Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So paź 21, 2017 12:22 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 Nie chcę być człowiekiem... 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz gru 29, 2016 9:06 pm
Posty: 27
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Nie chcę być człowiekiem...
Dobry wieczór,
wiem, że tytuł jest mocny ale takowy miał być.
Moi kochani nie chcę być człowiekiem, człowiek jest słaby, cierpi, spotykają go krzywdy i niesprawiedliwość, ma ograniczony rozum i możliwości, jest nikim, kawałkiem gliny ulepionym przez Wszechmocnego Ducha, któremu musi służyć bo inaczej do piekła.
I teraz powiecie zaraz zaraz "Mamy wolną wolę", na moje myślenie wolna wola nie istnieje. Bóg mówi "Jeśli będziesz Mnie kochał, to pójdziesz do nieba, a jeśli nie będziesz Mnie kochał pójdziesz do piekła." A co z ludźmi którzy są dobrzy, a nie chcą żyć wg. Boskich przykazań i całej tej religijnej otoczki (Nie chcą być ograniczeni). Bóg nigdy się mnie nie spytał czy chcę być człowiekiem, zawsze będę od Niego gorszy, głupszy, słabszy, mam klęczeć, modlić się, być posłusznym i dziękować Mu za wszystko. Stworzył sobie zabawki które obdarzył pseudo wolnością, żeby Go wychwalały i Mu służyły.
Jakoś ciężko mi uwierzyć, że Ktoś kto kulami ognia zniszczył dwa miasta i wymordował setki niewinnych dzieci (10 plaga egipska), może mnie kochać, tamtych ludzi też kochał, ale ich zabił.

Spotykają mnie w życiu rzeczy których nie chce, ciągle żyję w strachu, że Bóg mnie potępi, bo ja nie chcę Mu służyć. Po co ciągle się płaszczyć... Nie chcę takiej natury, nie chcę być gorszym od Niego, cierpię przez to każdego dnia... Chciałbym posiadać Jego moc i zmieniać swoje życie i wszystko co mnie otacza. Posiadać wszechwiedzę i wszechmoc.

Każdy dostaję taką samą nagrodę, nie ważne czy zagłodziłeś się w Auschwitz, żeby ratować współwięźnia (Czyt. Kolbe), czy też chodziłeś do kościoła w niedzielę i się spowiadałeś co miesiąc. Idziesz w to samo miejsce do nieba, gdzie dalej będziesz służył Duchowi Przedwiecznemu, ale uwaga, w podzięce za twój trud i codzienną dawkę wpie**** emocjonalnego, masz bonus, będziesz mógł Go oglądać.

Proszę was, pomóżcie mi, ja nie wiem, co ja mam robić, jak żyć jak myśleć, ciągle myślę o samobójstwie. Nie mam sił...


N wrz 17, 2017 7:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 12559
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę być człowiekiem...
Damian21011 napisał(a):
Jakoś ciężko mi uwierzyć, że Ktoś kto kulami ognia zniszczył dwa miasta i wymordował setki niewinnych dzieci (10 plaga egipska), może mnie kochać, tamtych ludzi też kochał, ale ich zabił.

Popełniasz standardowy błąd. Bóg jest dawcą życia i dlatego może je w każdej chwili zabrać. Nie ma tutaj żadnego morderstwa.

Cytuj:
Spotykają mnie w życiu rzeczy których nie chce, ciągle żyję w strachu, że Bóg mnie potępi, bo ja nie chcę Mu służyć.

Jak przestaniesz się buntować przeciwko Bogu i zaczniesz Mu służyć, to zniknie Twój strach.


Cytuj:
Nie chcę takiej natury, nie chcę być gorszym od Niego, cierpię przez to każdego dnia... Chciałbym posiadać Jego moc i zmieniać swoje życie i wszystko co mnie otacza. Posiadać wszechwiedzę i wszechmoc.

Adam i Ewa też chcieli. Skutki ich buntu widzimy do dzisiaj. :(

Cytuj:
Proszę was, pomóżcie mi, ja nie wiem, co ja mam robić, jak żyć jak myśleć, ciągle myślę o samobójstwie. Nie mam sił...

Zapraszam do psychologa i psychiatry. Pomagają w takich sytuacjach.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."

Mój blog: www.yarpen-zirgin.pl


N wrz 17, 2017 7:44 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 477
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę być człowiekiem...
Ale Bogu zupełnie nie potrzeba do swojego szcześcia naszej służby. On ma wszystko w sobie by być "szczęśliwym". To że coś nam pokazuje czy nakazuje co robić a czego nie to dla naszego zadowolenia w życiu, bo jest naszym Stwórcą a Kreator wie co potrzeba stworzeniu tak jak inżynier wie na jakim paliwie i oleju będzie najlepiej chodził przez niego skonstruowany silnik.

A to że ciężko jest wypełnić przykazania i żyć w katolicyźmie, to oczywistość. To jedna z najtrudniejszych i najbardziej wymagających religii. Szczególnie wtedy gdy Bóg milczy i nie pomaga w tym w czym byśmy chcieli by nam pomógł.


N wrz 17, 2017 7:47 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz gru 29, 2016 9:06 pm
Posty: 27
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę być człowiekiem...
Cytuj:
Adam i Ewa też chcieli. Skutki ich buntu widzimy do dzisiaj. :(


Bóg od początku wiedział, że się zbuntują. A mimo to ich stworzył, pytanie po co?
To oni się zbuntowali nie my, Jezus mówił, że nie ma grzechu dziedzicznego przy okazji uzdrawiania niewidomego przy sadzawce Siloam.
"Nie chodzi tu o grzech jego ani jego rodziców."
Adam i Ewa to nasi prarodzice, cierpimy przez nich, mimo, że sami nie mogliśmy wybrać swojego losu.

Ja nie chcę się poddać Bogu i dlatego cierpię, ale spróbujcie mnie zrozumieć, jak ja słyszę w kościele coś o tym, że mam Boga przeprosić, że mam uznać Go za swojego Pana. To mnie rozrywa w środku na kawałki, ciężko mi się to mówi, denerwuje mnie to... Kiedy jestem zdenerwowany rzucam bluźnierstwami w kierunku krzyża, obarczam winą Boga za wszystkie swoje problemy "Gdybyś mnie nie stworzył, nie musiałbym cierpieć, bo Ty od początku wiedziałeś co mnie czeka i nie musiałeś mi tego robić."

Jestem załamany, świadomość, że jestem "tylko człowiekiem" doprowadza mnie do płaczu, ja chcę być kimś więcej. Nic mi nie pomoże.


N wrz 17, 2017 7:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 9783
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę być człowiekiem...
Yarpen Zirgin napisał(a):
Damian21011 napisał(a):
Jakoś ciężko mi uwierzyć, że Ktoś kto kulami ognia zniszczył dwa miasta i wymordował setki niewinnych dzieci (10 plaga egipska), może mnie kochać, tamtych ludzi też kochał, ale ich zabił.

Popełniasz standardowy błąd. Bóg jest dawcą życia i dlatego może je w każdej chwili zabrać. Nie ma tutaj żadnego morderstwa.
Ale Bóg jest też niezmienny w swej naturze, zatem jeśli jest Dawcą życia, to jest Nim niezmiennie i zabieranie komuś tego, czym go wpierw obdarował, nie leży w Jego naturze...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


N wrz 17, 2017 8:00 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 477
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę być człowiekiem...
Damian21011 napisał(a):
Adam i Ewa też chcieli. Skutki ich buntu widzimy do dzisiaj. :(
Bóg od początku wiedział, że się zbuntują. A mimo to ich stworzył, pytanie po co?
To oni się zbuntowali nie my, Jezus mówił, że nie ma grzechu dziedzicznego przy okazji uzdrawiania niewidomego przy sadzawce Siloam.
"Nie chodzi tu o grzech jego ani jego rodziców."
Adam i Ewa to nasi prarodzice, cierpimy przez nich, mimo, że sami nie mogliśmy wybrać swojego losu.

Ja nie chcę się poddać Bogu i dlatego cierpię, ale spróbujcie mnie zrozumieć, jak ja słyszę w kościele coś o tym, że mam Boga przeprosić, że mam uznać Go za swojego Pana. To mnie rozrywa w środku na kawałki, ciężko mi się to mówi, denerwuje mnie to... Kiedy jestem zdenerwowany rzucam bluźnierstwami w kierunku krzyża, obarczam winą Boga za wszystkie swoje problemy "Gdybyś mnie nie stworzył, nie musiałbym cierpieć, bo Ty od początku wiedziałeś co mnie czeka i nie musiałeś mi tego robić."

Jestem załamany, świadomość, że jestem "tylko człowiekiem" doprowadza mnie do płaczu, ja chcę być kimś więcej. Nic mi nie pomoże.

To się zbuntuj i zostań kimś więcej, w czym problem?


N wrz 17, 2017 8:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 9783
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę być człowiekiem...
Wespecjan napisał(a):
Damian21011 napisał(a):
Adam i Ewa też chcieli. Skutki ich buntu widzimy do dzisiaj. :(
Bóg od początku wiedział, że się zbuntują. A mimo to ich stworzył, pytanie po co?
To oni się zbuntowali nie my, Jezus mówił, że nie ma grzechu dziedzicznego przy okazji uzdrawiania niewidomego przy sadzawce Siloam.
"Nie chodzi tu o grzech jego ani jego rodziców."
Adam i Ewa to nasi prarodzice, cierpimy przez nich, mimo, że sami nie mogliśmy wybrać swojego losu.

Ja nie chcę się poddać Bogu i dlatego cierpię, ale spróbujcie mnie zrozumieć, jak ja słyszę w kościele coś o tym, że mam Boga przeprosić, że mam uznać Go za swojego Pana. To mnie rozrywa w środku na kawałki, ciężko mi się to mówi, denerwuje mnie to... Kiedy jestem zdenerwowany rzucam bluźnierstwami w kierunku krzyża, obarczam winą Boga za wszystkie swoje problemy "Gdybyś mnie nie stworzył, nie musiałbym cierpieć, bo Ty od początku wiedziałeś co mnie czeka i nie musiałeś mi tego robić."

Jestem załamany, świadomość, że jestem "tylko człowiekiem" doprowadza mnie do płaczu, ja chcę być kimś więcej. Nic mi nie pomoże.

To się zbuntuj i zostań kimś więcej, w czym problem?
No własnie...jak w kawale o rabinie i księdzu...
Przepraszam, panie ksiądz, czy to nie smutno, całe życie ksiądz i ksiądz?
- Mogę zostać biskupem.
- Oj! to, to! piękna posada... ale całe życie biskup i biskup?
- Mogę zostać arcybiskupem.
- Aj! aj! aj! To ładnie być arcybiskup - ale całe życie nic tylko arcybiskup?
- Mogę zostać kardynałem.
- Aj waj! Jak pięknie! Ale tak całe życie kardynał i kardynał?
- Mogę być wybrany papieżem.
- Aj! aj! cymes, sam cymes! Ale tak między nami - całe życie papież i papież?
- No, przecież już bogiem nie będę!
- Nu, czemu nie? U nas był taki jeden, co mu się udało.
:-D


A tak na poważnie Damian...poszukaj pomocy u jakiegoś zakonnego psychologa

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


N wrz 17, 2017 8:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2077
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę być człowiekiem...
Nie akceptowanie siebie w tym kim się jest, z powodu tego kim się jest. Damian - nie uważasz tego za paranoję? Nie można uciec od samego siebie, za to można przemienić siebie w coś czego chcemy. Oczywiście jeśli wiele po sobie się spodziewamy, to i pracy ogromnej to wymaga, nieraz cierpień chorób i trudów. Bóg na te nasze prośby odpowiada tak, bo chce byśmy byli mocni. A my potem do Niego tak, to nie tak to powinno wyglądać. No nie - przecież to paranoja z naszej strony. Chcemy być kimś więcej, lecz nie chcemy ponosić kosztów tego. Proponuję tobie to, byś się zdecydował nad tym czy chcesz być kimś więcej aniżeli jesteś. Bo bycie kimś więcej aniżeli się jest wymaga jeszcze więcej poświecenia. Taki kierunek to nie hokus - pokus i już. A tego byś chciał według tego co piszesz. A to po prostu jest niemożliwe. To się tak łatwo nie stanie. Myśląc o tym w sposób jaki to robisz, to oszukiwanie siebie i nic więcej. Z takiego myślenia należy wyrosnąć, dasz radę abyś tego chciał.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N wrz 17, 2017 8:47 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1487
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę być człowiekiem...
Cytuj:
Nie chcę być człowiekiem

Wydaje się, że kto się stał już tym Człowiekiem, kto odkrył na czym Człowieczeństwo polega, nie pragnie być już ani bogiem, ani psem, czy kotem :) Po prostu: Człowiekiem stawać się - jest ciekawe, absorbujące, Człowiekiem być - piękne.
Damian21011 napisał(a):
Ja nie chcę się poddać Bogu i dlatego cierpię

A może to pewnej części siebie nie chcesz oddać Bogu, bo trzeba by zabrać się wówczas za jej porządkowanie i (w ludzkim rozumieniu) coś stracić?
Człowiek poddaje się Bogu, aby stawać się wolnym. Takie dziwne to poddaństwo.
Damian21011 napisał(a):
Chciałbym posiadać Jego moc i zmieniać swoje życie i wszystko co mnie otacza. Posiadać wszechwiedzę i wszechmoc.

Wszechwiedza i wszechmoc w wydaniu człowieka, hmm ...pewnie dawno temu przestalibyśmy istnieć, tak więc coś zakrywając Bóg chroni nas przed naszą własną głupotą.

Co też tak bardzo uwiera Ci w tym życiu? Czym jest to coś co tak bardzo chciałbyś zmienić, bo jest powodem Twojego cierpienia?

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Wt wrz 19, 2017 8:57 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 2660
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę być człowiekiem...
Damian21011 napisał(a):
nie ważne czy zagłodziłeś się w Auschwitz, żeby ratować współwięźnia (Czyt. Kolbe), czy też chodziłeś do kościoła w niedzielę i się spowiadałeś co miesiąc.


Masz racje to jest nieważne, ważna jest tylko miłość
Posłuchaj tego
//www.youtube.com/watch?v=WJVPwKC1RZk
www.youtube.com/watch?v=nY_inr0XdQU

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Pt wrz 22, 2017 1:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1024
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę być człowiekiem...
Damian21011 napisał(a):
Moi kochani nie chcę być człowiekiem
[...]
w podzięce za twój trud i codzienną dawkę wpie**** emocjonalnego, masz bonus, będziesz mógł Go oglądać.

Drogi Damianie, po prostu nie wiesz, jakim szczęściem dla człowieka jest oglądanie Boga. To nie będzie oglądanie obrazka. ;-)

Uwierz, przebywanie z Bogiem jest największym szczęściem, jakie może spotkać człowieka, czy inne stworzenie. W obliczu tego szczęścia, wszystkie nieszczęścia przeżyte na ziemi blakną i zostają zapomniane. Po dobrym życiu pełnym ufności Bogu i Jego miłości, znajdziesz się w nieopisanym stanie radości tak wielkiej, że nie do wyobrażenia na ziemi.

I już teraz możesz się cieszyć na tę myśl. Gdybyś zrozumiał, że tak będzie, to mógłbyś już teraz powoli zacząć kosztować okruchów tej radości. Uwierz w miłość Boga do ciebie. Tylko nie wymagaj od Niego spełniania twoich fantastycznych pożądań.


Pt wrz 22, 2017 9:18 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz gru 29, 2016 9:06 pm
Posty: 27
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę być człowiekiem...
Cytuj:
Drogi Damianie, po prostu nie wiesz, jakim szczęściem dla człowieka jest oglądanie Boga. To nie będzie oglądanie obrazka. ;-)


Dobry człowieku, a po co całą wieczność oglądać czyjąś chwałę? Ciągle tylko słyszę, że wszystko pochodzi od Boga, że wszystko mu zawdzięczamy, że on jest Panem naszego życia. Ale czy ktoś z nas chciał w ogóle takiego durnego życia? Bóg robi co chce, nikogo się o zdanie nie pyta, dlaczego to akurat On nami rządzi. Czemu mamy się przed nim korzyć, skoro nigdy nawet nie mieliśmy wyboru czy chcemy, żyć czy nie, ale zaraz zaraz mamy wybór możemy się zabić, tylko za to jest palenie się żywcem przez wieczność i boku szatana... Ja nie potrafię żyć ze świadomością, że Ktoś mną rządzi, że jest ode mnie silniejszy, że cały czas mnie ogląda i wszystko o mnie wie... Nie chcę takiego losu.


So wrz 23, 2017 10:52 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1024
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę być człowiekiem...
Damian21011 napisał(a):
Dobry człowieku, a po co całą wieczność oglądać czyjąś chwałę?

Traktujesz to zbyt dosłownie. :-)
Nie rozumiesz, że to oglądanie Boga będzie kontaktem z Nim tak pełnym szczęścia, że w ogóle nie będziesz chciał niczego więcej, bo wszystko będzie od tego bycia w strumieniu miłości Boga słabsze, bledsze, nic nie warte. I w tym strumieniu miłości zniknie wszelkie odczucie nierówności między tobą a Bogiem, bo będziesz czuć tylko miłość z wszelkimi jej odcieniami szczęścia i radości, które nigdy się nie znudzą.

Każde porównanie będzie tu kiepskie, ale spróbuj o tym pomyśleć tak:
Gdybyś głodował z trudem wiele dni i wreszcie dostał do zjedzenia swoją najsmaczniejszą potrawę, czy wolałbyś zamiast tego iść pozamiatać ulicę przed swoim domem?
Gdybyś mógł pokręcić bączki na płycie lotniska jakimś super samochodem WRC, czy wolałbyś postać przez kilka godzin w korku, w środku trabanta?
Gdybyś mógł na parę godzin otrzymać skrzydła i umiejętności ptaka i polatać, czy wybrałbyś zamiast tego brodzenie przez ten czas w basenie z gnojówką?


So wrz 23, 2017 12:02 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz gru 29, 2016 9:06 pm
Posty: 27
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę być człowiekiem...
Sęk w tym, że ja nigdy do nieba nie trafię, nie chce mi się modlić, pościć, wystrzegać wszystkich przyjemności w życiu, znosić bólu i innych bzdur.
7.5 mld ludzi a ja mam wierzyć, że Bóg kocha nas wszystkich i na każdemu zależy tak samo.
Ja się ciągle buntuje, kiedy spotyka mnie coś złego w życiu, obarczam za to winą Jego, bo gdybym był kimś więcej niż tylko człowiekiem mógłbym wszystko naprawić. A tak to jestem tylko tym kim on chce, nie mam siły ciągle chodzić do konfesjonału i spowiadać się w kółko z tego samego przed obcym mężczyzną w czarnej sukience... Chcę konkretów, ktoś kto umie jednym ruchem tworzyć morza i góry nie potrafi do mnie nic powiedzieć i rozwiać wątpliwości, ciągle dręczy mnie myśl o potępieniu i cierpieniu. Bo ja nie chcę być ani w rękach Boga ani Szatana, chcę sam mieć w sobie moc...


So wrz 23, 2017 12:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1024
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę być człowiekiem...
Wydaje mi się, że trochę nas tu podpuszczasz.
Nie można być aż tak głupim. Przesadziłeś. :-)


So wrz 23, 2017 12:35 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL