Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn gru 17, 2018 5:13 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub? 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 250
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub?
Podobno kościół dopuszcza ślub z osoba niewierzaca, czyli seks po ślubie z tą osoba jest chyba dozwolony. A czy jak ktoś nienawidzi Boga i nie chce uznać jego miłości to też może wziąść ślub?
Pozdrawiam


_______________________________________________
Dodam, że nic na to nie poradze, że nienawiddze Boga, wiec jestem w podobnej sytuacji co osoba nie wierzaca...
Wiem, że pytanie dziwne ale pisze na poważnie, taki mam światopogląd i nie wiem jak to zmienić, nie wiem czy kiedykolwiek to sie zmieni.


Śr wrz 19, 2018 5:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2770
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub?
I nic na to nie poradzisz że taki ślub jest nic nie wart. Ponadto znając twą sytuację żaden kapłan nie powinien udzielić tobie ślubu. W cywilnym ślubie, nie ma na ogół to znaczenia.
A więc po co tobie ślub kościelny, ot tak dla pozorów? I bez tego można żyć, pozory któte uczynisz, mogą tobie szkodzić potem w życiu. Nikt nie traktuje poważnie kogoś, kto nie poważnie, na niby postępuje.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr wrz 19, 2018 6:45 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 250
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub?
Dlatego pytam, nic na to nie poradze, że nienawidze Boga... To jak to ktoś niewierzący może wziąść ślub a ja nie moge? Nie moja wina, że nienawidze Boga.


Śr wrz 19, 2018 6:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3259
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub?
A dlaczego nienawidzisz Boga ? Pytam bo ten zwrot powtarzasz znacznie częściej jak ten o ślubie. Tak mi to trochę przypomina pytanie, czy z bolącym zębem mogę jeść obiad? Pewnie sam nie masz na to ochoty i wolał byś jednak tak naturalnie funkcjonować.


Śr wrz 19, 2018 7:33 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 250
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub?
Nienawidze Boga, bo źle stworzył świat i niesprawiedliwie sadzi ludzi. Jedni dostaja wiecej a inni mniej ci ida do nieba a tamci do piekła a to jest nie sprawiedliwe, jak Bóg może być w niebie z duszami zbawionych którzy mieli łatwiej w życiu wiedząc, że sa potepione dusze, które dostały naprawde niewiele. Jeśli chce każdego dać do nieba lub do piekła to niech każdemu da po równo a nie tak że ktoś sie urodził w pieknej i wierzacej rodzinie i idzie do nieba a ktoś w patologicznej gdzie ojciec chleje codziennie bije swoje dzieci, bije ich matke, robi awantury, rodzina nie ma za co zyć pomijajac to że w domu jest gechenna i znecanie psychiczne i fizyczne i taki któś na 99 % pójdzie do piekła. Także nie mówcie że o zbawieniu nie decyduje prawdopodobieństwo bo wieksość ludzi w piekle to ludzie z problemami, chorzy i z patologicznych rodzin itp.

Pewien ksiadz mi powiedział, że o zbawieniu nie decyduje to ile kto dostanie tylko jakie podejmie wybory ale to jest NIESPRAWIEDLIWE, jeszcze jakby zachować pewna proporcje to mógłbym zrozumieć ale nie to, że ktoś dostaje prawie wszystko a inni właściwi nic... W niektórych domach jest taka patologia, że szkoda gadać, takie dziecko które sie wychowuje w takiej rodzinie nie ma najmniejszych szans żeby samo z sebie uwierzyć w boga, wiadomo sa wyjatki ale trzeba mieć szczeście a wiekszość tego szczescia nie ma. Pewnie ktoś powie że każdy ma słowo boże i każdemu sie mówi żeby sie nawrócił ale od takiego gadania nawet normalny czlowiek sie nie nawroci a co dopiero osoba, która przeszła w dzieciństwie gehenne... Ktoś z pieknej wierzacej rodziny z pewnością sie nawróci ale osoba z trudna przeszłością ma naprawde nikłe szanse, nie ma w tym żadnej równowagi...

Nic na to nie poradze, że tak myśle, jestem w tak kiepskiej sytuacji, że szkoda gadać a najgorsze jest to, że jak sie nie nawróce to pójde do piekła, gdzie tu sprawiedliwość?


Śr wrz 19, 2018 8:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14923
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub?
Sprawiedliwość jest w tym, że masz dokładnie ten sam wybór, co każdy: Możesz uwierzyć i pójść za Chrystusem, a możesz go odrzucić. To, że masz fałszywą wizję Boga, niczego w tym wyborze nie zmienia, bo "dostępne wam dane były"*.






*Cytując postać z powieści pt. Killashandara, która wypowiedziała te słowa na pretensje pewnej grupy ludzi, że mieli niewłaściwą wizję zasad cechu, do którego dołączyli, bo nie sprawdzili wszystkich informacji na ten temat.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Śr wrz 19, 2018 9:14 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3259
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub?
A ja ostatnio odkrywam historię Elvisa Presleja. Na stare lata wpadły mi w ucho jego utwory. Facet miał wszystko. Głos, wygląd, sławę, popularność, pieniądze, żonę i dziecko. Umarł będąc uzależnionym od narkotyków.

Czy możesz swoją wypowiedź skorygować o powyższą historię ? Bo to co piszesz o uwarunkowaniach nie jest uniwersalną regułą.


Śr wrz 19, 2018 10:19 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 250
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub?
Yarpen Zirgin napisał(a):
Sprawiedliwość jest w tym, że masz dokładnie ten sam wybór, co każdy: Możesz uwierzyć i pójść za Chrystusem, a możesz go odrzucić. To, że masz fałszywą wizję Boga, niczego w tym wyborze nie zmienia, bo "dostępne wam dane były"*.






*Cytując postać z powieści pt. Killashandara, która wypowiedziała te słowa na pretensje pewnej grupy ludzi, że mieli niewłaściwą wizję zasad cechu, do którego dołączyli, bo nie sprawdzili wszystkich informacji na ten temat.


Jak mam uwierzyć w chrystusa, który jest niesprawiedliwy i okrutny co? Chyba głupiec by tylko w niego uwierzył.

Poszukuje Boga ale co jeśli go nie odnajde, nie każdemu sie udaje.


Śr wrz 19, 2018 10:22 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 250
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub?
Jozek napisał(a):
A ja ostatnio odkrywam historię Elvisa Presleja. Na stare lata wpadły mi w ucho jego utwory. Facet miał wszystko. Głos, wygląd, sławę, popularność, pieniądze, żonę i dziecko. Umarł będąc uzależnionym od narkotyków.

Czy możesz swoją wypowiedź skorygować o powyższą historię ? Bo to co piszesz o uwarunkowaniach nie jest uniwersalną regułą.



Nie jest uniwersalną reguła ale zazwyczaj tak jest jak pisze, sa wyjatki ale tak już jest w życiu.

Co do elwisa to nie wiem czy miał wszystko skoro był uzależniony od narkotyków, może był zagubiony... A to że miał kase, żone i dziecko to nie znaczy, że był szcześliwy...


Śr wrz 19, 2018 10:26 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4253
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub?
f.kos napisał(a):
Co do elwisa to nie wiem czy miał wszystko skoro był uzależniony od narkotyków, może był zagubiony... A to że miał kase, żone i dziecko to nie znaczy, że był szcześliwy...


No właśnie.. On miał i nie był szczęśliwy, a Ty chcesz mieć, myśląc że będziesz szczęśliwy..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr wrz 19, 2018 10:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3259
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub?
Był taki gość, Herod mu było na imię. Miał się całkiem dobrze, aż razu pewnego jego względny spokój został zmącony. Do miasta przybili jacyś mędrcy, którzy pytali o króla.

Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon . Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima.

Co się dalej stało, wszyscy wiemy. Dlaczego Herod, a wraz z nim i Jerozolima tak zareagowała na wieści o Jezusie ? Bo dalej z tego co ta sama Księga podaje, Jezus nie szukał władzy ziemskiej, ani splendoru, ani bogactwa, ani nawet do buntu nie namawiał. Przerażenie Heroda było wywołane tym, że zupełnie inaczej wyobrażał sobie nowo narodzonego króla żydowskiego. Jego sprawiedliwość i panowanie, mierzyli podłóg miary którą sami się kierowali. Chcesz sie tego uczucia pozbyć, to zbliż się do Jezusa. Zacznij Go szukać i odkryj takiego jakim na prawdę jest w swojej naturze.


Śr wrz 19, 2018 10:37 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 250
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub?
PeterW napisał(a):
f.kos napisał(a):
Co do elwisa to nie wiem czy miał wszystko skoro był uzależniony od narkotyków, może był zagubiony... A to że miał kase, żone i dziecko to nie znaczy, że był szcześliwy...


No właśnie.. On miał i nie był szczęśliwy, a Ty chcesz mieć, myśląc że będziesz szczęśliwy..


To co, małzeństwo i posiadanie dzieci oparte na Bogu ma być nieszcześciem takim jakie miał Elwis tak? Ja myślałem że właśnie o to chodzi, być szcześliwym w zwiazku małżeńskim. Wiele jest małżeńst, które maja dzieci i sa szcześliwi i właściwie nic im nie brakuje i nie ma nic w tym złego, wiem że sa różne chistorie ale nawet jak sa problemy to jak sie żyje tak jak trzeba to jest sie szcześliwym. Oczywiście mówie tu o tym, że najpierw trzeba pewne żeczy osiagnac, czyli np. orzenic sie bo samotność to okropna rzecz.


Śr wrz 19, 2018 10:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14923
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub?
f.kos napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Sprawiedliwość jest w tym, że masz dokładnie ten sam wybór, co każdy: Możesz uwierzyć i pójść za Chrystusem, a możesz go odrzucić. To, że masz fałszywą wizję Boga, niczego w tym wyborze nie zmienia, bo "dostępne wam dane były"*.






*Cytując postać z powieści pt. Killashandara, która wypowiedziała te słowa na pretensje pewnej grupy ludzi, że mieli niewłaściwą wizję zasad cechu, do którego dołączyli, bo nie sprawdzili wszystkich informacji na ten temat.


Jak mam uwierzyć w chrystusa, który jest niesprawiedliwy i okrutny co? Chyba głupiec by tylko w niego uwierzył.

Rzekoma niesprawiedliwość i okrucieństwo Chrystusa, jak już pisałem, wynika wyłącznie z Twojego niewłaściwego i niezgodnego z prawdą wyobrażenia na Jego temat.

Cytuj:
Poszukuje Boga ale co jeśli go nie odnajde, nie każdemu sie udaje.

Jak odrzucisz swoja wizję Boga, to go znajdziesz.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Śr wrz 19, 2018 10:59 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 250
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub?
Yarpen Zirgin napisał(a):
f.kos napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Sprawiedliwość jest w tym, że masz dokładnie ten sam wybór, co każdy: Możesz uwierzyć i pójść za Chrystusem, a możesz go odrzucić. To, że masz fałszywą wizję Boga, niczego w tym wyborze nie zmienia, bo "dostępne wam dane były"*.






*Cytując postać z powieści pt. Killashandara, która wypowiedziała te słowa na pretensje pewnej grupy ludzi, że mieli niewłaściwą wizję zasad cechu, do którego dołączyli, bo nie sprawdzili wszystkich informacji na ten temat.


Jak mam uwierzyć w chrystusa, który jest niesprawiedliwy i okrutny co? Chyba głupiec by tylko w niego uwierzył.

Rzekoma niesprawiedliwość i okrucieństwo Chrystusa, jak już pisałem, wynika wyłącznie z Twojego niewłaściwego i niezgodnego z prawdą wyobrażenia na Jego temat.

Cytuj:
Poszukuje Boga ale co jeśli go nie odnajde, nie każdemu sie udaje.

Jak odrzucisz swoja wizję Boga, to go znajdziesz.



Nawet jeśli masz racje to problem w tym że żaden ksiadz ani inny inteligetny człowiek nie jest w stanie mi sensownie odpowiedzieć na moje argumenty i obawiam sie, że to sie nie zmieni, niestety... Ale cóż nie bede marudził, dzieki za pomoc.


Śr wrz 19, 2018 11:05 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4253
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jak nienawidze Boga to moge wziąść ślub?
f.kos napisał(a):
PeterW napisał(a):
f.kos napisał(a):
Co do elwisa to nie wiem czy miał wszystko skoro był uzależniony od narkotyków, może był zagubiony... A to że miał kase, żone i dziecko to nie znaczy, że był szcześliwy...


No właśnie.. On miał i nie był szczęśliwy, a Ty chcesz mieć, myśląc że będziesz szczęśliwy..


To co, małzeństwo i posiadanie dzieci oparte na Bogu ma być nieszcześciem takim jakie miał Elwis tak? Ja myślałem że właśnie o to chodzi, być szcześliwym w zwiazku małżeńskim. Wiele jest małżeńst, które maja dzieci i sa szcześliwi i właściwie nic im nie brakuje i nie ma nic w tym złego, wiem że sa różne chistorie ale nawet jak sa problemy to jak sie żyje tak jak trzeba to jest sie szcześliwym. Oczywiście mówie tu o tym, że najpierw trzeba pewne żeczy osiagnac, czyli np. orzenic sie bo samotność to okropna rzecz.


No ale na przykładzie Elvisa widzisz przecież, że NIE ZAWSZE jest szczęśliwie w związku małżeńskim, z dziećmi i do tego będąc bogatym i sławnym. Ty z uporem maniaka krążysz wokół małżeństwa, seksu, kobiet, rodziny - mając to za wyznacznik szczęścia. Może (to tylko przypuszczenie, nic pewnego) nie jest to Tobie pisane? Być może że jak już jakoś zepniesz się i będziesz miał rodzinę, okaże się że jednak jak tej rodziny nie miałeś było lepiej? Może należałoby znaleźć sobie jakiś "plan B" w swoich planach życiowych - jakąś aktywność która sprawiałaby jakąś satysfakcję?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz wrz 20, 2018 9:24 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL