Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz lut 21, 2019 4:47 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Jak pomóc sataniście? 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12329
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak pomóc sataniście?
Jeśli chcesz poznać czlowieka, dużo z nim rozmawiaj. Postaraj się to 'chyba' zamienić w pewność, bez jednak nachalności ale dyskretnie. Przyjaciel to ktoś taki, kto pozwala drugiej osobie wejść w swój wewnętrzny świat. Postaraj się, by tak wyglądał twój związek z mężczyzną. To recepta na dobry wybór partnera życiowego. Każdy problem będziecie potrafili razem rozwiązywać. Żona to nie opiekunka i naprawiacz męża.
Pozostań z nami na forum, by się uczyć swej religii. To naprawdę może się przydać w życiu. Nie lękaj się pytać, dzielić się z innymi swymi wątpliwościami.


Pn gru 31, 2018 1:05 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 446
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak pomóc sataniście?
Kajsijalilly napisał(a):
Tkwi w tym około 5,6 lat, bo wtedy jego tata zachorował na cukrzycę. :-( Z tym, że właśnie uznaje się satanistą samowolnym, ale chyba nie modli się do złego ani w żaden sposób go nie czci.

Nie jestem pewna, czy to nie jest tyle, żeby już stwierdzić, że to trochę więcej niż etap. Bo w pewien sposób to poglądy zdążyły już do niego przylgnąć. Rozmawiajcie, dyskutujcie, obserwuj, czy i jak dojrzewa, jeżeli nie będzie widać nadziei na jakąś poprawę, można myśleć o rozstaniu. Też w sumie chyba nie masz pełnej świadomości, jak jego satanizm wygląda, więc dobrze, żebyś tego się dowiedziała.


Pn gru 31, 2018 8:41 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N gru 30, 2018 4:22 pm
Posty: 6
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak pomóc sataniście?
Faktycznie dosyć długo w tym satanizmie już tkwi. Jednak zastanawiam się czy nie próbuje odmienić swojej wiary, bo jednak jeździ na te oazy. Ostatnio kiedy miał do wyboru lekcje gitary i oazę to wybrał modlitwę na oazie. Prawdziwemu sataniście chyba by nie zależało i wręcz unikałby za wszelką cenę tego typu spotkań.


Pn gru 31, 2018 10:49 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12329
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak pomóc sataniście?
To podstawowy błąd popełniany w relacjach między ludźmi. Nie należy kombinować co to może znaczyć, ale rozmawiać o tej sprawie. Na forum też mamy użytkownika, który posługuje się cytatami biblijnymi, więc ich poszukuje. Zajmuje się sprawami teologicznymi wiecej niż biskup. Tyle, że traktuje je jako worek argumentacji przeciwko katolikom wedle założenia z którym wszedł na to forum, by ośmieszać katolików. Czyni to tak nieudolnie, że praktycznie służy to ośmieszaniu jego właśnie oraz ateizmu pod który chce się podczepić. Sataniści chodzą na msze, by zdobyć konsekrowaną hostię, ale wykorzystują ja niegodnie.

Nie wyciągaj więc wniosków o wyższości oazy nad lekcjami gitary. Jego podpytaj o co tak naprawdę chodziło. Dlaczego nie przelożył sobie tej lekcji gitary (o ile bylo to możliwe)? Pomozesz mu poprzez zadawanie pytań i zmuszając go do myślenia o swych sprzecznościach, jeśli to niedojrzałość.


Wt sty 01, 2019 3:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5300
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak pomóc sataniście?
Beobachter napisał(a):
Najgroźniejszy satanizm jaki spotkałem wcale nie był teistyczny, okultystyczny, jakieś Thelemy, "biblie" Sz. itd (co nie znaczy że to nie są też niebezpieczne zagrożenia duchowe), ale zimny ateistyczny, antyteistyczny "satanizm" skierowany głównie jako antychrześcijaństwo gdzie Lucek to tylko figura retoryczna do atakowania chrześcijaństwa i kościoła.

Znam jeszcze "lepszy" model satanisty. :twisted: Tobie może też jest znany.
Kajsijalilly napisał(a):
Jednak zastanawiam się czy nie próbuje odmienić swojej wiary, bo jednak jeździ na te oazy.

Ciekawe co on tam robi.
Ja osobiście unikałabym chłopaka- pretendenta do rozszczepu osobowości. Znając siebie, pewnie powiedziałabym mu wprost, że mi to trąci jakąś schizą. I nie bawiłabym się w rozczulanie nad nieokreślonym chłopaczkiem gdy w grę wchodziłoby moje dobro. W jakimkolwiek znaczeniu.


Wt sty 01, 2019 10:02 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12329
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak pomóc sataniście?
Jak ja Ciebie kocham za te jasności. Kobiety zamiast myśleć o wybraniu sobie mądrego faceta, użalają się i próbują naprawić niedorajdę/niedojrzałego/pływala stawowego. Należy go zostawić innej kobiecie a już naprawionemu się bliżej przyjrzeć.
Ale za moich czasów takich niedodziałanych jeszcze nie było.


Wt sty 01, 2019 10:18 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak pomóc sataniście?
,,Kobity,,!
To pisze dziewiętnastolatka,o... osiemnastolatku.(jeśli mamy do czynienia z prawdą)
Jakiej dojrzałości od nich chcecie,albo o jakim rozszczepieniu mówicie.
To nie żaden satanista,tylko młody chłopak który plecie głupoty.
Kłopot sprawia wszystkim jak widzę samo słowo ,,satanizm,,.
Już wszyscy stoją pod ścianą i się trzęsą.
On jest pełnoletni,ale to nie znaczy że ,,pełnomądry,,
Na mądrość jeszcze ma chwilę-potrzebuje szansy,albo ze sto.
A gdyby to było Wasze dziecko?
Gdybyście o takich sprawach nie wiedziały?
A ludzie mają rozmaite odpały.
Jak będą mieli po siedemdziesiąt jak Wy,to też będą ,,takie bystrzachy,, łehehe :D


Wt sty 01, 2019 10:30 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5300
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak pomóc sataniście?
Weź przestań, już piętnasto- szesnastoletnie dzieciaki używają określenia dziecko emo i zauważają, że coś jest nie tak.
falcon wędrowny napisał(a):
Jakiej dojrzałości od nich chcecie,albo o jakim rozszczepieniu mówicie.

A ja oczekuję jakiejś dojrzałości? Po prostu piszę, że ma szansę na niezły odpał psychiczny na przyszłość.
falcon wędrowny napisał(a):
To nie żaden satanista,tylko młody chłopak który plecie głupoty.

Skąd wiesz co on plecie? Rozmawiałeś z nim?
falcon wędrowny napisał(a):
Kłopot sprawia wszystkim jak widzę samo słowo ,,satanizm,,.

Chyba Tobie. :P Ja mogę całego posta wypełnić tym słowem.
falcon wędrowny napisał(a):
Już wszyscy stoją pod ścianą i się trzęsą.

:? Może Ty. Ciekawe jakbyś się zachował będąc w podobnej sytuacji. Jako chłopak satanistki oczywiście.
falcon wędrowny napisał(a):
A gdyby to było Wasze dziecko?
Gdybyście o takich sprawach nie wiedziały?

Zazwyczaj się zauważa, że z dzieckiem coś jest nie tak. Chyba, że nie zawsze się zauważa dziecko.
falcon wędrowny napisał(a):
Jak będą mieli po siedemdziesiąt jak Wy,to też będą ,,takie bystrzachy,, łehehe

Ale żeś mnie odmłodził.łehehehe :lol:


Wt sty 01, 2019 11:55 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak pomóc sataniście?
Kurza twarz,aleś rozparcelowała tego posta!!
To ja może tylko tak...i znikam.

Cytuj:
Ale żeś mnie odmłodził.łehehehe

Chciałem być uprzejmy,cieszę się że się wstrzeliłem...w...PRZEDZIAŁ :D
To jakimż to sposobem Wy Babciu w ogóle jeszcze poradzicie pisać??


Śr sty 02, 2019 12:20 am
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1381
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak pomóc sataniście?
Myślę że joannabw trafiła w sedno. I niezależnie od tego czy i na ile w tym głupoty mowa nie tylko o osiemnastolatku, ale o aż osiemnastolatku, niie dziecku - u którego można tolerować że chce łączyć ogień z wodą - więc powinien być na tyle jednak ogarnięty by załapać że nie da się tak beztrosko określać jako satanista i jeździć na oazy. Jak mu pomóc? Może na początek przestać traktować jak dzieciaka który może sobie coś tam wymyślać ale wszyscy wiemy że w istocie jest inaczej - bo w takich warunkach nie ma on żadnej szansy na jakiś postęp w dojrzałości. Jeśli zaczniesz traktować poważnie to co mówi jest duża szansa że i on zacznie traktować swoje słowa poważnie - jeśli do tej pory tego nie robi - i choć przestanie gadać bzdury - jeśli w istocie ten satanizm wydumany. A traktować poważnie to co mówi to chyba na początek powiedzieć wprost że randkowanie z satanista odpada z zasady.


Śr sty 02, 2019 12:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1134
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak pomóc sataniście?
Palnac przez leb delikwenta zeby przestal plesc farmazony i zaprzestal posiadania rozdwojenia jazni.


Śr sty 02, 2019 1:00 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt sie 28, 2018 12:13 pm
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak pomóc sataniście?
Czyli co, podobno 5 lat zwraca się do szatana i cukrzyca przeszła bez leczenia?
Powiedz mu wprost, że gdyby szatan uleczal choroby, to by się wielu satanistów znalazło.. a praktycznie ich nie widać.
W ogóle w jaki sposób można myśleć, że szatan mógłby w czymś pomóc, skoro wszędzie gdzie jest coś o nim wspomniane jest przedstawiony jako istota której głównym celem jest zniszczenie człowieka.
Nie rzucaj go z dnia na dzień ale daj mu do zrozumienia, że nie chcesz być z osobą która głosi takie brednie.
Ludzie nie z takich rzeczy się nawracali, ale akceptować tego nie powinnaś.
A czy jego najbliżsi o tym wiedzą? Próbował ktoś inny z nim o tym rozmawiać?

@sacholoze i by mu się przydało, ale gdyby ta medota dzialala to wystarczyło by każdego palnać w łeb i świat byłby piękny :D


Cz sty 10, 2019 3:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1134
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak pomóc sataniście?
matbas napisał(a):
Czyli co, podobno 5 lat zwraca się do szatana i cukrzyca przeszła bez leczenia?
Powiedz mu wprost, że gdyby szatan uleczal choroby, to by się wielu satanistów znalazło.. a praktycznie ich nie widać.
W ogóle w jaki sposób można myśleć, że szatan mógłby w czymś pomóc, skoro wszędzie gdzie jest coś o nim wspomniane jest przedstawiony jako istota której głównym celem jest zniszczenie człowieka.
Nie rzucaj go z dnia na dzień ale daj mu do zrozumienia, że nie chcesz być z osobą która głosi takie brednie.
Ludzie nie z takich rzeczy się nawracali, ale akceptować tego nie powinnaś.
A czy jego najbliżsi o tym wiedzą? Próbował ktoś inny z nim o tym rozmawiać?

@sacholoze i by mu się przydało, ale gdyby ta medota dzialala to wystarczyło by każdego palnać w łeb i świat byłby piękny :D

Napewni autorka ma prawo go zostawic a nawet obowiazek jako katoliczka jelsi nie porzuci gadania glupot


Cz sty 10, 2019 9:30 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt sie 28, 2018 12:13 pm
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak pomóc sataniście?
No pewnie, nawet gdyby głupot nie gadał ma takie prawo dopóki nie mają ślubu kościelnego. Natomiast w tym wypadku ma nie tylko prawo ale i powód.


Cz sty 10, 2019 2:26 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL