Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So gru 14, 2019 1:17 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 172 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona
 Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzebania 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6502
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzebania
Chciałabym przypomnieć 'List pasterski Episkopatu Polski o szacunku dla ciała zmarłego i obrzędach pogrzebu (w przypadku kremacji)'
https://episkopat.pl/en/list-pasterski-episkopatu-polski-o-szacunku-dla-ciala-zmarlego-i-obrzedach-pogrzebu-w-przypadku-kremacji/

Fragmenty:
Cytuj:
2. W miarę rozwoju cywilizacji pojawił się w naszej zachodniej kulturze także zwyczaj spopielania ciał zmarłych. Kościół sprzeciwiał się tej praktyce wówczas, kiedy była ona formą demonstracji antyreligijnej i znakiem sprzeciwu wobec chrześcijańskiej wiary w zmartwychwstanie ciała. Dziś, gdy dla wielu kremacja przestała być wyrazem takich postaw w odniesieniu do wiary chrześcijańskiej, Kościół zezwala na kremację, „jeśli nie podważa wiary w zmartwychwstanie ciała” (KKK 2301, KPK kan. 1176 § 3).

Kościół nadal jednak zaleca i popiera biblijny zwyczaj grzebania ciał zmarłych. (...)

4. Biorąc pod uwagę przekaz płynący z Pisma Świętego i tradycji chrześcijańskiej, Kościół nadal zaleca zachowywanie dotychczasowego zwyczaju grzebania ciał zmarłych.


Ze zdziwieniem obserwuję, że mimo zalecenia Kościoła, by grzebać zmarłych, ludzie coraz częściej skłaniają się ku kremacji ciał. Wydaje mi się, że kremacja staje się wręcz modna, a mnie się jednak ona kojarzy ze zwyczajami pogańskimi, czy z kremacją w obozach koncentracyjnych. Wręcz wyjątkowo niestosowne wydaje mi się kremowanie ciał w przypadku zgonów nienaturalnych. Mimo osobistej negatywnej opinii o kremacji, poza argumentami tradycji chrześcijańskiej w odniesieniu do grzebania ciał brakuje mi argumentów na przekonywanie innych, że jednak powinno się grzebać, a nie spopielać. Przychodzi mi na myśl rozmowa jednej pobożnej kobiety, która, gdy dowiedziała się, że jej sąsiedzi rozpatrują kremację w przypadku ludzi, a w przypadku zdechłego psa zakopanie go w ziemi, powiedziała im, że bardziej po chrześcijańsku (lepiej) traktują zwierzę niż członków rodziny. Może to nie była zbyt delikatna argumentacja, ale wydaje mi się, że jest w niej sporo prawdy. Czy macie jakieś zdroworozsądkowe argumenty na rzecz grzebania ludzi w przeciwieństwie do kremacji?


Wt sty 22, 2019 3:16 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13138
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzeb
viewtopic.php?p=701532#p701532

Kiedy uchyla się szczelinę drzwi, za jakiś czas zostaną one otwarte na oścież. Jan Paweł II chyba o tym wiedzial i wydał dyspozycję, by pochować go w ziemi.


Wt sty 22, 2019 4:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzeb
Brandeisbluesky napisał(a):
Przychodzi mi na myśl rozmowa jednej pobożnej kobiety, która, gdy dowiedziała się, że jej sąsiedzi rozpatrują kremację w przypadku ludzi, a w przypadku zdechłego psa zakopanie go w ziemi, powiedziała im, że bardziej po chrześcijańsku (lepiej) traktują zwierzę niż członków rodziny.

Ja nie mam pejsbuka, czy innych mediów społecznościowych, ale jeśli ktoś z was ma, to niech zrobi eksperyment i napisze na swoim profilu, albo profilu zwierzolubów posta, że zdechł mu pies więc truchło spalił w kotłowni i niech napisze jak to ludzie skomentowali.


Ostatnio edytowano Wt sty 22, 2019 4:23 pm przez Wespecjan, łącznie edytowano 1 raz



Wt sty 22, 2019 4:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14653
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzeb
A ja jestem za paleniem. Nie widzę problemu dla Boga ze wskrzeszeniem (sztuczny problem i nieistotny) zaś spalenie jest dla mnie czynnością bardziej oddającą szacunek niz pochówek (czy musze przypominac co się dzieje po pochówku z ciałem?).
U nas długo się wstrzymywano bo ludziom paleni kojarzyło się z obozami zagłady. Ale to skojarzenie to juz przeszłośc.

Wespecjan napisał(a):
Ja nie mam pejsbuka, czy innych mediów społecznościowych, ale jeśli ktoś z was ma, to niech zrobi eksperyment i napisze na swoim profilu, albo profilu zwierzolubów posta, że zdechł mu pies więc truchło spalił w kotłowni i niech napisze jak to ludzie skomentowali.
Nieadekwatne. Nikt ludzi w kotłowni nie pali, a prochy chowa się z szacunkiem.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt sty 22, 2019 4:23 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzeb
Barney napisał(a):
Nikt ludzi w kotłowni nie pali, a prochy chowa się z szacunkiem.

A co, jak prochy ludzkie rozrzucisz nad morzem czy nad lasem to Bóg sobie nie poradzi ze wskrzeszeniem?

A mówiąc poważnie, moim zdaniem (i wielowiekowej tradycji i nauczaniu Kościoła) szacunek dla ciała zmarłego człowieka okazuje się w jak najlepszym zachowaniu go podczas pochówku.

Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania.

Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa


Wt sty 22, 2019 4:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14653
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzeb
Wespecjan napisał(a):
Barney napisał(a):
Nikt ludzi w kotłowni nie pali, a prochy chowa się z szacunkiem.

A co, jak prochy ludzkie rozrzucisz nad morzem czy nad lasem to Bóg sobie nie poradzi ze wskrzeszeniem?
Owszem. I myślę, że kiedyś i ta forma zostanie dopuszczona (na razie nie jest).

Cytuj:
A mówiąc poważnie, moim zdaniem (i wielowiekowej tradycji i nauczaniu Kościoła) szacunek dla ciała zmarłego człowieka okazuje się w jak najlepszym zachowaniu go podczas pochówku.
Nie bardzo. Kościół nie nakazywał mumifikacji.
Mi się bardzo podoba zwyczaj np. armeński, że mnichów kości leżą na półce w pobliżu ołtarza. To trochę nie pasuje do dzisiejszej wrażliwości, ale w tamtych murach robi wrażenie.

Cytuj:
Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania.

Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa
Tak, tak Żydzi chowali. I co z tego?
Chciałbyś jak oni - bez trumny, na półce w wykutej grocie?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt sty 22, 2019 5:02 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6502
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzeb
Czy po spopieleniu można jakoś wykazać, że popiół pochodzi z konkretnej osoby?


Wt sty 22, 2019 5:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzeb
Barney napisał(a):
Tak, tak Żydzi chowali. I co z tego?
Chciałbyś jak oni - bez trumny, na półce w wykutej grocie?

Dobre odwrócenie od sedna tematu (na niestotne szczegóły), że ciało Jezusa Chrystusa nie zostało spalone, tylko złożone w grobie starając się by było w jak najlepszym stanie.

Palenie ciał to nie jest ewangeliczny ani katolicki zwyczaj. To niechrześciajńska wrzutka do naszych obrzędów, to pozbawianie się wymowy teologicznej w codzinnym życiu społeczeństw i rodzin katolickich.

Z jednej strony adoruje się przy grobach Pańskich w Wielkim Tygodniu przy symbolice ciała (a nie popiołu!) Jezusa Chrystusa w oczekiwaniu na zmartwychwastwanie a z drugiej ciało zmarłego w rodzinie spala się w alegorii unicestwienia czyli zupełnego końca.

Nie można tak bezkarnie odrywać obrzedów i liturgii od katolickiego życia na codzień, bo skończy się to oderwaniem religii od rzeczywistości, czyli w końcu hipokryzją na innych płaszczyznach a ostatecznie ateizmem w praktyce.


Wt sty 22, 2019 5:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6502
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzeb
To, że ciała niektórych świętych nie rozkładają się, lub rozkładają się szczególnie wolno jest często rozpatrywane jako wyraz świętego życia. Gdyby wszystkich kremować, to takie przesłanki w postaci zachowanych ciał nie miałyby racji bytu. Chyba byłby też problem z relikwiami.


Wt sty 22, 2019 5:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13138
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzeb
Nasze ciała są zbudowane z trupów: ludzko -zwierząco - roślinno - glebowych. Ciągniemy za sobą historię tej planety. Ciała wchodzą w obieg pierwiastków i krążą już potem w przyrodzie lub są przez nią zatrzymywane. Jak z tych naszych ciał, które nie są naszą wyłącznością (za chwilę mogę wejść w skład pięknego dębu i jego liści, które jesienią opadną i znów polecę w innym kierunku) Pan Bóg zmontuje nowe ciała nie wiemy.
Chodzi chyba o pewien element, który nas oddzilił od tej nierefleksyjnej przyrody. W chwili jak zaczęto grzebać swych zmarłych pojawili się ludzie. Zauwazyli też, że śmierć jest wpisana w ludzkie życie, ale początkowo sądzili że przychodzi z zewnątrz. Niedobre siły zabierały ludzi. Zaczęli więc myśleć o ich obłaskawieniu i tak pojawiła się magia. Religie wyrosły na tym samym korzeniu: ludzkiej śmierci. Ten szacunek do człowieka podkreśla pochówek, uroczyste pożegnanie się z człowiekiem. Szacunek do zmarłego oznacza też szacunek do żyjącego.
I chyba o to chodzi. Nie powinniśmy więc traktować go tak samo jak zwierzęcia, bo nam się różnice rozmyją. Pięknie to powiedziała św. Monika do swego syna Augustyna. Nie ma martwić się o sposób jej pogrzebania, ale ma o niej pamiętać w modlitwie. Ten szacunek podczas pochówku oznacza się pożegananie się z żywym i kontynuowanie więzi w modlitwach. To stanowi całość.

U naszych północnych sąsiadów nie odbiera sie z krematoriów 45% urn. Niewiele ich interesowal człowiek za życia, przestał po śmierci na tyle, że nie widzą potrzeby pożegnania się z nim. To papierek lakmusowy wskazujący na kondycję moralną społeczeństwa.

Tak więc to sprawa drugorzędna: spalony czy grzebany w ziemi. Nie powinien jednak ulec wygaszeniu ów szacunek do człowieka. Mój brat został skremowany, bo pochowoano go w rodzinnym grobie. Upłyneło jednak tylko dziesięć lat od ostatniego pochówku, więc nie było można inaczej. O zmarłych dbają żyjący i im zostawia się obowiązek dbania o groby. Trudno to czynić, gdy każdy z członków bliskiej rodziny leży na innym cmentarzu w wielkim mieście. Czasem człowiek nie wie, czy może pomodlić się za tego na innym cmentarzu, czy powinien tam pojechać (wcale nie jest to takie rzadkie). A tak ma wszystkich w jednym miejscu.

Z tego co wiem, to popiół powinien pochodzić od jednej osoby, ale w warunkach taśmy produkcyyjnej dzieje się inaczej. I znów nie przywiązywałabym do tego nadmiernej uwagi. Jego na cmentarzu za kilka lat też nie będzie, zostany pobrany przez różne organizmy i wbudowany w ich ciala. Zabierze go też woda glebowa i przeniesie w zupełnie inne miejsce. Poprzez szacunek do pochówku nie wracamy mentalnie do świata zwierząt.


Wt sty 22, 2019 5:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2629
Lokalizacja: Północ
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzeb
Barney napisał(a):
A ja jestem za paleniem. Nie widzę problemu dla Boga ze wskrzeszeniem (sztuczny problem i nieistotny) zaś spalenie jest dla mnie czynnością bardziej oddającą szacunek niz pochówek (czy musze przypominac co się dzieje po pochówku z ciałem?).
U nas długo się wstrzymywano bo ludziom paleni kojarzyło się z obozami zagłady. Ale to skojarzenie to juz przeszłośc.

Wespecjan napisał(a):
Ja nie mam pejsbuka, czy innych mediów społecznościowych, ale jeśli ktoś z was ma, to niech zrobi eksperyment i napisze na swoim profilu, albo profilu zwierzolubów posta, że zdechł mu pies więc truchło spalił w kotłowni i niech napisze jak to ludzie skomentowali.
Nieadekwatne. Nikt ludzi w kotłowni nie pali, a prochy chowa się z szacunkiem.

Ja także jestem za kremacją ciała. Mniej dźwigania, zmarłego może nieść jedna osoba. Ponadto, ciało denata nie rozkłada się w ziemi pożeranie przez chrząszcze i inne owady. Można powiedzieć, że jest bardziej higieniczne.
Podczas powodzi - zmniejszone ryzyko zatrucia wód gruntowych podczas podmywania grobowców.


Wt sty 22, 2019 5:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzeb
Jaśminowa napisał(a):
Ja także jestem za kremacją ciała. Mniej dźwigania, zmarłego może nieść jedna osoba. Ponadto, ciało denata nie rozkłada się w ziemi pożeranie przez chrząszcze i inne owady. Można powiedzieć, że jest bardziej higieniczne.
Podczas powodzi - zmniejszone ryzyko zatrucia wód gruntowych podczas podmywania grobowców.

Ah, oh, jakie te twoje argumenty nowoczesne i ekologiczne.


Wt sty 22, 2019 5:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2629
Lokalizacja: Północ
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzeb
Wespecjan napisał(a):
Jaśminowa napisał(a):
Ja także jestem za kremacją ciała. Mniej dźwigania, zmarłego może nieść jedna osoba. Ponadto, ciało denata nie rozkłada się w ziemi pożeranie przez chrząszcze i inne owady. Można powiedzieć, że jest bardziej higieniczne.
Podczas powodzi - zmniejszone ryzyko zatrucia wód gruntowych podczas podmywania grobowców.

Ah, oh, jakie te twoje argumenty nowoczesne i ekologiczne.

Zwykłe przemyślenia zmęczonej kobiety. Zgadzasz się z tymi nowoczesno- ekologicznymi argumentami?


Wt sty 22, 2019 5:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6502
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzeb
Przyjdzie taki czas, że popioły ludzi będzie się kompresować w brylanciki i osadzać w pierścionku; wszystkich przodków nosić na paluszku. To będzie bardzo estetyczne, wręcz 'piękne'. :|


Wt sty 22, 2019 5:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzebanie a kremacja zmarłych - argumenty na rzecz grzeb
Jaśminowa napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
Jaśminowa napisał(a):
Ja także jestem za kremacją ciała. Mniej dźwigania, zmarłego może nieść jedna osoba. Ponadto, ciało denata nie rozkłada się w ziemi pożeranie przez chrząszcze i inne owady. Można powiedzieć, że jest bardziej higieniczne.
Podczas powodzi - zmniejszone ryzyko zatrucia wód gruntowych podczas podmywania grobowców.

Ah, oh, jakie te twoje argumenty nowoczesne i ekologiczne.

Zwykłe przemyślenia zmęczonej kobiety. Zgadzasz się z tymi nowoczesno- ekologicznymi argumentami?

Czy czasami katolik w takich rozważaniach nie powinien się kierować się argumentami religijnymi, teologicznymi czy symbolicznymi niż ekologią czyli pragmatyzmem utylizacji?

Pytam się retorycznie, bo dla mnie to sprawa oczywista.


Wt sty 22, 2019 5:55 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 172 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL