Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So gru 15, 2018 7:11 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1268
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo.
pogoda napisał(a):
Małym dzieciom mówi się często o Niebie, że to miejsce, gdzie człowiek może mieć wszystko, czego zapragnie. Może właśnie tak będzie?


Każdy człowiek pragnie czegoś innego, każdy ma inną interpretację swojego osobistego szczęścia. Tym samym takie Niebo byłoby Niebem prywatnym i indywidualnym dla każdego człowieka. Byłoby projekcją jego osobistych i prywatnych pragnień.

A my wiemy że tak raczej nie jest, Niebo to Wspólnota i wspólna rzeczywistość dla wszystkich. Bóg zaspokoi wszelkie pragnienia człowieka, bo jedynym pragnieniem człowieka w Niebie będzie właśnie Bóg i przebywanie z Nim. Myślę że nasza natura zostanie przemieniona.


Pt wrz 28, 2018 9:19 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn kwi 24, 2017 8:21 am
Posty: 101
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo.
equuleuss napisał(a):
A my wiemy że tak raczej nie jest, Niebo to Wspólnota i wspólna rzeczywistość dla wszystkich. Bóg zaspokoi wszelkie pragnienia człowieka, bo jedynym pragnieniem człowieka w Niebie będzie właśnie Bóg i przebywanie z Nim. Myślę że nasza natura zostanie przemieniona.

I być może, to co w nas ponad to pragnienie Boga, musi zostać przemienione, oczyszczone tutaj na ziemi albo w czyśćcu?
Małżeństwo to często rzeczywistość, która nazbyt absorbuje tym, co przyziemne. Samotni, single nie wierzcie w te opowieści jaka to kraina o krok od Nieba. Z uprawą "świętego seksu".. W małżeństwie problem z czystością nie mniejszy niż będąc samotnym. I w ogóle bardzo trudna to droga.

Św. Paweł pisze:

" Chciałbym, żebyście byli wolni od utrapień. Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. I doznaje rozterki. Podobnie i kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem, i duchem. Ta zaś, która wyszła za mąż, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać mężowi. Mówię to dla waszego pożytku, nie zaś, by zastawiać na was pułapkę; po to, byście godnie i z upodobaniem trwali przy Panu." 1 Kor 7 32-35


Pt wrz 28, 2018 9:53 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 24, 2014 4:34 pm
Posty: 151
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo.
"ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało". Rozważania komara o fizyce kwantowej. :D


Pt wrz 28, 2018 10:19 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn kwi 24, 2017 8:21 am
Posty: 101
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo.
f.kos napisał(a):

Tam jeszcze pisze, że jak ktoś miał kilka żon to w niebie bedzie tylko z ta z którą prawdziwie kochał, czy to prawda?

I powiedz, proszę, co według Ciebie znaczy: prawdziwie kochać? Bo przecież tylko prawdziwie kochający w Niebie będą..
W moim odczuciu, bezpruderyjność w wydaniu katolickim wykreowała pewne nowe zjawisko: młodzi ludzie, bardzo pragnący założyć rodzinę, pełni naprawdę dobrych pragnień, a którym nie układa się w tym względzie, coraz bardziej z powodu tej bezpruderyjności - cierpią. Ileż to opisów katolickich nocy poślubnych, ileż uwielbienia dla seksu małżeńskiego etc., z pominięciem tej ciemniejszej strony. Idealizowanie życia małżeńskiego, zwłaszcza w necie. Owszem, w czasach, kiedy 40% małżeństw zawartych w 2017 r to małżeństwa cywilne, warto zachęcać do układania życia z Bogiem.
Jednakowoż, moim zdaniem, idealizowanie szkodzi i generuje niepotrzebne cierpienie. Jakoby Niebo stawało się niedostępne..

Co to znaczy: prawdziwie kochać?


Pt wrz 28, 2018 10:28 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 265
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo.
pogoda napisał(a):
Co z singlami, wcale nie z wyboru? Mieliby w Niebie patrzeć nadal na tych "szczęśliwców"?

Może w Niebie byliby już "z wyboru", że tak powiem? W sensie, że nie mieliby żalu z tego powodu.


Pt wrz 28, 2018 1:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo.
Viridiana napisał(a):
pogoda napisał(a):
Co z singlami, wcale nie z wyboru? Mieliby w Niebie patrzeć nadal na tych "szczęśliwców"?

Może w Niebie byliby już "z wyboru", że tak powiem? W sensie, że nie mieliby żalu z tego powodu.

Do nieba nie trafi nikt, kto ma poczucie jakiejkolwiek krzywdy. Tacy idą albo do piekła, albo w ogień czyśćcowy. Poczucie krzywdy wobec zaistniałych zdarzeń zawsze jest grzechem wobec bożej opatrzności. Toteż śp. Paweł mówi:"Nieustanni się módlcie, w każdym położeniu dziękujcie."
A więc choćbyście nie rozumieli, dlaczego Was "to" spotyka, zawsze miejcie wzgląd na to, że to wola Boga i On wie, że to dla Was dobre.


Pt wrz 28, 2018 4:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1268
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo.
jotajota napisał(a):
Poczucie krzywdy wobec zaistniałych zdarzeń zawsze jest grzechem wobec bożej opatrzności.


Skąd taki wniosek. Bowiem mam wrażenie że to tylko Twój własny pogląd. Niewłaściwy. Więźniowie Auschwitz - Birkenau nie mieli mieć prawa do poczucia krzywdy a ich poczucie krzywdy było grzechem. Skąd to wymyśliłeś?

Viridiana napisał(a):
pogoda napisał(a):
Co z singlami, wcale nie z wyboru? Mieliby w Niebie patrzeć nadal na tych "szczęśliwców"?

Może w Niebie byliby już "z wyboru", że tak powiem? W sensie, że nie mieliby żalu z tego powodu.


W Niebie nie będzie ani małżeństw, ani singli, ani żadnych par. Tam jest Wspólnota.

pogoda napisał(a):
I być może, to co w nas ponad to pragnienie Boga, musi zostać przemienione, oczyszczone tutaj na ziemi albo w czyśćcu?


Do Nieba wchodzi się jako święty. I myślę że nie pragnie się już niczego tylko aby być z Bogiem.

Cytuj:
Małżeństwo to często rzeczywistość, która nazbyt absorbuje tym, co przyziemne. Samotni, single nie wierzcie w te opowieści jaka to kraina o krok od Nieba.


Życie singla także może absorbować tym co przyziemne.


Pt wrz 28, 2018 5:06 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 249
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo.
jotajota napisał(a):
Viridiana napisał(a):
pogoda napisał(a):
Co z singlami, wcale nie z wyboru? Mieliby w Niebie patrzeć nadal na tych "szczęśliwców"?

Może w Niebie byliby już "z wyboru", że tak powiem? W sensie, że nie mieliby żalu z tego powodu.

Do nieba nie trafi nikt, kto ma poczucie jakiejkolwiek krzywdy. Tacy idą albo do piekła, albo w ogień czyśćcowy. Poczucie krzywdy wobec zaistniałych zdarzeń zawsze jest grzechem wobec bożej opatrzności. Toteż śp. Paweł mówi:"Nieustanni się módlcie, w każdym położeniu dziękujcie."
A więc choćbyście nie rozumieli, dlaczego Was "to" spotyka, zawsze miejcie wzgląd na to, że to wola Boga i On wie, że to dla Was dobre.


No właśnie tylko co to jest "to"? Nie wszystko w życiu jest wola Boza, np. grzech nie jest wola Boza, jak ktos sobie zniszczy życie to nie znaczy, że Bóg tego chciał, Bóg nigdy nie chce żeby człowiek przegaral swoje życie i człowiek nie ma za co dziekowac Bogu tylko powinien sie wlasnie wkurzyc, ze sobie zniszczył życie bo to zawsze jest mobilizacja a nie dziekowac Bogu za to ze samemu sobie sie zgotowalo taki los bo to po prostu głupie i idiotyczne.


Pt wrz 28, 2018 5:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo.
f.kos napisał(a):
No właśnie tylko co to jest "to"? Nie wszystko w życiu jest wola Boza, np. grzech nie jest wola Boza, jak ktos sobie zniszczy życie to nie znaczy, że Bóg tego chciał, Bóg nigdy nie chce żeby człowiek przegaral swoje życie i człowiek nie ma za co dziekowac Bogu tylko powinien sie wlasnie wkurzyc, ze sobie zniszczył życie bo to zawsze jest mobilizacja a nie dziekowac Bogu za to ze samemu sobie sie zgotowalo taki los bo to po prostu głupie i idiotyczne.

Grzech nie jest wolą bożą, ale najwyższą Jego wolą jest Twoja wolna wola. Więc pozwala na "to i tamto", dopóki się nie opamiętasz. Dziękować masz okazję dopiero wtedy, gdy to zauważysz. Jeśli nie będziesz się starał szukać woli Boga, zawsze będziesz czuł się skrzywdzony i słowa ap.Pawła będą niezrozumiałą abstrakcją.


Pt wrz 28, 2018 5:20 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 249
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo.
jotajota napisał(a):
f.kos napisał(a):
No właśnie tylko co to jest "to"? Nie wszystko w życiu jest wola Boza, np. grzech nie jest wola Boza, jak ktos sobie zniszczy życie to nie znaczy, że Bóg tego chciał, Bóg nigdy nie chce żeby człowiek przegaral swoje życie i człowiek nie ma za co dziekowac Bogu tylko powinien sie wlasnie wkurzyc, ze sobie zniszczył życie bo to zawsze jest mobilizacja a nie dziekowac Bogu za to ze samemu sobie sie zgotowalo taki los bo to po prostu głupie i idiotyczne.

Grzech nie jest wolą bożą, ale najwyższą Jego wolą jest Twoja wolna wola. Więc pozwala na "to i tamto", dopóki się nie opamiętasz. Dziękować masz okazję dopiero wtedy, gdy to zauważysz. Jeśli nie będziesz się starał szukać woli Boga, zawsze będziesz czuł się skrzywdzony i słowa ap.Pawła będą niezrozumiałą abstrakcją.



Zawsze myslałem, że ciezko rozpoznac wole Boga, trzeba poprostu zyc tak jak trzeba a Bóg nas odpowiednio pokieruje.


Pt wrz 28, 2018 5:22 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn kwi 24, 2017 8:21 am
Posty: 101
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo.
jotajota napisał(a):
Do nieba nie trafi nikt, kto ma poczucie jakiejkolwiek krzywdy. Tacy idą albo do piekła, albo w ogień czyśćcowy. Poczucie krzywdy wobec zaistniałych zdarzeń zawsze jest grzechem wobec bożej opatrzności.

Nieprawdopodobne :( "Pokrzywdzeni", zastanówcie się po wielekroć zanim napiszecie na jakimkolwiek forum o swoich problemach, krzywdach. Możecie, jak widać paść ofiarą okrutnego sądu. Człowieku, coż ty wymyśliłeś? Chcesz pogrążyć do reszty strapionych, skrzywdzonych, czyli najmniejszych? To właśnie z nimi Jezus chodził... Nie wolno ci wypisywać takich bezlitosnych bredni! Nie mają one nic wspólnego nie tylko z katolicyzmem, ale z przyzwoitością.
jotajota napisał(a):
A więc choćbyście nie rozumieli, dlaczego Was "to" spotyka, zawsze miejcie wzgląd na to, że to wola Boga i On wie, że to dla Was dobre.

Rozumiem, że jak ciebie ktoś napadnie, to dasz się okraść, zabić i nie będziesz miał nawet poczucia krzywdy?
jotajota napisał(a):
Więc pozwala na "to i tamto", dopóki się nie opamiętasz. D

I c.d. znęcania się: chory, samotny, biedny etc, bo ma się opamiętać. A jak ukradnie to go zabić, prawda? 8O I do piekła wtrącić. O zgrozo!
Jakiego wyznania jesteś?


Pt wrz 28, 2018 5:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo.
equuleuss napisał(a):
jotajota napisał(a):
Poczucie krzywdy wobec zaistniałych zdarzeń zawsze jest grzechem wobec bożej opatrzności.


Skąd taki wniosek. Bowiem mam wrażenie że to tylko Twój własny pogląd. Niewłaściwy. Więźniowie Auschwitz - Birkenau nie mieli mieć prawa do poczucia krzywdy a ich poczucie krzywdy było grzechem. Skąd to wymyśliłeś?

Choćby stąd, że Bóg nie jest niezdarą i zawsze panuje nad wszystkim. Nie wszystkie przykrości spotykające nas są sprawiedliwe, ale jest to nawozem do duchowego wzrostu. Bogu nie zależy na tym, by umarł grzesznik a raczej człowiek święty, który trafi do Nieba. A więc Bogu zależy najpierw na tym, by grzesznik się nawrócił.
Umierają wszyscy ludzie, sprawiedliwi i ludzie niesprawiedliwi. Kresem ich życia jednak nie jest ich miara grzechu, a dojrzałość do żniwa. Jeśli więc człowiek dojrzał, stał się gnuśny i wyjaławia ziemię, Pan Bóg daje nawóz, który nie jest miły i nieładnie pachnie. Jeśli człowiek nie zostanie przezeń odżywiony, odrzuci go, zostanie ścięty. Tak, jak mówi "Przypowieść o nieurodzajnym drzewie figowym".
Miłe rzeczy w życiu czynią nas gnuśnymi, zaś przykre rzeczy, przy odpowiednim nastawieniu duszy, hartują nas. Dlatego nie radzę się uchylać, przed przykrymi rzeczami. Trzeba je wykonać o ile nie są nakazem czynienia zła i wybaczyć sprawcom.
Następną sprawą jest sprawiedliwość, gdzie cywilizacja tworzy warunki cieplarniane dla rozwoju zgorszeń i bezkarności. W takim wypadku, należałoby czekać do takiego stanu społeczeństwa, by spotkał je los Sodomy. Jednak są ludzie, którzy się duszą w takich społeczeństwach, wierzą w Boga, są cisi i starają się pełnić wolę Boga. A ponadto nie mają dokąd uciec. Gdy poziom ich ucisku zacznie stwarzać zagrożenie dla rozwoju tych dusz, i ich rodzin, Bóg zezwala na wojnę, właśnie dla tych wybranych, A na wojnie, to już wiesz, co może się wydarzyć. Jest to okazją do pokuty i nawrócenia dla grzeszących.
To jest na bank pewne, że Ci których sobie wybrał, o ile nie zwątpią pod wpływem tych wydarzeń, że ich ochroni, by z tych ludzi uczynić zasiew dla następnych pokoleń. Tak więc, grzech społeczny, środowiskowy, prędzej czy później prowadzi do rozłamów i wojen.


Pt wrz 28, 2018 6:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1268
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo.
jotajota napisał(a):
W takim wypadku, należałoby czekać do takiego stanu społeczeństwa, by spotkał je los Sodomy. Jednak są ludzie, którzy się duszą w takich społeczeństwach, wierzą w Boga, są cisi i starają się pełnić wolę Boga. A ponadto nie mają dokąd uciec. Gdy poziom ich ucisku zacznie stwarzać zagrożenie dla rozwoju tych dusz, i ich rodzin, Bóg zezwala na wojnę, właśnie dla tych wybranych, A na wojnie, to już wiesz, co może się wydarzyć. Jest to okazją do pokuty i nawrócenia dla grzeszących.


Twoje własne wymysły.

Cytuj:
Dlatego nie radzę się uchylać, przed przykrymi rzeczami. Trzeba je wykonać o ile nie są nakazem czynienia zła i wybaczyć sprawcom.


Klawiatura wszystko przyjmie, ciekawe jak praktykowanie tych cnót.


Pt wrz 28, 2018 6:27 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn kwi 24, 2017 8:21 am
Posty: 101
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo.
jotajota napisał(a):
Dlatego nie radzę się uchylać, przed przykrymi rzeczami. Trzeba je wykonać o ile nie są nakazem czynienia zła i wybaczyć sprawcom.

Skoro na ludzi z poczuciem krzywdy czeka piekło, to o jakim przebaczaniu mówisz? Jednym z etapów poprzedzających faktyczne przebaczenie sprawcy jest właśnie poczucie krzywdy - efekt stanięcia w prawdzie. Inaczej, albo krzywdy nie było, albo przebaczenie udawane.


Pt wrz 28, 2018 6:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1461
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dowiedziałem sie, że w niebie bedzie małżeństwo.
pogoda napisał(a):
jotajota napisał(a):
Dlatego nie radzę się uchylać, przed przykrymi rzeczami. Trzeba je wykonać o ile nie są nakazem czynienia zła i wybaczyć sprawcom.

Skoro na ludzi z poczuciem krzywdy czeka piekło, to o jakim przebaczaniu mówisz? Jednym z etapów poprzedzających faktyczne przebaczenie sprawcy jest właśnie poczucie krzywdy - efekt stanięcia w prawdzie. Inaczej, albo krzywdy nie było, albo przebaczenie udawane.

Ty masz się troszczyć o swoja duszę. No, ale, jak wolisz... Przebaczenie ma być przed Bogiem. Krzywdziciel tego nie musi wiedzieć a nawet, gdy mu to powiesz, podepcze to.


Pt wrz 28, 2018 7:03 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL