Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt cze 05, 2020 3:45 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 284 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 19  Następna strona
 Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ 

Sądzę, że homoseksualizm to:
Normalna, odmienna orientacja. 28%  28%  [ 40 ]
Choroba bądź zaburzenie, które powinno się leczyć. 56%  56%  [ 80 ]
Choroba bądź zaburzenie, którego nie da się leczyć. 9%  9%  [ 13 ]
Nie wiem. 3%  3%  [ 5 ]
Nie wiem i nie obchodzi mnie to. 4%  4%  [ 6 ]
Liczba głosów : 144

 Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
Donaldik, zwolnij z tym krzywdzeniem bliźniego jako grzechem i złem widocznym, bo istnieje także grzech niekoniecznie widoczny. Grzech jest zawsze złem, bo oddziela od łaski Bożej.
Wytłumacz mi dlaczego Bóg zabronił związków po rozwodach? Tu nie widać zła, grzechu. Można powiedzieć tak jak Ty, dwoje ludzi się kocha i co w tym złego?

A o homoseksualizmie jest ,zdaje się, ( między innymi) zapisane w Piśmie Św, że w skutek grzechów Bóg zesłał na jakiś nich obłęd, więc zamienili pożycie na niezgodne z naturą. Gdyby ktoś przytoczył fragment, byłoby fajnie. No, chyba, że ja coś poplątałam.

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


So paź 13, 2012 9:43 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 23, 2005 12:41 am
Posty: 369
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
maly_kwiatek napisał(a):
Czy to przypadek, ze Jezus nie odnosi się do homoseksualizmu, a całe Pismo Święte w ogóle nie porusza zagadnienia tzw. "miłości lesbijskiej"?
:no:
A listy św. Pawła to co? Dodatek do Pisma Świętego?

Rz 1, 26-27
26 Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. 27 Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie.

Cytuj:
Interesujące byłyby dla mnie opinie katolików.

To poczytaj KKK, zwłaszcza 2357-2359.
8O

_________________
Nie posłałem tych proroków, lecz oni biegają; nie mówiłem do nich, lecz oni prorokują.(Jr 23:21 )


So paź 13, 2012 9:49 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
Katechizm nie odnosi się do pytania, jakie zadałem.
Wykładnia Katechizmu opiera się na przytoczonym przez Ciebie Liście św. Pawła, Tradycji, Liście Kongregacji Nauki i Wiary do biskupów z 1986 roku.

Ciekawi mnie cisza w temacie w Ewangeliach opisujących naukę Jezusa.


So paź 13, 2012 10:03 pm
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So sie 31, 2002 5:51 pm
Posty: 525
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
maly_kwiatek napisał(a):
Katechizm nie odnosi się do pytania, jakie zadałem.
Wykładnia Katechizmu opiera się na przytoczonym przez Ciebie Liście św. Pawła, Tradycji, Liście Kongregacji Nauki i Wiary do biskupów z 1986 roku.

Ciekawi mnie cisza w temacie w Ewangeliach opisujących naukę Jezusa.


Tak, to bardzo ciekawe, zwłaszcza, że Pan Jezus też nie wypowiada się na kartach Ewangelii o : sodomitach, zoofilach, związkach kazirodczych, nekrofilach itd. Tak to bardzo ciekawe... coś na pewno w tym musi byc :roll:
przecież oni wszyscy kieruja się miłoscią.. specyficznie rozumianą, ale wszak.. :roll: :roll:

do takich dywagacji się dochodzi, jak się nie słucha Magisterium Kościoła. :dokitu:


So paź 13, 2012 10:25 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 18, 2011 11:22 am
Posty: 295
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
"Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego" (1 Kor 6,9n;

_________________
http://www.viviflaminis-deogracias.pl.tl/


So paź 13, 2012 10:29 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
Ewa Agnieszka napisał(a):
A o homoseksualizmie jest ,zdaje się, ( między innymi) zapisane w Piśmie Św, że w skutek grzechów Bóg zesłał na jakiś nich obłęd, więc zamienili pożycie na niezgodne z naturą. Gdyby ktoś przytoczył fragment, byłoby fajnie. No, chyba, że ja coś poplątałam.


Myślę, że wspominasz następującą treść:
1 List św. Pawła do Rzymian:

Cytuj:
18 Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta. 19 To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. 20 Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy. 21 Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. 22 Podając się za mądrych stali się głupimi. 23 I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. 24 Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. 25 Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. 26 Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. 27 Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. 28 A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi.
29 Pełni są też wszelakiej nieprawości, przewrotności, chciwości, niegodziwości. Oddani zazdrości, zabójstwu, waśniom, podstępowi, złośliwości; 30 potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, w tym, co złe - pomysłowi, rodzicom nieposłuszni, 31 bezrozumni, niestali, bez serca, bez litości. 32 Oni to, mimo że dobrze znają wyrok Boży, iż ci, którzy się takich czynów dopuszczają, winni są śmierci, nie tylko je popełniają, ale nadto chwalą tych, którzy to czynią.


Podałem całość, bo bardzo interesujące jest, za co Bóg ukarał ludzi poprzez pożądanie serc, na pastwę bezecnych namiętności, skutkującą uprawianiem lesbijstwa i homoseksualizmu.
Warto sobie to porozważać.


N paź 14, 2012 12:18 am
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
Ewa Agnieszka napisał(a):
Donaldik, zwolnij z tym krzywdzeniem bliźniego jako grzechem i złem widocznym, bo istnieje także grzech niekoniecznie widoczny. Grzech jest zawsze złem, bo oddziela od łaski Bożej.
Wytłumacz mi dlaczego Bóg zabronił związków po rozwodach?

Jeżeli Stary Testament mówi o tym samym Bogu to w jednej z
ksiąg jest napisane " Jeśli mężczyzna poślubi kobietę i zostanie jej mężem, lecz nie będzie jej darzył życzliwością, gdyż znalazł u niej coś odrażającego, napisze jej list rozwodowy1, wręczy go jej, potem odeśle ją od siebie. 2 Jeśli ona wyszedłszy z jego domu, pójdzie i zostanie żoną innego, 3 a ten drugi też ją znienawidzi, wręczy jej list rozwodowy i usunie ją z domu, albo jeśli ten drugi mąż, który ją poślubił, umrze, 4 nie będzie mógł pierwszy jej mąż, który ją odesłał, wziąć jej powtórnie za żonę jako splugawionej. To bowiem budzi odrazę u Pana, a ty nie możesz dopuścić do takiej nieprawości w kraju, który ci daje w posiadanie Pan, Bóg twój. "
to tyle jeżeli chodzi o rozwody a Boga.


Wt paź 16, 2012 11:29 am
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
Dobrze, ze to napisałeś.
Przez 50 lat komunizmu i szalejących rozwodów, bez prawnej możliwości separacji, jaka była przed komunizmem i hitleryzmem, ludzie przestali rozumieć w Kościele, że nie muszą być niewolnikami i ofiarami współmałżonków tyranów i katów. Nie muszą na co dzień wysłuchiwać obrzydliwego narzekania, złorzeczenia i patrzeć na okropną, wykrzywioną ze złości i pełną nienawiści do świata, współmałżonka i wszystkich ludzi twarz najbliższej osoby.

Od czasów mojżeszowych istniała w zakresie takich sytuacji instytucja separacji. Jezus doprecyzował jej istotę.
Dlatego trzeba wciąż w Kościele o tym przypominać.

I aby nie było, że mówimy o sprawach niezwiązanych z tematem, to trzeba wyraźnie powiedzieć o manifestującej się coraz częściej, współczesnej formie homoseksualizmu męskiego, jaki zaobserwowałem. Mówię o późnym homoseksualizmie ujawniającym się w starszych małżeństwach.
Mężowie znużeni i przygnębieni damską dominacja w wykonaniu zony, teściowej i różnych ciotek domowych, czasem też ojcowie samych córek, poszukują kontaktu z mężczyznami, by nabrać dystansu do tak zniekształconego świata. Ten kontakt dawniej realizowany głównie we wspólnych pijaństwach, dziś przyjmuje formy bardziej wysublimowane: wspólne wycieczki, wędkarstwo, męskie imprezy, wcale nie alkoholowe.
W niektórych przypadkach pojawia się homoseksualizm.

Taki homoseksualizm jest reakcją na zanik jakości życia małżeńskiego, reakcją na zanik miłości lub choćby bezpieczeństwa małżeńskiego. Warto w małżeństwach zdawać sobie sprawę, ze coś takiego istnieje. Warto o tym rozmawiać.


Wt paź 16, 2012 2:04 pm
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
Z homoseksualistą jest jak z bogatym( "Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego",)może osiągnąć Niebo, jest to trudne, ale nie jest to niemożliwe.Bogaty i tak
ma większą szanse, może rozdać pieniądze i stać się ubogim
z homoseksualiście jest o wiele trudniej .Ale w jednym i drugim
przypadku liczy się postawa życiowa.


Wt paź 16, 2012 3:09 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 823
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
janikt napisał(a):
Bogaty i tak
ma większą szanse, może rozdać pieniądze i stać się ubogim
z homoseksualiście jest o wiele trudniej .Ale w jednym i drugim
przypadku liczy się postawa życiowa.


Bycie bogatym to to stan umysłu, system przekonań podejmowanych decyjzji. To że ktoś rozda swoje majętności wcale nie znaczy jest już ubogim.
Porównanie nie trafione bo rozchodzi się o inne kwestie.
Pan Bóg mówi o źle jakim jest grzech sodomii nie o samych skłonnościach homoseksualnych.
Bycie bogatym wcale nie jest złem, utrudnia znacznie odnajdywanie drogi do zbawienie wskutek swojego nastawienia do świata nie ze względu na stan posiadania


Wt paź 16, 2012 4:53 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
castorian napisał(a):
janikt napisał(a):
Bogaty i tak
ma większą szanse, może rozdać pieniądze i stać się ubogim
z homoseksualiście jest o wiele trudniej .Ale w jednym i drugim
przypadku liczy się postawa życiowa.


Bycie bogatym to to stan umysłu, system przekonań podejmowanych decyjzji. To że ktoś rozda swoje majętności wcale nie znaczy jest już ubogim.
Porównanie nie trafione bo rozchodzi się o inne kwestie.
Pan Bóg mówi o źle jakim jest grzech sodomii nie o samych skłonnościach homoseksualnych.
Bycie bogatym wcale nie jest złem, utrudnia znacznie odnajdywanie drogi do zbawienie wskutek swojego nastawienia do świata nie ze względu na stan posiadania
Bycie homoseksualistą to nie jest ani kaprys, ani też moda.Miłość, która przecież pochodzi od Boga tak naprawdę łączy
ludzi duchowo i to jest ta jedyna prawdziwa. Problem jest wtedy gdy
te bratnie dusze mają ciała tej samej płci.Oczywiście z punktu widzenia
duszy, która jest bezpłciowa nie ma problemu ale jest to w brew naturze
ciała, gatunku i życia. Powstaje wtedy specyficzna relacja miedzy
ciałem a duchem i to właśnie jest jest ten "krzyż" ,który ma do
niesienia dany człowiek .I to właśnie to jak sobie z tym poradzi oceni
kiedyś Bóg.


Wt paź 16, 2012 7:26 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn lis 01, 2010 3:20 pm
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
Donald, z tego co piszesz odnoszę wrażenie, że postrzegasz siebie samego przez pryzmat twojego homoseksualizmu. Stąd twoje teksty o tym, że homoseksualizm to twoja osobowość i nadwrażliwość na nazwanie homoseksualizmu (a nie ciebie) grzesznym.

Zrozum, że twoje skłonności homoseksualne wcale nie determinują tego kim jesteś. To od ciebie zależy czy pies będzie kręcił ogonem, czy ogon psem i to nawet jeżeli twoje skłonności nie znikną. Ważne żebyś to trzymał na wodzy i nie ulegał. Homoseksualne ciągoty są wprawdzie sprzeczne z naturą, ale to niejedyne grzeszne, seksualne pożądania.

Pan Jezus mówi o trzech kategoriach ludzi niezdatnych do małżeństwa:

"(11) Lecz On im odpowiedział: Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. (12) Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!" (Mt 19, 11-12)

Wielu z przedstawicieli powyższych kategorii częściej lub rzadziej zmaga się z grzesznymi seksualnymi ciągotami, ale mogą z nimi walczyć. Są ludzie co mimo silnych pokus całe życie żyją w celibacie i to wcale nie jest tak, że mają nieszczęśliwe życie. Wręcz odwrotnie - są naprawdę wolni, a po prostu seksualność nie określa ich egzystencji. Popatrz z jakimi pokusami cielesnymi musiało się zmagać wielu świętych, a jednak je pokonali i znaleźli szczęście w życiu w celibacie.

Sam musisz wybrać czy chcesz wieść życie w wolności z Bogiem, ale oparte na kontrolowaniu własnej seksualności czy lekkie i przyjemne, ale oparte na grzechu niszczącym twoją komunię z Bogiem. To pierwsze, da ci prawdziwe szczęście, a to drugie tylko jego wybrakowaną podróbkę.

Bo nie ma się co łudzić, że możesz pogodzić wodę z ogniem: kosmiczne interpretacje środowisk LGBT nie są żadnym autorytetem w porównaniu z jednoznaczną 2-tysiącletnią Tradycją Kościoła ws homoseksualizmu opartą na Słowie Bożym.

I na koniec:

Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! (24) Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. (Mt 19, 11-12)

Odwagi i powodzenia!

PS
Mam nadzieję, że nie potraktowałeś tego jako ataku bo nie taki był zamiar. Tego posta pisałem z szczerej troski o twoje zbawienie.


Śr paź 17, 2012 8:58 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn lis 01, 2010 3:20 pm
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
Drugi cytat jest z Łk 9, 23-24


Śr paź 17, 2012 9:07 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 8:12 pm
Posty: 28
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
Cytuj:
Chcę wiedzieć dlaczego miłość pomiędzy dwoma mężczyznami jest zła. Miłość, która jest oparta na więzi emocjonalnej, miłość na dobre i na złe, w chorobie i cierpieniu. Na takiej mi zależy, nie na popędzie, seksie. Chciałbym zrozumieć dlaczego taka miłość jest zła, dlaczego jest grzechem.


Kto Ci powiedział, że taka miłość jest zła? Miłość jeśli jest miłością nigdy nie jest zła.
Wierna miłość mężczyzny do mężczyzny jest bardzo dobra. Jest na to wiele przykładów. Miłość ojcowska - ojca względem syna, ale i odwrotnie. Dalej, miłość nie związanych ze sobą więzią krwi mężczyzn, miłość nazywana przyjaźnią. Jedna z najpiękniejszych.

Cytuj:
Czy to przypadek, ze Jezus nie odnosi się do homoseksualizmu, a całe Pismo Święte w ogóle nie porusza zagadnienia tzw. "miłości lesbijskiej"?


Odnosi się. Mówi, że przyszedł wyprowadzić więźniów na wolność. Dać wyswobodzenie z kajdanów grzechu. Grzech może być tu zgeneralizowany. Może też dotyczyć homoseksualizmu.

Z drugiej strony, jakiego odniesienia oczekujemy? Wydaje mi się, że człowiek potrafi rozsądzić na podstawie obserwacji świata, że akt homoseksualny jest niezgodny z porządkiem natury. To oczywiste. Chrystus mówiąc o małżeństwie, mówi też coś o naturze.

_________________
"...każdy, kto wykonuje wolę mojego Ojca, który jest w niebie, ten właśnie jest mi bratem i siostrą, i matką"


Cz paź 18, 2012 12:01 am
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
dzedzester napisał(a):
Cytuj:
Chcę wiedzieć dlaczego miłość pomiędzy dwoma mężczyznami jest zła. Miłość, która jest oparta na więzi emocjonalnej, miłość na dobre i na złe, w chorobie i cierpieniu. Na takiej mi zależy, nie na popędzie, seksie. Chciałbym zrozumieć dlaczego taka miłość jest zła, dlaczego jest grzechem.


Kto Ci powiedział, że taka miłość jest zła? Miłość jeśli jest miłością nigdy nie jest zła.
Wierna miłość mężczyzny do mężczyzny jest bardzo dobra. Jest na to wiele przykładów. Miłość ojcowska - ojca względem syna, ale i odwrotnie. Dalej, miłość nie związanych ze sobą więzią krwi mężczyzn, miłość nazywana przyjaźnią. Jedna z najpiękniejszych.


Dobrze, ze to napisałeś, bo we wcześniejszej dyskusji to jakoś umknęło.
Miłość nigdy nie jest zła. Jest czymś najpiękniejszym i najlepszym, co możemy ofiarować innym ludziom. I co możemy od ludzi otrzymać.
Ludzie na niskim stopniu świadomości, wciąż kojarzą sobie miłość z seksem, a miłość / przyjaźń mężczyzn kojarzą z homoseksualizmem.
To oczywiście błąd.
Jakaś pani wcześniej napisała, że bliski związek dwóch mężczyzn nie oparty o seks jest grzeszny, bo może prowadzić do grzechu. To stanowisko prowadzi do głębokiego niezrozumienia, czym jest miłość.
Ja nie zgadzam się z takim postawieniem sprawy. Miłość jest ważniejsza i od seksu i od prewencji w jakiejkolwiek sprawie.


dzedzester napisał(a):
Cytuj:
Czy to przypadek, ze Jezus nie odnosi się do homoseksualizmu, a całe Pismo Święte w ogóle nie porusza zagadnienia tzw. "miłości lesbijskiej"?


Odnosi się. Mówi, że przyszedł wyprowadzić więźniów na wolność. Dać wyswobodzenie z kajdanów grzechu. Grzech może być tu zgeneralizowany. Może też dotyczyć homoseksualizmu.

Z drugiej strony, jakiego odniesienia oczekujemy? Wydaje mi się, że człowiek potrafi rozsądzić na podstawie obserwacji świata, że akt homoseksualny jest niezgodny z porządkiem natury. To oczywiste. Chrystus mówiąc o małżeństwie, mówi też coś o naturze.


Sam widzisz jakie to są te kwestie wypowiadane przez Jezusa.
Prawda jest taka, że stanowisko Kościoła w sprawie homoseksualizmu jest oparte przede wszystkim o naukę św. Pawła, także w kontekście Starego testamentu oraz o Tradycję.
Zastanawiam się dlaczego Jezus wyraźnie nie odniósł się do tego zagadnienia. Wyjaśnienie jakie podajesz, rozumiem, jednak nie jest ono w pełni przekonywujące dla mnie.


Cz paź 18, 2012 2:10 am
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 284 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 19  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL