Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt paź 18, 2019 11:30 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 205 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona
 Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14456
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
No cóż, przykro mi Jotefie, ale mijasz się z prawdą.
Napisałeś bowiem:
Jotef napisał(a):
Z twojej za to logiki wynika, że jak Kolbe umarł za więźnia, to nie doszło do wymiany, a twierdzenie że doszło uwłacza Kolbemu.

Otóż odniosłem się do wyróżnionego fragmentu; miałby on sens jedynie wówczas, gdybyś porównał komendanta obozu do Boga Ojca otrzymującego życie Jezusa w zamian.

Co prawda nawet wtedy mogłoby uwłaczać co najwyżej komendantowi; nie pisałem bowiem że teza o "przekupywaniu" jest uwłaczająca dla Jezusa, tylko dla tego, który rzekomo miałby żądać takiego przekupienia - czyli wg Ciebie Ojca.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt paź 08, 2019 1:30 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 811
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
W związku z powyższymi wywodami głównie Barneya nasuwa się pytanie? Czy Bóg nie cierpi, nie jest przybijany grzechami do krzyża dalej tj. nie jest obrażany i upokarzany grzechami ludzkimi? Czy tylko nam grzech wyrządza krzywdę nie Bogu tj. czy On jest nadal przybity do krzyża grzechami ludzkimi w sensie czy jest na krzyżu teraz czy był tylko raz w przeszłości? Wtedy rzeczywiście nie potrzebowałby żadnego zadośćuczynienia. Czy teraz tylko my już cierpimy a w niebie jest radość bo tylko wtedy to ma sens co pisze Barney a Eucharystia to spotkanie cierpiącego grzesznika z Bogiem współczującym ale nie ukrzyżowanym.


Wt paź 08, 2019 4:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14456
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
lubczyk napisał(a):
W związku z powyższymi wywodami głównie Barneya nasuwa się pytanie? Czy Bóg nie cierpi, nie jest przybijany grzechami do krzyża dalej tj. nie jest obrażany i upokarzany grzechami ludzkimi? Czy tylko nam grzech wyrządza krzywdę nie Bogu tj. czy On jest nadal przybity do krzyża grzechami ludzkimi w sensie czy jest na krzyżu teraz czy był tylko raz w przeszłości? Wtedy rzeczywiście nie potrzebowałby żadnego zadośćuczynienia. Czy teraz tylko my już cierpimy a w niebie jest radość bo tylko wtedy to ma sens co pisze Barney a Eucharystia to spotkanie cierpiącego grzesznika z Bogiem współczującym ale nie ukrzyżowanym.


Wydaje mi się, że pomieszałeś trochę kilka zagadnień - stąd odpowiedź będzie różna w zalezności od poruszonej kwestii:
  • "Bóg przybijany do krzyża" to Jezus Chrystus - Ktoś, kto od chwili Wcielenia posiada dwie nierozdzielne, ale i nie "pomieszane" natury. Przybijany do krzyża cierpi jako człowiek.
  • Czy grzechy ludzkie powodują cierpienie Boga?
    W takim sensie jak cierpią ludzie - oczywiście nie. Bóg jest, jak to mówi teologia "niecierpiętliwy" - ponieważ Istota Pełna nie cierpi z definicji.
    Jak to pieknie wyraził św. Ignacy Antiocheński († 107) :
    „Jeden jest tylko lekarz, cielesny i duchowy zarazem, (...) Bóg wcielony, prawdziwe życie w łonie śmierci, zrodzony z Maryi i Boga , zrazu podległy cierpieniu, a teraz niecierpiętliwy, Jezus Chrystus, nasz Bóg” (Wstęp do Listu do Rzymian).

    Jan Paweł II w Dominum et vivificantem pisze:
    „Czyż więc 'przekonywać o grzechu' - nie musi równocześnie znaczyć: objawiać cierpienie? Objawiać ból, niepojęty i niewyrażalny, jaki z powodu grzechu w jego antropomorficznej wizji Księga święta zda się dostrzegać w 'głębokościach Bożych', w samym niejako sercu nieogarnionej Trójcy? Kościół, czerpiąc natchnienie z Objawienia, wierzy i wyznaje, że grzech jest obrazą Boga. Co odpowiada tej 'obrazie' w niezgłębionym życiu Ojca, Syna i Ducha Świętego, temu odrzuceniu Ducha, który jest Miłością oraz Darem? Pojęcie Boga, jako Bytu absolutnie doskonałego, wyłącza z pewnością wszelki ból pochodzący z braku czy zranienia; jednakże w 'głębokościach Bożych' jest miłość ojcowska (…). Pismo Święte mówi nam o Ojcu, który współczuje człowiekowi, dzieląc jakby jego ból. Ostatecznie ów niezgłębiony i niewypowiedziany 'ból' Ojca zrodzi nade wszystko całą przedziwną ekonomię miłości opiekuńczej w Jezusie Chrystusie, ażeby - poprzez mysterium pietatis -Miłość mogła się okazać potężniejsza od grzechu w dziejach człowieka.”/za http://www.vatican.va/edocs/POL0058/_PD.HTM/

    Papież Benedykt XVI (wówczas jeszcze kardynał) w rozmowie z P.Seewaldem (Bóg i świat. Wiara i życie w dzisiejszych czasach) przywołuje Orygenesa:
    „Starożytny świat grecki wskazał na niezmienność Boga, a tym samym ukazał Go również jako czystego ducha, który nie może odczuwać, a tym bardziej cierpieć. Chrześcijan wizja ta skłoniła do pytania, jak rzeczywiście wygląda sprawa z Bogiem. Orygenes pięknie powiedział kiedyś: Bóg nie może co prawda cierpieć, ale może współ-cierpieć. To znaczy: może się utożsamiać z nami, cierpiącymi. Identyfikacja ta jest wielkim aktem miłości, w której Bóg w Jezusie utożsamia się z nami aż po sferę cielesności – a tym samym utożsamia nas z Nim i wciąga w Jego miłość”/za ks.Jerzy Szymik, Współczujący Bóg, http://mateusz.pl/wam/zd/46-szymik.htm/

    Nie, nie jesteśmy w stanie spowodować cierpienia Bożego - przynajmniej poza sensem empatii Bożej wobec nas.
    Polecam http://nalezecdojezusa.pl/slider/filip- ... wosc-boza/
    bardzo ciekawy, dużo bardziej zniuansowany wywód znajdujemy u ks.Strzelczyka https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q ... r2trCN7vy2
  • Czy potrzeba zadośćuczynienia zależy od cierpienia? Choć odpowiedź "tak" byłaby mi na rękę w tej rozmowie, powiem "nie sądzę". Raczej od cech tego, kto został skrzywdzony.
  • Nie ma odpowiedzi na pytanie "czy nadal jest przybity" - nie potrafimy myśleć kategoriami w których czas nie jest ograniczeniem. A w takiej rzeczywistości żyje Bóg (i prawdopodobnie wszyscy poza nasza doczesnością).
  • Natomiast zdecydowanie się nie zgadzam z "Eucharystia to spotkanie cierpiącego grzesznika z Bogiem współczującym ale nie ukrzyżowanym". Na pewno nie.
    Choć oczywiście Ciało i Krew są Ciałem Uwielbionym Zmartwychwstałego Jezusa.
  • To rozważania wydają mi się o tyle poza tematem, że nawet kiedy mówimy o tym, że Ofiara Jezusa była zadośćuczynieniem, to nie za... mękę Jezusa!
  • Wreszcie nie utożsamiałbym tezy "Ofiara Jezusa nie była w zapłatą w sensie handlowym" z tezą iż "nie była zadośćuczynieniem" (bo w pewnym sensie była). Jezus niewątpliwie umarł za nas, za nasze grzechy - to, co neguję, to twierdzenie, że "umarł zamiast nas" oraz że owo zbawienie odbyło się na zasadzie "przekazania okupu by przebłagać obrażonego Boga".

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt paź 08, 2019 5:35 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14456
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Jeszcze dwa teksty, które może trochę rozjaśnią sprawę cierpietliwości:

Katechizm napisał(a):
625 Przebywanie Chrystusa w grobie konstytuuje rzeczywistą więź między stanem cierpiętliwości przed Paschą i Jego aktualnym stanem chwalebnym jako Zmartwychwstałego. Właśnie sama osoba "Żyjącego" może powiedzieć: "Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków" (Ap 1,18)



List II św.Cyryla do Nestoriusza, IV-V wiek napisał(a):
Nie mówimy bowiem, że przekształcona natura Słowa stała się ciałem ani też nie twierdzimy, że natura Słowa zamieniła się w całego człowieka, złożonego z duszy i ciała, lecz utrzymujemy, iż Słowo jednocząc się substancjalnie z ciałem ożywionym i duszą rozumną stało się człowiekiem w sposób niewypowiedziany i niepojęty oraz nazwane zostało Synem człowieczym; nie tylko z samej woli czy upodobania ani też nie przez samo przyjęcie tylko osoby, lecz z tej racji, że z obu różnych natur, które połączyły się w prawdziwym związku jedności, powstał jeden Chrystus i Syn. Zjednoczenie to, polegające nie na uszczupleniu różności natur, lecz na tajemnym i cudownym zespoleniu w jedno Bóstwa i człowieczeństwa, dało nam jednego Syna, Chrystusa i Pana.

Dlatego też można powiedzieć, że Ten, który istniał i zrodził się z Ojca, narodził się również według ciała z niewiasty. Nie oznacza to wcale, że Boska Jego natura wzięła początek ze Świętej Dziewicy, ani tym bardziej, że sama z siebie koniecznie potrzebowała powtórnego zrodzenia (byłoby głupio i niedorzecznie twierdzić, że Ten, który powstał przed wiekami i jest współwieczny Ojcu, potrzebuje powtórnego zrodzenia, by zacząć egzystować). Dla nas przecież, dla naszego zbawienia substancjalnie łącząc się z ludzką naturą, powstał z niewiasty, czyli zrodził się cieleśnie.
Nie można też powiedzieć, że najpierw narodził się zwykły człowiek ze Świętej Dziewicy, a potem dopiero Słowo w nim zamieszkało, lecz że już w łonie (Maryi) Słowo łącząc się z ciałem narodziło się niejako cieleśnie, przygotowując ciało dla swych właściwych narodzin. Mówiąc, że cierpiał i zmartwychwstał, nie twierdzimy, jakoby Boski Logos cierpiał w swej Boskiej naturze, znosząc biczowanie, przebicie gwoźdźmi i inne zranienia (bowiem bezcielesne Bóstwo nie może podlegać cierpieniom), lecz sądzimy, że cierpiał, ponieważ cierpiało ciało, które było jego własnym ciałem; a znosił te wszystkie cierpienia ze względu na nas.
Ten bowiem, który nie podlega cierpieniu, obecny był w cierpiętliwym ciele.


W podobny sposób myślimy też o Jego śmierci. Słowo Boże ze swej natury jest nieśmiertelne i wieczne; daje życie i jest życiem. Ponieważ jednak Jego własne ciało, dzięki łasce Bożej, jak to mówi Paweł, za nas wszystkich skosztowało śmierci, znaczy to, że On sam za nas poddał się śmierci. Nie oznacza to wcale, że doświadczył On śmierci z tej racji, iż przynależy ona do Jego natury (tak myśleć albo mówić byłoby szaleństwem), lecz ponieważ, jak to już wcześniej powiedzieliśmy, prawdziwe Jego ciało zaznało śmierci. Podobnie ma się sprawa ze wskrzeszeniem Jego ciała, gdy mówimy o zmartwychwstaniu, nie twierdzimy, jakoby Boski Logos uległ rozpadowi, zaiste nie, lecz utrzymujemy znów, że ciało Jego zostało wskrzeszone."

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt paź 08, 2019 5:51 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 489
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Barney napisał(a):
Otóż odniosłem się do wyróżnionego fragmentu; miałby on sens jedynie wówczas, gdybyś porównał komendanta obozu do Boga Ojca otrzymującego życie Jezusa w zamian.

Przemyśl to jeszcze, bo mnie nie zrozumiałeś. Napisałeś, że "Konieczność śmierci Jezusa NIE implikuje "wymiany" - to zwykłe bluźnierstwo, stawiające Boga w fatalnym świetle".

Czyli stwierdziłeś tu, że wymiana uwłaczałaby Bogu. Żeby wykazać, że nie uwłaczałaby Bogu, odpowiedziałem za pomocą przykładu z Kolbem. Chodziło mi o to, że tak jak wymiana Kolbego nie uwłacza Kolbemu, tak wymiana Chrystusa nie uwłacza Chrystusowi, a więc Bogu.


Wt paź 08, 2019 6:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14456
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
jotef napisał(a):
Barney napisał(a):
Otóż odniosłem się do wyróżnionego fragmentu; miałby on sens jedynie wówczas, gdybyś porównał komendanta obozu do Boga Ojca otrzymującego życie Jezusa w zamian.

Przemyśl to jeszcze, bo mnie nie zrozumiałeś. Napisałeś, że "Konieczność śmierci Jezusa NIE implikuje "wymiany" - to zwykłe bluźnierstwo, stawiające Boga w fatalnym świetle".

Czyli stwierdziłeś tu, że wymiana uwłaczałaby Bogu. Żeby wykazać, że nie uwłaczałaby Bogu, odpowiedziałem za pomocą przykładu z Kolbem. Chodziło mi o to, że tak jak wymiana Kolbego nie uwłacza Kolbemu, tak wymiana Chrystusa nie uwłacza Chrystusowi, a więc Bogu.
Przecież - nawet gdyby przyjąć Twoją analogię z Kolbem - to byłby On odpowiednikiem Jezusa, a nie Boga Ojca - bo to On byłby "Okupem" - a otrzymującym okup byłby komendant obozu!

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt paź 08, 2019 6:58 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt wrz 12, 2017 2:42 am
Posty: 120
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Ha!
Zobaczcie na to:

https://www.salon24.pl/u/salamon/855856 ... memu-sobie

Nie jestem pewien czy to strona ŚJ czy innych.
Pytanie podobne - odpowiedź zakręcona!
Jaki odnieślibyście się do tego?


Wt paź 08, 2019 7:37 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4981
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Strona kogoś, kto nie jest chrześcijaninem i myli pojęcia. Nie uznaje Trójcy Św. nie uznając że każda z Osób Boskich jest Jednym Bogiem, ale także i trzema autonomicznymi Osobami. Trudne to do pojęcia, ale w to wierzymy (my chrześcijanie).
Możemy sobie dać spokój z tą i podobnymi stronami, zwłaszcza w dziale chrześcijańskim.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Wt paź 08, 2019 8:43 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 811
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Jezus jest obrazem Ojca. Jak przebacza grzesznikom, czyli jest miłosierny, wspaniołomyślny, litujący się. Jak jest radujący się i zagniewany gdy wywraca stoły. Jest też obrazem Boga jak cierpi tzn. jak jest skazywany, oczerniany, biczowany, opluwany, szydzony i krzyżowany oraz uśmiercany. Dla mnie to oznacza, że skoro ukazuje prawdziwe miłosierdzie Boga to i prawdziwe cierpienie. Skoro Bóg jest prawdziwie miłosierny a Jezus to Sobą ukazuje to i prawdziwe cierpi a nie jakiś tam nieodczuwający czy niecierpiętliwy. Albo w ogóle Bóg nie jest też prawdziwie miłosierny tylko przebacza automatycznie nic nie odczuwając jak robot. Tylko nie wiadomo czy Jezus jest jeden we wszystkich Trzech Osobach czy jednak jest Trzy oddzielne Osoby. A tak w ogóle to prawdopodobnie nic nie wiemy i musimy żyć w ciemności prostej wiary żeby się nie pogubić. Wiara jest jednak trudniejsza niż się wydaje.


Wt paź 08, 2019 8:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14456
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Kobieto, sorry, ale co Ty wypisujesz? Jezus w trzech osobach?
I co ma niecierpiętliwość (które jest wynikiem pełni, a nie ograniczeń) do "bycia jak robot"?
Kto twierdzi że coś się dzieje automatycznie?
Kto twierdzi że Jezus nie cierpiał?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt paź 08, 2019 9:59 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5838
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Wiem, że Trójcę nie należy wyobrażać sobie tak, że Bóg to jakaś "całośc", która "dzieli się" na Osoby. Bo gdyby tak było, święty Augustyn nie miałby problemu.

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Wt paź 08, 2019 10:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 811
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Wypisuję swoje logiczne wywody. No ale żeby się nie pogubić muszę wrócić do katechizmu i przyjąć wszystko na ślepą wiarę co tam piszą bo tak naprawdę to nie da się wszystkiego ogarnąć i grozi to jakimś szaleństwem.


Wt paź 08, 2019 10:17 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt wrz 12, 2017 2:42 am
Posty: 120
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Niekoniecznie.
Zadał konkretne pytanie. Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Odpowiedź- Bogu Ojcu. Zatem Pierwszej Osobie Boskiej.
Przyznam się że tego również nie pojmuję.
Bóg Ojciec nie potrzebuje ofiary Jezusa. Po co?
Potrzebna jest nam, grzesznikom.
To ciekawe pytanie. Może zostawny Oswięcim na chwilę.


Wt paź 08, 2019 11:39 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 489
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Barney napisał(a):
Przecież - nawet gdyby przyjąć Twoją analogię z Kolbem - to byłby On odpowiednikiem Jezusa, a nie Boga Ojca - bo to On byłby "Okupem" - a otrzymującym okup byłby komendant obozu!

Jeszcze raz: Chcąc wykazać, że wymiana nie uwłacza Bogu, posłużyłem się analogią z życia Kolbego. A ponieważ Chrystus był nie tylko człowiekiem, ale i Bogiem, dlatego wyraziłem myśl, że jak śmierć Kolbe za więźnia nie uwłacza Kolbe, tak też śmierć Chrystusa za ludzkość nie uwłacza Chrystusowi-Bogu. Tu jest w domyśle, że Chrystus jest w takiej jedności z Ojcem, że jeśli wymiana nie uwłacza Chrystusowi, to i Ojcu, który tę ofiarę przyjmuje. Co prawda mogłem dać analogię, że śmierć Kolbe za więźnia nie uwłacza Kolbego ojcu, ale to słaba analogia, bo po pierwsze, nie znam jego ojca, a po drugie, ojciec Kolbego nie planował śmierci syna, podczas gdy Bóg Ojciec na to Syna posłał.


Śr paź 09, 2019 5:54 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14456
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Nie. Jeśli przyjąć Twoją analogię (zresztą dość ułomną, ale niech tam) to odpowiednikiem Ojca (któremu sama myśl że potrzebuje "wymiany" uwłacza) nie jest Kolbe, tylko komendant obozu. I rozpaczliwe ratowania analogii przez jedność Syna z Ojcem jest - akurat w tej sprawie - zupełnie i kompletnie nieadekwatne.

Twierdzenie iż "mogłem dać analogię, że śmierć Kolbe za więźnia nie uwłacza Kolbego ojcu" jest w ogóle od czapy, bo obraźliwe w Twoim podejściu jest nie to, że Ojciec ma Syna który uczestniczy w wymianie, tylko że Ojciec (rzekomo) żąda takiej wymiany by wybaczyć.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr paź 09, 2019 8:58 am
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 205 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL