Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N paź 21, 2018 5:29 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 169 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona
 Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa. 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 505
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa.
Witam . Chciałam założyć dość ciekawy temat który jest istotny dla ludzi wierzących wiec pewnie dyskusje będzie zawzięta. :)

Jakiś czas temu wyczytałam gdzieś że nawet największy zatwardziały grzesznik ma szansę na zbawienie jeśli w ostatnim momencie swojego życia nawrócić się i szczerze zacznie gorzko żałować swoich czynów to Bóg go uratuje przed wiecznym potępieniem . Czy to w ogóle jest dla was realne ?Czy można przez całe życie gwałcić prawo Boże ,łamać przykazania a mimo to odpowiadając chwilę przed śmiercią na łaskę Pana dostąpić życia wiecznego u Jego boku?

Znacie chyba wszyscy historię dobrego łotra który odpowiedział na miłość Jezusa w tej ostanie chwili i usłyszał od Zbawiciela `jeszcze dzisiaj będziesz ze mną w raju.

Przyznaje że mam mieszane uczucia co do tego ,no bo jeśli faktycznie tak jest ze wystarczy jedno słowo ze strony grzesznika to co z ludzimi którzy całe swoje ziemskie życia szli za Bogiem w zaparte mimo przeciwność, cierpienia ,niezrozumienia ,odrzucenia gdzie jest miejsce dla nich? Bycie katolikiem jest czasami cholernie ciężkie ,bolesne wręcz .Ale po co to wszystko skoro wystarczy chwila przed śmiercią jedno słowo w stronę Boga i jest po sprawie?

Gdy rozmawiam z osoba wątpiącymi /agnostykami którzy z jednej strony potrzebuje obecność Boga w swoim życiu a jednocześnie nie żyją w zgodzie z nauczaniem kościoła ,wręcz je odrzucają . Prawo Boże nie jest dla nich ważne. .Zaś gdy pytam się ich czy nie martwię się o swoje zbawienie wtedy słyszę wzniosłe słowa o tym że jest Boże miłosierdzie ,po coś przecież jest ofiara odkupiciela która im pomoże. Można wywnioskować z ich wypowiedź iź liczą na litość Boga jednocześnie wiedząc że nie ofiarowują Mu z Siebie zupełnie nic. Po prostu idą na łatwiznę ,co o tym myślicie?


So wrz 01, 2018 3:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2308
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa.
Myslę że twój rozum i przeczucie cię nie zawodzi. Człowiek na tyle jest zdolny do nawrócenia w ostatnich chwilach życia, na ile żył wiarą w całym życiu. Jeśli jego życie było upadkami i nawróceniami, to ma taką zdolność i pod koniec życia. Jeśli żył podle i jako egoista to ni ema takiej zdolności ani ochoty by się upokorzyć pod koniec życia. Bóg przyjmie każdą szczerą skurchę nawet i pod koniec życia, ale kto żył jak pies, nie ma takiej zdolności by o nią poprosić Boga.

Do Boga pod koniec życia trzeba przyjść z czymś więcej niż tylko roszczeniem, że się coś chce. Przypowieść o pannach z oliwą się kłania.

p.s. Natalia, prośba: nie ma dobrego łotra, jak nie ma suchej wody ani kwadratowego koła, jest co najwyżej skruszony łotr.


So wrz 01, 2018 4:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10486
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa.
Natalia22 napisał(a):
Znacie chyba wszyscy historię dobrego łotra który odpowiedział na miłość Jezusa w tej ostanie chwili i usłyszał od Zbawiciela `jeszcze dzisiaj będziesz ze mną w raju.

Przyznaje że mam mieszane uczucia co do tego ,no bo jeśli faktycznie tak jest ze wystarczy jedno słowo ze strony grzesznika to co z ludzimi którzy całe swoje ziemskie życia szli za Bogiem w zaparte mimo przeciwność, cierpienia ,niezrozumienia ,odrzucenia gdzie jest miejsce dla nich?
Natalia...jeżeli podążanie człowieka sprawiedliwego za Bogiem w zaparte(mimo wszystko) nie będzie wynikać z postawy miłości Boga całym sercem, duszą i umysłem tylko z obawy przed karą lub czegoś innego, to nie będzie w takim człowieku również postawy Chrystusowej miłości wobec bliźniego jak siebie samego...
Cytuj:
Można wywnioskować z ich wypowiedź iź liczą na litość Boga jednocześnie wiedząc że nie ofiarowują Mu z Siebie zupełnie nic. Po prostu idą na łatwiznę ,co o tym myślicie?
Ja myślę, że z jednej strony trzeba modlic się za takich ludzi, a z drugiej za siebie żeby być wiarygodnymi świadkami Chrystusa(Jego miłości)...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


So wrz 01, 2018 4:51 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 505
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa.
sahcim napisał(a):
Natalia22 napisał(a):
Znacie chyba wszyscy historię dobrego łotra który odpowiedział na miłość Jezusa w tej ostanie chwili i usłyszał od Zbawiciela `jeszcze dzisiaj będziesz ze mną w raju.

Przyznaje że mam mieszane uczucia co do tego ,no bo jeśli faktycznie tak jest ze wystarczy jedno słowo ze strony grzesznika to co z ludzimi którzy całe swoje ziemskie życia szli za Bogiem w zaparte mimo przeciwność, cierpienia ,niezrozumienia ,odrzucenia gdzie jest miejsce dla nich?
Natalia...jeżeli podążanie człowieka sprawiedliwego za Bogiem w zaparte(mimo wszystko) nie będzie wynikać z postawy miłości Boga całym sercem, duszą i umysłem tylko z obawy przed karą lub czegoś innego, to nie będzie w takim człowieku również postawy Chrystusowej miłości wobec bliźniego jak siebie samego...
Cytuj:
Można wywnioskować z ich wypowiedź iź liczą na litość Boga jednocześnie wiedząc że nie ofiarowują Mu z Siebie zupełnie nic. Po prostu idą na łatwiznę ,co o tym myślicie?
Ja myślę, że z jednej strony trzeba modlic się za takich ludzi, a z drugiej za siebie żeby być wiarygodnymi świadkami Chrystusa(Jego miłości)...



Ja właśnie kocham Boga całym sercem i moje życie jest tego przykładem ,okazuje mu to wierząc w Jego słowo i przykazania które nam ofiarował ,często się zastanawiam co jeszcze mogę zrobić aby było lepiej niż jest teraz . Nie liczę na Jego miłosierdzie i ofiarę a wręcz przeciwnie , z bólem myślę o Jego ukrzyżowaniu i drodze krzyżowej . Chcę Mu pokazywać że jestem z Nim na tyle ile jestem w stanie o ludzkich siłach .


I tylko dzięki temu czuje wewnętrznie że mogę mieć jakąkolwiek szasnę na życie wieczne czy zbawienie . Dlatego tym bardziej nie przekonuje mnie fakt że takie same szanse czy wręcz równe mógłby mieć człowiek którego Pan Bóg nie obchodził przez całe jego dotychczasowe ziemskie życie.


So wrz 01, 2018 5:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1127
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa.
Zbawienie jest łaską, nie zasługą. Tak naprawdę tylko Bóg wie co dzieje się w duszy i w sercu człowieka. Czasem, może zaistnieć taka sytuacja że zatwardziały grzesznik w ostatniej chwili swojego życia otrzyma Boże przebaczenie i łaskę zbawienia, bo załóżmy ktoś modlił się za niego.

Każdy zbawiony, nawet jeśli to był łotr, grzesznik, powinien napełniać nas radością, bowiem to wielka radość w Niebie kiedy ktoś otrzymuje łaskę zbawienia, a my przecież jako katolicy / chrześcijanie życzymy i pragniemy tego zbawienia dla każdej duszy, bez wyjątku, a w szczególności łaski nawrócenia chociażby przed śmiercią dla osób żyjących w grzechu.

Na to jest Czyścieć aby przygotować się na wejście do Nieba, i tak odnowionym stać się świętym w Niebie, tam już te ludzkie sprawy, kalkulacje, nie będą mieć znaczenia, tam będzie już tylko radość Wspólnoty Świętych. Myślę że być może im większy grzesznik tym większa radość że został zbawiony.


So wrz 01, 2018 7:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10486
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa.
Natalia22 napisał(a):
Ja właśnie kocham Boga całym sercem i moje życie jest tego przykładem ,okazuje mu to wierząc w Jego słowo i przykazania które nam ofiarował ,często się zastanawiam co jeszcze mogę zrobić aby było lepiej niż jest teraz . Nie liczę na Jego miłosierdzie i ofiarę a wręcz przeciwnie , z bólem myślę o Jego ukrzyżowaniu i drodze krzyżowej . Chcę Mu pokazywać że jestem z Nim na tyle ile jestem w stanie o ludzkich siłach .
Wybacz Natalia...nie znam cię ale jeśli piszesz, że nie liczysz na Boże miłosierdzie i ofiarę, to na jakiej innej podstawie myślisz, że dostąpisz zbawiona...sądzisz, że ktokolwiek z ludzi mógłby sobie czymś zasłużyć na swoje zbawienie...?
Cytuj:
Dlatego tym bardziej nie przekonuje mnie fakt że takie same szanse czy wręcz równe mógłby mieć człowiek którego Pan Bóg nie obchodził przez całe jego dotychczasowe ziemskie życie.
Nje przekonuje cię twój sposób widzenia innych ale Bóg widzi inaczej i dlatego od tego, kto więcej otrzymał więcej rownież wymagać będą, a skąd ty wiesz, że taki, którego ty widzisz jako grzesznika, otrzymał tyle samo co ty, że nie przekonuje cię, iż może on mieć takie jak ty szanse na zbawienie w oczach Boga...? Skąd wiesz w jakich warunkach taki ktoś się wychowywał i co spowodowało, że Bóg go na tę chwilę nie obchodzi...?

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


So wrz 01, 2018 7:59 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 505
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa.
sahcim napisał(a):
Natalia22 napisał(a):
Ja właśnie kocham Boga całym sercem i moje życie jest tego przykładem ,okazuje mu to wierząc w Jego słowo i przykazania które nam ofiarował ,często się zastanawiam co jeszcze mogę zrobić aby było lepiej niż jest teraz . Nie liczę na Jego miłosierdzie i ofiarę a wręcz przeciwnie , z bólem myślę o Jego ukrzyżowaniu i drodze krzyżowej . Chcę Mu pokazywać że jestem z Nim na tyle ile jestem w stanie o ludzkich siłach .
Wybacz Natalia...nie znam cię ale jeśli piszesz, że nie liczysz na Boże miłosierdzie i ofiarę, to na jakiej innej podstawie myślisz, że dostąpisz zbawiona...sądzisz, że ktokolwiek z ludzi mógłby sobie czymś zasłużyć na swoje zbawienie...?
Cytuj:
Dlatego tym bardziej nie przekonuje mnie fakt że takie same szanse czy wręcz równe mógłby mieć człowiek którego Pan Bóg nie obchodził przez całe jego dotychczasowe ziemskie życie.
Nje przekonuje cię twój sposób widzenia innych ale Bóg widzi inaczej i dlatego od tego, kto więcej otrzymał więcej rownież wymagać będą, a skąd ty wiesz, że taki, którego ty widzisz jako grzesznika, otrzymał tyle samo co ty, że nie przekonuje cię, iż może on mieć takie jak ty szanse na zbawienie w oczach Boga...? Skąd wiesz w jakich warunkach taki ktoś się wychowywał i co spowodowało, że Bóg go na tę chwilę nie obchodzi...?



Chyba żyjąc godnie na tej ziemi człowiek będzie rozliczani z dobrych i złych uczynków .Jakość świadectwa jakie daje człowiek zwiększa /czy zmniejsza szansę na Jego zbawienie.. Tak ja to odbieram na swój ludzki rozum , a to jak widzi do Pan tego nie wiem ,nikt nie wie. Nie opieram się na miłosierdziu Bożym i ofierze bo opieranie się na czymś Chrystusowym cierpieniu i bólu jest dla mnie nie w porządku. Tzn wolałabym żeby Bóg sam z Siebie z miłości do mnie obdarzył mnie Miłosierdziem czy docenił moje skruchę ale sama wprost nie odważyłabym się żądać od Niego czegokolwiek albo wyjść z roszczeniową postawą gdzie ludzie zasłaniają się Miłosierdziem Bożym myśląc że to na pewno ich uratuje .

Jakiś czas temu widziałam w telewizji w wiadomość faceta który brutalnie zamordował młodą dziewczynę i dopiero po latach został złapany ,dziewczyna umierała w bólu ,była to śmierć męczeńska .Resztę życia spędzi w więzieniu Czy taki osobnik może mieć wielka szansę na zbawienie i wieczne życie u boku Pana ? wątpie...

Nawet jeśli miał bardzo złe warunki życia i sam przeszedł jakąś tragedie. Co z tego ?Wszystko można zwalić na okoliczność zewnętrzne? Wszystko usprawiedliwić ?Piekło po coś jest i jakieś dusze tam trafiają. Podobno mamy wolna wole i jesteśmy rozumnymi istotami. Chodzi też o Bożą sprawiedliwość .


N wrz 02, 2018 8:56 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 629
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa.
"Jakiś czas temu widziałam w telewizji w wiadomość faceta który brutalnie zamordował młodą dziewczynę i dopiero po latach został złapany ,dziewczyna umierała w bólu ,była to śmierć męczeńska .Resztę życia spędzi w więzieniu Czy taki osobnik może mieć wielka szansę na zbawienie i wieczne życie u boku Pana ? wątpie...

Nawet jeśli miał bardzo złe warunki życia i sam przeszedł jakąś tragedie. Co z tego ?Wszystko można zwalić na okoliczność zewnętrzne? Wszystko usprawiedliwić ?Piekło po coś jest i jakieś dusze tam trafiają. Podobno mamy wolna wole i jesteśmy rozumnymi istotami. Chodzi też o Bożą sprawiedliwość "

Tak, Natalio, ten człowiek ma sto procent szans na niebo. Chciałabym napisac: 150, ale ktoś mi wytknie, że stylistyka przeważa nad logiką :) Tak, Natalio, jesli ten człowiek się nawróci, oczywiście ma szanse na zbawienie. Grzesznicy, celnicy, łotry, jawnogrzesznice - tak, mają szansę, taki cudowny jest nasz Bóg, Milość a nie biurokracja i rachunki. Tak, ma do tego prawo.
Świętym jest i św. Piotr, który zdradził wprost samego Chrystusa, wyparł się Go...

Wiesz, Bóg się umawia z nami o zapłatę w postaci zbawienia. I nie jest tak ważne, czy pracujemy w jego winnicy cały dzionek, całe życie, czy jakieś ostatnie godziny. Mamy przyobiecaną tę samą, tak, tę samą zapłatę. Przypomnij sobie przypowieść. I przypomnij sobie oburzenie tych, którzy pracowali, może harowali cały dzień - i dostali taką samą zapłatę, jak ci najęci bardzo późno. Tak, ci oburzeni mieli pretensje. Może myślisz podobnie. Ale wielki i dobry Bog MA PRAWO rządzić się wg swojej miary. Mnie porusza wspaniałe choc może twarde zdanie: czyż nie mogę uczynić ze swoim tego, co chcę?
Zajrzyj no do św. Mateusza 20, przypowieść o robotnikach w winnicy:
"8 Z nastaniem wieczoru właściciel winnicy polecił swojemu zarządcy: Zwołaj robotników i wypłać im dniówkę. Zacznij od ostatnich, a zakończ na pierwszych. 9 Podeszli zatem zatrudnieni o siedemnastej i otrzymali po denarze. 10 Gdy podeszli pierwsi, sądzili, że dostaną więcej, lecz i oni otrzymali po denarze. 11 Po wypłacie zaczęli się burzyć przeciwko gospodarzowi. 12 Ci ostatni pracowali tylko godzinę — wytykali — a pan potraktował ich na równi z nami, którzy musieliśmy znosić trudy dnia i upał!
13 Wtedy gospodarz powiedział jednemu z nich: Nie krzywdzę cię, mój drogi. Czy nie uzgodniliśmy, że dostaniesz denara? 14 Bierz, co twoje, i idź! Chcę bowiem temu ostatniemu zapłacić tak, jak i tobie. 15 Czy nie wolno mi z tym, co moje, czynić tego, co chcę? A może krzywym okiem patrzysz na to, że jestem dobry?
16 W ten sposób ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi."

Wytłusciłam fragment, bo pokazuje, że Bóg jest dobry i ma prawo myśleć inaczej niż specjalisci od sprawiedliwości, którzy robią Mu takie czy inne wyrzuty.


Liczysz barrrdzo na swoje zaslugi i... jesteś w błędzie. Żebyś się nie przeliczyła, miałabym chęć przestrzec. Choćbym stanęła moralnie na rzęsach, to bez zasługi Chrystusa w postaci Jego ofiary nie osiagnęłabym nigdy nieba. Ludzie, którzy żyli w sposób nie wiem jak prawy przed śmiercią i zmartwychwstaniem Chrystusa nie osiągali nieba. Ich dobre życie nie starczało.

Jest pytanie, dla każdego z nas. Kto się godzi przyjąc, że żyje z łaski, z daru Chrystusa i z tej łaski ma otwartą drogę do nieba,oraz sznase czynien ia dobra, a kto mówi: no nie jest w porzadku czerpać z czyichś zasług, nawet Chrystusowych, ja zasłużę sam, dam przykład.

Jestem Ci szczerze wdzięczna za Twoje pisanie. Dzięki niemu uświadomiłam sobie od nowa w tę niedzielę wspaniałość i wielkość miłującego Boga, który wybacza żałującemu także w ostatnich chwilach życia i zaprasza do nieba (pewnie po czyśćcu), nie przekreśla mordercy, zdrajcy, zawistnika itd. Bóg tak wspaniały, że przerasta nasze wyobrażenie.


N wrz 02, 2018 10:18 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 629
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa.
https://www.deon.pl/215/art,340,dlaczeg ... -osob.html

Lektura nie tylko dla Natalii.
Dawid miał kochankę, uwiódł kobietę i zabil jej męża, posyłając go na wojnę.
Eliasz zabil 300 osób.
"Martyrologium Rzymskie - oficjalny spis świętych i błogosławionych Kościoła - w najnowszym wydaniu przygotowanym za pontyfikatu Benedykta XVI zawiera między innymi imiona Abrahama, Eliasza i Dawida"

A przy okazji. Jacques Fesch, francuski rabuś, morderca i kobieciarz? Trwa jego proces beatyfikacyjny.
Robili rzeczy złe, ale uznali to, i Bóg jest większy oraz hojniejszy od ich zła...


N wrz 02, 2018 10:48 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1127
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa.
Natalia22 napisał(a):
Nie opieram się na miłosierdziu Bożym i ofierze bo opieranie się na czymś Chrystusowym cierpieniu i bólu jest dla mnie nie w porządku.


Bóg poniósł tę Ofiarę dla nas, abyśmy właśnie na niej oparli swoje zbawienie i ogólnie nadzieję na zbawienie. Ta Ofiara przyniosła zbawienie dla dusz i nadzieję na zbawienie. Tylko poprzez tę ofiarę i poprzez miłosierdzie Boga możemy zostać zbawieni, nie żadną mocą naszych dobrych uczynków. Dobry uczynek może mieć zabarwienie miłości własnej, z czego my nawet możemy nie bardzo zdawać sobie sprawę.

Mogę liczyć tylko na miłosierdzie Boże i tylko w miłosierdziu Boga mieć nadzieję na zbawienie, bowiem zdaje sobie sprawę że nawet gdybym czyniła wszystko doskonale i tylko same wspaniałe czyny, to i tak kwestia zbawienia jest w rękach Boga i nie jestem w stanie nijak na to zasłużyć, samo to nawet myślenie w kategorii zasługi byłoby już w pewien sposób czymś...

My ludzie błądzimy tutaj jak w ciemnościach, mylimy się, popełniamy grzechy i błędy, nawet nasze dobre wydawało by się chęci są czasem skażone miłością własną i egoizmem, tym bardziej można sobie uświadomić w obliczu tego wszystkiego że tylko w Bożym miłosierdziu można pokładać nadzieję na zbawienie.

Cytuj:
Jakiś czas temu widziałam w telewizji w wiadomość faceta który brutalnie zamordował młodą dziewczynę i dopiero po latach został złapany ,dziewczyna umierała w bólu ,była to śmierć męczeńska .Resztę życia spędzi w więzieniu Czy taki osobnik może mieć wielka szansę na zbawienie i wieczne życie u boku Pana ? wątpie...


Czy znasz historię Marii Goretti? Polecam...

Cytuj:
Nawet jeśli miał bardzo złe warunki życia i sam przeszedł jakąś tragedie. Co z tego ?Wszystko można zwalić na okoliczność zewnętrzne? Wszystko usprawiedliwić ?Piekło po coś jest i jakieś dusze tam trafiają. Podobno mamy wolna wole i jesteśmy rozumnymi istotami. Chodzi też o Bożą sprawiedliwość .


Pragnijmy raczej Bożego miłosierdzia niż sprawiedliwości... w Dzienniczku Chrystus wzywa nas do wypraszania łaski miłosierdzia dla grzeszników, zbrodniarzy, Chrystus za nich wszystkich poniósł Ofiarę i nikogo nie wykluczył. Tym bardziej powinniśmy dołożyć i naszych starań aby ratować dusze poprzez naszą modlitwę chociażby.

Św Teresa z Lisieux jeszcze przed wstąpieniem do Karmelu modliła się za zbrodniarza skazanego na szafot, a Bóg wysłuchał jej prośby zanoszone za duszę tego człowieka.


N wrz 02, 2018 11:58 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 505
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa.
Terremoto napisał(a):
"Jakiś czas temu widziałam w telewizji w wiadomość faceta który brutalnie zamordował młodą dziewczynę i dopiero po latach został złapany ,dziewczyna umierała w bólu ,była to śmierć męczeńska .Resztę życia spędzi w więzieniu Czy taki osobnik może mieć wielka szansę na zbawienie i wieczne życie u boku Pana ? wątpie...

Nawet jeśli miał bardzo złe warunki życia i sam przeszedł jakąś tragedie. Co z tego ?Wszystko można zwalić na okoliczność zewnętrzne? Wszystko usprawiedliwić ?Piekło po coś jest i jakieś dusze tam trafiają. Podobno mamy wolna wole i jesteśmy rozumnymi istotami. Chodzi też o Bożą sprawiedliwość "

Tak, Natalio, ten człowiek ma sto procent szans na niebo. Chciałabym napisac: 150, ale ktoś mi wytknie, że stylistyka przeważa nad logiką :) Tak, Natalio, jesli ten człowiek się nawróci, oczywiście ma szanse na zbawienie. Grzesznicy, celnicy, łotry, jawnogrzesznice - tak, mają szansę, taki cudowny jest nasz Bóg, Milość a nie biurokracja i rachunki. Tak, ma do tego prawo.
Świętym jest i św. Piotr, który zdradził wprost samego Chrystusa, wyparł się Go...

Wiesz, Bóg się umawia z nami o zapłatę w postaci zbawienia. I nie jest tak ważne, czy pracujemy w jego winnicy cały dzionek, całe życie, czy jakieś ostatnie godziny. Mamy przyobiecaną tę samą, tak, tę samą zapłatę. Przypomnij sobie przypowieść. I przypomnij sobie oburzenie tych, którzy pracowali, może harowali cały dzień - i dostali taką samą zapłatę, jak ci najęci bardzo późno. Tak, ci oburzeni mieli pretensje. Może myślisz podobnie. Ale wielki i dobry Bog MA PRAWO rządzić się wg swojej miary. Mnie porusza wspaniałe choc może twarde zdanie: czyż nie mogę uczynić ze swoim tego, co chcę?
Zajrzyj no do św. Mateusza 20, przypowieść o robotnikach w winnicy:
"8 Z nastaniem wieczoru właściciel winnicy polecił swojemu zarządcy: Zwołaj robotników i wypłać im dniówkę. Zacznij od ostatnich, a zakończ na pierwszych. 9 Podeszli zatem zatrudnieni o siedemnastej i otrzymali po denarze. 10 Gdy podeszli pierwsi, sądzili, że dostaną więcej, lecz i oni otrzymali po denarze. 11 Po wypłacie zaczęli się burzyć przeciwko gospodarzowi. 12 Ci ostatni pracowali tylko godzinę — wytykali — a pan potraktował ich na równi z nami, którzy musieliśmy znosić trudy dnia i upał!
13 Wtedy gospodarz powiedział jednemu z nich: Nie krzywdzę cię, mój drogi. Czy nie uzgodniliśmy, że dostaniesz denara? 14 Bierz, co twoje, i idź! Chcę bowiem temu ostatniemu zapłacić tak, jak i tobie. 15 [b]Czy nie wolno mi z tym, co moje, czynić tego, co chcę? A może krzywym okiem patrzysz na to, że jestem dobry?

16 W ten sposób ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi."
[/b]
Wytłusciłam fragment, bo pokazuje, że Bóg jest dobry i ma prawo myśleć inaczej niż specjalisci od sprawiedliwości, którzy robią Mu takie czy inne wyrzuty.


Liczysz barrrdzo na swoje zaslugi i... jesteś w błędzie. Żebyś się nie przeliczyła, miałabym chęć przestrzec. Choćbym stanęła moralnie na rzęsach, to bez zasługi Chrystusa w postaci Jego ofiary nie osiagnęłabym nigdy nieba. Ludzie, którzy żyli w sposób nie wiem jak prawy przed śmiercią i zmartwychwstaniem Chrystusa nie osiągali nieba. Ich dobre życie nie starczało.

Jest pytanie, dla każdego z nas. Kto się godzi przyjąc, że żyje z łaski, z daru Chrystusa i z tej łaski ma otwartą drogę do nieba,oraz sznase czynien ia dobra, a kto mówi: no nie jest w porzadku czerpać z czyichś zasług, nawet Chrystusowych, ja zasłużę sam, dam przykład.

Jestem Ci szczerze wdzięczna za Twoje pisanie. Dzięki niemu uświadomiłam sobie od nowa w tę niedzielę wspaniałość i wielkość miłującego Boga, który wybacza żałującemu także w ostatnich chwilach życia i zaprasza do nieba (pewnie po czyśćcu), nie przekreśla mordercy, zdrajcy, zawistnika itd. Bóg tak wspaniały, że przerasta nasze wyobrażenie.



Znam przypowieść o której wspominasz. I jest to dla mnie nie do końca jasne ,analizuje to ,rozmyślam i dochodzę do wniosków . W skrócie mówiąc jeśli mogę mordować ,gwałcić i kraść a mimo to mogę zostać zbawiona .To w jakim celu są przykazania ,nauczanie Pana Boga czy dekalog ? Dlaczego żyjemy w zgodzie z Jego słowem jeśli równie dobrze możemy iść na łatwiznę a i tak czeka nas to samo co ludzi którzy całym swoim życiu dawali świadectwo głębi swojej wiary ? Gdzie w tym jest sens ?

Ja jestem przekonana że pójdę za Bogiem bez względu na okoliczność w jakich życie mnie postawi ,może nie miałabym takich wątpliwość gdyby to podążanie za Jego słowem i prawami jakie On nam ofiarował ,nie byłoby tak trudne i kosztowne a czasem bolesne dla mnie (chyba niektórzy będą rozumieli o co mi chodzi ) . A potem dochodzę do wniosku że wcale nie musiałabym tego wszystkiego robić. Skoro bramy niebios stoją przede mną otworem niezależnie od mojej postawy .?


N wrz 02, 2018 12:07 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 505
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa.
Jest jeszcze kwestia .Jeśli każdy nawet ten najgorszy grzesznik może pozostać zbawiony .To skąd wzięło się piekło? I jakie dusze tam trafiają ? Dlaczego Odkupiciel nie uratuje wszystkich? Co decyzje o tym że jeden człowiek ma tą szansę i opiera się na Bożym Miłosierdziu a drugi już nie?
Czy wystarczy tylko przyjąć Jego Łaskę ?

Czytałam dziennik Św .Faustyny. I wizja piekła jest tam również przedstawiona
https://www.youtube.com/watch?v=4AJ1em5rt7M

Im więcej myślę tym większy chaos czuje.


N wrz 02, 2018 12:20 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 629
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa.
"Ja jestem przekonana że pójdę za Bogiem bez względu na okoliczność w jakich życie mnie postawi".

Ja nie. Choc chcę. Pewności nie mam. Potrzeba ciągłego powrotu do spowiedzi jest dowodem na to, że nie zawsze jestem wierna.
Jesli Ty jesteś przekonana, i bez grzechu nigdy żadnego, to gratuluję. Nie dowierzam, ale to może moja ułomność. W sumie raczej, widzisz, współczuję Ci złudzenia. Ładne a niebezpieczne w naiwności. Nie ma generalnie ludzi nie naznaczonych niewiernościa, czyli grzechem. Wyjątki są, owszem, dwa: Pan Jezus i Maryja. Wszystko.
Każdy, nawet mały grzech zaprzecza zdaniu: "że pójdę za Bogiem bez względu na okoliczność w jakich życie mnie postawi".

Piotr, święty Piotr tez był pewny, i to jeszcze jak. Zycie mu pokazalo, ze się mylił. Zdradził. Ale jaki był pewien wczesniej, że aż życie by oddał. Taaak


Przypowieść o robotnikach w winnicy jest jaka jest.
Jezus opowiada o szansie na identyczną zapłatę dla tych, co pracowali cały dzien, i dla tych z ostatniej godziny, i możesz to przyjąć albo odrzucić. To zmieni Twoją sytuację. Nie zmieni Bożej decyzji. Bóg działa jak gospodarz tej winnicy i nas tego uczy. Jezus nam to w przypowiesci objawia. Możesz przyjąć albo się zbuntowac. Twoja wolnośc. Twój bunt nie zmieni wielkości Bożego miłosierdzia i Jego sposobu myślenia. .


" Skoro bramy niebios stoją przede mną otworem niezależnie od mojej postawy .?" Jednak nieprawda. Nie: niezależnie od postawy.
Upraszczasz. Postawa jest wymagana taka sama: nawrócenie. Nie takie ważne, w tej chwili, czy stałe się nawracanie przez 70 lat, czy na 3 minuty przed smiercią: ważne, że szczere nawrócenie się do Pana Boga. Ta postawa nawrócenia daje nam z Bozej łaski, niepojętej, szanse na dostąpienie zbawienia. Otwiera perspektywę nieba, szansę wejścia przez drzwi już otwarte przez Chrystusa (przed Jego męką i zmartywchwstaniem były zamknięte). Po drodze czyściec, mniejszy lub większy.

Zauważ też, że jest coś takiego, taki kształt wielkiego zła, jak "grzeszyć zuchwale w nadziei miłosierdzia Bozego".

A poza wszystkim: Bóg jest nieprzenikniony. Mysli inaczej niż my. I może uczynic, jak w przypowieści, co zechce, z tym, co do Niego należy.

Pytanie, czy to przyjmujesz.
Ja obecnie tak.


N wrz 02, 2018 12:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10486
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa.
Natalia22 napisał(a):
Chyba żyjąc godnie na tej ziemi człowiek będzie rozliczani z dobrych i złych uczynków .
A to godne życie i dobre uczynki, to komu zawdzięczasz...sobie ?
Cytuj:
Jakość świadectwa jakie daje człowiek zwiększa /czy zmniejsza szansę na Jego zbawienie.. Tak ja to odbieram na swój ludzki rozum , a to jak widzi do Pan tego nie wiem ,nikt nie wie.
Jakość świadectwa jakie daje człowiek zależy od jego otwarcia się na działanie Bożej łaski, tak więc dobre świadectwo jest działaniem Chrystusa przez ciebie...
Cytuj:
Nie opieram się na miłosierdziu Bożym i ofierze bo opieranie się na czymś Chrystusowym cierpieniu i bólu jest dla mnie nie w porządku.
Tzn wolałabym żeby Bóg sam z Siebie z miłości do mnie obdarzył mnie Miłosierdziem czy docenił moje skruchę ale sama wprost nie odważyłabym się żądać od Niego czegokolwiek albo wyjść z roszczeniową postawą gdzie ludzie zasłaniają się Miłosierdziem Bożym myśląc że to na pewno ich uratuje .
Dziwne to twoje rozumowanie skoro z jednej strony piszesz, że wolałabyś żeby Bóg sam z Siebie obdarował cię Miłosierdziem(zatem i zbawieniem gdyż nikt z ludzi sam z siebie nie zasługuje na zbawienie), a z drugiej twierdzisz, że nie opierasz się na Miłosierdziu...
Cytuj:
Jakiś czas temu widziałam w telewizji w wiadomość faceta który brutalnie zamordował młodą dziewczynę i dopiero po latach został złapany ,dziewczyna umierała w bólu ,była to śmierć męczeńska .Resztę życia spędzi w więzieniu Czy taki osobnik może mieć wielka szansę na zbawienie i wieczne życie u boku Pana ? wątpie...
Wybacz Natalia ale twoje „wątpię” to raczej nie wynik otwarcia się na Miłosierdzie w tobie ale dopuszczenie do głosu Oskarżyciela..
Cytuj:
Nawet jeśli miał bardzo złe warunki życia i sam przeszedł jakąś tragedie. Co z tego ?Wszystko można zwalić na okoliczność zewnętrzne? Wszystko usprawiedliwić ?
Piekło po coś jest i jakieś dusze tam trafiają. Podobno mamy wolna wole i jesteśmy rozumnymi istotami. Chodzi też o Bożą sprawiedliwość .
Zwróć uwagę Natalio, że Kościół ogłasza z imienia kto dostąpił chwały świętych ale nie mówi/nie nazywa po imieniu nikogo kto odrzuciłby Miłosierdzie zatem wraz z Kościołem módl się za grzeszników(twoich bliźnich) wierząc, że i oni nie zamkną swojego serca na przebaczenie...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


N wrz 02, 2018 12:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1127
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pojęcie grzechu ,zbawienia ,ofary Chrystusa.
Natalia22 napisał(a):
A potem dochodzę do wniosku że wcale nie musiałabym tego wszystkiego robić. Skoro bramy niebios stoją przede mną otworem niezależnie od mojej postawy .?


To jest taka nasza ludzka postawa i ludzki sposób myślenia, to po co się męczyć skoro można się nie męczyć a i tak zostać zbawionym. My mamy wyjść nieco ponad takie myślenie a i nie tak jest do końca, bowiem jeśli naprawdę kochasz Chrysusa to nie chcesz Go ranić swoimi grzechami, swoim postępowaniem, czynami, myślami, błędami, chcesz stworzyć z Nim relację miłości, gdzie chcesz być przez Niego prowadzona i żyć dobrze dla Niego i ze względu na Niego. Relacja miłości, miłość.

W przypadku człowieka który takiej relacji nie ma, w przypadku człowieka żyjącego w stanie grzechu śmiertelnego, jego zbawienie jest zagrożone, zbawienie nie następuje niejako z automatu, ale jest warunek szczerej postawy żalu za grzechy, uznania swojej winy, postanowienia poprawy.

Jeśli kochasz Chrystusa to chcesz ratować dla Niego dusze innych, bowiem kochasz ich w Chrystusie, a w takiej miłości nie są istotne sprawy ludzkie i ludzkie pryzmaty spojrzenia, tam patrzysz na to wszystko poprzez ten pryzmat miłości do Boga.

Cytuj:
To skąd wzięło się piekło?


Zostało przygotowane dla Szatana i demonów - upadłych aniołów.

Cytuj:
Dlaczego Odkupiciel nie uratuje wszystkich? Co decyzje o tym że jeden człowiek ma tą szansę i opiera się na Bożym Miłosierdziu a drugi już nie?


Może te pytania powinny wzmóc w nas pragnienie modlitwy za dusze żyjące w stanie zagrożenia utraty zbawienia, tak aby jednak ludzie do piekła nie trafiali, aby wszyscy, jak największa liczba dusz została zbawiona?


N wrz 02, 2018 12:46 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 169 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL