Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr gru 12, 2018 7:44 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona
 Zrozumieć katolicyzm 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2763
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Sąd rozstrzyga. No bo my nie mamy takiej możliwości by rozstrzygać o sobie. O sobie rozstrzygaliśmy przez całe nasze życie teraz. Ten sąd będzie niezależnym sądem na podstawie faktów. Po to ten sąd, by człowiek stronniczo o sobie, nie sądził siebie w samych superlatywach. By po prostu znać obiektywną prawdę. Będzie to człowiekowi niezbędne do ostatecznego wyboru. Nie można takiego wyboru dokonywać, mając nie wszystkie prawdziwe dane. Sami tego nie wiemy, sąd rozstrzygnie o tych danych. To najlepsze z możliwych rozstrzygnięć, bo oparte na samej prawdzie. Prawda jest najcenniejsza do rozstrzygnięć. Dla nas to to arcycenne rozstrzygnięcie.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So sie 04, 2018 7:25 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 257
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
To wszystko jest bez sensu...


So sie 04, 2018 7:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12610
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
witoldm napisał(a):
Sąd rozstrzyga. No bo my nie mamy takiej możliwości by rozstrzygać o sobie. O sobie rozstrzygaliśmy przez całe nasze życie teraz. Ten sąd będzie niezależnym sądem na podstawie faktów..
Owszem, ale to my zadecydujemy, czy pójść do Nieba, czy nie. Bóg chciałby nas widzieć wszystkich.
J 3:19 bt5 "A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki."
Szerzej opisałem tu - zapraszam http://analizy.biz/marek1962/pieklo.pdf

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So sie 04, 2018 8:12 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4802
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
To będę sprytny i wybiorę Niebo :-D

_________________
I Am Second - Jestem Drugi®


So sie 04, 2018 8:19 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 702
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Dociekliwy napisał(a):
To wszystko jest bez sensu...

Nie, to nie jest bez sensu. To tylko przerasta Twoje i nasze kategorie pojęciowe. Jesteśmy wpisani w czas, myślimy kategoriami czasowymi, a Bóg jest od nich wolny. Stąd masz problem z kolejnością, następstwem, kształtem "etapów" życia po śmierci. Ich detaliczna analiza i pełna o nich wiedza nie jest potrzebna do zbawienia. Na szczęście.


So sie 04, 2018 8:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2763
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Dociekliwy
Jeśli nie umiesz to sobie w głowie poukładać, to sensu nie będzie. To zależy tylko od ciebie, co z takimi informacjami uczynisz. One są użyteczne jeśli chcesz z nich skorzystać. Natomiast jak chcesz wybierać pomiędzy nimi, to dostaniesz je takie pod siebie. A wtedy użyteczność ich spada. Dlatego że takie informacje, które powodują zwiększony wysiłek, trudności. Tym jest informacja o sądzie ostatecznym. Uczą wytrwałości i stawania się silniejszym. Natomiast takie pod siebie, klakierstwo, uczą raczej odpuszczania sobie, schodzenie z samodyscypliną i mocą w dół. To nie daje postępu, a regres osobowości. Znaczysz mniej i mniej aż znikasz. Bo jesteś ciężarem dla innych, zamiast współtwórcą. Nawet chorzy nie chcą się do chorób przyznawać, by być aktywny i nie traktowany lekko przez innych. Jest im trudniej niż zdrowym, ale jednak walczą i nie unikają trudów.
Natomiast to co w temacie, to każdy sąd sądzenie jest użyteczne, a nie za karę jak wielu je tak traktuje. Bo poznaje osądzany prawdę, unika wtedy już bez wachań niepowodzeń, złych czynów. To miało by być bez sensu? No chyba że celem jest jak najłatwiej przeżyć swe życie. A wtedy to słuchać trzeba tylko własnych zachcianek i spełnień. Tylko czy znajdzie taka osoba jelenia, który jej to zapewni? Wtedy sądu nie chce taka osoba, chce tylko to co sama chce.

O to toczy się od tysiącleci bój. By wymusić nawet na innych samodyscyplinę, oraz aktywność czynami. Po to jest taki zapis o sądzie ostateczmym, by ktoś nie miał wątpliwości że trzeba się starać ze wszystkich sił. Inaczej to Pan swoje a ludzie swoje. Nie twierdzę że ktoś tak właśnie nie bagatelizuje tych informacji. Ale nie jest to pozytywny przykład, jest on szkodliwy dla takich osób. Choć one same w chwilach takich zachowań, myślą że dobrze robią. Nie przejmując się swą aktywnością.
Czy teraz bardziej zrozumiale?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So sie 04, 2018 8:34 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 257
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
W którym miejscu Biblia mówi o sądach szczegółowych po śmierci? Bo o Sądzie Ostatecznym jest mowa np. w Apokalipsie.

Nie wiem po co dwa sądy, a dodatkowo "sąd wyższej instancji" nie będzie mógł zmienić wyroku "sądu niższej instancji." Zrozumiałe by to wszystko było, jeżeli Sąd Ostateczny mógłby zmienić wyrok sądu szczegółowego. W przeciwnym wypadku jest zupełnie bez sensu. Ten kto to wymyślił pewnie sam nie umie tego wytłumaczyć. Rozumiem, że wymyślił to Bóg i w Biblii ludzkimi rękami to opisał, ale jeżeli zostało to zrobione dla nas ludzi, to interpretacja i sens dla człowieka cała Biblia powinna mieć jeden. Tego nie da się w żaden sposób logicznie obronić a mówią nam, żebyśmy bronili swojej wiary. A jak coś jest niejasne to wymyśla się coś w stylu, że nie ma czasu między jednym sądem a drugim. To znaczy, że jak np. 13 lat temu umarł papież JPII to po sądzie szczegółowym był od razu na Sądzie Ostatecznym i dla niego już jest po wszystkim. My tymczasem tu na Ziemi nie byliśmy jeszcze na sądzie szczegółowym (co oczywiste bo nie umarliśmy), ale dalej czekamy na Sąd Ostateczny, który dla zmarłego papieża już się odbył... Wiem - dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, ale bez przesady. To nie powinno być zrobione tak, że sami tego nie rozumiemy, bo niedługo dojdziemy do absurdu. Mamy jakieś rzeczy brać po prostu za pewnik, "bo tak"? Bo ktoś nam tak powiedział? Bo tak zinterpretował Biblię i to ta jedyna interpretacja jest słuszna? Nie wiem - chyba napiszę do papieża Franciszka, bo każdy uważa co innego. A jak będzie kolejny papież, to również napiszę i do niego. Mam nadzieję, że nie będzie miał innego zdania od papieża Franciszka... Katechizm Kościoła Katolickiego jest napisany tak niezrozumiałym językiem, że lepiej się do niego nie odwoływać. Takie masło maślane. Żadnych konkretów.

Wiara to ma być pewnik. Pewnik dla wierzącego. Nie istnieje coś takiego jak wiedza. Nie ma we Wszechświecie rzeczy, której nie da się podważyć. Jeżeli wierzę w Boga to "wiem" że jest. Nie mogę tego udowodnić, ale dla mnie to "wiedza." Tak samo nikt mi nie udowodni, że nasz świat nie jest fikcją. Wszystko można podważyć. "Wiem że nic nie wiem" - mówił Sokrates. "Historia jest tylko zbiorem kłamstw uznanych przez większość ludzi za fakt." Napoleon Bonaparte. Ja potrzebuję podstaw do wiary, a nie wiedzy. Wiedzy nie ma. Tak jak mam podstawy sądzić, że Ziemia jest kulą. Dla większości ludzi jest to wiedza, a dla mnie wszystko jest wiarą. Mówiąc że coś wiem mam na myśli to, że tak sądzę. To samo dotyczy katolicyzmu. A mi się nie daje nawet podstaw, żeby uwierzyć... Uznanie czegokolwiek za wiedzę jest niebezpieczne. Lepiej na wszystko zostawić sobie 1% niepewności. Bo można się zdziwić... Kiedyś ludzie "wiedzieli", że Ziemia jest płaska. To była oczywiście wiara i dla nas to oczywiste, ale dla nich to była wiedza.


So sie 04, 2018 8:51 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 155
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Czytając różne komentarze odnosi się wrażanie, że podstawowym problemem związanym z wiarą jest mentalne oderwanie się od naszej ziemskiej wiedzy. Można pisać na ten temat dziesiątki razy, a i tak stale wraca fizyka klasyczna (pomiar czasu, właściwości materii), prawo karne, problemy czysto językowe itp. A już dociekania z zakresu biologii mogą doprowadzić do zawrotu głowy. Będziemy mieli ciała doskonałe, co to znaczy? Jakie są cechy takiego ciała? Czy znikną nam pryszcze, albo który organ jest nieestetyczny i zbędny?
Ksiądz Włodzimierz Sedlak który był naukowcem, bioelektronikiem, wszystko rozpatrywał w kategoriach kwantowych (książka "Technologia ewangelii"). Mnie osobiście przekonuje taki sposób pojmowania życia wiecznego. Oczywiście nie w szczegółach, ale jako kierunek myślenia. Nie mnoży przynajmniej coraz to nowych wątpliwości. Jeszcze jedna dość udana próba przybliżenia rzeczywistości nieznanej. Ale mam wrażenie, że jestem jednak w zdecydowanej mniejszości. Mnie takie teorie nie gorszą. Ksiądz Sedlak uwielbiał Boga, ciało człowieka po śmierci nie było u Niego "mięsem".


So sie 04, 2018 8:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14880
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Mam prośbę: Zanim zaczniesz zadawać swoje pytania, to najpierw przeczytaj dokładnie nauczanie Kościoła na dany temat. Przykładowo teraz pokazałeś, że guzik wiesz na temat sądu po śmierci i sądu ostatecznego, ale mimo to zabierasz się za ocenę nauczania i tworzysz swoje wizje jak to wygląda.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


So sie 04, 2018 9:02 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 155
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Drogi Kolego Dociekliwy.
Cytuj:
Nie wiem po co dwa sądy, a dodatkowo "sąd wyższej instancji" nie będzie mógł zmienić wyroku "sądu niższej instancji." Zrozumiałe by to wszystko było, jeżeli Sąd Ostateczny mógłby zmienić wyrok sądu szczegółowego. W przeciwnym wypadku jest zupełnie bez sensu.

Czy Ty na serio nie jesteś w stanie zrozumieć, że Biblia była napisana językiem symbolicznym, alegorycznym zrozumiałym dla tamtych ludzi, ludzi sprzed 2000 lat. Oni te treści rozumieli bo to były ich gatunki literackie stosowane na co dzień np. symbolika liczb - liczba 7 oznaczająca pełnię czegoś, doskonałość. Jak zaczniesz to wszystko interpretować dosłownie wg. naszych współczesnych kryteriów to wyjdą Ci bzdury. Ty tego możesz nie rozumieć, tamci ludzie rozumieli. Tobie potrzebne są komentarze, naukowa interpretacja.
Cytuj:
Bo ktoś nam tak powiedział? Bo tak zinterpretował Biblię i to ta jedyna interpretacja jest słuszna?

Interpretacja tekstów biblijnych (a także wszystkich tekstów starożytnych np. papirusów staroegipskich) jest bardzo poważną dziedziną wiedzy, a nie jakimś tam widzimisię interpretatora. Analizując stare teksty bierze się pod uwagę uwarunkowania kulturowe epoki, porównuje się różne gatunki literackie, teksty biblijne porównuje się z tekstami prawniczymi, zapiskami kupców, literaturą piękną itp. Wyławia się wspólne cechy, konstrukcje stylistyczne np. język symboliczny był wtedy stosowany powszechnie, także w literaturze niereligijnej, poematach miłosnych, opisach bohaterskich czynów.
To wszystko bada się NAUKOWO. Jako ciekawostkę dodam że naukowo bada się też np. relikwie. Całun Turyński badany był kiedyś przez specjalistów z amerykańskiej NASA, którzy do Turynu przywieźli chyba (bo mogę się nieco mylić) 2,5 tony elektronicznego sprzętu pomiarowego.
Cytuj:
Wiedzy nie ma. Tak jak mam podstawy sądzić, że Ziemia jest kulą. Dla większości ludzi jest to wiedza, a dla mnie wszystko jest wiarą. Mówiąc że coś wiem mam na myśli to, że tak sądzę.

Możesz sobie sądzić co tylko chcesz, ale to że Ziemia jest kulą można bardzo łatwo udowodnić stosując odpowiednie przyrządy pomiarowe. Ludzie żyjący 2000 lat temu nie mieli takiej aparatury jak my, ich wiedza była niedoskonała, ale była prawdziwą wiedzą. Wszystkie następne pokolenia ją uściślały, coś do niej dodawały. Naszą wiedzę też ci co przyjdą po nas będą uściślać, doskonalić, bo będą dysponować jeszcze lepszą aparaturą pomiarową.
Ktoś kiedyś powiedział: „Tylko dwie rzeczy są pewne na tym świecie, wieczne zmiany i podatki”.
Może to na dziś wystarczy :-D


N sie 05, 2018 1:36 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 155
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Cytuj:
Katechizm Kościoła Katolickiego jest napisany tak niezrozumiałym językiem, że lepiej się do niego nie odwoływać.

Z tym stwierdzeniem mogę się, częściowo choćby, zgodzić. To jest dla mnie zrozumiałe.
Biblia powstała 2000 lat temu i jej język jest dla nas bardzo trudny. Potrzebne nam są interpretacje, komentarze, wyjaśnienia. W KKK jest mnóstwo cytatów z Biblii, biblijnych porównań itp. Język i sposób przedstawienia problemów jest dość trudny, raczej chyba dla fachowca. Przeciętny wierny swoją edukację religijną kończył prawdopodobnie w szkole, potem raczej tylko nieliczni zdobywali wiedzę na wyższym poziomie. Większość wiernych ograniczała się prawdopodobnie do chodzenia na mszę i słuchania (lub nie) kazań (często na nie najwyższym poziomie).
Do tego dochodzi jeszcze bardzo silne nasycenie naszego życia różnego rodzaju techniką. Powszechne stają się instrukcje obsługi różnych urządzeń. Najlepiej jak są one maksymalnie proste, napisane wg. jednego schematu:
1. Nazwa funkcji (np. odtwarzanie)
2. Opis funkcji
3. Jak ją zrealizować ( np. nacisnąć przycisk)
Do tego współczesny człowiek jest przyzwyczajony i sądzę, że właśnie takiego KKK brakuje. Na poziomie wyższym niż szkolny, ale maksymalnie prostego. Coś jak instrukcja obsługi.
!. Tytuł
2. Definicja/opis
3. Komentarz wyjaśniający (ewentualnie cytaty, komentarze historyczne itp).


Pn sie 06, 2018 12:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14880
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
I teraz sobie wyobraź ile taki Katechizm będzie miał stron. Ten "niezrozumiały" liczy sobie ponad 600 (nie licząc dodatków). Dodaj komentarze, a wyjdzie... Po to jest w parafii ksiądz, aby iść do niego kiedy trafi się na coś niezrozumiałego.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pn sie 06, 2018 1:00 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 155
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Tu bym, że tak powiem, z Kolegą polemizował.

Po pierwsze - nie jestem pewien czy katechizm musi mieć tyle stron, ale załóżmy że musi skoro tyle ma. Jestem człowiekiem czysto technicznym, na katechizmach się nie znam, natomiast napisałem kilka instrukcji do dość skomplikowanych urządzeń. Musiałem się też od zawsze takimi instrukcjami posługiwać. Znam to z praktyki.

Po drugie – nie musi to być katechizm. Może to być podręcznik lub jakiekolwiek inne wydawnictwo, na poziomie wyższym niż religia w szkole. Nazwa „Katechizm” ma tę zaletę że wszyscy ją znają, ale nie chodzi o nazwę. Chodzi o treść – prosty układ i treść dostosowana do poziomu przeciętnego katolika (takiego jak np. nasz Kolega „dociekliwy”- no może trochę krzywdzę katolików), ale nie tylko. Także forma, sposób przedstawienia tej treści nie może przesadnie odbiegać od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni na co dzień. Upraszczając nieco, musi być współczesna, nie może być przesadnie „historyczna”. Biblia też miała formę współczesną, oczywiście współczesną dla ludzi żyjących 2000 lat temu. Oni ją rozumieli, my mamy problemy. Problemy mamy zresztą nie tylko z Biblią, także np. z historią Polski. Co pewien czas zdarzają się takie kwiatki jak np. że Mieszko był zwykłym rozbójnikiem, Chrobry był bandytą, każdy król popełniał same błędy. Kompletne niezrozumienie historii, dzisiejsze kryteria stosowane do ludzi żyjących 1000 lat temu. Jest to zresztą bardzo popularne podejście do historii.

Po trzecie – jest mocno wątpliwe czy człowiek mający małą wiedzę i być może w ogóle rzadko chodzący do kościoła pójdzie dyskutować do księdza. Jest to chyba możliwość czysto teoretyczna, tym bardziej, że nie wie na jakiego księdza trafi, z tym bywa różnie. Czasem są to ludzie, którzy się w młodości mocno do takich rozmów zrazili (znam takich).
To tyle na razie. Pozdrawiam.


Pn sie 06, 2018 7:08 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4244
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Hm.. No przecież istnieje wiele uproszczonych Katechizmów, na przykład ten

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn sie 06, 2018 7:23 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 155
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Cytuj:
Hm.. No przecież istnieje wiele uproszczonych Katechizmów, na przykład ten

Możemy sobie żartować, ale w praktyce wcale nie jest to takie do śmiechu. Między innymi stąd się biorą potem takie pytania jak: "Powody utraty wiernych przez KK", a "dociekliwy" jest odsyłany do bliżej nieokreślonej wiedzy. Czy ktoś potrafi mu zaproponować coś konkretnego i w miarę przystępnego, na jego poziomie?


Pn sie 06, 2018 7:50 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL