Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt paź 16, 2018 5:00 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 98 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
 Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków?
przynajmniej ten w dzisiejszym wydaniu (nacisk na bądź miłosierny, przebacz, módl się), no kiedyś tak nie było, były zakony rycerskie, gdzie sprawy załatwiało się żelazem i krwią.

Pełno tu tematów, jak to żona zdradza męża, a on "trwa i modli się", zamiast wściec się i przywalić z piąchy jej i kochankowi by przynajmmiej złamać nos, albo wyrzucić za kudły nago z domu.
Mam wrażenie, że taki katolicyzm jak dziś feminizuje mężczyzn robiąc z nich miękkie faje.


Pt gru 29, 2017 8:09 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 887
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków?
Wespecjan napisał(a):
przynajmniej ten w dzisiejszym wydaniu (nacisk na bądź miłosierny, przebacz, módl się), no kiedyś tak nie było, były zakony rycerskie, gdzie sprawy załatwiało się żelazem i krwią.

Pełno tu tematów, jak to żona zdradza męża, a on "trwa i modli się", zamiast wściec się i przywalić z piąchy jej i kochankowi by przynajmmiej złamać nos, albo wyrzucić za kudły nago z domu.
Mam wrażenie, że taki katolicyzm jak dziś feminizuje mężczyzn robiąc z nich miękkie faje.

Przeciez Kośćioł glosi tylko nauke Chrystusa.
Sztuka jest sie wlasnie opanowac i zle nie zyczyc tym co nas krzywdza
Chcesz religii miecza i krwi to moze Islam? Jakie mamy owoce z tego? Kazdy widzi


Pt gru 29, 2017 8:21 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków?
sachol napisał(a):
Przeciez Kośćioł glosi tylko nauke Chrystusa.
Sztuka jest sie wlasnie opanowac i zle nie zyczyc tym co nas krzywdza
Chcesz religii miecza i krwi to moze Islam? Jakie mamy owoce z tego? Kazdy widzi

Zapominasz że katolicyzm w Wiekach Średnich był surowy a jednocześnie wierny naukom Chrystusa. Dzięki ludziom z Wieków Średnich, którzy bez litości, mieczem i ogniem walczyli o obronę katolickiej dogmatyki nadal mamy Kościoł. Heretyków sie paliło na stosach a nie "otaczało duszpasterską troską".
Bez tych twardych i odważnych ludzi z przeszłości najwyżej bylibyśmy w jakimś jednym z tysiąca zborów, w którym nasza biskupka-lesbijka z drugą żoną przyjmowała by muzułmanów na dialogi.

Uważam, że katolicyzm dziś jest bardzo sfeminizowany, 3/4 ludzi na mszy to kobiety. I księża zwykle do nich mówią kazania. Kobietom w to graj, bo to łagodzenie męskości to sposób kontroli nad mężczynami, no ale później coraz cześciej się słyszy i czyta nawet tutaj takie historie, że mąż się modli na różańcu o "nawrócenie w duchu miłosierdzia" a ona idzie walić się do jakiegoś niewierzącego kochanka.

Weźcie sobie zestawcie dla zobrazowania "Bogurodzicę" śpiewaną w Wiekach Średnich tubalnym męskim głosem, do dzisiejszych nowoczesnych piosenek katolickich wypiskiwanych przez dziewczęta z przykościelnej scholi - i będziecie mieli prosty obraz gdzie katolicyzm zdryfował.


Ostatnio edytowano Pt gru 29, 2017 11:26 am przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

Scalono 2 posty



Pt gru 29, 2017 8:37 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11490
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków?
Jeśli w religii masz odważnych i odpowiedzialnych mężczyzn, ale masz też mięczaków i widzisz jednostronnie w tym winę religii, ja widzę w innym miejscu. Tak jak z tymi wątkami z płaczliwymi historyjkami pisanymi przez mężczynę z problemami. Przeczucie moderatora to jednak za mało, by zatrzymać historyjkę poza forum. Poza tym można to traktować jako naukę relacji wcześniej zagubionych. Widzisz wątki różnych par (nie uogólniam na wszystkie), ja widzę wenę literacką jednego. Ma też odchyły w stronę innych religii. Odezwał się kiedyś jak to syganlizowałam, by mnie zaatakować. Jeśli wierzysz w historie typu bobudowniczego to szczerze współczuję. Forum internetowe nie jest też właściwym miejscem prowadzenia obserwacji ludzkich zachowań. Zdrady o których piszesz nie mają fundamentu w słabej religii, ale braku religii w życiu. To poprzedni papież zauważył, że ludzie wierzą w miłosiernego Boga, ale zabrali mu Jego sprawiedliwość. Na swe lęki i niechęć do działania znaleźli boga zapchajdziurę i służącego. Supermarketowa religia musi rodzić słabych ludzi. Religia dobrze odczytana i będąca fundamentem działań rodzi nadal herosów życia.


Pt gru 29, 2017 9:40 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 887
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków?
Od kiedy agresja to bycie twardym?
Pana Jezus byl mieczakiem bo dal sie za nas ukrzyzowac?
Przebaczenie krzywdziciela to nie slabosc ale sila


Pt gru 29, 2017 9:44 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11490
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków?
Przebaczenie jest siłą, gdy potrafisz uwolnić się od krzywdziciela, tylko wówczas. Nie wchodzisz też w relacje z toksycznymi ludźmi, bo wchodząc w błoto zawsze się ubrudzisz. Jam głos wolającego na pustyni. Prostujcie drogę Pańską czytamy u Jana w pierwszym rozdziale. To pytanie o to czyim głosem jest człowiek. Bądź odpowiedzialny za to co wypowiadasz i nie wdawaj się w jałowe dyskusje o tym co nie ma znaczenia, uciekaj od tych, co jątrzą. Tam, gdzie mamy do czynienia z wiarą kapliczkową, z kółkiem adoracyjnym, nie szuka się wiary. Tam urodziła się już sekta pasożytująca na religii. Ona ma swego guru a ten pilnuje spraw kapliczki.

Jezus nie przyszedł na świat, by wdawać się w polemiki ze złem czytamy u Mateusza: Nie stawiajcie oporu złemu. To nie słabość cielęcia, ale mądrość, by nie wdawać się w prowokację zlemu, pozwalać się wciągać w rozgrywki. Od takich ludzi, którzy sieją zamęt się ucieka. Złe emocje się udzielają, bo to sprawa neuronów lustrzanych i nie zna siebie ktoś kto mówi inaczej. Należy iść tam, gdzie się buduje. Jeśli widzisz zlo, zostaw, jeśli nie dasz rady uporządkować, bo chwast ma to do siebie, że plenny więc się rozprzestrzenia i zanieczyszcza glebę a roślinie uprawnej zabiera światło wodę i składniki pokarmowe. Pan się zajmie chwastem. Ktoś kto nie rozpoznał czarnego od białego jest ślepcem, nie można z nim o innych kolorach, o zadnych nie można, bo ich nie widzi.

A Prawo Boże nie ogranicza, ono kreśli jedynie kierunek działania. Ogranicza jedynie tego kto chciałby sankcjonować swoje działania i podpiąć je pod religię. Widzi więc powodzenie tych co poza prawem prowadzą swe życie. Wolność im na to pozwala. Przebaczenie to siła, jeśli potrafisz wlaściwie ustawić się do krzywdziciela. To brak odwetu, który nakręca spirale zła.


Pt gru 29, 2017 10:09 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków?
Wespecjan napisał(a):
Pełno tu tematów, jak to żona zdradza męża, a on "trwa i modli się", zamiast wściec się i przywalić z piąchy jej i kochankowi by przynajmmiej złamać nos, albo wyrzucić za kudły nago z domu.

Sytuacje kryzysowe, okołorozwodowe opisywane na forum niekoniecznie tak wyglądają w rzeczywistości. Czasem zgoła odmiennie.
Bywa, że osoba winna, przebiera się w pobożne szaty i kreuje się na męczennika, gdy tymczasem rzeczywista ofiara, jest gdzieś tam w realnym świecie i być może nabrała już takiej niechęci do religii, że z daleka omija wszystko, co z tą religią się wiąże. Przewrotność ludzka nie zna granic.. A przemoc z domieszką wody święconej jest szczególnie okrutna. Bywa..

Wierzący mężyczyzna mięczakiem? Mięczakiem, rozemocjonowaną niewiastą jest na pewno facet, który ubliża kobiecie.. Męskość to siła - niekoniecznie mięśni, ale ducha, stawianie sobie granic i ich przestrzeganie. Takie cechy budzą w kobietach szacunek do mężczyzny, na takim mężczyźnie kobieta jako istota słabsza - może się oprzeć, takiemu zaufać..
Nie ukrywam, będąc pod wpływem razów, jakie otrzymałam w wątku o współżyciu małżeńskim katolików, dodam jeszcze: o męskości nie stanowi w żadnym wypadku siła jego "potrzeb" seksualnych, aż po czynienie z nich stanu "potrzeby" fizjologicznej, ale wręcz przeciwnie - umiejętność panowania nad swoim ciałem.
A jeśli o miłosierdziu, to nie jest ono dla mięczaków, ale dla twardzieli... I dotyczy ono tak kobiet jak i mężczyzn. To nie jego "nadmiar" czyni człowieka mięczakiem, ale brak.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Pt gru 29, 2017 10:42 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2652
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków?
Poprzez miłosierdzie, lub jego brak, uzewnętrznia się prwda o mocy, bądź słabości człowieka.
Tego zainteresowana osoba głównie dotyczącego jej słabości, nie chce uznać za fakt.
Działają tu mechanizmy obronne przed słabością. Ona ciągle walczy z nią, choć niewłaściwą metodą. Bo poprzez ucieczkę w myślach od swej słabości. Dlatego w takiej walce konieczna jest pomoc innej osoby. Dodam że trudna, bo najczęściej niechciana poprzez tych którym jest konieczną.
Dobrze jest to wiedzieć, a to już pierwszy krok od usunięcia w sobie problemu. Tak problemu w sobie, o którym często dowiadujemy się jako ostatni ( dociera to do naszej świadomości).
Tak się dzieje za sprawą pękniętej natury człowieka.
To nas jednak nie usprawiedliwia, choć przez Chrystusa rozgrzesza.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt gru 29, 2017 11:51 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1116
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków?
Wespecjan napisał(a):
Pełno tu tematów, jak to żona zdradza męża, a on "trwa i modli się", zamiast wściec się i przywalić z piąchy jej i kochankowi by przynajmmiej złamać nos, albo wyrzucić za kudły nago z domu.


Damski bokser to dno a nie mężczyzna. A jak facet zdradzi to kobieta powinna mu obciąć interes, z tego wynika. Bo co, on może bezkarnie a kobieta już nie?

Przywalić z piąchy kobiecie - totalne dno.

Krysia napisał(a):
na takim mężczyźnie kobieta jako istota słabsza - może się oprzeć, takiemu zaufać..


Kobieta jest słabsza tylko fizycznie, nie róbmy z kobiet beznadziejnych istot które potrzebują tylko faceta do życia bo same nie potrafią niczego zrobić.

Kobieta powinna być silna, przede wszystkim duchem, to czyni ją prawdziwą kobietą a nie jakimś biedactwem, a poza tym bardzo niewielu mężczyzn mogłoby zasłużyć na obdarowanie ich takim zaufaniem.

Cytuj:
Męskość to siła - niekoniecznie mięśni, ale ducha, stawianie sobie granic i ich przestrzeganie.


Ta cecha dotyczy także kobiet i nie jest wyznacznikiem męskości.

Cytuj:
Nie ukrywam, będąc pod wpływem razów, jakie otrzymałam w wątku o współżyciu małżeńskim katolików, dodam jeszcze: o męskości nie stanowi w żadnym wypadku siła jego "potrzeb" seksualnych, aż po czynienie z nich stanu "potrzeby" fizjologicznej, ale wręcz przeciwnie - umiejętność panowania nad swoim ciałem.


Nie pisaliśmy tam o męskości i nie dostałaś żadnych razów, po prostu negujesz istnienie potrzeb natury seksualnej, tym samym negując istnienie natury seksualnej w istocie ludzkiej co jest zaprzeczaniem prawa natury. Ot tyle do wyjaśnienia, może teraz zrozumiesz.


Pt gru 29, 2017 12:49 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 505
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków?
Oj Wespecjan,Wespecjan :D

Rozumiem że bycie miłosiernym względem bliźnich ,przebaczanie winowajcom i ciągłe modlitwy dotyczą tylko mężczyzn ? kobiet to nie obowiązuje prawda?

Oczywiście że są takie wątki o których mówisz ale czy nie ma też takich
no nie zajmuje się dziećmi ,potrafi być agresywny w stosunku do mnie,ma kochankę na boku ale ja mu przetłumaczę ja z nim porozmawia zaklnę na Boga to może się opamięta, stłucze czasem szklankę w awanturze, nasze małżeństwo wisi na włosów ..no ale przecież to mój sakramentalny małżonek ,co Bóg złączył człowiek nie może rozdzielić .,trzeba się modlić, trzeba walczyć ,trzeba trwać przy mężu <3


Pt gru 29, 2017 1:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków?
equuleuss napisał(a):
Nie pisaliśmy tam o męskości i nie dostałaś żadnych razów

Jeśli chodzi o krzywdy, razy - są tam, gdzie człowiek je czuje, a nie tam, gdzie Ty, czy ktoś inny uzna, że były lub nie.
W ten sposób można wyprzeć każde poczucie winy w sobie, ba, nawet nie dopuścić go do głosu. Często osoby dopuszczające się przemocy stosują właśnie taki trik.. Gdyby uznać swoją winę, trzeba by coś w sobie zmieniać, przeprosić, zaniechać takich postaw na przyszłość, a nadęte EGO aż wzdryga się na taką myśl..

equuleuss napisał(a):
Kobieta jest słabsza tylko fizycznie, nie róbmy z kobiet beznadziejnych istot które potrzebują tylko faceta do życia bo same nie potrafią niczego zrobić.

To jest komentarz do mojego wpisu, który brzmiał:
equuleuss napisał(a):
na takim mężczyźnie kobieta jako istota słabsza - może się oprzeć, takiemu zaufać..

Kto mówi o kobiecie jako istocie beznadziejnej? Ty.

equuleuss napisał(a):
po prostu negujesz istnienie potrzeb natury seksualnej, tym samym negując istnienie natury seksualnej w istocie ludzkiej

To dopiero pokrętność!
Po raz n-ty wyjaśniam: pisałaś o seksie jako potrzebie fizjologicznej, zanegowałam takie stwierdzenie, bo uważam, że nie przystoi człowiekowi współżycie na takiej zasadzie. Miłość jest potrzebą człowieka, a w tę, owszem, wpisane jest także pragnienie bliskości fizycznej, czyli współżycie małżeńskie - pisałam dalej w wątku. Miłość erotyczna to nie seks jako potrzeba fizjologiczna.
Komentarz powyżej może odnosić się więc jedynie do jakichś Twoich imaginacji.
Proszę zaprzestać dalszego manipulowania moimi wypowiedziami. Jeżeli szukasz na forum osoby (nie Ty pierwsza), na której mogłabyś sobie poużywać: STOP :!: , ja taką osobą nie będę.

Sorry za offtop, ale takie pomówienia nie mogą pozostać bez sprostowania.

A co do wątków na forum... Podsumowanie roku? :) Był też taki, który mi szczególnie utkwił w pamięci, gdzie to kobieta, matka kilkorga małych dzieci opisywała swoje dramatyczne położenie: mąż upokarzający ją, stosujący przemoc, domaga się seksu na zasadzie, że łaski mu nie robi. Pewnie to owa fizjologiczna potrzeba seksu. Tak również wygląda czasem w praktyce odwoływanie się do znanego każdemu mężczyźnie zalecenia św. Pawła o "poddaniu żony mężowi". Egoizm potrafi z najpiękniejszego uczynić narzędzie przemocy.
Oczywiście są to bardzo smutne, miejmy nadzieję - przypadki.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Pt gru 29, 2017 3:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4799
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków?
Chodzi o dwie wizje chrześcijaństwa. Ciekawe, obie przedstawił Sienkiewicz. Jedna to oddawanie życia w "Quo Vadis", druga chyba w "Rodzinie Połanieckich" a na pewno w "Pustyni i w puszczy" gdzie Staś nie waha się zabić w obronie kobiety, a jednak za nic, nawet dla jej dobra, nie zgadza się przejść na islam.
Połączeniem tych dwóch może być chrześcijaństwo patriotyczne heroiczne:
Cytuj:
A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...

Gdzie oddają życie bez szemrania jak w "Quo Vadis" a jednak stają z bronią w ręku przeciw wrogowi.

_________________
I Am Second - Jestem Drugi®


Pt gru 29, 2017 3:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2452
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków?
Nawiązując do tematu wątku, zależy jak zdefiniujemy "mięczków i twardzieli". A jak zdefiniujemy zależy od naszych doświadczeń, przekonań, wiedzy, dobrej woli*, ale też (niestety) od naszych uprzedzeń, niezrozumienia, braku obiektywizmu, instrumentalnego postrzegania (tak aby udowodnić z góry przyjętą tezę, a nie poznać prawdę, rzeczywistość).

W każdym bądź razie katolik (powinien) kierować spojrzenie na Chrystusa. Chrystus zachowywał się różnie, zależnie od okoliczności, ale zawsze odwoływał się do Ojca. Inaczej mówiąc w różnych sytuacjach i różnych zachowaniach, zawsze wiedział co należy czynić, z uwagi na wybór wartości (intencji), będących wartością samą w sobie, wartości pierwotnych, uniwersalnych, "boskich", czy jakoś tak.

Zostawiając Chrystusa. Siłą mężczyzny jest pewna "samotniczość", dająca możliwość wchodzenia w relacje z ludźmi, bez takich czy innych żądań, w stosunku do ludzi, jak i bez lęków**. Chociaż Jezus też udawał się na pustynię, w miejsce odosobnione, wysyłał uczniów samemu zostając, i później do nich dołączając, itd. Jestem zaskoczony, ale kolejny raz odwołam się do Chrystusa. Pochylał się nad płaczliwymi kobietami i mężczyznami, odnajdował dobro w prostytutkach, celnikach i złoczyńcach, spełniał prośby/żądania jednych pogan, innych stawiał za wzór do naśladowania. Wytykał nieprawość faryzeuszom, przeganiał kupców, ignorował władców. To są postawy odwołujące się z jednej strony do konkretnych okoliczności, a z drugiej do wspomnianych, pierwotnych, uniwersalnych, pochodzących od Ojca wartości, czy też miłości, która zapewnia obiektywizm spostrzegania i adekwatność działania. Wyszło by, że stać się silnym mężczyzną to stać się Chrystusem (o matko!, może z letniego katolika stanę się fanem Chrystusa, tyle, ze na swój sposób :wink: )

Konkludując to nie tyle religia, katolicyzm robi z nas mięczaków, lub twardzieli, co my sami, za pośrednictwem woli, rozumianej jako intencja skierowana do wewnątrz, intencja chcenia od siebie samego, oraz za pośrednictwem odnoszenia się do wspomnianych wartości.


*Termin "wola" został wprowadzony do kultury europejskiej poprzez św. Augustyna i odnosił się do dobrej woli, więc to dobro, lub jego brak, definiowało/definiuje wolę a nie jej siła, lub słabość (wola, chcenie, równie dobrze może chcieć mocy co i niemocy, a jeśli chce niemocy i jest w tym konsekwentna to znaczy, że jest mocna? ;) )

**Kobiet to nie wiem, ale z kontekstu wychodzi, że podobnie.


Pt gru 29, 2017 4:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1116
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków?
Krysia napisał(a):
Jeśli chodzi o krzywdy, razy - są tam, gdzie człowiek je czuje, a nie tam, gdzie Ty, czy ktoś inny uzna, że były lub nie.


To że pisałam iż mam wrażenie że rozmawiam z aseksualną osobą nie jest powodem do obrazy i nie jest obraźliwe. Jeśli odebralaś to w taki sposób - przepraszam, jednak nie widzę w tym nic obraźliwego.

Jeśli seksualność wpisana w naturę człowieka i odczuwana na poziomie potrzeby jest obraźliwa w Twoim odczuciu to już na to nic nie poradzę. Ja wiem że z tą seksualnością muszę walczyć. Ty być może nie, są różne poziomy odczuwania w tej kwestii. Weź to pod uwagę, to także szacunek dla drugiego człowieka w rozmowie, szanuję Twój pogląd ale z nim się nie zgadzam w tej kwestii iż negujesz istnienie seksualności odczuwanej na poziomie potrzeby.

Cytuj:
W ten sposób można wyprzeć każde poczucie winy w sobie, ba, nawet nie dopuścić go do głosu. Często osoby dopuszczające się przemocy stosują właśnie taki trik..


Sugerujesz że stosuję przemoc wobec Ciebie i mam czuć się winna?

Cytuj:
Gdyby uznać swoją winę, trzeba by coś w sobie zmieniać, przeprosić, zaniechać takich postaw na przyszłość, a nadęte EGO aż wzdryga się na taką myśl.


Gdzie widzisz moją winę w dyskusji? Nie napisałam nic obraźliwego ani szyderczego pod Twoim adresem.

Ty natomiast posunęłaś się do ad personam i ośmieszania mnie i moich wypowiedzi poprzez ukazywanie mnie jako osoby z problemami natury seksualnej. Nie masz pojęcia z czym walczyłam, tak więc jeśli ktoś nie zgadza się z Twoim pojmowaniem seksualności, nie stosuj ciosów poniżej pasa. Nie mam nic do Ciebie, nie znam Cię, może jesteś dobrą i sympatyczną osobą, ale oceniam tylko Twoje zachowanie w dyskusji.

Cytuj:
Kto mówi o kobiecie jako istocie beznadziejnej? Ty.


Bowiem przedstawiasz kobietę jako istotę słabą. Kobieta nie jest słaba. Nie wiem czy jakikolwiek mężczyzna zdecydowalby się chociażby na przejście tego co kobieta przechodzi podczas porodu czy ciaży.

Mężczyzna jako ten silny duchowo. A kobieta nie. Mam wrażenie że niewielu jest mężczyzn z prawdziwą siłą ducha i charakteru, to raczej rzadkość wśród męskiego rodu.

Mężczyźni są bardziej aroganccy i głośniejsi, bardziej stanowczy, bowiem tak ich wychowano i taka jest ich rola kulturowa, kobiety są wychowywane bardziej w duchu uległości, skromności, i tym samym można odnieść takie wrażenie że mężczyzna to ten silny a kobieta jest słaba.

Cytuj:
Po raz n-ty wyjaśniam: pisałaś o seksie jako potrzebie fizjologicznej, zanegowałam takie stwierdzenie, bo uważam, że nie przystoi człowiekowi współżycie na takiej zasadzie.


A ja ponownie mogę napisać że nie zgadzam się z Twoim poglądem. I nie ma to nic do miłości. Można kogoś kochać napiękniejszą i najczystszą miłością, ale to nie przekreśli istnienia natury seksualnej w człowieku. Zrozum Krysiu, jeśli Ty czegoś nie odczuwasz, to nie znaczy że każdy ma tak samo jak Ty. I to że ktoś odczuwa potrzebę seksualną to nie znaczy że jest brudny i zepsuty. To oznacza że jest człowiekiem i taka jest natura ludzka. Wierząca osoba musi z tą naturą walczyć jeśli chce żyć w czystości, a Ty chcesz to wszystko zanegować. Nie zgadzam się z tym.

Cytuj:
Jeżeli szukasz na forum osoby (nie Ty pierwsza), na której mogłabyś sobie poużywać: STOP


O czym Ty piszesz.


Pt gru 29, 2017 4:13 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11490
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie sądzicie że katolicyzm robi z mężczyzn mięczaków?
@Krysiu
Nie jest dobrze mylić normę a więc coś źle rozumieć, mieć kiepskie wzorce z domu rodzinnego, ale wyjść z tego bez większych problemów psychicznych a czym innym jest patologia. Psychopaci potrafia to czego inni ludzie nie potrafią - zawieszać empatię. Takie badania z wykorzystaniem metody fMRI wykonywano u zdiagnozowanych wcześniej - innymi metodami - psychopatów.
Najpierw należy przyjrzeć się osobowości i inaczej postępować w przypadku istniejących zaburzeń, czasem powaznych. Nie powinno się wszystkich wrzucać do jednego wora i mierzyć swoim doświadczeniem życiowym. W opisywanym przypadku nie tylko ja zauwazyłam zaburzenie i osobę współuzależnioną. Odeszłam od rozmów widząc sytuację, której nie da się wyprostować w warunkach forumowych.


Pt gru 29, 2017 4:14 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 98 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL