Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lut 20, 2019 4:23 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Kobieto - puchu marny.. (wydzielony) 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 551
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech pierworodny
moze doprecyzuje; samo zadanie rownouprawnienia jest sprzeczne w skutkach z tym rownouprawnieniem. I tak np. kobieta ktora nie chce zostac tzw. kura domowa, sama dziala przeciwko temu by zostac pania domu, bo by stac sie pania domu musi sie stac kura domowa.
Caly problem miedzy mezami a zonami polega na zaplataniu tego kto powinien ustapic, (cos jak pytanie co bylo pierwsze kura czy jajko), maz czy zona, a odpowiedz jest jedna wlasciwa, a podaja ja wlasnie te cytatu ktore wstawilas.
Jesli zona dziala tak jak Ewa w Raju to osiagnie jedynie to co osiagnela Ewa w Raju.
Poddajac sie mezowi osiagnie pozycje pani domu, a maz bedzie ja uwielbial.

Czesto slyszy sie zdanie kobiet by narzeczona byla ulegla przed slubem, a po slubie przejela wladze, ale to wlasnie nie tedy droga i by jakakolwiek wladze osiagac.
To ze czesto zdarzaly sie i nadal zdarzaja przemoce w malzenstwach w wielu przypadkach jest wywolywane wlasnie takimi glupimi dzialaniami zon ktore chca osiagac jakas wladze w malzenstwie, nie rozumiejac ze tej wladzy w malzenstwie wlasciwie rozumianym po prostu nie ma. Ta wladza jest Milosc.
Im wiecej Milosci wkladamy w malzenstwo, tym wiecej jej mozemy dostac.
A im wiecej zadan-wymagan wkladamy tym wiecej zadan-wymagan dostajemy.

Kobieta jako ten pierwszy sprawca grzechu w Raju pierwsza powinna dzialac jak nalezy, a nie wymagac tego pierw od meza by w ogole czegokolwiek dobrego oczekiwac od malzenstwa.
O tym wlasnie sa te cytowane przez ciebie fragmenty.

akurat napisalas gdy konczylem ten wpis to dodam odpowiedz ze nie ma roznicy czy to bedzie zadanie o rownouprawnienie czy cokolwiek innego, bo kobieta by cokolwiek miec z malzenstwa musi pierwsza w nie zaczac cos dobrego wkladac, a tym wlasnie jest to poddanstwo mezowi.
By w ogole doszlo do tego pierwotnego zjednoczenia malzonkow to wlasnie kobieta ma zrobic ten tzw. pierwszy krok w tym kierunku i go utrzymywac, a nie wysuwac jedynie zadania i to czesto nawet za wczasu kiedy jeszcze jest dobrze.
Wszelkie dzialania i wszelkie ruchy rownouprawnienia kobiet to po prostu dzialanie podwazajace istote i podstawy malzenstwa w ktorym wladze sprawuje Milosc.


Wt sty 15, 2019 12:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1131
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech pierworodny
sam2 napisał(a):
moze doprecyzuje; samo zadanie rownouprawnienia jest sprzeczne w skutkach z tym rownouprawnieniem. I tak np. kobieta ktora nie chce zostac tzw. kura domowa, sama dziala przeciwko temu by zostac pania domu, bo by stac sie pania domu musi sie stac kura domowa.
Caly problem miedzy mezami a zonami polega na zaplataniu tego kto powinien ustapic, (cos jak pytanie co bylo pierwsze kura czy jajko), maz czy zona, a odpowiedz jest jedna wlasciwa, a podaja ja wlasnie te cytatu ktore wstawilas.
Jesli zona dziala tak jak Ewa w Raju to osiagnie jedynie to co osiagnela Ewa w Raju.
Poddajac sie mezowi osiagnie pozycje pani domu, a maz bedzie ja uwielbial.

Czesto slyszy sie zdanie kobiet by narzeczona byla ulegla przed slubem, a po slubie przejela wladze, ale to wlasnie nie tedy droga i by jakakolwiek wladze osiagac.
To ze czesto zdarzaly sie i nadal zdarzaja przemoce w malzenstwach w wielu przypadkach jest wywolywane wlasnie takimi glupimi dzialaniami zon ktore chca osiagac jakas wladze w malzenstwie, nie rozumiejac ze tej wladzy w malzenstwie wlasciwie rozumianym po prostu nie ma. Ta wladza jest Milosc.
Im wiecej Milosci wkladamy w malzenstwo, tym wiecej jej mozemy dostac.
A im wiecej zadan-wymagan wkladamy tym wiecej zadan-wymagan dostajemy.

Kobieta jako ten pierwszy sprawca grzechu w Raju pierwsza powinna dzialac jak nalezy, a nie wymagac tego pierw od meza by w ogole czegokolwiek dobrego oczekiwac od malzenstwa.
O tym wlasnie sa te cytowane przez ciebie fragmenty.

akurat napisalas gdy konczylem ten wpis to dodam odpowiedz ze nie ma roznicy czy to bedzie zadanie o rownouprawnienie czy cokolwiek innego, bo kobieta by cokolwiek miec z malzenstwa musi pierwsza w nie zaczac cos dobrego wkladac, a tym wlasnie jest to poddanstwo mezowi.
By w ogole doszlo do tego pierwotnego zjednoczenia malzonkow to wlasnie kobieta ma zrobic ten tzw. pierwszy krok w tym kierunku i go utrzymywac, a nie wysuwac jedynie zadania i to czesto nawet za wczasu kiedy jeszcze jest dobrze.
Wszelkie dzialania i wszelkie ruchy rownouprawnienia kobiet to po prostu dzialanie podwazajace istote i podstawy malzenstwa w ktorym wladze sprawuje Milosc.

Poddaństwo żony nie przejawia sie w byciu kurą domowa.
Jaki zatem jest sens władzy męża w rodzinie? Św. Paweł odnosząc więź małżonków do relacji Chrystusa i Kościoła zauważa, że mąż powinien:

– być zbawcą jej ciała (Ef5,23);
– być gotów oddać za nią życie (Ef5,25);
– uświęcać ją słowem (Ef5,26n);
– kochać jak siebie samego (Ef5,28.33);
– żywić, pielęgnować i nie odnosić się do niej z nienawiścią (Ef5,29n);

Być «zbawcą ciała» oznacza chronić żonę przed zagrożeniami zewnętrznymi i wewnętrznymi, a zatem tak krzywdą fizyczną jak i grzechem – podobnie jak Chrystus leczył choroby i wypędzał złe duchy. Łamie zatem komunię małżeńską ten, kto sam podnosi na nią rękę lub skłania do grzechu. Sam Chrystus o tym, jak należy rozumieć władzę mówi tak: «Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu.» (Mk10,42-45). A zatem sensem władzy jest służba. Doskonałym obrazem tego jest umycie przez Syna Bożego nóg swoim uczniom, do którego potrzebne było ich dobrowolne poddanie się (J13,8n).

Miłość może realizować się tylko w wolności. Jest ona darem, a dar można przyjąć, bądź nim wzgardzić i odrzucić. Poddać się miłości to zatem nie tylko umieć dawać, ale także przyjmować. Poddanie żony mężowi służyć ma właśnie temu, by mąż mógł w pełni wyrażać swoją miłość względem niej, służyć jej i brać za nią odpowiedzialność. Dobrym przykładem jest tutaj poddanie Maryi Józefowi, który budząc ją w nocy polecił ruszać do Egiptu. Jej sprzeciw i nieufność mogłaby narazić ich rodzinę na wielkie niebezpieczeństwo.

Mąż nie ma jednak nad żoną władzy absolutnej i nie ma prawa traktować jej jak swoją własność, domagając się bezwzględnego poddania np. za każdym razem, gdy chce z nią współżyć. Seks bez dobrowolnej zgody drugiej osoby jest zadaniem gwałtu – także w małżeństwie. Jeśli zespolenie ciał ma być wyrazem miłości, a zatem pełnym i całkowitym darem z siebie, to nie można sprowadzać go tylko do wymiaru cielesnego, mając w pogardzie człowieka jako osobę. Oziębłość i niechęć żony jest często spowodowana właśnie tym, że czuje się ona traktowana przez męża jak przedmiot użycia. Problemem nie jest więc to, że pragnie on od niej zbyt wiele, ale to, że pragnie zbyt mało – bo tylko jej ciała, a nie osoby w całej jej integralności.

Kolejnym aspektem władzy męża, o którym mówi św. Paweł, jest uświęcanie słowem. Oznacza to, że ponosi on odpowiedzialność za swoje słowa i mają one służyć uświęcaniu drugiej osoby, a nie jej obrażaniu, osądzaniu i potępianiu, bowiem jak mówi Chrystus: «z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu» (Mt12,36). Słowo powinno być zatem nośnikiem prawdy, bo Chrystus jest prawdą i tylko w prawdzie miłość małżonków może się doskonalić.

Miłość małżeńska domaga się także tego, by mąż traktował żonę jak własne ciało, a to znaczy, że powinien troszczyć się o nią, zapewniając jej środki do życia i jeśli zajdzie taka konieczność, być gotowym na różnego rodzaju wyrzeczenia, przełamując swój egoizm. Lepiej mu bowiem samemu chodzić głodnym, niż pozwolić by ona głód cierpiała i gdy zajdzie taka konieczność, powinien być gotów oddać za nią własne życie – na wzór Chrystusa, który oddał swoje życie za Kościół.

Jak zatem widzimy, władza męża w rozumieniu ewangelicznym nie jest wcale jakąś formą opresji kobiet przez mężczyzn, ale przeciwnie – stanowi ona służbę w miłości i wspólną drogę do zbawienia.


Wt sty 15, 2019 1:04 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 551
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech pierworodny
Znow powielasz podstawowy blad ktorym jest uwazanie poddanstwa za niewolnictwo w dzisiejszyn rozumieniu.
To poddanstwo to wynik-skutek Milosci, a nie ponizania siebie.
Utrzymujac w mtoku myslenia ten blad bedziesz sie krecic wkolko tego tematu i nic nie zrozumiesz.
Bycie kura domowa to tez nie zgoda na jakies ponizanie, tylko rozumienie kolejnosci rzeczy, bo chocby co to bedzie za pani domu, jesli sama nie bedzie znala, rozumiala i potrafila wykonac wszelkie domowe prace?
Nawet jakby miala 100 sluzby to nie rozumiejac tego tak naprawde nie bedzie pania domu. Bedzie tylko jej atrapa.
Z mezem to samo, jesli nie bedzie rozumial tego wladztwa i odpowiedzialnoosci z tym zwiazanej to tez bedzie atrapa pana domu i glowy rodziny.
To mozna przede wszystkim zrozumiec poprzez zrozumienie czym jest Milosc, z czym to sie je i jak powinno smakowac w orginale.

Dlatego perwszym tematem jaki na forum ciagnalem bylo wlasnie rozumienie Milosci, bo od tego wszystko sie zaczyna i ja trzeba pierw zrozumiec.


Wt sty 15, 2019 1:44 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn kwi 24, 2017 8:21 am
Posty: 107
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech pierworodny
sachol, linkuj proszę cytowane artykuły. Ten ostatni, zamieszczany na forum wielokrotnie, jest autorstwa Adama Mateusza Brożyńskiego.
http://templumchristi.pl/o-wladzy-meza/
Czytający ma prawo wiedzieć, czy to co czyta to Twoje słowa, pana Kowalskiego, czy może Papieża. Forsując na Forum swoje poglądy nie podszywajmy się pod autorytety.
sachol napisał(a):
Jak zatem widzimy, władza męża w rozumieniu ewangelicznym nie jest wcale jakąś formą opresji kobiet przez mężczyzn, ale przeciwnie – stanowi ona służbę w miłości i wspólną drogę do zbawienia.

I jak ma się to stwierdzenie do tytułu wątku?


Wt sty 15, 2019 2:05 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 551
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech pierworodny
Bledem sachol jest tez uwazanie ze to tylko wspolnie moga osiagnac zbawienie, a faktem jest i to potwierdzonym w pismach ze kazde z osobna pracuje nad swoim zbawieniem a malzenstwo jest narzedziem-droga-sposobem poznawania i nauki Milosci blizniego.


Wt sty 15, 2019 2:12 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 440
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech pierworodny
Uporządkujcie to trochę może, bo ciężko się czyta, przynajmniej mi. Nie wiem, jak inni.
I proszę, postarajcie się pisać składnie, poprawnie gramatycznie i ortograficznie ("Viridiana, nudzisz!" - trudno).


Wt sty 15, 2019 3:14 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 456
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech pierworodny
equuleuss napisał(a):
sachol napisał(a):
Witam,
Obserwujac dzisiejsza rzeczywistosc mozna dojsc do wniosku ze kobieca natura zostala bardziej skazona grzechem pierworodnym anizeli mezczyzny.
Kobiety sa rozwiazle, okrutne, kieruja sie emocjami.


Sachol, Ty tak na poważnie? Ponad 90% popełnianych przestępstw jest przez mężczyzn, i to te najcięższego rodzaju, wojny są wywoływane przez mężczyzn, gwałty są popełniane przez mężczyzn, porywanie kobiet do seksbizensu, seksniewolnictwa, niewolnictwo, handel ludzmi i dziećmi, traktowanie kobiet przedmiotowo jako obiektów seksualnych, krwawi dyktatorzy mordujący w najokrutniejszy sposób to mężczyzni, terroryzm, walka o pieniądz, władzę, seks. Można by jeszcze wyliczać.

Kobieta kieruje się emocjami zazwyczaj bo taka jest jej biologia. A okrucieństwo kobiet wobec historii świata ma się raczej nijak do okrucieństwa popełnianego przez mężczyzn, często bezwzględnego, psychopaci to w większości mężczyzni, pedofile to mężczyzni w zdecydowanej większości. Można by tak wyliczać. Mężczyzni nie są rozwiąźli? O wiele bardziej niż kobiety.

Dociekliwy napisał(a):
Właśnie dlatego kobiety kiedyś były gnębione, a w islamie jeszcze są.


Za ten obrzydliwy seksistowski tekst który tutaj wysnułeś powinieneś dostać ostrzeżenie albo wylecieć z forum. Kobiety były gnębione przez mężczyzn dlatego że mężczyzni byli wobec nich niesprawiedliwi a nawet okrutni.

Cytuj:
Kobieta to ma być kobieta a facet to ma być facet.


:roll:

Cytuj:
Nie popieram równouprawnienia, czyli kobiety do kopalni a mężczyźni do malowania paznokci.


Cóż, jeśli kobieta czuje się na siłach aby pracować w kopalni a mężczyzna lubi chodzić do kosmetyczki i dbać o siebie to Ty im zabronisz? W starożytnym Egipcie mężczyzni nosili mocny makijaż. I nikogo to nie gorszyło.

Cytuj:
Po prostu kobiety są inne od facetów, a faceci są inni od kobiet. Taka natura. To wszystko.


No popatrz a ja jestem taka jak facet i znam mężczyzn hetero którzy są bardziej kobiecy niż ja.

Cytuj:
Oczywiście zastanawiające jest to, że pradawny Wąż skusił Ewę a nie Adama. Być może facet nie dałby się nabrać Szatanowi.


Tylko że Ewa została skuszona przez istotę która jest nieporównywalnie bardziej inteligentna niż istota ludzka, a Adam uległ kobiecie. Człowiek jako istota ludzka nie ma szans z szatanem w dialogu. Adam tez nie miałby szans.

Poza tym, teologia mowi nam że opis stworzenia świata jest rodzajem mitu kosmogonicznego, a Ty wysnuwasz już na tej podstawie oskarżenia w stronę kobiet, uderz w stół a nożyce się odezwą. Takie teksty produkują zazwyczaj, jak podejrzewam, mężczyzni niepewni swojej męskości, bojący się kobiet, myślą że ja popiszą sobie w tym stylu to wylansują się na macho a to jest żałosne.

Cytuj:
A może kobieta jest tylko dla Szatana narzędziem do manipulowania mężczyzną?


Może przestałbyś obrażać kobiety? Bo nawet nie zasługujesz na miano mężczyzny.


To nie był żaden seksistowski tekst. Odpowiadam za to co napisałem a nie za to jak to zrozumiałaś.

Nie jesteśmy w starożytnym Egipcie gdzie czczono wielu bogów, wszechobecna i zgodna z prawem była pedofilia i jeszcze parę innych rzeczy. Zresztą to samo dotyczy starożytnego Rzymu, a w Grecji modny był seks analny. Tutaj jest kraj katolicki, chrześcijański. Nasza kultura oparta jest na nauce Chrystusa, 10 Przykazań itd. Bóg stworzył kobietę i mężczyznę. Adam wyglądał jak facet a Ewa jak kobieta. Płeć to nie tylko psychika, ale również wygląd zewnętrzny. Kobieta jest bardziej kobieca im więcej facetom się podoba. Mężczyzna jest bardziej męski im więcej kobietom się podoba. Tutaj akurat działa demokracja. Mnie kobiety wyglądające jak facet się nie podobają i większość mężczyzn też tak ma. I nie muszą mi się podobać. Jeżeli będę się chciał związać z facetem, to wezmę oryginał, a nie podróbę bez ptaszka (tak na marginesie to jestem żonaty). Feministki to tacy trochę gorsi mężczyźni. Większość z tych "kobiet" ubiera się jak faceci, czyli nie chcą większych praw dla kobiet, tylko chcą być mężczyznami, żeby te prawa uzyskać. W życiu nie chciałbym mieć żony wyglądającej jak facet. Obrzydlistwo. Moja żona ma takie samo zdanie. W życiu nie chciałaby mieć faceta wyglądającego jak kobieta. Niedobrze się jej robi na samą myśl i nic na to nie poradzi. Ja również.

Nigdzie nie obraziłem kobiet. Pytam tylko. Jeżeli powiem, że kobiety są ŚREDNIO mniej inteligentne od mężczyzn to nie obrażam kobiet. Takie są wyniki badań.
Jeżeli powiem, że człowiek o czarnym kolorze skóry bardziej się poci od białego, to nie obraziłem nikogo. Tak po prostu jest i nie wiem dlaczego o tym nie mówić.
Jeżeli powiem, że kobiety są ŚREDNIO niższe od mężczyzn, to też nikogo nie obrażam.

W Księdze Rodzaju jest napisane, że Bóg przyprowadził kobietę do człowieka (nie do mężczyzny). Czy to jest seksistowskie? Czy to oznacza, że kobiety nie są ludźmi?


Wt sty 15, 2019 5:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2834
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech pierworodny
Jest tak że obraża się ktoś na prawdę wypowiedzianą. Bo uważa że ta prawda przynosi jemu ujmę. Inny obraża się bo nie może wytrzymać psychicznie tego co z tej prawdy wynika. Jeszcze inny obraża się, tylko dlatego, że ktoś o nim mówi. Dalej to obrażanie się już w reakcji na kłamstwo.
Teraz obrażanie się to pęknięcie natury ludzkiej, po grzechu pierworodnym.
Prawda czy chciana czy nie, zawsze służy każdemu człowiekowi jako dobro.
Bo pozwala na nasze zmiany w kierunku ulapszania siebie. Bez niej niczego na lepsze nie uczynimy dla siebie. A to jest dla każdego z nas najważniejsze. Bo wyzwala z błędów. Nie można nie chcieć prawdy. Jeśli jej nie chcemy, to utrwalamy w sobie zło. W temacie prawdy obrażanie się, jest działaniem na swoją szkodę.
W temacie kłamstwa obrażanie się, to brak w sobie mocy. To też pęknięcie natury człowieka, po grzechu pierworodnym. Spowodowane odkryciem swych słabości. Nie obrażasz się, jesteś mocny.
I teraz łatwo powiedzieć nie obrażaj się, bądź mocny. Nie jest łatwo unieść buntowanie się naszej psychiki, na sugestie czy prawdziwe, czy fałszywe. Czasem ta nie łatwość, to wynik kondycji zdrowotnej organizmu. Chociaż znając to pęknięcie po grzechu pierworodnym, można każdą ludzką słabość. Zaklasyfikować jako zmianę chorobową. Można by tak tylko. Tylko że wielu z nas, a naśladując to pewnie wszyscy. Nie staralibyśmy się sami współpracować z tymi, którzy chcą nam pomóc i oduczyć tych słabości. Bo zdrowie w tym względzie uzyskamy sami, walcząc ze swymi słabościami. Nie walcząc z nimi z pomocą innych bądź nie, nigdy ich się nie wyzbędziemy. Będziemy cierpieć tu gniewać się na imnych, które do przyjemności nie należy. Lecz nic nie zrobimy by się umocnić i już przestać się obrażać.
Tak to wygląda obrażanie się.
Jedynie gdy ktoś miota się w sobie i nic do niego nie dociera, oprucz złości. Ma on uzyskać pomoc lekarską na początek. By uspokoiwszy się, zaczął logicznie myśleć. A wtedy stopniowo pod kontrolą, może pracować nad umocnieniem siebie. Bo od tego nikt nie jest zwolniony. Z uwagi właśnie na pęknięcie ludzkiej natury, każdego z nas.
Taka to jest ludzka bieda i pręgież wychodzenia z niej. Na to nie ma mądrego. Można dla siebie zrobić najlepiek z możliwych rozwiązań. Pracwać nad sobą umacniając się. Bo każdy jest w tym samym położeniu. Miałby jeszcze schodzić z drogi bez końca, tym którzy nie pracują nad sobą? Znaczy że obrażają się z byle powodu, bo nie wyzwolili się ze słabości. Można na pewien czas się powstrzymać. Lecz to rozprasza, by zwracając się do kogoś. Zmieniać swe podejście z uwzględnieniem czyichś przypadłości. Tu obrażania się o caś tam. To gubi nawet mocnego, o stalowych netwach. No bo kolejna sprawa to. Ułomność zwana pamięcią. Zapomnie mocaż o jednym problemie danej osoby. A ta już się na niego obraziła. O bądź tu mocmy, czy mądry.
Jedynie to to. Nie dajmy się zwariować. Mowa o tych, którzy jeszcze zachowują spokój. Bo inaczej to wszyscy będą podminowani. A kto wtedy zadba o całość spraw? Które można tylko w spokoju czynić.
Tak to wygląda. Czy macie tego świadomość? Macie Kościół do przerabiania tego tematu. Zarówno umacniania siebie, jak i pomoc w umacnianiu innych. Samo się to nie rozwiąże. To powinniście już wiedzieć, po przeczytaniu tego wpisu. Tego cudu jak dotąd, jeszcze nikt nie dokonał. By od tej formacji nas uwolnić. Samo się to w nas nie przemieni, więc nie narzekajcie potem że jest źle. Od tego jak od śmierci się nikt nie wymiga.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Wt sty 15, 2019 7:47 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 495
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech pierworodny
Dociekliwy napisał(a):
W Księdze Rodzaju jest napisane, że Bóg przyprowadził kobietę do człowieka (nie do mężczyzny).


W mojej Biblii pisze że przyprowadził do mężczyzny. 21 Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał wyjął jedno z jego żeber11, a miejsce to zapełnił ciałem. 22 Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, 23 mężczyzna powiedział: «Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta»12. 24 Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem13. 25 Chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu.
http://biblia.deon.pl/rozdzial.phpid=2& ... z%B3owieka.

Dociekliwy napisał(a):
Czy to oznacza, że kobiety nie są ludźmi?


Jeżeli nie są ludźmi, to kim są ? Aniołami?


Wt sty 15, 2019 8:00 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 456
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech pierworodny
lajkonik.2 napisał(a):
Dociekliwy napisał(a):
W Księdze Rodzaju jest napisane, że Bóg przyprowadził kobietę do człowieka (nie do mężczyzny).


W mojej Biblii pisze że przyprowadził do mężczyzny. 21 Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał wyjął jedno z jego żeber11, a miejsce to zapełnił ciałem. 22 Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, 23 mężczyzna powiedział: «Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta»12. 24 Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem13. 25 Chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu.
http://biblia.deon.pl/rozdzial.phpid=2& ... z%B3owieka.

Dociekliwy napisał(a):
Czy to oznacza, że kobiety nie są ludźmi?


Jeżeli nie są ludźmi, to kim są ? Aniołami?


A w mojej że do człowieka.

Przecież ja nie twierdzę, że kobieta nie jest człowiekiem. Oczywiście, że są ludźmi. Pytam tylko retorycznie, czy jeżeli jest napisane, że Bóg przyprowadził kobietę do człowieka to czy to oznacza, że jest to tekst seksistowski? Ja uważam, że nie, bo autor nie miał na celu poniżać kobiet. No ale feminazistki się mogą przyczepić.


Wt sty 15, 2019 8:08 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 495
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech pierworodny
Dociekliwy napisał(a):
A w mojej że do człowieka.

Przecież ja nie twierdzę, że kobieta nie jest człowiekiem. Oczywiście, że są ludźmi. Pytam tylko retorycznie, czy jeżeli jest napisane, że Bóg przyprowadził kobietę do człowieka to czy to oznacza, że jest to tekst seksistowski? Ja uważam, że nie, bo autor nie miał na celu poniżać kobiet. No ale feminazistki się mogą przyczepić.


Wiem że nie twierdziłeś, że kobieta nie jest człowiekiem. Ja też odpowiedziałem retorycznie. A jak kobiety były traktowane za czasów Pana Jezusa gdy chodził po ziemi to wystarczy przyjrzeć kulturze Bliskiego Wschodu. Żydowscy rabini zaczynali każde spotkanie w świątyni od słów: „Bądź błogosławiony Boże, za to, że nie uczyniłeś mnie kobietą. Kobiety w tamtym czasie nie miały żadnego prawa. Były wykluczone z życia religijnego i rzadko uczono je Tory, nie mogły być świadkami wydarzeń. Pan Jezus tych praw nie przestrzegał, przyjął wiele kobiet do swoich uczniów. Nauczał zarówno tłumy mężczyzn jak i kobiet i leczył oraz czynił cuda równie chętnie dla pierwszych jak i drugich. Wstyd to pisać, ale to własnie kobiety nie stchórzyły pod krzyżem. Wszyscy uczniowie oprócz Jednego stchórzyli pouciekali. I to kobietom jako pierwszym Pan Jezus ukazał się po swoim zmartwychwstaniu. Mimo to że zajmowały niską pozycję w kulturze żydowskiej i nie miały żadnego autorytetu jako świadkowie wydarzeń, to Pan Jezus powierzył im, przekazanie tej niezwykłej i radosnej nowiny. Tak że feministki powinny wiedzieć o tym że Pan Jezus powinien być uważany prze nich,za jednego z największych sprzymierzeńców feminizmu.


Wt sty 15, 2019 10:02 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 456
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech pierworodny
Dlatego ja jako konserwatywny liberał, a nawet libertarianin nie jestem za równouprawnieniem płci, bo to oznacza de facto dyskryminację kobiet. Kobiety powinny mieć PRZYWILEJE! Prawdziwa kobieta chce czuć się dumna, że jest kobietą, że posiada atrybuty kobiecości, zarówno te duchowe jak i fizyczne.

Jeżeli ktoś wykonuje zawód np. magazyniera, gdzie trzeba ciągać ciężkie palety z towarem, to jest na to stanowisko przyjmowany tylko mężczyzna. To jest dyskryminacja kobiety, czy raczej jej przywilej, że pracodawca nie chce jej na to stanowisko, bo jest kobietą? Oczywiście, że przywilej! Każdy nadaje się do czegoś innego. Chłopa 120 kg nie wrzucisz na konia, żeby został dżokejem, a chucherka nie weźmiesz do podnoszenia ciężarów. Ludzie nie są gorsi i lepsi. Ludzie są RÓŻNI i to jest NATURALNE!

Sam pracuję w zawodzie, w którym są sami faceci. Zapytałem się kiedyś kierownika, dlaczego nie zatrudni kobiety na stanowisko jakie ja posiadam (oczywiście to pytanie było sarkastyczne). Kierownik zaczął się śmiać. A co gdyby kobieta przyszła i powiedziała, że chce pracować na tym stanowisku? Odmówienie jej z tego powodu, że jest kobietą byłoby dyskryminacją? Pracodawca ma prawo odmówić, bo to on decyduje kogo zatrudnia i nie chodzi tu tylko o płeć.
____________________________________________________

Nie zgadzam się z tytułem tego tematu, a po drugie ja go nie założyłem. Kobieta nie jest marnym puchem.

To co tu zostało zrobione to czysta manipulacja. Nie jestem szowinistą.


Ostatnio edytowano Śr sty 16, 2019 7:28 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

Scalono 2 posty



Wt sty 15, 2019 10:21 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 495
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kobieto - puchu marny.. (wydzielony)
Dociekliwy napisał(a):
Jeżeli ktoś wykonuje zawód np. magazyniera, gdzie trzeba ciągać ciężkie palety z towarem, to jest na to stanowisko przyjmowany tylko mężczyzna.


Jeżeli ktoś wykonuje pracę gdzie trzeba ciągnąć ciężkie palety, to od tego są wózki widłowe, i może je obsługiwać tak mężczyzna jak i kobieta. Dzisiaj kobiety pracują jako kierowcy w komunikacji miejskiej, prowadzą tramwaje, autobusy, i nie dziwi to nikogo, gdzie dawniej to było nie do pomyślenia. Służą tez w wojsku, jako zawodowi żołnierze. Pracują też w policji. Jest to ich wybór i maja do tego prawo. A co ciekawsze statystyki mówią że bardzo dobrze wypełniają swoje obowiązki.


Śr sty 16, 2019 7:54 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So sty 20, 2018 6:38 pm
Posty: 74
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kobieto - puchu marny.. (wydzielony)
To jest całkiem ciekawe, jak można jedną wypowiedź różnie interpretować zależnie od własnego nastawienia, uprzedzeń albo spodziewań.

Jest takie potoczne przekonanie, że w Średniowieczu kobiety były pogardzane lub uznawane jako gorsze, taki człowiek nieudany. Spotkałam zestawienie kilku cytatów z różnych autorytetów, wśród nich świętych, wraz z komentarzem że "taka mentalność epoki". A jak przeczytać te cytaty, pozostawiają silniejsze przesłanie wyrozumiałości.

Nie wymagajmy od kobiet zbyt wiele zamiast zła kobieta!

Taka wykładnia bardzo koresponduje z chrześcijaństwem i koresponduje z rzeczywistością, kondycją ludzką.
Ciężkie prace fizyczne są dla kobiet trudne i niszczące; dzięki postępowi technicznemu poprzez maszyny wiele robót zostało ułatwionych tak, że dawniejsze ciężkie prace stały się lekkie. Pewnie stąd emancypacja w zawodach.
Jest też trochę mniej uchwytne, ale (na mnie się sprawdza) widoczne: podatność na wpływy, gadatliwość, trochę skłonność do oceniania po pozorach i wrażeniach niż na podstawie twardych faktów i przesłanek. Tak jak plotkujące sąsiadki. Potocznie mówi się o "kobiecej intuicji" i "kierowaniu się uczuciami" jako cechach typowych dla płci słabej(pięknej).

Żeby było jasne: nie chodzi o to, że kobieta nie może rąbać kilofem albo być dobrym sędzią; po prostu jest jej trudniej. Nie należy wymagać od kobiet dokładnie tego samego co od mężczyzn, bo to tak jak wyścigi, w których zakłada się na jednego biegacza 20kg plecak a drugi biegnie bez.

Nawet cytat (?) w tytule wątku jest miękki, delikatny.

Wniosek: nie ma się co obrażać o bardzo mądre spostrzeżenia z przeszłości, które (ponieważ dotyczą wręcz natury ludzkiej) są nadal aktualne choć minęło tyle czasu i pokoleń!

_________________
Trzecia natura, jak pisze Boecjusz w czwartym rozdziale dzieła O dwóch naturach (...)
Nie ma grozy na świecie.


Pt sty 18, 2019 1:10 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4486
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kobieto - puchu marny.. (wydzielony)
Carmallow napisał(a):
Nawet cytat (?) w tytule wątku jest miękki, delikatny.


No nie wiem czy delikatny - raczej przekorny.. :lol:

Monolog Gustawa (Dziady cz.4, A. Mickiewicz)
Gustaw napisał(a):
(...)
Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto!
Postaci twojej zazdroszczą anieli,
A duszę gorszą masz, gorszą niżeli!...
Przebóg! tak ciebie oślepiło złoto!
I honorów świecąca bańka, wewnątrz pusta!
Bodaj!... Niech, czego dotkniesz, przeleje się w złoto;
Gdzie tylko zwrócisz serce i usta,
Całuj, ściskaj zimne złoto!
Ja, gdybym równie był panem wyboru,
I najcudniejsza postać dziewicza,
Jakiej Bóg dotąd nie pokazał wzoru,
Piękniejsza niżli aniołów oblicza,
Niżli sny moje, niżli poetów zmyślenia,
Niżli ty nawet... oddam ją za ciebie,
Za słodycz twego jednego spojrzenia!
(...)

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt sty 18, 2019 2:25 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL