Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz cze 20, 2019 11:48 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 260 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 18  Następna strona
 Czy każdy rozłam/podział jest zły? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2976
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy każdy rozłam/podział jest zły?
Grzegorze
Przemyśl sobie ten temat podziału w odniesieniu do tego, jak nas nauczył Jezus Chrystus. A było tak na krzyżu, nie moja a twoja wola Boże Ojcze niech się stanie. Nie chodzi by było toczka w toczkę, ale by oddać możliwie wiernie sens.
No i teraz twe odejście od Kościoła, to coś przeciwnego do tego co uczynił nasz zbawiciel Jezus Chrystus. On wytrwał w tym co nie powinien doświadczać. U ciebie - Gregorze to tak nie zadziałało jak na razie. Nawet jeśli logicznie i fizycznie doświadczamy zła także w Kościele, to wytrać do końca w tym jest nam pisane. Albowiem nie tylko w dobru odbieramy lekcje, ale też złu i swoim przez to poświęceniu. Tak wygląda droga zbawienia. Która jest trudna lecz skuteczna.
Ci co nie dali rady skorzystać z tej drogi, Bóg z pewnością dla nich ma plan B. Tylko że pamientaj że. Kto raz nie dał rady, może to się znów powtórzyć. Słabość ludzka tak ma, że powraca właśnie wtedy kiedy jej nikt nie powinien w rozstrzygającym momencie mieć. Myślę że z tą przeciwnością się stykasz w swym życiu nie raz. Są to chwile próby, nie w momencie gdy jesteśmy silni, lecz przeciwnie w naszych słabościach. To zwycięstwo ewentualne właśnie tym jest, że się pokonuje moce przeciwne człowiekowi w swych najsłabszych momentach swego życia. Jest wtedy tak, najsłabszy pokonuje najsilniejsze moce. Po tym zwycięstwie już żadna moc nic złego człowiekowi nie czyni. Bo nie nie ma już ich potężniejszych od tych z takich doświadczeń. Żałuję że nie mogę przekazać zwykłych wieści pocieszenia, dających ulgę. Lecz wiem że rozumiesz to co do ciebie piszę do końca. Tylko jeszcze jak dotąd, wzbraniasz się od ostatecznego swego posunięcia. Licząc na cud, który jak wiemy od Chrystusa nie ma szansy nastąpić. Nie pisał bym tego komu innemu, gdyby nie moje czytanie twych wypowiedzi często w ciekawy sposób ujmujących dany temat. Więc wiem że to jesteś w stanie przyjąć. Gdzie wiele innych osób w takich okolicznościach, by jeszcze bardziej upadli. Taka jest siła prawdy. Której z pewnością chcesz. Drogę znasz i wiesz że skrutów na niej nie ma. Odwagi ! Zwycięzca już drogę tobie okazał. Tyle tego co dotyczy - Gregora.

Natomiast każdy rozłam, podział jest zły. Bo po prostu w jedności siła. Tego nic nie odwróci. No a czy każdy podział, rozłam jest zły? Sam podział jest zły. Tylko efekt takiego podziału poucza niezdecydowanego, bądź nie przekonanego. To pouczenie daje z kolei dobro. Bo nie każdy poprzez wiarę daje radę pokonać w sobie słabość i zło. Dopiero doświadczywszy na sobie zła, dociera do niego to co istotne by się zła wyzbyć. Więc tu zło podziału, przemienia się w dobro powrotu do wcześniejszej jedności.
Lepiej tego ująć nie potrafię. Może to komuś pozwoli na nowe spojrzenie na to, co już poznaj z innej strony.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr kwi 10, 2019 12:43 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2786
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy każdy rozłam/podział jest zły?
witoldm napisał(a):
Grzegorze

Dzięki witoldm za Twoją szczerą wypowiedź. Niewielu tutaj stać na coś podobnego.
Rozumiejąc Twój punkt widzenia ( jako były katolik), odniosę się do kilku kwestii, które poruszyłeś.
witoldm napisał(a):
No i teraz twe odejście od Kościoła, to coś przeciwnego do tego co uczynił nasz zbawiciel Jezus Chrystus.

Tak wygląda tylko z perspektywy katolickiej. Ja nie odszedłem od Kościoła tylko od konkretnej denominacji. To co jest istotne dla naszego zbawienia Pan Jezus ujął w słowach [Jana 15.4]:Trwajcie we mnie, a Ja w was. Jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie trwa w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie trwać nie będziecie.
Trwać w Nim, to mieć w sobie Jego Ducha i mieć żywą relację z Jezusem, który teraz siedzi po prawicy Ojca. Jeśli jesteś wszczepiony w Niego to jesteś też częścią Jego Kościoła, który jest budowlą duchową.
witoldm napisał(a):
Nawet jeśli logicznie i fizycznie doświadczamy zła także w Kościele, to wytrać do końca w tym jest nam pisane. Albowiem nie tylko w dobru odbieramy lekcje, ale też złu i swoim przez to poświęceniu. Tak wygląda droga zbawienia. Która jest trudna lecz skuteczna.

Z KRK odszedłem ze względu na poznaną Prawdę, której nie mogłem już pogodzić z nauczaniem tego kościoła.

Zła żadnego w nim nie zaznałem, ale dziękuję Bogu że mnie wyprowadził, gdyż dziś nie muszę się obawiać o swojego nastoletniego syna, który w innych okolicznościach mógłby potencjalnie trafić na niegodziwego księdza i zostać skrzywdzonym w sposób nieodwracalny.

witoldm napisał(a):
Tylko jeszcze jak dotąd, wzbraniasz się od ostatecznego swego posunięcia. Licząc na cud, który jak wiemy od Chrystusa nie ma szansy nastąpić

Moje ostateczne posunięcie miało miejsce wiele lat temu i doświadczyłem cudu nowego narodzenia. Stałem się człowiekiem usprawiedliwionym w Jezusie Chrystusie i przyjąłem dar zbawienia. Innego posunięcia już nie będzie, a zostało tylko oczekiwanie na powtórne przyjście Jezusa, który zabierze mnie do domu Ojca. To jest obietnica zapisana w Biblii, w którą wierzę, a Bóg poręczył ją świadectwem, które umieszcza w każdym zbawionym człowieku.
witoldm napisał(a):
Natomiast każdy rozłam, podział jest zły. Bo po prostu w jedności siła. Tego nic nie odwróci.

Tu się różnimy w ocenie. Każdy zły rozłam jest zły. Rozłam z inspiracji Boga/Jezusa przynosi dobre owoce, bo oddziela prawdę od fałszu, światłość od ciemności, prawdziwych chrześcijan od fałszywych braci.
Czy w każdej jedności siła? Zależy jaka jedność: czy budowana na Chrystusie, czy budowana na ludzkich teologiach i ambicjach.
Dlatego osobiście uważam, że:
Lepiej jest być podzielonym prze prawdę aniżeli zjednoczonym w błędzie.
pozdrawiam


Śr kwi 10, 2019 2:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16405
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy każdy rozłam/podział jest zły?
Do ciebie naprawdę nie dociera, że to Ty możesz być w błędzie...

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Śr kwi 10, 2019 3:06 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2786
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy każdy rozłam/podział jest zły?
jotef napisał(a):
Pismo Święte oraz ojcowie Kościoła przekazują nam naukę, że pierwsze oczyszczenie z grzechów odbywa się na podstawie wiary przez Chrzest, a kolejne przez sakrament pokuty, modlitwę kapłanów. Tak życzy sobie Pan Jezus, bo tak to ustanowił od początku. Ty natomiast ignorujesz ten porządek, bo ty chcesz osobiście. Osobistą styczność z Jezusem może mieć tylko ten, kto szanuje Jego porządek i przykazania.

Ja w Biblii widzę inne nauczanie niż opisałeś powyżej.
1. Oczyszczenie z grzechów odbywa się na podstawie wiary, że krew Jezusa oczyszcza nas z każdego grzechu i nieprawości, a chrzest wodny jest tylko symbolem naszego zanurzenia w śmierć Chrystusa i powstania z duchowej śmierci do duchowego życia.
2. Żadna modlitwa jakiegokolwiek kapłana nie oczyszcza z grzechów - to kłamstwo.
jotef napisał(a):
Ty natomiast ignorujesz ten porządek, bo ty chcesz osobiście. Osobistą styczność z Jezusem może mieć tylko ten, kto szanuje Jego porządek i przykazania.

Tak jest, Jego przykazania, a nie kościelne.
Chodzi o to, że Biblia naucza o tym co mamy w Jezusie zagwarantowane [Ef.3.12]:W którym mamy swobodę i dostęp do Boga z ufnością przez wiarę w niego
Osobiście i bez pośredników przez wiarę, a nie sakramenty.
[Hebr.4.16]:Przystąpmy tedy z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze.
Przez Jezusa masz otwartą drogę do Boga i swobodę dostępu w każdej chwili bez żadnych pośredników. Tak naucza Biblia.
Ja w to wierzę i tak praktykuję.
jotef napisał(a):
Ty również odciąłeś się od kapłaństwa (sukcesja apostolska) i sakramentów, które prawo sprawować mają tylko kapłani (np. Eucharystia, spowiedź).

W Chrześcijaństwie istnieje tylko jeden Arcykapłan, który wstawia się za nami w niebie. Tu na ziemi wszyscy wierzący są kapłanami.
O kapłańskiej roli chrześcijan pisał Ap. Piotr [I Piotra 2.9]: Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej światłości
Taka jest rola kapłańska chrześcijan. Innych kapłanów nie ma.

Charakter sukcesji apostolskiej został określony przez Jezusa w słowach, aby apostołowie/uczniowie czynili uczniami tych, którzy uwierzą w ewangelię. A ci uczniowie aby nauczali innych uczniów i tak aż do końca świata.
Sukcesja apostolska polega na przekazywaniu uczniostwa, nauki i wiary, a nie na cedowaniu urzędu, bo o tym Jezus ani apostołowie nie nauczali.
jotef napisał(a):
Myślisz, że grzechy odpuszczane są bez sakramentów, czyli pomylił się Jezus ("komu odpuścicie, temu będzie odpuszczone") oraz Jakub ("niech wezwie starszych").

To co tu piszesz wynika z interpretacji tekstów przez Twój kościół.
'Komu grzechy odpuścicie' w kontekście różnych wypowiedzi Jezusa wskazują na zupełnie inny sens np. [Mt.18.35]:Tak i Ojciec mój niebieski uczyni wam, jeśli każdy nie odpuści z serca swego bratu swemu.
Własne serce to jedyne miejsce, gdzie człowiek ma moc odpuścić grzechy drugiemu człowiekowi.

[Mt.6.15]:A jeśli nie odpuścicie ludziom, i Ojciec wasz nie odpuści wam przewinień waszych.
A tu masz zasadę na jakiej podstawie jedynie Bóg odpuszcza grzechy każdemu.
Żaden człowiek nie ma mocy odpuszczać grzechów tak jak Bóg.

Ci, którzy w swej pysze chcieli się zrównać z Bogiem stworzyli interpretację o możliwości odpuszczania grzechów przez ludzi tak jak robi to Bóg. Zapomnieli jednak o jednym ważnym fakcie: tylko krew Jezusa gładzi grzechy, a ona jest poza zasięgiem każdego człowieka, gdyż znajduje się na ołtarzu w niebie. Dostęp do oczyszczającej krwi ma tylko Arcykapłan Jezus Chrystus.
Zastanów się więc czy w konfesjonale ksiądz cokolwiek ci odpuszcza?

jotef pozostawiam Ci to do przemyślenia
Yarpen Zirgin napisał(a):
Do ciebie naprawdę nie dociera, że to Ty możesz być w błędzie...

Ja zawsze jestem w błędzie, a Ty i inni z Twojej "parafii" nigdy, więc w czym problem? :mrgreen:

Podobnie myślał Saul z Tarsu, że on się nie myli za to rozłamowcy nazwani sektą nazarejczyków są w błędzie i trzeba ich zwalczać, bo rozgłaszają herezje. :mrgreen:


Śr kwi 10, 2019 7:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1827
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy każdy rozłam/podział jest zły?
Gregor napisał(a):
stworzyli interpretację o możliwości odpuszczania grzechów przez ludzi tak jak robi to Bóg

Rozumiem, ze mowisz o Jezusie bo to On stwierdzil wyraznie to co stwierdzil.
Ale " w swej pysze " odnosnie Boga jest chyba nie na miejscu.

Szatan od zawsze usiluje zlo nazwac dobrem a dobro zlem wiec tytul watku jest chyba nieporozumieniem dla wszystkich, ktorzy wzieli sobie do serca Modlitwe Arcykaplanska.


Śr kwi 10, 2019 8:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2976
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy każdy rozłam/podział jest zły?
Gregor
W takim układzie jeśli twierdzisz że decyzja ostateczna była. To jaki sens ma czekanie tu na ziemi na powtórne przyjście Chrystusa? Przecież nie dzielenie dalej trudów życia za innych także, by ich wesprzeć. Przenosi sąd o tobie już na ten czas, a nie jak ma być, że sąd będzie po powtórnym przyjściu Chrystusa. Czyli sąd rozstrzygnięcie pózniejsze będzie zbędne, no bo co najwyżej będzie przyznaniem tobie obecnej racji. Jeśli Bóg ciebie w tym prowadzi, to nic mi do tego. A jeśli to kolejna odsłona kłamcy, to niech ciebie Bóg ma w swej opiece. Mnie jednak słabość ma na tym świecie podpowiada, nie rozstrzygaj jeszcze o wszystkim, bo możesz w łatwej wierze zbłądzić. Dlatego ostateczne rozstrzygnięcia zostawiam Bogu, na jego warunkach i czasie. Póki żyję w ciele mogę bowiem upaść. A to że nadal jest trudno, a nawet zbyt trudno żyć. No cóż to trudno, skróty czasem są jeszcze trudniejsze. A to co wybrzmiewa w twych wypowiedziach o zaufaniu tylko Bogu. To wyznam tobie, że w niczym nie zmienia to że ufamy też innemu człowiekowi. Bóg jest i będzie na szczycie zaufania jemu. Bez względu na ufanie czy nie, innym. Bo nie tylko lekcja swego błędu się liczy, lecz też lekcja błądzenia innych, tak samo słusznych postaw. Nie mam bowiem żadnych danych, że ma już teraz być pięknie lekko i przyjemnie. Po coś tu siedzi nadal uwodziciel. A ja nie siedzę po prawicy Boga, bym miał się cieszyć życiem w jego obecności. Więc nadal cierpię na tym świecie. Rad nie rad, nie ja rozdaję karty. A za bezsens tego takiego życia, w odniesieniu do innych możliwości, nie mogę odpowiadać. Jeśli nie jestem panem tego świata. Tak mógł bym wziąć swe sprawy w swoje ręce. Wyręczyć Boga ze spraw tego świata. Lecz ufam że Bóg jeszcze lepiej to uczyni ode mnie. Nie ta skala, nie te możliwości. Być wszystkim we wszystkich, to sprawa dla Boga, nie dla mnie. Bóg dociera do każdego z nas, jak sam to opisujesz. Bez żadnych przeszkód, bez potrzeby pośrednictwa. Tylko są i próby dla nas, byśmy się w sobie sprawdzali pośród innych. Do wszystkiego potrzeba współpartnera. Ze strony ludzkiej, drugi człowiek jest partnerem. O Bogu to sprawa wiadoma, partnerem jesteśmy jako słuchacze. Ze strony ludzkiej opieka nad swym potomstwem, to nie próba a obowiązek. To nie oznacza partnerstwa. To takie luzne refleksje jak by co. Lubię bowiem szczerość innych odwzajemniać swoją.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr kwi 10, 2019 10:28 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 272
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy każdy rozłam/podział jest zły?
Gregor napisał(a):
Ja w Biblii widzę inne nauczanie niż opisałeś powyżej.
1. Oczyszczenie z grzechów odbywa się na podstawie wiary, że krew Jezusa oczyszcza nas z każdego grzechu i nieprawości, a chrzest wodny jest tylko symbolem naszego zanurzenia w śmierć Chrystusa i powstania z duchowej śmierci do duchowego życia.
2. Żadna modlitwa jakiegokolwiek kapłana nie oczyszcza z grzechów - to kłamstwo.

Oszukano cię. Tylko czy ty dopuścisz do siebie dowody na to? Zacznijmy od punktu 2, bo na to opublikowałem tu zapobiegawczo odpowiedź. Na punkt 1 odpowiem później, jeśli Bóg pozwoli. Wiesz dobrze, że Stare Przymierze jest cieniem Nowego. Apostoł Paweł mówi, że wszystko to przydarzyło się Izraelitom dla naszego pouczenia. Od tego wyjdźmy. Zobacz, jaka była rola kapłanów w Starym Przymierzu:

"Jeżeli więc ktoś ściąga na siebie winę przez jedną z tych rzeczy, niech WYZNA to, przez co zgrzeszył, I niech przyniesie za swoje przewinienie, które popełnił, jako POKUTNĄ OFIARĘ dla Pana, samicę z trzody, owcę albo kozę, na ofiarę za grzech, i kapłan dokona oczyszczenia go z jego grzechu." (Kpł 5:5-6)

"Jeżeli tedy zgrzeszy i obciąży się winą, niechaj zwróci to, co zrabował albo to, z czego kogoś ograbił, albo rzecz powierzoną, którą zataił u siebie, albo rzecz zgubioną, którą znalazł, Albo to wszystko, co do czego fałszywie przysięgał. Zwróci pełną wartość tej rzeczy i jeszcze dołoży do tego jedną piątą. W dniu swojej pokuty odda to temu, do kogo to należy, A jako swoją ofiarę pokutną przyprowadzi z trzody dla Pana do kapłana barana bez skazy, według twojego oszacowania, A kapłan dokona jego oczyszczenia przed Panem i będzie mu odpuszczony każdy z uczynków, który popełnił, obciążając się przezeń winą." (Kpł 6:4-7)

"Zarówno do ofiary za grzech, jak i do ofiary pokutnej odnosi się jednakowe prawo, Należy ona do kapłana, który przez nią dokonuje oczyszczenia." (Kpł 7:7)


A zatem Bóg zapowiedział tu przez Stary Testament, jaka będzie duchowa rzeczywistość Nowego Testamentu. Gdy ktoś zgrzeszy, mówi tu Bóg do Izraelitów, niech wyzna swój grzech przynosząc ofiarę pokutną, którą kapłan złoży Bogu, i na tej podstawie "kapłan dokona oczyszczenia go z jego grzechu". I niech zadośćuczyni pokrzywdzonym. Te same elementy są w Nowym Testamencie: wyznanie grzechu kapłanowi, ofiara pokutna, którą jest Chrystus, i na podstawie tej ofiary kapłan dokonuje oczyszczenia z grzechu, zadośćuczynienie. Oprócz ofiary, kluczowa jest tu rola kapłana.

Wyznanie grzechów wybrańcom Boga oznaczało wyznanie ich zarazem Bogu:

"Wtedy Jozue rzekł do Achana: Synu mój, oddaj Panu, Bogu Izraela, chwałę i złóż mu wyznanie. Oznajmij mi to, co uczyniłeś, niczego przede mną nie ukrywaj!" (Joz 7:19)

Widzisz więc, że twoje wyobrażenie mija się z Biblią. Powtarzam, oszukano cię. Jeśli masz szczere serce i chcesz się dowiedzieć, jak naprawdę naucza w tym temacie Biblia i pierwsi chrześcijanie, wejdź tutaj: viewtopic.php?f=1&t=29660


Śr kwi 10, 2019 11:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2786
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy każdy rozłam/podział jest zły?
jotef napisał(a):
Wiesz dobrze, że Stare Przymierze jest cieniem Nowego. Apostoł Paweł mówi, że wszystko to przydarzyło się Izraelitom dla naszego pouczenia. Od tego wyjdźmy. Zobacz, jaka była rola kapłanów w Starym Przymierzu:

W Nowym Przymierzu jest tylko jeden kapłan - Arcykapłan, który nie ceduje na nikogo swojej funkcji i Biblia dokładnie to pokazuje [Hebr.7.23-24]:23. Tamtych kapłanów było więcej, gdyż śmierć nie pozwalała im pozostawać w urzędzie;
24. Ale Ten sprawuje kapłaństwo nieprzechodnie, ponieważ trwa na wieki.

Funkcja kapłańska swoje pełne wypełnienie ma tylko w Jezusie Chrystusie.
jotef napisał(a):
Wyznanie grzechów wybrańcom Boga oznaczało wyznanie ich zarazem Bogu

Jedynym wybrańcem w Nowym Przymierzu jest Jezus Chrystus - o tym mówi Biblia.
Polecam lekturę całego listu do Hebrajczyków - tam masz wszystko wyjaśnione. I pokazaną różnice między Starym, a Nowym Przymierzem.
owocnej lektury.....
jotef napisał(a):
Widzisz więc, że twoje wyobrażenie mija się z Biblią.

Moje rozumienie jest oparte właśnie na Biblii i uwzględnia to co Bóg nowego uczynił w Jezusie Chrystusie.
ps.
nie zamierzam tu spierać się z Tobą o takie czy inne kwestie nie będące tematem wątku.
Ty idziesz swoją drogą, a ja wybrałem swoją.


Cz kwi 11, 2019 12:23 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 272
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy każdy rozłam/podział jest zły?
Gregor napisał(a):
W Nowym Przymierzu jest tylko jeden kapłan - Arcykapłan, który nie ceduje na nikogo swojej funkcji i Biblia dokładnie to pokazuje [Hebr.7.23-24]:23. Tamtych kapłanów było więcej, gdyż śmierć nie pozwalała im pozostawać w urzędzie;
24. Ale Ten sprawuje kapłaństwo nieprzechodnie, ponieważ trwa na wieki.
Funkcja kapłańska swoje pełne wypełnienie ma tylko w Jezusie Chrystusie.

Słowo Arcykapłan oznacza: naczelnik kapłanów. Jakich to kapłanów mamy w Nowym Przymierzu? Kto w Dziejach Apostolskich 15 podejmował decyzję za cały Kościół i napisał: "postanowiliśmy Duch Święty i my"? Negując kapłaństwo, obaliłeś władzę apostołów nad Kościołem pierwotnym. Czyli obaliłeś Biblię. Czy przeczytałeś aby tekst, do którego link podałem? Będziemy rozmawiać dalej tylko pod warunkiem, że przeczytasz cały tekst.


Cz kwi 11, 2019 12:39 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16405
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy każdy rozłam/podział jest zły?
Zapomnij. Jeżeli Gregora nawet Pismo Święte nie przekonuje do tego, aby zmienił zdanie, to tym bardziej nie przekona go inny tekst. Dla niego liczy się tylko to, co on uznaje za słuszne, a jak coś temu zaprzecza, to tym gorzej dla tego czegoś.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz kwi 11, 2019 6:31 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13773
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy każdy rozłam/podział jest zły?
J 20:22-23 bt5 "(22) Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! (23) Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane."
To kończy dyskusję.
Wszelkie hokus-pokus jakie czyni Gregor na ten temat dowodzą tylko jednego - jak dalece, jak groteskowo, jak fundaentalnie jest nieprawdziwa jego deklaracja "tylko Biblia".

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz kwi 11, 2019 8:54 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1827
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy każdy rozłam/podział jest zły?
Barney napisał(a):
Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, ...............jak fundaentalnie jest nieprawdziwa jego deklaracja "tylko Biblia".

Wlasnie ten fragment mialem na mysli w swojej wypowiedzi.
I zupelnie nie moge zrozumiec jak mozna szukac wytlumaczenia ze rozlamy moga byc dobre w obliczu Modlitwy Arcykaplanskiej.
Albo lekcewazyc "to JEST moje cialo"
Albo miec w nosie "choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła" bo kaplanow juz nie ma. Sa tylko robaczki.


Cz kwi 11, 2019 3:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16405
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy każdy rozłam/podział jest zły?
Można. Wystarczy silne przekonanie, że się ma Ducha Świętego i prawidłowo rozumie Biblię. Wtedy nawet Biblia przestanie być przeszkodą do przyjęcia tego, co się samemu wymyśliło i uznało za prawidłowe nauczanie. :(

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz kwi 11, 2019 3:07 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2786
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy każdy rozłam/podział jest zły?
witoldm napisał(a):
To takie luzne refleksje jak by co. Lubię bowiem szczerość innych odwzajemniać swoją.

Dzięki za twoje refleksje.
Oczekiwanie na przyjście Pana w niczym nie przeszkadza płakać z płaczącymi i cieszyć się z cieszącymi, wspierać potrzebujących itd. W tym ma się wyrażać nasza miłość, którą Bóg w nas wszczepił przez Ducha Św.
Ja dokonałem wyboru i podjąłem decyzję o praktykowaniu innego chrześcijaństwa niż rzymskokatolickie w zgodzie z własnym sumieniem i tym co Bóg uczynił w moim życiu i nadal czyni.
robaczek2 napisał(a):
Rozumiem, ze mowisz o Jezusie bo to On stwierdzil wyraznie to co stwierdzil.
Ale " w swej pysze " odnosnie Boga jest chyba nie na miejscu.

Mówiłem o ludziach, a nie o Bogu i Jezusie. To co Jezus powiedział to musisz zrozumieć szerszym kontekście, a nie na podstawie interpretacji kościelnej, której Cię nauczono tak dawno, że teraz uważasz iż Ty sam tak odczujesz Pismo. Jeśli odrzucisz matrycę interpretacji, to zaczniesz zupełnie inaczej czytać tekst Pisma.
jotef napisał(a):
Słowo Arcykapłan oznacza: naczelnik kapłanów. Jakich to kapłanów mamy w Nowym Przymierzu?

Wszyscy chrześcijanie są królewski kapłaństwem i nie ma jakiejś szczególnej kasty wybrańców. Rola Arcykapłana polega na wejściu do najświętszego miejsca z krwią i dokonania przebłagania za grzechy. To uczynił Jezus gdy wszedł do świątyni w niebie [Hebr.9.12]:Wszedł raz na zawsze do świątyni nie z krwią kozłów i cielców, ale z własną krwią swoją, dokonawszy wiecznego odkupienia.
I taką służbę pełni obecnie wstawiają się nieustannie za nami oczyszczając swoją krwią [Hebr.9.24]:Albowiem Chrystus nie wszedł do świątyni zbudowanej rękami, która jest odbiciem prawdziwej, ale do samego nieba, aby się stawiać teraz za nami przed obliczem Boga;
Do tej oczyszczającej krwi nie ma dostępu żaden człowiek.
Bóg obiwścił tylko Jezusa wiecznym kapłanem i nikogo więcej [Hebr.7.17]:Bo świadectwo opiewa: Tyś kapłanem na wieki Według porządku Melchisedeka
Będziemy rozmawiać jak przeczytasz list do Hebrajczyków, bo to co wypisujesz świadczy o tym, że nie tego nie zrobiłeś i wypisujesz nieprawdę.


Cz kwi 11, 2019 3:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13773
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy każdy rozłam/podział jest zły?
Kapłan w NT nie jest tym samym co w NT. Choć akurat argument z tego że jesteśmy wszyscy powszechnym kapłaństwem jest błędny; jesteśmy, a wszyscy Żydzi byli takowym w St i to nie przeszkadzało, że byli kapłani.

W dosłownym, starotestamentowym sensie (Pośrednika Ofiary Zbawienia) kapłanem w Nowym Przymierzu jest tylko Jezus Chrystus.
Nasi prezbiterzy działają in persona Christi czyli jako Chrystus (kto ciekawe, polecam http://sanctus.pl/index.php?module=aktualnosci&id=1589) ale to nie oznacza, że jako konkretne osoby są kapłanami w dosłownym sensie.
Cytuj:
Bóg obiwścił tylko Jezusa wiecznym kapłanem
Dlaczego zatem ograniczasz Jego Ofiarę w czasie?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz kwi 11, 2019 4:31 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 260 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 18  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL