Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N mar 24, 2019 1:46 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 241 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następna strona
 Pytania do ateistów 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2259
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Pytania do ateistów
Irbisol napisał(a):
Sam odkryłem - i nie trzeba to tego szczególnej inteligencji.

Skoro Ty sam to odkryłeś, to z pewnością nie wymaga to szczególnej inteligencji. W takim razie przedstaw, kiedy, w jakich okolicznościach i w jaki sposób ustaliłeś, co potwierdza kulistą Ziemię.
Cytuj:
Dlatego nie twierdzę, że weryfikuję rzeczywistość obiektywną.

W moim słowniku weryfikacja polega na sprawdzeniu, czy rzeczywistość odbierana subiektywnie odpowiada rzeczywistości obiektywnej. A czym jest weryfikacja dla Ciebie?
Cytuj:
Już pisałem. Bo daje tysiące sprzecznych ze sobą wniosków.

Komu daje?
Cytuj:
Historia i doświadczenie wskazuje, że prawie zawsze nie prowadzi.
Więc statystycznie się nie opłaca.

Możesz przytoczyć te statystyki, badania, na które się powołujesz?
Cytuj:
Każda decyzja opiera się o rachunek zysków i strat. Niekoniecznie finansowych.

Można się kierować zyskami krótkoterminowymi lub długoterminowymi. Bardziej naturalnym (impulsywnym) zachowaniem człowieka jest kierowanie się zyskiem natychmiastowym "lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu".
Cytuj:
Podałem ci przykład, że gnębienie innych jest po prostu nieopłacalne. Nieważne, czy w skali jednostki, czy kraju.

Ważne. Bo jak piszesz, że coś jest nieopłacalne, to musisz uściślić dla kogo. Dla pana, który ma pod sobą niewolników, może to być jak najbardziej opłacalne. Wszystko zależy od jego systemu wartości. Dla niewolnika zresztą też opłacalna może być relacja niewoli choćby pod względem psychologicznym. Tak naprawdę większość ludzi ceni wyżej bezpieczeństwo, stabilność warunków niż wolność, którą odbiera jako ciężar.
Cytuj:
A co ma rozum do indywidualnych upodobań?

Bo ten cały proces rozumowania, który przedstawiłeś został natchniony Twoim "indywidualnym" upodobaniem. Fachowo to się nazywa - racjonalizacja. Twoja motywacja etyczna jest pozarozumowa.
Cytuj:
Ty nie wyrosłaś jeszcze z płaskoziemstwa, a pouczasz innych, na jakim są etapie dojrzałości.

To znaczy, że wierzyłeś kiedyś w płaską Ziemię? Jestem zaskoczona. Za moich czasów, już od zerówki tłoczono mi w głowę, że Ziemia jest kulą. Do tej pory nie udało mi się wyjść poza ten dogmat.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


N lut 17, 2019 2:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1605
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Pytania do ateistów
towarzyski.pelikan napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Sam odkryłem - i nie trzeba to tego szczególnej inteligencji.

Skoro Ty sam to odkryłeś, to z pewnością nie wymaga to szczególnej inteligencji.

A skoro ty tego nie odkryłaś, to nie posiadasz nawet tej nieszczególnej inteligencji.

Cytuj:
W takim razie przedstaw, kiedy, w jakich okolicznościach i w jaki sposób ustaliłeś, co potwierdza kulistą Ziemię.

Kiedy, to nie pamiętam.
Okoliczności też nie pamiętam, podam kilka argumentów.
1. Zdjęcia nad morzem, gdzie widać, jak dalsze obiekty są "zapadnięte" pod horyzont.
2. Obserwacje nieba na różnych szerokościach geograficznych - niebo wygląda tak, jak by moja lokalna płaszczyzna była przechylona względem płaszczyzny na innej szerokości geo. Możesz sobie to zaobserwować w Stellarium. Jeżeli wg ciebie Stellarium kłamie, to możesz polecieć samolotem choćby do Włoch czy na Cypr i porównać wygląd nieba.
To samo dotyczy długości geograficznej - o tej samej porze płaszczyzna lokalna jest przechylona w inną stronę.
Przechylenie "szerokościowe" bardzo dobrze widać po torach pozornych ruchów gwiazd - wyraźnie zarysowuje się równik niebieski, który góruje o tyle stopni wyżej nad południowym horyzontem, o ile stopni jesteśmy odchyleni od bieguna północnego.
Po prostu widać ten przechył - żeby zobaczyć niebo takie, jak np. w Maladze, trzeba się przechylić o ok. 15 stopni na południe. Oczywiście lokalna płaszczyzna zakrywa wtedy południową część widoczną w Maladze, ale za to widać więcej po północnej stronie.
3. Zachód Słońca.

BTW. Jak chcesz dyskutować o naleśniku, to załóż osobny temat. Nie jest mile widziane pierniczenie o takich farmazonach na tym forum, zwłaszcza jako offtop.

Cytuj:
Cytuj:
Dlatego nie twierdzę, że weryfikuję rzeczywistość obiektywną.

W moim słowniku weryfikacja polega na sprawdzeniu, czy rzeczywistość odbierana subiektywnie odpowiada rzeczywistości obiektywnej. A czym jest weryfikacja dla Ciebie?

Porównanie wyników obserwacji.
I ciekawi mnie, skąd masz pewność, że cokolwiek "odpowiada rzeczywistości obiektywnej". Filozofowie wszelcy czekają z zapartym tchem.

Cytuj:
Cytuj:
Już pisałem. Bo daje tysiące sprzecznych ze sobą wniosków.

Komu daje?

Odczuwającym.
Ty naprawdę nie umiesz trzymać kontekstu?

Cytuj:
Cytuj:
Historia i doświadczenie wskazuje, że prawie zawsze nie prowadzi.
Więc statystycznie się nie opłaca.

Możesz przytoczyć te statystyki, badania, na które się powołujesz?

Wyniki gospodarcze krajów bez niewolników i krajów z niewolnikami.
Wyniki resocjalizacji w więzieniach "komfortowych" (norweskie np.) i typowo średniowiecznych (Brazylia, Honduras).

Cytuj:
Cytuj:
Każda decyzja opiera się o rachunek zysków i strat. Niekoniecznie finansowych.

Można się kierować zyskami krótkoterminowymi lub długoterminowymi. Bardziej naturalnym (impulsywnym) zachowaniem człowieka jest kierowanie się zyskiem natychmiastowym "lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu".

Stąd piszę o rozumie, który patrzy na długoterminowe zyski. A jak ktoś słucha emocji, to jego strata.

Cytuj:
Cytuj:
A co ma rozum do indywidualnych upodobań?

Bo ten cały proces rozumowania, który przedstawiłeś został natchniony Twoim "indywidualnym" upodobaniem.

Te statystyki i doświadczenia? Ja ich nie przeprowadzałem.
Więc znowu sobie fałszujesz rzeczywistość, byleby pasowała do twojej ideologii.

Cytuj:
Cytuj:
Ty nie wyrosłaś jeszcze z płaskoziemstwa, a pouczasz innych, na jakim są etapie dojrzałości.

To znaczy, że wierzyłeś kiedyś w płaską Ziemię?

A co ma twoje niewyrośnięcie do moich poglądów?

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


N lut 17, 2019 2:57 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N gru 15, 2013 8:09 am
Posty: 295
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Pytania do ateistów
Dlatego nie lubię rozmów z tak zwanymi ateistami.
Zazwyczaj gdy kończą się argumenty i podjęte tematy to pojawia się na końcu takie coś:
A teraz udowodnij że Bóg istnieje.


N lut 17, 2019 5:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2259
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Pytania do ateistów
Irbisol napisał(a):
Kiedy, to nie pamiętam.
Okoliczności też nie pamiętam, podam kilka argumentów.
(...)
BTW. Jak chcesz dyskutować o naleśniku, to załóż osobny temat. Nie jest mile widziane pierniczenie o takich farmazonach na tym forum, zwłaszcza jako offtop.

Nie o to pytałam. Moje pytanie dotyczyło tego, w jaki sposób ustaliłeś, że wymienione przez Ciebie argumenty są dowodem na kulistą Ziemię, a Ty mi podajesz zjawiska, które da się wytłumaczyć posługując się modelem kulistej Ziemi. Ulegasz popularnemu błędowi rozumowania. Najpierw stawiasz hipotezę (Ziemia jest kulą), a potem dokonujesz obserwacji przez pryzmat tej hipotezy. W taki sposób podchodzisz do swojego badania (dobór eksperymentów, interpretacji), żeby udowodnić, że Ziemia jest kulą.

Kiedy pytałam o to, czy sam odkryłeś kulistość Ziemi miałam na myśli taką mniej więcej sytuację, że masz na starcie w głowie tabula rasa (Nie wiem, jaki kształt ma Ziemia), a następnie przechodzisz do zbierania materiałów dowodowych bez żadnego uprzedzenia i ambicji udowodnienia czegokolwiek. I na podstawie tego zgromadzonego materiału dochodzisz do wniosku, że Ziemia jest kulą. A później na podstawie swojego odkrycia podajesz argumenty, które dobitnie wskazują na kulistą Ziemię.

Zdziwiłabym się szczerze, gdybyś takiego odkrycia dokonał, ponieważ człowiekowi, który jest od dziecka indoktrynowany modelem kulistej Ziemi sprzedawanym jako fakt naukowy, bardzo trudno jest doprowadzić swój umysł do stanu bez uprzedzenia.
Cytuj:
Porównanie wyników obserwacji.
I ciekawi mnie, skąd masz pewność, że cokolwiek "odpowiada rzeczywistości obiektywnej". Filozofowie wszelcy czekają z zapartym tchem.

Nie mam pewności. Wierzę w to. Nie rozumiem, jaki sens miałoby mieć porównywanie wyników obserwacji, jeśli celem tego porównywania nie miałoby być ustalenie takiej wersji rzeczywistości, którą odpowiada rzeczywistości obiektywnej. Nie chce mi się wierzyć, że Ty masz do tego inne podejście, skoro z taką agresją bronisz kulistej Ziemi. Twoja wiara w to, że Ziemia jest obiektywnie kulista graniczy z pewnością.
Cytuj:
Odczuwającym.
Ty naprawdę nie umiesz trzymać kontekstu?

Ale że jak daje odczuwającym tysiące sprzecznych wniosków? Czy ci doświadczający, każdy z osobna, mają taki mętlik w głowie, że im się pod czaszką kotłuje tysiąc sprzecznych myśli? Czy może masz na myśli to, że ci doświadczający się między sobą konsultują i nie mogą dogadać, bo każdy z nich dochodzi do innego wniosku?
Cytuj:
Wyniki gospodarcze krajów bez niewolników i krajów z niewolnikami.
Wyniki resocjalizacji w więzieniach "komfortowych" (norweskie np.) i typowo średniowiecznych (Brazylia, Honduras).

Nie widzę związku. Co mają wyniki gospodarcze albo wyniki resocjalizacji do długoterminowych zysków jednostek? Cały czas piszesz o jakimś domniemanym zysku społecznym, którego beneficjenta nie sposób wskazać, ponieważ jak coś jest zyskiem wspólnym, to jest niczyim. Społeczeństwo nie jest podmiotem.
Cytuj:
Stąd piszę o rozumie, który patrzy na długoterminowe zyski. A jak ktoś słucha emocji, to jego strata.

Też nie ma takiej zależności. Jeśli mam możliwość okraść starą babcię w pociągu tak, że wcale się nie zorientuje, to mój rozum mi nakazuje sięgnąć do jej portfela i się szybko ulotnić. Natomiast moje serce mi mówi, że trochę szkoda tej babci, pewnie ledwo jej starcza na jedzenie z lichej emerytury. Pod wpływem emocji rezygnuję z szatańskiego pomysłu okradzenia babci. Będę musiała odłożyć zakup nowego IPhona w czasie. Nie jest to ani trochę racjonalne. Będę musiała jakoś zdobyć uczciwie te pieniądze (zmęczyć się, stracić czas etc.), a tak to bym miała od razu.
Cytuj:
Te statystyki i doświadczenia? Ja ich nie przeprowadzałem.
Więc znowu sobie fałszujesz rzeczywistość, byleby pasowała do twojej ideologii.

To Ty swoje "indywidualne" upodobanie wypracowałeś na podstawie statystyk?
Cytuj:
A co ma twoje niewyrośnięcie do moich poglądów?

Skoro stwierdzasz, że jeszcze nie wyrosłam z płaskoziemstwa, to znaczy, że uznajesz płaskoziemstwo za jakiś naturalny etap w rozwoju człowieka. Jak mniemam, uznajesz tak na podstawie własnego doświadczenia analogicznie do mnie uznającej ateizm za taki właśnie naturalny etap.
Zaciekawiło mnie takie spostrzeżenie, ponieważ osobiście nie znam ani jednego 7-latka czy 10-latka, który wierzy w płaską Ziemię, natomiast 30 latków czy 40 latków wierzących w płaską Ziemię znam. Prawidłowość jest w związku z tym taka: pierwszym poglądem na kształt Ziemi, jaki wykształca się we współczesnym człowieku jest kuloziemstwo. A płaskoziemstwo jest negacją kuloziemstwa (tak jak ateizm teizmu). Dlatego uważam, że przeciętny płaskoziemca jest w rozwoju intelektualnym dalej od przeciętnego kuloziemcy. Przeciętny kuloziemca nigdy nie zwątpił w kulistość Ziemi.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


N lut 17, 2019 5:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2259
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Pytania do ateistów
jedwab napisał(a):
Dlatego nie lubię rozmów z tak zwanymi ateistami.
Zazwyczaj gdy kończą się argumenty i podjęte tematy to pojawia się na końcu takie coś:
A teraz udowodnij że Bóg istnieje.

Bo te rozmowy są tak naprawdę bez sensu. Żadna osoba wierząca nie zaczęła wierzyć w Boga pod wpływem racjonalnych dowodów na istnienie Boga.
Wszystko się zaczyna od doświadczenia. Reszta to racjonalizacja.
Jeśli ateista nie ma doświadczenia, to nie ma też punktu zaczepienia i cała argumentacja teisty jak grochem o ścianę.
Dlatego myślę, że zamiast tracić czas na przekonywanie ateisty, że Bóg istnieje lepiej jest poradzić mu, jakie doświadczenia mogą mu pomóc w samodzielnym zdobyciu dowodu:
- jakaś muzyka
- nabożeństwo
- medytacja
- książka osoby duchownej
etc.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


N lut 17, 2019 5:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1790
Post Re: Pytania do ateistów
Adam M. napisał(a):
nawet zadna mysl na temat Boga czy religii nie przeszla mi przez glowe. W tamtych czasach zupelnie wystarczala mi zwykla ziemska milosc rodziny, czy aktualnej dziewczyny z ktora sie spotykalem.

Hmmm. Zupelnie wystarczala - raczej bym sie nie przyznawal. Chociaz sa tacy co wystarcza im inne rzeczy i juz sa szczesliwi.


N lut 17, 2019 5:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1605
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Pytania do ateistów
towarzyski.pelikan napisał(a):
Moje pytanie dotyczyło tego, w jaki sposób ustaliłeś, że wymienione przez Ciebie argumenty są dowodem na kulistą Ziemię

Widzę, że jest gorzej niż myślałem.
Skoro w każdym kierunku obserwować można zakrzywienie lokalnej płaszczyzny w dół o z grubsza ten sam współczynnik, to tylko jedna figura geometryczna spełnia taki warunek.

Cytuj:
Cytuj:
Porównanie wyników obserwacji.
I ciekawi mnie, skąd masz pewność, że cokolwiek "odpowiada rzeczywistości obiektywnej". Filozofowie wszelcy czekają z zapartym tchem.

Nie mam pewności. Wierzę w to.

Czyli weryfikacja oparta o wiarę ... To, że Bóg nie grzmi, widząc jakie głupoty wypisujesz, powinno siać zwątpienie wśród wierzących.
Już ci pisałem i wbij to sobie raz do głowy, bo nie chce mi się udzielać ci niekończących się korepetycji, że weryfikacja moja jest na poziomie pewności, że zapaliło się czerwone światło i należy wyhamować, tudzież nie należy skakać z 10. piętra.
100% dowodu, że tak jest, nie mam.
Weryfikuję skutki i przyczyny, które jestem w stanie logicznie modelować.
To samo dotyczy kulistej Ziemi i ci już o tym pisałem - porównywałem to do ww. pewności.
Przeczytaj to sobie samodzielnie kilka razy, aż zrozumiesz.

Cytuj:
Cytuj:
Odczuwającym.
Ty naprawdę nie umiesz trzymać kontekstu?

Ale że jak daje odczuwającym tysiące sprzecznych wniosków? Czy ci doświadczający, każdy z osobna, mają taki mętlik w głowie, że im się pod czaszką kotłuje tysiąc sprzecznych myśli? Czy może masz na myśli to, że ci doświadczający się między sobą konsultują i nie mogą dogadać, bo każdy z nich dochodzi do innego wniosku?

To drugie. Chociaż pierwsze też się zdarza. Odczuwanie jest słabym wskaźnikiem prawdy - i nawet to statystycznie udowodniono.

Cytuj:
Cytuj:
Wyniki gospodarcze krajów bez niewolników i krajów z niewolnikami.
Wyniki resocjalizacji w więzieniach "komfortowych" (norweskie np.) i typowo średniowiecznych (Brazylia, Honduras).

Nie widzę związku. Co mają wyniki gospodarcze albo wyniki resocjalizacji do długoterminowych zysków jednostek?

Wyniki gospodarcze i fakt, że ktoś nie zarąbie jednostki, jest dla jednostki dobre.

Cytuj:
Cytuj:
Stąd piszę o rozumie, który patrzy na długoterminowe zyski. A jak ktoś słucha emocji, to jego strata.

Też nie ma takiej zależności. Jeśli mam możliwość okraść starą babcię w pociągu tak, że wcale się nie zorientuje, to mój rozum mi nakazuje sięgnąć do jej portfela i się szybko ulotnić.

Nawet w średniowieczu potrafili łapać złodziei. Zawsze jest ryzyko.
Oglądam teraz serial o więzieniach i tam pełno takich, którym się wydawało, że się uda.
Urzędu Skarbowego też nie oszukuję, chociaż tu zahamowań moralnych specjalnie nie mam. Po prostu się nie opłaca.

Cytuj:
Cytuj:
Te statystyki i doświadczenia? Ja ich nie przeprowadzałem.
Więc znowu sobie fałszujesz rzeczywistość, byleby pasowała do twojej ideologii.

To Ty swoje "indywidualne" upodobanie wypracowałeś na podstawie statystyk?

Ty autentycznie masz sklerozę. Przecież mowa była o rozumowaniu.

Cytuj:
Cytuj:
A co ma twoje niewyrośnięcie do moich poglądów?

Skoro stwierdzasz, że jeszcze nie wyrosłam z płaskoziemstwa, to znaczy, że uznajesz płaskoziemstwo za jakiś naturalny etap w rozwoju człowieka. Jak mniemam, uznajesz tak na podstawie własnego doświadczenia analogicznie do mnie uznającej ateizm za taki właśnie naturalny etap.

W przypadku miernych jednostek jest to jakiś etap - niekoniecznie musi to być płaskoziemstwo, ale coś równie durnego.
To, że obserwuję takie osobniki twojego pokroju, wierzące w naleśnika nie oznacza, że sam takiej wiary doświadczałem.
I ty mi z dojrzałością do wiary wyskakujesz.

Cytuj:
Zaciekawiło mnie takie spostrzeżenie, ponieważ osobiście nie znam ani jednego 7-latka czy 10-latka, który wierzy w płaską Ziemię, natomiast 30 latków czy 40 latków wierzących w płaską Ziemię znam. Prawidłowość jest w związku z tym taka: pierwszym poglądem na kształt Ziemi, jaki wykształca się we współczesnym człowieku jest kuloziemstwo. A płaskoziemstwo jest negacją kuloziemstwa (tak jak ateizm teizmu). Dlatego uważam, że przeciętny płaskoziemca jest w rozwoju intelektualnym dalej od przeciętnego kuloziemcy. Przeciętny kuloziemca nigdy nie zwątpił w kulistość Ziemi.

Przeciętny kuloziemca jak najbardziej przynajmniej raz zwątpił w kulistość. Tylko że nie należy do tego 1% imbecyli nie rozumiejących prostych dowodów na kulistość.
A tym wcześniejszym to nie wiem, co chciałabyś udowodnić. Jak ktoś jest głupi, to z wiekiem nie zmądrzeje.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


N lut 17, 2019 5:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2259
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Pytania do ateistów
Irbisol napisał(a):
Widzę, że jest gorzej niż myślałem.
Skoro w każdym kierunku obserwować można zakrzywienie lokalnej płaszczyzny w dół o z grubsza ten sam współczynnik, to tylko jedna figura geometryczna spełnia taki warunek.

Sam nie wierzysz, że to jest dobitny dowód na kulistość Ziemi, czego dowodem jest fakt, że wymieniłeś ten argument jako jeden z trzech i to jako środkowy (najmniej istotna pozycja). Opatrzyłeś go ponadto dość obszernym objaśnieniem. Tak jakbyś się sam próbował do niego przekonać.
Cytuj:
Czyli weryfikacja oparta o wiarę ... To, że Bóg nie grzmi, widząc jakie głupoty wypisujesz, powinno siać zwątpienie wśród wierzących.

Ostatecznie weryfikacja zawsze się opiera o wiarę, co sam niżej potwierdzasz. Wierzysz, że w ogóle istnieje jakaś prawidłowość i na tej podstawie podejmujesz decyzje. Ta prawidłowość jest częścią rzeczywistości obiektywnej, jest wzorcem do którego się każdorazowo odnosisz:
Cytuj:
Już ci pisałem i wbij to sobie raz do głowy, bo nie chce mi się udzielać ci niekończących się korepetycji, że weryfikacja moja jest na poziomie pewności, że zapaliło się czerwone światło i należy wyhamować, tudzież nie należy skakać z 10. piętra.
100% dowodu, że tak jest, nie mam.
Weryfikuję skutki i przyczyny, które jestem w stanie logicznie modelować.
To samo dotyczy kulistej Ziemi i ci już o tym pisałem - porównywałem to do ww. pewności.

Cytuj:
To drugie. Chociaż pierwsze też się zdarza. Odczuwanie jest słabym wskaźnikiem prawdy - i nawet to statystycznie udowodniono.

Czyli bierzesz pod uwagę, że odczuwający mogą się po prostu mylić co do interpretacji swoich odczuć i ich niezgodność może być wynikiem tej błędnej interpretacji?
Cytuj:
Wyniki gospodarcze i fakt, że ktoś nie zarąbie jednostki, jest dla jednostki dobre.

Wyniki gospodarcze nie mają bezpośredniego przełożenia na dobrobyt jednostki, a fakt, że ktoś nie zarąbie jednostki niebezpiecznej, która po wypuszczeniu z kicia zacznie mordować, nie jest dobre dla jednostek, które będą mogły przez nią zostać zarąbane.
Cytuj:
Nawet w średniowieczu potrafili łapać złodziei. Zawsze jest ryzyko.
Oglądam teraz serial o więzieniach i tam pełno takich, którym się wydawało, że się uda.
Urzędu Skarbowego też nie oszukuję, chociaż tu zahamowań moralnych specjalnie nie mam. Po prostu się nie opłaca.

Po prostu się boisz, bo jesteś cykorem. Kierujesz się prymitywnymi emocjami, a nie rozumem.
Cytuj:
Ty autentycznie masz sklerozę. Przecież mowa była o rozumowaniu.

Mowa była o związku pomiędzy Twoim rozumowaniem a rzeczywistą motywacją etyczną. Co prawda, przyznajesz się, że masz coś takiego jak indywidualne upodobanie, ale utrzymujesz przy tym, że tak naprawdę swój system etyczny opierasz na czystym rozumie. Zaskakująco zbieżny jest przy tym wniosek wysnuty z Twojego rozumowania z Twoim indywidualnym upodobaniem. Aż dziw, że nie przyszło Ci do głowy, że Twój wniosek tak naprawdę jest umotywowany indywidualnym upodobaniem, a całe rozumowanie ma za zadanie uzasadnić to upodobanie w sposób racjonalny. Jesteś przy tym tak zdeterminowany, żeby rozumowo podeprzeć wynik swojego indywidualnego upodobania, że sięgasz nawet do wspierających Twoje wnioski badań i statystyk żeby to sobie dodatkowo zobiektywizować.
Cytuj:
A tym wcześniejszym to nie wiem, co chciałabyś udowodnić. Jak ktoś jest głupi, to z wiekiem nie zmądrzeje.

A ja tam w Ciebie wierzę.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


N lut 17, 2019 7:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1605
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Pytania do ateistów
robaczek2 napisał(a):
Adam M. napisał(a):
nawet zadna mysl na temat Boga czy religii nie przeszla mi przez glowe. W tamtych czasach zupelnie wystarczala mi zwykla ziemska milosc rodziny, czy aktualnej dziewczyny z ktora sie spotykalem.

Hmmm. Zupelnie wystarczala - raczej bym sie nie przyznawal. Chociaz sa tacy co wystarcza im inne rzeczy i juz sa szczesliwi.


Dlaczego mam sie nie przyznawac ?
Jak myslisz ilu wspolczesnych nasto i dziestolatkow mysli o sensie zycia ?
Moze popytaj w swoim srodowisku.


N lut 17, 2019 7:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2259
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Pytania do ateistów
Adam M. napisał(a):
Dlaczego mam sie nie przyznawac ?
Jak myslisz ilu wspolczesnych nasto i dziestolatkow mysli o sensie zycia ?
Moze popytaj w swoim srodowisku.

Zaczną myśleć, jak im usuną konta w mediach społecznościowych i skonfiskują smartfony.

Niestety, masz rację, że współczesny świat robi młodym wodę z mózgu. Jak czytam wypowiedzi na facebooku członków mojej rodziny w wieku nastu lat, to nie mogę pohamować swojego zażenowania. Dno intelektualne i pustka. Jak sobie pomyślę, że już za niedługo te jamochłony będą piastować wysokie stanowiska społeczne, współtworzyć elektorat i elity, to mam ochotę się rozpłakać. Już jest źle, a co będzie za 20-30 lat?

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


N lut 17, 2019 7:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1790
Post Re: Pytania do ateistów
Adam M. napisał(a):
Jak myslisz ilu wspolczesnych nasto i dziestolatkow mysli o sensie zycia ? Moze popytaj w swoim srodowisku.

Nie mam pojecia. Ale wierze ze kazdy jakies tam poglady ma. Przynajmniej od chwili gdy zetknie sie ze smiercia kogos bliskiego.

________________________________________________________________
towarzyski.pelikan napisał(a):
Dno intelektualne i pustka. Jak sobie pomyślę, że już za niedługo te jamochłony będą piastować wysokie stanowiska społeczne, współtworzyć elektorat i elity, to mam ochotę się rozpłakać. Już jest źle, a co będzie za 20-30 lat?

Wyczytalem w sieci:
"Nasza młodzież ma dziś silne pragnienie luksusu, ma złe maniery, pogardza władzą i autorytetem, brak im poszanowania dla starszych. Wolą zajmować się bzdurami zamiast nauki. Młodzież nie wstaje z szacunkiem gdy starszy wchodzi do pokoju. Sprzeciwiają się rodzicom i zabierają głos w towarzystwie starszych. Tyranizują swoich nauczycieli.
Tak pisał Sokrates już 2500 lat temu"


Ostatnio edytowano N lut 17, 2019 9:06 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie dwóch postów



N lut 17, 2019 7:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2259
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Pytania do ateistów
Sokrates podobno nie pozostawił po sobie żadnych pism.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


N lut 17, 2019 8:31 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 496
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Pytania do ateistów
Co nie zmienia faktu, że starsze pokolenia zawsze lamentują na temat młodych, a jakoś się ten świat kręci. Tak więc, przejmuj się swoją marną egzystencją, leciwy Pelikanie, a młodzi niech sobie sami urządzają świat.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


N lut 17, 2019 8:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2259
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Pytania do ateistów
No właśnie sęk w tym, że ja tak to widzę nie będąc leciwą, między młodzieżą a mną jest zaledwie kilka(naście)lat różnicy. A to chyba zmienia postać rzeczy. Mojej diagnozy nie można zrzucić na karb zdziadzienia.

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


N lut 17, 2019 9:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1605
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Pytania do ateistów
towarzyski.pelikan napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Widzę, że jest gorzej niż myślałem.
Skoro w każdym kierunku obserwować można zakrzywienie lokalnej płaszczyzny w dół o z grubsza ten sam współczynnik, to tylko jedna figura geometryczna spełnia taki warunek.

Sam nie wierzysz, że to jest dobitny dowód na kulistość Ziemi, czego dowodem jest fakt, że wymieniłeś ten argument jako jeden z trzech i to jako środkowy (najmniej istotna pozycja). Opatrzyłeś go ponadto dość obszernym objaśnieniem. Tak jakbyś się sam próbował do niego przekonać.

Ależ dowód podałaś - godny płaskoziemcy. Bo argument środkowy i z tłumaczeniem, więc na pewno błędny. Niemożliwe, żebyś była aż taka głupia. Chociaż ... zapominam czasami, z jakim intelektem tu walczę.
Zapiszę to sobie dla potomnych.
Bo merytorycznie nic z siebie na ten temat nie wykrztusisz, prawda?

Cytuj:
Ostatecznie weryfikacja zawsze się opiera o wiarę, co sam niżej potwierdzasz.

Znowu nie rozumiesz, co czytasz.
Piszę, że to NIE JEST weryfikacja obiektywnej rzeczywistości, a jedynie prawidłowości w odbieraniu bodźców wg modelu.

Cytuj:
Czyli bierzesz pod uwagę, że odczuwający mogą się po prostu mylić co do interpretacji swoich odczuć i ich niezgodność może być wynikiem tej błędnej interpretacji?

Jest to potwierdzone naukowo.

Cytuj:
Cytuj:
Wyniki gospodarcze i fakt, że ktoś nie zarąbie jednostki, jest dla jednostki dobre.

Wyniki gospodarcze nie mają bezpośredniego przełożenia na dobrobyt jednostki, a fakt, że ktoś nie zarąbie jednostki niebezpiecznej, która po wypuszczeniu z kicia zacznie mordować, nie jest dobre dla jednostek, które będą mogły przez nią zostać zarąbane.

Wyniki gospodarcze mają za to pośrednie przełożenie na dobrobyt jednostki, a fakt, że morderca został zresocjalizowany, przyda się tym, których nie zarąbał.

Cytuj:
Cytuj:
Nawet w średniowieczu potrafili łapać złodziei. Zawsze jest ryzyko.
Oglądam teraz serial o więzieniach i tam pełno takich, którym się wydawało, że się uda.
Urzędu Skarbowego też nie oszukuję, chociaż tu zahamowań moralnych specjalnie nie mam. Po prostu się nie opłaca.

Po prostu się boisz, bo jesteś cykorem. Kierujesz się prymitywnymi emocjami, a nie rozumem.

Cóż za dojrzałość naleśnikowca, który nie odróżnia strachu od zwykłego szacowania ryzyka i opłacalności.

Cytuj:
Zaskakująco zbieżny jest przy tym wniosek wysnuty z Twojego rozumowania z Twoim indywidualnym upodobaniem. Aż dziw, że nie przyszło Ci do głowy, że Twój wniosek tak naprawdę jest umotywowany indywidualnym upodobaniem

A skąd wiesz, że nie przyszło?
Cieszę się, że moja etyka ma oparcie w rozumie - nie to co twoja.
Argumenty podałem i w ogóle ich nie kwestionujesz - jak widać, merytoryka już u ciebie poszła spać i teraz próbujesz jedynie odpyskowywać.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


N lut 17, 2019 11:48 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 241 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL