28, 2018 12:13 pm
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
To ogólnie może tak zapytam:
1. czy Komunia łagodzi grzech ciezki, który nieświadomie uznało się za lekki?
Zrobiłem coś złego, ale na podstawie mojej oceny to lekki grzech. Idę do Komunii, a potem za jakiś czas idę do spowiedzi i pytam Księdza o to i dostaje odpowiedź, że to ciężki grzech. Co w takiej sytuacji.
Wiem, idealnie byłoby iść i się dowiedzieć tego przed Komunią, ale nie zawsze to jest możliwe. Wiem, stały spowiednik pomoże na pewno bo rozezna powtarzające się problemy. Ale co gdy się pojawi coś nowego, albo w jakiś sposób zmieniają się okoliczności czynu?

2. Słyszałem taką opinię, że waga grzechu w dużej mierze zależy od naszego sumienia. Czy jeśli osoby mają różnie ukształtowane sumienia, to dla jednej z nich ta sama sytuacja może być grzechem lekkim a dla drugiej ciężkim?

Ps. To są Wasze opinie tylko, nie biorę ich za bardzo do siebie bo wiadomo że słowo Księdza szczególnie podczas spowiedzi jest niezastepowalne. Często podczas spowiedzi staram się rozwiać wątpliwości czy nawet chwilę porozmawiać jak to możliwe, ale oczywiście nie o wszystkim się da z racji ograniczeń czasowych, czy tego że czasami trzeba się bardziej skupić na wyznawaniu grzechów.


Śr sty 09, 2019 8:16 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4491
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Nie rozumiesz podstawowych spraw. Idziesz do spowiedzi, by szczerze się wyspowiadać z tego co nabroiłeś. Spowiadasz się, mocno żałujesz, wypełniasz pokutę i od tej chwili jesteś czysty ze wszystkich grzechów - warunek taki że nic świadomie nie zataiłeś. Odpuszczone masz WSZYSTKIE grzechy, nawet te, o których zapomniałeś, albo nie wiedziałeś (w chwili spowiedzi) że w ogóle są grzechami. Zasadniczo nie jest grzechem coś o czym nie wiedziałeś (w chwili spowiadania się) że nim jest. Założenie jest takie że mimo wszystko pogłębiasz swój rozwój duchowy.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr sty 09, 2019 8:59 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt sie 28, 2018 12:13 pm
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
To rozumiem, że spowiedź odpuszcza wszystkie grzechy.
Mi chodziło o sytuację, gdy robię grzech po spowiedzi, który jest ciężki ale nie jestem tego świadomy i idę do Komunii mimo, że nie powinienem. Co wtedy?


Śr sty 09, 2019 9:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1134
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
matbas napisał(a):
To rozumiem, że spowiedź odpuszcza wszystkie grzechy.
Mi chodziło o sytuację, gdy robię grzech po spowiedzi, który jest ciężki ale nie jestem tego świadomy i idę do Komunii mimo, że nie powinienem. Co wtedy?

Jaka jest definicja grzechu ciezkiego swiadome i dobrowolne. Jesli nie wiesz ze cos jest duzym zlem to nie masz grzechu ciezkiego.
Skrupulant powinien bezwzglednie chodzic do 1 kaplana, chodzac do roznych i spowoadajac sie z tych samych grzechow po 1 watpisz w milosierdzie boze, bo nie o pouczenie kaplana chodzi w spowiedxi ale o odpuszczenie ktore dostales.
A po 2 poglebiasz tylko swoj problem.
Skrupulant musi bezwzglednie ufac kaplanowi nie sobie i absolutnie pod zadnym pozorem nie wracac do starych grzechow


Śr sty 09, 2019 10:34 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt sie 28, 2018 12:13 pm
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Chyba się trochę nie zrozumieliśmy. To, że spowiadałem się z tych samych grzechów, które popełniłem to chyba normalne? Jeśli te same grzechy się powtarzają co jakiś czas, to uważasz że należy je wyznać za pierwszym razem tylko? Po prostu miałem sytuacje, z której się wypowiadałem u jednego księdza. Potem ta sytuacja się powtórzyła i wypowiadałem się u drugiego księdza.

Nigdy nie pomyślałem, że grzechy które wyznałem w spowiedzi mi nie zostały odpuszczone skoro je wyznałem.

Wiem o co chodzi w spowiedzi, ale to że czasami mam skomplikowane rozeznanie to nie znaczy że wątpię w Boże Miłosierdzie w ten sposób.

W pierwszym pytaniu chodziło mi o całkiem nowe sytuacje, której nie jestem pewien wagi grzechu.
A w drugim, to po prostu z ciekawości czy waga grzechu może zależeć od sumienia osoby. To jest tylko z ciekawości postawione pytanie.

Już wiem o tym, że warto się spowiadać u jednego spowiednika. Ale po prostu jestem ciekaw Waszej opinii.
I dziękuję za pomoc.


Cz sty 10, 2019 12:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1134
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
matbas napisał(a):
Chyba się trochę nie zrozumieliśmy. To, że spowiadałem się z tych samych grzechów, które popełniłem to chyba normalne? Jeśli te same grzechy się powtarzają co jakiś czas, to uważasz że należy je wyznać za pierwszym razem tylko? Po prostu miałem sytuacje, z której się wypowiadałem u jednego księdza. Potem ta sytuacja się powtórzyła i wypowiadałem się u drugiego księdza.

Nigdy nie pomyślałem, że grzechy które wyznałem w spowiedzi mi nie zostały odpuszczone skoro je wyznałem.

Wiem o co chodzi w spowiedzi, ale to że czasami mam skomplikowane rozeznanie to nie znaczy że wątpię w Boże Miłosierdzie w ten sposób.

W pierwszym pytaniu chodziło mi o całkiem nowe sytuacje, której nie jestem pewien wagi grzechu.
A w drugim, to po prostu z ciekawości czy waga grzechu może zależeć od sumienia osoby. To jest tylko z ciekawości postawione pytanie.

.

Waga grzechu nie zalezy od tego czy spowiednik Cie zruga czy tez nic nie powie. Musisz sam sie nauczyc rozeznawac.
Juz Ci 10 razy bylo tlumaczone ze cirzki grzech musi dotyczyc ciezkiej sprawy i byc popelniony seiqdomoe i dobrowolnie. Jesli ktorus ten warunek nie jest sprlniony to nie ma ciezkiego.
I nie zalezy to od sumienia osoby a od spelnienia przez nia tych warunkow


Cz sty 10, 2019 8:35 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N sty 06, 2019 4:04 pm
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Witam, chciałbym się dowiedzieć co myślicie o sytuacji.
Powiedzmy, że studiuję na technicznym kierunku. Zawsze staram się robić sprawozdania, opracowania na egzamin, projekty, poświęcam więcej czasu na to wszystko niż pozostali. Przed nadejściem tzw. "deadline" nagle wszyscy piszą czy dam im projekty, sprawodania, przy czym nawet nie zaoferowali pomocy w nich. Zawsze starałem się pomagać ludziom w tych projektach, dawać gotowce, jednak zdarzało się, że jak ja potrzebowałem pomocy to nagle nikt nie miał czasu lub robili coś na "odwal". I moje pytanie jest takie, czy będzie to z mojej strony przewinienie, jeśli nie dam im gotowca? Moim zdaniem katolik powinien pomagać itp, lecz nie powinno się dawać robić w balona i być naiwnym.
Co sądzicie?


So sty 12, 2019 10:41 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 24, 2014 4:34 pm
Posty: 167
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Jakie to ma być niby przewinienie? Wręcz odwrotnie, dając gotowce umacniasz w kolegach złe nawyki.


So sty 12, 2019 5:02 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt sie 28, 2018 12:13 pm
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Czy jest coś złego w tym, że człowieka nachodzą chwile zwątpienia w trudnych sytuacjach, które długo pozostają nierozwiązane. Czy czasami mając wrażenie, że jesteśmy już w beznadziejnej sytuacji i nawet Pan Bóg już nam nie pomoże popełnia się jakiś grzech i trzeba o tym powiedzieć księdzu?


Cz sty 17, 2019 1:35 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3334
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Krawczyyk1 napisał(a):
Witam, chciałbym się dowiedzieć co myślicie o sytuacji.
Powiedzmy, że studiuję na technicznym kierunku. Zawsze staram się robić sprawozdania, opracowania na egzamin, projekty, poświęcam więcej czasu na to wszystko niż pozostali. Przed nadejściem tzw. "deadline" nagle wszyscy piszą czy dam im projekty, sprawodania,


Zle robisz, bo utwierdzasz w nich tylko postawę w której nie trzeba się wysilać, cieżko pracować i ogólnie studiować. Bierzesz udział w zwyczajnym oszustwie.


Cytuj:
przy czym nawet nie zaoferowali pomocy w nich.


No właśnie.


Cytuj:
Zawsze starałem się pomagać ludziom w tych projektach, dawać gotowce,


To źle. Pomóc można raz, albo drugi. Każdemu noga może się poślizgnąć i warto własną postawą uczyć innych, ale robić za kogoś ZAWSZE ? W ten sposób robisz krzywdę im i sobie.

Cytuj:
jednak zdarzało się, że jak ja potrzebowałem pomocy to nagle nikt nie miał czasu lub robili coś na "odwal". I moje pytanie jest takie, czy będzie to z mojej strony przewinienie, jeśli nie dam im gotowca? Moim zdaniem katolik powinien pomagać itp, lecz nie powinno się dawać robić w balona i być naiwnym.
Co sądzicie?


Myślę podobnie.


Cz sty 17, 2019 5:43 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1033 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 65, 66, 67, 68, 69  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL