Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lis 20, 2018 6:30 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
 Wolność człowieka, a ludzkie prawo 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5481
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wolność człowieka, a ludzkie prawo
Stary Kiemlicz napisał(a):
mareta napisał(a):
I Maciek; tak, czekam na zielone światło, bo tak mówią przepisy,a w każdej chwili może się pojawić się szybko jadący samochód. O przechodzeniu na drugą stronę, gdy nie ma pasów, także przepisy co nieco mówią. :-D
Gdzieś czytałem, że czekanie na zielone światło na pustej ulicy, zwłaszcza w nocy, jest szczególnie podejrzane dla policji. W ich ocenie, jeśli dana osoba jest tak skrupulatnie przepisowa, to po prostu musi mieć coś na sumieniu ;)


Może i jest podejrzane, ale chyba za to nie dają mandatu, a jak przejedziesz na czerwonym o oni czekają na Ciebie w ukryciu "za krzakiem", to Ci na pewno mandat dadzą, prawda? Chyba, że coś innego jest na sumieniu i oni to odkryją, no ale to już inna historia.

Jak ktoś pasów nie zapnie i spowoduje wypadek, to jak jest z egzekucją ubezpieczenia i potem z ich stawkami dla innych kierowców - mogą zmienić się dla wszystkich, czy nie?


Wt lis 06, 2018 10:18 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 243
Lokalizacja: podlaskie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wolność człowieka, a ludzkie prawo
Przechodzenie przez jezdnię po holendersku i niemiecku:
http://zm.org.pl/?a=nl_raffi_przejscia


Wt lis 06, 2018 11:51 pm
Zobacz profil
Online
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 173
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wolność człowieka, a ludzkie prawo
Maciek napisał(a):
(tylko czy nie jest to ślepe posłuszeństwo?)

Ślepe posłuszeństwo jest wtedy, gdy nie zastanawiamy się nad tym, co nam mówią inni ludzie i nie zastanawiamy się nad sensem tego, co nam nakazano.
Maciek napisał(a):
albo w miejscach gdzie brak pasów (nie powodując zaburzenia ruchu)?

Przepisy drogowe dopuszczają przejście w miejscu, gdzie nie ma pasów, o ile od najbliższego przejścia dzieli cię co najmniej 100 metrów albo jesteś na skrzyżowaniu w wielkim skrócie, jeśli dobrze kojarzę.


Śr lis 07, 2018 5:58 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn maja 08, 2017 10:59 am
Posty: 120
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wolność człowieka, a ludzkie prawo
Viridiana napisał(a):
Indywidualnością nie jest ten, kto na kozaka przekracza prawo i w ten sposób się wyróżnia, indywidualność dotyczy pewnej sfery siły woli, charakteru, intelektu etc.


Przymusowe zapinanie pasów jest pozbawianiem wolnego człowieka intelektu i wyrabianiem nawyku ślepego posłuszeństwa względem zniewalającego prawa, po prostu tresura. I w takich warunkach niezapinanie pasów urasta do aktu heroicznego, normalnie :lol: .


Viridiana napisał(a):
No ale mimo wszystko powinniśmy robić jak najwięcej, aby się do jakiegoś ideału zbliżyć i wtedy może coś rzeczywiście się zmieni.


Co tu więcej, zgadzam się Viridiana. Dobrze mieć ideał ku któremu dążyć. Nie można narzekać na brak Świętych. (Św. Mamas- patron unikających płacenia podatów :lol: ).


Viridiana napisał(a):
Moje pytanie głównie miało zwrócić uwagę na inną rzecz: mówiłeś o tym, że na samochód trzeba mieć prawo jazdy, a na rower tymczasem nie trzeba mieć żadnego dokumentu (co chyba nie jest do końca prawdą, bo aby pełnoprawnie poruszać się po jezdni rowerem, powinieneś mieć kartę rowerową albo zrobione prawo jazdy na samochód, ale nie jestem pewna, no i też nie jest to aż tak chyba egzekwowane) i wobec tego chciałam zwrócić uwagę na to, że skala szkód, jaką możesz wyrządzić, jest trochę inna. A co do stania na czerwonym świetle przy pustej ulicy: ja tam nie wiem, chociaż co prawda teoretycznie nic nie grozi, to pewnie i tak z racji chęci posiadania pewności bezpieczeństwa (jak ktoś wyjedzie zza rogu, to w niego nie walnę) będę pewnie stać. Cierpliwy człowiek jestem, poczekam. Ale i tak na razie nie mam prawa jazdy. :wink:


Nie mam karty rowerowej i nie mam prawa do jazdy samochodem, a jeżdżę po ulicy rowerem( oczywiście staram się nie zaburzać ruchu). No to wykrakałem :wink: pewnie gdy więcej rowerów pojawi się na ulicach to i na rower wprowadzą obowiązkowe ubezpieczenie i prawo jazdy :/)
Nie jestem za bezmyślnym ryzykowaniem, albo bezmyślnym przekraczaniem przepisów. Ale gdy pusto, a jest czerwień to już bez przesady, podporządkowanie się takiemu czemuś tylko z racji tego że jest czerwone jest zdegradowaniem się w człowieku i przyzwoleniem na tresurę człowieka.
Cierpliwość to bardzo dobra cecha, warto pielęgnować. :wink:


Viridiana napisał(a):
Jeśli są jakieś przeszkody w normalnym nauczaniu no to i tak nie ma wyjścia innego niż nauczanie indywidualne, natomiast uważam, że generalnie szkoła jest nie tylko od uczenia matematyki i polskiego, ale też życia.


Co do życia, to niestety źle szkołę wspominam, długo odchorowywałem( nie żebym był przeciw szkole). Lubisz szkołę? Używa się jeszcze tradycyjnych tablic, czy już tablety? ;)


Viridiana napisał(a):
Staram się wierzyć w człowieka, natomiast za Chiny Ludowe nie uwierzę, że człowiek pijany, choćby nie wiadomo jak rozsądny na trzeźwo, nie stanowił żadnego zagrożenia na drodze.

Żadnego to bez przesady Viridianka ;) Ale to że ma zaburzone postrzeganie nie znaczy że stanowi większe zagrożenie. No tak. Tak jak napisałem już. Jako trzeźwy może jechać sto na godzinę i przez to ma mniej czasu na reakcję, a jadąc pijany postanawia jechać wolniej, np. czterdzieści na godzinę, co prawda czasu na reakcję więcej, ale że zaburzone zmysły postrzegania, więc w sumie to się może równać. Ale i tak na korzyść tego gdy po pijaku, bo gdyby potrącił to mniejsze uszkodzenie spowoduje z prędkością 40 na godzinę niż gdyby trzeźwy puknął ze 100 na godzinę... Nie no, oczywiście nie zachęcam do picia i prowadzenia, a jedynie staram się wykazać, że pijany kierowca świadomy swojego stanu, będzie wyjątkowo dążył do ostrożności (bardziej niż trzeźwy). Oczywiście rozsądny i świadomy swojego stanu pijany kierowca raczej zrezygnuje z kierowania.

Może teraz zamiast o wolności od ucisku, to o wolności do dobra? Czy człowiek nie ma przede wszystkim tego prawa?


Pn lis 12, 2018 12:59 am
Zobacz profil
Online
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 173
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wolność człowieka, a ludzkie prawo
Maciek napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Indywidualnością nie jest ten, kto na kozaka przekracza prawo i w ten sposób się wyróżnia, indywidualność dotyczy pewnej sfery siły woli, charakteru, intelektu etc.


Przymusowe zapinanie pasów jest pozbawianiem wolnego człowieka intelektu i wyrabianiem nawyku ślepego posłuszeństwa względem zniewalającego prawa, po prostu tresura. I w takich warunkach niezapinanie pasów urasta do aktu heroicznego, normalnie :lol: .

Nie jest pozbawianiem intelektu, jeżeli będziemy tłumaczyć, dlaczego dobrze zapinać pasy. Ślepe posłuszeństwo jest wtedy, gdy wiesz, że masz się z czymś zgadzać mimo, że nie wiesz, dlaczego się z tym zgadzasz.
Maciek napisał(a):
Nie mam karty rowerowej i nie mam prawa do jazdy samochodem, a jeżdżę po ulicy rowerem( oczywiście staram się nie zaburzać ruchu). No to wykrakałem :wink: pewnie gdy więcej rowerów pojawi się na ulicach to i na rower wprowadzą obowiązkowe ubezpieczenie i prawo jazdy :/)

Wątpię, żeby mieli wprowadzać kolejne prawo jazdy na rower, skoro już określono takie dokumenty.
Maciek napisał(a):
Nie jestem za bezmyślnym ryzykowaniem, albo bezmyślnym przekraczaniem przepisów. Ale gdy pusto, a jest czerwień to już bez przesady, podporządkowanie się takiemu czemuś tylko z racji tego że jest czerwone jest zdegradowaniem się w człowieku i przyzwoleniem na tresurę człowieka.

Może ujmijmy to tak: generalnie jak pojedziesz na czerwonym przy pustej jezdni, to zakładając, że nikt nie wyjedzie zza rogu co jest mało prawdopodobne, nie robisz czegoś specjalnie złego, natomiast jeżeli ktoś ma dostawać ataków paniki na myśl o potencjalnym braku bezpieczeństwa ze strony nieoczekiwanego auta zza rogu i woli czuć się bezpiecznie i chwilę poczekać, to niech czeka, jego strata lub zysk. :)
Maciek napisał(a):
Cierpliwość to bardzo dobra cecha, warto pielęgnować. :wink:

Biorąc pod uwagę, że mam np. młodszą siostrę, mam warunki do rozwijania cierpliwości. :)
Maciek napisał(a):
Co do życia, to niestety źle szkołę wspominam, długo odchorowywałem( nie żebym był przeciw szkole). Lubisz szkołę? Używa się jeszcze tradycyjnych tablic, czy już tablety? ;)

Z racji tego, że mam chłonny umysł i parcie na wiedzę, nawet lubię szkołę. Szczególnie, że w tym roku zaczęłam naukę w Liceum Plastycznym i jest fajnie i ciekawie. :)
A co do techniki w szkołach, to zależy od szkoły. W podstawówce nie miałam za bardzo techniki pomijając tablicę interaktywną w sali od zajęć komputerowych + komputery, w gimnazjum tablica interaktywna i komputer (a pracowni komputerowej jeszcze więcej komputerów :)) były w każdej sali, teraz w liceum komputer jest w prawie każdej sali (+sala komputerowa), w niektórych jest rzutnik, tablic interaktywnych nie mamy w ogóle. Ale piszemy w zeszytach, choć czasami nauczyciele chcą, żebyśmy coś z internetu na telefonach załatwili.
Maciek napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Staram się wierzyć w człowieka, natomiast za Chiny Ludowe nie uwierzę, że człowiek pijany, choćby nie wiadomo jak rozsądny na trzeźwo, nie stanowił żadnego zagrożenia na drodze.

Żadnego to bez przesady Viridianka ;) Ale to że ma zaburzone postrzeganie nie znaczy że stanowi większe zagrożenie. No tak. Tak jak napisałem już. Jako trzeźwy może jechać sto na godzinę i przez to ma mniej czasu na reakcję, a jadąc pijany postanawia jechać wolniej, np. czterdzieści na godzinę, co prawda czasu na reakcję więcej, ale że zaburzone zmysły postrzegania, więc w sumie to się może równać. Ale i tak na korzyść tego gdy po pijaku, bo gdyby potrącił to mniejsze uszkodzenie spowoduje z prędkością 40 na godzinę niż gdyby trzeźwy puknął ze 100 na godzinę... Nie no, oczywiście nie zachęcam do picia i prowadzenia, a jedynie staram się wykazać, że pijany kierowca świadomy swojego stanu, będzie wyjątkowo dążył do ostrożności (bardziej niż trzeźwy). Oczywiście rozsądny i świadomy swojego stanu pijany kierowca raczej zrezygnuje z kierowania.

Ale ile pijanych jest świadomych swego stanu i ile w razie takiej świadomości podejmuje środki ostrożności?
Maciek napisał(a):
Może teraz zamiast o wolności od ucisku, to o wolności do dobra? Czy człowiek nie ma przede wszystkim tego prawa?

Każdy ma prawo do dobra i dlatego powinniśmy wychodzić naprzeciw innym ludziom, aby ułatwiać sobie nawzajem życie. :)


Pn lis 12, 2018 5:44 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot], Michael_777 i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL