Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt cze 05, 2020 6:40 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Obrazy Boga - uległy 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1614
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obrazy Boga - uległy
Andy72 napisał(a):
Tylko wcale nie małym problemem jest dyktatura kobiet, już w 19 wieku Zapolska pisała o Pani Dulskiej. Chodzi o to, by mąż nie był popychadłem ale był szanowany.


Dyktatura kobiet? Na czym to miałoby polegać? Żona też chciałaby być szanowana a nie być popychadłem. Jeśli wzajemnie siebie szanują to nie ma takich sytuacji. Miłość jest bazą dla szacunku.

Cytuj:
(Weźmy Sokratesa, wielki filozof, a w opinii swojej żony był głupi)


Czasem zdarza się iż osoba która jest podziwiana przez innych, stanowi autorytet w oczach świata, nazywana wielkim, zupełnie nie radzi sobie w kontaktach międzyludzkich, relacjach. Może jego żona była bardziej praktyczną kobietą i uznawała filozofowanie za zbijanie bąków?

Cytuj:
Właściwe zrozumienie słów świętego Pawła wprowadza ład na całe pokolenia.


A czy Ty właściwie rozumiesz te słowa, Andy? Bowiem z Twoich wypowiedzi wyłania się obraz roszczeniowego faceta, który można by powiedzieć boi się kobiet, a chce być przez nie szanowany i chce aby one były mu uległe i posłuszne. A co Ty zaoferujesz kobiecie? Swoją własną dyktaturę?

Cytuj:
Chodzi mi raczej o łagodne panowanie o jakim pisał Barney.


Po cóż chcieć panować nad drugim człowiekiem, jakiż jest w tym sens? Piszesz ze kobiety chcą władzy, ale ta chęć panowania i dominacji jest widoczna raczej w Twoich słowach.


Cz maja 03, 2018 3:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3414
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obrazy Boga - uległy
Jest coś takiego jak niewłaściwe podejście do rzeczywistości.
Teraz nie chcę tu rozstrzygać co lepsze a co gorsze, lecz to co jest nie prawidłowe z tym do czego jest przeznaczone.
Więc zgoda na przeznaczenie, oznacza akceptację tego przeznaczenia.
Inaczej to wszystko co znamy miało by prawo rościć sobie pretensje do tego, że nie są czymś innym.
To tak wynika z informacji jakie ludzie psiadają.
Więc tak jak te informacje wskazują, należy akceptować najpierw siebie w tym kim jesteśmy. Nawet jak nam to sprawia w naszym mniemaniu zbyt duży kłopot.
Od tego nie uciekniemy.
Choć nieakceptacja siebie jest widoczna zwłaszcza u ludzi, zmieniających płeć. Jest to oczywiście brnięcie w tej niakceptacji, w samo oszukiwanie siebie.
Tylko po co? To niczego nie zmienia.

No ale ważne dla tych osób jest to, że zyskują poczucie spełnienia zgodne z ich wolą.
Samooszukiwanie przynoszące jednak duchowy komfort, a przynajmniej na pewien czas.

Nieakceptacja była najpietw w raju, jeśli chodzi o ludzi. Bo inna nieakceptacja była wcześniej u aniołów.
To suche fakty.
Jest ostrzeżenie przed nieakceptacją siebie w jakiejkolwiek roli.
Oraz jest przykład z góry od Boga za, akceptacją ponad wszystko właśnie siebie.
Tak Bóg umiłował świat że syna swego nań posłał, by nauczyć ludzi go zamieszkujących akceptacji ich roli jaką posiadają.
Pokazał to własnym przykładem.
Nie wykorzystał do tego kogoś innego, by nie było żadnych wątpliwości.
Tego nie da się inaczej odczytać, jak najlepsza lekcja dla nas.

Więc co?
Mamy szukać swego, czy akceptować siebie?
Jeśli akceptować, to nie ma mowy o licytowaniu się pomiędzy sobą że.
Ja to a ty to, że kobieta to a mężczyzna to.
To należy zostawić.
I nie doszukiwać się u siebie innych ról.
Wtedy też nie możemy nawet mówić o tych innych rolach. Bo to świadczy o braku akceptacji siebie.
Czyli stan oznaczający brak akceptacji, który jest bezsensowny.
Po to jest pomoc Boga, byśmy umieli akceptować.
I tu dyskusja kończy swój sens.
Akceptujemy i nie ma o czym dyskutować.

Nie akceptujemy, dyskutujemy jak się do akceptacji przemóc.
Taki kierunek tu widzę.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz maja 03, 2018 6:29 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1614
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obrazy Boga - uległy
witoldm napisał(a):
Więc zgoda na przeznaczenie, oznacza akceptację tego przeznaczenia.


Akceptacja jakiego przeznaczenia? I co miałoby być tym przeznaczeniem?

Cytuj:
Choć nieakceptacja siebie jest widoczna zwłaszcza u ludzi, zmieniających płeć. Jest to oczywiście brnięcie w tej niakceptacji, w samo oszukiwanie siebie.


Nie wiesz co takie osoby czują. To co piszesz to tylko coś co Ci się wydaje na dany temat.

Cytuj:
No ale ważne dla tych osób jest to, że zyskują poczucie spełnienia zgodne z ich wolą.


To nie jest kwestia woli takich osób. To co czują dzieje się poza ich wolą.

Cytuj:
Wtedy też nie możemy nawet mówić o tych innych rolach. Bo to świadczy o braku akceptacji siebie.


Uważasz że wszyscy ludzie są sztampowi i zamknięci w ramkach? Czuję w taki sposób jak czuję i nie moge grać kogoś kim nie jestem, to byłaby dopiero nieakceptacja siebie.

Cytuj:
Akceptujemy i nie ma o czym dyskutować.


To nie jest takie proste jak Tobie się wydaje.


Pt maja 04, 2018 1:37 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3414
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obrazy Boga - uległy
Może tak - wiem że tego nawet do końca wysłowić się nie da.
Wiem że nie są to sprawy do porównań, bo tego się nie da porównać.
Wiem że jest to coś co siedzi w nas, a czego nie chce dana osoba, tyle że to powoduje rozdarcie. Bo nie ma zmian na lepsze, ten nie chciany stan nie mija.
Tyle wiem.
No a więcej no cóż.
Jeśli potrafisz to to wyrazisz.
Tyle że to co piszesz o sobie że radzisz sobie jak mężczyzna, nie oznacza że nim jesteś.
Dlatego napisałem że trzeba zaakceptować siebie.
No bo to że pomyślimy o sobie że jesteśmy kimś innym, mężczyzną bądź kobietą, niczego nie zmieni.
Na jakiś czas zajmie nas inne doświadczenie swej roli.
A jeśli są jakieś w nas trwałe zmiany, to one będą ciągle powracać w myślach.
One nie znikną, zajęcie się czymś nowym na jakiś czas oddala bądź przynosi ulgę.
Dlatego przylgnięcie do Kościoła pozwala na bycie w innej roli. To właśnie daje wytchnienie takim ludziom.

No a z kolei terapie medyczne mogą choć nie muszą, skuteczniej poprawić dany stan.
I tu ludzkie możliwości się kończą.
Pozostaje rola Boga, by coś zmienić w nas chociaż czasowo.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt maja 04, 2018 1:46 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1614
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obrazy Boga - uległy
witoldm napisał(a):
Tyle że to co piszesz o sobie że radzisz sobie jak mężczyzna, nie oznacza że nim jesteś.
Dlatego napisałem że trzeba zaakceptować siebie.


Raczej nigdy nie próbowałam przeforsować tezy iż jestem mężczyzną w każdym calu i ogólnie że jestem facetem, ponieważ genetycznie / biologicznie nim nie jestem. Ale psychicznie w mojej osobowości i umyśle jestem bardziej facetem niż kobietą. To podpada pod transseksualizm. Jako dziecko przyjmowałam spontanicznie męską tożsamość. Dziecko nie ma świadomości płci i nawet nie ma jeszcze rozwiniętej świadomosci siebie tak jak dorosła osoba, to nie był zatem akt woli, lecz coś co jakby było zaprogramowane we mnie, takie to sprawia odczucie.

Jako dziecko, pewnego rodzaju zdziwieniem i szokiem było dla mnie odkrycie iż nie jestem chłopcem jak inni chłopcy, że coś jest nie tak.

Tutaj, w takiej sytuacji nie bardzo jest możliwość aby zaakceptować siebie. W pewien sposób staje się to niemożliwe. Bóg i wiara może pomóc to znosić, ale nie sposób w pełni zaakceptować siebie. Zauważ że moje wypowiedzi w takich wątkach jak ten mogą sprawiać wrażenie feministycznych, pełnych buntu, a to po prostu jest tak jakby faceta próbowano przerobić na kobietę. Ja nawet nie wiem co to znaczy być kobietą tak jak inne kobiety to czują.

Cytuj:
No bo to że pomyślimy o sobie że jesteśmy kimś innym, mężczyzną bądź kobietą, niczego nie zmieni.


To nie jest tak że ja o sobie tylko tak myślę, ale to jest coś co dzieje się jakby poza mną, coś co jakby podaje mi taką tożsamość, a osobowość, rys psychiki to wszystko jakby potwierdza, nawet wygląd. W lustrze widzę przystojnego faceta a nie kobietę.


Pt maja 04, 2018 5:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3414
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obrazy Boga - uległy
Czyli coś ciągnęło ciebie w dzieciństwie do spraw typowo męskich? Żadne tam pieścidła kobiece? Kawa na ławę i sprawa rozstrzygnięta?
Bo tak to jest z męskością.

A może ze strony swojej mamy nie miałaś zachęt do bycia kobietą?
I tak to się utrwaliło w tobie, bo jak skorupka za młodu nasiąknie, według przysłowia.
Mogło to być odreagowanie w drugą stronę?
Nie chodzi tu zły przykład, ale człowiek potrafi być przewrotny. Zamiast iść w daną stronę, to robi coś przeciwnego, idzie w stronę dokładnie przeciwną.
To rzeczywiście są sprawy trudne do opanowania a zarazem pojęcia, bo mówimy tu o stanach utrwalonych, a nie jakichś pojedynczych odruchach.
To jest już panowanie tego nad człowiekiem, a nie człowieka nad tym.
Tak to odbierasz?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt maja 04, 2018 8:35 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6444
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obrazy Boga - uległy
Myślę że wychowanie nie ma nic do rzeczy. Rodzimy się z mózgami męskimi lub kobiecymi, zwykle dopasowanymi do płci.


Pt maja 04, 2018 8:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1614
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obrazy Boga - uległy
witoldm napisał(a):
Czyli coś ciągnęło ciebie w dzieciństwie do spraw typowo męskich?


To nawet nie tyle że mnie coś ciągnęło ale to była jakby moja natura. Zabawki i ubiór chłopięce, role w grach / zabawach tylko męskie.

Cytuj:
Żadne tam pieścidła kobiece?


Żadne. I tak jest do dzisiaj, nie rozumiem świata kobiet, tego typowo kobiecego, nie pociaga mnie, nie odnajduję się w tym, jest mi to obce, nie mam nawet żadnego zainteresowania w kobiece stroje.

Cytuj:
Kawa na ławę i sprawa rozstrzygnięta?


Tylko konkrety.

Cytuj:
A może ze strony swojej mamy nie miałaś zachęt do bycia kobietą?


Nie, nikt nie próbował mnie przerabiać na chłopaka. To było całkowicie spontaniczne z mojej strony, jakby wrodzone, naturalne.

Mama próbowała mnie ubierać w sukienki ale ja tego nie chciałam, to nie pasowało do mnie.

Cytuj:
To jest już panowanie tego nad człowiekiem, a nie człowieka nad tym.
Tak to odbierasz?


Odbieram to mniej więcej w taki sposób jak Ty odbierasz siebie jako mężczyznę. Czy jeśli staniesz się impotentem lub stracisz przyrodzenie to przestaniesz czuć się mężczyzną i przestaniesz nim być? To zapewne będzie trudne dla Ciebie, ale nadal będziesz czuł się mężczyzną, nie zaczniesz nosić sukienek i torebek.


So maja 05, 2018 1:36 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1614
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obrazy Boga - uległy
Andy72 napisał(a):
Myślę że wychowanie nie ma nic do rzeczy. Rodzimy się z mózgami męskimi lub kobiecymi, zwykle dopasowanymi do płci.


Istnieje taka możliwość że genetycznie i biologicznie kobieta przyjdzie na świat z męskim mózgiem i vice versa. To jest ponoć kwestia działania testosteronu w łonie matki, nadmiar lub niedobór. Ja ogólnie sprawiam wrażenie takiego ''niedorobionego'' faceta, wzrost męski, sylwetka chłopięca, twarz androgyniczna, kości policzkowe, zarys szczęki bardziej męskie, męskie spojrzenie, ludzie mylą mnie z chłopakiem, a znajomy twierdzi że przypominam Keanu Reeves'a. Nieco testosteronu i byłby facet.


So maja 05, 2018 1:49 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6444
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obrazy Boga - uległy
Miałbym komentarz, ale nie chciałbym odwodzić Cię od bycia kobietą, skoro z takim trudem wreszcie to osiągnęłaś.


So maja 05, 2018 6:40 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3414
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obrazy Boga - uległy
No tak rozumiem że jest to dla ciebie zbyt wielki próg do przekroczenia, możliwe że dla innych osób w podobnej sytuacji również.
No ale mężczyźni jednak mają swe słabości, zwykle krutkotrwałe, lecz jednak.
Są nimi właśnie pociąganie cielesne kobiet, ich milsze ciało, uroda tu też wiele znaczy.
A tak głęboko pod tymi nazwę to zachciankami, skryta chęć zrealizowania ciągłości rodu. Przesłonięta przez potrzebę seksu.
Który jest naturalnym przejawem dla przetrwania pokoleń.

Zmierzam do tego że.
Większość naszych dziwnych zmian w swej osobowości ma podłoże lęku, czasem tak panicznie skrywanego. Że nawet samemu niemożliwego do wykrycia.
To dopiero że to był lęk, okazuje się w praniu.
Czyli tu okazało by się wtedy że to lęk, jęśli po prostu trafił by się tobie partner. Którego nie chciała byś, przepuścić. To brzydkie słowo w temacie gdy uczucia biorą górę, ale męskość ma w sobie brak delkatności a nawet taktu. To sobie właśnie sprawdzisz na sobie jak na te słowa zareagujesz.
Tylko dżentelmen męski panuje nad swą męskością na tyle, że jest delkatnego usposobienia przy kobietach.

Dla wielu mężczyzn jest to po prostu jedyny sposób, na ujarzmienie jego pobudliwego męskiego usposobienia.
Piszę tak głęboko, byś w sobie poszukała czegoś co jest u ciebie męskie oraz kobiece. Oczywiście w psychice.
Bo o to tu najpierw chodzi, a biologia jest elastyczna, dostosowuje się do naszej psychiki.

Tu wielu się zamyka w sobie pod byle pretekstem, u ciebie może być to właśnie czucie się byciem męskim.
No bo najpierw lubi takie męskie charaktery, a nie znosi słabości kobiecych, często to tylko urojone słabości.
Więc zachodzi tu reakcja taka. Jak lubię męskość staję się męska, bo tak szybciej to osiągnąć. Bo bez ryzyka złego wyboru, bierze się do siebie to co się lubi.
Czy nie tak?
To tylko podpowiedzi, by zrozumieć siebie.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So maja 05, 2018 8:15 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1614
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obrazy Boga - uległy
Andy72 napisał(a):
Miałbym komentarz, ale nie chciałbym odwodzić Cię od bycia kobietą, skoro z takim trudem wreszcie to osiągnęłaś.


Możesz napisać ten komentarz, ja i tak nie czuję się kobieco ani nie czuję się kobietą, po prostu staram się w pewien sposób żyć z tym. Ale nadal jestem facetem zamkniętym w ciele kobiety.

witoldm napisał(a):
Czyli tu okazało by się wtedy że to lęk, jęśli po prostu trafił by się tobie partner. Którego nie chciała byś, przepuścić. To brzydkie słowo w temacie gdy uczucia biorą górę, ale męskość ma w sobie brak delkatności a nawet taktu. To sobie właśnie sprawdzisz na sobie jak na te słowa zareagujesz.


Tylko że jaki mężczyzna chciałby taką kobietę jak ja? Mnie w kobietach pociągała właśnie kobiecość. Długie włosy, zmysłowość, seksapil, gładkość, piękno, ich inność, ich tajemnica kobiecości. Tym samym każdego mężczyznę będzie pociągać kobiecość. Męskie kobiety działały na mnie odpychająco, są kompletnie nieatrakcyjne, aseksulane. Co może pociągać mężczyznę we mnie? Intelekt?

Być może nie jestem w stanie dać tego czego mężczyzna oczekuje od kobiety.

Cytuj:
Piszę tak głęboko, byś w sobie poszukała czegoś co jest u ciebie męskie oraz kobiece. Oczywiście w psychice.


Estrogen podaje kobiecie większą empatię, większą emocjonalność. Tutaj jest kwestia dzialania hormonów na psychikę. Gdyby zacząć podawać mi testosteron z blokerem estrogenu, to po prostu wtedy stanę się kompletnie mężczyzną. Bo testosteron zacznie współdziałać z psyche.

Mam typową biologiczną cechę mózgu męskiego - przestrzenną wyobraźnię, w moim umyśle mogę obracać wszelkie figury i budynki, postacie, teren, cokolwiek, jak w programie graficznym 3D, pod dowolnym kątem.

Jestem wzrokowcem, w silny sposób. Działa na mnie obraz. Na kobiety działają słowa, atmosfera, otoczka, na mnie działają obrazy. To męska cecha, mężczyzna patrzy na atrakcyjność seksualną partnerki / kobiety. Potrzebuję dominacji. Rozumiem mężczyzn chcących dominować nad kobietą w pewien sposób. Aby być kimś w jej oczach. To ważne dla mężczyzny.

Zupełnie nieprzydatna cecha dla kobiety, bo sprawia że odrzuca się mężczyzn. Nigdy nie rozumiałam kobiet które mówiły że wygląd nie ma znaczenia, że liczy się osobowość, a dla mnie właśnie atrakcyjność seksualna / fizyczna stanowiła podstawę zainteresowania drugą osobą, tak jak u mężczyzny. Nie potrafiłabym zakochać się w kimś kto mnie fizycznie nie pociąga, to cecha męska. Ta cecha prowadzi w stronę kobiet ponieważ one są atrakcyjniejsze, ładniejsze, zmysłowe, seksualnie pociągające.

Nie przywązuję znaczenia do wyglądu, nie mam potrzeby używania kosmetyków, nie mam potrzeby bycia piękną. Wybieram męskie ubrania, męską bieliznę, męskie gadżety, męskie kolory. Nigdy nie zamieściłabym na przykład awatara z gwiazdkami, serduszkami, różowymi chmurkami czy kwiatuszkami.

Moja cała osobowość to osobowość mężczyzny i znajduję w sobie same męskie cechy. Nie czuję i nigdy nie czułam żadnego instynktu macierzyńskiego. Wobec dzieci zachowuję się jak mężczyzna.

Nie znajduję w sobie niczego co byłoby kobiece, typowo kobiece. Jestem artystą, tak więc moja pewna wrażliwość bierze się z tej przestrzeni.

Cytuj:
Jak lubię męskość staję się męska, bo tak szybciej to osiągnąć.


To nie działa na takiej zasadzie we mnie. Ta moja osobowość jest jakby cechą naturalną. To nie działa na tej zasadzie że lubię męskość to staję się męska. Nie musiałam się niczym stawać, jeśli czytałeś moje poprzednie wypowiedzi to znajdziesz tam ten fakt iż czuję w taki sposob od najwcześniejszych lat życia, już jako dzieciak byłam chłopcem, a nie dziewczynką.

Ta tożsamość istniała we mnie już od dziecka i już jako dziecko wybierałam to co chłopięce. Miałam tylko jedną dużą lalę i ta lala była moją dziewczyną. Czy to normalne dla dziewczynki? Nie, dziewczynki traktują lale jak bobo lub chcą same stać się takimi lalami, Barbie. A dla mnie lala miała już podtekst seksualny, to była moja kobieta.

Cytuj:
No bo najpierw lubi takie męskie charaktery, a nie znosi słabości kobiecych, często to tylko urojone słabości.


Fascynuje mnie kobiecość w kobietach tak jak fascynuje mężczyznę. Nie traktuję kobiecości jako słabość, bo kobiecość jest czymś co pociągało mnie w kobietach. Kobiecość to siła, ale w kobiecie. A ja nie czuję siebie jako kobiety, jestem facetem po prostu który nie chce być postrzegany poprzez pryzmat kobiecości i dlatego znajduję kobiecość przypisywaną mnie jako słabość, bo każdy mężczyzna chce być mężczyzną, chce być męski a nie kobiecy.


So maja 05, 2018 11:48 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6444
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obrazy Boga - uległy
equuleuss napisał(a):
Możesz napisać ten komentarz, ja i tak nie czuję się kobieco ani nie czuję się kobietą, po prostu staram się w pewien sposób żyć z tym. Ale nadal jestem facetem zamkniętym w ciele kobiety.

A więc <ironia> o tym czy ktoś jest kobietą czy mężczyzną nie decyduje mózg, psychika, wnętrze, czy jak to nazwiemy, nie typ ogólny urody, ale to czy ma "trąbkę" na swoim miejscu czy nie :P


So maja 05, 2018 2:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6444
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obrazy Boga - uległy
Podobnym fałszywym obrazem Boga - uległego jest Bóg - komputer. Bóg komputer służy do spełniania naszych życzeń niczym dźinn. Tak jak w komputerze możemy napisać żeby wykonał pętlę miliard razy i komputer wykona.
Mając w podświadomości obraz Boga - komputera, oburza nas ogrom cierpienia na świecie, podczas gdy nie zauważamy cierpienia samego Boga w Jezusie, bo to "komputer", zaprogramowany na dobro.


So maja 05, 2018 2:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1614
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obrazy Boga - uległy
Andy72 napisał(a):
A więc <ironia> o tym czy ktoś jest kobietą czy mężczyzną nie decyduje mózg, psychika, wnętrze, czy jak to nazwiemy, nie typ ogólny urody, ale to czy ma "trąbkę" na swoim miejscu czy nie :P


Andy, a jak Ci trąbkę amputują albo staniesz się całkowitym impotentem to wtedy co będzie stanowić o tym czy jesteś mężczyzną? Po śmierci nie będzie trąbki, chromosomów, co zatem będzie stanowić o tym że jesteś mężczyzną? A facet z mikropenisem nie jest facetem?

Caster Semenya, ta interseksualna sportsmenka, ma zewnętrzne narządy kobiece, jakiś tam niewielki biust, ale twarz ma męską, budowę ciała ma męską, nie posiada kobiecych narządów wewnętrznych ale za to ma jądra ukryte w ciele, produkujące testosteron. Kim ona / on jest w/g Ciebie? Ona utożsamia się z kobietą, czuje się kobietą, ale ma żonę czyli woli kobiety.


So maja 05, 2018 3:44 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL