Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn paź 22, 2018 11:44 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Żal mi,zagubienie. 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So wrz 23, 2017 12:11 pm
Posty: 14
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Żal mi,zagubienie.
Jest mi źle.
Na wstępie chcę powiedzieć że największą pretęsję i żal mam do samego siebie że jestem jaki jestem. Nie potrafię stanąć w prawdzie. Ciągle upadam z alkoholem,papierosami,masturbacją. Może nie pije jak kiedyś ale nawet te dwa piwa powodują inne grzechy ciężkie wyżej wymienione.

Nie potrafię się modlić jak przystoi. Raczej moja modlitwa przypomina "pańszczyznę" co dziennie te same "wierszyki" oby szybciej i mięć to za sobą.Męczy mnie to strasznie bo czuję że chcę być blisko Boga ale jakoś nie wychodzi mi. Nie wiem czy nie grzeszę myśląc że "wyspowiadam się" i wszystko będzie okej. Nie wiem czy jestem po prostu jakimś strasznym grzesznikiem czy mam jakieś postanowienie aby być idealnym i nie grzeszyć.

A najgorsze jest to jak czytam to co się dzieje wewnątrz Kościoła Katolickiego. Bardzo się boję o to że niedługo będzie tak że tych prawdziwych katolików którzy wcielają w życie słowa Chrystusa i nie przeinaczają ich zaczną ekskomunikować. Dlaczego Papież Franiciszek nie zabierze głosu w sprawie zaniku spowiedzi w wielu miejscach katolickiego świata. Albo nie określi jasno że rozwodnicy żyjący w niesakramentalnych związkach ciężko grzeszą? Dlaczego część księży się zwyczajnie boi i zapomniało po co są i że ich obowiązkiem jest nie tylko odprawienie godzinnej Mszy Świętej w Niedziele ale i troszczenie się o owce.
O ile łatwiej byłoby znosić wszystkie pokusy i obelgi świata gdyby wiedziało się że przewodnicy i kapłani Kościoła Katolickiego realizują naukę Chrystusa. Dlaczego mało który ksiądz z ambony mało mówi o grzechach nieczystości czy pijaństwa i o ich konsekwencjach w doczesności i na tamtym świecie. Trzeba takich rzeczy szukać w internecie.
Planuje założyć rodzinę ale strach mięć dzieci ponieważ gdy Kościół (przynajmniej jego decyzyjna cześć) zarzuci nauczanie Chrystusowe to do czego ja będę się mógł odwołać gdy np moje dziecko będzie chciało żyć przed ślubem z druga osobą. Jak mu wytłumaczę że to grzech skoro księża udzielają komunii ?
Przecież wystarczy ruszyć mały "kamyczek" z nauczania Chrystusowego a wszystko się zawali.
Nie obwiniam tutaj nikogo za swoje własne grzechy ale byłoby prościej.

Co rusz gdy włączy się internet to czytam że jakiś tam biskup jest za związkami homoseksualnymi innym razem że aborcjonistka dostała jakieś odznaczenie Watykańskie.
Dlaczego tak się dzieje. Czasami też myślę że może myśląc w ten sposób to grzeszę,sam już nie wiem.Coś mi jednak mówi że źle się dzieje i łatwo się w tym pogubić.


Śr sty 24, 2018 2:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2660
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żal mi,zagubienie.
Dlaczego, dlaczego, dlaczego.
Czy jest sens pytać dlaczego?
Gdy sprawa dotyka mnie bezpośrednio, jest nawet obowiązek wiedzieć dlaczego. Natomiast jeśli coś jest tak jak piszesz z sieci, to niby co za sens pytać dlaczego?
Znając odpowiedź nic to nie zmieni, bo nie ma kontaktu z problemem bezpośrednio, ani z osobą z nim związaną.
Tak się do życia nie podchodzi.
Wiem dobry przykład mobilizuje, prowadzenie za rękę uspoksja.
Lecz czy wiesz że uspokojenie rozleniwia? Ludzie nie mogą nawet móc, nie mogą chcieć.
Oto jest problem który i ciebie dotyka, jak wynika z tego co piszesz. Inaczej nie było by z tobą tak jak piszesz.

Popadnięcie w taki stan przychodzi znienacka jak złodziej w nocy.
Uwolnić się od tego jest trudno.
Jedyne co pomaga to zajęcie. Choćby to było łapanie pcheł u psa.
Możesz robić dowolną rzecz także nieopłacalną byle byś miał zajęcie. Jak już je będziesz miał, to wtedy biada temu kto jest twoim władcą i nie zauważy tego. Dając tobie opłacalne zajęcie.
Albowiem światu potrzeba każdych rąk do pracy. Biada temu kto nie chce pracować, bądź innym pracę uniemożliwia.
Dla ciebie jednak nie sprawy innych mają znaczenie, lecz twoje zaangażowanie powinno być priorytetem.
Dopiero później będziesz w stanie pracować nad jakością swego duchowego życia.
Bo poznasz co to praca, co to praca nad sobą.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr sty 24, 2018 4:54 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12433
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żal mi,zagubienie.
Witaj w gronie grzeszników. Czy to takie dziwne, że grzeszysz?
Co do Kościoła - mamy smutę, ale zwycięstwo Kościoła jest zagwarantowane.
Były już takie momenty w dziejach - nawet gorsze (w pewnym momencie większość biskupów nie wierzyła w bóstwo Chrystusa!).
Gdyby sprawa opierała się na czlowieku (choćby i papieżu, nawet gdyby był święty) - Kościół nie miałby szans przetrwać.
Ale Kościół leży na obietnicy Jezusa "na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą"
A tą opoką nie jest człowiek, lecz Urząd Piotrowy.
Bywali gorsi papieże (choćby Borgia), ale "dłużej klaszora niz przeora".

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr sty 24, 2018 6:25 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żal mi,zagubienie.
Nie przejmuj się za bardzo tym co się dzieje w Kościele, bo to proces kilkusetletni, do którego ty się nie przyczyniłeś ani nie masz na to teraz wpływu.

Co do osobistych grzechów i walki z nimi: trudno jest walczyć ze swoimi słabościami, bo próbując zmotywować się do czegoś nierobienia, albo robienia, znaczy to, że musisz działać przeciwko swojej obecnej naturze (do której włączyłeś nałogi), a człowiek ma w sobie automatyczny mechanizm, który odrzuca próby zmiany jego natury. Więc jak robisz coś przeciwko niej, to pojawia się natychmiast dyskomfort, niechęć i opór.

Ale jest na to sposób. Katolik chętniej coś zrobi nieprzyjemnego, odpychającego, gdy widzi to jako pokutę. No bo na tym polega pokuta, że ma być nieprzyjemna. Niestety ksieża na spowiedzi robią tak: oczekują poprawy w tym a w tym (penitent też) a zadają pokutę obok jako rzecz osobną. Penitent pokutę odprawi a nadal musi się mierzyć z dyskomfortem walki ze swoją upadłą naturą.

Idź do spowiedzi i zataj przed ksiedzem wszystkie swoje pozytywne cechy, uczynki i opowiedz mu o sobie same złe rzeczy i grzechy, przedstaw się w jak najgorszym świetle (ale nie zmyślaj). I poproś go o taką pokutę, która jednocześnie będzie walką ze słabościami. Np. pijesz? Poproś ksiedza by zadał ci taką pokutę: twoją pokutą będzie nie picie przez jakiś realny okres wyznaczony a jak cię będzie brało na picie, to w ramach tej samej pokuty masz zrobić to a to (niech ksiądz się wykarze inwencją). Pokuta ma być nieprzyjemna i jednocześnie włączona w walkę na zmianę natury.

"Pokuty obok" są może i dobre, ale dla 86 letniej babci, która spowiada się, że odmówiła tylko 3 różańce w tygodniu i nie wzieła wnuczka na kolana jak się darł.


Śr sty 24, 2018 6:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3107
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żal mi,zagubienie.
ChcePogadac napisał(a):
est mi źle.

Nie potrafię się modlić jak przystoi. Raczej moja modlitwa przypomina "pańszczyznę" co dziennie te same "wierszyki" oby szybciej i mięć to za sobą.Męczy mnie to strasznie bo czuję że chcę być blisko Boga ale jakoś nie wychodzi mi. Nie wiem czy nie grzeszę myśląc że "wyspowiadam się" i wszystko będzie okej.

Skąd wiesz czy modlisz sie dobrze,czy źle?. Czy negatywnie ocenisz gaworzącego niemowlaka, bo źle mówi ? W zestawieniu z Bożą Miłością jesteśmy jak te niemowlęta- bezradni i bezużyteczni. Pan Bóg może wszystko, my sami- nic. Grzeszysz pychą i brakiem wiary w Miłoasierdzie Boże.
Idź do spowiedzi i miej stałego spowiednika. Koniecznie. Najlepiej także kierownika duchowego. Pan Bóg zawsze jest blisko Ciebie. Kiedy jest Ci natrudniej, On jest najbliżej.
Niedługo Wielki Post, zrób sobie postanowienie abstynencji od alkoholu i oczywiście go dotrzymaj. Nie usiłuj sam się zmienić, módl się do Pana aby to On Ciebie przemienił.
ChcePogadac napisał(a):
A najgorsze jest to jak czytam to co się dzieje wewnątrz Kościoła Katolickiego. Bardzo się boję o to że niedługo będzie tak że tych prawdziwych katolików którzy wcielają w życie słowa Chrystusa i nie przeinaczają ich zaczną ekskomunikować. Dlaczego Papież Franiciszek nie zabierze głosu w sprawie zaniku spowiedzi w wielu miejscach katolickiego świata. Albo nie określi jasno że rozwodnicy żyjący w niesakramentalnych związkach ciężko grzeszą? Dlaczego część księży się zwyczajnie boi i zapomniało po co są i że ich obowiązkiem jest nie tylko odprawienie godzinnej Mszy Świętej w Niedziele ale i troszczenie się o owce.
O ile łatwiej byłoby znosić wszystkie pokusy i obelgi świata gdyby wiedziało się że przewodnicy i kapłani Kościoła Katolickiego realizują naukę Chrystusa. Dlaczego mało który ksiądz z ambony mało mówi o grzechach nieczystości czy pijaństwa i o ich konsekwencjach w doczesności i na tamtym świecie. Trzeba takich rzeczy szukać w internecie.

Odmów Nowennę Pompejańską w intencji Kościoła, papieża i księży.

"Tyś jest Piotr - Opoka, na tobie zbuduję Kościół mój a bramy piekielne go nie przemogą". Zapomniałeś kto to powiedział?
I przestań szukać w internecie!

Setki ludzi pracują nad tym aby upowrzechniać tylko to co jest złe w Kościele Katolickim. Idą na ten cel całkiem spore pieniądze. O tym co dobre, ateiści nie piszą, bo to temat nie medialny.

Zostaw internet, zamiast tego zaprenumeruj "Niedzielę",oraz przeczytaj dowolną encyklikę św Jana Pawła II, Twoja dusza tylko na tym zyska.
Kiedyś, pewien dziennikarz zapytał Matkę Teresę z Kalkuty, co zmieniłaby w Kościele, zgadnij, co odpowiedziała?
Zamartwianie się i biadolenie, oraz przekonanie, że nic z tym sie nie da zrobić podsuwa Ci-jak myślisz, kto?

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Śr sty 24, 2018 7:19 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 828
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żal mi,zagubienie.
Trudno na bazie biadolenia coś zacząć budować. Niektórzy mówią, że to wręcz strategia Szatana. Doprowadzić do rozpaczy i odwrócić uwagę od tego co Boże w stronę tego co przyziemne, "naturalne" instynktowne. Opis jaki nam zaserwowałeś wręcz klasycznie pasuje do takich opinii. Jakakolwiek polemika po takim kalibrze beznadziei to raczej brnięcie jeszcze głębiej w to co w tej chwili odczuwasz.
Sam nigdy nie staniesz się bezgrzeszny. Większość świętych grzeszyło mimo to świadectwo ich życia pozwala uznać ich jako wzory bycia świętym. Stąd pora chyba wrócić do źródeł. Bo to w co wierzysz, skąd chcesz czerpać moc to nie ten prąd.


Cz sty 25, 2018 10:20 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr sty 31, 2018 3:12 pm
Posty: 16
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żal mi,zagubienie.
Nie rozumiem Twojego sposobu myślenia. Kościół tworzą ludzie. Tak? Ludzie nie są święci , tylko czasami? Grzeszą to prawda ale co to ma wspólnego z Twoją wiarą? Ty masz kochać i naśladować Boga nie ludzi?Modlitwa jest najważniejsza !!! Nie martw się upadkiem Kościoła , martw się o swoją wiarę i łączność z Chrystusem.Kościół sobie poradzi. Względem fałszywych informacji czy wiesz że od ponad dwóch lat wp.pl ogłasza koniec rządów PiS codziennie a w sondażach wzrosty i dalej są tak że pamiętaj koniec katolicyzmu to nie jeden już ogłaszał ale nie można zburzyć czegoś co zbudował Bóg na skale. Widzisz zło to je naprawiaj a nie martw się. Czasami mi się wydaje że Chrystus tak wyróżniał grzeszników którzy uwierzyli miał racje bo wiedział że oni widzieli tą drugą stronę i ich wiara jest jak skała bo oni wiedzą że tam życia nie ma. Rozważania to a może tamto nie mają najmniejszego sensu i nikt nikogo nie nawróci poprzez pisanie czy mówienie . Sprawa jest prosta idż do najbliższego kościoła nie na msze tylko sam do pustego i módl się nie wiem ile razy może raz a może tysiąc jeżeli poczujesz jego łaskę to zrozumiesz a inaczej to ....


N lut 04, 2018 12:48 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3107
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żal mi,zagubienie.
ChcePogadac napisał(a):
Jest mi źle.
Na wstępie chcę powiedzieć że największą pretęsję i żal mam do samego siebie że jestem jaki jestem.

Hej ludzie piszą do Ciebie, jesteś?

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Wt lut 06, 2018 12:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 20, 2008 3:45 pm
Posty: 4728
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żal mi,zagubienie.
@ChcePogadac
Bóg stworzył wszystko dobre i bardzo dobre. Nie myśl tak źle o sobie :) Księża bez naszej modlitwy nie mogą być dobrymi kapłanami i ze czcią sprawować Eucharystii. Módlmy się za kapłanów :) Kościół jest zbudowany na skale (Mt 16,18) i bramy piekielne go nie przemogą :)
Pozdrawiam

_________________
Nowenna doM.B.RozwiązującejWęzły
https://www.youtube.com/watch?v=MLhe3HfrJ_U
https://www.youtube.com/watch?v=V-69l9jIm8s


Wt lut 06, 2018 9:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4798
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Zmarnowane życie
Mam 46 lat i cały czas nie mogę się nawrócić, jestem coraz gorszy. A życie mija.

_________________
I Am Second - Jestem Drugi®


Pn sie 06, 2018 5:07 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lis 24, 2014 4:34 pm
Posty: 146
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zmarnowane życie
Też mam 46 lat i z tym nawracaniem problemy. Mogę Ci tylko napisać, że nawracamy się dzień po dniu, i tak do końca życia. Też bym tak chciał, magiczna różdżka - konfesjonał i już jestem święty :D Niestety tak się nie da.


Pn sie 06, 2018 5:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4798
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zmarnowane życie
Szukam jakiejś dobrej literatury, ale niedużej książeczki, bo normalnie dużo książek kupuję a ich nie czytam.

_________________
I Am Second - Jestem Drugi®


Pn sie 06, 2018 5:41 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lis 24, 2014 4:34 pm
Posty: 146
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zmarnowane życie
W dobie internetów popatrz sobie na ADHD o. Szustaka albo bardziej wyważonego dla takich podstarzałych dziadków, jak my ks. Pawlukiewicza. Jak słucham kazań tego ostatniego to tak jakby o mnie mówił, albo chociaż do mnie.


Pn sie 06, 2018 5:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4798
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zmarnowane życie
Tak, Szustak jest dla młodzieży, a Pawlukiewicz mi jak najbardziej pasuje,Swego czasu bardzo mi pomógł, tylko teraz zalewa mnie następna fala grzeszności.

_________________
I Am Second - Jestem Drugi®


Pn sie 06, 2018 6:02 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lis 24, 2014 4:34 pm
Posty: 146
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zmarnowane życie
Głowa do góry bracie. Rano wstajemy i dźwigamy te swoje krzyżyki. Nie zniechęcaj się choć wiem, że czasem jest ciężko. Póki jeszcze chodzimy po ziemi, wszystko jest do naprawienia.


Pn sie 06, 2018 6:07 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL