Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt wrz 20, 2019 6:17 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 423 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29  Następna strona
 Predestynacja Boża 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Predestynacja Boża
sam2 napisał(a):
Tak, pewnym jest ze On ma moc wypelnic swoje slowo.
Tylko czy ty masz to wszystko co pomoze ci wypelnic powinnosci Dziecka Bozego?

Tak
A Bóg potwierdził to świadectwem, które umieścił we mnie, a nie tylko we mnie, ale w każdym odrodzonym dziecku Bożym.
To świadectwo świeci jak lampa w duchu człowieka, więc łatwo je dostrzec jeśli tam jest.


Śr maja 22, 2019 11:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3547
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Predestynacja Boża
Pozwol ze dopytam, bo nie rozumiem wszystkiego.
wybrana napisał(a):

Błędem niektórych katolików jest samo usprawiedliwienie. Powiem księdzu grzechu, ale nie czynię to z wiarą, a dla przyjętego rytuału.


Ja uważam, że za brakiem wiary, o której piszesz, kryje się automatycznie brak skruchy i żalu. I wówczas bez tego doświadczenia taki sakrament jest zwykłym oszustwem i jest pozbawiony sensu. Nie przynosi wiekszego pożytku. Ale są przecież i tacy którzy piszą tutaj na forum, że wychodzą od spowiedzi czując jak gdyby ktoś zdjął im z serca duży ciężar. Zresztą sam to przeżyłem. Czy taki obrzęd wówczas również budzi w tobie kontrowersje? Jesli nie, to znaczy że nie ksiądz i to co nazywamy sakramentem jest "wadliwe", a nasza postawa. Ok, czy coś chcesz dodać? Jeśli ok, to mniej więcej z tej samej przyczyny uważam, że niezależnie od mojej wewnetrznej postawy np. jakiejś oschlosci, albo jak piszesz braku wiary czy robienia tego z przyzwyczajenia, mimo wszystko przyjmuje Jezusa Eucharystycznego. Tylko i aż, robię to niegodnie. Mnie akurat świadomość powyższego faktu, zawsze mobilizuje do przezywania Mszy świętej.


Śr maja 22, 2019 11:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Predestynacja Boża
Barney napisał(a):
W jaki sposób Mu "zawierzyłeś" skoro odrzucasz najważniejsze prawdy Jego Ewangelii i w dodatku wbrew Jego nauczaniu dokonałeś rozłamu?
Samo gadanie o "zawierzeniu" jest tanie.

Na szczęście Pan Bóg wie więcej niż Ty w tej kwestii.
Rozumiem Twój punkt widzenia jako rzymskiego katolika.
Jednak jako były rzymski katolik mam inne rozumienie Ewangelii, którą Biblia nazywa Ewangelią zbawienia i inne rozumienie tzw. prawd.
I musisz z tym się pogodzić.

Natomiast ten wyświechtany frazes o dokonaniu rozłamu sobie daruj, bo jednoosobowy rozłam nie istnieje. :mrgreen:
To tylko Wasze liche propagandowe hasło.


Cz maja 23, 2019 12:16 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1891
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Predestynacja Boża
Gregor napisał(a):
A Bóg potwierdził to świadectwem, które umieścił we mnie

Jeden problem - to ze Ty tak uwazasz nie oznacza ze tak jest.
Cytuj:
w każdym odrodzonym dziecku Bożym.

Rzeczywiscie - to doskonale widac w takich jak Prymas Tysiaclecia, sw. Jan Pawel II, sw. siostra Faustyna, sw. Jan Bosko i wielu, wielu innych.


Cz maja 23, 2019 1:14 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 07, 2008 12:57 am
Posty: 1579
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Predestynacja Boża
wybrana napisał(a):
sam2 napisał(a):
Tobie tez zycze wszystkiego dobrego, ale musze ci powiedziec ze Protestantyzm nie przygotuje cie tak jak KRK.
Te roznice zobaczysz jak wszystko sie zacznie na dobre.
Juz kiedys chyba ci pisalem ze nie macie Eucharystii, wiec nie macie Hostii, ktora bedzie jak Arka Przymierza w ST chronic od zla.

Dla mnie hostią jest Jezus Chrystus, bo Jezus jest żywy w mojej wierze i w moim sercu.
Jest dla mnie chlebem, który jest nam dany jako dar od samego Boga.
Nie taki chleb, jaki jedli przodkowie na pustyni i poumierali, ale chleb, który jest pokarmem na życie wieczne, który nigdy nie ginie, którego nigdy nie strawisz.
Ten chleb, to wiara jaką dał nam sam Zbawiciel.

Ten chleb to "wiara, którą daje Zbawiciel" czy ten chleb to "Jezus Chrystus... nam dany jako dar od samego Boga"?

Cytuj:
Pragnę spożywać ten chleb - pokarm duchowy, co dzień i w każdej sekundzie swojego życia.

W każdej sekundzie życia każdy i każda z nas podtrzymywana jest przez boże życie dawane nam w Chrystusie i tylko w Nim. Duchowe spożywanie sakramentu, przestrzega radykalnego rozróżnienia między tym, co ludzkie i boskie: Bóg jest tym, który działa, Bóg jest tym, który przez Ducha Świętego (spiritualiter - duchowo) urzeczywistnia Jezusa Chrystusa, a Kościół (wszyscy wybrani od początku świata) otrzymuje ten Dar tylko poprzez prawdziwą wiarę (per veram fidem). W drugim wyznaniu Helweckim Kościoły okreslają swa wiarę tak: "Istnieje jednak duchowe spożywanie Ciała Chrystusa, jednakże nie takie, jakobyśmy twierdzili, że pokarm zamienia się w Ducha, lecz takie, że Ciało i Krew Pana zachowują swoją istotę i cechy, i że zostają nam udzielone duchowo, to znaczy: nie w sposób cielesny, lecz duchowy poprzez Ducha Świętego, który (...) sprawia i darowuje nam odpuszczenie grzechów, zbawienie i życie wieczne tak, aby Chrystus w nas żył, a my w nim". To jest prawdziwa przemiana, bym nie ja żył, lecz żył we mnie Chrystus, by moje życie było życiem Chrystusa, by społeczność wyznająca Chrystusa, stała się prawdziwie i rzeczywiście Jego Ciałem, Kościołem. Stąd przekonanie, że właściwe spożywanie (manducatio) Sakramentu dzieje się poza liturgiczną ceremonią kościelną i ma miejsce wszędzie tam, gdzie wyznawany jest Chrystus. Zgodnie z tym poglądem "manducatio spiritualis" - spożywanie duchowe - nie jest ograniczone czasem i dzieje się w ramach horyzontu wiary, uniezależnionego od ludzkich wyobrażeń czasu i przestrzeni. Wszędzie tam, gdzie zwiastowany jest Chrystus - poprzez przepowiadanie, diakonię, służbę sprawiedliwości, pracę, cierpienie, radość, modlitwę - w sposób rzeczywisty przeprowadzana jest Wieczerza Święta.

Cytuj:
Protestanci spożywają chleb uroczyście, na Pamiątkę Wieczerzy Pańskiej.

1. Zależy co uznawać pod pojęciem "uroczyście".
2. Chleb i wino są rozdawane i spożywane w posłuszeństwie poleceniu Pana: to czyńcie na moją pamiątkę". Chrystus zapewnił przy tym, że:
- Jego ciało było ofiarowane i łamane na krzyżu, a krew przelana za mnie w sposób tak rzeczywisty, jak rzeczywiście na moich oczach łamany jest dla mnie chleb i podawany Jego kielich.
- On w sposób tak rzeczywisty, w każdej chwili życia karmi i poi mnie swoim ukrzyżowanym ciałem i przelaną krwią, abym żył wiecznie, jak rzeczywiście z rąk sługi Bożego otrzymuję i materialnie spożywam chleb i kielich Pański - dane mi jako niezawodne znaki ciała i krwi Chrystusa (katechizm heidelberski).
Dlatego spożywanie chleba i wina, w posłuszeństwie poleceniu Pana, jest sakramentem: zapewnieniem widzialnymi znakami i rękojmią, złączoną z obietnicą Słowa, że dzięki działaniu Ducha Świętego mamy tak realny współudział w "ciele i krwi" Chrystusa, jak realnie przyjmujemy ustami te święte znaki na Jego pamiątkę. W ten sposób całe Jego cierpienie i posłuszeństwo, całe Jego życie i śmierć, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie, i miejsce po prawicy Ojca, stają się naszym udziałem, jak gdybyśmy to my osobiście cierpieli i zadośćuczynili Bogu za grzechy, by żyć wiecznie jego życiem w Nim samym.
Odnośnie więc sakramentu Wieczerzy Kościoły stwierdzają wspólnie: W Wieczerzy Pańskiej zmartwychwstały Jezus Chrystus przez Słowo obietnicy wraz z chlebem i winem udziela samego siebie w ciele i krwi, ofiarowanych za wszystkich. W taki sposób ofiarowuje siebie całkowicie tym wszystkim, którzy przyjmują chleb i wino. Wierząc przyjmuje się Wieczerzę Pańską na zbawienie, nie wierząc – na sąd.
Społeczności z Jezusem Chrystusem w Jego ciele i krwi nie możemy oddzielić od samego aktu spożywania i picia. Oderwane od tego aktu dociekanie, w jaki sposób Chrystus jest obecny w Wieczerzy Pańskiej, grozi niebezpieczeństwem zaciemnienia sensu Wieczerzy.


Jozek napisał(a):
W to ze jego zmartwychwstanie nie było wydarzeniem historycznym, ale realnym i które ma wpływ na nasze życie w każdym momencie. W kazdym momencie naszego życia Jezus jest z nami i bez świadomość tej prawdy podstawowej, oraz pielegnowania naszej codziennej relacji z Jezusem, prędzej czy później kazdego dopadnie kryzys, albo co gorsze odejscie od wiary.

Reformacja protestancka bardzo silnie podkreśliła osobisty charakter wiary, ale jednocześnie równie silnie wystąpiła przeciwko każdej próbie jej prywatyzacji. Jezus, "który jest nami", z którym mamy "pielęgnować codzienną relację" jest tym, który jest dany w wierze Kościoła, w Ewangelii zwiastowanej poprzez sakramenty, prowadzone zgodnie z ustanowieniem i przepowiadanie czystej nauki. Probierzem tej czystości w tradycji kontynuowanej przez nasze Kościoły jest m.in. doktryna o usprawiedliwieniu. (Dlatego nb. tak ważna jest dla nas zgoda w tym obszarze autorytatywnie ogłoszona przez Kościoły naszych rozdzielonych od XVI w. tradycji). Wracając jednak ad rem Raformatorzy podkreślają wagę "zewnętrznego Słowa". Wiara w Chrystusa jest wiarą osobistą, lecz nie indywidualną czy prywatną, to nie logika "Bóg, dusza i nic więcej". Reformacyjne wyznania podkreślają, że zbawcza (nie zbawiająca!) wiara związana jest z zewnętrznymi znakami: Ewangelią nauczana i dawaną w sakramentach, ze "słowem i sakramentem". To właśnie wyraża reformacyjna zasada solum Verbum – jedynie Słowo, która sprzeciwia się tym, „którzy sądzą, że Duch Święty zstępuje na ludzi bez zewnętrznego słowa" (Wyznanie augsburskie, art. V). W Małym Katechizmie czytamy: Wierzę, że ani przez własny rozum, ani przez siły swoje w Jezusa Chrystusa, Pana mego, uwierzyć ani z Nim połączyć się nie mogę, ale że mnie Duch Święty przez Ewangelię powołał, darami swymi oświecił, w prawdziwej wierze poświęcił i utrzymał; tak jak całe chrześcijaństwo na ziemi powołuje, zgromadza, oświeca, poświęca i w prawdziwej, jedynej wierze w Jezusa Chrystusa utrzymuje; w którym to chrześcijaństwie mnie i wszystkim wierzącym codziennie wszystkie grzechy obficie odpuszcza, a dnia sądnego mnie i wszystkich umarłych z martwych wskrzesi i mnie wraz ze wszystkimi wierzącymi da żywot wieczny w Chrystusie. To jest istotną prawdą!. Stąd tak bardzo podkreślany w protestantyzmie, zwłaszcza rozwinięty w nauczaniu szwajcarskich Reformatorów, kościelny charakter tej osobistej wiary i relacji z Chrystusem.

wybrana napisał(a):
Sam akt zjedzenia tego opłatka nic nie znaczy, jeżeli nie przyjmujemy jednocześnie duchowo z wiarą to spożywanie.

Sam fakt jedzenia opłatka chyba dla nikogo nie znaczy więcej niż właśnie jedzenie opłatka. To kontekst nadaje znaczenie spożywaniu chleba i wina. Jeżeli kontekstem tego spożywania jest posłuszeństwo poleceniu Pana: "to czyńcie..." a równocześnie przyjmujemy świętą Wieczerze bez wiary - przyjmujemy na sąd. To ma znaczenie. Dla niewierzącego czy niewierzacej Sakrament pozostaje sam w sobie pustym znakiem, gdy nie jest przyjmowany z wiarą. Bez wiary nie ma zatem udziału w darach krzyża i zmartwychwstania, lecz niewierzący/e skazują się na sąd Boży. W tym sensie ma znaczenie.

Cytuj:
Błędem niektórych katolików jest samo usprawiedliwienie. Powiem księdzu grzechu, ale nie czynię to z wiarą, a dla przyjętego rytuału.
Przystąpię do Komunii Świętej, ale nie czynię to z wiarą, ale dla przyjętego rytuału - bo tak trzeba.

Nie jestem rzymskim katolikiem, ale jak myślę, nie dotyczy to akurat w jakiś specjalny sposób rzymskich katolików. To kwestia każdej kulturowo zakorzenionej, masowej religijności. Religia jest elementem kultury. Czy mogę potępiać kogoś, kto jest kulturowym katolikiem, protestantem, zielonoświątkowcem, baptystą, buddystą czy wyznawcą judaizmu? Sąd zostawmy Bogu, może taka jest właśnie jego/jej droga. Kościół ma przepowiadać Ewangelię, a z pewnością oficjalne nauczanie Krk nie naucza by przystępować do spowiedzi czy komunii świętej bez wiary. W praktyka bywa różna, ale tak samo wszędzie, to nie akurat "rzymskokatolicka specjalność". IMHO błędy, obłudę i zakłamanie najlepiej zwalczać "u siebie", zapewniam że nie brakuje ichj nigdzie, a nie u bliźnich, nawet jeśli są to ex-współwyznawcy a my nosimy w sercu rozczarowanie czy rozgoryczenie. Jeśli nie jesteś już rzymskaokatoliczką odetnij pępowinę, spójrz z życzliwością i dystansem. Tu już nic nie musisz, ani nic od Ciebie nie zależy. Spójrz na miejsce, w którym jesteś. To Twoje miejsce.

_________________
www.reformowani.pl


Cz maja 23, 2019 10:14 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Predestynacja Boża
robaczek2 napisał(a):
Gregor napisał(a):
A Bóg potwierdził to świadectwem, które umieścił we mnie

Jeden problem - to ze Ty tak uwazasz nie oznacza ze tak jest.

Nie ma dla mnie żadnego problemu problemu.
Ja po prostu wiem co otrzymałem.
robaczek2 napisał(a):
Rzeczywiscie - to doskonale widac w takich jak Prymas Tysiaclecia, sw. Jan Pawel II, sw. siostra Faustyna, sw. Jan Bosko i wielu, wielu innych.

Nikogo z nich nie znałeś osobiście i nie znałeś ich serc. Tylko Bóg wiedział czy byli jego dziećmi czy nie.
Z resztą ostatnie wydarzenia pokazują jak łatwo mieć fałszywy obraz duchowych przewodników i tych, których ludzie uważali za świątobliwych i godnych zaufania.
[I Kor.14.20]:Bracia, nie bądźcie dziećmi w myśleniu, ale bądźcie w złem jak niemowlęta, natomiast w myśleniu bądźcie dojrzali.
Pozostawiam do refleksji.


Cz maja 23, 2019 10:47 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3547
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Predestynacja Boża
Cytuj:
IMHO błędy, obłudę i zakłamanie najlepiej zwalczać "u siebie", zapewniam że nie brakuje ichj nigdzie, a nie u bliźnich, nawet jeśli są to ex-współwyznawcy a my nosimy w sercu rozczarowanie czy rozgoryczenie. Jeśli nie jesteś już rzymskaokatoliczką odetnij pępowinę, spójrz z życzliwością i dystansem. Tu już nic nie musisz, ani nic od Ciebie nie zależy. Spójrz na miejsce, w którym jesteś. To Twoje miejsce.


Mam nieco inny pogląd na ten problem. Nic się nie dzieje w naszym życiu bez powodu. Klopot jest w tedy, kiedy próbujemy czysto po ludzku zrozumieć te znaki. Dobrze ze to akurat ty napisałeś że nasza wiara nie jest nasza prywatną sprawą, ale że (jak rozumiem) powinna służyć dla dobra całego Kościoła. I myślę też, choć mogę się mylić że taki jest też cel w pytaniu o prezentację. Co począć będąc mentalnie i kulturowo w Kk, z ktorym czuje jakaś tam więź, ale nie mogę zaprzeczać faktom, że Duch Święty i moje narodzenie stało się w zupełnie innym miejscu? W miejscu w którym nie do konca sie odnajduje, nie wszystko mi w nim pasuje itd. Mogę się oczywiście mylic w ocenie, ale takie zawieszenie i alienacja przebija się gdzieś między wierszami Wybranej i Gregora (wybaczcie jesli się mylę, ale ja tak to widzę). Czuje potrzebe działania na rzecz Kościoła i głoszenie Królestwa Bożego, ale jestem nie zrozumialy/la, odrzucony. I bylo by lepiej spróbować po Bozemu jednak nad tym pomyśleć, a ostatnia rzeczą jaką można myślę doradzić, to odcięcie pempowiny. I narazie tyle ode mnie, bo muszę kończyć. Wg. mnie takie działanie Ducha Świętego, wpisuje się w nauczanie papieża Franciszka o szeroko pojmowanym ekumenizmie i jedności Kościoła, ktorej nie ograniczaja granice kanoniczne ktore stworzylismy. Duch mowi ustami papieża, ale działa także w świecie na swiadectwo i potwierdzenie tych słów. I bardziej sklanial bym się ku temu, aby głosić swoje świadectwo narodzenia z Ducha, swiadectwo Królestwa Niebieskiego we wspolnocie w której zostalismy pierwotnie powolani. O tym że jest taka potrzeba, potrzeba dawania swiadectwa wlasnego życia w Kościoła katolickim można przeczytać np od tego miejsca viewtopic.php?p=1141796#p1141796
*Oczywiście mogę się mylić, ale wówczas takie nawrócenia miały by sens, a ludzie działali na rzecz Kościoła. Całego Kościoła. W dziale swiadectwa pisze ktos ze byl w sekcie zielonoświątkowej. Jego doświadczenie jest świadectwem dla całego Kościoła. (Tak na szybko)


Cz maja 23, 2019 11:38 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 792
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Predestynacja Boża
Jozek, Kościół Jezusa Chrystusa nie ogranicza się do instytucji kościelnej o określonej nazwie, strukturze.
Kościół Jezusa, to wszyscy wierzący w Duchu Chrystusowym, to wiara i prawda dana nam przez samego Boga.
Kościół ten obejmuje wszystkich wierzących bez względu na kolor skóry, czy narodowość.
Wiara, to prawda dana nam przez Jezusa Chrystusa - to Słowo Boże.
Religia, to sposób wyrażania tej wiary.

Kościół Boży jest tam - gdzie głoszone jest Słowo Boże.

Jeżeli w swoim domu, w swojej rodzinie głosisz Słowo Boże, to ten dom jest cząstką Kościoła.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Cz maja 23, 2019 12:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3547
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Predestynacja Boża
O jejku. + Może przeczytaj kilka postów więcej w linku który wkleiłem.


+ Gdyby Paweł apostoł w taki radykalny sposób odciął się od swojej pierwotnej wspólnoty to o nauczaniu w synagodze nie było by mowy. Ale mówił jako prawdziwy Żyd i kierował Slowo do Żydów. Ty ostentacyjnie manifestujesz swoja odrębność odcinajac się od reszty Kościoła. Tworzysz jakiś własny Kościół i naukę z którą nie identyfikuje się obecny tutaj kolega protestant, ani zaden z katolików. Z takiego głoszenia Królestwa Niebieskiego ani ty, ani nikt inny nie ma pożytku.


Cz maja 23, 2019 1:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14332
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Predestynacja Boża
wybrana napisał(a):
Jozek, Kościół Jezusa Chrystusa nie ogranicza się do instytucji kościelnej o określonej nazwie, strukturze.
Kościół Jezusa, to wszyscy wierzący w Duchu Chrystusowym
Jaaasne.
Ciekawe w takim razie kogo miał na mysli Jesus, mówiąc:
Mt 18:15-17 bt5 "(15) Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. (16) Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. (17) Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik."

Słuchający tej opowieści miał pójśc "do wszystkich wierzących"?

Nadto, napisałaś "wszyscy wierzący w Duchu Chrystusowym".
Otóż owi ludzie, to Ci, którzy sie nie wyłamali z Kościoła. O takich jak Ty św.Jan pisał:
1J 2:19 bt5 "Wyszli oni spośród nas, lecz nie byli z nas, bo gdyby byli z nas, pozostaliby z nami; a to stało się po to, aby wyszło na jaw, że nie wszyscy są z nas."

Paweł pisał zaś: 1Kor 1:10 bt5 "Przeto upominam was, bracia, w imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa, abyście żyli w zgodzie i by nie było wśród was rozłamów; abyście byli jednego ducha i jednej myśli."
No, ale Ty przecież Lista pawłowe odrzucasz - nie pasują Ci do wiary, którą sobie wymysliłaś...

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz maja 23, 2019 2:25 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1891
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Predestynacja Boża
Gregor napisał(a):
Nikogo z nich nie znałeś osobiście .

Po ich owocach juz wykresliles. I wprowadzasz swoje warunki- znac osobiscie


Cz maja 23, 2019 2:25 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 792
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Predestynacja Boża
Barney napisał(a):
wybrana napisał(a):
Jozek, Kościół Jezusa Chrystusa nie ogranicza się do instytucji kościelnej o określonej nazwie, strukturze.
Kościół Jezusa, to wszyscy wierzący w Duchu Chrystusowym
Jaaasne.
Ciekawe w takim razie kogo miał na mysli Jesus, mówiąc:
Mt 18:15-17 bt5 "(15) Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. (16) Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. (17) Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik."

Słuchający tej opowieści miał pójśc "do wszystkich wierzących"?

Nadto, napisałaś "wszyscy wierzący w Duchu Chrystusowym".
Otóż owi ludzie, to Ci, którzy sie nie wyłamali z Kościoła. O takich jak Ty św.Jan pisał:
1J 2:19 bt5 "Wyszli oni spośród nas, lecz nie byli z nas, bo gdyby byli z nas, pozostaliby z nami; a to stało się po to, aby wyszło na jaw, że nie wszyscy są z nas."

Paweł pisał zaś: 1Kor 1:10 bt5 "Przeto upominam was, bracia, w imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa, abyście żyli w zgodzie i by nie było wśród was rozłamów; abyście byli jednego ducha i jednej myśli."
No, ale Ty przecież Lista pawłowe odrzucasz - nie pasują Ci do wiary, którą sobie wymysliłaś...

Złe wyciągasz wnioski i własne insynuacje.
Przecież napisałam, że Kościół Boży jest tam, gdzie głoszone jest Słowo Boże, nawet może tworzyć Go ty i twoja rodzina.

Absolutnie nie odrzucam pouczeń Ap.Pawła.
Odrzucam natomiast fałszywe ich interpretacje.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Cz maja 23, 2019 3:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16872
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Predestynacja Boża
Wszystko fajnie i pięknie, ale unikasz odpowiedzi na podstawowe pytanie:

Do kogo konkretnie się zgłosić jeżeli mój brat zgrzeszy przeciwko mnie i nie posługa mojego upomnienia, a mam wezwać Kościół aby go upomniał?

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz maja 23, 2019 3:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 07, 2008 12:57 am
Posty: 1579
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Predestynacja Boża
Jozek napisał(a):
Cytuj:
IMHO błędy, obłudę i zakłamanie najlepiej zwalczać "u siebie", zapewniam że nie brakuje ichj nigdzie, a nie u bliźnich, nawet jeśli są to ex-współwyznawcy a my nosimy w sercu rozczarowanie czy rozgoryczenie. Jeśli nie jesteś już rzymskaokatoliczką odetnij pępowinę, spójrz z życzliwością i dystansem. Tu już nic nie musisz, ani nic od Ciebie nie zależy. Spójrz na miejsce, w którym jesteś. To Twoje miejsce.


Mam nieco inny pogląd na ten problem. Nic się nie dzieje w naszym życiu bez powodu. Klopot jest w tedy, kiedy próbujemy czysto po ludzku zrozumieć te znaki. Dobrze ze to akurat ty napisałeś że nasza wiara nie jest nasza prywatną sprawą, ale że (jak rozumiem) powinna służyć dla dobra całego Kościoła. I myślę też, choć mogę się mylić że taki jest też cel w pytaniu o prezentację. Co począć będąc mentalnie i kulturowo w Kk, z ktorym czuje jakaś tam więź, ale nie mogę zaprzeczać faktom, że Duch Święty i moje narodzenie stało się w zupełnie innym miejscu? W miejscu w którym nie do konca sie odnajduje, nie wszystko mi w nim pasuje itd. Mogę się oczywiście mylic w ocenie, ale takie zawieszenie i alienacja przebija się gdzieś między wierszami Wybranej i Gregora (wybaczcie jesli się mylę, ale ja tak to widzę). Czuje potrzebe działania na rzecz Kościoła i głoszenie Królestwa Bożego, ale jestem nie zrozumialy/la, odrzucony. I bylo by lepiej spróbować po Bozemu jednak nad tym pomyśleć, a ostatnia rzeczą jaką można myślę doradzić, to odcięcie pempowiny. I narazie tyle ode mnie, bo muszę kończyć. Wg. mnie takie działanie Ducha Świętego, wpisuje się w nauczanie papieża Franciszka o szeroko pojmowanym ekumenizmie i jedności Kościoła, ktorej nie ograniczaja granice kanoniczne ktore stworzylismy. Duch mowi ustami papieża, ale działa także w świecie na swiadectwo i potwierdzenie tych słów. I bardziej sklanial bym się ku temu, aby głosić swoje świadectwo narodzenia z Ducha, swiadectwo Królestwa Niebieskiego we wspolnocie w której zostalismy pierwotnie powolani.

Józku zgadzam się, z Tobą. Jeżeli pisałem do Wybranej o "odcięciu pępowiny" to była to uwaga w ściśle kontekście szukania "błędów, hipokryzji i obłudy" a nie czerpania z tradycji (przekazu) wiary, w której poznaliśmy i otrzymaliśmy Chrystusa. Oraz w kontekście tego, że Wybrana zmieniła przynależność kościelną.
Nasze Kościoły, tak reformacyjnych jak i rzymskokatolickich tradycji, wzajemnie uznały, że podstawą wspólnego zaangażowania ekumenicznego i drogą do przywrócenia jedności w życiu Kościołów nie jest dążenie do konwersji, lecz wspólne świadectwo o Chrystusie w tradycji swoich wspólnot. Z drugiej strony podkreślają, że wymogiem wspólnego głoszenia Ewangelii jest uszanowanie prawa sumienia do konwersji (rozumianej jako zmiana przynależności kościelnej) i zobowiązują się do przeciwdziałania wszystkiemu, co mogłoby ją utrudniać. Konwersja nie jest więc ani drogą ani celem ekumenizmu w Kościołach obu naszych tradycji, ale indywidualnym prawem sumienia, które Kościoły zobowiązują się szanować i wspierać.

Cytuj:
O tym że jest taka potrzeba, potrzeba dawania swiadectwa wlasnego życia w Kościoła katolickim można przeczytać np od tego miejsca viewtopic.php?p=1141796#p1141796

W kwestie meritum sporów między rzymskimi "tradycjonalistami" a "posoborowcami" wchodzić nie będę. Wystarczą mi spory we własnym domu.

_________________
www.reformowani.pl


Cz maja 23, 2019 5:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Predestynacja Boża
robaczek2 napisał(a):
Gregor napisał(a):
Nikogo z nich nie znałeś osobiście .

Po ich owocach juz wykresliles. I wprowadzasz swoje warunki- znac osobiscie

Nie wykreśliłem owoców, tylko w kontekście kto jest dzieckiem bożym, najważniejsza jest sfera duchowa, bo w niej Bóg wycisnął pieczęć Ducha Św. na swoim dziecku, albo nie. I z niej wypływa cała reszta: jak wierzysz, co wyznajesz ( z obfitości serca mówią usta) i jak żyjesz.
Ten medal ma zwyczajnie dwie strony: widzialną i niewidzialną.


Cz maja 23, 2019 7:14 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 423 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL