Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn gru 10, 2018 4:45 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
 Podstęp czy roztropność 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt wrz 05, 2017 7:11 pm
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Podstęp czy roztropność
W psalmie 28 czytamy:

...
Nie gub mnie z grzesznikami *
i z tymi, którzy nieprawość czynią,
Którzy rozmawiają o pokoju z bliźnimi, *
a w duszy żywią złe zamiary.

...

Otóż mam znajomego który podpisał umowę o dzieło z wykonawcą, wykonawca ukończył go w 80% z trzykrotnym opóźnieniem, do tego dzieło jest wykonywane niedbale. Wykonawca otrzymał już 80% wynagrodzenia.
W tym momencie wykonawca kończy dzieło, a zamawiający doszedł do wniosku że będzie dla niego dobry aby dokończył robotę, a na końcu postanowił podać go do sądu. Skrzętnie zbiera materiały dowodowe, robi nagrania itd ale z wykonawcą rozmawia jakby wszystko było ok. Jego argumentacja jest taka: 'jeśli przegrałbym sprawę w sądzie, bo wykonawca miałby lepszego adwokata, to chociaż to dzieło mi zostanie, dlatego chcę poczekać na dokończenie prac'.

Po ludzku wydaje się że ma racje bo chce 'zabezpieczyć się' czy lepiej mówiąc odzyskać pieniądze które prawie stracił przez niedbalstwo i nieuczciwość wykonawcy.
Ale czy to nie jest działanie podstępne i nieco mściwe? Jakie widzicie wyjście z takiej sytuacji?


Wt wrz 05, 2017 7:22 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4239
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Podstęp czy roztropność
No cóż. Można na to spojrzeć i tak, że dopóki wykonawca nie stwierdził "skończyłem", nie ma podstaw do reklamacji. Zawsze może się wykręcić, że przecież robota jest w trakcie, usterki jeszcze mogą zostać usunięte.
W zasadzie to może podawać do sądu wykonawce wtedy, gdy ten nie zgodzi się na poprawki, gdy nie będzie możliwości ugody.
Inna sprawa. Czy płacąc te 80% kwoty za 80% stanu wykonania, Twój znajomy nie zaakceptował już tego fragmentu robót? Bo to też tak nie można - zapłacę, a nie wyrażę swoich uwag i zastrzeżeń. Wykonawca będzie miał w tym momencie argument, że przecież nie wnosiłeś reklamacji..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr wrz 06, 2017 7:30 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt wrz 05, 2017 7:11 pm
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Podstęp czy roztropność
Twój znajomy nie zaakceptował już tego fragmentu robót?
Nie zaakceptował ale tego nie powiedział bo są to takie usterki których naprawa wymagałaby zrobienia wszystkiego od nowa.


Śr wrz 06, 2017 8:04 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14876
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Podstęp czy roztropność
Kto i kiedy może odstąpić od umowy o dzieło
Nie prościej skorzystać z Googli?

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Śr wrz 06, 2017 8:19 am
Zobacz profil WWW
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Podstęp czy roztropność
uzytkownik1 napisał(a):
Twój znajomy nie zaakceptował już tego fragmentu robót?
Nie zaakceptował ale tego nie powiedział bo są to takie usterki których naprawa wymagałaby zrobienia wszystkiego od nowa.


Wiec w ten sposob sam przyczynia sie do powstania wiekszych strat jesli nie zwrocil uwagi wykonawcy.
A tak przy okazji to sa ludzie ktorzy uwazaja ze jesli cos wizualnnie nie pasuje do ich wizji wygladu jakiejs roboty to z gory uwazaja ze jest zle zrobiona.

sa tez tacy ktorzy gdzies cos o czyms slyszeli i wymagaja od wykonawcy zrobienia czegos o czym nie maja zielonego pojecia wedlug ich wizji, lub celowo uzywaja innej nazwy, czy tez wykonania drogiej technologicznie roboty za male pieniadze.
Niektorzy chca uniknac kosztow dodatkowych robot niieprzewidzianych w kosztorysie, ale o tych wykonawca powinien na bierzaco informowac inwestora co musi byc zrobione i dlaczego, oraz jakie sa tego koszty.
Oczywiscie tu wykonawcy bardzo czesto naciagaja i wymyslaja powody robienia czegos dodatkowo, co i tak wynika ze specyfikacji i nie jest dodatkowa praca.

Sa tez tacy ktorzy biora pierwszego wykonawce jako zrodlo finansowania kolejnych robot, a takim to powinno sie konfiskowac caly majatek jesli uda im sie to udowodnic ze celowo wykreowali problem i przez to chca miec roboty zrobione kosztem wykonawcy.
Prostym sprawdzeniem jest adekwatna ilosc srodkow finansowych na dana inwestycje i dany czas wykonania.

W sprawach sadowych powinno byc sprawdzane czy dana osoba nie miala, lub nie ma aktualnie innej sprawy sadowej o podobnym charakterze.
Jesli inwestor ma kilka takich spraw z wykonawcami to wyraznie widac ze chodzi o celowe dzialanie i wyludzenia, a jesli nie byl w posiadaniu wystarczajacych srodkow finansowych na dany czas to nie ma wtedy zadnych watpliwosci.
Jest w tym pewne utrudnienie w sprawdzeniu stanu konta, ktore sa objete prawnie jako prywatnosc , ale wiele sadow moze takie dane uzyskac od bankow, czy od samego klienta jesli jest podejzenie ze nie mial na dany czas wystarczajacych srodkow finansowych.
Czesto ktos kto wyglada na bardzo bbogatego moze miec puste konta i poza np. nieruchomosciami nie ma gotowki obrotowej, chocby w formie przyznanego kredytu bankowego ktora moglby zaplacic za wykonane prace.
a tez tacy ktorzy maja kredyt czy gotowke, ale juz z gory przeznaczyli ja na cos innego, np, na umeblowanie po zakonczeniu prac zamiast na te prace.


Śr wrz 06, 2017 10:46 am
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt wrz 05, 2017 7:11 pm
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Podstęp czy roztropność
Peter, sapper, obie wypowiedzi mi troszkę pomagają, jeszcze myślę nad rozwiązaniem.

Problem jest że obie osoby znam, ale z jedną jestem bliżej mówię jej wszystko, a druga, czyli wykonawca jest dalej i wiem że tamten szykuje na niego sprawę sądową a milczę, nie ostrzegam go, bo gdybym to zrobił co czułby ten pierwszy? Skoro zaufał mi mówiąc co zamierza jak mogę go wsypać?


Cz wrz 07, 2017 10:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3123
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Podstęp czy roztropność
uzytkownik1 napisał(a):
Peter, sapper, obie wypowiedzi mi troszkę pomagają, jeszcze myślę nad rozwiązaniem.

Problem jest że obie osoby znam, ale z jedną jestem bliżej mówię jej wszystko, a druga, czyli wykonawca jest dalej i wiem że tamten szykuje na niego sprawę sądową a milczę, nie ostrzegam go, bo gdybym to zrobił co czułby ten pierwszy? Skoro zaufał mi mówiąc co zamierza jak mogę go wsypać?

Jeżeli wykonawca jest uczciwy, nie ma się czego obawiać, nawet sprawy w sądzie. :czarodziej:

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Cz wrz 07, 2017 10:48 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Podstęp czy roztropność
mareta napisał(a):
uzytkownik1 napisał(a):
Peter, sapper, obie wypowiedzi mi troszkę pomagają, jeszcze myślę nad rozwiązaniem.

Problem jest że obie osoby znam, ale z jedną jestem bliżej mówię jej wszystko, a druga, czyli wykonawca jest dalej i wiem że tamten szykuje na niego sprawę sądową a milczę, nie ostrzegam go, bo gdybym to zrobił co czułby ten pierwszy? Skoro zaufał mi mówiąc co zamierza jak mogę go wsypać?

Jeżeli wykonawca jest uczciwy, nie ma się czego obawiać, nawet sprawy w sądzie. :czarodziej:


Chcialas pewnie powiedziec ze jesli obaj sa uczciwi. :-)

A tak w ogole to mysle ze inwestor gra z obydwoma, autorem tematu i wykonawca.


Cz wrz 07, 2017 11:26 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5550
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Podstęp czy roztropność
uzytkownik1 napisał(a):
(...) Otóż mam znajomego który podpisał umowę o dzieło z wykonawcą, (...) zamawiający doszedł do wniosku że będzie dla niego dobry aby dokończył robotę, a na końcu postanowił podać go do sądu. Skrzętnie zbiera materiały dowodowe,(...)


Pewnie dobrze byłoby, by wykonawca rozpisywał projekt na poszczególne etapy, i nie kontynuwał kolejnego etapu, dopóki zleceniodawca nie zatwierdzi (przyjmie) już wykonanych etapów zlecenia.

Ciekawe, jaki był finał tej sprawy?


So wrz 22, 2018 1:44 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL