Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr kwi 14, 2021 7:20 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Vademecum - NFZ, szpital 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 2184
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Vademecum - NFZ, szpital
Każdy prędzej czy później będzie miał styczność ze służbą zdrowia, więc uznałam, że taki niezbędnik dla początkujących ma rację bytu. Wyodrębniłam, by nie zagubił się w gąszczu innych rozmów.
_________________________________



Jeśli kiedykolwiek był dobry czas na chorowanie to z pewnością nie teraz. Ludzie różne rzeczy mi mówili, bo każdy coś słyszał gdzieś tam. W moim w każdym razie już od kilku dni odwołane są wszystkie operacji innych niż onkologiczne - a i te jak jak powiedział mi lekarz skończą się najpewniej w tym tygodniu. Nie jest tak że lekarz może zdecydować inaczej bazując na ogólnym stanie pacjenta. Może za miesiąc coś ruszy. Chyba że wcześniej mi się pogorszy - wtedy będzie mógł w ramach ratowania mi życia. Tyle że teraz mój lekarz podejmuje się jeszcze przeprowadzić operację laparoskopowo. Jak mi się pogorszy to będzie potrzebna laparotomia. Doradził mi gdzie jeszcze mogę się udać i spróbować szczęścia, ale zaznaczył że oni tam to zrobią już teraz laparotomię. Ufam temu lekarzowi, nie chce innego. Nie chce laparotomii. Poprzednim razem wszystko było chyba wstrzymane od października do stycznia, ale teraz to niebawem wiosna, może doczekam w stanie niepogorszonym. Idę szukać jakichś stosownych stylizacji szpitalnych :) bo jak mi się pogorszy to będzie to bardziej problematyczne. Spakuje się profilaktycznie już teraz, najwyżej
za miesiąc będzie jak znalazł. Czuję się jak jakaś staruszka - spakowana, z torbą czekać na operację...


Ostatnio edytowano Śr mar 24, 2021 9:29 am przez merss, łącznie edytowano 1 raz

wstęp do wyodrębnionego wątku



Pt mar 19, 2021 4:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2732
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
Powodzenia bergamotko... Teraz jest masakra w służbie zdrowia. Tego nawet nie da się opisać. Leżąc w szpitalu ponad 3 tygodnie mam już wszystko w jednym palcu. Powiedzieć, że jest źle i tragicznie to nic nie powiedzieć.

Ja to już szpitalny weteran i recydywista. Zapraszam na chirurgię do Puław, to się spotkamy :-), będzie wszystko dobrze. Czas na pewno nie najlepszy, ale głowa do góry

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Pt mar 19, 2021 5:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 2184
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
Hmmm, Puławy... Brzmi nieźle. Raczej nigdy tam nie byłam, zatem każdy powód dobry :) Znam Kazimierz Dolny, to chyba w pobliżu.


Pt mar 19, 2021 5:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 2184
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
Nie wiem, co się lepiej sprawdzi w szpitalu - koszula, czy piżama? Wezmę chyba i to i to. Choć myślę że w szpitalach preferują koszule, w każdym razie wypadku jak trafiłam nieprzygotowana to dali mi szpitalną koszulę - z tyłu rozcięta na całej długości. Totalna porażka, nie zasłaniała nic... Podejrzewam że nie ma szpitalnych piżam.


Pt mar 19, 2021 5:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 2184
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
mniszku_pospolity, jeśli nie jest to zbyt niedyskretne pytanie - to w czym ty się lansujesz w tych Puławach i wczesniej? :) Bo ja chyba jednak dam sobie spokój z piżamą.


Pt mar 19, 2021 5:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4234
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
bergamotka napisał(a):
Nie wiem, co się lepiej sprawdzi w szpitalu - koszula, czy piżama? Wezmę chyba i to i to. Choć myślę że w szpitalach preferują koszule, w każdym razie wypadku jak trafiłam nieprzygotowana to dali mi szpitalną koszulę - z tyłu rozcięta na całej długości. Totalna porażka, nie zasłaniała nic... Podejrzewam że nie ma szpitalnych piżam.

Wg mnie pizama. Latwiej odsłonić brzuch nie odslaniajac całego dołu. Choc mnie pierwszy pobyt w szpitalu jakoś uzdrowił z "wstydu" jak trzeba było poddawać sie badaniu ginekologicznemu a w pokoju lekarze, studenci, połozne.
Potem drugi pobyt po cesarskim cięciu gdzie np po tym jak wrócilo czucie w nogach trzeba bylo isc sie wykąpać a wszystko do kąpania podawała położna i była cały czas przy tej czynniści. Dla tych ludzi to codzienność.


Pt mar 19, 2021 9:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2732
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
bergamotko, podkoszulek, spodenki i bluza z kapturem, mam nawet skarpetki, szlafroka nie mam, a podkoszulków z 7, spodenek 3-4 sztuki, bielizna, no pokazów mody się tu nie urządza :D byle było praktycznie i ciepło, no i klapki, żel pod prysznic, środki higieny, różaniec i woda xD, chyba tyle, właśnie siostra mi z Lublina paczkę ze smakołykami przywiozła... A tu woda za darmo, jedzenie może być, wpadaj śmiało, dobrzy chirurdzy :)

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Pt mar 19, 2021 9:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 2184
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
mniszek_pospolity napisał(a):
A tu woda za darmo, jedzenie może być, wpadaj śmiało, dobrzy chirurdzy

Jakby co to wezmę też jakieś żarełko i urządzimy piżama party :D
Bo z ta piżama schol ma rację, więc się przepakuje i wezmę jednak też piżamy. Nad szlafrokiem się zastanawiałam, bo niby to szpitalny klasyk, ale zabiera sporo miejsca i gdzie ja będę w nim chodzić? Bluza praktyczniejsza. No chyba że jednak do tych Puław się wybiorę, to wtedy będę przybierać profesjonalny szpitalny look na odwiedziny u ciebie :P
Dzięki za pomoc!


Pt mar 19, 2021 9:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4234
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
bergamotka napisał(a):
mniszek_pospolity napisał(a):
A tu woda za darmo, jedzenie może być, wpadaj śmiało, dobrzy chirurdzy

Jakby co to wezmę też jakieś żarełko i urządzimy piżama party :D
Bo z ta piżama schol ma rację, więc się przepakuje i wezmę jednak też piżamy. Nad szlafrokiem się zastanawiałam, bo niby to szpitalny klasyk, ale zabiera sporo miejsca i gdzie ja będę w nim chodzić? Bluza praktyczniejsza. No chyba że jednak do tych Puław się wybiorę, to wtedy będę przybierać profesjonalny szpitalny look na odwiedziny u ciebie :P
Dzięki za pomoc!

Szlafrok tez sie moze przydać np mi sie przydał jak na USG trzeba było iść do przychodni przyszpitalnej i oczekiwały też tam panie z ulicy.
Lepiej wziać niż nie. W szpitalach bywa różnie.


So mar 20, 2021 4:20 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 1215
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
Bergamotko, na niektórych oddziałach koszule są preferowane. Ze wzgl. praktycznych. Jako ta po dużej operacji brzusznej (laparotomia, 22 centymetry blizny po cięciu, z czasem zrobiło się jakieś 18) przyznaję, że przez kilka dni nie byłabym absolutnie w stanie wciągnąć czy zsunąć jakichkolwiek spodni od piżamy. W żadnej pozycji. Na leżąco ani na stojąco. Mowy nie było o takim zgięciu się. Nachyleniu itp. Dlatego koszula znacznie wygodniejsza, choć bywa no.... mało intymna bez bielizny. Ale dostaje się odpowiednie wkłady.
Każde wyjscie do wc, gdy już odpięto cewnik, byłoby katorgą w spodniach. ktos musiałby mi je pomóc zsunąć, podciągać, nie ma przecież pielęgniarek na każdy gwizdek. Współtowarzyszki niedoli? Jeśli z operacji tego samego dnia, to tak samo niesprawne, pocięte. Też bez możliwości nachylenia się, skłonu, podniesienia czegos z podłogi, sięgnięcia do wysokości własnych czy cudzych łydek itd. itp.
Po 5 dniach, gdy koleżanka odbierała mnie ze szpitala, pomogła mi założyć spodnie, ubrała w skarpety, buty itd.
Szlafrok był mi potrzebny. Wyjście z pokoju w koszuli (miałam długie) i bluzie czy swetrze oznaczałoby marznięcie dolnych części ciała, nóg, skoro byłam bez spodni od piżamy.
Może to trochę zależy od pory roku.
Przed operacją ganiali mnie po różnych gabinetach, badaniach itd., laboratoriach, po całym budynku, także w cześci, gdzie byli ludzi wchodzący bezpośrednio z ulicy. Głowny hol. Ciepły szlafrok mi się przydał. Choć zajmuje miejsce...


Śr mar 24, 2021 1:26 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 18, 2020 7:22 pm
Posty: 154
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
sachol napisał(a):
Wg mnie pizama. Latwiej odsłonić brzuch nie odslaniajac całego dołu. Choc mnie pierwszy pobyt w szpitalu jakoś uzdrowił z "wstydu" jak trzeba było poddawać sie badaniu ginekologicznemu a w pokoju lekarze, studenci, połozne.
Potem drugi pobyt po cesarskim cięciu gdzie np po tym jak wrócilo czucie w nogach trzeba bylo isc sie wykąpać a wszystko do kąpania podawała położna i była cały czas przy tej czynniści. Dla tych ludzi to codzienność.
Okropne. Tylko sobie "zapomnieli", że dla pacjenta to nie jest codzienność. No cóż, niektórzy mają przynajmniej wygodną wymówkę. A nie mogłaś zażądać więcej prywatności przy badaniu?

Współczuję Wam szczerze. Jak pomyślę o pobycie w szpitalu (choć nigdy nie byłem i nie będę) to mi się w żołądku skręca.

Powrotów do zdrowia, dużo wsparcia psychicznego dla Was.

_________________
A Jezusa pytałeś?
________________ _
"Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele."


Śr mar 24, 2021 5:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4234
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
filo.mj napisał(a):
sachol napisał(a):
Wg mnie pizama. Latwiej odsłonić brzuch nie odslaniajac całego dołu. Choc mnie pierwszy pobyt w szpitalu jakoś uzdrowił z "wstydu" jak trzeba było poddawać sie badaniu ginekologicznemu a w pokoju lekarze, studenci, połozne.
Potem drugi pobyt po cesarskim cięciu gdzie np po tym jak wrócilo czucie w nogach trzeba bylo isc sie wykąpać a wszystko do kąpania podawała położna i była cały czas przy tej czynniści. Dla tych ludzi to codzienność.
Okropne. Tylko sobie "zapomnieli", że dla pacjenta to nie jest codzienność. No cóż, niektórzy mają przynajmniej wygodną wymówkę. A nie mogłaś zażądać więcej prywatności przy badaniu?

Współczuję Wam szczerze. Jak pomyślę o pobycie w szpitalu (choć nigdy nie byłem i nie będę) to mi się w żołądku skręca.

Powrotów do zdrowia, dużo wsparcia psychicznego dla Was.

Widac ze nie byłeś w szpitalu. Skoro mowisz o jakiś zadaniach. A czy nie bedziesz to sakd mozesz to wiedzieć?

W szpitalach uniwersyteckich to norma ze sa studenci. Gdzies musza sie uczyć.


Śr mar 24, 2021 8:15 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2732
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Vademecum - NFZ, szpital
Kiedyś Andy pisał, że zostało mu kilkadziesiąt lat życia ale teraz filo. mj, że nigdy w szpitalu nie będzie... Zastanawia mnie skąd się bierze w ludziach taka pewność, jak tak naprawdę mogą się następnego dnia nie obudzić, wpaść pod samochód, ciężko zachorować itd. Mając 30 lat też się nie widziałem w szpitalu, a już mając 31 lat spędziłem 33 dni na chirurgię w wojskowym szpitalu, w tym 23 bez jedzenia... A potem już "poszło" dalej, zabieg endoskopowy w klinice, operacja klasyczna, kolejny pobyt, i pobyt w czasu epidemii w klinice we wrześniu, i teraz Puławy 29 dzień... Od kilku dni tak mnie ranią te dreny, jakby mi ktoś miał tam wiertarką coś robić, wczoraj wstać z bólu nie mogłem. Ratunkiem zastrzyki z morfina. I noc przespana. A dziś na czczo, bo szykuję się na tomograf z kontrastem i nawet pić wody od północy nie mogę.
.

Tak, szpital to mój drugi dom, i to taki, którego się nie wybiera...

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Śr mar 24, 2021 9:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 2184
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Vademecum - NFZ, szpital
Dziękuję Terremoto, to mi dużo rozjaśniło. Przepakuje się znowu :mrgreen: Wezmę szlafrok i jedną piżamę - i tak mam taką torbę że ta piżama nie robi różnicy. Jeśli będę miała laparoskopię to pobyt w szpitalu i rekonwalescencja jest krotka. A jak mi się pogorszy to poza też dużą operacja brzuszną i wszystkim co się z tym wiąże - i co opisałaś - będą też jeszcze inne problemy. Mój lekarz mnie w szczegóły nie wprowadzał - i dobrze - a ja też nie szukam wiedzy na własną rękę. I tak już żyje w stresie.
filo.mj napisał(a):
Okropne. Tylko sobie "zapomnieli", że dla pacjenta to nie jest codzienność. No cóż, niektórzy mają przynajmniej wygodną wymówkę. A nie mogłaś zażądać więcej prywatności przy badaniu?

Szpital to szpital. Nie ma co czekiwac zatem prywatności takiej jak w domu czy nawet w gabinecie lekarskim. Zapewne ludzi którzy tam pracują są w pewnym stopniu "znieczuleni" bo to dla nich widoki codzienne, ale tak naprawdę najwiecej zależy od procedur, warunków "lokalowych" i sprzętu na jakim pracują. Ja nie mogę narzekać na szpital w którym byłam. Przeciwnie zajęto się mną bardzo uważnie, przebadano mnie dokładnie, ale personel był uprzejmy i delikatny - w szczególności gdy przez pierwszą noc regularnie mierzono mi ciśnienie i sprawdzano źrenice. Zdziwiło mnie nieprzyjemnie że postawili inna diagnozę - a przecież sama uważałam że starannie mnie przebadali - ale w to niespecjalnie wnikalam. Najwyraźniej przebadanie mnie i zdjagnozowanie nie jest proste bo wszystko jest jakoś pochowane a ja nie mam żadnych objawów.


Śr mar 24, 2021 10:52 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 07, 2018 12:40 pm
Posty: 194
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Vademecum - NFZ, szpital
U mnie wizyty zdalnie nie polecam. Czekam na normalne wizyty, ale są.
Ale badania normalnie pobranie krwi.


Śr mar 24, 2021 12:43 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], Maciek i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL