Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lis 17, 2019 12:10 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2911 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 195  Następna strona
 Off top ... myśli niepowiązane. 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 18, 2005 8:52 pm
Posty: 89
Odpowiedz z cytatem
Post 
E tam, literówki i ortografia to (do pewnego poziomu naturalnie) w gruncie rzeczy pryszcz. Ale za olewanie wytycznych wydawnictwa dotyczących formatowania tekstu i schematu układania bibliografii powinny grozić ciężkie roboty na Syberii... albo konieczność wyręczenia redaktora w ujednolicaniu 20 całkowicie różnie sformatowanych tekstów i odmiennie ułożonych opisów bibliograficznych. Ech... :(

Mój dylemat na dziś: jak długo wytrzyma wieżyczka ułożona z 10 książek na mało stabilnym stoliku, obok której znajduje się druga wieżyczka zbudowana z płyt, a także ile czasu zajmie mi opanowanie (i ratowanie) elementów tworzących owe wieżyczki, jeśli runą w momencie, gdy będzie obok nich stał kubek z kawą? ;)

_________________
Nel mezzo del cammin di nostra vita
mi ritrovai per una selva oscura,
ché la diritta via era smarrita.


Pn lis 13, 2006 10:39 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 29, 2005 2:16 pm
Posty: 112
Lokalizacja: Kalisz
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post 
Maja napisał(a):
Mój dylemat na dziś: jak długo wytrzyma wieżyczka ułożona z 10 książek na mało stabilnym stoliku, obok której znajduje się druga wieżyczka zbudowana z płyt, a także ile czasu zajmie mi opanowanie (i ratowanie) elementów tworzących owe wieżyczki, jeśli runą w momencie, gdy będzie obok nich stał kubek z kawą? ;)


Czas ratowania (t) bedzie wprost proporcjonalny do promienia (r) utworzonego przez rozlana kawe, przy zalozeniu, ze byla to kawa czarna, slodzona.

_________________
Forums Immunabwehr


Pn lis 13, 2006 2:57 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 11, 2005 3:37 pm
Posty: 281
Lokalizacja: Łódź
Odpowiedz z cytatem
Post 
Coś z zupełnie innej beczki. Jakie znacie słowo, które nadałoby prozie poetyckości, klimatu, stylu etc.? Moim typem jest "bluszcz". Np.: "... siedzieli na ganku porośniętym bluszczem".

Jakoś zawsze ten "bluszcz" ładnie mi się komponował. Roślina taka sobie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bluszcz
... ale słowo ma ładny wydźwięk.

_________________
"Gdybym [...] chciał się zabawić w krytykę Stworzenia wołałbym: - mniej treści, więcej formy!"


Pn lis 13, 2006 2:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 13, 2004 5:06 pm
Posty: 1940
Lokalizacja: Dolny-Śląsk
Odpowiedz z cytatem
Post 
Maja napisał(a):


Mój dylemat na dziś: jak długo wytrzyma wieżyczka ułożona z 10 książek na mało stabilnym stoliku, obok której znajduje się druga wieżyczka zbudowana z płyt, a także ile czasu zajmie mi opanowanie (i ratowanie) elementów tworzących owe wieżyczki, jeśli runą w momencie, gdy będzie obok nich stał kubek z kawą? ;)


Z praktyki wynika że kawa wyleje się na klawiaturę, a wieżyczki z płyt są wbrew pozorom stabilne pod warunkiem że stoją gęsto i nie przekraczasz ilości 30 płyt(w pudełkach) w każdej wieżyczce.

dzudzu napisał(a):
Coś z zupełnie innej beczki. Jakie znacie słowo, które nadałoby prozie poetyckości, klimatu, stylu etc.? Moim typem jest "bluszcz". Np.: "... siedzieli na ganku porośniętym bluszczem".

Jakoś zawsze ten "bluszcz" ładnie mi się komponował. Roślina taka sobie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bluszcz
... ale słowo ma ładny wydźwięk.


Wolę „brzask”, nie jest taki szeleszczący i nie pnie się jak jakiś „bluszcz”.

_________________
- Gdyby trójkąty stworzyły sobie boga, miałby na pewno trzy boki.


Pn lis 13, 2006 3:32 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 18, 2005 8:52 pm
Posty: 89
Odpowiedz z cytatem
Post 
drApfel napisał(a):
Maja napisał(a):
Mój dylemat na dziś: jak długo wytrzyma wieżyczka ułożona z 10 książek na mało stabilnym stoliku, obok której znajduje się druga wieżyczka zbudowana z płyt, a także ile czasu zajmie mi opanowanie (i ratowanie) elementów tworzących owe wieżyczki, jeśli runą w momencie, gdy będzie obok nich stał kubek z kawą? ;)


Czas ratowania (t) bedzie wprost proporcjonalny do promienia (r) utworzonego przez rozlana kawe, przy zalozeniu, ze byla to kawa czarna, slodzona.

Nie pomogłeś mi, doktorku. Piję kawę białą... :P Myślę że w związku z tym trzeba będzie jeszcze wziąć pod uwagę, czy do kawy dodałam mleko z woreczka czy z kartonu oraz ile dni pozostało do daty ważności... A także czy w momencie katastrofy w moim pokju znajdzie się pewna przeurocza psina, która uważa, że sterta makulatury to wymarzone miejsce na drzemkę :D

Art, pocieszyłeś mnie. Moja klawatura już nie takie rzeczy przeżyła... :D


Dzudzu, bluszcz kojarzy mi się ze Słowackim. Swego czasu krytyka mu docinała, że miał "bluszczową naturę". Wprawdzie sens tego sformułowania jest mało pozytywny (chodzi o rzekomą niesamodzielność i wtórność wieszcza), niemniej daje bluszczowi dodatkowy kontekst poetycki... ;)

_________________
Nel mezzo del cammin di nostra vita
mi ritrovai per una selva oscura,
ché la diritta via era smarrita.


Pn lis 13, 2006 3:35 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 11, 2005 3:37 pm
Posty: 281
Lokalizacja: Łódź
Odpowiedz z cytatem
Post 
Maja:
A nie możesz po prostu zdjąć kubek z kawą, z tego nieszczęsnego stoliczka? Po co ryzykować?

_________________
"Gdybym [...] chciał się zabawić w krytykę Stworzenia wołałbym: - mniej treści, więcej formy!"


Pn lis 13, 2006 4:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 28, 2004 3:36 pm
Posty: 1831
Lokalizacja: Szczecin
Odpowiedz z cytatem
Post 
Mój dylemat na dziś:

Jaki by tu mieć dylemat? Czy trywialny, czy głeboko intelektualny, sięgający aż do najgłębszych pokładów ludzkiego jestestwa.

_________________
jesteśmy przerwą miedzy nicościa a nicością

Weiter, weiter ins Verderben
Wir müssen Leben bis wir sterben


Pn lis 13, 2006 4:20 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 11, 2005 3:37 pm
Posty: 281
Lokalizacja: Łódź
Odpowiedz z cytatem
Post 
Swan

Lepiej intelektualny. Przynajmniej dla sprawienia pozoru człowieka mądrego. Ludzie (kobiety również!) takich bardziej szanują.

_________________
"Gdybym [...] chciał się zabawić w krytykę Stworzenia wołałbym: - mniej treści, więcej formy!"


Pn lis 13, 2006 5:22 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 12, 2006 6:26 pm
Posty: 839
Lokalizacja: Lublin
Odpowiedz z cytatem
Post 
dzudzu napisał(a):
Coś z zupełnie innej beczki. Jakie znacie słowo, które nadałoby prozie poetyckości, klimatu, stylu etc.?


Mnie się zawsze podobały słowa takie jak: "baśń" (i pochodne: "baśniowo", etc), "wrzeciono", "kunszt", "konszachty"... i wiele innych.


Pn lis 13, 2006 6:49 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 18, 2005 8:52 pm
Posty: 89
Odpowiedz z cytatem
Post 
dzudzu napisał(a):
Maja:
A nie możesz po prostu zdjąć kubek z kawą, z tego nieszczęsnego stoliczka? Po co ryzykować?

Ech, dzudzu, wczuj się w nastrój. Spędzam przy kompie kilka godzin dziennie, gdy wracam do domu, koję nerwy na "katoliku", w międzyczasie robiąc okłady na oczy (nie licząc wtrętów z przyjaciółmi w roli głównej, zazwyczaj rozgrywających się miejscach ciekawszych niż mój pokój ;) ). W tym wszystkim widok kubka z kawą obok piramidki książek stanowi małe, acz wydajne źródełko adrenaliny i intelektualnego namysłu (bo wszak muszę wynaleźć jakiś powód, żeby kontemplować niestabilną stertę książek i stojącą obok nich kawę, zamiast stertę zlikwidować, książki ułożyć, a kawę spokojnie wypić ;) ).


A co do dylematu Swana - wszystko zależy od usposobienia. Mówiąc szczerze, jestem nieco zmęczona roztrząsaniem spraw ostatecznych i granicznych, co objawia się m. in. wzmożonym zainteresowaniem takimi przedmiotami, jak mój kubek z kawą... pardon, aktualnie z herbatą. A jeśli ktoś z tego powodu uważa mnie za istotę mało intelektualną - nie będę mu udowadniać uczenie, że się myli i niedocenia mej skromnej osoby. Zamiast tego wolę się chwilowo rozkoszować smakiem gorącego naparu z miodem i cytrynką, czytając zarazem wzniosłe owoce Waszych refleksji nad sensem tego świata. ;) Zaraz, jak to szło? Niech inni się za łby wodzą, a ja się dziwuję.

_________________
Nel mezzo del cammin di nostra vita
mi ritrovai per una selva oscura,
ché la diritta via era smarrita.


Pn lis 13, 2006 9:18 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 31, 2005 8:42 pm
Posty: 164
Lokalizacja: Ze Zupy
Odpowiedz z cytatem
Post 
Swan napisał(a):
Jaki by tu mieć dylemat? Czy trywialny, czy głeboko intelektualny, sięgający aż do najgłębszych pokładów ludzkiego jestestwa.


Mieć takie watpliwości, to jakby automatycznie wybrać "drugą" opcję. ;) Zresztą jestem zbyt zmęczony, by głębiej się nad tym zastanawiać, deszczowa jesień to dla mnie okres letargu umysłowego, głębszego niż w innych porach :)

_________________
"I nie pytaj, o czym ja chcę powiedzieć, bo ja sam tak naprawdę nie mam NIC do powiedzenia!"


Wt lis 14, 2006 12:30 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 11, 2005 3:37 pm
Posty: 281
Lokalizacja: Łódź
Odpowiedz z cytatem
Post 
Zawsze mnie zastanawiało:

Czemu najbardziej namiętne pocałunki muszą "się dziać" w intensywnym letnim deszczu? Dlaczego każda miłość potrzebuje jakichś zewnętrznych przeszkód na swej drodze by mogła być naprawdę namiętna (romeo i julia, tristan i izlolda, ci ... jak im tam z titanica etc.)?

Teraz najważniejsze: co dzieje się z tymi wszystkimi parami po ślubie?

_________________
"Gdybym [...] chciał się zabawić w krytykę Stworzenia wołałbym: - mniej treści, więcej formy!"


Wt lis 14, 2006 10:53 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 1:11 pm
Posty: 68
Lokalizacja: Prawia
Odpowiedz z cytatem
Post 
Mój Boże, jakbym czytał bloga czternastolatki.... 8O

_________________
RIDE DOWN FROM ASGARD
TO THE BATTLEFIELD
BRINGER OF THE VALIANT DEAD
WHO DIED BUT NEVER YIELDED


Wt lis 14, 2006 10:59 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 11, 2005 3:37 pm
Posty: 281
Lokalizacja: Łódź
Odpowiedz z cytatem
Post 
Recht napisał(a):
Mój Boże, jakbym czytał bloga czternastolatki.... 8O


Ja niestety nie wiem co wypisują czternastolatki w swoich blogach, gdyż nie zwykłem takowych czytywać. Tym niemniej dzięki za info Recht.

_________________
"Gdybym [...] chciał się zabawić w krytykę Stworzenia wołałbym: - mniej treści, więcej formy!"


Wt lis 14, 2006 11:37 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 28, 2004 3:36 pm
Posty: 1831
Lokalizacja: Szczecin
Odpowiedz z cytatem
Post 
Recht napisał(a):
Mój Boże, jakbym czytał bloga czternastolatki.... 8O
To są "MYŚLI NIEPOWIĄZANE". Czyli coś w sumie bardzo bliskiego tfurczości Juliusza Evoli. Tyle, ze dużo przyjemniej się to czyta niż wyżej wzmiankowanego ałtora.

_________________
jesteśmy przerwą miedzy nicościa a nicością

Weiter, weiter ins Verderben
Wir müssen Leben bis wir sterben


Wt lis 14, 2006 12:16 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2911 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 195  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL