Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz sty 28, 2021 2:31 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 637 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 43  Następna strona
 Za kółkiem <wątek zbiorczy> 

Czy wyprzedzasz na trzeciego?
Nigdy 73%  73%  [ 40 ]
Sporadycznie 24%  24%  [ 13 ]
Często 0%  0%  [ 0 ]
Zawsze 4%  4%  [ 2 ]
Liczba głosów : 55

 Za kółkiem <wątek zbiorczy> 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 28, 2010 1:41 pm
Posty: 1286
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wyprzedzanie na trzeciego...
Yarpen Zirgin napisał(a):
To w końcu jak jest: Jeździsz zgodnie z przepisami, czy też sobie je odpuszczasz, kiedy uznasz, że "warunki drogowe" to usprawiedliwiają?


Staram się jeździć zgodnie z przepisami. Bywa jednak, że ze względu na kolizję z jakąś wartością nadrzędną nad literą prawa odstępuje od nich.
Prawo jest dla człowieka, a nie człowiek dla prawa.

Podobna zasada obowiązuje w KK. Z reguły antykoncepcja jest zakazana. Jednak ze względu na wyższe dobro jakim jest troska o trwałość małżeństwa i uświęcenie drugiego małżonka spowiednik może dopuścić jej stosowanie. Jest to tzw. zasada ekonomii.

Bezwzględny posłuch wobec prawu sprzeczny jest z duchem katolickiego i prawosławnego chrześcijaństwa, właściwy zaś dla judaizmu i wyznań wywodzących się z kalwinizmu.

Cytuj:
A może po prostu ten kierowca nie jest w stanie jechać szybciej albo nie ma gdzie ustąpić, abyś mógł go wyprzedzić?


Też tego nie wykluczam. Jestem jednak przekonany, że również doświadczysz sytuacji wyjątkowych i będziesz musiał zweryfikować swoje przekonania.

Cytuj:
Stłuczka?


Skądże. Od zdania egzaminu na prawo jazdy nie miałem na szczęście ani jednej stłuczki.

Po prostu głęboka woda. Wszyscy w koło na mnie trąbili, co chwilę obrywałem "długimi światłami", ktoś siedział non-stop na tylnim zderzaku. Jak tylko mogli to wyprzedzali.

Teraz może to śmieszyć, ale jak dla młodego kierowcy było to dość traumatyczne.

_________________
"Każde słowo Boga w ogniu wypróbowane, tarczą jest dla tych, co Doń się uciekają." [Księga Przysłów 30,5]


So lip 07, 2012 1:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19258
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wyprzedzanie na trzeciego...
Johann napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
To w końcu jak jest: Jeździsz zgodnie z przepisami, czy też sobie je odpuszczasz, kiedy uznasz, że "warunki drogowe" to usprawiedliwiają?


Staram się jeździć zgodnie z przepisami. Bywa jednak, że ze względu na kolizję z jakąś wartością nadrzędną nad literą prawa odstępuje od nich.
Prawo jest dla człowieka, a nie człowiek dla prawa.

Pomyślmy jakie były by to "wartości nadrzędne":
1. Jazda z nagłym przypadkiem do szpitala.
2. Ściganie przestępcy.
3. Pomoc komuś na drodze.

Co jeszcze usprawiedliwia naruszenie przepisów ruchu drogowego?

Cytuj:
Podobna zasada obowiązuje w KK. Z reguły antykoncepcja jest zakazana. Jednak ze względu na wyższe dobro jakim jest troska o trwałość małżeństwa i uświęcenie drugiego małżonka spowiednik może dopuścić jej stosowanie. Jest to tzw. zasada ekonomii.

Pierwsze słyszę.

Cytuj:
Bezwzględny posłuch wobec prawu sprzeczny jest z duchem katolickiego i prawosławnego chrześcijaństwa, właściwy za to dla judaizmu i kalwinizmu.

Posłuszeństwo prawu nie obowiązuje tam, gdzie było by sprzeczne z przykazaniami Bożymi lub Kościoła, a nie w miejscu, gdzie ktoś uzna, że prawo jest źle skonstruowane.

Cytuj:
Cytuj:
A może po prostu ten kierowca nie jest w stanie jechać szybciej albo nie ma gdzie ustąpić, abyś mógł go wyprzedzić?


Też tego nie wykluczam. Jestem jednak przekonany, że również doświadczysz sytuacji wyjątkowych i będziesz musiał zweryfikować swoje przekonanie.

Pożyjemy, zobaczymy. Prosiłbym jednak, abyś nie oceniał mnie i mojego przyszłego postępowania na podstawie własnego.

Cytuj:
Cytuj:
Stłuczka?

Skądże. Od zdania egzaminu na prawo jazdy nie miałem na szczęście ani jednej stłuczki.

Po prostu głęboka woda. Wszyscy w koło na mnie trąbili, co chwilę obrywałem "długimi światłami", ktoś siedział non-stop na tylnim zderzaku. Jak tylko mogli to wyprzedzali.

Teraz może to śmieszyć, ale jak dla młodego kierowcy było to dość traumatyczne.

Możliwe. Tylko, że to oni łamali przepisy, a ty nie musiałeś poddawać się ich presji.


So lip 07, 2012 1:20 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 11, 2009 8:36 am
Posty: 769
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wyprzedzanie na trzeciego...
@Johann, powiedz proszę kiedy, to stosowanie antykoncepcji dla uświęcenia jest czymś pożądanym w małżeństwie ?

_________________
Totus tuus Maryjo. Jezu ufam Tobie.


So lip 07, 2012 1:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 28, 2010 1:41 pm
Posty: 1286
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wyprzedzanie na trzeciego...
Yarpen Zirgin napisał(a):
Pomyślmy jakie były by to "wartości nadrzędne":
1. Jazda z nagłym przypadkiem do szpitala.
2. Ściganie przestępcy.
3. Pomoc komuś na drodze.


To bardzo dobre przykłady. Dorzuciłbym jeszcze pracę zawodową. Bywa, że np. adwokat ma tego samego dnia kilka rozpraw w różnych sądach, na których musi być ze względu na wymóg osobistego stawiennictwa. Czasami jest zmuszony do tego żeby "kombinować".

Powinny być to sytuacje wyjątkowe. Jeżeli regułą jest łamanie przepisów to coś jest nie tak.

Cytuj:
Pierwsze słyszę.


Z tego co pamiętam to masz brata prezbitera. Zapytaj się go o tę kwestię. Jestem przekonany, że tak jest (przynajmniej u jezuitów). :)

Cytuj:
Pożyjemy, zobaczymy. Prosiłbym jednak, abyś nie oceniał mnie i mojego przyszłego postępowania na podstawie własnego.


Masz rację. Przepraszam.

Cytuj:
Możliwe. Tylko, że to oni łamali przepisy, a ty nie musiałeś poddawać się ich presji.


Racja. Jesteś starszy i dojrzalszy, więc trochę inaczej do tego podchodzisz. Ja miałem wtedy zaledwie 18 lat.


Freedom napisał(a):
@Johann, powiedz proszę kiedy, to stosowanie antykoncepcji dla uświęcenia jest czymś pożądanym w małżeństwie ?


1. "Jeśli celem używania prezerwatywy jest beztoskie życie i folgowanie własnym pożądliwościom a przy tym chęć unikania potomstwa, całkowite zamknięcie się na wymiar płodności w życiu małżeńskim, wówczas możemy mieć do czynienia ze złem. Natomiast używając tego samego przedmiotu do zminiejszenia ryzyka np. zakarzenia chorobą, nie jest złem. Używanie jej w małżeństwie, w którym jedna ze stron nie jest osobą wierzącą i nie akceptuje pro-koncepcyjnego stanowiska Kościoła, może służyć dobru więzi małżeńskiej i strona katolicka nie powinna w tej sytuacji iść w zaparte lecz miłość postawić na pierwszym miejscu. Zło pochodzi z wnętrza człowieka, z jego serca, a nie z zewnątrz, nie jest ono przypisane przedmiotom, zjawiskom, wydarzeniom. Pan Jezus łamał obowiązujące Go przepisy religijne i wymogi tradycji, by pokazać, że nie prawo decyduje o tym co jest dobre a co złe lecz serce człowieka, które powinno wiedzieć co przynosi duchową korzyść a co prowadzi ku zgubie."

O. Wojciech Żmudziński SJ

http://www.rozmawiamy.jezuici.pl/rozmaw ... 4/#HQ_1280

2. http://www.rozmawiamy.jezuici.pl/rozmaw ... 109/n/2667

Każda sprawa jest indywidualna. Należy porozmawiać ze spowiednikiem.

_________________
"Każde słowo Boga w ogniu wypróbowane, tarczą jest dla tych, co Doń się uciekają." [Księga Przysłów 30,5]


So lip 07, 2012 1:47 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr mar 14, 2012 9:54 pm
Posty: 621
Lokalizacja: УГКЦ
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wyprzedzanie na trzeciego...
Johann napisał(a):
Staram się jeździć zgodnie z przepisami. Bywa jednak, że ze względu na kolizję z jakąś wartością nadrzędną nad literą prawa odstępuje od nich.
Prawo jest dla człowieka, a nie człowiek dla prawa.


W rzeczy samej :!:

Wyobraźmy sobie taką sytuację, o której czytałem w jednym z czasopism motoryzacyjnych.Zdarzyło się to podobno u naszych zachodnich sąsiadów i zostało zarejestrowane przez monitoring drogowy:

Skrzyżowanie sygnalizowane, ruch słabiutki, widoczność na nim 50, 60m. w lewo i prawo no i się zdarza awaria semafora, świeci tylko czerwone.

Stoicie grzecznie dopóki nie przyjedzie serwis, mimo że nie wiem, żona właśnie rodzi, spieszycie się na rozmowę o pracę, jedziecie do dentysty bo ząb was straszliwie naparza albo po prostu szlag was trafia czy olewacie system i przejeżdżacie skrzyżowanie z zachowaniem podstawowych zasad bezpieczeństwa?

Wg. nagrania z rosnącego sznurka samochodów wyrwało się zaledwie kilka i było nie było łamiąc przepisy pojechało dalej - założę się, że to byli jacyś Słowianie - natomiast reszta karnie czekała na przyjazd ekipy "naprawiaczy" ponad 45 minut...
Nie wiem jak szanowne koleżanki i koledzy ale ja bym na 100% nie wytrzymał nerwowo i pojechał. :)

_________________
Господи Ісусе Христе, Сину Божий, помилуй мене грішного!


So lip 07, 2012 2:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19258
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wyprzedzanie na trzeciego...
Johann napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Pomyślmy jakie były by to "wartości nadrzędne":
1. Jazda z nagłym przypadkiem do szpitala.
2. Ściganie przestępcy.
3. Pomoc komuś na drodze.


To bardzo dobre przykłady.

W takim przypadku akurat też nie bardzo może. Do nagłego przypadku powinno się wezwać pogotowie. W przypadku pościgu łamać przepisy mogą jedynie pojazdy uprzywilejowane, a pomagając na drodze należy odpowiednio oznakować miejsce zdarzenia (trójkąt).

Cytuj:
Dorzuciłbym jeszcze pracę zawodową. Bywa, że np. adwokat ma tego samego dnia kilka rozpraw w różnych sądach, na których musi być ze względu na wymóg osobistego stawiennictwa. Czasami jest zmuszony do tego żeby "kombinować".

W takim przypadku adwokat pisze do sądu wniosek o zmianę terminu rozprawy ze względu na kolizję spraw.


So lip 07, 2012 2:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15544
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wyprzedzanie na trzeciego...
Yarpen Zirgin napisał(a):
Barney napisał(a):
W ruchu drogowym obowiązują dwie zasady : Bezpieczeństwa i Płynności Ruchu.
Kodeks Drogowy jest próbą ich realizacji - ale jak każdy kodeks, nie jest w stanie zrobić tego doskonale.
Dlatego w imie tych dwu zasad wolno go naruszyć.

Tak? To zacytuj mi ten fragment Kodeksu drogowego, który tak stwierdza. Może być też jakikolwiek inny akt prawny...
Yarpenie, nie chce pi sie szukać, zapewne mógłbym znaleźć lepszy fragment (dziwne ze tego Cię nie uczyli na kursie, bo to "zasady konstytucyjne" ruchu drogowego), więc tylko na szybko:

j.t. Dz.U. z 2005r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.
USTAWA z dnia 20 czerwca 1997 r.
Prawo o ruchu drogowym1)
DZIAŁ II Ruch drogowy Rozdział 1 Zasady ogólne

Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.
(...)
Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.


Cytuj:
Pomijam to, że przepisy Kd są stworzone właśnie w celu bezpiecznej jazdy.
Dlatego nie warto ich omijać "bez powodu".
Ale to nie Biblia, nie zawsze się sprawdza :)

Yarpenie, wypowiadasz się z dużą pewnością siebie (i nawet jakby trochę agresywnie - temat tego nie usprawiedliwia) - pozwól że spytam - ile czasu już jeździsz samochodem po drogach?
Johann napisał(a):
Dokładnie! Do dzisiaj pamiętam jak po raz pierwszy samodzielnie wybrałem się samochodem "na miasto" i do czego doprowadziła moja troska o bezpieczeństwo i przestrzeganie zasad ruchu drogowego na ul. Morskiej w Gdyni.
O, to mieszkamy blisko!
Bo Gdynia (taka XIX wieczna wioska, co niecałe 100 lat temu została miastem) leży przecież niedaleko Oksywia (XIII wiek, kiedyś Gdynia należała do naszej parafii) :wink:

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So lip 07, 2012 10:44 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19258
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wyprzedzanie na trzeciego...
Barney napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Barney napisał(a):
W ruchu drogowym obowiązują dwie zasady : Bezpieczeństwa i Płynności Ruchu.
Kodeks Drogowy jest próbą ich realizacji - ale jak każdy kodeks, nie jest w stanie zrobić tego doskonale.
Dlatego w imie tych dwu zasad wolno go naruszyć.

Tak? To zacytuj mi ten fragment Kodeksu drogowego, który tak stwierdza. Może być też jakikolwiek inny akt prawny...
Yarpenie, nie chce pi sie szukać, zapewne mógłbym znaleźć lepszy fragment (dziwne ze tego Cię nie uczyli na kursie, bo to "zasady konstytucyjne" ruchu drogowego), więc tylko na szybko:

j.t. Dz.U. z 2005r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.
USTAWA z dnia 20 czerwca 1997 r.
Prawo o ruchu drogowym1)
DZIAŁ II Ruch drogowy Rozdział 1 Zasady ogólne

Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.
(...)
Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.

Piękne cytaty. Tylko o innej wymowie niż ta, którą usiłujesz im nadać. Nie ma tam mowy o tym, że można sobie odpuścić zasady ruchu drogowego dla "bezpieczeństwa i płynności jazdy".

Cytuj:
Cytuj:
Pomijam to, że przepisy Kd są stworzone właśnie w celu bezpiecznej jazdy.
Dlatego nie warto ich omijać "bez powodu".

Dlatego nie można ich omijać, a nie "nie warto".

Cytuj:
Yarpenie, wypowiadasz się z dużą pewnością siebie (i nawet jakby trochę agresywnie - temat tego nie usprawiedliwia) - pozwól że spytam - ile czasu już jeździsz samochodem po drogach?

No przykro mi, że odbierasz moje wypowiedzi jako "agresywne". Natomiast zawsze wypowiadam się z dużą pewnością siebie, bo tak już mam, że nie wypowiadam się tam, gdzie nie jestem pewny tego, co piszę lub mówię. Natomiast co do jazdy, to nie ma to znaczenia. Nawet jak nie siedziałem za kółkiem, to i tak nie zmienia to niczego w fakcie, że przepisy Kodeksu drogowego obowiązują zawsze.


So lip 07, 2012 10:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15544
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wyprzedzanie na trzeciego...
Cytuj:
Piękne cytaty. Tylko o innej wymowie niż ta, którą usiłujesz im nadać. Nie ma tam mowy o tym, że można sobie odpuścić zasady ruchu drogowego dla "bezpieczeństwa i płynności jazdy".
Owszem, jest tam o tym mowa. Co do lepszych cytatów proponuję byś się zapytał na kursie (bo zdaje się że właśnie robisz).
Cytuj:
Nawet jak nie siedziałem za kółkiem, to i tak nie zmienia to niczego
Owszem, zmienia.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N lip 08, 2012 12:42 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19258
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wyprzedzanie na trzeciego...
Barney napisał(a):
Cytuj:
Piękne cytaty. Tylko o innej wymowie niż ta, którą usiłujesz im nadać. Nie ma tam mowy o tym, że można sobie odpuścić zasady ruchu drogowego dla "bezpieczeństwa i płynności jazdy".
Owszem, jest tam o tym mowa. Co do lepszych cytatów proponuję byś się zapytał na kursie (bo zdaje się że właśnie robisz).

To może ja nie umiem czytać po polsku, bo jakoś tam tego nie widzę.
Cytuj:
Cytuj:
Nawet jak nie siedziałem za kółkiem, to i tak nie zmienia to niczego
Owszem, zmienia.

Niech zgadnę:

"Jak nie prowadzisz, to nie oceniaj, czy na drodze da się jechać zgodnie z przepisami."

Tak?

Jakoś moja żona jest w stanie przestrzegać przepisów, więc najwyraźniej jednak da się tak jechać.


N lip 08, 2012 7:46 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 04, 2004 1:42 am
Posty: 535
Lokalizacja: Kran
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wyprzedzanie na trzeciego...
Dla początkujących kierowców szczytowa prędkość, przy której potrafią w miarę kontrolować samochód to właśnie te 40, góra 50 km/h. Ograniczenia prędkości właściwie nie mają więc prawa wydawać im się w jakikolwiek sposób uciążliwe. Jeśli dodać do tego fakt, że dla takich kierowców ruch drogowy to wciąż głównie zadania na testach i temat rozmów towarzyskich, to trudno się dziwić, że wygadują dyrdymały takie jak Yarpen.

_________________
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.


N lip 08, 2012 10:04 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19258
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wyprzedzanie na trzeciego...
Dwa Litry Wody napisał(a):
Dla początkujących kierowców szczytowa prędkość, przy której potrafią w miarę kontrolować samochód to właśnie te 40, góra 50 km/h. Ograniczenia prędkości właściwie nie mają więc prawa wydawać im się w jakikolwiek sposób uciążliwe. Jeśli dodać do tego fakt, że dla takich kierowców ruch drogowy to wciąż głównie zadania na testach i temat rozmów towarzyskich, to trudno się dziwić, że wygadują dyrdymały takie jak Yarpen.

Widzisz, to wygląda tak:
Ograniczenie prędkości może Ci się wydawać uciążliwe, ale to nie zmienia faktu, że Cię obowiązuje, a za przekroczenie prędkości zarobisz mandat i punkty karne.

Tak samo jak i obowiązują Cię inne zakazy na drodze, czyli np. zakaz przekraczania podwójnej ciągłej, czy wyprzedzania na trzeciego.


N lip 08, 2012 10:28 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 15, 2009 1:40 am
Posty: 1732
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wyprzedzanie na trzeciego...
Tomasz24 napisał(a):
Ja nawet nie wjeżdżam na drugi pas (wiem, cham ze mnie), jadę całe rondo zewnętrznym dookoła. Nie będę się potem męczył ze zjechaniem z wewnętrznego. Niektórzy nawet zatrzymują cały ruch, aby się dobić.
Cham to mało powiedziane. Niestety takich jak ty jest sporo i powodują oni koszmarne korki. Dzięki takim geniuszom często widzę taki oto widok: rondo z trzema pasami, całkowicie zakorkowane razem z wszystkimi dochodzącymi do niego ulicami, ale ciekawostka pas wewnętrzny pusty, na środkowym kilka samochodów, a zewnętrzny pełny - no bo przecież nie będą męczyć się ze zjechaniem na zewnętrzny. A że sami blokują dziesiątki innych mają to gdzieś.


N lip 08, 2012 12:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 28, 2010 1:41 pm
Posty: 1286
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wyprzedzanie na trzeciego...
Yarpen Zirgin napisał(a):
W takim przypadku akurat też nie bardzo może. Do nagłego przypadku powinno się wezwać pogotowie. W przypadku pościgu łamać przepisy mogą jedynie pojazdy uprzywilejowane, a pomagając na drodze należy odpowiednio oznakować miejsce zdarzenia (trójkąt).


Ponad przepisami stoi coś takiego jak zdrowy męski odruch.

Nie chce mi się wierzyć, że gdyby nagle coś się stało komuś z Twoich bliskich (np. jakiś problem z sercem) to czekałbyś aż łaskawie karetka przyjedzie, zwłaszcza jak miałbyś auto pod ręką.

_________________
"Każde słowo Boga w ogniu wypróbowane, tarczą jest dla tych, co Doń się uciekają." [Księga Przysłów 30,5]


N lip 08, 2012 3:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19258
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wyprzedzanie na trzeciego...
Johann napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
W takim przypadku akurat też nie bardzo może. Do nagłego przypadku powinno się wezwać pogotowie. W przypadku pościgu łamać przepisy mogą jedynie pojazdy uprzywilejowane, a pomagając na drodze należy odpowiednio oznakować miejsce zdarzenia (trójkąt).


Ponad przepisami stoi coś takiego jak zdrowy męski odruch.

Nie chce mi się wierzyć, że gdyby nagle coś się stało komuś z Twoich bliskich (np. jakiś problem z sercem) to czekałbyś aż łaskawie karetka przyjedzie, zwłaszcza jak miałbyś auto pod ręką.

Mój ojciec miał zawał. Bardzo ciężki. Samochodu nie mieliśmy, ale gdybyśmy mieli i postanowili sami go zawieźć do szpitala, to dzisiaj by już nie żył - po drodze miał dwukrotne zatrzymanie akcji serca w karetce i nie mielibyśmy żadnych szans, aby mu ją przywrócić w zwykłej osobówce.

Tak więc nikt mnie nie przekona do tego, że człowieka z zawałem należy wieźć samodzielnie do szpitala.


N lip 08, 2012 3:22 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 637 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 43  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL