Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So maja 26, 2018 5:59 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 99 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
 Rozwód 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 08, 2014 3:30 pm
Posty: 426
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozwód
nitka napisał(a):
Wyrażenie innego poglądu wymaga więcej niż skrytykowanie, że ktoś inny myśli inaczej, ale nie podaje się zakresu krytyki. Więc...może od początku? Czego dotyczy odejście od nauczania Kościoła w zaprezentownej przez hierarchę wypowiedzi? Na to bowiem wskazałeś w swej lakonicznej wypowiedzi.

Po pierwsze nie krytykuję nikogo.
Natomiast śmieszy mnie użycie stwierdzenia "element redakcyjny".
Jeśli coś nie będzie pasowało, z czym się do końca zgadzam nazwijmy to elementem redakcyjnym. Tylko do czego dojdziemy jeśli pojawi się więcej chętnych na osądzanie, co jest ,a co nie jest owym "elementem redakcyjnym"? Kolejna schizma?
A po wtóre.
Po co tłumaczyć czy przywoływać wypowiedzi biskupów osobie która nie chce dyskutować ?
Nota bene ostanie synody o rodzinie pokazały że wśród duchownych i biskupów są duże rozbieżności w tych kwestiach i interpretacji Słowa Bożego niż cytowany kard. Gianfranco Ravasi...

_________________
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.


Wt paź 11, 2016 8:27 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 13, 2013 12:39 am
Posty: 527
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozwód
Czy dla równowagi dyskusji możesz te odmienne poglądy biskupów przytoczyć, pokazać ich argumenty? Chętnie je poznam.


Śr paź 12, 2016 11:12 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr lis 06, 2013 6:13 pm
Posty: 37
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozwód
żona już chyba całkiem dała sobie spokój z naszą córeczka. od połowy sierpnia była dwa razy w odwiedziny, na samym początku. kontakt telefoniczny jakiś miesiąc temu. nie mam od niej żadnych wieści…
psychologowie i pedagodzy z którymi współpracuje powiedzieli że mam przestać naciskać na żonę w sprawie kontaktu z córka…
żona jest dorosła i postępuje zgodnie z własnym sumieniem.
młoda tęskni, pyta się o mamę…
proszę Was o modlitwę za nią, za córeczkę i za mnie.

_________________
http://stypens.blogspot.com/ Moje zmagania, moje zmartwienia i ufność w Bogu.


So lis 05, 2016 1:38 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 13, 2013 12:39 am
Posty: 527
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozwód
Na jednej ze swoich konferencji (chyba Garnek strachu... historia Gedeona) o. Szustak udowodnił, że wg Bozej logiki " im gorzej tym lepiej". To znaczy im więcej nieszczęśc i ciężkich doświadczeń, tym lepiej dla naszego zbawienia i miejsca w Niebie.
Chociaż teraz tego nie widzisz i może nie rozumiesz - ale w logice świętych jesteś szczęściarzem. Chociaż po ludzku.... łza się kręci kiedy czytam twoją historię.
Uwielbiaj Boga w każdej sytuacji, dziękuj Mu za każdy dzień, dziekuj za żonę która dała Ci wspaniałą córeczkę. Ciesz się życiem, nie czuj się w żadnym momencie " biedną ofiarą", ale miej w sobie radość zwycięzcy. Radością życia zarażaj córeczkę i resztę tego słabego świata. "Banan" na twarzy od rana, ok? :)

P.s. Finansowo jakoś sobie radzisz?


Wt lis 08, 2016 12:37 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr lis 06, 2013 6:13 pm
Posty: 37
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozwód
Z tą radością to staram się. Pracuję nad tym aby swojego smutku nie dokładać jeszcze córce. Młoda wystarczająco cierpi z powodu zachowania mamy. Co ciekawe reszta rodziny ze strony żony też się zdystansowała. Dziwne, zbiegło się to z przyznaniem mi pieczy.
Ale cóż ich wybór ich sumienie.
Koncepcję czegoś na kształt pokuty za grzechy, za życia znam i myślę że mnie to spotyka.
Finansowo nie jest wesoło, ale dajemy radę skromnie żyć.
Muszę coś wykombinować bo jest we mnie kupa żalu i poczucie nieprawidłowości.

_________________
http://stypens.blogspot.com/ Moje zmagania, moje zmartwienia i ufność w Bogu.


Śr lis 09, 2016 1:31 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 13, 2013 12:39 am
Posty: 527
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozwód
Zaproś Boga do tego żalu i dużo sie modl za tych, przez których czujesz się skrzywdzony. Módl się o Boże błogosławieństwo dla tych osób, o ich nawrócenie. Im więcej będziesz sie modlić za nich, tym lżej będziesz miał na sercu. Sprawdzone na sobie :)


Cz lis 10, 2016 5:22 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr lis 06, 2013 6:13 pm
Posty: 37
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozwód
Dziś zapadł wyrok.
Rozwód z winy żony, władza rodzicielska dla mnie, mamie ograniczona…
Żona pewnie będzie apelować. Chciałem dogadać się co do córeczki ale nie chciała rozmawiać. W sumie nie dziwię się bo to musiał dla niej cios być.
Dalej mam nadzieję że się ogarnie i odnowi kontakty z córeczka.

_________________
http://stypens.blogspot.com/ Moje zmagania, moje zmartwienia i ufność w Bogu.


Pt lis 18, 2016 11:58 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1194
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozwód
Stypens napisał(a):
psychologowie i pedagodzy z którymi współpracuje powiedzieli że mam przestać naciskać na żonę w sprawie kontaktu z córka…
żona jest dorosła i postępuje zgodnie z własnym sumieniem.

I owszem. Niemniej jednak teraz masz już wyrok - co prawda jeszcze nieprawomocny - w którym kwestia kontaktów córki z matką jest uregulowana a żona ma nie tylko prawo ale jednocześnie obowiązek realizowania kontaktów z córką w sposób określony przez sąd. Nic o tej regulacji nie piszesz ale jeśli wyrok się uprawomocni do rozważenia jest zmotywowanie opornej matki do prawidłowej realizacji ustalonych kontaktów z dzieckiem poprzez ich egzekucję. Zgadzam się że można mieć ambiwalentny stosunek do przymuszania rodzica do kontaktu z dzieckiem ale ten sposób jednak nie warto odrzucać z góry - oczywiście dla dobra dziecka a nie szykany żony, po wyczerpaniu polubownych metod i uprzedzeniu matki że nie pozostawia wyboru i zamierzamy sięgnąć po ten środek.
Biorąc pod uwagę postawę żony po wydaniu wyroku (brak kontaktów) w sytuacji gdy złoży apelację można ewentualne wnioskować do sądu o rozważenie zmiany sposobu ustalonych kontaktów tak by ich realizacja przez matkę była bardziej realna - bo może szkopuł tkwi nie tylko w chęciach żony ale też jej możliwościach a raczej braku, może też wprowadzenie w większym zakresie kontaktów telefonicznych, je też może sąd ustalać) - argumentując że ich nie realizuje w tym kształcie jakim są ustalone i nic nie wskazuje że zacznie, a dziecko tych kontaktów chce. Albo wnosić o zobowiązanie żony do jednoznacznego wypowiedzenia się w jaki sposób realizowałaby kontakty z dzieckiem w kontekście dotychczasowego braku regularnych kontaktów z nim. Najlepiej takie kwestie załatwiać póki sprawa jbyła w okręgu, ale jeśli sprawa jeszcze dla córki warto próbować wyklarować sytuację w apelacji jeśli sprawa się nie zakończy.


Wt lis 22, 2016 6:33 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr lis 06, 2013 6:13 pm
Posty: 37
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozwód
z tymi kontaktami ciekawa sprawa. żona nie wnioskowała o żadne, ja w imieniu córki o dwa weekendy od piątku po odbiorze z przedszkolach do poniedziałku zawiezienie do przedszkolach oraz jedno popołudnie na tydzień u nas w domu. sąd podtrzymał kontakty w takim właśnie kształcie.
ze strony żony nadal cisza. zmieniła numer telefonu i odmawia podania nowego. więc córeczka nawet zadzwonić nie może.

_________________
http://stypens.blogspot.com/ Moje zmagania, moje zmartwienia i ufność w Bogu.


Wt lis 22, 2016 10:39 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1194
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozwód
Teoretycznie kontakty są korzystne dla matki ale i wiążą się z pewnymi trudnościami - transport dziecka i odpowiednie warunki lokalowe do jego pobytu, pobyt w Twoim domu. Może tu jest trudność? Szkoda że żona nie wypowiadała się co do kontaktów, w końcu to ona ma je realizować. Jeśli złoży apelację to warto kwestię ewentualnej zmiany kontaktów poruszyć. W końcu nie o to chodzi by były jakoś ustalone ale żeby były realizowane regularnie. Niepodając numeru telefonu żona nie tylko wyklucza kontakty z córką ale faktycznie pozbawia się udziału w wykonywaniu władzy rodzicielskiej - jak ma uczestniczyć w podejmowaniu decyzji w najistotniejszych sprawach dziecka skoro pozbawia się udziału w życiu dziecka i utrunia Ci kontakt z nią? Może warto byłoby by ktoś nie zaangażowany porozmawiał z nią, jeśli jest taka możliwość, uswiadamiając jej wszystkie konsekwencje jej zachowania. Jakimś wyjściem (a może nie jakimś a dobrym) byłoby skierowanie was do mediacji w sprawach dziecka. Jeśli sprawa nie skończy się w I instancji to uważam że warto żebyś spróbował jeszcze dogadać się z żoną w sprawach dziecka w toku i w ramach postępowania oraz przy wykorzystaniu pomocy sądu który może chociażby zobowiązać żonę by wypowiedziała się w sprawach związanych z dzieckiem - jeśli te ustalenia będą uwzględniać jej stanowisko to jest większą szansa na realizację - bo poza salą sądową masz zdecydowanie mniejsze możliwości. Zmiana kontaktów (czy innych rozstrzygnięć związanych z dzieckiem) ustalonych w wyroku rozwodowym później jest możliwa ale trzeba wykazać że zmieniły się okoliczności i wymaga to zainicjowania sprawy w sądzie rodzinnym. Zatem to większy kłopot.


Wt lis 22, 2016 11:28 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr lis 06, 2013 6:13 pm
Posty: 37
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozwód
o mediacje i ustalenie kontaktów to proszę się od półtorej roku. żona cały czas jest na nie.
przedszkole jest z oddziałami integracyjnymi, córka ma decyzję o kształceniu specjalnym więc miała by transport do mamy i od mamy. żona o tym wie.
zasadniczy kłopot z żoną może być tego rodzaju że we wszystkich opiniach pisze iż chce rywalizować i nakręcać konflikt wykorzystując córkę.
dlatego wyrok jest jaki jest.

_________________
http://stypens.blogspot.com/ Moje zmagania, moje zmartwienia i ufność w Bogu.


Śr lis 23, 2016 9:35 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1194
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozwód
Stypens, ale o tą mediację i kontakty to prosiłeś żonę czy składałeś konkretne wnioski do sądu a żona zobowiązań sądu nie wykonywała. Bo jesli to pierwsze to rzeczywiście poza frustracją mogłeś niewiele uzyskać ale jesli to drugie to trudno mi powiedzieć co jeszcze możnaby zrobić - poza tym by ewentualnie ponowić te które się by dało z uwagi na stan sprawy. Bo z moich obserwacji wynika że w zwykłym porządku rzeczy ludzie boją się "odmawiać" sądowi - to wymaga jednak.pewnego sądowego wyrobienia. I jeśli sąd kieruje do mediacji to nawet jeśli nie mają woli dogadania zgodzą się na mediację (choć możliwe że zamiarem że żadnej ugody nie zawrą) z obawy że odmowa będzie negatywnie rzutować na ich postrzeganie przez sąd. A jak.sąd chce by się wypowiedzieli w danej kwestii to odpowiadają - znowu, nawet jeśli nie z własnych chęci to np. z obawy że sad się rozdrażni i przegrają sprawę - choć możliwe że po ich odpowiedzi nadal nie wiadomo o co chodzi.


Śr lis 23, 2016 10:15 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr lis 06, 2013 6:13 pm
Posty: 37
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozwód
z niezrealizowaniem postanowień sądu żona nie miała najmniejszych kłopotów. jak to stwierdziła ona jesl matką i sąd jej nic nie zrobi a ja z nią nie wygram.
prośby o mediacje były składane podczas badania rodk.
trzeba się za nią modlić.

_________________
http://stypens.blogspot.com/ Moje zmagania, moje zmartwienia i ufność w Bogu.


Śr lis 23, 2016 11:43 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1194
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozwód
Myślę że rozmawiamy o różnych rzeczach. Biegli z RODK nie są właściwi do rozpoznawania wniosków o mediację , a takie prośby w czasie badań nie maja waloru wniosku sądowego. Z tego że żona może lekceważyć postanowienia sądu zdaje sobie sprawę - nie wykonuje nawet postanowień wyroku co prawda nieprawomcnych ale korzystnych dla niej na tyle że co do zasady nie trzeba się wzbraniać przed ich dobrowolnym wykonaniem. Mi chodziło raczej o ewentualne zdyscyplinowanie żony przy pomocy autorytetu sądu by w toku postépowania wypowiedziała się w ogóle czego właściwie chce albo by ustosunkowała się do Twojego stanowiska procesowego. I skupiałam się na kwestiach zwiazanych z prowadzeniem sprawy sądowej ( i to.w ogolnosci, bo szczegółow Twojej sprawy nie znam) a zatem odnosiłam się Twojej roli procesowej, a nie do powinności męża do których oczywiście należy modlitwa za żonę. Swoją drogą mamy na forum róże różańcową. Może się do nss przyłaczysz i będziemy wtedy za żonę modlić się w grupie.


Śr lis 23, 2016 12:28 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr lis 06, 2013 6:13 pm
Posty: 37
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozwód
teraz pozostaje jedynie modlitwa, bo sprawa jest zakończona, chyba że żona będzie apelować. a i apelacja wątpliwe rezultaty przynieść może gdyż nie ma błędów w pracy sądu ani nie ma nowych okoliczności.
wygląda to na to że córka była potrzebna żonie do gry przeciw mnie podczas procesu. a teraz gdy potrzebna być przestała …
myślę że modlitwa odmieni jej serce.

_________________
http://stypens.blogspot.com/ Moje zmagania, moje zmartwienia i ufność w Bogu.


Śr lis 23, 2016 12:47 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 99 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL