Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt kwi 26, 2019 12:31 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 349 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 24  Następna strona
 Dlaczego jestem ateistą ? 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz kwi 04, 2019 8:43 pm
Posty: 150
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Tak ludzie widzą różne cuda. Na przykład twarz Jezusa w chmurze, niektórzy mówią o to jest znak, inni mówią sobie, a to tylko przywidzenie, a później spotyka ich coś dobrego i mówią w tej sytuacji, a to jednak nie było przywidzenie, niektórzy, bo inni dalej powiedzą, że jedno z drugim związku nie miało. Może zwierząt jest tak skonstruowane, że doszukuje się wzorów w rzeczywistości. A później się zapamiętuje każde potwierdzające wydarzenie puszczając w niepamięć tych co nie potwierdzają. Tak się biorą te wszystkie symbole np. czarne koty przynoszące pecha, a również religijne przeświadczenia.
Dlatego ja piszę o objawieniu jednoznacznym.


Grzesznik nie odseparowuje się duchowo od Boga, chyba że postrzegać Boga jako taką wielką bańkę. A dusze grzeszników jako pęcherzyki luzem latające poza bańką. Niezależne. Bo kiedy by były odseparowane w środku. To by znaczyło, że Bóg ma ciała obce w sobie, pasożytnicze komórki.
Wtedy nie byłby doskonały Bytem tylko jak drzewo z kornikami.


N kwi 14, 2019 10:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 15920
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Bloblo napisał(a):
Dlatego ja piszę o objawieniu jednoznacznym.

Obawiam się, że nawet gdyby Bóg staną przed Tobą i dał ci objawienie prywatne, to też byś się upierał, że to lipa i szukał wyjaśnienia bardziej prozaicznego.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pn kwi 15, 2019 7:57 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 201
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Irbisol napisał(a):
Anawim napisał(a):
A jakie są przesłanki za krasnoludkami w analogii do tych za Bogiem?

Takie same. Brak jakichkolwiek przesłanek poza bajkowymi. Brak możliwości przewidzenia teorią Boga czegokolwiek.

Naciągasz własny pogląd i to mocno. Zastosuj krasnoludkowe kryteria do starożytnych Egipcjan budujących piramidy. Wyciągniesz te same wnioski?


Pn kwi 15, 2019 7:59 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 623
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Anawim napisał(a):
Zastosuj krasnoludkowe kryteria do starożytnych Egipcjan budujących piramidy.

Możesz rozwinąć tę myśl?

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Pn kwi 15, 2019 9:41 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1652
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Anawim napisał(a):
Zastosuj krasnoludkowe kryteria do starożytnych Egipcjan budujących piramidy.

Świetny przykład! Sam powinienem na niego wpaść.
Egipcjanie czcili bajkowych bogów, w dodatku czcili też robale. I to na poważnie. To jeszcze lepsze od krasnoludków.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pn kwi 15, 2019 10:05 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 201
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
HeresJohnny napisał(a):
Anawim napisał(a):
Zastosuj krasnoludkowe kryteria do starożytnych Egipcjan budujących piramidy.

Możesz rozwinąć tę myśl?

Chodzi o dwa kryteria prawdziwości sądów o rzeczywistości, które kolega uznaje za argumenty na rzecz odrzucenia wiary w krasnoludki czy Boga.
1. Przesłanki inne niż bajkowe lub "dowody"
2. Zastosowanie w predykcjach
Próbuję odnieść powyższe do tego, co "wiemy" z historii. Jakie są dowody na to, że król Polski zabił św. Stanisława? I jak to wykorzystać w przewidywaniu przyszłych zdarzeń.

To jest błąd rozciągania metody naukowej na całość ludzkiego poznania.

A tutaj mamy do czynienia z czymś jeszcze innym. Rozmawiamy o absolucie. Jeśli dobrze pamiętam jakąś starą wypowiedź Ibrisola, to uznaje, że świat jest taki a nie inny, bo tak i już. Świat tłumaczy się światem, prawami natury. Ale prawa natury nie mają już dalszego wyjaśnienia, są absolutne. Choć zdroworozsądkowo jawią nam się jako niekonieczne (mogłyby być inne).
Nie ma nic dziwnego w tym, że większość ludzi naturalnie nie godzi się na takie arbitralne zawieszenie toku wyjaśnienia i postuluje istnienie racjonalnego twórcy tych praw, który nie przynależy do świata. Analogicznie, nie ma nic nieracjonalnego w tym, by postulować, że istniała jakaś cywilizacja, która pozostawiła piramidy po sobie, choć nie ma na to dowodów w sensie metody naukowej (umożliwiających powtórzenie czy predykcję).


Pn kwi 15, 2019 10:09 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 623
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Anawim napisał(a):
Chodzi o dwa kryteria prawdziwości sądów o rzeczywistości, które kolega uznaje za argumenty na rzecz odrzucenia wiary w krasnoludki czy Boga.
1. Przesłanki inne niż bajkowe lub "dowody"
2. Zastosowanie w predykcjach
Próbuję odnieść powyższe do tego, co "wiemy" z historii. Jakie są dowody na to, że król Polski zabił św. Stanisława? I jak to wykorzystać w przewidywaniu przyszłych zdarzeń.

To jest błąd rozciągania metody naukowej na całość ludzkiego poznania.

Jest jedna podstawowa różnica pomiędzy dawaniem wiary przekazom historycznym w porównaniu do dawania wiary twierdzeniom religijnym.
W zabiciu człowieka przez innego człowieka nie ma nic nadzwyczajnego, podczas gdy propozycja "pozanaturalnego" wyjaśnienia dla Wszechświata w przypadku gdy nie mamy żadnych przykładów "pozanaturalnych" zjawisk wymaga bardziej precyzyjnego i konkretnego uzasadnienia niż to pierwsze.

Często w tego typu dyskusjach pojawia się argument, że Jezus był postacią historyczną. Nawet jeśli tak było(a wcale nie jest to tak pewne, jak chcieliby chrześcijanie), nie znaczy to że rozsądnym jest akceptowanie jako faktów przypisywanych mu cudów i boskiego pochodzenia.
Chyba nikt nie ma wątpliwości, że Mahomet był postacią historyczną, a przynajmniej żył człowiek o tym imieniu, któremu przypisuje się wiele czynów. Czy to znaczy, że w jakimkolwiek stopniu uzasadniona jest akceptacja twierdzenia, że Mahomet poleciał do Nieba na skrzydlatym koniu Al-Buraku?
Cytuj:
A tutaj mamy do czynienia z czymś jeszcze innym. Rozmawiamy o absolucie. Jeśli dobrze pamiętam jakąś starą wypowiedź Ibrisola, to uznaje, że świat jest taki a nie inny, bo tak i już. Świat tłumaczy się światem, prawami natury. Ale prawa natury nie mają już dalszego wyjaśnienia, są absolutne. Choć zdroworozsądkowo jawią nam się jako niekonieczne (mogłyby być inne).

Nie wiem jaki jest pogląd Irbisola na kwestię genezy Wszechświata. Natomiast sam mogę bez chwili zawahania stwierdzić, że jej nie znam.
Ponadto, postulując Boga, co dokładnie wyjaśniasz? Nic. Tajemnicę genezy Wszechświata "wyjaśniasz" postulując kolejną tajemnicę. To trochę tak, jakby 10 wieków temu na pytanie o genezę piorunów, stwierdziłbyś że są one wyładowaniami atmosferycznymi, nie wyjaśniając w ogóle czym są wyładowania atmosferyczne i mechanizmy za nimi stojące. Miałbyś de facto rację, natomiast Twoje twierdzenie nie miałoby żadnej wartości jako wyjaśnienie. I tak właśnie jest z Bogiem jako propozycją wytłumaczenia naszej rzeczywistości.
Cytuj:
Nie ma nic dziwnego w tym, że większość ludzi naturalnie nie godzi się na takie arbitralne zawieszenie toku wyjaśnienia i postuluje istnienie racjonalnego twórcy tych praw, który nie przynależy do świata.

Może nie ma w tym nic dziwnego, ale postulowanie Stwórcy póki co jest argumentem z niewiedzy, niczym więcej.
Cytuj:
Analogicznie, nie ma nic nieracjonalnego w tym, by postulować, że istniała jakaś cywilizacja, która pozostawiła piramidy po sobie, choć nie ma na to dowodów w sensie metody naukowej (umożliwiających powtórzenie czy predykcję).

Patrz wyżej.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Pn kwi 15, 2019 11:24 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 201
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
HeresJohnny napisał(a):
Jest jedna podstawowa różnica pomiędzy dawaniem wiary przekazom historycznym w porównaniu do dawania wiary twierdzeniom religijnym.
W zabiciu człowieka przez innego człowieka nie ma nic nadzwyczajnego, podczas gdy propozycja "pozanaturalnego" wyjaśnienia dla Wszechświata w przypadku gdy nie mamy żadnych przykładów "pozanaturalnych" zjawisk wymaga bardziej precyzyjnego i konkretnego uzasadnienia niż to pierwsze.

Mi nie chodzi o kwestie subiektywnie pojmowanego prawdopodobieństwa. Chodzi mi o to, że to to co zwiemy wiedza historyczną (czy szereg hipotez naukowych) nie jest kaskadą niezawodnego wnioskowania o randze dowodu. Wymaga implicite jakiejś decyzji, dokonania wyboru. Uznajesz za prawdziwe to, co napisał Gall Anonim; uznajesz za prawdziwe, że białko powstało samorzutnie w toku przemian chemicznych czy jesteś agallistą czy asamorodnistą w Twojej nomenklaturze, aż otrzymasz uzasadnienie spełniające kryteria metody naukowej?

Cytuj:
Często w tego typu dyskusjach pojawia się argument, że Jezus był postacią historyczną. Nawet jeśli tak było(a wcale nie jest to tak pewne, jak chcieliby chrześcijanie), nie znaczy to że rozsądnym jest akceptowanie jako faktów przypisywanych mu cudów i boskiego pochodzenia.
Chyba nikt nie ma wątpliwości, że Mahomet był postacią historyczną, a przynajmniej żył człowiek o tym imieniu, któremu przypisuje się wiele czynów. Czy to znaczy, że w jakimkolwiek stopniu uzasadniona jest akceptacja twierdzenia, że Mahomet poleciał do Nieba na skrzydlatym koniu Al-Buraku?

Jeśli nie wierzysz, to jest nieracjonalna (nie ma uzasadnień nie wypływających z wiary).

Cytuj:
Nie wiem jaki jest pogląd Irbisola na kwestię genezy Wszechświata. Natomiast sam mogę bez chwili zawahania stwierdzić, że jej nie znam.
Ponadto, postulując Boga, co dokładnie wyjaśniasz? Nic. Tajemnicę genezy Wszechświata "wyjaśniasz" postulując kolejną tajemnicę.

Jeśli traktujesz dopuszczalne wyjaśnienia tylko w obrębie metody naukowej to tak [ale podejrzewam, że tak nie jest]. Natomiast to jest raczej analiza metanaukowa dotycząca własnych założeń, które się przyjmuje stosując metodę naukową. Twierdzisz, że nie znasz genezy wszechświata, a szukasz wyjaśnień stosując metodę naukową. Mam ten sam pogląd, tj. nie znam naukowego wyjaśnienia genezy wszechświata. Analizując metodę naukową dochodzę do wniosku, że albo to wyjaśnianie musiałoby iść w nieskończoność, albo należy postulować wyjaśnienie, które jest poza metodą naukową (bo przecież i ona domaga się wyjaśnienia), a które samo przez się będzie koniecznością niewymagającą dalszych uzasadnień.
Podejrzewam, że jako ateista stwierdzisz, że nie mając pojęcia o tej genezie samych praw pozostaniesz agenesistą, tj. pozostaniesz przy tym, że istnieją niekonieczne prawa przyrody i nie będziesz też twierdził, że nie mają żadnej genezy. Ale nawet przy takim podejściu możesz spróbować określić możliwe rozwiązania: uważasz, że wybór jest tylko pomiędzy wyjaśnieniami idącymi w nieskończoność a postulowaniem pierwszej przyczyny? Czy są jeszcze jakieś inne możliwości?


Cytuj:
Patrz wyżej.

Patrzę wyżej i się zastanawiam, co daje mi wyjaśnienie, że piramidy wybudowali Egipcjanie? A nie kosmici? Albo powstały samorzutnie ze względu na wyjątkowe zjawisko pogodowe?
Nie lepiej pozostać aegipsistą?


Pn kwi 15, 2019 12:02 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 612
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Irbisol napisał(a):
Ateista wierzy w wiele rzeczy. Ale musi mieć za nimi jakieś przesłanki, wcześniejsze potwierdzenia że coś faktycznie działa/istnieje.
Przesłanki za Bogiem są takie, jak za krasnoludkami, więc konsekwentnie należałoby tak samo w krasnoludki wierzyć. I ateista tak samo w jedno i drugie nie wierzy.
U was natomiast widać mocną asymetrię w przedmiocie wiary.


Chrześcijaństwo "kręci się" wokół wiary w zmartwychwstanie Chrystusa. Jeżeli nie wierzysz w zmartwychwstanie, to nie możesz być chrześcijaninem. To podstawa.

Chrześcijańska wiara w Boga wychodzi właśnie od tego. Zmartwychwstanie Jezusa jest dowodem na istnienie Boga. Dziwnie byłoby wierzyć w zmartwychwstanie ale nie wierzyć w Boga, choć może są i tacy.

Dążę do tego, że jeżeli my mówimy, że wierzymy w Boga, to z czegoś to wynika - z czegoś to wychodzi. To nie jest wiara bez podstaw i dlatego nie wiem co ma to wspólnego z krasnoludkami.

Wiara w Boga to nie wiara sama w sobie. To wiara w to, co jest napisane w Biblii, w Tradycję, w cuda i wiele wiele innych rzeczy.

Mówiąc "wierzę w Boga" mamy na myśli te wszystkie rzeczy, tylko powiedziane krótko.
Może dyskusja na temat wiary w Boga powinna zaczynać od tego, czy Biblia mówi prawdę? Ateista nie wierzy w prawdziwość Biblii, bo gdyby wierzył, to wierzyłby również w Boga i nie byłby ateistą.


Pn kwi 15, 2019 12:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1652
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Dociekliwy napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Ateista wierzy w wiele rzeczy. Ale musi mieć za nimi jakieś przesłanki, wcześniejsze potwierdzenia że coś faktycznie działa/istnieje. 
Przesłanki za Bogiem są takie, jak za krasnoludkami, więc konsekwentnie należałoby tak samo w krasnoludki wierzyć. I ateista tak samo w jedno i drugie nie wierzy.
U was natomiast widać mocną asymetrię w przedmiocie wiary.


Chrześcijaństwo "kręci się" wokół wiary w zmartwychwstanie Chrystusa. Jeżeli nie wierzysz w zmartwychwstanie, to nie możesz być chrześcijaninem. To podstawa.

I co to zmienia?
Jakaś księga coś twierdzi - ty w to wierzysz. Jak z krasnoludkami.

Inna sprawa, że nie bardzo widzę tu związek zmartwychwstania z wiarą w Boga. W erze przedjezusowej przecież też wierzyli?

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pn kwi 15, 2019 12:49 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 612
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Irbisol napisał(a):
Dociekliwy napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Ateista wierzy w wiele rzeczy. Ale musi mieć za nimi jakieś przesłanki, wcześniejsze potwierdzenia że coś faktycznie działa/istnieje. 
Przesłanki za Bogiem są takie, jak za krasnoludkami, więc konsekwentnie należałoby tak samo w krasnoludki wierzyć. I ateista tak samo w jedno i drugie nie wierzy.
U was natomiast widać mocną asymetrię w przedmiocie wiary.


Chrześcijaństwo "kręci się" wokół wiary w zmartwychwstanie Chrystusa. Jeżeli nie wierzysz w zmartwychwstanie, to nie możesz być chrześcijaninem. To podstawa.

I co to zmienia?
Jakaś księga coś twierdzi - ty w to wierzysz. Jak z krasnoludkami.

Inna sprawa, że nie bardzo widzę tu związek zmartwychwstania z wiarą w Boga. W erze przedjezusowej przecież też wierzyli?


Zmienia, bo Biblia jest księgą historyczną opisującą pewne fakty. Istnieje jakaś starożytna księga opisująca krasnoludki?

Związek jest. Ja też nie wierzę w bogów innych niż ten, w którego wierzę. Może uwierzyłbym, gdybym miał podstawy.
Wierzę akurat w Trójcę, bo mam podstawę w Nią wierzyć, a tą podstawą jest zmartwychwstanie Chrystusa.


Pn kwi 15, 2019 12:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1652
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Dociekliwy napisał(a):
Zmienia, bo Biblia jest księgą historyczną opisującą pewne fakty. Istnieje jakaś starożytna księga opisująca krasnoludki?

Nie ma problemu, by istniała.
Np. Narrenturm jest powieścią fantasy, mimo że odwołuje się do historycznych miejsc i wydarzeń.

Cytuj:
Związek jest. Ja też nie wierzę w bogów innych niż ten, w którego wierzę. Może uwierzyłbym, gdybym miał podstawy.
Wierzę akurat w Trójcę, bo mam podstawę w Nią wierzyć, a tą podstawą jest zmartwychwstanie Chrystusa.

Właśnie pytam, co to ma do rzeczy, skoro wierzyli w Boga, mimo że Jezusa jeszcze nie było.
Wniosek - Jezus nie jest warunkiem koniecznym do wiary w Boga. 

Poza tym to trochę masło maślane. Podstawą wiary jest inna wiara.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pn kwi 15, 2019 2:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2923
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Mam pytanie do ateistów i apostatów. Jak wygląda i was sprawa po śmierci danej osoby. Czy nawet was samych. Bo w religii jest to usystematyzowane. Czyli dosyć łatwo wierzący ma po śmierci bliskiej osoby. Sprawy są uregulowane od strony Kościoła, oraz władz. Są to ulatwienia, nie ma dodatkowego stresu. Natomiast osoby np. będące poza Kościołem. Mają według przepisów brak dostępu do takich usług. Apostaci z kolei mają znaczne utrudnienia w tak trudnych chwilach. Muszą nie raz odnajdywać dokumenty, czy uzupełniać opłaty kościelne. Są na prawdę nie potrzebne utrudnienia w takich chwilach. Powstają niejasności przed pochówkiem kościelnym. Z braku jakichś danych, są opory o rodzaj posługi jaka ma być. Nikt raczej nie chciał by przez to przechodzić, zwłaszcza po utracie kogoś ukochanego. A na ogół zwykle nasi rodzice obebrali chrzest i wolą mieć religijny pochówek. Dla dzieci też jest lepiej, by nie zaniedbać tego typu powinności. A bycie poza Kościołem utrudnia, zarówno dopilnownie w dokumentacji, jak i nie ma wtedy rozeznania co konieczne. Według prawdy, to bez dopełnień odpowiednich przed śmiercią warunków. Nie może być w całości według norm Kościoła pogrzeb. Urzędy też są bezwzględne, a nawet UE, może nakazać Kościłowi bezwzględne przestrzeganie obowiązujących zasad pochówku. Wącznie z przepisami Kościoła. Bo UE lubi mieć we wszystkim ostatnie zdanie. Lubią wszystko prawnie ująć i bezwzględnie to egzekfować.
W związku z tym, to ludzie z poza Kościoła w tym temacie, są na straconej pozycji. Czy to się dla was nie liczy, że tak gorliwie się od wiary w Boga odgradzacie? Nie rozumiem tego, więc pytam. No bo liczenie na szachrajską ulgę, w temacie pogrzebu to raczej nie powinno wchodzić w grę. A nawet to może być nie możliwe. Czy są jakieś łatwe poza Kościołem pochówki? No i czy osoby je stosujące, nie mają potem z tego tytułu wyrzutu sumienia itp. rozterek? Bądź jakieś nawet napiętnowanie takich rodzin? To są sprawy zbyt ważne zwłaszcza dla pozostającej przy życiu rodziny. Czyżby to nie miało znaczenia dla ateistów, czy odstępców od Kościoła?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn kwi 15, 2019 2:14 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz kwi 04, 2019 8:43 pm
Posty: 150
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Witoldm

Pytasz o sprawy wyjątkowo delikatne i okraszasz to jadowitym sarkazmem. Aż mi się niedobrze zrobiło jak to przeczytałem.


Pn kwi 15, 2019 4:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2923
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
No wiesz, wskaż mi ten jad. Że delkatna sprawa to wiem, dlatego o nią pytam. I nie z tego powodu jaki mi zarzucasz. Ot jest to bardzo praktyczne pytanie. Wielu nawet się nad tym nie zastanawia. A gdy sprawy zaczną swój bieg, to jest już za puźno na dobre rozwiązania. Jest łatanie. A potem wylewanie łaz po tych gorzkich przeżyciach. Myślę że czas o tym powiedzieć, a to z kolei może wielu osobom pomóc zrewidować swe stanowiska do tych spraw. Czy do samej wiary w Boga, podstawy bycia we wspólnocie Kościoła. Podejżewam że o tym wielu nie myśli, za to wyładowuje swe frustracje na wspólnocie Kościoła. Jest to praktyczna sprawa wiedzieć takie żeczy. Mieć potem łatwiej, a nie trudniej w takich okolicznościach.
Możesz mi za to nie dziękować.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn kwi 15, 2019 8:36 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 349 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 24  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: feelek i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL