Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lip 11, 2020 9:25 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 376 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 22, 23, 24, 25, 26
 Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3669
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Dobrze że w końcu znależliście wspólny mianownik.

lajkonik.2 napisał(a):

Bóg udzielił swoich poleceń człowiekowi z miłości do niego, pragnąc wyłącznie jego dobra. Jedno i drugie bowiem rajskie drzewo stało na straży takiego życia, które dla człowieka byłoby ziemskim rajem. Spożywanie dozwolonych owoców z "drzewa życia" miało człowiekowi zapewnić życie wieczne, jednak pod warunkiem, że nie będzie równocześnie spożywał owoców z "drzewa poznania dobra i zła".


Musicie mi wybaczyć, ale pozwolę sobie przy okazji wymiany waszych spostrzeżeń być monotematyczny i wkleić cytat z jednej z naszych starszych już dyskusji. W temacie "drzewa życia" oczywiście i trochę w innym kontekście, ale równie bardzo ważnym. Ufam, że komuś - jak mi niegdyś - otworzy oczy.

Jak czytamy o Męce Chrystusa to nie tylko po to, by sobie odświeżyć pamięć o tym co się wydarzyło lat temu, dwa tysiące. Akurat liturgia czyni nas uczestnikami tych wydarzeń i one domagają się naszej odpowiedzi na te Słowo. Odpowiadamy na to Słowo modlitwą powszechna, ale zaraz potem będzie moment adoracji krzyża. Co to jednak za pomysł, całować szubienice? My nie calujemy szubienicy, my - calujemy Drzewo Życia.

O Janie Ewangeliscie mówi się że on nie opisuje wydarzeń. On je rozumie i objaśnia. Potrafi wydobyć z wydarzeń znaczenie. Pierwszym elementem który pozwala nam zrozumieć jakim Drzewem jest krzyż, jest niewinne slowo "ogród".

J 18, 1: To powiedziawszy Jezus wyszedł z uczniami swymi za potok Cedron. Był tam ogród, do którego wszedł On i Jego uczniowie.

I potem konsekwentnie zakończenie.

J 19, 41: A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo.

Męka Jezusa cała, dzieje się w ogrodzie. Dlatego gdy w poranek niedzielny Maria Magdalena, zobaczy Jezusa, a jeszcze nie będzie wiedzieć kto to jest, to będzie podejrzewac że to ogrodnik. Jesteśmy w ogrodzie, w którym rozpoczęła się historia ludzka. W ogrodzie do którego po grzechu Adama, człowiek nie miał wstępu. Jesteśmy w ogrodzie, w którym - wiemy z Księgi Rodzaju, Bóg ustanowił "ostrze miecza", czyli nie wolno ci tam wejść. Ala teraz to płonące ostrze jest zgaszone i człowiek jest zaproszony do tego ogrodu, i jest zaproszony żeby spotkać na nowo Boga.

Jak czytamy Ewangelie u Mateusza, Jezus idzie do ogrodu oliwnego żeby się modlić - "Ojcze oddal ten kielich ode mnie." U Jana Jezus nie modli się w ogrodzie. Jezus objawia się tam jako Bóg. Przychodzą po Niego, Jezus pyta: kogo szukacie ?
J 18, 5: Odpowiedzieli Mu: Jezusa z Nazaretu. Rzekł do nich Jezus: Ja jestem." (Imię Boga odnisione do siebie.)Skoro więc rzekł do nich: Ja jestem, cofnęli się i upadli na ziemię.

To Imię ich powala. Janowy Jezus w ogrodzie oliwnym, to nie jest człowiek przestraszony, tak jak u Łukasza że się poci krwią i potrzebuje anioła który zstąpil zeby Go umacniać. W Janowym Getssemani Jezus nie zmaga się z żadną decyzją, mowi do Piotra - schowaj ten miecz, czy ja nie mam pić z kielicha który Ojciec mi dał? Ja jestem objawia się Bóg w Jezusie Chrystusie. I w tym ogrodzie stoi drzewo, którym jest drzewo krzyża. Na narracji Jana powstały przepiękne legendy, które ukazują że to rajskie drzewo które człowiekowi zostało zakazane po jego grzechu, ostatecznie staje się drzewem krzyża i my wszyscy teraz możemy jeść owoc z drzewa krzyża. I tak jest skomponowana liturgia, że kiedy podchodzimy i calujemy krzyż to następny moment jesteśmy zaproszeni do Komunii Świętej. Właśnie o to idzie, zeby przedłużyć moment adoracji krzyża, spożyciem jego Owoców z Drzewa Życia.

Adoracja krzyża, prowadzi nas natychmiast aby w sobie obudzić na nowo głód życia prawdziwego. Rozeznajemy stając z Jezusem w ogrodzie oliwnym, że to co nazywamy naszym życiem nie jest nim. Że nie mogę nazwać życia życiem, do póki nie spożywam owoców z Drzewa Życia. Dokąd nie biorę w siebie tego co nazywamy życiem Boga. To jest życie odpowiednie człowiekowi i jego naturze. Żadne inne nas nie nasyci, każde inne powoduje że będziemy jak Adam, teskniacy za życiem.Adoracja - nie calujemy szubienicy, przeciwnie calujemy drzewo z którego się rodzą owoce pełne życia, mogę je jeść i mieć życie w sobie. Żyć życiem które jest z Boga i jesteśmy w ogrodzie z Jezusem.

I mogę o tym zaświadczyć sam, bo od kiedy na tym forum jestem, to ciągle o konieczności adoracji krzyża piszę. Nic nie zmieniło mnie bardziej w człowieka duchowego, jak właśnie trwanie przy Jezusie w ogrodzie oliwnym.


Pn lis 25, 2019 11:12 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 376 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 22, 23, 24, 25, 26


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL