Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lut 22, 2019 9:08 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 81 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
 Judasz 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So kwi 28, 2018 10:14 pm
Posty: 39
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Judasz
Według mnie Hitler tak źle żył, że źle skończył... Według Boga, to każdy jest do uratowania... Trzeba by było zapytać samego Hitlera, gdzie On jest, a to jest niemożliwe. Jak osądzałem kiedyś ludzi, to Hitler - wiadomo - piekło; jak zacząłem usprawiedliwiać ludzi, to okazuje się, że w każdym musi jakieś dobro drzemać i w chwili śmierci z pewnością człowiek chwyta się tego dobro. Sprawiedliwość Boża podpowiada, żeby sprawiedliwie potraktować tych, którzy są niereformowalni... I z pewnością po ludzku należy się Hitlerowi piekło, jednak gdybym mu skreślił zbawienie, to coś we mnie też było skreślone ze zbawienia.


N lip 01, 2018 10:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2836
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Judasz
To się nazywa włażenie nie na swoje podwórko. Nie pomagam osobie, z różnych powodów ta pomoc jest niemożliwa. A jednak skreślam tą osobę jako wartościową. No jeśli nie pomagam, to czemu ją skreślam? To właśnie kończy się u nas wyrzutami sumienia. Co nie jest przyjemnym doznaniem.
Czyli uderzając w innego człowieka, uderzyłem tak na prawdę w siebie. Bo tak na koniec to się okazuje. Usprawiedliwiając innego, usprawiedliwiam tym samym siebie. Bo jeśli coś zmalowałem, to inni znający mnie powiedzą, zachował się byle jak, no ale nie potępiał innych, więc i my go nie potępiamy. Tak to przebiega.
Tu by być w zgodzie z sumieniem, należy mówić w owym czasie osoba zrobiła dużo złego. To jest naganny sposób funkcjonowania i to wszystko. Bo taką prawdę znamy. A do czego na koniec to doprowadziło? Jeśli do śmierci tej osoby, to taka jest prawda. Co dalej po śmierci nie wiemy. A śmierć jest stanem normy dla nas, bez względu na jej okoliczności. Co prawda mało chcianym stanem, ale jednak to prawda. Tu lepiej w jej obliczu, nie nadużywać rozstrzygnięć co dalej z osobą. Taki straszak ( w domyśle ) dla innych, jest z takim przykładem zupełnie zbędny. Tak jest to relatywizm moralny, lecz w tym przypadku zasadmy. Jest on właściwym momentem do jego zastosowania. No bo nie mówimy tego, czego na pewno nie wiemy. To jest pokojowe nastawienie do świata i innych ludzi, dające złagodzony nasz byt. Tego normalnie powinniśmy chcieć, by życie było dla nas łagodne w doznaniach. No a jeśli ktoś nie chce łagodnego bytu, a raczej sęków, brutalności, to tylko się za taką osobę pomodlić.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn lip 02, 2018 8:37 am
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N mar 25, 2018 2:05 pm
Posty: 28
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Judasz
Oprócz wzmianek w ewangelii na temat losu Judasza można także odnaleźć w objawieniach prywatnych fragmenty mówiące o tym, że został potępiony.
W książce "Piekło widziane przez świętych i mistyków" znalazłam takie o to słowa, których autorką jest święta Weronika z Giuliani: " W głębi otchłani zobaczyłam monstrualny tron, zbudowany z budzących grozę diabłów. W jego centrum stało krzesło skonstruowane z przywódców otchłani. Na nim siedział szatan w swojej nie do opisania potworności i stamtąd obserwował wszystkich potępionych. Aniołowie mi wytłumaczyli, że oglądanie szatana stanowi torturę piekła - jak oglądanie Boga stanowi rozkosz Nieba. W tym czasie zauważyłam, że milczącą poduszką krzesła był Judasz i inne, podobnie jak on zrozpaczone dusze. Zapytałam aniołów kim są te dusze i otrzymałam straszliwą odpowiedź: Byli oni dostojnikami Kościoła i duchownymi".
W Drodze Krzyżowej podyktowanej przez Jezusa s. Menendez jest taki fragment:
" Stacja II - Jezus bierze krzyż na ramiona
Podczas gdy wieczna zguba Judasza pogrążała moje Serce w przepaści smutku, kaci, nieczuli na mój ból, złożyli na moich umęczonych ramionach twardy i ciężki krzyż na którym miała dopełnić się tajemnica Odkupienia świata(...)"


Wt lip 10, 2018 5:14 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So kwi 28, 2018 10:14 pm
Posty: 39
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Judasz
No to by wyjasnialo wszystko na temat losu Judasza... Szkoda, wielka szkoda, ze tak skonczyl. Czyli slowa Jezusa wedlug 24 Godzin Meki Luisy Piccarrety ‘Dam ci wszystko, o cokolwiek poprosisz, tylko nie idz do piekla‘ maja sie tak, ze Judasz zdrada wybral pieklo. Nie chcial przedstawic Jezusowi swych planow, otworzyc przed Nim swego serca, zeby zdrady nie bylo. To bardzo smutne...
Powstaje teraz pytanie... Co robic, zeby nie podzielic losu Judasza? Przeciez grzechy skazuja na pieklo... Czy wystarczy sie spowiadac?


Śr lip 11, 2018 7:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 20, 2008 3:45 pm
Posty: 4860
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Judasz
Tak naprawdę zdrada Judasza i św. Piotra wiele się od siebie nie różnią. Różnica polega na tym,że św. Piotr nawiązał relacje przyjaźni z innymi apostołami, a Judasz ze starszyzną żydowską i faryzeuszami. Opamiętał się, zwrócił srebrniki, ale ich nie interesuje jego los, z nimi robił interesy; nie nawiązał relacji przyjaźni z innymi apostołami i nie uwierzył chyba w Boże Miłosierdzie. Nawiązujmy zatem przyjaźnie :)
Z Panem Bogiem.
Pozdrawiam

_________________
Nowenna doM.B.RozwiązującejWęzły
https://www.youtube.com/watch?v=MLhe3HfrJ_U
https://www.youtube.com/watch?v=V-69l9jIm8s


Pt lip 13, 2018 3:45 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4494
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Judasz
Judasz to tragiczna postać, tak po ludzku. Zdradził Jezusa tak do końca nie wiadomo czy dla kasy (kasa nie była jakaś zbyt obfita). Może uwierzył kapłanom i faryzeuszom, co oni o Nim mówili, za kogo Go uważali. Gdy Jezus został skazany, otrzeźwiał i pobiegł do kapłanów by to odkręcić. Jako jedyny z Jego uczniów odważył się zaprotestować - tylko że został zlekceważony. Jakby go pojmali, jako "wspólnika wichrzyciela" to może byłby uratowany. Niestety - totalna obojętność sędziów i oprawców, poczucie bezsilności i odrazy do samego siebie, w konsekwencji śmierć samobójcza. Nie wierzył że Jezus zmartwychwstanie, że mu wybaczy. Po prawdzie wydaje mi się, że żaden z apostołów nie wierzył w słowa Chrystusa, że On zmartwychwstanie.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt lip 13, 2018 8:57 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 81 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL