Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt paź 19, 2018 10:46 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medycyny 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt wrz 05, 2017 7:11 pm
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medycyny
Znajomy który był lekarzem zmarł. W jego mieszkaniu znaleziono czaszkę z dawnych lat studenckich, na której się pewnie uczył. Co zrobić z taką czaszką? Oddać proboszczowi parafii żeby pogrzebał?


Cz wrz 20, 2018 9:41 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medy
uzytkownik1 napisał(a):
Znajomy który był lekarzem zmarł. W jego mieszkaniu znaleziono czaszkę z dawnych lat studenckich, na której się pewnie uczył. Co zrobić z taką czaszką? Oddać proboszczowi parafii żeby pogrzebał?

Widać, że wola właściciela tej czaszki było oddanie jej nauce. Jeśli nie ma innych przesłanek, wystaw ją np. na Allegro. :)


Pt wrz 21, 2018 12:52 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 3965
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medy
Pytanie czy to prawdziwa czaszka, czy model z jakiegoś plastiku.. Najlepiej przekazać do Akademii Medycznej, czy coś..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt wrz 21, 2018 1:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medy
PeterW napisał(a):
Pytanie czy to prawdziwa czaszka, czy model z jakiegoś plastiku.. Najlepiej przekazać do Akademii Medycznej, czy coś..

Raczej prawdziwa, skoro zastanawia się, czy dać ją księdzu.
Doktor już dawno powinien ów talent puścić w obieg, ale widać, że jakoś się zbytnio do niego przywiązał. Chciał mieć dwie czaszki swoja i cudzą. :)
Pomysł dla Akademii medycznej, super.


Pt wrz 21, 2018 1:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5397
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medy
Wydaje mi się, że pytanie należy kierować do lekarza medycyny sądowej lub na policję. Przypuszczam, że te jednostki mają doświadczenie w odniesieniu do tego, jak należy postąpić w przypadku znalezienia szczątek ludzkich.


Pt wrz 21, 2018 3:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 20, 2008 3:45 pm
Posty: 4726
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medy
uzytkownik1 napisał(a):
Co zrobić z taką czaszką? Oddać proboszczowi parafii żeby pogrzebał?

Nie wiem co z nią zrobić, ale relikwii raczej z tego nie będzie :)
Z Panem Bogiem!

_________________
Nowenna doM.B.RozwiązującejWęzły
https://www.youtube.com/watch?v=MLhe3HfrJ_U
https://www.youtube.com/watch?v=V-69l9jIm8s


So wrz 22, 2018 11:13 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5397
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medy
W "National Geographic" jest dość ciekawy artykuł Kristin'a Hugo poświęcony ludzkim czaszkom (obrotem nimi :| ) (pl. To jest legalne? W sieci można kupić ludzkie czaszki / ang. Human Skulls Are Being Sold Online, But Is It Legal?). W polskiej wersji jest podany odnośnik do polskiego uregulowania prawnego
Cytuj:
W Polsce handel ludzkimi szczątkami jest nielegalny, podlega karze zgodnie z art. 262 par. 2 kodeksu karnego - przyp. red. on-line.


Ze str. https://prawo.money.pl/kodeks/karny/czesc-szczegolna/rozdzial-xxxii-przestepstwa-przeciwko-porzadkowi-publicznemu/art-262
Cytuj:
Art. 262. § 1. Kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Kto ograbia zwłoki, grób lub inne miejsce spoczynku zmarłego, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.


Wydaje mi się, że studenci medycyny posługujący się prywatnie kośćmi ludzkimi w celu uczenia się powinni mieć jakąś prawną podkładkę do tego, że posiadają kości, np. legalnie sporządzony prawny dokument darowizny od swojej prababci.

Mały Książę napisał(a):
uzytkownik1 napisał(a):
Co zrobić z taką czaszką? Oddać proboszczowi parafii żeby pogrzebał?

Nie wiem co z nią zrobić, ale relikwii raczej z tego nie będzie :)
Z Panem Bogiem!


Mały Książe,
A co by było, gdyby za przyczyną tejże czaszki zaczęły się dziać cudowne uzdrowienia? W końcu nic nie wiemy o właścicielu czaszki.


So wrz 22, 2018 1:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 20, 2008 3:45 pm
Posty: 4726
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medy
Brandeisbluesky napisał(a):
A co by było, gdyby za przyczyną tejże czaszki zaczęły się dziać cudowne uzdrowienia? W końcu nic nie wiemy o właścicielu czaszki.

Gdyby takie uzdrowienie byłoby potwierdzone naukowo, to uważam,że byłaby to podstawa do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego takiej osoby, jako potencjalnego świętego/świętą.
Pozdrawiam :)

_________________
Nowenna doM.B.RozwiązującejWęzły
https://www.youtube.com/watch?v=MLhe3HfrJ_U
https://www.youtube.com/watch?v=V-69l9jIm8s


So wrz 22, 2018 3:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medy
Brandeisbluesky napisał(a):
Art. 262. § 1. Kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Nie wydaje mi się, że używanie ludzkich szczątków dla nauki, byłoby znieważaniem ich w oczach naszego prawa. Pod warunkiem, że nauka ta jest obejmowana naszym prawem, wspierana i chroniona, jak Akademie Medyczne, Uniwersytety itp. W każdym innym przypadku państwo ma argument, że szczątki są znieważane.

Brandeisbluesky napisał(a):
§ 2. Kto ograbia zwłoki, grób lub inne miejsce spoczynku zmarłego, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Tu nie ma ograbiania zwłok, chyba, że mieszkanie doktora uznać jako miejsce pochówku. Ale wtedy, trzeba by uznać, że mieszkanie jest grobowcem tej czaszki. A więc, jeśli kto wynosi przedmioty z tego mieszkania, okrada miejsce pochówku. :) To bez sensu, bo prawo również ustala, czy miejscem pochówku może być mieszkanie osób żyjących. Jedyne sensowne uzasadnienie, to uznać, że miejscem pochówku dla tej czaszki jest cel naukowy w sankcjonowanych prawem granicach. Zatem nie ma problemu. A jeśli jest, to w stan oskarżenia należałoby postawić uczelnie medyczne za posiadanie ludzkich szczątków. A nawet szpitale i zakłady transplantologii.

Brandeisbluesky napisał(a):
Wydaje mi się, że studenci medycyny posługujący się prywatnie kośćmi ludzkimi w celu uczenia się powinni mieć jakąś prawną podkładkę do tego, że posiadają kości, np. legalnie sporządzony prawny dokument darowizny od swojej prababci.

Może tak jest najbezpieczniej, mając na uwadze sprawność naszego prawa i spójność jego egzekwowania. Ale kto się odważy zgłosić posiadanie ludzkich szczątków, które się od dawna posiada? Zakładam, że bez pytań i podejrzliwości się nie obędzie i trzeba będzie udowadniać, że nie jest się wielbłądem. Albo kłamać, że: "właśnie tę czaszkę znalazłem i oddaje w "godne" ręce."


So wrz 22, 2018 11:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5397
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medy
Jak wygląda pozyskiwanie kości ludzkich dla celów naukowych, jeśli nie było darowizny właściciela? Jeśli była darowizna, to powinien być na to jakiś dokument. Jeśli nie ma dokumentu, to trudno komuś wierzyć na słowo, że kości zostały po prostu podarowane przez tę osobę za jej życia. Przecież to mogą być kości jakiegoś zabitego nieznanego żołnierza, czy osoby zamordowanej gdzieś w Indiach, czy zmarłego bezdomnego, czy wykopane z mogiły na cmentarzu, a jeśli tak, to kto ma prawo decydować, co się z nimi dzieje po śmierci osoby? W mojej rodzinie mamy kogoś, kto został pochowany w zbiorowej mogile w czasie wojny i nic mi nie wiadomo, że jego szczątki zostały zidentyfikowane. Jakoś nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby kości tej osoby pozyskać dla celów naukowych, bo rodzina nie wie, które to kości i nie może się o nie upomnieć.

Zastanawiam się, czy ciało ziemskie człowieka ma jakikolwiek "udział" w ciele zmartwychwstałym, a jeśli ma, to w jakim sensie i jak to rozumieć. Czy ze względu na takie pytanie i potencjalne odpowiedzi, trzeba ciało ludzkie (moje/innych) jakoś szczególnie traktować? Jezus po Swoim zmartwychwstaniu ukazał się innym, pokazał przebity bok, jadł, przenikał mimo drzwi zamkniętych, a więc wydaje się, że Jego ziemskie ciało miało jakieś znaczenie dla nas — może dowodu, na to, Kim Jest, i co się faktycznie wydarzyło, ale czy możemy z tego wysnuć jakieś wnioski dla nas samych w odniesieniu do naszych ciał?


N wrz 23, 2018 12:57 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medy
Brandeisbluesky napisał(a):
Jak wygląda pozyskiwanie kości ludzkich dla celów naukowych, jeśli nie było darowizny właściciela? Jeśli była darowizna, to powinien być na to jakiś dokument. Jeśli nie ma dokumentu, to trudno komuś wierzyć na słowo, że kości zostały po prostu podarowane przez tę osobę za jej życia. Przecież to mogą być kości jakiegoś zabitego nieznanego żołnierza, czy osoby zamordowanej gdzieś w Indiach, czy zmarłego bezdomnego, czy wykopane z mogiły na cmentarzu, a jeśli tak, to kto ma prawo decydować, co się z nimi dzieje po śmierci osoby? W mojej rodzinie mamy kogoś, kto został pochowany w zbiorowej mogile w czasie wojny i nic mi nie wiadomo, że jego szczątki zostały zidentyfikowane. Jakoś nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby kości tej osoby pozyskać dla celów naukowych, bo rodzina nie wie, które to kości i nie może się o nie upomnieć.

Zastanawiam się, czy ciało ziemskie człowieka ma jakikolwiek "udział" w ciele zmartwychwstałym, a jeśli ma, to w jakim sensie i jak to rozumieć. Czy ze względu na takie pytanie i potencjalne odpowiedzi, trzeba ciało ludzkie (moje/innych) jakoś szczególnie traktować? Jezus po Swoim zmartwychwstaniu ukazał się innym, pokazał przebity bok, jadł, przenikał mimo drzwi zamkniętych, a więc wydaje się, że Jego ziemskie ciało miało jakieś znaczenie dla nas — może dowodu, na to, Kim Jest, i co się faktycznie wydarzyło, ale czy możemy z tego wysnuć jakieś wnioski dla nas samych w odniesieniu do naszych ciał?

Z racji tej, że jest to dział dla katolików, mogę o tym powiedzieć jedynie, że ciało ziemskie nie ma dla nas obecnie, ale ma mieć udział w chwale Boga. Ale też mogę przypomnieć, że Pan Jezus powiedział :"Zostawcie umarłym grzebanie ich umarłych." Zatem, poprzez uczczenie zwłok czynimy po ludzku mówiąc miłą rzecz dla zmarłych, co nie oznacza, że w tym tkwi moc zmartwychwstania ciał. No i zaznaczam, że nie jest to zachętą do bezczeszczenia zwłok, czy jakiejkolwiek materii. Materię należy miłować, jak swoje ciało, które jest z materii, ale używać jej zgodnie z przeznaczeniem.
Szczątki, zbiorowe mogiły, proch spopielonych zwłok, wszystko to Bóg ogarnia i nic nie umknie Jego uwagi, gdy przyjdzie czas.


N wrz 23, 2018 1:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5397
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medy
Interpretacje do Mt 8,22; Łk 9,60 przedstawia o. Jacek Salij OP tutaj. Ja natomiast przypomnę, że Jezus i jego uczniowie wskrzeszali ludzi, o czym pisałam w https://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?p=1108699#p1108699. Czytałam również o wskrzeszeniu przez św. Stanisława Papczyńskiego (1631-1701). Jak ktoś wierzący w Jezusa mógłby chcieć podzielić ciało, nawet w celach naukowych, jeśli to ciało mogłoby zostać wskrzeszone, nawet po paru dniach? Potencjalnie fizyczne martwe ciało ludzkie może się stać przedmiotem chwały bożej, jeśli taka byłaby wola Boga.


N wrz 23, 2018 3:40 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medy
Brandeisbluesky napisał(a):
Interpretacje do Mt 8,22; Łk 9,60 przedstawia o. Jacek Salij OP tutaj. Ja natomiast przypomnę, że Jezus i jego uczniowie wskrzeszali ludzi, o czym pisałam w https://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?p=1108699#p1108699. Czytałam również o wskrzeszeniu przez św. Stanisława Papczyńskiego (1631-1701). Jak ktoś wierzący w Jezusa mógłby chcieć podzielić ciało, nawet w celach naukowych, jeśli to ciało mogłoby zostać wskrzeszone, nawet po paru dniach? Potencjalnie fizyczne martwe ciało ludzkie może się stać przedmiotem chwały bożej, jeśli taka byłaby wola Boga.

A więc cel naukowy jest zbezczeszczeniem ciała ludzkiego, prawda? Jeśli jest w ludziach taka wiara, która może podnieść zmarłego, to brakiem tej wiary okazuje się medycyna, prawda? A więc mniejsze poleganie na Bogu a większe na własnych możliwościach. Skoro uznaliśmy, że Bóg nie chce nam dać, to sami sobie weźmiemy a to wymaga ofiar cudzych, szczątki ludzkie jako preparaty naukowe oraz badania lekarzy uznanych za zbrodniarzy, bo na żywych ludziach. I naszych ofiar, czyli zgłębiania wiedzy o ciele i jego procesach, czy to z własnych doświadczeń, czy cudzych.
Jest taka wiara, która podnosi zmarłych, ale i jest taka wiara, która i proch podniesie do swojej chwały. Widać, Bóg pozwala nam na wiele i ciągle widzi ratunek dla nas, choć nie chcemy chodzić Jego drogami.


N wrz 23, 2018 4:00 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5397
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medy
W USA Konferencja Amerykańskich Biskupów Katolickich przygotowała "Dyrektywy etyczne i religijne dla katolickich zakładów opieki zdrowotnej," w których to można znaleźć dyrektywę 63. Dyrektywa ta informuje mniej więcej, że katolickie zakłady opieki zdrowotnej powinny wspierać i zapewniać środki, za pomocą których chętne osoby, mogą zarządzić darowiznę swoich narządów i tkanek ciała w celach zgodnych z zasadami etyki, aby mogły być one wykorzystywane do darowizn i badań po śmierci. Przypuszczam, że podobne dyrektywy są dostępne w innych krajach, ale nie potrafię wskazać dokładnych źródeł. Po prostu sama się zastanawiam, jak to jest ze wskrzeszeniem w relacji do rozczłonkowania ciała, jednak pewnie odpowiedzią jest to, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. To, że ma być wyraźna darowizna potwierdzona jakimś dokumentem, chyba nie podlega dyskusji?


N wrz 23, 2018 5:49 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 629
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Co zrobić z czaszką ludzką która służyła studentowi medy
Pan Bóg poradzi sobie z każdym zniszczonym, martwym ciałem. Spalonym, rozczłonkowanym, okaleczonym amputacjami, rozrzuconym na cztery wiatry, utopionym, rozwleczonym przez zwierzęta, rozpuszczonym chemicznie, więc zupełnie nie miejmy tu problemu ze zmartwychwstaniem.
Swoje ciało - pośmiertnie - można podarować w Polsce akademiom medycznym, są na to odpowiednie przepisy i formularze, w których wyraża się swa wole co do przeznaczenia ciała po smierci. Dane dotyczące donacji są łatwe do odszukania.
Po jakimś czasie szczątki, które już nie nadają się do kolejnych badań i ćwiczeń medycznych, są chowane, z zachowaniem ich godności (najczęściej chyba kremowane), z wyrażeniem wdzięczności za dar, odprawia się przed pochówkiem stosowne nabożeństwo, bywa ekumeniczne.

Niestety jest i szara strefa co do handlu szkieletami, czaszkami itp.
https://bezprawnik.pl/czaszki-kosci-i-s ... -je-kupic/


N wrz 23, 2018 9:56 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL