Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr sty 24, 2018 11:30 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Samoobrona - kiedy można? 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 10:46 am
Posty: 144
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Samoobrona - kiedy można?
Kiedys jak ktos mi kiedys dokuczal to po prostu oddawalem mu slownie lub dochodziło do bijatyk...

Teraz.. cóż.. będąc upokarzanym,bitym na oczach klasy i innych nie potrafię oddać... boję się. Gdy kolega młodszy się zrobił cwaniakiem i obraża moją mało znaną firmę telefonu i robi to tak denerwująco i tak prowokująco, ze czasami po prostu... i on to robi chyba dlatego bo wie ze mu nie oddam... Co mam zrobic? On nie przestanie.. mam go czas od czasu doprowadzic do porzadku w sposob wiadomo jaki?

Sa sytuacje gdy w klasie dokuczamy sobie dla zartow, ale gdy jeden przesadzi to druga strona tez przesadza. I tak gdy ja przesadze to kolega moze mnie pobic, upokorzyc a ja jego nie. I czasem slysze pytania: "Czemu się mu tak dajesz?" A co mam zrobić? .. ;(

Jak kolega specjalnie mnie bije w głowę i się głupkowato śmieje to mu nie oddaje...

Nie wiem kiedy przesadze z obrona a kiedy nie bo jak kolezanka mnie bije po twarzy caly czas a ja jej wykrece reke to juz mam grzech? Jak sie bronic?


Cz sty 11, 2018 10:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4155
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Cytuj:
Gdy On to rzekł, jeden ze stojących obok strażników wymierzył Jezusowi policzek i powiedział: "Tak arcykapłanowi odpowiadasz?" 23 Jezus mu rzekł: "Jeśli źle powiedziałem, wykaż to zło; a jeśli dobrze, dlaczego mnie bijesz?"

_________________
Dobro zwycięży


Cz sty 11, 2018 10:10 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3113
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Jak Ci ktoś dokucza, masz prawo się bronić, okazywanie strachu nie pomoże. Obroną niekoniecznie jest od razu bijatyka. "Przeciwnik" powinien Cię szanować, niekoniecznie będąc ciężko pobitym przez Ciebie. Jak to zrobić? Musisz się sam tego nauczyć - nikt za Ciebie tego nie zrobi. To kwestia własnych doświadczeń. Przede wszystkim nie bać się własnego cienia i.. swoich rodziców. Najlepiej pogadaj z tatą na ten temat - z pewnością Ci coś doradzi.
Może zamiast komputera jakieś ćwiczenia sportowe? Judo, zapasy, krav maga, boks - nie po to by komuś zrobić krzywdę, ale poznać swoje możliwości, jednocześnie te sporty walki nie mają jakiś dziwnych obrzędów niechrześcijańskich.

Wykręcenie rąk w samoobronie - jeśli nie jest przesadzone nie jest grzechem. Grzechem będzie kontynuowanie tegoż wykręcania celowo, by wyrządzić krzywdę. Tak w ogóle - z kobietami się bijesz??

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz sty 11, 2018 10:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1578
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Krystian, z tym niegrzeszeniem to o coś chodzi...
Nie o to, żeby być takim nieskazitelnym, żeby zachwycać się sobą, czy: nie grzeszyć, bo tak nakazane. Chodzi o dobro, żeby ono mogło się zadziać, żeby nie stawiać mu zapory w postaci grzechu. A jeśli dobro to na pewno drugi człowiek... I tak wypada też patrzeć na swoje grzechy.
Czy w sytuacji, kiedy biją Ciebie koledzy, koleżanki (o zgrozo!), a Ty nie bronisz się, dzieje się jakiekolwiek dobro? Oni przez to będą lepsi? Ty będziesz lepszy? Nie. Koledzy z racji bezkarności, będą wzrastać w zuchwalstwie, a Ty pognębiony coraz bardziej i bardziej będziesz uciekać (w zasadzie już uciekłeś) w wirtualny świat przed tym paskudnym światem realnym. No więc co? Nie daj się. Nie żeby na zadany policzek uczynić to samo, ale odepchnięcie - jak najbardziej, bo masz prawo się bronić. Rozmowa: dlaczego atakujesz? Stawianie granic. Nie jest prosto tego nauczyć się, bo i jakieś "konsekwencje" w taki stan rzeczy wpisane (bierność daje poczucie spokoju, pozornego rzecz jasna) , ale to tylko na początku, a potem, kiedy koledzy zobaczą, że nie dasz sobie w kaszę dmuchać, zaczną odnosić się do Ciebie jak należy. Oczywiście nie zdołasz tak od zaraz, ale próbuj, bo Ty także jesteś ważny, masz prawo do bycia sznanowanym, jak na faceta przystało...
Staraj się też odróżnić w tych napaściach kolegów: atakowanie Ciebie od atakowania "firmy telefonu', firmy obuwia itp. To drugie to pierdoły, nie zwracaj sobie nimi głowy, Ty nie jesteś firmą, jesteś człowiekiem, aż Człowiekiem...
Fajnie, że o tym piszesz, bo wreszcie ukazuje się rzeczywisty problem. Mam nadzieję, że chłopaki podpowiedzą Ci jeszcze inne ciekawe sposoby na radzenie sobie z agaresją rówieśników.
I szkoda, że nie rozmawiasz o tych probelemach z rodzicami. Spróbuj, na pewno posłużą Ci wsparciem, którego przecież potrzebujesz.

Hmm, a może rówieśnicy widząc Ciebie z oczyma wlepionymi nieustannie w smartfona niczym w bóstwo, przypominają w brutalny, nieodpowiedni sposób rzecz jasna: halo, ziemia, pogadaj z nami?

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Ostatnio edytowano Pt sty 12, 2018 12:48 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

literówki



Pt sty 12, 2018 9:17 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 4749
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Czy szkoła ma wprowadzony jakiś program antybullingowy? Jeśli nie, to dobrze byłoby zdecydowanie proponować/prosić, aby dyrekcja szkoły go wprowadziła. Uczniowie mają prawo domagać się, by mogli zdobywać wiedzę w bezpiecznym dla nich środowisku. Szkoła powinna przeprowadzić odpowiednie kursy, szkolenie, określić konsekwencje bullingu i je zdecydowanie egzekwować. Jeśli szkoła nie zareaguje, to akty fizycznej agresji trzeba zgłaszać na policję (właściwie to szkoła powinna je zgłaszać). Samoobrona może czasami narobić więcej szkody ofiarom niż dręczycielom.

https://amnesty.org.pl/wp-content/uploads/2016/04/publikacja_amnesty_amnesty_sppc.pdf


Pt sty 12, 2018 4:25 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3113
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Brandei

Hm.. Strasznie mi to wonie jewropejskością ten antybuy..coś tam *) Napastowany ma się nie stawiać bo to złe, najlepiej niech wyrazi swoją krzywdę poprzez namalowanie kredkami na asfalcie, lub ustawi odpowiedni status na facebooku - napastnik na pewno zrozumie i zapłacze.
Hodujmy następne niemoty które nie potrafią się postawić bandytom..



*) jak "kocham" nowomowę jewropejską. I to ma być program szkolny, uczący polskie dzieci. Sorry, ale nie znaleziono jakiegoś normalnego tłumaczenia na ten no buy..coś tam? Tłumacz tej broszurki nie potrafił użyć google translate?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt sty 12, 2018 6:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 4749
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
PeterW,
Masz rację. W Polsce są pewnie lepsze materiały, niż ten, który znalazłam. Jeśli znasz taki, to proszę podaj - może się komuś przyda. W Polsce jeszcze może jest normalniej niż w USA i takie propagowanie programu antybullingowego może wydawać się dziwne. Ja jednak spotkałam się wielokrotnie z tym, że szkoły zabraniają odpowiadać agresją na agresję i jeśli ofiara to uczni, to jest uznawana za tak samo winną, jak agresor. (Ofiara czuje się wtedy podwójnie skrzywdzona. Nawet nie mam ochoty przytaczać przykładów, bo aż mi się niedobrze robi, jak o tym pomyślę, a takie przykłady mam z pierwszej ręki). Z czasem takie podejście może zostać zaadaptowane i w Polsce, o ile już nie jest. Chyba raczej Polska chłonie to, co idzie z zachodu, niż efektywnie eksportuje swoje podejście do wielu spraw. I w samej Polsce są podziały i różne zrozumienie tego, co jest najlepszym rozwiązaniem na różne drażliwe problemy.


Pt sty 12, 2018 6:42 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 371
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Brandeisbluesky napisał(a):
PeterW,
Masz rację. W Polsce są pewnie lepsze materiały, niż ten, który znalazłam. Jeśli znasz taki, to proszę podaj - może się komuś przyda. W Polsce jeszcze może jest normalniej niż w USA i takie propagowanie programu antybullingowego może wydawać się dziwne. Ja jednak spotkałam się wielokrotnie z tym, że szkoły zabraniają odpowiadać agresją na agresję i jeśli ofiara to uczni, to jest uznawana za tak samo winną, jak agresor. (Ofiara czuje się wtedy podwójnie skrzywdzona. Nawet nie mam ochoty przytaczać przykładów, bo aż mi się niedobrze robi, jak o tym pomyślę, a takie przykłady mam z pierwszej ręki). Z czasem takie podejście może zostać zaadaptowane i w Polsce, o ile już nie jest. Chyba raczej Polska chłonie to, co idzie z zachodu, niż efektywnie eksportuje swoje podejście do wielu spraw. I w samej Polsce są podziały i różne zrozumienie tego, co jest najlepszym rozwiązaniem na różne drażliwe problemy.



Zgadzam się z Tobą . Szkoła nie egzekwuje żadnych kar dla uczniów którzy dopuszczają się terroryzowania innych osób z klasy czy bliskiego środowiska. Miałam kiedyś w klasie taką dziewczynę której wszyscy dokuczali i oprócz pouczania ich że tak nie wolno robić i jakiś pustych gadek na lekcjach wychowawczych nie były wyciągane żadne konsekwencje z takiego postępowania i problem dalej się ciągnął aż do skończenia szkoły. A nie była to jakaś patologiczna grupa osób ale uczniowie dobrze uczący się , którzy zyskali sobie jakąś sympatię nauczycieli .

Dziewczyna była wyzywana od szm*at ,bita ,każdy mówił że się nie myję i śmierdzi ,nikt nie chciał z nią w jednej ławce siedzieć, wyrzucano jej rzeczy z plecaka ,niszczyli książki.


Pt sty 12, 2018 7:18 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3113
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Brandeisbluesky napisał(a):
Ja jednak spotkałam się wielokrotnie z tym, że szkoły zabraniają odpowiadać agresją na agresję i jeśli ofiara to uczni, to jest uznawana za tak samo winną, jak agresor. (Ofiara czuje się wtedy podwójnie skrzywdzona. Nawet nie mam ochoty przytaczać przykładów, bo aż mi się niedobrze robi, jak o tym pomyślę, a takie przykłady mam z pierwszej ręki).


Wg mnie dzieciaki powinny być uczone jednak technik samoobrony. Końcowy efekt takiego szkolenia to umiejętność ocenienia własnych sił i umiejętności i wykorzystania tylko takich technik które są najskuteczniejsze, przy małych albo żadnych uszkodzeniach napastnika. Powiem, że nawet ewentualny kandydat na napastnika, po takich treningach, raczej będzie miał ambicje zmierzyć się z równym sobie na ringu, niż uganiać się za słabeuszami - bo co to za frajda.

Rany Julek! Jak tak dalej pójdzie, to na prawdę nas zaleją dzikusy które nas będą terroryzować. Przecież z tych obecnych dzieciaków kiedyś też będą (będą?) policjanci czy żołnierze - jak będą wychowani na ciastochów (to z Buncha), to kto stanie w obronie napadniętego przez tych co mają "odmienną kulturę i obyczaje"?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt sty 12, 2018 7:54 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 900
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Natalia22 napisał(a):
,każdy mówił że się nie myję

Tak naprawde osobista trauma Natalia czy tylko zwykla literowka?


Pt sty 12, 2018 8:44 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 900
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Krystian a tata z mama moga cie zapisac do klubu np brazylijskiego ju jitsu? Jest taki w twojej miejscowosci?


Pt sty 12, 2018 8:47 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 900
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Jednolity stroj w szkole i zakaz telefonow, czemu tego jeszcze nie wprowadzaja?


Pt sty 12, 2018 8:51 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 371
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Wespecjan napisał(a):
Natalia22 napisał(a):
,każdy mówił że się nie myję

Tak naprawde osobista trauma Natalia czy tylko zwykla literowka?



Literówka. Ja jako jedyna osoba chyba normalnie traktowałam tą dziewczynę i często też widziałam jak postępowały z nią inne osoby. I mimo że nie uczestniczyłam w tym to też żałuje że nie pomogłam jej jakoś bardziej ale tez ze względu na to iż nie robiłam tego co inni to byłam wykluczona z grupy i często spotykałam się z docinkami i krytyką .
Szkoły to potworne miejsca.


Pt sty 12, 2018 9:00 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 10:46 am
Posty: 144
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Tak sobie to czytam i... ja na prawde, umiem sie bic ale tego nie robie. Co trudnego w odparciu ataku? Zlapie atakujacego za rece i wtedy mam duzy wybor co zrobic. Mam nogi do uzycia, mam rowniez glowe, moge przewrocic przeciwnika ...

Kolega obraza moja firme telefonu bo zostal w pewnym sesie tak nauczony, podjecie normalnego tematu konczy sie niepowodzeniem. A wiecie co najlepsze? On to robi bo wie ze mu nic nie zrobie. On robi to w tak denerwujacy sposob ze na prawde kiedys nie bede myslal co robie i... ehh niewazne.

Kolega mnie bije po glowie np. i sie smieje z tego bo wie ze nic mu nie zrobie. Mam taka chec podejsc do niego i mu cos zrobic ale czuje sie bezsliny. Przeciez juz po ataku.. ale pokazuje mu wlasnie tym ze moze robic ze mna co chce.

Kolezanki jak mnie bija po twarzy to zbytnio wyboru nie mam. Odepchne - to wroca itp.. a dziewczyny przeciez nie bede bil.

Co mam zrobic w tych przypadkach? ... Czuje sie bezsilny..


Pt sty 12, 2018 10:14 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 789
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Samoobrona - kiedy można?
Krystian napisał(a):
Tak sobie to czytam i... ja na prawde, umiem sie bic ale tego nie robie. Co trudnego w odparciu ataku? Zlapie atakujacego za rece i wtedy mam duzy wybor co zrobic. Mam nogi do uzycia, mam rowniez glowe, moge przewrocic przeciwnika ...

Kolega obraza moja firme telefonu bo zostal w pewnym sesie tak nauczony, podjecie normalnego tematu konczy sie niepowodzeniem. A wiecie co najlepsze? On to robi bo wie ze mu nic nie zrobie. On robi to w tak denerwujacy sposob ze na prawde kiedys nie bede myslal co robie i... ehh niewazne.

Kolega mnie bije po glowie np. i sie smieje z tego bo wie ze nic mu nie zrobie. Mam taka chec podejsc do niego i mu cos zrobic ale czuje sie bezsliny. Przeciez juz po ataku.. ale pokazuje mu wlasnie tym ze moze robic ze mna co chce.

Kolezanki jak mnie bija po twarzy to zbytnio wyboru nie mam. Odepchne - to wroca itp.. a dziewczyny przeciez nie bede bil.

Co mam zrobic w tych przypadkach? ... Czuje sie bezsilny..

no napisali Ci bronić się.


Pt sty 12, 2018 10:55 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL