Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn gru 10, 2018 2:29 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna strona
 Zrozumieć katolicyzm 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 257
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Zrozumieć katolicyzm
Dzień dobry :)
Jestem tu nowy. W tym roku skończę 33 lata, a więc osiągnę wiek chrystusowy. Nie wiem nawet czy zakładam ten temat w odpowiednim dziale, także z góry przepraszam za ewentualne, lecz nieświadomie zaśmiecanie. Temat nie jest o czymś konkretnym. Raczej to będą ogólne pytania, które pomimo mojego dość dojrzałego wieku nurtują mnie i powodują, że stałem się zagubiony. Chciałem też przyjąć nick "Zagubiony", ale okazało się, że jest już zajęty. Wybrałem więc "Dociekliwy", gdyż chcę do końca (jeżeli jest to możliwe) zrozumieć religię, której jestem wyznawcą. Obawiam się, że większość ludzi, która chodzi do kościoła nie docieka. Odklepują na ślepo to co jest mówione w świątyni. Sam tak miałem do niedawna, ale zrozumiałem, że tak naprawdę... nic nie rozumiem. Chciałbym abyście wyjaśnili mi kilka, a nawet kilkanaście spraw, z którymi mam problem i które powodują u mnie wątpliwości w stosunku do naszej wiary. Moglibyście też pisać tak jak Wy to widzicie, a nie odsyłać mnie do czegoś, albo podawać linki. Wyjaśnienie jak krowie na miedzy mile widziane :) Temat będzie rozwijający się, bo mam mnóstwo pytań, ale kolejne będę zadawał dopiero wtedy, jak zrozumiem odpowiedź na pytanie które już zadałem. Przeraża mnie to, że w swoim wieku nie wiem takich rzeczy, ale chciałbym wszystko to poznać, bo trudno wyznaje się wiarę której się nie rozumie.

Może zacznijmy, bo chyba przynudzam;)

Moi Drodzy. Jak to jest z tymi naszymi ciałami? Mówimy, że wierzymy w ciała zmartwychwstanie, ale po co ono ma zmartwychwstawać, skoro dusza po śmierci jest sądzona na sądzie szczegółowym i trafia na zawsze do Nieba, Piekła, lub na jakiś czas do Czyśćca? Czy zmartwychwstaną ciała tylko dobrych ludzi, czy wszystkich? Czy dusze z Nieba wstąpią w te ciała? Zejdą z Nieba, wyjdą z Piekła i przyjdą z Czyśćca żeby wypełnić nasze ciała? Wiem, że to kilka pytań, ale są one z jednego zagadnienia. Jak to jest?


Śr lut 14, 2018 12:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14876
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Odpowiedź: "Wierzę w ciała zmartwychwstanie".

Jak przeczytasz i przyswoisz brakujące informacje, to wtedy wróć i zadawaj pytania odnośnie tego, czego nie zrozumiałeś.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Śr lut 14, 2018 12:55 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 257
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Dziękuję :) Przeczytałem. Prosiłem, żeby pisać własnymi zdaniami i nie dawać odnośników ale OK. Ja się dostosuję :)

Moje wnioski, które proszę poprawić jeżeli źle zrozumiałem.
Dusza ludzka jest oczywiście nieśmiertelna i po śmierci ciała idzie do Nieba. Tam oczekuje na ponowne połączenie z nowym ciałem, które zmartwychwstanie będąc ciałem doskonałym bez żadnych skaz takich jak tatuaże, albo jak ktoś nie miał ręki to ją odzyska. Nie będzie też w żaden sposób chore - psychicznie również (kwestia do rozwiązania, czy choroby psychiczne są chorobami ciała czy duszy, wszak nasze fizyczne zachowania ciała mogą zbawić lub potępić duszę, osób chorych psychicznie to nie dotyczy, bo gdy np. kogoś zabije to jest usprawiedliwiony swoją chorobą).

Zmartwychwstaną wszyscy - dobrzy i źli i każdy otrzyma doskonałe ciało. Następnie dobre dusze ze swoimi ciałami pójdą do Nieba tak jak do Nieba poszedł Jezus po swoim wniebowstąpieniu.
Nie zrozumiałem co stanie się z Czyśćcem, w którym już nikogo nie będzie, z Piekłem i ze złymi duszami, które otrzymały doskonałe ciała. Czy źli ludzie będą żyły w Piekle i będą cierpiały męki wiecznie, czy raczej razem z Piekłem i Czyśćcem zostaną zniszczone, czyli stracą swoją świadomość? Bo jeżeli dusza ludzka jest nieśmiertelna i doskonałe nowe ciało dane również złym ludziom ma być nieśmiertelne to oznacza, że Piekło i ludzie w nim będą trwały wiecznie? Ich męki będą wieczne?

I o co chodzi z tą Nową Ziemią, bo z Nowym Niebem to rozumiem, że pójdą tam wszystkie dobre dusze połączone ze swoimi nowymi doskonałymi ciałami. Zawsze myślałem, że Ziemia zostanie zniszczona, bo po co ona ma istnieć skoro nikogo tu nie będzie?


Śr lut 14, 2018 1:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12603
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Przeczytaj proszę to, co dostałeś na priv.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr lut 14, 2018 2:47 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 257
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Barney - bardzo dziękuję za odpowiedź na priv :) Fajnie się to czytało i chyba zrozumiałem. Trochę czasu musiało Ci to zająć, więc bardzo dziękuję za poświęcenie :) Byłbyś dobrym katechetą, bo tego co się od Ciebie dowiedziałem nie miałem w szkole, a było to już tak dawno temu. Ludzie odchodzą od Kościoła, bo Go nie rozumieją. To jest podstawowa przyczyna. Zaczynają czytać nauki innych religii, które są dla nich bardziej zrozumiałe i bardziej proste. Bo ludzie w ogóle nie lubią skomplikowanych spraw.

Oczywiście ten temat nie wygaśnie, bo jest jeszcze wiele rzeczy o które chcę zapytać, ale wszystko po kolei i powoli. Przyjmując Twoją słuszną terminologię będę się posługiwał wyrazami "człowiek" i "ludzie" dla osób, które żyją w tej chwili tu na Ziemi oraz dla osób, które zmartwychwstaną. Ciekawostką jest to, że w Czyśćcu nigdy nie będzie ludzi, gdyż tam idą tylko dusze. Ludzie (dusze z ciałami) pójdą po Sądzie Ostatecznym do Nieba lub do Piekła. Piekło nie zostanie zniszczone, a ludzie tam przebywający mówiąc najogólniej będą wiecznie nieszczęśliwi. Co zatem oznacza, że Piekło zostanie strącone wraz ze Śmiercią do Jeziora Ognia i Siarki? Czym jest to Jezioro, do którego zostanie strącone całe zło?

Rozumiem, że nie wiadomo co się stanie z Czyśćcem.
Czy stare Niebo i stara Ziemia zostaną zniszczone, a w ich miejsce powstaną Nowe Niebo i Nowa Ziemia?

Jeżeli Jezus powiedział do "dobrego" złoczyńcy: "Zaprawdę powiadam ci, dziś będziesz ze mną w Raju" to oznacza, że Jego dusza nie zstąpiła automatycznie po śmierci do Piekła? Przecież obiecał mu, że DZIŚ będzie z nim w Raju. Poza tym przecież po zmartwychwstaniu Jezus jako człowiek (dusza i ciało) chodził jeszcze jakiś czas po Ziemi.


Cz lut 15, 2018 12:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4239
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Zbyt literalnie podchodzisz do zapisów biblijnych, zwłaszcza dotyczących tego co będzie na Końcu Czasu.
...Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy Bóg przygotował tym, którzy Go miłują...

Jan usiłuje w swojej Apokalipsie ująć to ludzkimi słowami, ale to są pewne obrazy, symbole, nie zawsze wprost mówiące o tym o czym mówią.

1 I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową,
bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły,
i morza już nie ma.


Nieco żartobliwie: kiedyś słuchając/czytając ten tekst sobie pomyślałem "łeee.. morza nie będzie? Ale ja lubię morze.."
Oczywiście chodzi tu o symbol - morze to obraz niebezpieczeństwa, chaosu, zła czyhającego w głębi itp, a nie że w tych rajskich plenerach zabraknie morza jako takiego :-)
Pierwsze niebo i ziemia przeminęły - po prostu jest koniec Świata i powstaje wszystko na nowo (jest odnowione).
Piekło zniknie z naszych (oby naszych) oczu i nie będzie już nam zagrażać. Tak samo z resztą jak śmierć.

Czyściec (jak sądzę) zniknie, bo już nie będzie dusz do czyszczenia - to z resztą nie miejsce, ale stan w jakim znajduje się pokutująca dusza.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz lut 15, 2018 3:50 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 257
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Niebo - MIEJSCE wiecznej szczęśliwości.
Czyściec - MIEJSCE kary doczesnej po śmierci.
Piekło - MIEJSCE wiecznej męki.

Tak to pamiętam.
Rozumiem, że nie należy tego porównywać do miejsc w naszym rozumieniu, ale jednak są to miejsca, a nie stany. Może to jedno i drugie?

Po co ta Nowa Ziemia? Czym Ona będzie się różniła od Nowego Nieba? To będzie tu na tej Ziemi? Taki Raj jaki opuścili Adam i Ewa? Wszak jest napisane w Piśmie, że dzikie zwierzęta będą żyły w zgodzie z człowiekiem, ale zwierzęta nie mają przecież duszy. One są tylko ciałami.


Cz lut 15, 2018 4:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14876
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Nie popełniaj jednego z podstawowych błędów w interpretacji Biblii: Nie bierz wszystkiego dosłownie.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz lut 15, 2018 4:39 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4239
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Dociekliwy napisał(a):
Niebo - MIEJSCE wiecznej szczęśliwości.
Czyściec - MIEJSCE kary doczesnej po śmierci.
Piekło - MIEJSCE wiecznej męki.

Tak to pamiętam.
Rozumiem, że nie należy tego porównywać do miejsc w naszym rozumieniu, ale jednak są to miejsca, a nie stany. Może to jedno i drugie?

Skoro wiesz lepiej, to po co pytasz? Nie szkoda Ci prądu?

Zdefiniuj miejsce w przestrzeni bezwymiarowej. Czy możesz wskazać palcem, gdzie jest Bóg? Albo chociażby aniołowie? Możesz pokazać duszę?
Mylisz materię z niematerią.


Cytuj:
Po co ta Nowa Ziemia? Czym Ona będzie się różniła od Nowego Nieba? To będzie tu na tej Ziemi? Taki Raj jaki opuścili Adam i Ewa? Wszak jest napisane w Piśmie, że dzikie zwierzęta będą żyły w zgodzie z człowiekiem, ale zwierzęta nie mają przecież duszy. One są tylko ciałami.


Po co? Bo tak sobie Bóg zaplanował? Jeszcze raz:

Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy Bóg przygotował tym, którzy Go miłują

Obrazy z Apokalipsy nie bierz dosłownie, bo to są obrazy i symbole.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz lut 15, 2018 4:40 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 257
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Nie wiem lepiej. Napisałem tylko jak to pamiętam z czasów nauki katechezy.

Wiem, żeby nie brać wszystkiego dosłownie. Po prostu chciałbym to TYLKO zrozumieć tak jak mówi tytuł tematu. To chyba nic złego, że chcę pojąć swoją wiarę, w to co wierzę? W ten sposób łatwiej mi się będzie obronić np. przed natrętnymi świadkami Jehowy, zielonoświątkowcami i tymi od Adwentyzmu Dnia Siódmego czy coś takiego. Powiedzenie im tylko "tak jest bo tak ma być" jest dla nich zwycięstwem, a dla mnie porażką. Chcę umieć obronić się tak, żeby wszyscy oni nie wiedzieli co powiedzieć.

Żeby bronić wiary muszę mieć do tego narzędzia, broń. Nie wysyła się żołnierza na wojnę bez granatów i pistoletu. Oczywiście mnie nikt na wojnę nie wysyła, ale ona się toczy wszędzie. Denerwuje mnie jak ktoś ma na wszystko wytłumaczenie, a ja nie.

Wracając do tematu i ponawiając moje pytanie dotyczące Jezusa.
On miał zstąpić po swojej śmierci do Piekieł na trzy doby, ale wcześniej obiecał jednemu złoczyńcy, że dziś będzie z nim w Raju (Niebie). Tego nie da się nie traktować dosłownie. Jak to rozumiecie?


Cz lut 15, 2018 4:53 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4239
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Dociekliwy napisał(a):
Wracając do tematu i ponawiając moje pytanie dotyczące Jezusa.
On miał zstąpić po swojej śmierci do Piekieł na trzy doby, ale wcześniej obiecał jednemu złoczyńcy, że dziś będzie z nim w Raju (Niebie). Tego nie da się nie traktować dosłownie. Jak to rozumiecie?


Po pierwsze to skąd Ci się wzięło że na 3 doby zstąpił do piekieł?
Po drugie będąc w zaświatach, do tego Bogiem, nie jest ograniczony czasem i przestrzenią.
Po trzecie przeczytaj artykuł Co to znaczy że Jezus zstąpił do piekieł

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz lut 15, 2018 8:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12603
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Jezus zszedł do Otchłani, ale tam nie siedział. zszedł, aby ludzi wyprowadzić... dokąd? :)

Nie ma żadnej sprzeczności - Jezus zstąpił "do piekieł" czyli w śmierć. Po to, by wyprowadzić z niej "duchy zamknięte w więzieniu" (1 P 3,18-20) czyli w szeolu - Krainie Umarłych. Wyprowadził dokąd? Do raju.
Dlatego mógł powiedzieć "dziś ze mną będziesz w raju" do "dobrego łotra".

Uwolnienie z szeolu było tematem wielu ikon, obrazów oraz fresków – mamy całą linię tego typu wyobrażeń. Poniżej XIII-wieczny fresk Fra Angeliko. Jezus wstępuje do szeolu i pokonawszy szatana (leży on przygnieciony wyłamanymi drzwiami u stóp Chrystusa) wyprowadza uwięzionych
Obrazek

Inny przykład na ten sam temat: XII wieczny obraz z kościoła w Konstantynopolu: podkreślono w nim związek z Adamem i Ewą, których Jezus ujmuje za ręce i pierwszych ratuje z szeolu:
Obrazek

W innym stylu : Jezus wyprowadza ludzi z niewoli śmierci, przedstawionej jako potwór (monastyr del Santo Sepulcro de Zaragoza w Hiszpanii, XII wiek):
Obrazek


Nie powinniśmy antropomorfizować, a przede wszystkim sprowadzać Zaświatów do naszych wyobrażeń - Jezus umiera, potem "idzie" tam (np. do szeolu), potem tam itd.
Nie zapominajmy, że każdy z nas, w każdym razie jeśli się nie potępi albo nie trafi do Czyśćca (zostawmy dyskusję o Czyśćcu na razie na boku), bezpośrednio po śmierci będzie w Niebie - choć nie w sposób pełny, tak jak w sposób niepełny są tam nasi Kochani którzy odeszli.
Jezus tak samo - w chwili śmierci połączył się z Ojcem, choć jeszcze w sposób niepełny (w sposób pełny, cielesny, nastąpiło to w Zmartwychwstaniu).
Dlatego właśnie mógł powiedzieć łotrowi "Powiadam Ci, dziś będziesz ze mną w Niebie".
Owszem, "poszedł głosić" ludziom w Krainie Umarłych zbawienie, ale ani przez chwilę nie przestawał być w Niebie (pamiętajmy, że Niebo to nic innego jak relacja z Ojcem).

Już prędzej można powiedzieć (może brawurowo) że przyniósł Niebo do szeolu

Dociekliwy napisał(a):
Niebo - MIEJSCE wiecznej szczęśliwości.
Czyściec - MIEJSCE kary doczesnej po śmierci.
Piekło - MIEJSCE wiecznej męki.

Tak to pamiętam.
Rozumiem, że nie należy tego porównywać do miejsc w naszym rozumieniu, ale jednak są to miejsca, a nie stany. Może to jedno i drugie?
Bardziej stan niż miejsce. Acz - jak tu już ktoś pisał - w ogóle pojęcie "miejsca" w Rzeczywistości poza czasem i przestrzenią... nie bardzo wiemy, co mogłoby oznaczać.

W ogóle niewiele na te tematy wiemy - to trzeba przyznać.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz lut 15, 2018 10:56 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 257
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Źle się wyraziłem PeterW. Przepraszam. Miałem na myśli oczywiście to, że trzeciego dnia Zmartwychwstał. Trzeciego dnia to zupełnie coś innego niż trzy doby. Jezus zmarł w piątek o 18:00 a zmartwychwstał w niedzielę o 6:00 według tradycji. Oznacza to, że od śmierci do zmartwychwstania minęło 36 godzin (półtorej doby).

Barney - czy to oznacza, że wszystkie dusze przed "odwiedzinami" Jezusa w Piekle szły do tego Piekła? Dobre dusze również? Czy to znaczy, że np. Mojżesz (jego dusza) była w Piekle i cierpiała katusze?
Rozumiem, że Jezus wyprowadził tylko dobre dusze do Nieba?

Zejście Jezusa do Piekła tuż po śmierci i obietnicę bycia w Niebie łotrowi rozumiem też tak, że w końcu Bóg jest Trójcą, więc może być jednocześnie w Niebie i w Piekle. Zresztą nawet gdyby nie był, to przecież Bóg jest wszędzie. Wydaje mi się, że można to sobie tak tłumaczyć, ale mnie popraw jeżeli się mylę.

Słyszałem taką opinię, że Bóg nie jest Wszechmogący, bo np. nie może kłamać (Jana 17:17). Nie może/może też np. stworzyć tak dużego kamienia, którego nie dałby rady/dałby radę podnieść (paradoks).
Jest za to Wszechmocny, a to są dwie różnie rzeczy.

Po śmierci dobre dusze idą do Nieba i nie ma odwołania od wyroku Sądu Szczegółowego. Czy to oznacza, że dobre dusze już nie muszą się obawiać Sądu Ostatecznego? Jeżeli tak, to po co ten Sąd się odbędzie, skoro Jego wyroki nie będą wiążące? I po co złym duszom ten Sąd, skoro On już ich nie uratuje? Z punktu widzenia duszy potępionej jest on zupełnie nieistotny. Zmieni się tylko to, że każda dusza dobra i zła z powrotem połączą się ze swoimi ciałami.


Pt lut 16, 2018 11:36 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4239
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Dociekliwy napisał(a):
Barney - czy to oznacza, że wszystkie dusze przed "odwiedzinami" Jezusa w Piekle szły do tego Piekła? Dobre dusze również? Czy to znaczy, że np. Mojżesz (jego dusza) była w Piekle i cierpiała katusze?
Rozumiem, że Jezus wyprowadził tylko dobre dusze do Nieba?

TE PIEKŁA to nie Piekło - to Otchłań (Szeol, Hades) - taka koncepcja zawieszenia wszystkich dusz do chwili Zbawienia. Mojżesz chyba nie mógł cierpieć katuszy, skoro rozmawiał z Jezusem (przed Jego śmiercią) na Górze Tabor.

Cytuj:
Słyszałem taką opinię, że Bóg nie jest Wszechmogący, bo np. nie może kłamać (Jana 17:17).


Bóg jest Prawdą - sam siebie nie może zanegować, co jest także i powiązane z następnym:

Cytuj:
Nie może/może też np. stworzyć tak dużego kamienia, którego nie dałby rady/dałby radę podnieść (paradoks).


Tak samo "paradoksalnie" nie może Siebie unicestwić, skoro jest Istnieniem.

Te "paradoksy" są tej samej miary jak to że kolor czerwony nie może być niebieskim.

Cytuj:
Jeżeli tak, to po co ten Sąd się odbędzie, skoro Jego wyroki nie będą wiążące? I po co złym duszom ten Sąd, skoro On już ich nie uratuje? Z punktu widzenia duszy potępionej jest on zupełnie nieistotny. Zmieni się tylko to, że każda dusza dobra i zła z powrotem połączą się ze swoimi ciałami.


Sąd Ostateczny to raczej takie podsumowanie - poznanie prawdy, jak nasze czyny miały wpływ na cały Świat.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt lut 16, 2018 12:12 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 257
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Czytałem jakiś czas temu, że Szeol występuje w Pismach Hebrajskich (Stary Testament), a Hades w Pismach Greckich (Nowy Testament). Są to wyrazy jednoznaczne, a Piekło jest ich odpowiednikiem. Z Twojej wypowiedzi wynika, że obok Nieba, Czyśćca i Piekła jest jeszcze jedno miejsce/stan po śmierci człowieka?
---------------
Wszechmocny - posiada wszelkie moce niezbędne do wykonania jakiegoś zadania.
Wszechmogący oznacza, że może wszystko, nawet wbrew zasadom logiki.


Ostatnio edytowano Pt lut 16, 2018 1:08 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

scalono 2 posty



Pt lut 16, 2018 12:22 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL